netkobietyWszystkie działy
Ciąża i poród

Ciąża/poród w Anglii

4 373 odpowiedzi372 971 wyświetleńzałożony przez Gee, 24.01.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Ciąża/poród w Anglii

Strony Poprzednia 1 … 61 62 63 64 65 … 68 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 031 do 4 095 z 4 374 ]

4 031

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Dzięki za gratulacje dziewczyny, mam nadzieję, że to będzie piękny dzień smile No i że mój się nie rozmyśli big_smile

Martula, jeśli o ubranka chodzi to dużo zależy od dziecka. Ja mam mnóstwo wszystkiego dla małej, większość używana po straszej córce i po mojej chrześniaczce. Ciągle mi mało big_smile Ale nie ma co szaleć, zawsze można dopukić jeśli czegoś brakuje, a jak jest za dużo, to wiadomo, że nie oddasz do sklepu smile
Moja jest roczna prawie, używamy jeszcze 9-12 i 12-18 też (bo różnie wypadają rozmiarowo). Pajaców mam 10, zakładam na noc, więc ze 4 spokojnie by starczyły. Body z krótkim albo długim rękawem w użyciu codziennie (z długim zamiast bluzki, albo z krótkim a na to bluzeczka) bo nie cierpię jak dziecko ma gołe plecy. Poza tym są wygodne, bo się nie podciągają, jak bierzesz dziecko na ręce. Mamy jeszcze mnóstwo getrów, dresów, spodni i rajstop- tego potrzeba, bo mała bez przerwy szoruje kolanami po podłodze, więc wiecznie są przybrudzone i średnio wyglądają. Sukienki na jakieś wyjścia ewentualnie, żadko zakładam, ale np tuniczki czy dłuższe bluzeczki są super.

Kahaa, to u Ciebie serio się ciekawie zapowiada big_smile Koniecznie zrób fotkę, jak mamusia go na kolanko weźmie, będziesz go mogła potem szantażować, ze opublikujesz na fb smile Wszystko zrobi dle Ciebie, żeby to ukryć tongue

Ja wczoraj u siostry byłam, żeby zostać z jej małą, bo miała wizytę w szpitalu. Powiem Wam, że 3 dzieci to już jest sajgon big_smile:D Starsznie mnie wykończył ten dzień, a w nocy moja starsza budziła mnie chyba z 10 razy, więc kończę już 3 kawę dziś i tylko czekam na mojego M, żeby przejął dziewczyny...

4 032 Ostatnio edytowany przez Martula92 (2015-05-27 17:49:05)

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Iskierka, zazdroszcze pogody! U nas było okej ale się pogorszyło i teraz pada. Moja tak samo się zachowuje jak ją 'posadze' albo postawie na nóżki troszkę. A takie ciągle lezenie to jej nie odpowiada tongue.

Takajedna, ze tez nawet maści nie dala! Myslalam ze chociaż to. Widocznie uważa ze samo zejdzie. Ale trochę to dziwne, skoro jest tego więcej niż było. Ci lekarze to czasem ja nie wiem..
To fajnie, i jak Pewnie jesteś teraz trochę bardziej wypoczeta? Ja już się nie mogę doczekać aż przespie cala noc! Ale zawsze znajdę zajęcie na wieczór i nie wychodzi sad.

Natalia dzięki, pomału będę się rozglądać żeby mieć juz odlozone. No właśnie, zacznie się raczkowanie to pewnie leginsyz rajstopy lecą para za parą.
Haha. Moja ciotka ma 4kę! I same córy! Teraz juz lżej bo 2 się wyprowadziły. A u nas tez była trojka, wiec był chaos ale Milo wspominam smile. Nie wiem jak mama haha.

Głowa mnie boli juz chyba pół dnia jak nie dłużej hmm. To chyba ta pogoda. Tez zastanawiam się nad 3cią kawą.. Ale tą granulowaną, nie sypaną. Normalnie to pije tylko sypane, ale ostatnio zapomnialam kupić i później w sklepie była tylko taka.

4 033

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Martula niestety pogoda sie popsula popoludniu alw bez deszczu bylo. Wiec 2 spacery zaliczone. 

Takajedna a jakbys sie wybrala do polskiego dermatologa?  Jeali masz jakiegoś w okolicy.  Bo z tymi angolami lekarzami to roznie bywa.
Moja od kad kaszke je na noc to spi. Czasami zaplacze ale dostanie smoka i spi. Do siebie ja biore jak tata wstaje bo wtedy sie budzi i wtedy spimy do 7-8.
A w ciągu dnia spi 2-3 razy. 16-17 juz zazwyczaj nie spi. I o 19 kapiel kolacja zabawa w lozku i ok 21 spi.

4 034

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Ehh my mieszkamy tak naprawde w dziurze hmm teraz mój M i mój brat szukają nowej pracy gdzieś dalej,bo w ich teraźniejszej dzieje się nie ciekawie hmm a potem mieszkanie/dom 4 osobowy eh.. no i przeprowadzka,więc wtedy może coś znajdę (jakiegoś  polskiego dermatologa) smile

4 035 Ostatnio edytowany przez kahaa (2015-05-28 12:00:05)

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Taka jedna z tego co czytam to ten mieczak jest wywolany tym samym wirusem co ospa. Ospy sie tak naprawde nie leczy wiec tego chyba tez nie trzeba. Skupila bym sie na twoim miejscu aby malemu podniesc odpornosc. To lapia dzieciaczki ze slaba odpornoscia, a wiadomo jeszcze szczepionki dajesz wiec to dodatkowo zaburza odpornosc twojego malucha. Poczytaj moze jak mozna podniesc odpornosc u takiego malucha. Jesli odpornosc sie poprawi to szybciej da rade pokonac ten wirus. Taka sugestia z mojej strony wink

U mnie pogoda sie trzyma jako tako. Slonko troszke chmur. Byle nie pada i mozna z domu wyjsc bo moj starszy ma half term i w domu mozna bzika dostac z 2 dzieci!

4 036 Ostatnio edytowany przez Martula92 (2015-05-28 16:44:53)

Odp: Ciąża/poród w Anglii

U nas wieje ze głowę urywa!

A ile na początek dawalyscie kaszko i nowych potraw? Tak po lyzeczce na dzień? I kiedy zwiekszac? Ja jak narazie to daje 1ną łyżeczkę kleiku ryżowego rozrobionego z moim mlekiem na dzień. To za malo?

Jeśli wstawie zdjecie przez fotowrzut to później mogę je stamtąd usunąć? I jak?

4 037

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Dla mojej 1 lyzeczka to stanowczo za malo bylo hehe. Jadla ile dala rade smile
Jesli chodzi o kaszke to dodawalam do mleka 4 miarki i pila. POtem troszke zwiekszalam w zaleznosci ile mleka robilam. A jak juz widzialam ze przyswoila to zrobilam jej normalna kaszke na noc i zjadla ladnie i od tamtej pory jej robie.

Mysle ze narazie jest ok i jak bedzie ladnie przyswajac mozesz zwiekszyc i sprobowac kaszke ryzowa dac.

Mozesz starte jabluszko dac albo bananka troche.

4 038

Odp: Ciąża/poród w Anglii

O.

Oho! To niezły głodomorek z twojej córy smile. Zwiększe jej do dwóch w niedzielke big_smile. No właśnie przymierzam się dac jej marchewkę jutro a po 2-3 dniach jabłko lub banana smile.

A, i jeszcze jedno, ile razy dziennie kaszke? Raz? A później jak, raz kaszke, raz warxywkko i owoc na deser?

4 039

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Tak raz Wystarcz.
Ja zawsze robie tak. Rano jak wstalo mleko po drzemce owoc. Potem znowu mleko obiadek mleko i na kolacje kaszka. Teraz jak jest juz starsza i zabkuje to mniej mi je. Mleka nie chce juz pic.

4 040

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Dziewczyny, dzisiaj zwariować można.

Iskierko dzięki, z pierwszym dzieciem to można dorobić się paranoji.

Miał dziś przyjść mój oczekiwany wózek.. Spacerowy. Tak, przyszedł, nie ten model. Ehh. No i zwracam, a do tego gdzieś wyczytalam ze ten model co ja chciałam niezbyt dobrze ppdtrzymjuje plecy.. Wiec jednak wole nie kupować.

Macie jakieś pomysły na wózek spacerowy na pompowanych kołach albo jakichś gumowych? Nie chce plastikowych.

Któras z was miała mnóstwo wózków tongue, to chyba była Nataliaaaa pomocy!

A no i pękła nam guma.. I teraz co robić? Nie chce brać tej tabletki po, ale trochę sie dygam, niby okresu nie mam juz ponad 2 miechy, ale owulacja wiadomo, zawsze jest przed okresem. Ugghggg

4 041

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Ulala,mi sie nigdy nie zdarzylo aby guma pekla i raczej nie dopuszczam do siebie takiej sytuacji big_smile uhm.. Nie wiem nie mam pojecia Martula,co ja bym zrobila sad

Dzięki Kahaa,poczytam smile

Dostałam takiego okresu,że masakra hmm

Ja mam wózek na plastikach i nie narzekam,jest dobry smile

4 042

Odp: Ciąża/poród w Anglii

No co Martula no..najwyzej bedzie kolejna dzidzia big_smile

4 043

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Haha, no byłaby jazda.

Ja nic nie mam do plastikowych, tylko myślę o chodnikach w mojej mieścinie w Polsce :P. Wolalabym żeby nie ryzykować sporej sumki na te chodniki :P

4 044

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Martula zoabcz sonie na ebay-u moze. Ja wozek kupilam na allegro, nie mialam jak sprawdzic jak sie prowadzi ale prowadzi sie bardzo fajnie i nie narzekam. Bo tu w angliito na pompowanych kolach to raczej ciezko kupic.

A co sie Martula przejmujesz ja zaszlam 4 miechy po i jest dobrze smile zawsze mozesz test zrobic i sie upewnisz.

4 045

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Już patrzę i na ebayu, allegro, amazonie i wszedzie tongue. Ja mam taki 3w1 na pompowanych kołach, jest bardzo fajny, tylko problem w tym ze się nie składa w jedno, tylko oddzielnie, no i na podróże to mi nie pasuje, szczególnie jak sama lece. Inaczej bym nie kupowała.

W końcu mój S znalazł! Kupilam i juz. Nazywa się chicco activ3 big_smile z ebaya, używany ale w idealnym stanie, widać po kołach, aż juz chce nim posmigac! Ma opony których nie trzeba pompowac i które niby nie można przedziurawic, wsam raz na moje polskie tereny tongue.

Dobra, zrobię test tak za miesiąc bo i tak nie wiem kiedy powinna dostać okres.

4 046

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Martula, pomysłów na spacerówkę mam całe mnóstwo, tylko musisz mi napisać jakie masz wymagania, oprócz pomopowanych/piankowych kół. Przede wszystkim ille możesz wydać, czy ma być nowy, czy może być używka, czy jakaś lekka i składana do małych rozmiarów, czy niekoniecznie, na 4 kołach czy może trójkołówka, od kiedy chciałabyś używać- już czy na potem.
Jak nie chcesz tutaj to możesz na priva, ja Ci rzucę kilka propozycji.

A gumka... Też nam kiedyś pękła... Jakiś rok i 9 miesięcy temu... smile

4 047

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Ha ha smile Too late smile

Dobrze, że już masz smile

4 048

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Natalia dziękuje za chęci! Chce taką aby była solidna, miejmy nadzieje ze tą trójkołowką się nie zabije!

Hehe, no ładnie ładnie, zobaczymy jak to wyjdzie u mnie. ahhh te gumki

4 049

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Ni ja tez kupilam 3w1 wiec wiadomo spacerowka w 3 czesciach i sie zastanawiaalm jak sobie poradze na lotnisku, ale naszczescie szwagier lecial ze mna.

Natalia bo Ty mialas w sumie jedno dzidzi po drugim. Powiedz mi czy zmienialas wozek na podwojny?

4 050

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Dokładnie, jak ktoś leci to nie ma problemu smile. Który to juz tydzień big_smile?

4 051

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Hej:)                                 Martula to ładnie nabroiliscie hehe tongue             To dobrze ze masz już spacerówkę , ja już tu poleciałam na forum Maclarena techno xlr , drogi ale bardzo warto.        Dzisiaj byliśmy na shoppingu i hura w końcu mamy wszystko dla małego pozostaje czekać smile jeszcze jutro muszę tylko kupić pare pierdol dla siebie i git smile dziewczyny bralyscie do szpitala śpiochy same na 56 newborn czy większe tez? Bo zastanawiam sie czy większych nie dorzucić , ale mój pierwszy syn był mały ciekawe jak z tym będzie a brzuch wieelki :-)).                                     Kurczę dzisiaj stałam w kilometrowej kolejce na poczcie myślałam ze może ktoś sie zlituje i mnie przepuści ale ni huhu a tak mi słabo było ze szok.     U nas pogoda coraz ładniejsza ale dzisiaj co chwile słońce z deszczem hmm.                                     Kaha mój tez ma half term od przedszkola i już wariacji dostaje z wymyślaniem mu zajęć byle do poniedziałku tongue

4 052

Odp: Ciąża/poród w Anglii

W poniedziałek bedzie 26 :)Sloneczko mysle ze te newborn wystarcza ale mozesz zabrac 0-3 ja takie mialam i byly duze smile a w szpitalu nie beda Cie dlugo trzymac jesli bedzie wszystko wporzadku z Toba i malenstwem.

4 053

Odp: Ciąża/poród w Anglii

No troszkę tongue.

Tych spacerowek i innych wózków jest masa.. Tak jak Natalia mówi, trzeba wiedzieć na czym Ci zależy bo inaczej można zwariować!

Ja wzielam tylko te mniejsze i to były trochę luźne więc myślę ze będzie okej ale na w razie co weź może 1 lub 2 max z tych 0-3 jeśli masz miejsce e torbie a jak nie to pewnie się obejdzie.
A u Ciebie Słoneczko który tydzien?

Iskierka i jak się czujesz? Mówią ze każda ciąża jest inna, twoja druga w porownaniu do pierwszej jest trudniejsza czy lżejsza?

4 054

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Martula lzejsza. Ja sie lepiej czuje w swoim ciele ze tak powiem.  Ale mam wrażenie ze jak na 26 tydz to mam duzy brzuch. Choc nie wiem czy przy chlopcach tak nie ma. Bo sasiadka ma taki wielki ze w kwietniu byla na scanie dodatkowym bo zabeaklo skali  jak lekarz jej brzuch mierzyl.
Na koniec dnia jestem zmęczona ale to dzwiganie malej a wazy juz z 10 kg lub wiexej. Schylanie sie i spacery codziennie.

4 055 Ostatnio edytowany przez natalia24 (2015-05-30 11:45:30)

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Iskierka, ja dla młodszej kupiłam pojedynczy wózek 3 w 1, bo po straszej miałam taki beznadziejny, że wydałam. Zakładałam, że starsza będzie na nóżkach, ale niestety za bardzo nie chciała chodzić. Dokupiłam podwójny, jakiś jeden za drugim, ale jeździło się fatalnie, więc mniejszą przerzuciłam do chusty, a starsza do wózka. Kolejny podwójny kupiłam jak mniejsza miała 5 miesięcy, bo już ciężko było ją nosić. Wybrałam Maclerena xlt właśnie. Teraz starsza głównie na nogach daje radę, ale na dłuższe spacery jeszcze jeździmy podwójnym (strasza ma 2,5 roku). Szczerze nie cierpie tego wózka... Tzn nie chodzi o ten model, bo miałam też taki pojedynczy i był ok, ale ten double to porażka jest. A taki polecany niby...

Moja starsza miała dokładnie 18 miesięcy, jak się druga urodziła, u Ciebie będzie mniejsza róznica wieku, więc chyba nie masz wyboru... No chyba, że chusta właśnie, ale to dość męczące. Ja powiem szczerze, że jak tylko mogę, to wole dwa pojedyncze wózki- np jak idziemy z moim razem, albo z moją mamą. Podwójny muszę jeszcze mieć puki co, bo sama dwóch wózków nie wezmę.
A Ty jak planujesz to rozwiązać?

A co do brzucha to ja miałam wieki w obu ciążach. W drugiej tylko o wiele szybciej się pokazał smile

Martula, ja uwielbiam trójkołowce! Kwestia przyzwyczajenia i będziesz śmigać smile

4 056

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Dzieki Nati. Mi tez si enie podobaja te podwojne. I narazie nie bede zmieniac bo i tak mnie na to nie stac. A z poczatku to Malego zawsze moge do fotelika wsadzic i na podworko na chwile wyniesc, niekoniecznie isc na spacer przez pierwsze tyg. Pogoda tez nie wiadomo jaka bedzie zeby isc na spacer. A jesli bedzie moja mama to napewno wezmie Natalcie na spacer czy nawet jak moj wroci z pracy. A potem bede myslec. Tez myslalam o nosidelku tylko ze ja po cesarce to i tak jej nie uzyje przez 2-3 miesiace.

4 057 Ostatnio edytowany przez Martula92 (2015-05-30 19:46:38)

Odp: Ciąża/poród w Anglii

O, to mnie zaskoczylas, nie wiem czemu ale wydawało mi się ze druga byłaby trudniejsza. Ale w sumie to może jednak jest na odwrót. Będzie napewno ciężej pod koniec 3go trymestru, a jak mały wyskoczy to wtedy ho ho! Ręce pełne roboty tongue. Mialas juz konsultacje w związku z drugim porodem, czy cesarska czy próba naturalnie?

Ja już nie mogę się doczekać az mój sprzęt przyjdzie! Mam nadzieje ze jest tak dobry jak opinie smile.

A w związku z tymi podwójnymi wózkami, to może warto spojrzeć na opinie tych które maja miejsce jeden pod drugim jakby  nie obok siebie. Hmm, gdzieś się na nie ostatnio napatoczylam jak szukalam wózka.

AA, kupilam książkę ellas kitchen-the first foods book. Jak dla mnie to bajka! Bardzo przydatna dla świeżych mam! Tzn pierworodek, bo przy drugim dziecku to juz większość się wie big_smile.

4 058

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Serio te wozki są beznadziejne... Raz, ze sie nie podobają, a dwa ze strasznie niewygodnie. Ciężki klamot, a jak po jednej stronie siedzi cięższe dziecko, to ciagle skręca. No i podjechać pod krawężnik bardzo cieżko. Albo ja nie mam siły tyle, bo niższa i drobna jestem.

A chustę wiązałam od początku po cesarce i było ok. Położna tez mówiła, ze mogę mała nosić. Ale po drugiej to moze jakoś inaczej...

4 059 Ostatnio edytowany przez Iskierka86 (2015-05-30 22:07:04)

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Tak mialam juz spotkanie Poros po cesarce a potem jeszcze jedno pre cos tam i nic nowego sie na nim nie dowidzialam. W 32 tyg ide ponownie to mi scan maja robic aby ocenić blizne.
I jednak cesarke wezme bo przynajmniej nie bede miec stresa ze mi blizna peknie i jakies komplikacje beda.

A co do wozka to ja tez jestem drobna i niska wiec taki podwójny to bylby zaciezki dla mnie.

A tez lepiej znosze 2 ciaze bo jak narazie pogoda jest fajna a w zeszlym roku to upaly straszne byly juz i wygladalam jak slon dosłownie.  Przytylam 20 kg i napuchlam strasznie. Teraz mam wiecej ruchu i mi dobrze z tym choc na koniec dnia padam.

4 060

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Przesrane jednym słowem, szczególnie jak nie ma się babci lub dziadja pod nosem żeby mogli pchać drugi wózek. Ale jak mus to mus, chyba nie ma wyjścia i albo musisz zakupić chustę, bądź nosidelko albo właśnie te 2osobowe wózki hmm. W domu w którym mieszkam, ten 2osobowy wózek nawet by przez drzwi nie przejechał.. Bokiem bądź przodem.

Może i racja, bo to jednak bardzo krotka przerwa między ciazami, sama tez bym się martwiła.

Kurcze ja to sobie nie wyobaram żeby tak mieć termin w lato, ale no cóż tongue, nie da się wybrać big_smile. A Ty kiedy masz teraz termin?

Mój S dzisiaj marudny i mnie denerwuje. Ugh, faceci są czasem gorsi od bab.

4 061

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Nosidelko mam wiec bede probowac. Natalcia nie bardzo chciala w tym siedziec. Tu wszedzie sa takie wejscia ze sie wozki nie mieszcza. Taki jeden za drugim to wejdzie ale pchaj na schodek taki wozek z 2 dzieci hmm, jakos tego nie widze.

A teramin mam na 7 wrzesnia. Natalia miala na lipiec.

4 062

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Może jak od porodu będziesz przyzwyczajac to się uda tym razem smile. Ja tez takie mam i zabieram ze sobą do polski razem ze spacerowka, wtedy na lotnisku wsadze mała do nosidelka, wózek w rękę i mała torbę w rękę i juz. Inaczej ręce mi odpadna. Do tego plusem jest fakt ze mogę ten wózek ciągnąć nawet jeśli jest złożony big_smile.

Wiesz co, wrzesień ro w sumie bardzo fajny miesiąc bo ani nie za gorąco ani za zimno. Na przykład ja w lutym strasznie się martwiłam ze albo mojej będzie za zimno na spacerze albo ze ja przegrzeje..

4 063

Odp: Ciąża/poród w Anglii

No ja to bym juz wolala urodzic niz cale lato z brzuchem chodzic. W zeszłym roku to myslam ze sie wykoncze w te upaly a bylam 7-8 miesiacu. Masakra To bylo.

A maly tak swiruje w brzuchu ze mam juz go dosc czasem hehe. Corci to prawie wogole nie czulam. Bardzo malo sie ruszala a ten jak tylko usiade to od razu. Ehh

No przerabane z tymi lotniskami. Powinni byc tam osoby zatrudnione do pomocy matkom z dzieckiem. 

A Twoja dzidzia lubi w nosidelku byc?

4 064 Ostatnio edytowany przez Martula92 (2015-05-31 22:46:21)

Odp: Ciąża/poród w Anglii

U nas to upałów tu kolo morza nigdy nie ma sad.

Moja dawała czadu, ale tylko w 3 trymestrze, tak już się rozpychala pod żebrami aż bolalo jak gdzieś stopę pchała big_smile. Ale lepiej żeby się dzieciaczki ruszały niż nie, bo mimo wszystko byłam spokojniejsza. I tak jak się ruszała w dzień, tak i pp porodzie była bardziej aktywna w dzień niż w nocy smile. Wiec w sumie to do tej pory miałam lekko. Nie tak jak Kaha sad.

Ostatnio jej nie nosiłam bo nie było takiej potrzeby, ale wczesniej nie robiła sprzeciwu, chyba ze już była zmęczona i gotowa na krótką drzemke, jakoś nie bardzo chciała Zasnąć w nosidelku. Jutro ustawie te szelki i wyproboje znów smile. Teraz lubi dosyć często zmieniać pozycję, trochę polezy, trochę chce posiedziec a i trochę żeby ktoś ja ponosił po domu aby mogła popatrzeć smile.

Juz prawie się mieszcze w moje sukienki big_smile. Jeszcze brzuch trochę tako sflaczaly ale nie mam czasu ćwiczyć odkąd wzielismy kolejnego pieska.
W jeansy tez się wepche i zapne big_smile. Ale to tyle, są jeszcze bardzo ciasne wiec w nich nie chodze.

4 065 Ostatnio edytowany przez kahaa (2015-06-01 07:38:43)

Odp: Ciąża/poród w Anglii

My tez mamy nosidelko. Mlody lubi bardzo. Tata go nosi bo mi plecy zaraz siadaja. Przewaznie na zakupy jak jedziemy to uzywamy.

Sluchajcie tesciowa wrazenie ok. W pierwszy dzien bylo bardzo milo ale juz wieczorem cos tam robilam u siebie w pokoju i slysze ze wygania mojego syna do pokoju spac bo "juz gada glupoty". Ale mi cisnienie podniosla!! Ja jej dam ustawiac go po kontach. Jeszcze w drodze z lotniska brat A powiedzial "matula przyleciala to teraz bedzie wszystkich ustawiac" niby obrocila to w zart jakies hahy hihy wiecie..a tu kurde juz 1 wieczora moje dziecko goni do pokoju. Wczoraj na zakupach opowiadalam cos A i ona podchodzi i wtraca sie ze se kremu nie kupila. Kurde to moj syn wie ze sie nie przerywa jak ktos rozmawia, a ona nie. Poprosilismy brata o zrobienie zdjecia mi i A bo kurcze nigdy nie ma osob trzecich zeby nam razem fotke strzelic, a ona sie wryla miedzy nas do srodka!!!! Wara mi ku*wa babooo!!!!

4 066

Odp: Ciąża/poród w Anglii

U nas straszne upaly byly. Pod koniec ciazy chodzilam w ciuchach mojego gdzie on ma 191 wzrostu i roz xxl. A ja przed ciaza mialam s I jestem niska.
No Kahaa nie daj sie tesciowej. Wiem ze z początku to glupio tak od razu cos powiedziec tesciowej bo sama bym chciala a mam opory.  Ale w pl jak bylismy i te pierwsze dni to ze wszyscy chca mala zobaczyć. to juz powiedzialam ze ja z mala nie bede jezdzic po ona co chwile idzie spac i ja to meczy a jak ktos chxe to niech przyjedzie. jak sie popatrzyla na mnie z takim usmieszkiem.a najbardziej mnie zdenerwowalo to ze Nacia ma prawie 11 miesiecy a ona nic wnuczce nie kupila... czekam na roczek. Czy cos wysle. Dobrze ze nie musze z nia mieszkac.

4 067

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Haha. No Kaha nieźle jak na pierwszy dzień. A na ile zostaje tongue? Perfidna trochę.. No raz może tez i bym zniosła ale jakby znowu tak powtórzyła to pewnie bym tego nie zignorowała. To twoje dziecko a nie jej, i chodzi spać wtedy kiedy Ty na to decydujesz a nie ona przyjechała i ustala reguły big_smile. U nas jest tak samo, mamy bardzo malo fotel razem, pewnie mogę policzyć na jednej ręce ha ha. To tez by mnie to zdenerwowało big_smile.

O zesz Ty, Iskierko to twój jest wysoki chłop yikes!

4 068

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Hej, u mnie dzis zaczal sie 34 tydzien, mialam wizyte u poloznej no I stwierdzila ze maly ma juz glowke w kanale rodnym! Brzuch opadniety od dwoch dni mam ciagle bole I nieregularne skurcze I normalnie az sie boje ze urodze za wczesnie.               Kaha wspolczuje sytuacji z tesciowa, moja tez sie do wszystkiego czepiala, zwracala mi uwage I co to nie ona bo ona sama byla to wszystko wie najlepiej masakra:/ unikam z nia kontaktu zeby sie nie denerwowac I tyle.              Kurcze wiecie co zmniejszyli nam child tax , poszlam do councilu zeby to wyjasnic to mi powiedzieli ze mam dzwonic na nr. Dzwonie od paru dni I ciagle muzyczka gra nikt nie odbiera szalu idzie dostac!

4 069

Odp: Ciąża/poród w Anglii

O! Dzieje się. Słoneczko jedyne co mogę polecić to lezec, lezec i jeszcze raz lezec. A bynajmniej jak najwięcej odpoczywać, twój starszy syn musi to troszkę zrozumieć ze braciszek jest w drodze i mama musi odpoczywać. Naprawdę, postaraj się. Aby do tego 37 tygodnia jakos!

Ja mam pisklę mewy w innym pokoju.. Niedawno wyszlam na dwór i leżało i piszczalo aż serce się kraja to je przygarnelam. Dosłownie pisklę, myślę ze niedawno się wyklulo tak 1-2 tyg temu max. Nie mogłam go zostawić na zewnątrz bo strasznie leje, do tego spadło z dachu.. A u nas jest 2 piętrowy dom.wiec matka napewno by po niego nie przyszła. I tak mi się teraz serce kraja.. Mam nadzieję ze dozyje do jutra i zawiozd go do Wildlife. Nie mogę dac mu jeść ani pić bo może mieć cos złamanego i wtedy dupa.. Arggg. To mnie strasznie stresuje sad. Nie mogę jak cos/ktoś cierpi.

4 070

Odp: Ciąża/poród w Anglii

no Martula kolejne dzidzi w domu smile tez kiedys przygarnelam jakiwgos ptaka. Nie dal rady latac biedactwo.

Sloneczko z tym taxem to nie wiem czy odnawialas. Mi przyslali taka w skrocie gdzie nalezalo tylko wpisac zarobki.
No maly pcha sie juz na swiat wiec uwazaj i nie rob nix na sile jak nie musisz bo to najgorszy okres na urodzenie.

4 071

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Wlasnie nic mi nie przyslali a nie moge sie dodzwonic hmm.                     Odpoczywam teraz duzo starszy rozumie duzo potrafi sie soba zajac musimy jakos dac rade mam nadzieje ze do 37 tyg dotrwam!

4 072

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Uff. Przezyl noc, zabralam do weterynarza I juz.

Jak ja do nich dzwonilam to chyba prawie 10 minut na linii czekalam hmm. I to raz czy dwa mnie rozlaczyli albo to był zasięg nie wiem. I skasowali prawie 10f . porażka. Tez muszę do nich zadzwonić.

4 073

Odp: Ciąża/poród w Anglii

No niestety.. Ta muzyka jest irytująca i to czekanie hmm a dlaczego zmniejszyli to nie wiem.

4 074

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Sloneczko a wez sobie zobacz dokladnie na dezycji ktora dostalas jaka kwote mialas dostawac. Bo do ktoregos momentu moglas miec wiecej a potem mniej i to przeoczylas. NAm tez z poczatku przez jakis tam okres dawali wiecej a potem troche mniej. A od nowego roku podatkowego moglo sie zmienic poprostu.

4 075

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Rany, to ja w ogóle nie dzwonię na te infolinie, nie mam nerwów na to... Ostatnio chciałam zmienić adres, to 2 razy mnie rozłączyło w środku rozmowy, a potem zanim udało mi się znów połączyć po słuchaniu muzyczki, to odbrał ktoś inny, więc wszystko od początku. Paranoja!
Nam też jeszcze nie przesłali renual packa- dziwne, bo już niewiele czasu zostało na odesłanie. Może znów trzeba będzie dzownić...

Kahaa, dość bezczelne babsko... Ale wiesz, przyjechała na trochę, za chwilę pojedzie w diabły, więc może dla dobra ogółu machnąć na niektóre sprawy ręką. Wiadomo, że jak przesadzi z uwagami, to nie sposób nie reagować, ale 3 głębokie wdechy itd...
Duuużo sił smile

Słoneczko, odpoczywaj i nie panikuj, stres pomocny nie jest... Będzie dobrze...

4 076

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Dziewczyny da się pracować na nocki i opiekować dzieckiem?

Co brać do Polski na urlop? Ja kompletnie nie mam głowy.. Na lipiec, będzie mieć 5 miesięcy. Muszę zrobic listę.

4 077

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Martula, dobre pytanie... Ja też się na tym zastanawiam, bo nocki to jedyna opcja pracy dla mnie, bo inaczej nie jesteśmy w stanie się z M wymienić...
Na pewno dużo zależy od dziecka i męża, bo jak dziecko ma jakieś w miarę regularne drzemki i sporo śpi, a facet wraca z pracy o jakiejś przyzwoitej porze, to chyba nawet dałoby radę. Jak dziecię nie za bardzo lubi spać w dzień, a mąż kończy pracę bardziej wieczorem niż popołudniu, to raczej klapa.
U mnie raczej niestety nie da rady, bo młoda śpi tylko ok 2 godziny w dzień i nie to generalnie nie zawsze. Poza tym nie zawsze jej grzemka zgra się czasowo z przedszkolem starszej (która już w dzień nie śpi). M wraca z pracy ok 18 dopiero, więc też nie dałabym rady odpocząć...
Myślę, że jesli okoliczności sprzyjają, to można by spróbować. Ale to dość niepewne rozwiązanie, bo w końcu dziecko rośnie, coraz mniej śpi itd. A do pracy iść trzeba będzie bez względu na to czy spało się 2/5/7 godzin na dobę.

A co zabrać na urlop? Dobry humor smile

4 078

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Dziewczyny proponuje zamiast dzwonic na info to napisac list i wyslac. Ja tak zrobilam.

Martula przede wszystkim musisz miec butelki smoczki i to z czym Twoja dzidzia sie nie rozstaja.
Z ciuszkow to to co uwazasz. Ja mialam troche latwiej bo dodatkowe ciuszki sie znalazly.
Ja i tak w torbie to wiecej rzeczy dladziecika mialam niz dla siebie. A ze to lato bedzie to duzo nie potrzebujesz.
A na ile jedziesz?

A z ta praca to wydaje mi sie ze moze byc ciezko. Bo jest troche pracy przy dziecku a nocka wykancza bardziej niz dniowka. Wiem po tym jak moj pracowal na nocke. Wiec ja bym odradzala.

4 079 Ostatnio edytowany przez Martula92 (2015-06-03 10:20:04)

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Dokładnie.. Moja tez nie bardzo w dzien spi, praktycznie to tylko z rana dłużej tak do 2h max ale i to nie codziennie. A pozniej, to raczej takie 20min może a może i nie, zależy od dnia. Mój konczy podobnie bo w domu jest tak po 5tej.

Zostaje opcja numer 2, gdy mała skończy 6miesiecy to chyba pójdę na zmianę popołudniowa, i wtedy dalam bym małą do childxare na 3-4h (Zalezy od zmiany), mój by odebrał i juz.. Wiadomo, koszta są spore ale byłaby doplata na ich pokrycie wiec chyba by się opłacało, bynajmniej dla nas.

Dobry humor to będzie jak wysiade z samolotu dopiero tongue. Straaaasznie boje się latać. To tych rzeczy trochę będzie. Chyba na 2 tygodnie.

4 080

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Dziewczyny macie racje napisze do nich list ha ! Tylko ja nie lubie tak zaltwiac spraw , najlepiej mi sie gada twarza w twarz z osoba no ale coz. A tego renewal pack nie dostalismy jeszcze wlasnie hmm

Staram sie nie panikowac odpoczywac lezec itd ale ja nawet nie moge z bolu chodzic . Gdybym w tym momencie byla samotna matka to nawet po chleb bym nie wyszla do sklepu hmm Martwia mnie te bole i tyle , bylabym spokojniejsza jakbym miala badanie ginekologiczne no ale tu jest jak jest . Najwazniejsze ze wszystko juz mam gotowe smile

Dzisiaj w koncu slonce sie pokazalo , czyzby lato nadchodzilo???? smile

4 081

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Słoneczko a nie możesz poprosić o skierowanie do ginekologa o badanie? Bądź o konsultacje w szpitalu i wtedy pewnie by wyjaśnili. Moja położna oferowała mi konsultacje jak mnie cos niepokoilo. Może warto zapytać.

U nas tez! Ma być niby 18 stopni! Kiecka jest big_smile. Ale to chyba tylko taki jednodniowy skok, bo jutro juz 16 a później juz spada do 13 znowu.

4 082

Odp: Ciąża/poród w Anglii

pojechali!!! huraaa!! przezylam. bylo ciezko chwilami..ale dalam rade..

dziewczeta piekna pogoda!!!!! goracooo juz chce zeby tak zostalo tongue

4 083

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Martula polozna powiedziala , ze mam dzwonic do nich w kazdej chwili a do szpitala tylko z regularnymi skurczami. Nie chce siac paniki na emergency poza tym nie wiadomo ile bym tam czasu spedzila I nie za bardzo mam z kim Zostawic starszego syna. No nic pozostaje czekac, ale jak bede czula ze cos jest bardzo nie tak pojade do szpitala bo moja polozna mi skierowania nie da hmm.                          U mnie tez sloneczko:))) troche wiatr przy tym wieje ale nie pada!!! Dwa dni temu mielismy taka wichure, ze ogromna galaz z drzewa polamala sie I wpadla nam do ogrodka.                           Dzisiaj idziemy na szkolne spotkanie pierwsze syna. Nie moge uwierzyc, ze bedzie chodzil do szkoly big_smile.                                   Milego dnia babeczki !

4 084

Odp: Ciąża/poród w Anglii

U nas tez sloneczko. Wczoraj tez bylo ale wiaterek do tego. Juz bym pewnie poszla na spacer maly ale Mynia spac nie chciala a sniadanie zjesc musze i zupke jej wstawic. W polsce podobno straszne upalysa smile.

Kahaa no to super ze pojechali. zlecialo i to bardzo szybko. Ale Tobie to sie pewnie dluzylo, mi tez by sie dluzylo gdyby moi przyjechali hmm
mam nadzieje ze to nie nastanie szybko. Mialam dosc jak bedac w pl musialam tam jezdzic i byc.

4 085

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Oj cieszylabym sie bardziej z tej pogody gdybym w ciazy nie byla hmm

4 086

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Kaha i jak wrażenia smile?

U nas tez jeden dzień fajny a dziś już  wiaterek.

Słoneczko, to trochę przechlapane. Zostaje tylko dbanie o siebie.

4 087

Odp: Ciąża/poród w Anglii

A wiec brat mojego A jest tak rozpieszczoby az zygac sie chce!!!! Matka za nim lata, skcze, co chcesz synus zjeac, czy chcesz cos pic, czy w dupe ci wejsc? Masakraaa dziewczyny. Nawet dzidzi na rece nie chcial wziac bo powiedzial ze to nie meskie zajecie...nosz kur** jak tak mozna. Chlopak w moim wieku mega rozpieszczony, nie pracuje, len smierdzacy! Dziewczyny nie mial i dalej nie ma, a oni szczyca sie ze studia zaliczyl i jest magistrem czy czyms tam, a nawet wody na herbate zagotowac nie umie. Ktora takiego weznie??

Tesciowa nawet spoko da sie z nia pogadac tylko dziwne jazdy ma czasami..ddziwnymi tekstami rzuca, w ostatni dzien juz sie zaczela wtracac jak gotowalam obiad, smietany mi chciala wlewac do zupy (u nas sie smietany nie uzywa,nawet w lodowce jej nie ma) oleju do salatki..po cholere. Mowie jej ze albo ja gotuje albo ona. Nie lubie jak mi sie ktos do garow wtraca. Rano im zrobilam fajne kanapki takie trojkaciki na sniadanie a ona mowi ze matko po co tyle kanpek przeciez oni tego nie zjedza, no to mowie ze spoko jesli zostanie to dokoncza pozniej bo obiad bedzie jak A wroci z pracy. Brat rzucil sie na te kanapki i juz prawie wszystkie zniknely a matka mowi "nie jedz wszystkich to nam musi starczyc na caly dzien" ten tekst byl kwintesencja tych 5ciu dni poprostu. Powalil mnie na cyce!!  Bozia raczki dala, lodowka jest wiec kazdy moze ruszyc dupe i cos zrobic, a jak nie pasi to na kebaba do ciapka

4 088

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Ja tez czegoś takiego nie lubię, sama go rozpuscila a teraz on pewnie uważa ze każda kobieta ma tak nad nim skakać. Przechlapane będzie mieć bo naprawdę ciężko będzie mu kogoś znaleźć.

No to mialas 5 długich dni.. Masz racje, toalety używa jak u siebie w domu, to lodówki tez może.. A nie teksty wali. Jakby nie była pewna to zawsze mogła zapytać.. Ale dalaś rade i juz pojechali smile. A jak twój A na to wszystko? Powiedział cos?

Mi dziś tak szybko dzień zlecial ze hej. Nie wiem kiedy i juz po 22. U nas wietrzysko, ja juz w łóżku a Angole chodzą po barach.

Moja juz próbowała ziemniaka, marchewki, brokół i dziś awokado big_smile. Następne w kolejce jest kalafior albo dynia orzechowa smile

4 089

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Minelo cale szczescie te 5 dni. Moj A widzial ze juz zmeczona jestem tym wszystkim. Mowil mi zanim przyjechali ze jego mama lubi truc dupe, ustawiac ludzi, ze skacze wokol brata tylko trudno mi sobie bylo to wyobrazic. Trzeba przezyc na wlasnej skorze, zobaczyc. No ale bede lepiej przygotowana na nastepny raz bo juz pewne doswiadczenie zdobylam. Oby nie za szybko to nastapilo tongue

I co Martula ladnie zareagowala na nowe jedzonko?? Moj bebok maly jak widzi ze cos jem to krzyczy, tez chce.

4 090

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Ja bylam sama u tesciowej 4 dni i myslalam ze tam umre. W kplko tylko slyszalam "zjedz cos" bo musze jesc. I nic do niej nie docieralo ze nie potrzebuje duzo jesc. 
I tez lata kolo synalkow i to jak mówi do nich. Wiec poniekad wiem jak sie czulas przez te 5 dni.

No moja tez jak byla mlodsza to chciala wszystko jesc co my.

4 091

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Po prostu jak będzie się tak w przyszłości wtracac to będziesz musiała jej prosto powiedzieć i wyznaczyć granicę. Miejmy nadzieje ze odbierze to jako szasunek w dwie strony i się nie obrazi big_smile.

Chyba najbardziej lubi kleik ryzowy tongue, ale brokuły chyba tez posmakowaly. Ogólnie to nie pluje, ale czasem się krzywi tongue. Trzeba chyba minimum 10 razy dziecku podaj jeden smak zanim zdecyduje czy cos lubi czy nie, a bynajmniej cos takiego slyszalam, wiec lecimy dalej!

Macie jakieś wskazówki na organizację..? Ostatnio znów brak mi czasu.. Nie mam kiedy ogarnąć, juz nie chodzi o takie zwykle sprzatanie ale nawet poukładanie rzeczy.. Wieczorem jak mała zaśnie to ja juz nic nie robię bo sama chce usiąść i się zrelaksowac, cos z moim S obejrzec. Ale muszę cos wymyślić bo tak być nie może. Jak dopiero musi być ciężko samotnym matkom! Wiadomo, jak się ma rodzinę bliżej to inaczej bo to się dziadkom podrzuci albo oni przyjdą. A tak to wiecie.

4 092

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Martula ja Ci nie pomoge bo niestety sama nie wiedzialam kiedy co zrobic. Jak sobie cos zaplanowalam to i tak wychodzilo co innego.
Jak powiesilam pranie to nieraz tydz wisialo i sciagalam dopiero jak zrobilam następne a to suche i tak poskladane lezalo jeszcze tydzień na krzesle albo zanim nie sciaglam tego nastepnego hmm masakra.

4 093

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Martula ja mam troche fiola na punkcie sprzatania ale teraz pod koniec ciazy juz mi ciezko , duzo mi maz pomaga ale zauwazylam ze jak nie sprzatalam regularnie I odstawialam na potem to robil sie mega syf. Ja sobie wytyczylam taki plan ze codziennie zmywam naczynia piore skladam od razu suche jak mam sile to prasuje I czasem codziennie albo co drugi dzien odkurzam I przecieram podloge w kuchni ( odkurzanie tylko w salonie).                     A jesli chodzi o wieksze porzadki to wytyczylam sobie to tak ze w poniedzialki ogarniam sobie nasza sypialnie pokoj synka I lazienke scieram kurze I odkurzam.  W czwartki scieram kurze wycieram lustra na dole (salon przedpokoj I kibelek) a w niedziele sprzatam sobie dokladniej kuchnie w zaleznosci od checi I sily ale jesli sie sprzata regularnie to jest ciagle w miare czysto i nie ma duzo roboty na raz , przynajmniej u mnie to dziala:)

4 094

Odp: Ciąża/poród w Anglii

A i jeszcze dobra rada to odkladanie wszystkiego na swoje miejsce. Ja szkole meza I synka maja przechlapane tongue na pewno przy malym dziecku to ciezej wszystko sie robi ale tez trzeba pamietac ze jestesmy tylko ludzmi wylozyc nogi na stol I zaczac wszystko nastepnego dnia:-)

4 095

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Bedac w ciazy to ma sie niestety wiecej czasu na to sprzątanie.  Ale jak juz dzidzia jest to juz jest inaczej. Ja tez nie lubie bajzlu i bedac w ciazy łatwiej bylo porzadek utrzymac. A po urodzeniu to juz czasem sil brak. Ale zawsze raz w tyg lazienke sprzatam i odkurzam i kurze scieram. Naszczescie najwiecej do sprzątania tylko w salonie mam.

A sloneczko jak sie czujesz wogole?

Posty [ 4 031 do 4 095 z 4 374 ]

Strony Poprzednia 1 … 61 62 63 64 65 … 68 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Ciąża/poród w Anglii

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026