Dorota masz fajnego faceta widać, też mu zależy
![]()
W końcu ta wiosna, ładnie wszystko kwitnie, może nam też się uda ![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.
Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Nadzieja na dziecko - dla wszystkich starających się o dziecko
Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 … 972 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Dorota masz fajnego faceta widać, też mu zależy
![]()
W końcu ta wiosna, ładnie wszystko kwitnie, może nam też się uda ![]()
Podobne tematy
:D... Dziewczyny!!! .. moje marzenie się spełniło
:D dziś zobaczyłam na teście upragnione II kreseczki
jestem bardzo szczesliwa !! aż trudno mi uwierzyć teraz..
Czyli jednak zobaczenie bociana przyniosło mi szczeście ![]()
Czy którejś jeszcze pokazały sie dwie kreseczki?
Gratulacje izaaaak
wyobrażam sobie jakie to szczęście:) u mnie na razie nic się nie zmieniło, czyli okresu dalej nie ma:) jutro mam wizytę u lekarza i wszystko będzie jasne:) ale powiem, że troszeczkę brzuch zrobił mi się okrąglejszy:) mam nadzieję, że i moje marzenie już jutro stanie się rzeczywistością:) Odrazu jak wrócę do domu dam wam znać czy będę mamą:)
Szczere gratulacje iziaaaaak ![]()
iziaaaaak gratuluje!no wkoncu cos sie ruszyło,teraz nasza kolej,mam nadzieje ze pójdzie gładko ;)Dorotko a jakie to suplementy dla facetów?
Moje kochane kobietki na wstępie chcem pogratulować naszej iziaaaak. Super wreszcie jakieś dobre wibracje odbieramy:-). Tylko nam tu teraz nie uciekaj!!!!
Sisi z tego co wyczytałam to najlepszy jest "PRO MEN" i mten właśnie kupiłam mojemu mężowi. Koszt miesięcznej kuracji to ok 43zł, ja tyle zapłaciłam.
Masz racje AfRoDyTko19 tak mam naprawde cudownego męża. Gdyby nie on to już nie raz bym się załamała. Kochany z niego facet:-)
DZiękujeee
:D szczeście nie do opisania
Trzymam za was kciuki kochane :*
Masz racje AfRoDyTko19 tak mam naprawde cudownego męża. Gdyby nie on to już nie raz bym się załamała. Kochany z niego facet:-)
To supcio
Że są tu też zadowolone z swoich mężczyzn kobiety jak Ty i ja ![]()
iziaaaaak wierzę
Tylko teraz się szanuj ![]()
Iziaaak gratuluję!! Bardzo się ciesze Twoim szczęściem. Jednak wiosna- nie ma co ;-)
Ja czekam.... czekam... i nie mogę się doczekać. Na test jeszcze za wsześnie. Jeszcze kilka dni. Ale nie czuję się jakość szczególnie- staram się nawet o tym nie myśleć, że mogłabym być w ciąży...
Napisz nam proszę jak Ty się czułaś w ostatnim tygodniu. Czy samopoczucie różniło się coś od poprzednich miesięcy kiedy byłaś krótko przed miesiączką?
Jeszcze raz gratuluję Tobie i Twojemu wybrankowi :-) No właśnie... i nie zmieniaj forum za prędko. Twoje wypowiedzi będą dla nas teraz szczególnie cenne :-)
Pozdrawiam!
oj Iziaaaak nakręciłaś mnie :-) Nie wytrzymałam- jak małolata!! Poleciałam po test. NIe miało to przecież większego sensu- zrobiłam go- No i oczywiście jedna krecha- niby czego się spodziewałam :-( Powinnam grzecznie czekac jeszcze te 4 dni....
Fionka jesteś niemożliwa:-), ale sama to rozumiem też tak do niedawna reagowałam.
Dziewczyny i my będziemy kiedyś mamami:-). Ja w to wierze z całego serduszka!
Cześć dziewczyny. Wróciłam od lekarza.. i dalej nic nie wiem:( Pani doktor zrobiła mi usg, ale powiedziała, że może być na to za wcześnie. No i faktycznie nic tam nie było widać:( Kazała mi zrobić BetaHCG i powiedziała, że wtedy wszystko będzie jasne. Ale to najwcześniej jutro.. Szczerze to wiem, że niby nic się nie wyjaśniło, ale i tak nie powstrzymałam łez:( Jakoś tak dziwnie się teraz czuję:( myślałam, że wszystko dziś się wyjaśni a tu taka niespodzianka:( mam nadzieję, że za parę dni poprawi mi się humor, kiedy ujrzę, że wyniki badania wskazują że jestem w ciąży..
Miłego dnia:*
Karotko nasza kochana, nie smuć się! Wszystkie przez bto przechodziłyśmy i wiemy co czujesz! Musisz pozytywnie się nastawić! Czemu myślisz, że od razu wszystko stracone! Ściskam Cię mocno i jeszcze mocniej trzymam kciuki!!!!
fionka nie przejmuj się, ja testów zrobiłam strasznie dużo, podobnie jak Ty -i pewnie nie jedna z was- nie mogłam sie doczekać ![]()
No więc tak, czy coś sie zmieniło? Wiecie co, tak ok tyg przed spodziewana miesiączką zaczął pobolewać mnie brzuch dołem, jakby na okres, jednak to były krótkie, chwilowe takie bóle, których ja nie miałam wcześniej, stąd też moje podejrzenia:) poza tym nic innego, no i jak zrobiłam test i okazały sie dwie kreseczki
wiedziałam że ten ból to właśnie taki jak to piszą "przy rozciąganiu sie macicy" ![]()
Nie jest to zbyt miłe, w nocy ten ból mnie wybudził.. no ale da sie przezyć, w koncu maleństwo zaczęłowe mnie żyć
Powodzenia i zapewniam że sledze wasze sukcesy
:*
Ja trzymam za Was kciuki bardzo mocno ![]()
Karotka nie nerwowo, wyluzuj się, w końcu się doczekasz
Wiem jak to przeżywasz bo jesteśmy w podobnej sytuacji, trzymam kciuki, potem Ty będziesz za mnie trzymać ![]()
Jak się czuje nasza przyszła mama?
Karotko jak samopoczucie? Już troszeczke lepiej dzisiaj?
No i jak miłe Panie... czy któraś ma jeszcze dobre wieści?? Przed nami długi weekend i dłuuuugie wypoczywanie
Mam nadzieje, że wszystkim pryszłym mamusiom dobrze zrobi te kilka dni błogiego lenistwa.
Ja nie mogę się już doczekać początku miesiąca..
Buuuziole
Samopoczucie trochę lepiej:) Dziś zrobiłam BetaHCG, ale wyniki będę miała jutro koło 15.00.. Wszystko się rozstrzygnie jutro:) Mam nadzieję, że się ucieszę:)
Pozdrawiam
Karotko 3-mam kciuki byś była tą kolejną szczęściarą z "naszego" forum!!
Karotka trzymam kciuki
zresztą za was wszystkie
Ja już umówiłam sie do lekarza, niestety terminy są bardzo odlegle no ale
Także po długim weekendzie bede miała pewnośc ![]()
Dziewczyny a ja jade na długi weekend na mazury:-) co prawda do teściów ale zawsze na mazury:-) Może wrócimy we troje:-)
Relaks to podstawa w tej materii.
Nasze pierwsze maleństwo zostało poczęte można by rzec od ręki. Stwierdziliśmy że już czas, że długo jesteśmy bez dzieci, trzydziecha na kark wlazła, więc nie ma co zwlekać.
I tak się stało że już w pierwszym miesiącu starań wyczarowaliśmy ukochane dzieciątko.
Na drugie drugie dziecię to już musieliśmy trochę poczekać. Jakieś 4 miesiące z hakiem usilnych starań (albo i lepiej nawet).
I tu opiszę właśnie to najważniejsze co mi w głowie gra - relaks pomaga, stres blokuje.
Gdy staraliśmy się o pierwsze dziecko to żyliśmy spokojnym rytmem. Nie przejmowaliśmy się czy nam się uda za pierwszym razem. Po prostu cieszyliśmy się myślą o dziecku i samymi sobą.
Za to starania o drugie dziecię to już był u nas okres nerwowy - ja w pracy zadyma, mąż zabiegany, do tego jakieś problemy w rodzinie, a gdy były odpowiednie dni to nam na głowę goście spadali lub dziecko się rozchorowało. I tak non stop przez kilka misięcy.
Aż miałam wielkie nerwy na tą całą sytuację i tak zaczęłiśmy z mężem rozmawiać. I w końcu uspokoił mnie jakoś, chyba zaczarował, bo odpuściłam sobie. Stwierdziłam - co będzie to będzie. W końcu zajdę w ciążę. Prędzej czy później ale zajdę.
I po kilku dniach zaszłam :-)
Także co mogę radzić z własnego doświadczenia to:
- robić wszystko aby móc wyrażać radość, aby nie gonić w piętkę, żeby stres na nie dopadł
- cieszyć się na myśl jak to będzie z maleństwem (pamiętam że to mi dawało duże wspracie, aż mi się po nocach dzićki śniły :-) )
Dziewczynki już nie moge doczekać się jutra:-). Myślami już jestem na mazurach:-).
Troche sobie odpuściłam, tą nerwówkę z dniami płodnymi i niepłodnymi i powiem Wam, że jest mi jakoś lżej:-). Co ma być to będzie.
Odebrałam wyniki. Powinien być poziom tego hormonu(według tego co wywnioskowałam z tego co tam napisane) w przedziale od 0.000-1.000, a mój wynik to 0.159, więc to oznacza, że nie jestem w ciąży, bo w ciąży poziom tego hormonu bardzo szybko wzrasta. Nie pozostaje mi nic innego niż starać się dalej. Zobaczymy czy w końcu dostanę okres. Teraz to nawet nie wiem kiedy mam dni płodne a kiedy nie bo nie mogę przewidzieć kiedy dostanę okres;/ To już 14dni odkąd na niego czekam..
To teraz ruszaj do lekarza i dowiedz się o co w tym wszystkim chodzi? Bo tyle dni to nie przelewki
ja również wierzę i choć dwóch kresek nie widziałam, to nad moim domem jakieś 10 minut latał bociek!!!!
Iziaaak - moje gratulacje!!!!!! I obyś miała rację co do tych bocianów ![]()
Hej dziewczyny :-( Smutno mi bo czuję, że zaraz przyjdzie niechciany okres. Powinnien być jutro i tak też będzie, bo mnie wszystko boli jak zawsze :-( A więc nie udało się... tym razem znowu.
Pozdrawiam
Fionka,nie zamartwiaj sie,widocznie tak miało być....doczekamy sie wkońcu,zobaczysz!
i ja tak myślę ![]()
Wiem, wybiorę się do lekarza. Chociaż to pewnie przez stres..Wiecie jak to wygląda pod koniec roku w szkole i jeszcze do tego za parę dni matura.. Okaże się pewnie za jakieś 2 tygodnie co mi est bo szybciej nie będzie terminu..;/
Cze
To znaczyc mialo czesc kobietki, tylko mi sie za szybko wyslalo. Opowiem Wam i moja historie, moze patrzac na to z dystansem trzezwo mi napiszecie co o moich staraniach sadzice. Mam 21 lat. W sierpniu biore slub z moim ukochanym. od stycznia staramy sie o dzidziusia. w zasadzie na poczatku tak sobie bezstesowo, ale teraz juz bym chciala bardzo byc w ciazy i meczy mnie to ze sie jeszcze nie rozwiazalo to:( zrobilam badania na hormony progesteron (5.5) i prolaktyna, ktora okazala sie zbyt wysoka 43,5 - norma podobno do 23... biore teraz bromergon od 2 tygodni. Okres ostatni mialam 20 kwietnia, wiec jestem w samym srodeczku cyklu prawie wiec pewnie dni plodne. Kochamy sie teraz prawie codziennie, ale test owulacyjny mi caly czas pokazuje jedna kreseczke mimo ze czuje ze ta owulacja juz sie odbywa lub odbyla gdyz mialam juz bol jajnikow itp objawy po ktorych od dawna to wyczuwam:) kobietki, mam nadzieje ze i mi sie uda w tym miesiacu:) wiem ze jestem mloda i powiecie ze to za szybko, ale ja kocham mojego narzeczonego i oboje stwierdzilismy ze chcemy tego dzidziusia, teraz sie przeprowadzamy po slubie wiec strace moja prace, wiec chce ten czas poswiecic na wychowanie bobaska naszego kochanego... mam jeszcze rok studiow zaocznie ale moj kochany mnie wspiera i pomoze mi w weekendy z dzidzia. Oby sie tylko udalo... juz mnie smuci to staranie sie... ale silne wy tez jestescie kobietki wiec moze mi sie udzieli od was:)
Kamila, nie wskazane jest tak kochać się codziennie, bo sperma jest gorszej jakości. Róbcie 2-3 dni przerwy i dopiero.
I nie stresuj się! Nic na siłę. Może dziecko ma się począć dopiero po ślubie, a nie przed ![]()
też tak myśle jak koleżanka poprzedniczka
Moja rada- zajmijcie się przygotowaniem do ślubu, bo z tym wiąże sie mnóstwo przyjemnych chwil ale także i stresu, który może troche perzeszkadzać w poczęciu maleństwa
Dzidzi przyjdzie jak będzie na nie pora.. Nie rozumiem po co się spieszycie z tym maleństwem (przed Ślubem) ..
do wszystkiego dochodzi tutaj tez sprawa pracy... jakby sie udalo do czerwca to mialabym platne chorobowe w czasie ciazy... mam do konca czerwca umowe:) to jeden z powodow dlaczego teraz, oczywiscie nie najwazniejszy... a co do tej prolaktyny co o tym myslicie?
Witam dziewczynki,niestety czuje iz miesiączka zbliża sie nieubłaganie dzis lub jutro...kolejny stracony miesiąc ale myśle,ze nic nie dzieje sie bez przyczyny więc....poczekam cierpliwie;) a Ty Dorotko jak po weekendzie????udany był?
Sisi najgorsza wlasnie ta mysl, jak sie wie ze ta miesiaczka mimo staran i tak przyjdzie:( Ale podobno na wszystko jest ten czas.. chociaz czasami trudno sie doczekac i zrozumiec sens czekania...
Wróciłam do domkun i do Was kochane dziewczynki:-). Po weekendzie bomba. Odpoczeliśmy, posiedzieliśmy z rodzicami męża a przedewszystkim spotkaliśmy się ze znajomymi:-). Czuje się naprawde zrelaksowana i wypoczęta. A i mó mąż odpoczął od swojej stresującej pracy. Zresetowaliśmy się oboje.
Sisi a jak Ty się czujesz? Wypoczęłaś troszke w czasie długiego weekendu?
Dziewczynki nowy miesiąc nowe nadzieje:-). Trzymam za nas kciuki:-)
Witam,
my staramy sie już prawie rok i nic
teraz znów miałam nadzieję, ale nic z tego ![]()
Zastanawiam się nad zbadaniem poziomu hormonów- prolaktyny i progesteronu może coś jest nie tak. Nigdy nie myślałam że zajście w ciążę możę być takie trudne
kiedyś myślałam że jak zechcemy dzidziusia to przestaniemy się zabezpieczać i wszystko a jest zupełnie inaczej paranoja. Oj zaczynam mieć dołka jak zwykle gdy się nie udaje ![]()
Witam po weekendzie. Niby tak- kolejny miesiąc to kolejna szansa, ale nie dla nas niestety. Mój mąż w tym miesiącu ma wyjazd służbowy no i tak wypadło że w tych właśnie dniach :-( Gdyby nie to, że jedzie na drugi koniec polski, to zrobiłabym wszystko by wracał na noc do domu, ale się nie da. Przykre tak z góry wiedzieć, że tym razem też się nie uda :-(
Ale za Was Kochane trzymam kciuki! Dorotko, mam nadzieję, że ten odpoczynek pozytywnie na was wpłynie- a kto wie, może w trójkę wróciliście z wypadu ;-) Jak już się tylko czegoś dowiesz, to koniecznie daj znać :-)
Tym czasem pozdrawiam!
Witam wszystkich. Mam tak samo jak Ty fionka, mój mąż zmienił pracę i często wyjeżdza za granice i w tym miesiącu akurat wtedy choć mam nadzieję, że wróci na końcówkę i może coś z tego będzie tym razem
Mam pytanko czy ktoś bierze FemiFertil?taki ziołowy suplement dla starających się kobietek? czytałam o nim na forum i jes bardzo obiecujący ale jak zwykle szukam jeszcze potwierdzenia
Pozdrowienia dla wszystkich ![]()
przepraszam ze zawracałam głowe pozdrawiam pa
iwonajm30 jasne że możesz. Witaj! Napisz coś o sobie i dlaczego właśnie ten wątek....?
iwonajm30 zapraszamy do naszego grona! Choć wolałabym abyś nie była w naszej sytuacji ale jeśli już jesteś to napewno Cię wesprzemy!!!!!
Fionko fajnie by było ale jeśli nie teraz to napewno kiedyś się uda. Troszke sobie poluzowałam i musze przyznać, że jest mi jakoś lżej na sercu i duszy:-). Nawet przez te trzy dni zapomniałam o pomiarze temperatury, ale z tego co się oriętuje to chyba były akurat te dni ale że, specjalnie nie przywiązywałam uwagi to mogłam ominąć jajeczkowanie. Ale chyba należy się nam troszkę luzu psychicznego:-).
Ale mimo wszystko trzymam za nas kciuki!!!!
nowy miesiac nowe nadzieje... a mnie to doluje...
Witam Was dziewczynki,caly tydz boli mnie brzuch na miesiaczke,mam nieregularne cykle wiec czekam i czekam na mc,ale zastanowiło mnie ze nie mam plamien jak zawsze przed miesiaczka i zrobilam tes...wyszly dwie kreski..jestem w szoku i mowie wam jako pierwszym...musze isc teraz do pracy wiec sie odezwe potem kochane...
![]()
pozdrawiam
Iwonajm30 jestes pewna żę chcesz zapłodnienia invitro?.. Czy lekarze nie widzą szans leczenia ? Przepraszam ze pytam, ale jeśli nie jestescie bezpłodni może warto nadal próbować?..
Ja nie odważyłabym sie na invitro.. sumienie by mi nie pozwoliło.. no i znam przypadki dzieci z invitro, które mają wady genetyczne (jestem fizjoterapętką dzieci) ...
Pomyślcie też o dzieciach z domów dziecka... Tyle maluszkow czeka na rodziców i dom..
I jeszcze jedno, o wiele łatwiej przyjąć jest dziecku w przyszłości to że jest adoptowane, niż to że pochodzi - przepraszam za ujęcie- "z probówki ".. Przemyśl to ..
przepraszam ale to niema sensu
Hm,,,zrobilam drugi test i pisze ciąża 2-3tydz...szok.....;))))))))))
Sisi, gratulacje :* Widzisz, opłaca się mieć nadzieję ![]()
Iwonajm30 a wiesz jakie invitro jest drogie?pare tysiecy jedna próba!ja akurat jestem za tym by pomoc naturze wiec czemu nie,ale adopcja tez mile widziana!......
Moja kochana Sisi tak strasznie się ciesze!!!! Aż podskoczyłam ze szczęścia jak to przeczytałam. Super super super. nareszcie Ci się udało. Tyle prób, zawodu i wreszcie jest dwie kreseczki! No moja kochana nasze forum zaczyna dobrze rokować. Ściskam Cię mocno i gratuluje wam z całego serduszka!!!
Witam was dziewczynki:)
Ja jestem już po ślubie 4 lata ,od roku staramy sie o dzidzie i nic ; a teraz jeszcze na jajniku zrobił mi sie torbiel , pan doktor powiedział że podobno wchłonie sie z miesiączką więc czekam ..........
Następna wizyta u gin. czeka mnie w następny tygodniu i zobaczymy co dalej.
Dorotko kochana jestes,dziekuje za miłe słowa i wsparcie,bede trzymac za Ciebie kciuki i za Was dziewczynki!!!dziwne uczucie póki co,brzuch mnie boli i przeziębiłam sie i strasznie sie martwie jak to bedzie;)....całuje i miłego dnia Wam kochane zycze!
Sisi, dopiero przeczytałam, bo bylam odcieta od Internetu ale NAJSZCZERSZE GRATULACJEEEEE!!!!!!!!!!!!!!!!!! bardzo sie ciesze ze sie udalo, teraz nam tutaj szybko opowiadaj jak to jest byc mamusia kruszynki! super - dalas mi nadzieje, hehe!
Tidy mojej przyjaciolce pan ginekolog z powodu torbiela nie dawal wiekszych szans na ciaze, a juz w trzecim cyklu zaszla, synek sie zdrowiutki urodzil, wiec staraj sie nie martwic na zapas a bedzie tak jak chcesz:)
Kamila 89 dziekuje za gratulacje i naprawde bede za Was trzymam kciuki zeby sie jak najszybciej Wam wszystkim udalo!!!dziewczynki moje kochane,juz myslałam ze nic z tego nie bedzie,pozatym mialam bóle miesiączkowe i nie myślałam nawet o tescie a tu taka niespodzianka,ale powiem Wam,ze póki lekarz nei potwierdzi mi ciązy to nie uwierze bo nie mam zadnych objawów i nie czuje sie jakos inaczej ...jeszcze,zapewne to za wczesnie,dlatego ciezko mi nawet powiedziec jak to jest byc w ciazy czy wogole określic sie póki co ze jestem w ciazy,ale bede Wam obowiązkowo zdawała relacje!!!trzymajcie sie perełki i miłej niedzieli;))))
Sisi teraz musisz dbać o siebie więc gotuj mleczko z miodem i do łóżeczka!!!! Testy napewno się nie mylą więc ciesz się kochana:-)
no wlasnie testy sie nie myla! ach jak cudownie... maj sie zaczyna pozytywnie:)
Tidy mojej przyjaciolce pan ginekolog z powodu torbiela nie dawal wiekszych szans na ciaze, a juz w trzecim cyklu zaszla, synek sie zdrowiutki urodzil, wiec staraj sie nie martwic na zapas a bedzie tak jak chcesz:)
Kamila89 ; dzięki za dobre słowo
staram się nie martwić , tylko że ten torbiel się wchłonoł z miesiączką
ale w następnym miesiącu znów sie zrobił i pan doktor mówi że trzeba czekać i obserwować a ja nie wiem co będzie dalej i ciągle o tym myślę.
wlasnie najgorsza niepewnosc... wazne tylko zeby sie nie nastawiac na niepowodzenie, bo wtedy to juz moze byc przesądzone... ale w sumie tak madrze radze a sama panikuje co chwile, ale taki nasz urok kobiet:) Nie przejmuj sie, tzn chociaz postaraj:)
wlasnie najgorsza niepewnosc... wazne tylko zeby sie nie nastawiac na niepowodzenie, bo wtedy to juz moze byc przesądzone... ale w sumie tak madrze radze a sama panikuje co chwile, ale taki nasz urok kobiet:) Nie przejmuj sie, tzn chociaz postaraj:)
Staram się nie przejmować , ale wiadomo jakoś mi to nie wychodzi. A co dalej będzie okaże sie już w czwartek bo mam kolejną wizytę u mojego ginekologa.
Tidy ale z tego co wiem,to raczej torbiel nie powinien byc przeszkoda by zajsc w ciaze,....strasznie duzo kobiet ma torbiele w ciazy nawet i wchłaniaja sie samoistnie jak Tobie,mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze i pamietaj ze zawsze mozesz liczyc na nasze wsparcie;))))))
Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 … 972 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Nadzieja na dziecko - dla wszystkich starających się o dziecko
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026