Dziewczyny chyba jestem w ciąży. Chyba bo dziwnie to u mnie jakoś wszystko. Najpierw spóźniał mi się okres, wspierałyście mnie wtedy bardzo, a ja robiłam test za testem i nic. Później przyszedł okres. bolący strasznie i mocny. Jestem teraz w okresie płodnym mojego cyklu i od dwóch- trzech dni mam plamienia. Znamy się troche i wiecie już że każdy jeden sygnał traktuje bardzo serio i pomyślałam sobie, że zrobie test co mi został w szafce z poprzedniego miesiąca, żeby mieć pewność. Tak wiem- napaliłam się i teraz trzaskam test za testem, ale przeczucie mnie nie zmyliło. Na teście blada druga kreska. Poleciałam do apteki po kolejne trzy z czego dwa zrobiłam i na jednym ciemniejsza a na Quick Vue ładna ciemna druga kreska... jestem przerażona. Tymi plamieniami przede wszystkim. Jutro z samego rana mam wizytę u lekarza, który mam nadzieję mnie uspokoi i potwierdzi ciążę- której bądź co bądź się teraz nie spodziewałam..
Podobne tematy
ale przebojowy ten czerwiec:) dziewczyny badzcie dobrej mysli, bo to najwazniejsze, wcale nie przesadzam, najwazniejsze, bardzo duzo lezy w naszej psychice i wazne jest zeby nie przewidywac na przod co sie stanie tylko mowic sobie ze bedzie dobrze i pod opieka lekarza byc, po prostu zyc chwila:) tylko pozytywnie, na pewno Wam sie uda, bardzo w to wierze, wiec i Ty Fionko i Ty Dorotko, usmiech i do przodu, nie ma co sie przerazac tylko do lekarza mykac i bedzie wszystko dobrze:)
Jeżeli lekarz ciąże potwierdzi to moja by była .. majowa raczej :-) Cierpliwie czekam.... jeden dzień to cała wieczność. No i te plamienia. Czytałam posty innych dziewczyn, które takie plamiena miały w piewszych tygodniach ciąży. Dlatego też jestem dobrej myśłi. Pozdrawiam
Dorotko a jak Twoje samopoczucie?
fionka prawdopodobnie Ci sie udało! super! ale uważaj na te plamienia, leć do lekarza:) najgorsze sa własnie pierwsze tyg ciązy... ale trzeba myśleć pozytywnie:)
Kurcze tyle dziewczyn ma teraz plamienia w ciązy.. Dlaczego tak sie dzieje w naszym pokoleniu? Jesteśmy słabsze?... hmmm
bylam u lekarza dzisiaj, dzidzia 11 mm, serduszko pieknie bije:) jeden minus - lekarz znalazl malutkiego krwiaczka:( musze uwazac na siebie, ta luteinke 4 tabletki brac na dzien. Szczescie ze nie musze leżec, nastepna wizytę mam na za miesiac... Jak myslicie dziewczyny to cos strasznego ten krwiaczek?
A więc nie wytrzymałam... byłam u lekarza już dzisiaj. Trudno w moim przypadku określić wiek ciąży (lekarz przyjął że w ciąży jestem skoro mam testy pozytywne), gdyż tak jak pisałam miałam okres a teraz właściwe powinno wystąpić u mnie jajeczkowanie... Dostałam luteinę i jutro z samego rana mam iść na bete by wiedzieć w jakim wieku ciąża jest a za pare dni na koleją by sprawdzić, czy się prawidłowo rozwija (wzrost bety). Nie jestem jeszcze spokojna.. chyba dopiero po tych badaniach krwi dopuszczę do siebie myśl, że mam dzidziusia pod serduszkiem, a jak już będe wiedziała, że się wszystko prawidłowo rozwija to będe skakać z radości. Pói co luteinka i kwas foliowy dwa razy dziennie ;-)
odnośnie tego krwiaka, to moja przyjaciółka w poczatkowej ciaży jakoś koło 2 miesiąca miała krwiaka wielkości dziecka, ale na szczescie w wiekszosci przypadkoch on sie wchlania.. wiem ze dostala na to jakies tabletki i jej przeszlo... tylko ona musiała lezeć tak lekarz jej zalecił.
Wiec myślę i mam nadzieje że i Tobie krwiak się wchłonie i nie bedzie to miało wpływy na dzidzie.. pozdrawiam
Oj no wlasnie ja nie musze lezec... tak pan doktor powiedzial, niech sie wchlania to moje paskudztwo:)
Fionko a Ty sie trzymaj i w ogole to ja ci juz gratuluje:))
Och! dziewczyny jak ja Wam zazdroszczę..
Gratuluje, że Wam się udało
Ja niestety nie mogę się podzielić z Wami tymi szczęśliwymi wieściami.. Kolejna szansa na dzidzie za jakiś tydzień. Została oprócz mnie w ogóle jeszcze jakaś starająca się przyszła mamusia? Jak tak czytam te Wasze posty, to bardzo się cieszę, że możecie się cieszyć malutkimi fasolkami w brzuszkach:) Tylko..jakoś dzisiaj mam zły dzień i cholernie źle mi z tym, że ja nie mogę już się cieszyć z mojej malutkiej fasolki:(
Miłego dnia, dbajcie o siebie mamuśki ![]()
bhcg 105,8 lekarz potwierdził bardzo wczesną ciąże, jednak nie wiemy jeszcze jak i czy się rozwija... muszę czekać na kolejny wynik za 2- 3 dni...
Pozdrawiam
Mojego Marianka już nie ma:-( straciłam ciąże. Wróciłam dzisiaj ze szpitala. Nie moge się z tym pogodzić!
Fionka moje gratulacje uważaj na siebie!
Dorotko tak mi przykro :-(
Ja też jestem pełna obaw. Wyszło to tak niespodziewanie i w przedziwnych okolicznościach. Lekarz stwierdził, że musiałam mieć wtórne jajeczkowanie a to się prawie nie zdarza... czekam teraz niecierpliwie do piątku, ale też nie chcę się cieszyć zbyt prędko. Trzymam kciuki za Twój prędki powrót do pełni sił.
Dorotko jaka smutna wiadomosc:( az mi lezki polecialy, to takie niesprawiedliwe ze te kobiety co na prawde byly by swietnymi mamusiami musza sie tak nameczyc a takie kretynki spod baru co 10 minut zachodza i rodza bez zadnych problemow, kurcze Dorotko ja wierze ze los sie usmiechnie do ciebie i wynagrodzi ci te paskudztwa!
A jak twoj partner? trzyma sie? mezczyzni tez przezywaja to wszystko, chociaz staraja sie nie pokazac...
karotka i na twoj dobry los tez czekamy! nie poddawaj sie:)
fioneczko a ty dbaj o siebie:) wiesz czemu:)
Dorota24 przykro mi, ale trzymaj się...
Masz jeszcze szansę być mamusią więc się nie poddawaj...
Dorotko....nie wiem co powiedziec,przeraziłas mnie i strasznie mi przykro perełko...ale jaki był powód?dlaczego?ciężko cos pisac w takich sytuacjach...trzymaj sie słonko.....
Strata dziecka to faktycznie ciezkie przezycie, wiem to z doswiadczenia. Ja stracilam 3 dzieciaczki, ale sie nie poddaje nadal staramy sie o kolejna dzidzie. Dziewczynki glowa do gory napewno nam sie w koncu uda ![]()
Kurcze Dorotko, tak mi przykro:( <przytul> Wiem, że to trudne, ale nie możesz się załamywać. Musisz być dobrej myśli, bo przecież za niedługo będziecie mieli kolejną szansę na dzidziusia, a żeby się pojawił nie możesz się stresować ani nic:( Wiem, że to się łatwo mówi.. Można powiedzieć, że wiem co czujesz. tzn. moja mama niedawno zaszła w ciążę, ale niestety straciła ją na początku 4 miesiąca. Łatwiej byłoby jej się z tym pogodzić gdyby to był któryś z pierwszych tygodni ciąży, bo wtedy jeszcze nie czuje się dziecka w sobie, a moja mama czuła już ruchy dzidziusia..:( Nie zrozum mnie źle, ale tak myślę, że może lepiej, że to się stało teraz niż gdybyś miała stracić dzidziusia czując już jego ruchy:* Trzymaj się Dorotko:) myśl pozytywnie, choć wiem, że to trudne:)
Przykra wiadomość..
ale trzymam kciuki za Was wszystkie
Dorotko zaglądasz jeszcze do nas? Fionka a jak tam u Ciebie? Jak reszta staraczek:)
No własnie,Dorotko co tam słychac?jak sie masz?jak samopoczucie?
Ja zaglądam oczywiście. Przyznam jednak szczerze, że jestem bardzo zaniepokojona tym co się dzieje. Z jednej strony Dorotka i jej przykra sytuacja a z drugiej moja wielka niepewność... Dzisiaj byłam na drugim pobraniu krwi do Bhcg. Popołudniu będzie wynik i telefon do lekarza. Także na dobrą sprawe dzisiaj się dowiem czy ciąża się rozwija i czy przebiega to prawidłowo. Najbardziej zaniepokojona jestem tymi ciągłymi plamieniami. Przyjmuję luteinę, ale póki co to nie pomaga. Nie chcę się już bardziej nakręcać bo więcej da to złego niż dobrego, a więc siedze grzecznie na pupie i czekam na wyniki...
Pozdrawiam
Ja zaczynam znow proby za niecale 3 dni powinnam miec jajeczkowanie. Zobaczymy czy w tym miesiacu sie uda (mam nadzieje ze tak) tzn. nie mam problemu z zajsciem, tylko utrzymaniem ciazy. Nie mozemy sie poddawac kobietki dzieci to najwspanialsza radosc w zyciu. Ja mam jednego synka teraz pora na 2 dziecko. Napewno sie uda glowa do gory
480 2010-06-17 17:37:44 Ostatnio edytowany przez fionka (2010-06-17 17:38:03)
drugie badanie bety- 78,00. Niestety straciłam tę ciąże ![]()
fionka .. trzymam kciuki za następne próby ..
O kurcze... szkoda:(
Fionka głowa do góry. Wiem co czujesz kochana. U mnie jest już lepiej. A co do mojego męża to chyba tylko ja pomyślałam o nim. Gdy chciałam z nim porozmawiać tylko mnie przytulił i powiedział, że mamy małego aniołka w niebie. Może to maleństwo nie miało rączek ani nużek ale było moje i to jest dla mnie ważne.
Wierze, że Bóg nie pozwoli mi bym długo czekała na kolejne moje maleństwo!
pieknie to ujelas Dorotko, za ta wiare i cierpliwosc musi byc nagroda!
Fionka..przykro mi bardzo,dziewczynki trzymam kciuki za Was....
Bardzo wiele się dzieje teraz w moim życiu i tłumaczę sobie to tak, że musiało się stac tak a nie inaczej. Daje to do myślenia... Od wczoraj czuję się jakby bardziej zmobilizowana i zawzięta w działaniach. Daje sobie czas na to by załatwić wszystkie zaległe sprawy, by kolejnym razem móc się tylko i wyłącznie rozkoszować przyszłym macierzyństwem. Nie poddajemy się absolutnie. "CO nas nie zabije to nas wzmocni.." Pozdrawiam Was Kochane!
Masz racje kochana. A ja słyszałam, że po poronieniu bardzo szybko zachodzi się w znów w ciąże. Trzymam za nas kciuki!!!!
A ja zwalniam tempo. Koniec pracy do 22 czy 23. O 18 max 19 zamykam salon i odpoczywam.
fionka, Dorota24 Powodzenia ![]()
Witam mam na imię Gosia mam 22 lata, od sierpnia planuję zajść w ciąże,mam nadzieję że spałnią się moję marzenia o dzidziusiu...miło mi wszystkie Was poznać...
Witamy w naszym gronie. Ale zarazem mam nadzieje, że długo z nami nie zostaniesz:-) bo szybko zajdziesz w ciąże
Witaj Gongon6! Nasze grono się powiększa, to dobrze :-)
Dorotko jak się czujesz?
Jak się czujecie dziewczynki? Dorotko i fionko lepiej już troszkę?<przytul> Ja teraz mam dni płodne, więc się z narzeczonym porządnie staramy:) mam nadzieję, że się uda:) a jeżeli nie w tym miesiącu to w przyszłym:) zaczynamy też z narzeczonym przygotowania do ślubu, bierzemy cywilny we wrześniu jeśli uda nam się załatwić salę w restauracji na jakieś skromne wesele:) trzymam kciuki za nas wszystkie:) kiedyś nam się uda zajść w ciąże i je utrzymać:) buziaki:*
Hej Karotko!! Przygotowania do ślubu to masa zajęć, mam nadzieję, że znajdziecie tę chwilunie dla siebie :-) Ja mam się dobrze. Gdyby nie te plamienia to wogóle byłoby ok.. Także w tym miesiącu jestem wyłączona ze starań o dzidziusia, gdyż lekarz zalecił antykoncepcję do najbliższego okresu by macica mogła się oczyścić (nie robiłam zabiegu łyżeczkowania, gdyż ciąża była bardzo wczesna i naturalne oczyszczenie się macicy jest ze względów zdrowotnych zdecydowanie lepsza przy czym mniej komfortowa chociażby przez te plamienia...). Mam nadzieję, że nie dalej jak za dwa tygodnie wszystko wróci do normy i dostane tym razem upragnionego okresu :-) Psychicznie też ok. Nie było lekko przez pierwsze dni, ogromne poczucie straty. Teraz wiem już, że zajść w ciąże mogę a to dla mnie na tę chwile jest najważniejsze.
Pozdrawiam
fionka napewno wszystko bedzie dobrze. Mi tez sie macica sama oczyscila i od paru dni staram sie o kolejnego dzieciaczka. Moze teraz sie uda. Trzymam za ciebie kciuki i serdecznie pozdrawiam
Będzie dobrze fionko:) Wszystkie damy radę w końcu:) No pewnie, to że wiesz, że umiesz zajść w ciążę to bardzo ważne:) przynajmniej wiesz, że nie starasz się na marne:) ja na razie tego nie wiem, okaże się jeżeli zajdę w ciążę. Taka strata upragnionego dzieciątka to na pewno bardzo ciężkie przeżycie, ale widocznie tak miało być..Choć to nie sprawiedliwe, że matki ciągle pijące, palące, nie koniecznie chcące mieć dzieci(bo przeważnie są to dzieci z przypadku) i nie dbające o siebie co chwilę rodzą zdrowe dzieci i nie mają żadnych problemów z donoszeniem ciąży, a my młode dziewczyny, które tak bardzo pragną mieć dziecko musimy tyle czekać lub przeżywać stratę ciąży.. cóż, takie życie, niestety..
Ale smęcę:D jakoś tak wyszło.
Wierzę w to, że Wszystkim nam się uda mieć dzidziusie:)
karotka_90 warto sie starac i nie trzeba tracic nadzieji. Fionka jestesmy z toba wszystkie. Badzmy dobrej mysli
moni1990 tutaj będziemy mogły pogadać ![]()
498 2010-06-25 19:21:07 Ostatnio edytowany przez noelle (2010-06-25 20:20:13)
jestem bello:) dostało nam się troszku smile jak się czujesz kochana?
499 2010-06-25 19:22:56 Ostatnio edytowany przez noelle (2010-06-25 20:20:57)
:):) to tak jak wspominałam daj znać zaraz jak odbierzesz wyniki badan
:):)
bo tez jestem bardzo ciekawa ... ![]()
no tak dostalo nam sie hihih
ja sie czuja bardzo dobrze i oby juz tak do konca
wlasnie moja kruszynka daje znaki o sobie
wierci się ... ![]()
tak odezwę się jak już będę miała 100% pewności czy jestem w ciąży czy też nie ![]()
ja jestem pewna ze jesteś
:):):) tez będziesz nosić taka mała fasolkę pod swoim serduszkiem
:)
502 2010-06-25 19:28:10 Ostatnio edytowany przez noelle (2010-06-25 20:21:49)
jejuuu to super że tak przechodzisz ciąże
jakie to musi być piękne uczucie czuć w brzuszku własne dzieciątko
mieć w sobie serca dwa ![]()
jak przeczytałam twojego posta gdzie napisałaś że jesteś pewna że jestem w ciąży to aż buzia mi się sama uśmiechała
nawet teraz nie mogę przestać się uśmiechać ![]()
Widzę Moni, że zmieniłaś wątek, i że zdecydowałaś się zrobić badania :-)
A test ciążowy domowego użytku już stosowałaś?
504 2010-06-25 19:37:14 Ostatnio edytowany przez noelle (2010-06-25 20:22:50)
nie umiem doczekac sie poniedzialku
Mam nadzieje ze jestes ! Ja teraz jak zaszlam w ciaze, strasznie bolaly mnie piersi, bol w podbrzuszu, i odrzucalo mnie na zapach jakiegokolwiek miesa.. A piersi to chyba z tone wazyly
..
o, albo tak jak mowi fionka
lec po test ciazowy, mi najpierw wyszedl negatywny a po OKRESIE pozytywny ![]()
Nio zmieniłam bo dostałam ochrzan od moderatora heheh
tak robiłam test i wyszedł negatywny
a okresu brak i bóle w podbrzuszu, piersi obolałe i jakiś biały śluz się wydobywa ze mnie.
właśnie Fionka ma racje może zrób sobie test
:) najlepiej od razu dwa będziesz mieć większa pewność
a potem ewentualna wizyta u lekarza ![]()
Też tak miałam... Byłam pewna na 100% że w ciąży nie jestem, test negatywny itd. Potem ból- okropny. Myślałam że okres idzie, no i przyszedł- ale to był momen kiedy straciłam ciąże. A więc test negatywny nie jest do końca wiarygodny. W poniedziałek na bete :-)
fionka nie strasz mnie. kurczę ja już dzisiaj z rańca robiłam test ciążowy i wyszedł negatywny, już nie ide do tej apteki bo sobie pomyślą że jakaś stuknięta
lata co chwilę po testy ciążowe ![]()
Daleka jestem od tego by Cię straszyć Moni :-) Wręcz przeciwnie :-) Poczytaj sobie starsze posty na tym wątku. Jest nas tutaj trochę i mamy już kilka szczęśliwych mamusiek w naszym gronie. Może ich wypowiedzi podpowiedzą Ci cosik. A kiedy masz termin spodziewanej miesiączki?? Może za prędko działasz z testami?
Ja przeczytałam prawie wszystko z tego wątku
Fionka mi okres spóźnia się już 8dzień ![]()
ojej to sporo :-) To możliwe że test był coś nie bardzo, albo może hormonu ciążowego jest jeszcze zbyt mało ( zakładając że w ciąży jesteś). Ja bym poleciała po kolejny test :-) Może inna farmaceutka ma zmiane popołudniową. Nie kupuj byle jakiego. Poproś o jak najczulszy. Możesz jeszcze cierpliwie czekać do poniedziałku i zrobić jednak to badanbie z krwi. Mi pozostaje trzymać kciuki byś przez kolejne dwa dni okresu nie dostała i żeby faktycznie było to wynikiem ciąży :-)
512 2010-06-25 20:00:55 Ostatnio edytowany przez noelle (2010-06-25 20:23:33)
Ja teraz jak zaszlam w ciaze, strasznie bolaly mnie piersi, bol w podbrzuszu, i odrzucalo mnie na zapach jakiegokolwiek miesa.. A piersi to chyba z tone wazyly
..
ja mialam takie same objawy:) no moze oprucz tego zapachu miesa
a w ktory tc jestes?
Moni1990 zrób test a nawet dwa
:):):)
513 2010-06-25 20:06:12 Ostatnio edytowany przez noelle (2010-06-25 20:24:16)
powiem wam kobitki że mnie na widok kanaptki z wędlinką odrzuca
serio, zauważyłam że ostatnio nie mogę jest kanapek z szynką i wszelkiego rodzaju wędlin. Teraz choruję na drzem z białym serem ![]()
jejuuu przestańcie bo jeszcze zaraz polece po dwa testy
czekam do poniedziałku
potrzymam was w tej niepewności ![]()
514 2010-06-25 20:11:16 Ostatnio edytowany przez noelle (2010-06-25 20:24:59)
moni1990
:) no to widzisz juz sama jakies zachcianki male sie objawiaj
:) ja mialam straszna ochotę na pikantny rosolek,(nigdy za nim nie przepadalm tak zeby go nonstop jesc
) a teraz moglabym go jesc codziennie:P a slodycze jakos mnie nie ciągną ![]()
Moni1990 ja naTwoim miejscu ja lecialabym do apteki ![]()
:D
515 2010-06-25 20:14:18 Ostatnio edytowany przez noelle (2010-06-25 20:25:33)
a ja z koleji na rosołek nie mam ochoty, teraz bym tylko jadła takie syte jedzonko ![]()
będę później. 3majcie się cieplutko
buziaki :* :*
dziewczyny nie piszcie tak szybko bo nie nadazam
ja jestem 13tc ![]()
Tu ścigająca Was Moderatorka
Cieszę się, że odnalazłyście w końcu miejsce dla siebie na forum. Jednak muszę jeszcze Was prosić o jedno-używajcie opcji "edytuj" dostępnej w prawym dolnym rogu każdego napisanego przez Was posta.
Chodzi o to, żeby nie pisać posta pod postem-bo to zaśmieca forum, a i nam, redakcji dodaje pracy. Ja, np musiałam edytować aż 8 z Waszych postów i posklejać je razem...
Więc bardzo proszę następnym razem o edytowanie postów ![]()
p.s i życzę dwóch kreseczek na teście ![]()
Pozdrawiam!!
Noelle
518 2010-06-25 20:30:16 Ostatnio edytowany przez Shiseido (2010-06-25 21:11:36)
hmm.. tylko takie cos sie dzieje jak edytuje..
519 2010-06-25 20:39:39 Ostatnio edytowany przez noelle (2010-06-25 21:01:03)
ja mialm apetyt na poczatku tak do 3 miesiaca moglam jesc i jesc teraz tez juz troszke przystopowalm
:) i niestey musze czasem uwazac co jem bo zgaga mnie przsladuja i to okropna wrrr ![]()
Shiseido ja mam tak samo ograniczam się. I jem dla dwoje a nie za dwoje tak jak niektórzy mówią
np. babcie które staraja się dbać o swoje ciężarne wnuczki mowia "musisz dużo jesc bo teraz jest was dwoje" hehe
:D:D to ze kobieta jest w ciazy nie oznacza ze musi sie objadać i podwoje porcje pochalniac
a potem wygladac jak za przeproszeniem słoń ![]()
Shiseido, nie wiem czemu Ci się usuwa post. Opcja "edytuj" działa u wszystkich normalnie, spróbuj kilkakrotnie jej użyć, jeśli nadal będzie coś nie tak zgłoś raport do redakcji, lub napisz maila-sprawy techniczne są mile widziane gdy zgłaszane ![]()
Bello-prosiłam o nie pisanie posta pod postem!