Kahaa, wiem co przeżywasz. Z moją starszą córką podobnie. Zaczęło się jak miała jakieś pół roku i trwa do dziś. U nas nie tyle o cycka chodziło, bo na cycu była krótko, ale o moją bliskość. Zrobiłam błąd, bo zaczęłam ją brać do naszego łóżka i niestety szybko się nauczyła... Teraz ma 2,5 roku i nadal się budzi niezliczoną ilość razy. A my pół roku walczymy, żeby spała u siebie i doszliśmy do tego, że zsypia w swoim łóżku. A w nocy do znudzenia zaprowadzamy z powrotem, bo oczywiście przychodzi do nas...
Też bym się zastanowiła nad smoczkiem. Teraz już nie powiniem zaburzać ssania, więc może warto spróbować? Może byłby spkojniejszy...
Matrula, mój niby trochę pomaga przy tym bałaganie, ale w weekendy przeważnie, bo w tygodniu jest w domu ok 18 dopiero. Coś zje, pobawi się chwilę z dziewczynami i dajemy je do kąpieli i spać. Wstają wcześnie, więc wcześnie też je kładę. Do wanny razem, do łóżek razem (mają wspólny pokój). Chcemy mieć chociaż chwilę dla siebie w spokoju, bo oszaleć można...
Iskierka, moja starsza miała półtora roku jak ją przeniosłam do toddler bed (kupiłam takie z barierkami po bokach). Dla młodszej miałam kosz, a jak wyrosła (po 3 miesiącach jakoś), to od razu do łóżeczka (mam takie jak Ty). Śpią tak nadal i jest ok.
Dziewczyny, a tak zupełnie serio to martwie się o zęby mojej młodszej. Właściwie o ich brak:) Ona za 2 tyg będzie miała rok, a zęby 2 i pół... Pamiętam, że starszej w tym wieku brakowało tylko 4 sztuk do pełnego uzębienia. Pytałam helth visitora miesiąc temu, ale oczywiście ok. A ja nie jestem chyba przekonana. Kiedy dziecko powinno mieć wszystkie zęby?