MadziaW te na ścianie czy podłodze?
62 791 2016-09-08 13:11:18
Podobne tematy
62 792 2016-09-08 13:25:18
Minie odpowiem za Madzie, że te na ścianie białe
62 793 2016-09-08 21:14:01
Te na ścianie to Paradyż-Rodari czy jakoś tak.
62 794 2016-09-08 23:26:01
Madzia92 wiem o czym mowisz. Moj maz jechal sam i mu opona wybuchla, dobrze ze nie jechal szybko ale i tak skonczyl w rowie. Z 2 minuty wczesniej zdazyl nas zostawic w domu. Opona kupiona w kwietniu, a wypadek byl w lipcu. Nastresowalam sie wtedy troche.
Minia to kiedy sie wprowadzacie? Kuchnia super ![]()
MadziaW Mania niewiele mowi. Tzn niewiele mowi zrozumiale bo po swojemu to nadaje non stop, ale ostatnio szybko zalapuje nowe slowka. Uwielbia nasladowac odglosy zwierzat i na tym sie skupia. No ale za to wiecznie w ruchu i jest bardzo sprawna. Zdecydowanie rozwinela sie bardziej w ruch jak w mowe.
Jola zeby moga juz dawac takie objawy a potem sie zatrzymac i np wyjsc dopiero za miesiac. Wazne ze przyczyna znana. U Mani tez raczej pozno sie pojawily zeby i na roczek miala chyba tylko 2. A teraz jej ostatnio zagladalam w buzie i patrze i juz ma komplet 20 zabkow. Mozesz juz kupic taka silikonowa nakladke na palec i jej masowac to pomaga ![]()
62 795 2016-09-09 09:25:31
Dzieńobry nadziejki .. Pisze tak do Was z poradą albo czy macie rady czy cosik ..
Ja chyba a raczej napewno ide do lekarza na kontrole bo już nie mam sił , mój też już mi dzwonił że przyjedzie szybciej z pracy i mam nakaz leżenia i do lekarza śmigamy ..
Od wtorku mam silne ciągniecie brzucha napina sie kurczy jak by mi skóry brakowało baaaaardzo boli jak mały się rusza . Brak plamień krwawień , myślałam że to z przeciążenia bo pranie dźwigłam dużo naraz ale do środy nie przeszlo no to leżał cały dzień ( jeszcze te auto dupło w międzyczasie ) ale wczoraj dalej bolało .. jest to nieprzerwany ciągły bół skurcz ciągnienie . Lekarz zalecił przez tel nospe 3 razy na dzień a gówno pomaga .. a dziś wracałam z przedszkola i pięknie zemdlałam przy samych pasach ...jedna mama która mnie widziała że fikłam odprowadziła mnie do domu , zjadłam i leże sobie . Ale masakra mam wrażenie jakbym miała kamienie w brzuchu ..mnustwo kamieni i brak skóry .. ciągnie boli i już mam ochote sie pobeczeć mały się rusza i tak mnie rwie ... że czekam aż mój ino wróci i do lekarza bo h...wie co to ... tak długo przecierz ciagnie bo kilka dni od rana do nocy no normalne to chyba nie jest ? sad
Macie jakieś sugestie propozycje rady albo coś ?
Kulka nie zazdroszcze ..wypadki chodzą po ludziach ... i po autach hehe
62 796 2016-09-09 10:05:09
Madzia, napinanie, rozciąganie w ciąży to norma, szczególnie gdy brzuch coraz większy i dzidzia ma coraz mniej miejsca.
Natomiast ból stały to się kwalifikuje do kontroli.
U mnie napinanie i ból brzucha to się często pojawiał, gdy za dużo pracowałam, ale to przechodziło, gdy odpoczywałam.
Plecy mnie w pewnym momencie długo i trwale bolały.
Z takimi dolegliwościami leć do lekarza koniecznie.
Minia, piękna ta kuchnia! Będziesz miała raj do pieczenia ciast ![]()
To kiedy parapetówa? ![]()
Kulka, Olek gada jak najęty. Zasuwa już zdaniami. Co dzień nowe postępy. Ruchowo też bardzo jest do przodu. A czytałam, że to w parze idzie z rozwojem mowy, więc pewno zaraz i Mania zacznie nawijać po naszemu ![]()
Jola, pewno zębiska faktycznie. Choć Olo od małego wszystko do buzi pakował, a zęby u niego wyjątkowo długo szły. Pierwszy dopiero na roczek.
62 797 2016-09-09 10:21:59
hej hej....
tak wiem że mogą się zatrzymać te ząbki ale dla mnie najważniejsze że wiem skąd ta biegunka bo już od zmysłow odchodziłam...kulka właśnie myslałam o tej nakładce silikonowej
Madziu92 napisze ci eska jak to u mnie było.....
nie wiem czy wam pisałam ale po ciązy nawabiłam się łupieżu różówatego spadła odporność i proszę przywałęgało się coś takiego do mnie..okropnie to wygląda i swędzi diabelstwo strasznie i brzydko i wolno się goi podejrzewam że jeszcze z trzy tygodnie będę to mieć pani doktor powiedziała że miesiąc jeszcze a byłam u niej jak dwa tyg już z tym chodziłam bo myslałąm że to alergia ale proszki na nią nie działały
62 798 2016-09-09 10:54:42
Dorotko no właśnie wiem że takie napinanie ciągnjecie może występować , ale jeśli są chwilowe takie ..a mnie to od wtorku południa trzyma i nie chce puścić więc to co innego ..mogą być komplikacje z łożyskiem np .. śmigamy na wizytę koło 15 16 lekarz ma.mi dzwonić jak będzie na miejscu u Nas w gabinecie .. przez tel mi tylko powiedział że mam leżeć cały czas i nic absolutnie nie dzwigać i wytrzymać do wizyty po południu bo coś musi być nie tak skoro mimo brania nospy te bóle nie ustępują i są ciągłe
62 799 2016-09-09 20:36:51
Madzia92 co po wizycie???
Zmartwiłam się ...wpadaj szybko i opisuj!
jola kurka jak to rodzic musi wszystkiego pilnować. Dobrze że twoje przeczucia się potwierdziły z tymi zębolami bo nadal martwiłabyś się co jest grane.
MadziaW właśnie tak to zawsze jest na przekór...jakoś będę się teraz organizoowac.
Dobrze że już jest wszystko się unormowało.
No u mnie dziewczyny nadal jakies fatum...
Wczoraj mojego męża zabrała karetka-wyrostek!
W nocy mial wykonany zabieg i został na obserwacji w szpitalu.
Dzisiaj byłam u niego zawieźć rzeczy(tak na szybko) to czuje się "dobrze" i dochodzi do siebie...zresztą jesteśmy w kontakcie tel.Robi sobie spacerki opo oddziale z kroplówką.
Nerwów bardzo duzo mnie cała sytuacja kosztowała choć wmawiałam sobie ze nie mogę się stresować!!!
62 800 2016-09-09 21:27:37
anuszka trzech pediatrów ja ogladalo w tym jeden prywatnie i nic nie zauwazyli a zwykła pielegniarka prosze na szczescie biegunka sie skonczyła no ale po tyg jak trwała to zaczełam sie martwic w poniedzialej jade sprawdzic wage jej...
no to nie fajna miałas nerwowke
62 801 2016-09-10 13:04:06
Dzieńdobry życzę Wam miłego dnia .
Anuszko miło że o mnie pamiętasz .. Eh Ty też widzę lekko nie masz
lala chłop sobie poradzi wszystko będzie dobrze kochana ! :* Dużo zdrówka dla męża !!
A Ja co ... A my w szpitalu , no cóż lekarz stwierdził że nie dzieje się nic co zagraża dziecku ale poobserwować trzeba bo niepomojące jest że mimo leżenia i brania lekarstw dalej mnie boli ciągle sie napina brzucho .. łożysko podobno okey nie odkleja się ale lekarz stwierdził że nie będziemy ryzykować porodu w 7 miesiącu i że na obserwacje mam iść
Mały się rusza , usg ktg w porządku serduszka słuchałam to łezki w oczach
mój w stresie że coś Nam grozi ale lekarze uspakajają że mały rośnie a moje wyniki trzeba poprawić , no i dostaje teraz w kroplówkach rozkurczające coś i luteinke na podtrzymanie mam brać , generalnie niby czuje się dobrze .. może w poiniedziałek wyjde , i oby już komplikacji nie było ![]()
62 802 2016-09-10 13:31:43 Ostatnio edytowany przez Anuszka00 (2016-09-10 13:32:55)
jola napisz w poniedziałek co z wagą...
Madzia92 pewno nie jest milo w tym szpitalu ale najwyraźniej tak trzeba.Lekarz wie co robi.
Dzidziol zdrowy więc jest ok.
Rany ty już 7 miesiąc zaczynasz?!Jak to leci....
Dzisiaj juz jest dobrze...przeszły mi nerwy i jak byłam u męża to sobie już żartowaliśmy...ufffff
Nie mogłam za bardzo go rozsmieszać bo wszystko go jeszcze boli ale jestem już spokojniejsza....
Już chciałabym zeby wyszedł no ale wiadomo...
ah część z listy wyprawkowej dziś kupiona ![]()
62 803 2016-09-11 08:42:39
anuszko dobrze ze ta nerwówka sie skonczyła maz szybko dojdzie do siebie
62 804 2016-09-11 20:07:02
Jutro mój mąż wychodzi ze szpitala....
62 805 2016-09-11 21:39:06
Hej kochane, czytam trzymam kciuki za wszystkie za koniec Biegunek małej Basi, za twojego męża Anuszka, za Ciebie Madziu za wszystkie. Nie jestem w stanie odnieść się bardziej..
U mnie masakra po pięknym idealnych urlopie nastało piekło..
Od poniedziałku z moim nie mam kontaktu wyjechał bez pożegnania.. Spędził w domu dwie noce i wtedy było super jeszcze potem spał u rodziców także naprawdę jest masakra nawet cieplejszych ciuchów nie zabrał swoich tylko pożyczył od brata. Nawet nie mam jak mu wytłumaczyć wszystkiego.. Tak bardzo się boje ze to koniec ze nie mogę funkcjonować jeszcze Lila ciągle mi płacze bo chyba coś czuje
62 806 2016-09-12 13:09:46
ilo a co pokłóciliście się?
Basia waży 6020 czyli ładnie przybiera to najważniejsze że z wagi nie spadła...
anuszko to dobrze że mąż wychodzi ze szpitala
62 807 2016-09-12 20:17:09
Jolu kłótnią tego nie nazwę. Ktoś z jego rodziny strasznie między nami namieszal.
Jest bardzo źle jeśli nie gorzej.. U mnie totalna zalamka.. A mieliśmy takie piękne plany..
Opisałam dokładnie na.mamach 2016 wam tutaj opiszę jak się ogarnę bo chodzę i rycze bez sił..
62 808 2016-09-13 09:39:08
A Ja w domku już jestem z małym grzecznie w brzuszku ![]()
62 809 2016-09-13 14:03:14
Bedzie Michalinka
ma powiekszona jedna miedniczke nerkowa i mocz jej sie cofa do nerki, ale wczesniej jak po porodzie nie beda z tym nic robic. Nefrolog mnie uspokoil ze w wiekszosci wypadkow samo zanika.
62 810 2016-09-13 16:08:05
kulka Michasia slicznie
62 811 2016-09-13 23:17:08
Ojej..
Ilo trzymam kciuki żeby wszystko było ok między Wami.
Anuszka mąż lada moment i będzie zdrow jak ryba.
Madzia dobrze że już w domku.
Jola cieszę się że Basia przybiera. Mój młodszy a waży już prawie 7kg...
U nas w porządku.
Mam mało czasu ostatnio dlatego nie piszę.
Buziaki dla wszystkich :*
62 812 2016-09-14 12:37:35
Gma może dlatego że chlopaczek i więcej waży ewentualnie na cycu karmisz na życzenie a na butelce już tak nie jest i inaczej przybiera nie wiem od czego to zależne ważne że przybiera że przy tej biegunce nie spadła z wagi to mnie cieszy a co do tych ząbków to dziewczyna która rodziła tego samego dnia co ja ostatnio mi pisała że jej synkowi też idą ząbki
62 813 2016-09-14 14:08:54
Witam. Nie chciałam zakładać nowego wątku więc piszę tutaj. 6 dni po stosunku w dni płodne zrobiłam beta hcg i wyszło <1,20 czytałam że we wczesnej ciąży beta wzrasta trochę powyżej 1. Jak myślicie to może być ciąża? Zastanawiam się czy może bete powtórzyć?
62 814 2016-09-14 14:33:09
ja bym poczekała z robieniem bety do dnia spodziewanej miesiączki lub dzien po ale nie wcześniej
62 815 2016-09-14 23:49:47
Jola jasne że dzieci są różne
Mówię tu raczej o tym że mój to klopsik ![]()
Najważniejsze że Basia przybiera i że te biegunki to żadne chorobsko.
Karolina ja też bym poczekała. Ze względu na cykl zapłodnienia tak wczesne testowanie wg mnie jest zbędne i niepotrzebnie się człowiek nakręca. Cierpliwości.
62 816 2016-09-15 13:51:25
hej dziewczyny pisałam już w podobnym wątku na ten temat, ale zostałam odesłana tutaj. Chciałabym się was poradzić...z mężem staram się o dziecko już rok, niestety nie ma żadnych efektów, zastanawiam się już nawet o leczeniu w klinice ale tutaj dopadają mnie pewne wątpliwości... czy to coś da?czy wato jest się łudzić ? czy nie są to zmarnowane pieniądze? jestem załamana bo chciałabym zajść w ciążę bez żadnych leków, ale jak do tej pory to się nie udało...achh nie wiem co robić
lana33, ze swojego doświadczenia radzę Ci żebyś nie zatanawiała się nad tym czy udać się do lekarza czy nie, odpowiedz jest prosta : TAK! My z mężem probowalismy 3 lata i na prawde bylam już w kiepskim stanie psychicznym, brakowało właśnie kogoś kto nas 'kopnie' i powie zeby sięgnąć po pomoc. Kliniki niepłodności sa po to zeby własnie znalezc problem i jego rozwiązanie, Ci lekarze specjalizują się w tym i wiedzą jak podejść do tematu. Lepiej poznać szybciej przyczyne i dzieki temu zaczac szybciej leczenie i walke o swoje marzenie, niż żyć w niepewności i głowić się samemu. Pozdrawiam!
62 817 2016-09-15 17:13:47
ilo przykre....współczuję
Madzia92 cieszę się że jesteście jeszcze w dwupaku
i w domu ![]()
Kulka świetne imię Michalinka.Bardzo mi się podoba ![]()
Mój mąz jest od poniedziałku w domu. Jest na L4 więc mamy dużo czasu dla ciebie...
Dla Laury kupiłam juz pierwsze rzeczy.Jutro jedziemy przymierzać się do wózka.
62 818 2016-09-19 09:58:06
Witajcie
Jakie plany poniedziałkowe?
Ja po weekendzie ślubnym mam ochotę nic nie robić ![]()
62 819 2016-09-19 13:24:47
Dorotko f odpoczywaj ile wlezie
Pewnie kolejny weekend zapowiada się tak samo pracowicie ![]()
62 820 2016-09-19 21:31:53
Daje znak że ( jeszcze) żyje.. U nas bez zmian:( brak sił chyba dopada mnie depresja..
Anuszko jak się czujesz?
Dorotko czy tak na weselach to zostajecie do rana czy do której mniej więcej?
62 821 2016-09-20 10:15:48 Ostatnio edytowany przez dorota.f (2016-09-20 10:16:51)
Anuszka, a jak tam Twoja wyprawka? Jak tam przymiarki wózkowe?
Ja sobie wczoraj nie odpoczęłam, bo raz to zrobić materiał na ślubie, a dwa to go potem przebrać, obrobić. Niekończąca się historia ![]()
Ilo, może powinnaś pójść po pomoc do psychologa?
Co do ślubów, to gdybym miała kwitnąć na nich do rana, to bym tam padła z nudów i wyczerpania ![]()
My zaczynamy od przygotowań, a kończymy zwykle o 1:30, jak już jest po oczepinach, torcie i podziękowaniach.
Może powinnaś pó
62 822 2016-09-22 08:42:17
Dzieńobry :*
Informuje że My JESZCZE w dwupaku , jestem na podtrzymaniu mamy sączenie się wód a to stanowczo nie czas i nie pora na takie niespodzianki , generalnie mały ma wizytę u mojego gina wizytę za tydz , Ja leże i TYLKO leżę ...
Mała do przedszkola jeździ z moim .. On ogarnia mieszkanie obiadki i wszystko ..
Mega wsparcie mam od mojego partnera !! :* ![]()
Jutro mamy iść na wesele szwagierki ale poinformowałam wszystkich ze względu na stan zdrowia pójde tylko pod Urzad Stanu Cywilnego a imprezę odpuszczam ..
Takiej reakcji się NIE SPODZIEWAŁAM naryczała na mnie pani młoda że mam widzimisie !! Czaicie to ?? Że zrobiłam to celowo że specjalnie nie chce przyjść że ta ciąża to na wszystko wymówka ....HA .. no i to powiedziała laska lat 30 matka 2 latka ..
.Ja pierdole ..za przeproszeniem
Także ten Ja się denerwować nie będe nikaj nie idę .. nie będe narażać maluszka mojego .
A z dobrych wiadomości : Mały ostatnio tak się wypinał w brzuszku że udało mi się zobaczyć jego stópkę i 5 paluszków big_smile tak na skórze pod ubraniem hihi wielkie przeżycie mieliśmy bo i siostrzyczka widziała i mój nóżkę małego ![]()
62 823 2016-09-23 18:37:09
Madzia92 o kurka!!!uważaj na siebie i nie patrz na innych!!!
ilo noo serio nie zazdroszczę takich emocji!!!
Czuję się dobrze.Wszystko jest dobrze...no i coraz mi ciężej
takie to dla mnie nowe ![]()
Dorotko f wózek wybraliśmy i musimy tylko pojechać w poniedziałek i zamówić.
Wyprawka nadal się kompletuje
Dużo tego cholerstwa ![]()
62 824 2016-09-26 09:39:13
Madziu, jak tam zdrówko? Trzymam kciuki za Was, oby jak najdłużej w dwupaku!
Anuszka, pamiętaj, żeby kupić tylko rzeczy niezbędne. Na rodziców czyha wiele gadżetów, które przed dzieckiem wydają się takie fajne i niezbędne, a potem leżą i się kurzą ![]()
Szkoda na razie kasy na dodatkowe pierdoły. Takiemu maluszkowi przez pierwsze miesiące nie wiele będzie potrzeba. On będzie tylko jadł i spał z przerwą na tulenie ![]()
Pamiętaj też, że pewno w ramach prezentów, dostaniecie sporo takich dodatków dzieciowych.
62 825 2016-09-26 12:17:00
Anuszka dokladnie Dorota dobrze pisze..ja tylko dodam od siebie ze niebwiem jak inne mamy dają sobie rade tylko z 5 parami body tak samo małą ilością spiochow ja ostatnia rzeczą o jakiej myslalam było wstawianie prania dziekowalam mojej intuicji ze miałam zapas ubranek i nie musialam się martwić ze zbraknie
62 826 2016-09-26 12:44:38
Cześć dziewczyny jestem tu nowa. Od trzech lat jestem po ślubie. W tamtym roku razem z mężem stwierdziliśmy że jesteśmy gotowi na dziecko. Udało nam się bez kalendarzyka. Byłam szczęśliwa. Zrobiłam test 29 sierpnia wyszedł pozytywny. Okres mi się spóźnial tydzień i porostu czułam że jestem w ciąży. Szczęście nie trwało długo zaczęła plamic. Pojechała do ginekologa i dostałam leki ale nie udało się poronilam w piątym tygodniu. Cieszyłem się tylko tydzień. Załamalam się. Od stycznia tego roku się staramy i nic. W lipcu poszłam do ginekologa i zlecił mi badania okazało się że mam za mało progesteronu. Dostałam duphaston i mam zażywać od 16-25 dnia cyklu po 3 miesiącach mam zrobić badania czy mi się on unormował. Czy jakiejś dziewczynie udało się zajsc w ciaze z tym lekiem? Za tydzień mam dostać miesiaczke trzymajcie kciuki aby jej nie dostala, mam nadzieje ze pojawią się dwie kreskina teście. Najbardziej boli mnie to że innym koleżanka się udaje zajsc w ciaze radzą dzieci a ja oczywiście nie mogę.
62 827 2016-09-27 07:41:59
Dzieńdobry mamuśki :*
Daje znać narazie samolubnie o sobie tylko , a więc co się tyczy wesela szwagierki , poszłam .. poszłam bo czułam się dobrze a dwa mieszkam na przeciw stanu Urzędu Cywilnego
więc miałam dosłownie 3 min ..
Złożyłam życzenia wychodzę z założenia że świadczy to o mnie a zachowanie które nastąpiło pare dni temu świadczy o szwagierce jaka jest .. No ale , po cywilnym pojechaliśmy autami na obiad zjadłam i wróciłam do domku smile KAŻDY ale to absolutnie każdy z gości znający mnie i nie znający dziękował mi że przyszłam , gratulowali dzidzi życzyli wszystkiego dobrego i wytrwania w terminie , Córa została z moim ( przywiózł mi ją koło 20 a potem jako starosta wrócił sam czynić honory świadka starosty
) Także ten ..
Ja do siebie nie mam nic do zarzucenia , ile byłam na siłach tyle zrobiłam , kulturę osobistą też posiadam
Swoja drogą po % ponoć właśnie był poruszony temat mój i szwagierki że co to ona mi powiedziała i co .. pani młoda ponoć dostała zjebkę od wujka i cioci na własnym weselu ..generalnie dorośli się tak nie powinni zachowywać zwłaszcza matka do matki ... ale to już jej bajka świadczy to tylko o niej .
Ja odpoczywałam w domku , moi się bawili , i co ... i dobrze mi z tym ![]()
Druga rzecz : Wczoraj miałam wizytę u doktora i naprawdę jestem przeszczęśliwa !
Mały podwoił od zeszłej wizyty swoją wagę ma 1400 gram czyli prawie tyle ile córa w 38 tyg
a mamy z synusiem 30 tydzień także w porównaniu do 1 ciąży to urodze duże dziecko hahaha , pięknie tulał mamusie na usg .. no aż nie do opisania przytulił się do mnie
przez co nie szło zrobić zdj buźki hahahahah aleee i tak jakieś niewyraźne dostałam .
Ja Waże 62 kg .. czyli nie przytyłam . Jedynie brzuch widzę że większy
Generalnie dalej mam brać leki podtrzymujące antybiotyk na mocz , krew , witamin od ..****.....mam duuuuużo leków mam , ale są efekty bo szyjka się wydłużyła młody w kanale rodnym jeszcze nie leży więc póki co NIE RODZIMY ![]()
Dostałam też plan porodu i zestaw wyprawki dla mamy i dziecka co potrzeba mieć swojego w szpitalu ( ktoś potrzebuje ? )
No i tyle o Nas .. Mój to się tak cieszył wczoraj jak usłyszał że z dzidzią dobrze że przy lekarzu łezka mu poszła
On to wg mi pomaga cieszy się nie kłócimy się ..Zawsze mogę na niego liczyć ze wszystkim ![]()
Aaa córa też happy , przedszkole z nową panią baaaaaaardzo się jej spodobało , zrobiła się taka bardziej śmiała chętna do wszystkiego ( szło jeszcze bardziej ? kurcze
) grzeczna też jest także nie narzekam bo naprawdę NIE MAM na co !!! ![]()
No i tak się jakoś kula .. chociarz wiecie .. już się czuję jak ciężarna , ciężka ojjjjj bardzo do zmieniania pozycji potrzebuje zawsze pomocy mojego, mi to idzie tak olornie że szkoda gadać hahaha hahaha , masaże też działają cuda stóp czy pleców .. i wg zadyszkinon stop haha a w sumje to mało się ruszam z przyczyn zdrowotnych .. ale no brzuch już czuć z pewnością także mam co dzwigać
)
Poczytam co U Was bo tak przeleciałam na szybciocha tylko jakoś nie miałam weny do pisania do czytania leń mnie dopadł ![]()
62 828 2016-09-28 17:56:35
lana33 napisał/a:hej dziewczyny pisałam już w podobnym wątku na ten temat, ale zostałam odesłana tutaj. Chciałabym się was poradzić...z mężem staram się o dziecko już rok, niestety nie ma żadnych efektów, zastanawiam się już nawet o leczeniu w klinice ale tutaj dopadają mnie pewne wątpliwości... czy to coś da?czy wato jest się łudzić ? czy nie są to zmarnowane pieniądze? jestem załamana bo chciałabym zajść w ciążę bez żadnych leków, ale jak do tej pory to się nie udało...achh nie wiem co robić
lana33, ze swojego doświadczenia radzę Ci żebyś nie zatanawiała się nad tym czy udać się do lekarza czy nie, odpowiedz jest prosta : TAK! My z mężem probowalismy 3 lata i na prawde bylam już w kiepskim stanie psychicznym, brakowało właśnie kogoś kto nas 'kopnie' i powie zeby sięgnąć po pomoc. Kliniki niepłodności sa po to zeby własnie znalezc problem i jego rozwiązanie, Ci lekarze specjalizują się w tym i wiedzą jak podejść do tematu. Lepiej poznać szybciej przyczyne i dzieki temu zaczac szybciej leczenie i walke o swoje marzenie, niż żyć w niepewności i głowić się samemu. Pozdrawiam!
karolla80 właśnie z mężem przemyśleliśmy jeszcze raz ten temat i doszliśmy do takich samych wniosków jak Ty, że klinika jest po to aby pomóc i rozwiązać problem z którym nie możemy sobie niestety sami poradzić :(no ale! Zaczynamy naszą przygodę z leczeniem, trochę się naczytałam o leczeniu, poszukałam kliniki i działamy trzymajcie kciuki bo ojj będą potrzebne ![]()
62 829 2016-09-30 09:41:18
Madzia92 cudownie że jest wszystko dobrze!Trzymajcie się! ![]()
62 830 2016-09-30 14:34:09
lana33 ciesze się, że podjęliście z mężem taką decyzję, nie ma na co czekać, ani czego się bać
jesteśmy tylko ludźmi i każdy z nas potrzebuje czasami pomocy fachowca
powiedz, jaką klinikę wybraliście? I daj znać jak tam po pierwszej wizycie ![]()
lana33 napisał/a:hej dziewczyny pisałam już w podobnym wątku na ten temat, ale zostałam odesłana tutaj. Chciałabym się was poradzić...z mężem staram się o dziecko już rok, niestety nie ma żadnych efektów, zastanawiam się już nawet o leczeniu w klinice ale tutaj dopadają mnie pewne wątpliwości... czy to coś da?czy wato jest się łudzić ? czy nie są to zmarnowane pieniądze? jestem załamana bo chciałabym zajść w ciążę bez żadnych leków, ale jak do tej pory to się nie udało...achh nie wiem co robić
lana33, ze swojego doświadczenia radzę Ci żebyś nie zatanawiała się nad tym czy udać się do lekarza czy nie, odpowiedz jest prosta : TAK! My z mężem probowalismy 3 lata i na prawde bylam już w kiepskim stanie psychicznym, brakowało właśnie kogoś kto nas 'kopnie' i powie zeby sięgnąć po pomoc. Kliniki niepłodności sa po to zeby własnie znalezc problem i jego rozwiązanie, Ci lekarze specjalizują się w tym i wiedzą jak podejść do tematu. Lepiej poznać szybciej przyczyne i dzieki temu zaczac szybciej leczenie i walke o swoje marzenie, niż żyć w niepewności i głowić się samemu. Pozdrawiam!
62 831 2016-10-01 11:21:17
Anuszko dziękuje Ci bardzo :* jako jedyna chyba pamiętasz o mnie .. ![]()
a jak tam u ciebie ?
62 832 2016-10-04 09:16:03
Madzia92 u mnie czas szybko leci. Zbieram nadal wyprawkę dla dzidziusia i siebie ![]()
Zamówiłam wózek, czekam jeszcze na meble.
Dzień za dniem i coraz bliżej rozwiązania.
W sobotę ukończyliśmy szkołę rodzenia więc wiem trochę więcej ![]()
Mój mąż dostał nową propozycję zmiany pracy więc wrócił szybciej(chyba o tym pisałam że miał wycinany wyrostek i jeszcze 3 tyg powinien być na L4)
Mój piesek jest po sterylizacji i bardzo źle to zniósł.W każdym razie też już doszła do siebie i jest radosna jak przed zabiegiem.
62 833 2016-10-04 10:21:22
Anuszka, Madzia, czas tak szybko zasuwa, że niedługo jak wejdę, to już będę czytać o Waszych porodach ![]()
Zdrówka dla Was! Niech Wam brzuszki zdrowo rosną ![]()
Anuszka, szkoła rodzenia to fajna rzecz. Zawsze człowiekowi trochę lepiej, jak więcej wie ![]()
62 834 2016-10-04 10:59:05
:* :* :* ;*
62 835 2016-10-04 18:10:58
Miiinia, ja tu sie nawet zalogowałam, żeby Ci cos odpisać, a tu nawet nie ma na co
![]()
Anuszka jaki wózek wybraliście? Macie juz wszystko z listy wyprawkowej?
Crescendo jak się czujesz? Pewnie byłaś już u gina. Daj znać!
62 836 2016-10-04 20:22:33
MadziaW na buziak.mi chociaż odpisz:p
Jak dzieciaki? Marysieńka już próbuje nowych smaków?
Ja nie mam co pisać. Dzieciaki odpukać zdrowe, na budowie się.kręci
Tylko mi wróciły.problemy z sercem..
Anuszka pokaż zdjęcia wyprawki??
62 837 2016-10-04 21:59:05
Hej.
Tyle czasu nie zaglądałam na forum, że nie wiedziałam gdzie napisać. ![]()
Minia, Anuszka, miło Was znów przeczytać. Ciekawe jak Zielony Domek? Odzywa się czasem? I jak synek Casio?
U nas mnóstwo się dzieje. Pracujemy z mężem nad związkiem. Czy owocnie to się okaże. Po roku wróciłam z rodziną do kraju. Niemcy nie były nam pisane, ale przystanek Polska to tylko chwilowa poczekalnia ![]()
Lenka rośnie i ma się dobrze. Ma już 3,5 roku! Mała, pyskata kropa z tej mojej córy. Nie ma na nią mocnych, przegada każdego- stara maleńka
Napiszcie, proszę, co u Was. Tak dawno tu nie zaglądałam...ale pamiętałam o Was i zastanawiałam się co słychać. Buziaki ![]()
62 838 2016-10-05 14:19:26
Nataluszek !!! Aż musiałam się zalogować ! Nie wiem czy mnie jeszcze pamiętasz, ja Ciebie doskonale! I spieszę z pytaniem - jak Mama????
Reszcie po buziaku zostawiam :*
62 839 2016-10-05 17:14:36
Nataluszek rajusiu!! Kope lat Cię nie było! Pisz co u Was!!
62 840 2016-10-05 19:53:08
Kapek, jacha, że pamiętam. Wybacz, że nie wspomniałam o Tobie w poprzednim poście, ale to na szybko. Nie gniewaj się :*
U mamy dobrze. Rak póki co odpuścił. Mama jest pod stałą opieką specjalistów, ale rokowania i wyniki są dobre. Ostatnio miała wizytę u genetyka i okazało się, że nie był to rodzaj genetyczny, więc i mi ulżyło. Jedyne co to po wycięciu węzłów chłonka nie ma się gdzie odkładać i puchnie jej ręka. Poza tym jest dobrze
A co u Ciebie, Kapku? Jak Matyldzia?
Minia, u nas jak zawsze- intensywnie. Rok temu wyjechałam z Młodą do męża, do Niemiec. Postanowiliśmy starać się uratować nasz związek. Jest ciężko bo jestem nieufna i ostrożna, ale staram się bo i On się stara. ![]()
Lenka rośnie tak szybko, że nie nadążam. Pyskol z niej mały, wszystko wie najlepiej i już
Teraz jesteśmy w Polsce, więc mam mnóstwo na głowie. Czy ja kiedyś odpocznę?
A co u Ciebie, Minia?
Kurczę, tęskniłam za Wami i za forum. Dobrze znów Was czytać i tu z Wami być ![]()
62 841 2016-10-05 22:22:41
Ufff, jaka ulga Nataluszek !!!! Rzadko bywam na forum ale często myślałam o Tobie i Twojej Mamie. Łapkę trzeba ćwiczyć to ta chłonka ładnie się ulotni. I pamiętaj - genetyczny czy nie to się badaj ! Nawet jeśli nic nie podejrzewasz, nie czujesz....
Świetnie że próbujecie sobie związek poukładać, póki są chęci to wszystko jest możliwe. Jestem dobrej myśli, ba !, nawet jestem przekonana że słonko dla Was wyjrzy :*
U nas wszystko gra
Mam w domu 11 kilo brykającego, jazgoczącego i nieopanowanego szczęścia ! Jest ciężko bo kawał niedobroty z Matyldy ale chyba więcej radości i miłości w życiu mi nic innego nie dało ![]()
Wpadaj częściej, może i ja się zmobilizuję bo ostatnio porządnie zaniedbałam Netki ![]()
62 842 2016-10-06 15:36:24
Minia, to ja Ci na buziaka odpisuję :*
Nataluszek, ja Ciebie pamiętam z Okruchów, witaj ponownie ![]()
K.a.p, mobilizuj się koniecznie. A jak chcesz posłuchać o rozbrykanym trochę starszym dzieciaku, to chętnie Ci opowiem, co Cię w niedalekiej przyszłości czeka ![]()
62 843 2016-10-06 21:06:57
Witaj, Dorota. ![]()
Kapku, oj wiem co to znaczy nieskończony pokład energii. Czasami śpię z głową w talerzu z kolacją, a Młoda nadal broi ;D Mi by się chyba nie chciało, ale cóż...Taki urok bycia mamą ![]()
Co do mamy to Lenka skutecznie pilnuje, żeby babcia ćwiczyła.
Bierze poradnik, otwiera na stronie z ćwiczeniami i nie ma zmiłuj, ćwiczą razem
Najważniejsze, że wyniki są dobre. Wszystkim nam ulżyło ![]()
A poza tym co słychać? Chwal się, żal. Chętnie poczytam newsy
:)
62 844 2016-10-07 12:36:13
Siema ciotki klotki!!!
MadziaW co na obiad??? pokaż mi Marysieńkę i Piotrusia!!! albo tutaj albo na fb!!! plizzzz
Anuszka proszę foto wyprawki! ALbo tutaj albo na fb!!! Co Twój małż będzie teraz robił? zdecydował się zmienić tę pracę??
Minia!!! Poproszę fotki nowego domu i chłopaków!!! albo tutaj albo na fb!!!
U nas czas leci neiubłagalnie... dacie wiarę, że moje dziecko kończy rok????!!!! depresję mam z tego powodu !!!!
62 845 2016-10-07 16:28:14
Nadis już rok raju jak to leci nie wiadomo jak kiedy......
Mój basik zaszczepiony już na rota jeszcze za cztery tygodnie powtórka i będę spokojna oby tylko nie zachorowała......zaczynami serie na meningokoki......w listopadzie przedostatnia na pneumokoki.....
rośnie mała jak na drożdżach gadułka taka się zrobiła hihihihi
62 846 2016-10-08 13:49:09
Hej!
Wieki mnie tutaj nie było
Fajnie wiedzieć, że ktoś tutaj zagląda ![]()
62 847 2016-10-08 19:43:14
Polsza polsza myslalam o tobie..... Co u ciebie jak miszka
opowiadaj
62 848 2016-10-10 13:48:28
Nawet nasze "stare" Netki się pojawiły ![]()
Nataluszka zdziałałaś cuda ![]()
polsza co tam słychać w Łodzi? ![]()
Nadis jak to wszystko trochę ogarnę to postaram się strzelić fotkę...jutro przyjadą do mnie dopiero meble więc będę mogła się z tym wszystkim poukładać.Brakuje mi jeszcze takich cieplejszych rzeczy dla małej ale zaczynam się rozglądać ![]()
Mój mąz dostal lepszą propozycję dlatego zmienił pracę.Jest teraz inspektorem technicznym.
Miniu pokaż jakie zmiany na budowie?
Madzia W wybraliśmy wózek firmy Roan. Bass soft.
62 849 2016-10-10 17:38:50
U nas wszystko dobrze
Mąż ten san, syn sztuk jeden.
Michał rośnie jak szalony. Wzrostem przypomina 3-4 latka. Mówi. Ciągle mówi
jest przekochany i przesłodki ( jak każde dziecko dla matki
) Nie wiem kiedy on tak wyrósł i dojrzał. Jest naszą radością
Ciągle chodzi do żłobka. Właśnie teraz troszeczkę się podziębił, ale to i tak nieźle biorąc pod uwagę,ze ostatni raz w domu z powodu choroby był chyba w marcu lub kwietniu.
Ja pracuję. Non stop pracuję. Ciągle pracuję. I jeszcze więcej pracuję
... i powoli myślę o drugiej kolejce
ale na razie tylko na myśleniu się kończy.
Razem z mężem 14.10 będziemy świętować 10 rocznicę związku. Zleciało
Jestem strasznie ciekawa co u Was ![]()
62 850 2016-10-10 22:21:56
Cześć, hej, czołem. ![]()
Pytanie: co dla 3-latki na przewlekłe przeziębienia? Młoda średnio 2 razy w miesiącu, raz najmniej jest przeziębiona. Katat, załzawione oczka itp.
Dodam, że tran nie pomaga nic, a nic.
Help ![]()
62 851 2016-10-11 13:05:16
Polsza wraca do gry :-)
62 852 2016-10-11 13:23:06
Hej baby!
W przerwie między pracą, pracą a pracą wpadłam z pozdrowieniami dla Was ![]()
Anuszka, czekam na fotki ![]()
Polsza, miło Cię znów widzieć.
Też mam w domu małego facecika, który gada jak na jęty. Słodko się tego słucha ![]()
Nataluszek, Olek dużo nie choruje, ale jak się pojawiają początki kataru, dostaje wapno, witC i krople do nosa (Dicortineff).
Mieszkacie w bloku, czy domu? Jak masz możliwość wpływu na temperaturę, to polecam zimny chów
Organizm trzeba porządnie hartować, wtedy byle przeziębienie nie zrobi na nim wrażenia ![]()
62 853 2016-10-11 21:36:28
Dorota, mieszkamy w starej kamienicy, więc zimny chów to dla nas chleb powszedni
W sezonie grzewczym przerabiamy nawilżacz powietrza, oczyszczające inhalacje, ale nic nie pomaga. I podobnie jak Ty podczas przeziębienia stosujemy witaminy, krople do nosa, maści rozgrzewające etc.
Bardziej chodzi mi jak zapobiec tym wiruchom bo jak leczyć to wiem. Przerabiam to ciągle i ciągle... ![]()
62 854 2016-10-16 19:56:10
Pozdrawiamy
62 855 2016-10-17 09:27:58
Cześć wszystkim :*
Żyję jestem w dwupaku, młody ma 2 kg , a córa pojutrze urodzinki więc przygotowania są , a po urodzinkach będe prać prasować i szykować malusiego ubranka zabawki itd ![]()
Szkoła jest fajna tylko szkoda że tak długo jednak nie umie tyle wysiedzieć i zwalniałam się szybciej do domu hmm
A w związku cacy
Także tyle o mnie jakby kto sie zastanawiał
:*