netkobietyWszystkie działy
Ciąża i poród

Ciąża/poród w Anglii

4 373 odpowiedzi372 966 wyświetleńzałożony przez Gee, 24.01.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Ciąża/poród w Anglii

Strony Poprzednia 1 … 64 65 66 67 68 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 226 do 4 290 z 4 374 ]

4 226 Ostatnio edytowany przez kahaa (2015-07-31 20:46:10)

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Martulka no dzidzia moja dobrze smile spi nawet nawet. 2-3 pobodki sa na mleko dalej. Juz sie przyzwyczailam. Zabkow jeszcze nie ma. Eko zycie?? Cos w tym jest nie powiem ze nie. My staramy sie odzywiac zdrowo i patrzymy na sklady produktow. Omijamy modyfikowane scierwa, soje bo w 90% jest modyfikowana, cukier zastapilam melasa i mapple syrup. Jesli juz tak na grubo podchodzisz do tematu to proponuje poczytac o szczepionkach.

Iskierka jeszcze troche musisz dac rade smile chociaz potem wcale latwiej nie bedzie z 2 dzieci. Narazie te jedno sobie smacznie siedzi w schowku smile

Sloneczko jak tam?

My za 2 tyg jedziemy do irlandii polnocnej na wakacje! doczekac sie nie mozemy smile

4 227 Ostatnio edytowany przez Martula92 (2015-07-31 22:19:35)

Odp: Ciąża/poród w Anglii

To dobrze że 2-3 razy a nie 12. U nas też nie ma ale wydaje mi się że widziałam białą kropkę na dziasle ale może mi się przewidzialo.

Poważnie, sam syf. Nawet w zwykłej bawelnie. Eh po co tyle chemii we wszystkim.. Definitywnie pomału się przestawiamy na eko, warto dbać o zdrowie.

Dokładnie, ja produktów z soyi to w sumie nigdy nie kupowałam a odkąd wiem że jest modyfikowana to też spraedzam produkty. A po jakiego ch te modyfikacje.

Tak czy siak, moja zaczęła się ostatnio budzić tak koło 2-3 i nie wiem dlaczego?

Kaha to super! Odpoczynek napewno się przyda, mam nadzieję że będzie lepsza pogoda tongue

4 228

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Haha Martula tam pogoda jeszcze gorsza niz w anglii wiec na cuda nie licze!! Ale zobacze brata, jego 2 letniego synka, kolezanek mam tam kilka dobrych wiec i tak bedzie super!

4 229

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Martula szczerze to nie wiem po co oni tu chca przyleciec jak moj chyba z tysiac razy mowil by orzyleciala to caly czas jakies wymowki. A teraz wypalila z przyjazdem. Moja mama przylatuje zajac sie glownie Natalia bo jej trzeba wiecej uwagi poswiecic a ona stwierdzila ze bedzie przychodzic by ja na spacer zabrac

4 230

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Martula szczerze to nie wiem po co oni tu chca przyleciec jak moj chyba z tysiac razy mowil by orzyleciala to caly czas jakies wymowki. A teraz wypalila z przyjazdem. Moja mama przylatuje zajac sie glownie Natalia bo jej trzeba wiecej uwagi poswiecic a ona stwierdzila ze bedzie przychodzic by ja na spacer zabrac

4 231

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Hej dziewczyny smile Nie wchodzilam ostatnio na forum , bo jeszcze sa u nas moi rodzice wiec kazda chwilke spedzam z nimi i nie mam czasu na laptopa a na komorce  ciezko sie pisze zwlaszcza jak czlowiek zmeczony hehe. Malutki konczy jutro 3 tygodnie , juz tak fajnie oczka czesto otwiera nasluchuje , usmiecha sie pieknie i ciekawski jest wszystkiego , oglada juz swoje misie smile Spokojniutki jest bardzo , ale jak jest glodny to trzeba szyyybko butle robic , bo awaria na calego :-) Ostatnio zauwazylam , ze ma caly bialy jezyczek i czytalam , ze to moze byc plesniawka ale niekoniecznie. Nie wiem czy znowu leciec do gp czy jakies domowe sposoby sprobowac hmm

A z mniej przyjemnych spraw to ostatnio sie podlamalam i to powaznie sad Dom , ktory wynajmujemy od 6 miesiecy jest na sprzedaz i znowu czeka nas przeprowadzka sad Zalamana jestem , bo nie dosc ze kasy trzeba duzo na to , to jeszcze synkowi juz wybralam tu w poblizu tego domu szkole i szczerze mowiac nie wyobrazam sobie tego z miesiecznym czy dwumiesiecznym niemowlakiem bez pomocy zadnej , na dodatek moj maz pracuje na nocki . Ech , jak cos jest dobrze to zawsze musi sie spier.......

4 232

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Kaha to super, pogodę jakoś przebolisz ale za to zobaczysz znajomych! Trochę się zrelaksujecie i odpoczniecie.

Iskierko ją Cię podziwiam, chciałabym być tak cierpliwa gdy ludzie zachowuja się tak jak twoi teściowie. Z jednej strony tylko dziwi mnie czemu twój mąż im czegoś nie powie? Żeby się trochę ogarneli.

Sloneczko, przechlapane. Przecież niedawno się wprowadziliscie.. I co nagle oni sobie zmieniają zdanie żeby jednak sprzedać chałupe, porażka. Chamstwo.

dziewczyny jak dbacie o zeby? Mi ciąża i karmienie chyba je wszystkie wyniszczą sad. Dzisiaj znów idę do dentysty, ciekawe co tym razem. Biorę wapń codziennie lub co drugi dzień, wiadomo myje zeby, i do tego nitka dentystyczna z raz dziennie. Jak jeszcze moge je wzmocnić? Macie jakieś super pasty do Zębów tongue?

4 233

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Sloneczko w waszej sytuacji to ja proponuje pojsc do cauncilu i powiedziec jak wasza stuacja wyglada. Oni powinni wam pomoc biorac pod uwage ze niedawno urodzilas. A z tego co wiem to jesli council zdecyduje sie wam pomoc to z domu was wyrzucic nie moga dopoki nie dostaniecie mieszkania.
My chyba bedziemy skladac wniosek o mieszkanie ale ja powiedzialam ze ja sie tym nie bede zajmowac, bo wszytsko na mojej glowie. A moj wpadl na ten pomysl wiec niech on sie tym zajmie.

Martula wiesz jak to faceci oni nigdy niczego nie widza. Ale jesli oni faktycznie przyleca a malej nic nie dadza to ja juz chyba sama cos powiem.
Oczywiscie napisalam posta dluzszego wczoraj ale wkleili tylko czesc hmm.

W piatek juz mama przylatuje i bede miec juz wiecej czasu na odpoczynek.

A jesli chodzi o zeby to mi sie z nimi nic nie dzieje. Bylam w kwietniu na kontroli i ok wszystko.

4 234 Ostatnio edytowany przez Martula92 (2015-08-03 20:05:12)

Odp: Ciąża/poród w Anglii

My zlozylismy te papiery, no i co tydzień 'licytujemy', kolejka się skróciła, ale nie zawsze są domy dla każdej kategorii. Warto spróbować, może coś się trafi.

Ahh to ja Ci zazdroszcze smile. Nie cierpie miec problemów z zebami, zawsze było ok, a po ciąży problemów kupa bo wapna mało było w organizmie.

Moja znów zasnęła na brzuszku ale jakoś ciężko mi ją tak zostawić. Sama się przewraca ale ją pewnie nie bede mogła zasnac hmm. Kaha Ty to musiałas się z tym spaniem na początku stresowac.

Dziewczyny czym odpieracie plamy na ubrankach po jedzeniu? Niektórych nawet vanish nie chce odeprac ale już nie wiem czym to wymyc, może trzeba w czymś namoczyc na noc?

4 235

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Sloneczko am dosc ciezka sytuacje wiec moze akurat sie uda, a w kazdej miescinie jest roznie zapewne. Ale tak jak mowie landlord nie moze ich wyrzucic do momentu az nie dostana jesli sie zakwalifikuja.

MOja tez sie przewraca na brzuszek w nocy i tak spi, czasem to nawet nozki podkurczy pupcia w gorze i tak spi. Ale jej nie ruszam bo tak potrafi ladnie spac.

Sprobuj mydlem szarym, ale od razu musisz zaprac jak tylko sie pobrudzi. Inaczej jest ciezko i tez zalezy od czego te plamy, bo np po jablku to powiem sszczerze bardzo ciezko doprac.

4 236

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Dziewczyny tylko problem w tym ze mieszkamy z kuzynem moim . Maz I kuzyn maja duze jak dla councilu wyplaty I pewnie nic nam nie przyuguje. A nie chce siedziec I czekac az mi cos dadza a potem jeszcze odbiora:/ szukamy teraz intensywnie mieszkania a na ten dom musze sie zapisac....

4 237

Odp: Ciąża/poród w Anglii

To nie chodzi o to ile twoj maz zarabia a ze nie masz wlasnego lokum i 2 dzieci. Bo gdybys starala sie o housing benefit to wtedy biora pod uwage wszystkie dochody.  A tu chodzi o to ze nie masz gdzie mieszkac. Wiec ja bym poszla na Twoim miejscu od razu i skladala wniosek.
Zapisanie nic was nie kosztuje a moze sie uda, a na wlasna reke mozecie szukac rozniez. Bo nic nie stoi wam na przeszkodzie.

4 238

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Czesc dziewczyny smile
Nadrobilam zaległości i napisalam wielkiego posta, który mi zniknął ...
Dysponuje czasem, bo siedze w domu do końca tygodnia, bo oczywiście zlapalam przeziębienie. Takie niby NIV, ale do pracy nie mogę wrócić, dopuki zupełnie nie przejdzie. No to odpoczywam...

Słoneczko, faktycznie kiepską sytuację, my aktualnie w podobnej, bo też znów szukamy domu (po pięciu miesiącach) tylkomz troszkę innego powodu.
Jeśli chodzi o socjalne, to możesz złożyć, bo to nic nie kosztuje, ale bym na wiele nie liczyła. My latami bidowalismy domy i nic z tego. Jak szukalismy tego domu to też byliśmy w councilu, bo termin wypowiedzenia się zbliżał a nie było żadnego domu i też zero pomocy.
I to nie prawda, że nie patrzą ile się zarabia, nam powiedzieli, że nas stać, żeby wynająć, ja nie pracowałam, a mój mój miał stawkę 8, więc wcale nie dużo...
Najszybciej byłoby przez agencję, mam sprawdzona stronę gdzie można wynająć szybko i bez opłat agencyjnych, jak chcesz namiar to dawaj znać, wyśle na priv.

Iskierka, współczuje... Ja już straciłam nadzieję, że mąż coś skomentuje, przecież to zawsze rodzice. On może nawet i myśli podobnie do Ciebie, ale nic nie powie-tak już po prostu jest..
Ja swojego czasu powiedziałam co mi się podoba- nic się nie zmieniło, a rozpętała się afera na całą rodzinę... Z perspektywy czasu wiedząc co się stanie raczej bym siedziała cicho. Niczego dobrego to nikomu nie przyniosło. Przemysł to dobrze, bo jak wygarniesz im to już odwrotu nie będzie...
U mnie troszka inną sytuacja, bo mi nie chodzi o to, żeby przywozili małym jakieś prezenty, tylko żeby w ogóle odczuwali potrzebę kontaktu z nimi. Kupować nic nie muszą, to mam w nosie.

Martula, niektórych plam chyba w ogóle niczym nie da rady. Ale jeśli już to właśnie vanish, jak nie zejdzie po dodaniu miarki do prania, to możesz śmiało zamoczyć na noc w wodzie z vanishem (ale kupuj ten w proszku, bo płyny i te spryskiwacze to już nie to samo) . u mnie daje radę, nawet kolorowe pisaki ostatnio zeszly.

4 239

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Raz spotkalam znajomego i jego byla zona przez 5 lat wynajmowala dom od ciapka i teraz musi sie wyprowadzic i zlozyla wniosek do councilu i dostala mieszkanie. Wiecei to jest loteria tak naprawde i zawsze mozna zlozyc a noz sie uda.

Natalia pewnie jak przyjdzie co do czego to nic nie powiem no chyba ze przy rozmowie wyjdzie tak poprostu cos. A nawet jesli bym im wygarnela wszystko to bym si enie przejela tym zabardzo. A jesli chodzi o mojego to on nie zwracan a takie rzeczy uwagi. Ale jak po swietach mu powiedzialam ze wnuczk anic nie dostala od nich to przyznal mi racje.

4 240

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Ja mysle że z tym urzędem to zależy od rejony w którym się mieszka. My jesteśmy na liście zaledwie kilka miesięcy i mamy iść obejrzeć dom. Tu od tego ile się zarabia też nie zależy, bo moj też sporo dostaje i do tego ja mam jeszcze macierzynskie. Niektóre domy są w kategoriach dla pracujących.

Kurcze muszę znaleźć prezent na pierwszą rocznicę ślubu dla mojego, i tak kombinuje i niv nie moge wymyślić. Jeden pomysł jest, drugi też był ale paczka nie przyjdzie na czas bo z usa.hm.

4 241

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Dobra chyba kupie spinki do mankietu, są takie całkowicie papierowe ale droższe, albo takie co pod szkłem jest mapka zrobiona z papieru i można wybrać dwie lub jedną lokalizację. Więc pomyslalam że może nasze miasta, w których się wychowalismy smile. Jeszcze nadal myślę ale to chyba to. A, i jest jeszcze takie fajne drzewko genealogiczne, w ramce za szkłem, też zrobione z papieru i jest bardzo fajne, tylko to by było nie dla 'niego' tylko jakby bardziej do domu tongue.

4 242

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Dziewuchy kiedy wasze maleństwa zaczęły siadać i raczkować?

Moja jeszcze nie siada a ma pół roku, ale jak leży na brzuszku to się przekręca i pupe w górę daje i czasem się podciągnięcie w różne strony, to może zacznie najpierw raczkować a później siadac tongue. W tym bujaku itd to siada sama, dlatego już nie wkladam, ale żeby tak z leżenia usiąść to jeszcze nie.

4 243

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Moj dopiero co usiadl stabilnie sam ze 2 tyg temu Martula. 7 i pol miesiaca ma. Tez mi sie wydawalo ze predzej bedzie raczkowal niz siedzial. No ale udalo sie.  Meczymy sie z goraczka miedzy 38 a 39 od zeszlej nocy. Bylam u lekarza ale nic nie widzi. Mysle ze moze zeby.

4 244

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Aha, no to zobaczymy co będzie u nas.

O kurcze, to dość wysoka, może i coś tam chce się przebic przez dziaselka, a coś już widać? Jakieś zgrubienia czy coś. Hmm, bo tak to chyba nie kaszle itd?

My dziś probojemy spanie w spiworku, bo ostatnio budziła się w nocy bez kocyka i jakaś taka zimna była. Zobaczymy jak dzisiaj będzie.

4 245 Ostatnio edytowany przez takajedna18 (2015-08-05 21:35:36)

Odp: Ciąża/poród w Anglii

HEEEEEJ ✌ jak tam ? Ale mnie tutaj nie było długo... Nie mam kiedy wejść

Kurv.. Ucieli mi posta a tak się na produkowałam.... Uuuuuhmm ..

W skrócie Słoneczko gratulacje :*:*
Iskierko 100 latek spóźnione dla małej ;*;*

Mieszkam już miesiąc w Stanley i jest okyy.
Kamil roczek już w poniedziałek :3:)

4 246

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Buu ale mi smutno:-( rodzice pojechali I dzis pierwszy dzien ja sama z dwojka dzieci bo maz na nocke poszedl. Dalam rade ale ciezko ojjj jak ciezko:P na dodatek starszy syn tak plakal za dziadkami bo sie juz przyzwyczail az serce peka:-(.                                             Mysle ze zlozymy wniosek o to mieszkanie councilowe ale na ta chwile dzialamy na wlasna reke bo ja nie lubie takich niepewnych sytuacji hmm zobaczymy jak bedzie. Ogladalismy dzis fajne mieszkanie no I zobaczymy co z tego bedzie.... Natalia jak mozesz to podeslij mi linka do tej stronki, ciekawa jestem.

4 247

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Takajedna dziekujemy obie

4 248

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Nie no tyle sie napislaan a oni tylko jedna linijke wkleili. Dramat....

4 249

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Słoneczko, wysłałam priv, daj potem znać, czy masz.

Martula, może faktycznie dużo zależy od okolicy, w każdym razie tuta chyba nie ma no co liczyć, no ale bidujemy od 3 lat:) Może kiedyś tongue
Super, że Wam się udało i coś ogladacie, zawsze to taniej i lepiej, niż wynajmować smile Powodzenia smile

A co do siadania to moja też właśnie szybciej do raczkowania się brała. I też siadała po 7 miesiącu.

Kahaa, to serio nieciekawie, mam nadzieję, że mały już lepiej? Może faktycznie to zęby, albo trzydniówka...

My kilka dni temu mieliśmy akcje ze straszą córką- szpital i w ogóle. Zaczęło się jakieś 2 miesiące temu, była przeziębiona-miała katar, ale żadnej gorączki ani nic. A po 2 dniach wstała rano i zamiast oddechu słychać było tylko rzężenie w płucach... Pędem do gp, okazało się, że nawet nie da rady jej osłuchać- ani serca nie było dobrze słychać, ani nic. Zrobili jej inhalacje w przychodni i od razu zaczęła inaczej oddychać. Dostalismy antybiotyk i inhalator, ale już wtedy podejrzewali astmę (u mnie w rodzinie moja mama i siostra chorują). Pouczyli nas, że gdyby podobna sytuacja zdarzyła się w weekend, albo wieczorem, to do szpitala od razu.
No i stało sie kilka dni temu- ja jestem przeziębiona, więc mała złapała ode mnie. Pierwszy dzień było- ok miała katar i tyle, ale na następny dzień powtórka. Inhalator był w domu, więc zainhalowałam ją, ale niewiele pomogło, więc szpital. Dostała tam na miejscu znów inhalację i ponownie od razu lepiej- nie to samo dziecko.
No i nietety- raczej astma- ale pewności nie ma i jeszcze przez jakis czas nie będzie, bo to jest nie do zdiagnozowania u tak małego dziecka...

4 250

Odp: Ciąża/poród w Anglii

U mnie tez ok 7 miesiaca zaczela siadac samodzielnie. A ok 10 raczkowac, zaczelaby wczesniej tylko ze na panelach sie slizgala poprostu.
Jak ja sie ciesze ze moja wogole nie choruje.
Ale moze faktycznie od zabkow ma ta goraczke. Napewno nie ubieraj go za cieplo.
Natalia wspolczuje Ci. Moj choruje na astme wiec pewnie u ans tez wszytsko moze byc mozliwe.

Moja zabkuje i tak jakos niepokolei jej te zabki wychodza. Najbardziej w kosc daja jej te dolne.
S|oneczko Twoi pojechali a moja jutro przylatuje. Bede miec juz chwile oddechu choc mala i tak bedzie ciagle za mna gonic. Ale spacery mi odejda i kapanie. to juz duzo.

4 251

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Goraczka przeszla po 24h. Zeba chyba dalej nie ma. Nie da sobie tam zobaczyc nawet. Nie wiem co to bylo,  ale na to wyglada ze juz zniknelo. Dziecko znowu usmiechniete, bawi sie, zjada posilki takze syn moj powrocil big_smile

4 252

Odp: Ciąża/poród w Anglii

U mnie jeszcze jak narazie nie wykasowalo wpisu.

Takajedna i jak po zmianie miejsca, lepiej? smile

Sloneczko, mi to zawsze  chce się płakac jak rodzice wyjeżdżają bądź my sad.

Natalia! Ludzie tak mi szkoda twojej małej i Ciebie. Co Ty musiałas przeżyć  z tym. Kurcze a teraz napewno się ciągle martwisz i tak co dzień sprawdzasz czy wszystko okej hmm. Ajjjć. Może jakos przejdzie i nie będzie astmy? U mnie w klasie parę sporo osób z tego 'wyrosło' to ja nie wiem.

A  z tym bidowaniem, to anulowalismy oglądanie bo jednak doszlismy do wniosku że będzie mało miejsca, nie ma co się spieszyć, napewno coś większego wyskoczy. Ale mimo wszystko fajnie że coś ruszyło smile. Kurcze szkoda mi was, chyba by mnie szlag trafił jakbym tak trzy lata bidowala hmm

Uff kaha to super smile. Bardzo się cieszymy smile

4 253

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Natalia tak dostalam linka dziekuje :*.

4 254

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Gdzies mnie głowa boli hmm.

Iskierko i jak tam emocje? Masz już wszystko skompletowane dla chłopczyka?

Moja ma 6 miesięcy a zaczynam wyjmować ciuchy na 12-18..

Jutro z rana się zwaze ponownie, napewno jeszcze jest te cholerne 3kg na plusie.

4 255

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Baby gdzie się podziewacie?

4 256

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Noo Martula ja czowam!! Jestem big_smile jak tam ta twoja waga?  Z doswiadczenia wiem ze koncowka najbardziej oporna smile

4 257

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Wczoraj nie zdazylam sie ogarnac I zwazyc zanim zjadlam. Moze dzis nie zaomne big_smile. Chyba troche boje sie stanac na ta wage, oby nie poszlo w gore.

A tak z ciekawosci to o ktorej kladziecie sie spać? Ja czy więcej czy mniej spie to i tak czuje się jakaś wykończona hmm

4 258

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Moj wstaje o 6 do pracy wiec kladziemy sie tak kolo 10.  Mialam taki okres ze chodzilam caly czas wymeczona. Niewazne ile spalam. Na szczescie milelo. Mlody tez wstaje 6-7

4 259

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Ta Martula mam pelno ciuszkow ale jeszcze w pudle hehe. Musze powoli sie zabrac za to.
Mi sie przytylo 12 kg a jest 36 tydz. Wiec nie jest zle.
Ja przewaznie chodzilam spac ok 22-23. Teraz w okresie letnim to bardzo roznie. Teraz w week robolismy grila wiec przespalam chyba tylko godz. Dobrze ze mama juz jest bo nie wiem jak bym funkcjonowala z mala.

4 260

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Jest tyle samo co było, nie wiem jak się pozbyć tych ostatnich kilosów. hmm

Ja wlasnie tak mam że ostatnio ciągle chodze zmęczona.. Nie wiem, może to nieodpowiednie nawyki.. Bo śniadania nie mam kiedy zjeść i dopiero jem je koło 9 a nie spie od 5-6.

No iskierko go musisz się za to zabrać bo lada chwila i w ogóle nie będzie na nic czasu!

4 261

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Martula a stosujesz jakas diete?

4 262

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Wlasnie mowilam mamie ze trzeba sie zabrac za ciuszki. I torbe zaczac pakowac.
Podobno te ostatnie kg jest ciezko zrzucic ale kiedys napewno spadna. Mi sie przytylo 12 kg a to 36 tydz.
My sie budzimy ok 7 czasem blizej 8. I sie nawet wysypiam bo juz sie przyzwyczailma do pobudek w nocy i to tak nawet o stalych porach sa.
A o 20 juz mi spi... I mam czas dla siebie.
A smiadanie to potrafilam jesc nawet o 12.

4 263

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Tu ja, zmiana loginu.

Nie, nie stosuję diety. Po prostu staram się zdrowo odżywiać, ale widocznie to nie wystarcza. Jak jadlam o wiele mniej na urlopie to waga też stała.. Myślę że bez ćwiczeń już samo nie zleci hmm. Chyba trzeba podkrecic metabolizm.

Iskierko, to super że tylko 12. Ja w 38 miałam jakoś 17 na plusie a dopiero urodziłam w 41tc, więc pewnie było minimum o parę kilo więcej jeszcze.

4 264

Odp: Ciąża/poród w Anglii

A już muślałam, że jakaś nowa ciężaróweczka do nas dołączyła smile

A spanie to w ogóle u nas szeroki temat... Mój zmienił pracę statnio- zaczyna o 6 i szybciej jest w domu. Ja zaczynam o 7, ale mam ponad 20 mil, bo jeszcze dziewczyny muszę mojej mamie podwieść, więc o 6 wyjazd. Wstajemy z małymi ok 5 (bo one już się tak budzą). One wyspane (kładę je ok 19- co nie oznacza oczywiście, że mam czas wolny, bo wole to moją mamy śpiących dzieci big_smile) a ja czasem nieprzytomna. Kładę się koło 23, czasem bliżej 24. I czasem jestem wypoczęta, czasem nie mogę uwierzyć że budzik dzwoni. Też tak macie smile?

Iskierko, dobrze, że przybyła odsiecz, bo samemu funkcjonować całymi dniami, to można dostać szału... Chociaż trochę odpoczniesz i na spokojnie przygotujesz wszystko dla maluszka.

4 265

Odp: Ciąża/poród w Anglii

No niby dobrze ze 12 ale obecnie waze tyle samo co w 1 czyli 70. Czyli i tak na dobra sprawe mam 20 d0 zrzucenia znowu hmm Ale teraz nie wygladam jak slon i to mnie pociesza.
No dobrze ze jest bo szczerze to nie wiem jak bym wczoraj funkcjonowala bez niej. W sobote zrobilismy grilla i poszlam dopiero o 2.30 sie kapac a spalam moze z godz. Wiec jak mala spala to wszyscy spali i mama z nia poszla na spacer to tez spalam.

4 266

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Nie, nie. To tylko ja big_smile.

Chociaż przydalaby się jakaś nową ciężarówka tongue.

Kurcze ile ją bym dała żeby ktoś do mnie przyjechał i małej dopilnował big_smile. Ale jakoś jeszcze się nie zanosi.

Robię porządki w szafie, mam mnóstwo ciuchow których nie nosze a leżą . muszę się ogarnąć bo ostatnio nie miałam weny i wyglądałam jak wieśniak. Szczególnie jak z rana się człowiek ładnie ubierze a później dziecku sie odbije na ciuchy 5 razy.

4 267

Odp: Ciąża/poród w Anglii

A my sie budzimy zazwyczaj o 7. Pobudki w nocy mam co 3 h juz sie nawet przyzwyczailam ale czekam az zacznie przesypiac chociaz pol nocy....                                            Mam pytanko do mamusiek, ktore karmia butelka.. Czy dawalyscie witamine d3? I czy zostawialyscie niedopite mleko w podgrzewaczu jakis czas czy wylewac? A I czy przemywac malemu jezyk? Kurcze ma caly bialy to chyba plesniawka, jutro od znajomej dostane jakis lek na to hmm

4 268

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Tak sloneczko ja dawalam i daje dalej wit D. jesli chodzi o mleko to mozna chyba do 2 godz trzymac gotowe. A z tego co pamietam to wylewalam i robilam nowe jak trzeba bylo. Tak przemywaj jezyczek i dziaselka. Ja to robilam wysterylizowana gaza namoczona przegotowana woda.

A ja bylam u poloznej dzis i maly juz w pozycji do wyjscia i glowka bardzo nisko wiec moze jeszcze byc wczesniej porod :/Ale naszczescie pomoc jest wiec mam wiecej czasu na odpoczynek i lezenie.

JA to zawsze po domu w jakis dresach i koszulce chodze a jak mam gdzies wyjsc to sie przebieram.

4 269

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Sloneczko pamietam ten brak snu! Ja swoją na początku budzilam co 3-4 h bo sama nie wstawała a mi położne kazały.

Ja dawalam witaminę D nawet jak karmiłam tylko i wyłącznie cycem, nie zaszkodzi! A no i na mleku u nas też napisane ze do 2 godzin jest ok.

Co do pleśniawki to u nas nie było ale mama mi mówiła że kiedyś dawali dzieciom posikać na pieluszke tetrową i wtedy tym przywali w buzi ( wiem że brzmi ohydnie!), kiedyś pomagało a teraz jak zajdziesz do lekarza to może coś przepisza?

Iskierko, jak coś to będziecie gazowac na emergency albo po karetkę! Chyba nie zmusza do porodu naturalnego gdyby zaczelo sie wczesniej skoro taka malo czasu minelo zanim zaszlas w ciaze?

Co na kaszel? Moja mała coś pokaszluje z rana jak się obudzi, i nie wiem czy to faktycznie kaszel bo przewialo, czy jej sucho w gardle czy tak specjalnie żeby ktoś na nią zwrócił uwagę i wyjął z lozeczka? Może lepiej wybrać się do lekarza?

U nas mała chodzi w ubrankach 9-12 i niektórych 12-18. Nie wiem czy się w praniu spralo czy to ona taka długa czy to angielska/chińska rozmiarowka czy co.

4 270

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Jak sie zacznie wczesniej to tez cesarka. Musze dzwonic i mowic. Ale jeszcze 2.5 tyg tomam nadz ze dotrwam.
Powiem Ci ze to chyba rozmiarowki takie dziwne sa bo moja juz 13 miesiecy prawie a jeszcze ubiera niekrore na 9.
A kupilam raz body roz 12-18 a juz z nich wyrasta.

4 271

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Czesc Dziewczyny ! Czytam, czytam i postanowilam dolaczyc sie do was. :-) My mieszkamy na poludniu Anglii. Mam Synka 16 mscy Bolesława. A aktualnie spodziewam sie coreczki (34tydz). Termin na 27.09. Najprawdopodobniej bedzie to jednak wczesniej. Zamierzam probowac swoich sil tym razem przy porodzie - vbac. :-)

O sobie duzo juz wiecie, troche stron porzeczytalam. Jakbyscie chcialy czegos sie dowiedziec o mnie smialo pytajcie. smile:):):)
Sprobuje jakos wkroczyc w wasze tematy.

Pozdrawiam :-))

4 272

Odp: Ciąża/poród w Anglii

O no prosze wykrakalysmy nowa ciezarowke :Dwitamy u nas!!! Rozgosc sie smile a co to ten porod vbac? Jakas nowosc?

My jutro jedziemy do irlandi a juz mam dosc tej podrozy!! Pakowanie, sranie w banie!! Nienawidze!! Na tydzien jedziemy a toreb sto tysiecy..jeszcze teraz szarlotke z piekarnika wyjelam bo obiecalam ze przywioze..trzymajcie kciuki abysmy dojechali w 1 kawalku! smile

4 273 Ostatnio edytowany przez Moncoeur (2015-08-15 17:47:39)

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Witaj Moniko smile.

Czyli pierwszy porod to byla cesarka tak? Cos slyszalam o vback ale w ogole nie wiem o co chodzi, zaraz wygogluje big_smile.

Kaha no ją właśnie ostatnio się zastanawiałam kiedy w końcu wyjezdzasz tongue. Napewno najwięcej toreb dla dzieci big_smile.

U nas slonecznie, może wybierzemy się do parku z psami smile, albo dziś albo jutro, o ile nie będzie padać!!

Aaa vbac czyli vaginal birth after cesarean.

4 274

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Jeej wolalabym pakowac i tydzien urlopu miec niz tak jak mam teraz. 15 czerwca sie wprowadzilismy a do dzis zyje w kartonach mimo ze ciagle cos przekladam, rozstawiam ...

Vbac czyli naturalnie po cesarce. W anglii mam szanse na.ten porod, w Polsce niby po 3 latach pozwalaja ale wiecie jak to jest. Tam prawie wszystkie teraz tna. W 1 ciazy lezalam ponad 15 tyg w szpitalu takze troche poznalam tam.ciezarowek, wiekszasc z nich ok 70-80% miala cesarki. Ja w tym takze, w zasadzie bez powodu. I zaluje strasznie ze nie sprobowalam sama, ale coz nic o tym porodzie nie wiedzialam. Od poczatku wmowiono mi cesarke i tak zylam. I zaluje. Ale teraz mam swoja szanse, bedziemy probowac silami natury i najwazniejsze ze razem. Bo przy 1 dziecku meza nie bylo 2 miesiace przed i 2 po porodzie -marynarz.

Termin na 27.09, ale wydaje mi sie ze pojdzie na przelomie miesiaca. Mam ucisk w kroczu, skurcze z bolami podbrzusza coraz mocniejszymi no i brzuszek opadaaaaa jak szalony. Takze torby juz spakowane :-D
Spora czesc z was tez miala ciecia chyba? Z wskazaniami czy po poprzednim cc?

4 275

Odp: Ciąża/poród w Anglii

witaj Monika!
Tak ja mialam cesarke ze wskazaniem gdyz corcia byla posladkowo. Mialam probe odwrocenia gdyz stosuja cos takiego tutaj ale nozki juz blokowaly ruch bo byly za nisko. I szczerze nie polecam tego wogole. Corcia ma 13 miesiecy a synek ma termin na 7 wrzesnia ale wybralam cesarke i mam na 1 wrzesnia. Wybralam cesarke z obawy o macice. I tez czuje ze moze sie zaczac wczesniej bo brzuch juz tak nisko jest, uciski tak samo ale moze dotrwam.

4 276

Odp: Ciąża/poród w Anglii

witaj Iskierko. Ah słyszłam, że takowa próba odwrócenia dziecka jest bolesna...
13 miesiecy troche mało miedzy porodam, ale ja sama bede miała w sumie mniej wiecej 16 miesiecy...
Też chciałam cesarkę z początku, ale odbyłam w Polsce troche wizyt prywatnych i tutaj z Polskimi lekarzami i zgadzaja się na siły natury u mnie, ale z warunkami ... lepiej bez wywoływania, jesli przenosze to bedzie i tak cesarka, no i  znieczulenia raczej brak. Właściwie mogę prosić o znieczulenie, ale to zwalnia podobno poród co dla blizny nie jest wskazane. Także zgodziłam się na "hardcorowy" poród ;p

4 277

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Hej

A mi sie  wydalwalo ze w Polsce trudniej o cesarkę, ale to może zależy od rejonu. Ja z jednej strony do końca nie rozumiem czemu kobiety wolą cesarkę, w sensie tak bez medycznych wskazań, bo niby łatwiej o komplikacje poporodowe.

Ja nawet nie wiedziałam kiedy mi brzuch opadł a skurcze przepowiadające dopiero się zaczely chyba jakoś tydzień przed porodem albo i której. Do tego przenosiłam, ajjj ja to się naczekałam na moją kruczynke smile.

A bez znieczulenia tu chodzi Ci o znieczulenie zewnatrzoponowe?czy o jakiekolwiek, nawet tabletki i domięśniowy zastrzyk?

4 278

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Ja tylko czytalam duzo o porodzie po cesarce. I ze wzgledu na krotki okres i blizne zdecydowala sie na cesarke. Wiadomo ze bedziesz pod stala obserwacja i jak bedzie sie cos dzialo to zabiora Cie na operacje, ja tez wolalam tego uniknac, bycia w niepewnosci czy wszystko wporzadku glownie z dzieckiem.

4 279 Ostatnio edytowany przez Moncoeur (2015-08-17 14:03:04)

Odp: Ciąża/poród w Anglii

W twoim przypadku iskierko to nie ma w sumie wyjscia. Kazdy miesiac sie liczy, no I zalezy tez właśnie od opieki. Sama bym się bała kal cholera o bliznę i siebie i w ogóle.

Monika tak jak Iskierka mówi, jakby cokolwiek się działo to zaraz Cię zabiora na stol i już.

Ale przygotuj się na długi poród tongue. Tak na w razie co, bo moj od skurczy do porodu to minęło mniej więcej półtora dnia jak nie prawie dwa..

Ale jak już zaczęła pchać to szybko. Jak główka idzie to jest uczucie palenia.. Przynajmniej u nnie było. Jakby mnie ktoś podpalił tam hmm

4 280

Odp: Ciąża/poród w Anglii

A mi się znów okres spóźnia.

4 281

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Hej hej smile

Moncoeur w moim rejonie cesarki to 70% rodzących. Któregoś razu siedząc na izbie siedziała ze mną dziewczyna po rozmowie z lekarzem juz, rozmawiała obok z chłopakiem, usłyszałam tylko coś takiego : mogę zostać teraz i mieć cesarkę, albo wracamy do domu i przyjedziemy rano jak poród się rozkręci... Wiekszość dziewczyn które poznałam na patologii ciąży miało też cięcie.
Tak, chodzi o znieczulenie zewnątrzoponowe, zwalnia ono akcje, ale nasila skurcze co jest katorgą dla blizny. A okres robienia się rozwarcia powinien być jak najkrótszy w moim przypadku. smile
Iskierko doskonale rozumiem Twoją decyzję, sama o tym też myślałam. Ale niestety po cesarce baaaaardzo długo dochodziłam do siebie, płakałam, stękałam z bólu. Dlatego chce spróbować swoich sił, jestem dobrej myśli smile Oczywiście zdaję se sprawę, że i tak może się to skończyć na stole, ale przynajmniej będę miała satysfakcję że próbowałam. Grunt to być pozytywnej myśli.

ah dłuuuuuuuuuuugi poród, oby nie. Mojej mamy najdłuższy porod to 4-5h, pozostale 4 rodzila ledwo dojezdzajac na porodowke, mam nadzieję, że choć trochę genów mi przekazała. W 1 ciazy mialam ból podbrzusza i skurcze poszlam na izbe - mialam 5 minut - po badaniu skurcze nieregularne, szyjka 1cm - czyli bez zmian na tamten okres. Zastrzyk w pośladek do domu, jak bedzie bolec wrocic za 2-3h. No wiec wrocilam do domu, zjadlam kolacje, wykapalam sie czulam się już super. Bylam przyzwyczajona do zastrzykow i ciagłych skurczy w koncu przelezalam tyle tygodni na podtrzymaniu. Ale teściowa uparła się, że to blisko choc sprawdzimy to nic nas nie kosztuje, jutro masz egzaminy, a wiec dobrze. Przekonała mnie egzaminami. Pojechałyśmy, pośmiałyśmy się na oddziale wkońcu same znajome twarze hehehe. kolejne badanie rowno po 3 godzinach skurcze silne porodowe co 4 minuty, rozwarcie na 3-4 palce, a ja wyobraźcie sobie Nie czulam żadnego bólu. No i po godzinie byłam już po cięciu i miałam syna przy piersi. Także mam nadzieję, że pójdzie w miare zgrabnie i szybko big_smile a z tego co wiem, moja szyjka jest już krótka i miekka, do tego odchodzi mi czop powolutku smile Tak samo jak przy Synku.

Sorrki dziewczyny ogólnie jestem gadułą straszną i patrzę, że z rozpisywaniem się też szaleję ... yikes

4 282

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Ja lubię gaduły big_smile.

Nie wiem, może jakaś moda na cesarki powstała, może niektorym kobietom wydaje się że tak mniej boli czy jak. Ale prawda jest taka że jednej lżej będzie naturalnie a drugiej cesarką, pewnie zależy to od kobiety i ciąży.

Ja rodziłam bez zewnatrzoponowego znieczulenia. Najpierw dali tabletki (które na taki ból nie są zbyt skuteczne tongue, ale lepsze to niż nic). I jak już było 6cm to dali ten zastrzyk domięśniowy. No i gas&air, ale jeśli drugi raz bede rodzic to nie bede tego gas&air używać.

Co do powiększania się rozwarcia to dla mnie położna na porodowce powiedziała że tak normalnie to 1cm na godzinę. Ale nie wiem czy tu chodzi tylko o pierwszy poród czy ogólnie. W moim przypadku to się okazało prawda.

Twojej mamie to tylko pozazdrościc! Mam nadzieję że i u Ciebie pójdzie tak szybko o sprawnie.

4 283

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Wlasnie tez chce zastrzyki domiesniowe i ten gas&air. A dlaczego zrezygnowalabys z tego gazu? Cos nie tak po?

Ah te matki i babki nasze. Sama im zazdroszcze. Nie wazne ile bede sie meczyc, oby sie udalo samej bez komplikacji :-))))

4 284

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Kurcze ja nie wiedziałam że można więcej niż jeden zastrzyk domięśniowy tongue.

Ja nie umialam go wdychać, no i coś mi gdzies zaskoczyło i po porodzie nie moglam normalnie oddychać jak stalam w normalnej wyprostowanej pozycji, musiałam chodzić garbata bo lepiej się oddychalo, i pomału pomału po jakiś 3 tyg było lepiej. Ale to było okropne uczucie. Nie wiem co to mogło być, więc mysle że jak coś to właśnie fakt że źle wdychalam ten gaz i pchalam i coś tam gdzies się przyblokowało w plecach z jednej strony. Po madazach mamy i ćwiczeniach typu rozciąganie pleców jakoś było lepiej. Ale powrót do normalności zajął sporo czasu chyba tak do końca to do 2 miechów. A plecy nadal bola z tamtej strony. Muszę dalej ćwiczyć ale czasu brak.. A jak jest to chce się posiedzieć na tyłku.

4 285

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Ojejjj, wspolczuje... musialo byc straszne. Chociaz ja po cesarce mialam tez problemy z oddychaniem. Lekarz, jak wyciagal mi malego tak uciskal mi zebra, ze az ledwo oddech lapalam. Ok pol roku po porodzie odczuwalam.dyskomfort. dluzszy spacer i bol, jakby kolka i ciezko oddech zlapac.

A czy mozna wiecej niz jeden zastrzyk domiesniowy to ja sama nie wiem. Wydaje mi sie ze jednak powinno tak byc. A co mi po jednym , jesli porod by trwal nie wiadomo ile. To tak jakbym wziela jedna tabletke przeciwbolowa. :-p pewnie co jakis czas mozna,  niedlugo mam wizyte u poloznej koniecznie zapytam :-D

4 286

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Wlasnie nie Sam porod, a to co sie dzieje po porodzie troche odpycha mnie od probowania zajscia w ciaze. Chcialabym miec gromadke dzieciaczków, ale boje sie miec nastepne a co dopiero wiecej. Z powodow poporodowych.

Ja Ci zycze aby sie obeszło bez tych wszystkich dyskomfortów i przykrosci. Zapytaj i daj mi znać big_smile. Ja miałam straszne zawroty głowy po tym, jakbym była mocno upita, ale lepsze to niż ten ból! Chociaż jak już odeszło to nawet nie wyslalam żeby zapytac czy moge następny, o jechalam na tym cholernym gazie.

Masz tu kogoś z rodziny? Czy jesteś sama jak twój marynarz pływa big_smile?

4 287

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Ogolnie to wyjechalismy z polski do uk , zeby nie musial plywac i nas zoatawiac. Rozlaka na 4-6 mscy to za duzo dla takiego szkraba. Pierwszy rok i tak mielismy w rozlakacg ciaglych przez co wiedzial o istnieniu taty, ale nie ufal mu i nie mogl aie przekonac. Tu jestesmy bezpieczni ze tak powiem finansowo no i jestesmy razem co najwazniejsze dla naszej juz 4 :-) plywanie przelozylismy na przyszlosc moze za jakies 3 lata, pieniadze to nie wszystko.
A rodzinke mam tutaj mam siostre z rodzina, mame, tata planuje zjechac tez. Takze super pod tym wzgledem jak zaczne rodzic mam komu synka oddac. :-D

A jak jest u ciebie? Masz tu bliskich ??

4 288

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Czyli mąż zrezygnował z pracy czy mógł po prostu to przełożyć tak jak mówisz? Pozazdroszcze! Ja niestety nie mam blisko nikogo żeby oddać maleństwo. Brat mieszka że trzy godziny ode mnie a reszta rodzeństwa i rodzice i całą rodzina w Polsce.

4 289

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Zrezygnowal to duze slowo, wole okreslenie przelozyl na potem. wink razem o tym zdecydowalismy, dla dobra rodziny. Statki musza poczekac z 2-3 lata. Wystarczy, ze powysyla CV po firmach, w koncu ktoras zadzwoni i poplynie. Mieszkamy tez w portowym miescie, takze powinno byc bez wiekszych problemow raczej. :-)

4 290

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Jak najbardziej rozumiem, nie ma co rezygnować z tego so się lubi smile. W Portsmouth moze smile?

U nas szarówa!

Posty [ 4 226 do 4 290 z 4 374 ]

Strony Poprzednia 1 … 64 65 66 67 68 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Ciąża/poród w Anglii

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026