netkobietyWszystkie działy
Ciąża i poród

Ciąża/poród w Anglii

4 373 odpowiedzi372 967 wyświetleńzałożony przez Gee, 24.01.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Ciąża/poród w Anglii

Strony Poprzednia 1 … 6 7 8 9 10 … 68 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 456 do 520 z 4 374 ]

456

Odp: Ciąża/poród w Anglii

dzieki smile no niestety musimy czekac czy maja miejsce.. a ja na poprawe humoru pelny make up! zaraz ide jesc sniadanko i na spacer:) a co!

Kobitki bo faceci to uwazaja ze my wymagamy nie wiadomo ile. ale poczesci same jestesmy sobie winne tego.. bo na poczatku sie staramy, latamy wkolo nich jak jajka, maja wszystko my wymagamy malo.. bo chcemy ich uszczesliwic.. a nagle potem my tez chcemy czegos w zamian.. a oni nie przywykli do tego.. niestety

457

Odp: Ciąża/poród w Anglii

nie, akurat to on niespecjalnie sie spoznil ale faktycznie przedłuzyło mu sie cos w pracy i nawet prosil bym nie czekała w domu na niego a tylko pojechała sama a on prosto do poradni dojedzie. Ale spoznil sie prawie godzine a tam dopuszczalne spoznienie to 15' wiec nie bylo sensu mi tam czekac i wrocilam do domu...T z drogi zadzwonil do babki to ona mu mówi ze zwolnila sie godzina w piątek bo jedna osoba zrezygnowala i mozemy my przyjsc na spotkanie a ten zamiast ze mna porozmawiac to od razu do niej ze nie , nie moze z narzeczona w piatek bo mamy inne plany. A o tych "innych planach " powiedzial mi dopiero pozniej czyli dowiedzialam sie ostatnia
zeby to bylo jakies rodzinne spotkanie to ok ale spotykac sie z tymi sztywniakami i ich zonkami to ja dziekuje. to w sumie nawet nie spotkanie ze znajomymi jak wyżej napisałam bo z jego znajomymi lubie sie spotykac ale to ludzie z branży straszne sztywniaki  i te ich zazdrosne baby...:/

458 Ostatnio edytowany przez takajedna18 (2014-03-14 15:02:59)

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Zanetka w pelni sie zgadzam z Twoja wypowiedzia,masz racje. Ja jak mam sobie poprawic humorek to ide na zakupy,albo jakis spacerek,lub slucham sobie muzyczki :-)
Julia,Ja raczej tez nie miala bym ochoty na takie spotkanie... Jakos sobie tego nie potrafie wyobrazic,ze na takie ide z moim facetem. Kurcze ja pamietam zanim zaszlam w ciaze to z moim klocilam sie praktycznie codziennie,o byle co... To pewnie dlatego,ze mamy te same charaktery,no ale na szczescie jak zaszlam w ciaze to uwazam,ze zmienilam sie i jak jest cos nie tak to wole sie przymknac i sobie cos pomyslec niz z czyms wypalic i za moment sie klocic.

Dzis przywiezli mi wozek :-) podoba mi sie smile uparlam sie na niego od poczatku !

459

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Takajedna i jak wózek w dotyku? Lekki, ciężki?

460

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Ani nie jest za ciezki,ani za lekki. Dla mnie moze byc jezeli chodzi o wage :-) no i ogolnie jest bardzo fajny smile podoba mi sie.

461

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Takajedna miałam dokładnie tak samo;) teraz sie zmienilam;)

Jesteśmy w szpitalu;) mamy sale z łazienka i tv i bardzo komfortowym fotelem
Dla B:) wiec napisze jak juz Dominik bedzie z nami:)

462

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Aaaa zaneta, brzmi jakbyś w hotelu wyładowała:D trzymam kciukiiiiiiii!

463

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Zanetka, trzymam kciuki i koniecznie pisaj jak juz Dominik bedzie z Toba, no i ladne imie bardzo mi sie podoba smile
Ja sie teraz relaksuje sluchajac muzyczki i pijac goraca cherbatke z cytrynka,bo u mnie nie za ladna pogoda :-( wieje strasznie... a tak ladnie juz bylo.

464

Odp: Ciąża/poród w Anglii

kasieńka, tylko, że kłótliwa nie jestem i nawet wczoraj do kłótni nie doszło a tylko uniosłam się przy wymianie zdań i T wyszedł gdy mu powiedziałam parę przykrych słów na temat tych spotkań sad
Pamiętam jak wklejałaś link do wózka i pisałam, że wydaje się taki toporny ale nie znaczy, że nie jest ładny wink A najważniejsze by Tobie pasował i by sprawdził się w terenie wink

Gee, ja też miałam pojedynczy pokój z łazienką, tv, sofa etc:) Tutaj to standard wink A menu mogłam sobie sama wybierać wink

465 Ostatnio edytowany przez Julia UK (2014-03-14 17:14:08)

Odp: Ciąża/poród w Anglii

http://www.westmidmaternity.org.uk/wm3_c03b.php

http://www.westmidmaternity.org.uk/wm3_a02.php

466 Ostatnio edytowany przez takajedna18 (2014-03-14 17:15:16)

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Julia, Ja wieeem smile nie pisalam o Tobie tylko pisalam jak to ze mna bylo kiedys :-)
Ja jak bylam zobaczyc pokoj w ktorym bede rodzic to zrobilam oczy jak zaba big_smile tez jest lazienka,lozko,wanna (mowila,ze do rodzenia) pilka tez  i ogolnie tak czysto,ladnie :-) Spodobal mi sie.

467

Odp: Ciąża/poród w Anglii

A Lila dzisiaj taka marudna, że szok !!! Mało zjadła bo tylko 2 x po 120 i 150 ml mleka i w sumie to wszystko bo ani owocków ani kaszki nie jadła z taka ochotą jak zwykle gdy ma apetyt i jest wesoła sad Przez te ząbkowanie taka jest bo dziąsełka napuchnięte i jakby mogła to by swoje rączki i zabawki zjadła big_smile
Czekam z niecierpliwością na krzesełko do karmienia które zamówiliśmy. Kojec przyszedł od razu a to trzeba było zamawiać z innego miejsca czy jakos tak...
Miłego dnia dziewczynki i udanego weekendu juz zyczę jakbym weny nie miała i nie wchodziła ...

468

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Ja w kwietniu idę na tour po szpitalu więc sobie na żywo obejrzę. Ale widziałam już oddział porodowy jak ostatnio pojechałam. Sali porodowej co prawda nie ale zawsze coś big_smile I spotkałam kobietę, która szła właśnie do porodu.

W końcu włączyłam laptopa, zrobię listę z terminami. Tygodnie ciąży też? Podawać info w ogóle smile

469 Ostatnio edytowany przez Gee (2014-03-14 23:35:46)

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Zanetka_uk urodziła ? syn Dominik.
slonce180 termin 18 lipiec, 22 tydzień.
Gee termin 21 lipiec, 21 tydzień.
Iskierka86 termin 19 lipiec, 22 tydzień.
Julia UK termin 21 sierpnia, 17 tydzień.
Takajedna18 termin 7 sierpnia, tydzień 19.


Kasia, nie mogę znaleźć Twojego terminu. Ani tygodnia aktualnego, pogubiłam się. I Julka podobnie, pamiętam tylko, że w sierpniu.

Będzie ok jeśli listę będę akutalizować co pon?

470

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Gee, przede wszystkim tygodnie ciąży big_smile Ja jestem w 17 tygodniu smile
Wyżej wkleiłam link z filmikiem i tam chyba jest pokazana sala porodowa z wanną etc

471

Odp: Ciąża/poród w Anglii

termin na 21 sierpnia:)

472 Ostatnio edytowany przez takajedna18 (2014-03-14 18:28:40)

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Dzis jest juz 19 tydzien u mnie,a termin mam na 7 sierpnia :-)
Kurcze Julka to tam gdzie Ty mieszkasz ?? Masz sie dobrze,ogolnie macie sie fajnie dziewczyny,bo ja nie moge robic usg tutaj tylko musze jezdzic dalej do szpitala specjalnie i jak bede rodzic ,a cos bedzie nie tak to tutaj porodu mi nie przyjma,tylko beda musieli jechac ze mna wlasnie tam do szpitala do Ashington,bo tutaj nie maja takiego sprzetu czy cos.

473 Ostatnio edytowany przez slonce180 (2014-03-14 21:15:45)

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Dziewzyny my na innym forum wpisujemy pod spodem w jakim tyg jestesmy ( ja tak mam) i zmieniamy kazdego tyg.
Julka a to w kazdym szpitalu takie warunki porodu tzn pokoju gdzie rodzimy? Ja jeszcze nigdy nie widziam tego na oczy.
Gee a jak ty sie dowiedzialas o tour po szpitalu? Polozna ci powiedziala czy jak? Bo mi nic jeszcze nie powiedzialno a jestem ciekawa jak to wszystko wyglada.
Aaa ja mam termin na 18 lipca smile
zanetka trzymaj sie i powodzenia no i juz synus za rogiem czeka na ciebie big_smile daj znac jak juz bedzie po wszystkim i opowiedz nam ze szczegolami jak porod przebiegl.

474

Odp: Ciąża/poród w Anglii
Zanetka_UK napisał/a:

Kobitki bo faceci to uwazaja ze my wymagamy nie wiadomo ile. ale poczesci same jestesmy sobie winne tego.. bo na poczatku sie staramy, latamy wkolo nich jak jajka, maja wszystko my wymagamy malo.. bo chcemy ich uszczesliwic.. a nagle potem my tez chcemy czegos w zamian.. a oni nie przywykli do tego.. niestety

Tu sie zgodze z tym. I powoli dochodze do wniosku ze chyba za bardzo walczylam o nas. Nie bede pisac szczegolow bo nie chcce do tego wracac, ale bylo ciezko i byla naprawde zle miedzy nami, a ja walczylam do konca az doszlam do tego co jest teraz, ale przez to chyba nauczyl sie ze ja za niego zrobie wszystko i dla niego. I teraz ciezko mu wbic do glowy ze zwiazek polega na wzajemnym pomaganiu sobie.
I jestem z nim dopiero 2 lata choc pierwsze miesiace nie wygladaly na zwiazek, a czuje sie jakbym byla 20 lat po slubie hmm

Dziewczyny a jak tu jest z "becikowym"? wiecie cos na ten temat?

475 Ostatnio edytowany przez Gee (2014-03-14 23:39:48)

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Z tego co ja wiem,to samego becikowego nie ma, można pobrać Maternity Grand, 500 funtów jeśli pobiera się jeden z benefitów i to pierwsze dziecko. Mi nie przysłguje bo nie mam benefitów big_smile

Mogę się mylić więc jak coś to mnie poprawcie.


Słońce, położna i w Bounty Pack miałam taką wiytówkę położniczego oddziału mojego szpitala z informacją, że na weekendy w tych i tych godzinach robią tour i zapraszają w okolicach 24 tygodnia.

Swoją drogą nie dostałam drugiej bounty pack, tylko reklamówkę z próbkami w szpitalu. To to? A może w mojej już całe informacje na początku były...

476

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Dzieki gee za odpowiedz no ja musze sie dowiedziec jak bede miala wizyte z moja polozna bo ja moze mialam taka ulotke no ale nie zauwazylam jej.
Iskierka mam nadzieje ze wszystko ci sie ulozy smile ale pamietaj nic na sile bo zyje sie raz i nie warto marnowac czasu gdzies gdzie nie ma przyszlosci albo jak nie jestes szczesliwa.
No zanetka moze juz trzymasz malego na rekach smile czekamy na wiesci.

477

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Wiecie, mam doła... Teraz moja kolej na wygadanie się. Mogęęęę?

Ogólnie chodzi o to, że ojciec mojego J mnie nie akceptuje. Cytując "nie ufa mi", tylko i wyłącznie dlatego, że jestem Polką. Kiedyś pracowałam u niego i jego drugiej żony jako Au Pair (tak poznałam mojego) i nigdy nie było problemów, nigdy nie żądałam więcej kasy, zgadzałam się na babysitting etc etc i nie raz nie dwa zostawiali na widoku portfele, telefony, kasę rzuconą luzem i nigdy nic nie zniknęło. On uważa, że jestem z moim J dla obywatelstwa. Taki patriota a nie wie, że nawet po ślubie nikt mi go nie przyzna big_smile A nawet jakby to nie zmieni to mojej sytuacji przecież za wiele. Cóż.

Wiecie, może 1,5 roku razem to żadne wielkie liczby, ale to ja byłam z J gdy zmarła jego mama choć mi samej było mega ciężko.

Pracujemy obydwoje, rachunki 50/50%, nic mi nie sponsoruje ani nic z tych rzeczy. Kiedyś jego ojciec oburzył się że J mi herbatę zrobił. Robił sobie i ojcu i mi przy okazji. Ale jak to? Przecież to ja powinnam mu herbatę robić, nieważne że nawet mnie w kuchni nie było.

Ogólnie miałam bardzo ciężką przeprawę z ojcem i resztą rodziny ale gdzie z całą resztą to już zakończone, z nim nie. Bo on wie, że ja z J nie jestem z miłości. Dla wizy. Bo ja przecież muszę, bo praw żadnych tutaj nie mam. Cóż.

Uczę się jak nie przyjmować jego opinii do siebie (od września nie mieliśmy z ojcem kontaktu, w końcu J wziął się w garść i kazał ojcu... iść daleko niecenzuralnym słowem i była obraza stanu, piękny czas) ale kiedy wjechałam w 20 tydzień ciąży to wypadało w końcu powiedzieć. I J zadzwonił, żeby poinformować, żeby dowiedział się od nas a nie z plotek. Reakcja taka, że on mi dalej nie ufa (:D) ale nie będzie już obrażał mnie. Teoretycznie. Potem powiedział żonie i dzieciom i oni całkiem podekscytowani. Dzieci zwłaszcza:).

Tylko czasami robi mi się przykro kiedy dowiadujemy się, że jego żona musi go urabiać, żeby w ogóle zechciał nas i synka odwiedzić. I nie jest mi tutaj żal mnie, a... synka. No bo to jednak dziadek. Facet nie święty, bo to co zrobił w przeszłości jest obrzydliwe, nie będę na forum pisać...

I zastanawiam się co zrobić. BO jak dla mnie to ja w ogóle nie chcę tego faceta u mnie w domu po narodzinach. W ogóle. Staram się aby jego opinia nie wywierała na mnie wrażenia, bo swoje już przeszłam ale cholera, czasem ciężko sad I smutno. Bo on nie może się pogodzić, że dziecko w połowie Polskie (sponiewierałam czystą krew... swoją też:D) i że będzie do Polski latać i po Polsku się uczyć mówić (będę się starać). Ja żadną patriotką nie jestem, ale przecież nie będę się wypierać skąd pochodzę i nie widzę powodu dla którego synek nie mógłby/nie powinien mieć kontkatu z moją, polską rodziną.

478

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Gee kochana a co twoj na to mowi bo przeciez on moze cos swojemu powiedziec a to jak.powiedzialas ze jestes ze swoim na wize i w ogole to prawie z krzesla nie spadlam. W jakim roku on sie zatrzymal w 2000? Przeciez my wizy nie musimy miec i normalnie az mi sie cos w srodku zagotowalo. U mnie to moj by nie pozwolil na to swojemu ojcu gdybysmy to my byli w takiej sytuacji. A probowalas z tesciem pogadac ?

479

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Nie próbowałam. Nic nie zmienię a nie mam już nerwów, żeby się z nim szarpać. Jedyne co chcę to nauczyć się olewać jego zdanie bo nie ma nic co ja lub J zrobi żeby zmienić nastawienie ojczulka.

Z J jest ten problem, że od dopiero teraz (po terapii...) zaczyna rozumieć, że jego ojciec postępuje źle i że J ma PRAWO mieć odmienną opinię. J wytworzył coś w stylu syndromu sztokholmskiego do ojca, biorąc pod uwagę co ten mu nawyczyniał w przeszłości. Kiedy była matka to to było jakoś pod kontrolą, że się tak wyrażę, ale odkąd jej nie ma to J lekko się zagubił. Jemu trzeba to mówić prostymi zdaniami w postaci "Twoj ojciec uważa, że twój syn będzie gorszy tylko dlatego, że jest w połowie polski". A wtedy ja czuję się toksyczna, jakbym specjalnie niszczyła relacje z ojcem.

480

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Gee nie mysl tak bo twoj musi wiedziec co sie dzieje i jak sie czujesz bo nie ma nic gorszego jak czuc sie intruzem we wlasnym zyciu ( nie wiem czy tak moge to.nazwac ) musisz walczyc o swoje i swojego dziecko aby nie mialo niskiej samooceny bo to wazne. W angli nigdy nie bedziemy traktowane jak angielki ale tego nie zmienisz a mozesz to zmienic w swoim prywatnym zyciu. Glowka do gory.
Jestem ciekawa jak tam zanetka.

481

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Słońce, możesz tak powiedzieć, bo tak się właśnie czuję...

Ja też ciekawa jak Żanetka. Dominik już na świecie? Oby się odezwała szybko!

482

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Moj to nawet czasem zapomina ze ja.angielka nie jestem tongue mowi ze mysli o mnie ze jestem angielka z troche innym akcentem ha ha ale jest bardzo dumny ze jestem polka i sie cieszy ze nasze dzieci beda dwujezyczne i tak samo mysli jego rodzina a ze obcy ludzie mysla sobie co mysla to jest ich problem a nie moj. Mam nadzieje ze uda ci sie to jakos rozwiazac bo zameczysz sie a stress nie jest dla ciebie teraz wskazany. Pogadaj ze swoim kochana bo musicie sie wspierac.
No zanetka pewnie juz urodzila no ale czekamy az da nam znac smile

483

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Widzisz, u mnie jest to samo big_smile Mój J też zapomina, że nie jestem angielką, stara się mówić po polsku, nawiązywać kontakt z mamą i jeździć ze mną do pl jak często się da. On chce żeby dziecko juz mówiło bo ciekawi go czy będzie używać dwóch języków w jednym zdaniu jak dziecko które spotkaliśmy w samolocie.

484

Odp: Ciąża/poród w Anglii

No to super ze twoj tez tak jak moj smile moj byl tylko dwa razy w polsce i uwielbia tam jezdzic z reszta jego corka tez smile gdybysmy mogli to bysmy jezdzili nawet 2 czy 3 razy w roku no ale nie mozemy sad

485

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Mój też bardzo lubi. Zwłaszcza to, jak mama wykłada rzeczy z lodówki na talerze i na stół i stoi przed nim kika rodzajów wędlin, szynek, kiełbas i w ogóle. Je aż mu się uszy trzęsą a mama cała zadowolna, bo jak miał pierwszy raz jechać to się bała czy nie będzie wybrzydzał i czy się nie uprze żeby tylko w Mc jeść:D. A tu zero problemu! Nie lubi mizerii za to big_smile On spróbuje wszystko co mu dam i jak nie lubi to się otrzepie jak kot, przeprosi i powie że to nie dla niego. Strasznie to lubię bo nie muszę się stresować czy je bo lubi czy bo wypada.

486

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Hey!
Przepraszam ze nie odp na posty ale na tel jestem i ogolnie w dalej w sPitalu..
W sobotę (15.03.2014?o godzinie 6:03 (czasu ang) przyszedł na swiat moj wyczekiwany synek Dominik;) i ważył 4080g:) co do porodu.. To dużo by opowiadać.. Napisze jak juz bede w domku. Zapowiada sie ze do poniedziałku w szpitalu.

487

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Gratulacje zanetko !!!!! Mam nadzieje ze dobrze sie czujecie i czekamy na zdjatka i recenzje z porodu buziaki.
Gee a moj wlasnie uwielbia mizerie a zwlaszcza schabowy z ziemiaczkami i mizeria. Tez nie wybrzydza je wszystko tylko nie przepada za galaretka z kurczaka i marchewka, saladka jazynowa, sledziami itp ale to zrozumiale bo trzeba sie w tym urodzic aby to jesc a reszta to spoko smile

488

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Galaretek I sledzi mój nie jadł bo ja nie jem. big_smile mój w ogóle za surówkami to średnio przepada, tymi polskimi czy angielskimi. Ale za to schabowy:D albo kotlet z piersi kurczaka to już co innego big_smile

Dzisiaj mamy pierwsza rocznice śmierci.

Gratulacje Żanetka!!! Czekam na opis porodu!

489

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Gee pierwsza rocznice smierci ? Kogo? Twojego mamy ?

490

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Tak.

491

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Zanetka, Gratuluję ! Duży chłopiec smile
A dlaczego tak długo zostaniecie w szpitalu? Ja urodziłam w piątek o godzinie 20 a w sobotę w południe już byliśmy w domku smile

492

Odp: Ciąża/poród w Anglii

slonce, zdarzają sie też sale 2-4 osobowe gdzie możesz zasłonić się taką zasłonką ale ogólnie w większości to pokoje są jednoosobowe smile z łóżkiem na pilota i tam gdzie ja rodziłam to miałam menu przy łóżku które mogłam sobie sama wybrać smile

Co do teściów to nie wyobrażam sobie by traktowali mnie gorzej tylko dlatego, że jestem z Polski i dla mnie to co pisze Gee jest straszne sad na szczęscie traktują mnie przede wszystkim jak człowieka i nie ma dla nich znaczenia czy ja Polka, Angielka czy Włoszka smile
I faktem jest, że nigdy nie staniemy się Angielkami i nie ważne czy mamy mężów Anglików -zawsze będziemy obce ale dla mnie to nie problem bo ja nawet nie chciałabym zostać Angielką i nie wyobrażam sobie nawet zrzekać się polskiego obywatelstwa !!! Thomas również ani nie wstydzi się tego kim jestem i skąd pochodzi więc dla mnie reszta się nie liczy. Równiez odwiedził Polskę i bardzo mu sie podobało. Gdy się Lila urodziła to przyjechali moi rodzice-tato tylko na 2 tygodnie a mama została aż do grudnia i razem polecieliśmy do Polski na święta i Tomasowi nie przeszkadzało, ze rozmawiamy po Polsku a tylko zapisywał sobie słówka by móc z moja mama się dogadać big_smile I nieraz gdy słyszy jak rozmawiam do Lily po Polsku to potem mnie naśladuje big_smile

493 Ostatnio edytowany przez Julia UK (2014-03-16 17:30:34)

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Tomasowi również smakuje kuchnia Polska.Gdy była moja mama u nas to gotowała nieraz i jadł ze smakiem niemal wszystko:) Nie lubi  kompotu Bożonarodzeniowego i kapustę to tak średnio na jeża big_smile
Uciekam dziewczynki i odezwę sie jutro bo my jeszcze na wsi jestesmy i wrócimy dopiero rano do domku
Buziaki:***

edit,
Gee, slonce, pochwalcie się rzeczami dla maluszków ? Wózki już macie kupione? My tak po 20 tygodniu pojedziemy do sklepu wypróbować ten blizniaczy iCandy i jak podpasuje nam wzrostowo to wezniemy wink

Iskierka, tutaj "becikowe" to tzw Sure Start Maternity Grant(SSMG) i to kwota 500f ale tylko wypłacane tym z najnizszymi zarobkami i pobierającymi benefity. Chyba nalezy sie o nie starać 11 tygodni przed porodem do ukonczenia przez dziecko 3 miesięcy .Nie jestem pewna i musisz dokładnie popytać

494

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Zanetka gratulacje smile
co do tego becikowego to czytalam troche na ten temat i chcemy sie starac ale co z tego wyjdzie to nie wiem.

Gee wspolczuje Ci takiego tescia. Ale nie przejmowala bym sie nim az tak bardzo bo wkoncu nie z nim sie wiazesz i nie bedziesz mieszkac, choc wiem ze lepiej by bylo gdyby akceptowal wybor swojego syna.

495

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Dzięki dziewczyny za wsparcie. Ja nie chce udawać angielki, jestem Polka i to ze mowię po angielsku 3/4 czasu i mam narzeczonego z tego kraju tego nie zmieni. I to jest wlasnie problem teścia:D i tylko jego w sumie.

496

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Gee, tylko teścia i aż teścia ! I nie wyobrażam sobie wychowywać syna w rodzinie w której ktoś traktuje mnie jak gorszego człowieka! Twój narzeczony musi z ojcem porozmawiać i robić wszystko by zmienił swoje nastawienie do Ciebie!

497 Ostatnio edytowany przez Gee (2014-03-16 20:12:00)

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Julia, bądźmy poważne NIE DA sie przekonać kogoś do tego zeby cię polubił. To jest nierealne. Maja Umowę, ze ojciec odnosi sie do mnie z szacunkiem i tyle.

Tez mówiłam mojemu ze ma cos z tym zrobić... Ale co? Ojciec mieszka w Szkocji, rzadko z nim gadamy tak czy inaczej. Po tej kłótni i kilku miesiącach ciszy właściwie wcale.

Edit. Wiesz poczułam sie trochę urażona. Jakbym dziecko do jakiejś patologii wciągała. Każdy ma problemy co widać na tym forum, Ty rownież i ja mogłabym powiedzieć ze nie wyobrażałam sobie wychować dziecka w rodzinie gdzie nie ma partnerstwa, ale nie chciałam być niemiła. U mnie jedyny problem to ten cholerny ojciec i muszę nauczyć sie z tym żyć dopóki on zdania nie zmieni. I tyle. Chciałam tylko wsparcia..


Ps gdzie jest Kasia?

498 Ostatnio edytowany przez Julia UK (2014-03-16 20:17:53)

Odp: Ciąża/poród w Anglii

To już nic nie rozumiem... Jakim szacunkiem nazywasz fakt, że jawnie okazuje swoją niechęć do Ciebie i do tego iż jego wnuk będzie dwujęzyczny i ogólnie to że jego mama jest Polką?
edit.
jestesmy partnerami ale Tomas jest bardzo nadopiekuńczy i dlatego pisałam, że czuję się jak jego córka a nie partnerka. I teraz chodzimy do poradni by przestal byc taki... Ale czuję sie kochana i szanowana przez niego i jego rodzinę i dlatego nie wiem gdzie widzisz podobieństwo naszych problemów !?

499 Ostatnio edytowany przez Gee (2014-03-16 20:18:42)

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Nie nazywam tego szacunkiem. Kiedy J powiedział mu o ciąży to odparł ze mi nie ufa na co J ze ma sie odnosić do mnie z szacunkiem i nie robić cyrkow. I tak było. To ze ma problem z moja polskoscia to wiem mimo ze od dawna nie jest wspomniane.  I tyle. To co on sobie gada po rodzinie mnie nie interesuje, jedne co chciałam to zeby do mnie, twarzą w twarz był normalny.

Żałuje ze cokolwiek napisałam, nie spodziewałam sie naskoczenia na mnie.

500 Ostatnio edytowany przez Julia UK (2014-03-16 20:26:20)

Odp: Ciąża/poród w Anglii

ale kto na Ciebie naskoczył?? Napisałam tylko, że Twój facet powinien zrobić wszystko by teść traktował Cię z szacunkiem i tyle i naprawdę nie wiem o co ci chodzi ?
Ale dobra kończę temat bo dziwnie to odebrałaś...

kasienka, co u Ciebie, że się nie odzywasz?

501

Odp: Ciąża/poród w Anglii

I zrobił. Tyle ile sie dało. Ojciec do mnie wprost nic obrazliwego nie mowi. Jego żona tez go utemperowala.

Odebrałam dziwne bo dość Niemilo napisałam a jestem drażliwa na tym punkcie, przyznaje.

502

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Dziewczyny nie kloccie cie bo jestescie w ciazy i nie wolno sie denerwowac. To ze tesc jej nie lubi i ma jakies "ale" to jest tylko i wylacznie jego problem. Najwazniejsze ze ma pratnera ktory ja kocha, szanuje i chce byc z nia i ja wspiera w tym co sie dzieje. Problem jest na tyle prosty, ze nie musza mieszkac razem wiec do oczu sobie nie skacza.

Julka UK Ty miasz poprosty szczescie ze trafilas na taka rodzine ktora Cie akceptuje, Jak widzisz Gee nie miala tyle szczescia, ale to byl i jest wybor tylko jej faceta ze chce z nia byc, on nie musi pytac sie o zgode ojca na to. Poprostu nie kazdy jest tolerancyjny wobec obcokrajowcow i tak jest w przypadku tescia Gee.

Moze kiedys zmieni zmieni zdanie i wkoncu Cie zaakceptuje i oby tak bylo.

503

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Dziękuję Iskierka:) za chwile wpadnie facet obejrzeć stół co wystawiliśmy na sprzedaż. Oby kupił, zawsze ekstra kasa smile

504 Ostatnio edytowany przez slonce180 (2014-03-16 21:52:22)

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Oj te hormony w ciazy dziewczyny tongue iskierka ma racje i nie warto nerwow szarpac o nic bo tak kazda ma problemy i.po to tu jestesmy aby sie wspierac na wzajem i sie wygadac
takze gee nawet nie mysl ze nie potrzebnie tu pisalas bo potrzebnie bo bynajmniej.vi lzej na sercu smile i tobie tez julka. Cos sie dzieje to piszcie tu a nie ma tu kogo co oceniac tylko wspierac i doradzac big_smile
no to sie rozlisalam a co smile
ja dzisiaj.mam dziwny dzien: raz wesola a.raz placze i krzyze na mojego, a o co? Pytajcie sie mnie bo nie mam pojecia pewnie hormony a moj maz tylko chdzil i probowal mnie pocieszyc i zrozumiec i przytulic big_smile tak.mu sie na opiekunczosc zebralo tongue dobrze ze jest wyrozumialy bo inaczej chyba klotnia byla by gotowa. O. Tylko jak zauwazy ze cos.nie tak u mnie z humorkiem to sie pyta co jest grane i czy to.tylko hormony tongue

505

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Ale wtopa tongue zamiast kompot Wigilijny to napisałam Bożonarodzeniowy big_smile

slonce ja w ciąży również miewam zmiany nastrojów i to expresowe big_smile Raz wesoła a po chwili smutna i płaczliwa i T mnie pociesza a tylko, ze ja czasami nie mam ochoty na to jego wsparcie i mówię mu by sobie poszedł tongue bo chce byc sama smile
A czy wasi faceci też coś tam po Polsku mówią bądz chociaz starają się mówić? I wychodzi im ?
Jeszcze 17 dni dokładnie i polówkowy scan smile i dowiemy się juz na 100% płeć smile

506

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Julka to.masz tak samo jak.ja z tymi humorkami : D
moj na poczatku sie chcial czyc po polsku a teraz to juz osiadl na laurach i mowi ze to za trudne. Zna jakies tam pojedyncze slowa i nawet moze wychwycic je jak rozmawiam z rodzicami i czasem nawet mnie nasladuje i powtarza to co.ja.mowie ale mu to.tak smiesznie wychodzi.
No juz nie dlugo i juz bedziesz wiedziala czy to.on czy to.ona big_smile a masz jakies przeczucie co do.plci? Bo mi to bylo wszystko jedno ale tak.gleboko.czulam ze to bedzie dziewczynka.no i.jest smile

507

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Czesc dziewczyny :-) przepraszam was ,ze mnie nie bylo ale w sobote i niedziele sobie jezdzilismy zwiedzac,potem ogladalismy z moim filmy,rozmawialismy z jego mama :-) i ogolnie jakas zmeczona sie czulam takze nawet nie mialam sily pisac hehe :-) a tak pozatym wszystko u mnie wporzadku juz wrocilam do was smile
Zanetko,gratuluje z calego serducha :-) ciesze sie,ze maly jest juz z Toba i jak wrocisz do domu to napisz wszysciutko co i jak :-) buziaki

508

Odp: Ciąża/poród w Anglii

kasienka, ja też w sobotę tu nie zaglądałam bo rano wyjechaliśmy na wieś i cala sobote nie było nas dla nikogo big_smile z wyłączonymi telefonami nacieszalismy sie sobą i Lilą smile W niedziele u teściów na obiadku i pozniej troszeczke już tęskniłam za wami i korciło mnie by zajrzeć co słychać smile Więc rozumiem Ciebie;) Tylko wiadomo-zaczynamsie martwić gdy dlużej niz dwa dni któras z was sie nie odzywa !

slonce, hehe mój T tak samo mnie nasladuje smile nawet  wczesniej pisałam jak słyszy gdy mówię do Lilki po Polsku to pozniej stara sie mnie nasladwać hehe smile smiesznie tak mówi big_smile A gdy była moja mama to zapisywał sobie pojedyncze słówka a nieraz cale dialogi by cos tam kumać

co do plci to pragne chłopca a Thomas marzy o drugiej córci. Na scanie w 12 tygodniu powiedziano mi, że prawdopodobnie będzie dziewczynka ale to bardziej żartem było wink Chociaz ponoć juz wtedy mozna określić przy dobrym sprzęcie i nalezytym doświadczeniu.Teraz za niecałe 3 tygodnie zobaczymy bo przeczucia to ja nie mam żadnego .

509 Ostatnio edytowany przez takajedna18 (2014-03-17 15:23:14)

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Julia,wiem wiem rozumiem ja mam to samo,ze jak nie wejde jeden,dwa dni to mnie korci,aby wejsc :-)
A co do plci to ja pragne dziewczynki i moj M. tak samo :-) niektorzy znajomi mowia,ze napewno bedzie dziewczynka no,ale zobaczymy. Lista z imionami juz czeka hehe,najwieksza liste mam dla dziewczynki,a dwa imiona dla chlopca :-) jak bede wiedziec tego 27 to juz wybiore jakies imie. Bedzie trudno,bo wszystkie mi sie podobaja,no aaale jakies musimy wybrac. smile
Dziewczyny,mam takie dziwne troszeczke pytanie,ale z ktorej strony odczuwacie ruchy dziecka ??

510

Odp: Ciąża/poród w Anglii

kasienka, ja poczułam pierwsze ruchy pod pepkiem po prawej stronie brzucha smile

511 Ostatnio edytowany przez Julia UK (2014-03-17 16:17:46)

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Jesli chodzi o imiona to dla chłopca wybraliśmy Alexander a dla dziewczynki Sophie, Emily lub Amelia-jeszcze nie zdecydowaliśmy się ale i tak na początku mieliśmy dłuższą listę imion do wyboru, która z czasem malała smile Chcemy by imiona były uniwersalne i brzmiały podobnie po angielsku i po polsku smile

edit.
kasienka, napisz jakie imiona Ci sie podobają smile I które imię dla dziewczynki z mojej listy podoba Ci się najbardziej?

512 Ostatnio edytowany przez takajedna18 (2014-03-17 16:47:17)

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Ladne imiona naprawde smile  a co do ruchow to ja tez cos odczuwam z prawej strony,ale takie delikatne bardziej i tylko co jakis czas,czytalam ze to moze byc za wczesnie jeszcze.

513

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Witam czy sa tu moze mamy ze stevenage badz okolic z checia poznam:)

514

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Julia Alexander? My tez o tym myślimy xd

Witaj dziewczyna23 ja chyba nie z okolic bo nie kojarzę tej nazwy:(

515

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Gee, Alexander to bardzo ladne imię i Ty będziesz miala chłopca więc zazdroszczę ale tak pozytywnie smile
Udało się sprzedać stół?

Dziewczyna23, witaj:) Ja mieszkam w Londynie(południowy zachód) a Stevenage to około 30km na pólnoc od Londynu więc stosunkowo blisko mieszkamy biorąc pod uwage szybki pociąg tongue

516

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Jak dojdzie do waszego spotkania to jadę tez bo aż tak daleko nie mam:P

Udało sie!:D

517

Odp: Ciąża/poród w Anglii

To super, ze udało się sprzedać smile
Ja dzisiaj pozamawiałam parę "drobiazgów" dla siebie big_smile Mam nadzieję, że Thomas nie pożałuje, że założył mi konto PayPal tongue
Idę się kąpać i do łóżeczka zgwałcić faceta tongue Jestem taka niewyżyta, zwłaszcza teraz w II trymestrze gdy senność i zmęczenie minęły ,że strach yikes To się robi niebezpieczne big_smile Ale powiem wam, że teraz to nie ma chociaż strachu przed niechcianą ciążą hehe i trzeba korzystać bo po urodzeniu to będziemy się zabezpieczać po uszy i pewnie i tak będę miała stracha przed ciążą więc mniejsza satysfakcja z seksu będzie a teraz hulaj duszo...;)
Buziaczki:* Śpijcie dobrze

518

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Ale masz fajnie julka tez bym sobie pobaraszkowala z mezem i to.jak ehh a po porodzie to.obydwoje pewnie bedziemy za bardzo zmeczeni no.i nim ja dojde do siebie to tez troche czasu minie no i mowie to bedzie najlepsze zabezpiezenie przed ciaza dla nas tongue
no ale zobaczymy a.moze pozwola mi na seks przed koncem ciazy, no to.jeszcze sobie troche poczekam.

519

Odp: Ciąża/poród w Anglii

masz przeciwwskazania do seksu?
nim dojdziesz do siebie po porodzie i unormuje sie laktacja i dzidzia przestanie wisiec non stop na cycu to 2 miesiące zleca jak z bata a potem każde zbliżenie z mężem(bez zabezpieczenia) może zakonczyć się ciążą jak to było w naszym przypadku tongue

520

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Ja mam problem z seksem przez to moje oddychanie...
Julia, pouzywaj za mnie życia:P

Posty [ 456 do 520 z 4 374 ]

Strony Poprzednia 1 … 6 7 8 9 10 … 68 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Ciąża/poród w Anglii

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026