netkobietyWszystkie działy
Ciąża i poród

Ciąża/poród w Anglii

4 373 odpowiedzi372 984 wyświetleniazałożony przez Gee, 24.01.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Ciąża/poród w Anglii

Strony Poprzednia 1 … 54 55 56 57 58 … 68 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 576 do 3 640 z 4 374 ]

3 576

Odp: Ciąża/poród w Anglii

U mnie -2 brrr niedlugo ide z kumpela na spacer hmm moze jeszcze zmianie zdanie.
Cos mi w plecacach strzelilo ale bol a tylko siegnelam po sweterek z szafy aww

3 577

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Martula, powodzenia !
Ja obstawiam, że już w szpitalu, jakoś wątpię w ten sen smile

I u nas też -2. Masakra z tą pogodą, bo albo zimno, albo wieje, albo leje... Ja jeszcze blisko od morza, więc jak już zacznie wiać, to głowę chce urwać... Już nie mogę się wiosny doczekać, na jakieś spacery dłuższe wychodzić, bo teraz co gdzieś wyjdziemy, to zaraz katar;/

3 578

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Jak tam laseczki ? Głowa mi pęka :<

3 579

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Nie gadaj, mi też hmm Przed chwilą dołownie barałam tabletkę. Chyba coś z ciśnieniem...

3 580

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Taka jedna 17sty tydzien u mnie druga ciaza smile nie moge sie doczekac mocnych kopniakow big_smile

U mnie tez mega zimno masakra. Na dodatek przedwczoraj w drodze do pracy nie zauwazylam jaki straszny lod jest wszedzie i wyrznelam na pupsko hmm Martwilam sie o dzidzie ale czuje bulgotki zadnych plamien wiec jest ok wszystko mam nadzieje. Po tym jak wyrznelam szlam juz tip topkami do pracy lol.

3 581

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Hej wam

Juz od wczoraj proboje tu napisać posta ale internet o2 mi na to nie pozwolił

Urodziłam wczoraj dziewczynkę o 11 37 rano, 3250kg.

Poród był straaasznie długi zanim doszlam do 3cm, zaczelo sie w niedziele jak wam pisalam, dwie noce nie zmruzylam oka, dopiero za drugim razem jak prYjechalismy do szpitala to pozwolili zebym zostala na oddziale, a to bylo wczoraj nad ranem kolo 3. a potem juz z górki, rozwarcie od 3 do 6 zrobilo sie bardzo szybko, zreszta do 10 calkjem szybko poszlo, opwiem wam w szczegółach jak wrócę dzis do domu bo pewnie internet znów zacznie szwankować.

Dzidzia to taki cud <3

Buziakkiiiii

3 582

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Gratulacje Martulko ; *** ale pozatym wszystko poszło dobrze ? Bez żadnych komplikacji ?? I jak się czujesz i dzidzia ?

3 583

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Martula gratulacje!!!  Super ze w miare szybko poszlo.  Pewnie dzisiaj wyjdziecie. Koniecznie napisz szczegoly jak bedziesz miala chwilke.  Tak dzidzia to cudowny cud.  Buziaczki kochana :*

3 584 Ostatnio edytowany przez kahaa (2015-02-04 10:40:44)

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Grrratulacje!!!!!

My tu wszystkie czekalysmy na ciebie i wiadomosci smile
Czekamy teraz na nieco wiecej szczegolow, odpoczywajcie i cieszczcie sie soba :*

Twoj maz ma urodziny 1 luty a coreczka 3 luty smile elegancko!!

3 585

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Martula, gratulacje ! Mam nadzieję, że choć po części było tak jak chciałaś smile

Kahaa, wysłałam Ci maila wczoraj, oczywiście nie poganiam, żebyć zaraz odpisywała, tak tylko daję znać, bo może się nie zorientowałaś, że ode mnie.

3 586

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Natalia ale nie dostalam maila od ciebie. Sprawdz jeszcze raz moze w adresie cos pomylilas kasia_kt@yahoo.co.uk

3 587

Odp: Ciąża/poród w Anglii

jaki tu spokój nanana,nic sie nie dzieje nananana big_smile haha

3 588

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Martula gratulacje wreszcie sie doczekalas:) ja dzisiaj probowalam sobie przypomnieć jak to bylo jak z brzuchem chodzilam i jak maly kopal a tu juz prosze 3.5mca jak ten czas szybko leci, tak mi sie marzy drugi chlopiec no ale wiadomo najpierw jednego trzeba chociaz troche odchowac i pozniej sie zobaczy ale szkoda zeby byl jedynakiem u nas takie zimno i snieg padal Martula czekamy na wiecej szczegolow ciesz sie kruszynka

3 589

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Martula gratulacje !!! I pisz nam pozniej jak leci wiadomo , ze na poczatku brakuje czasu ale wszystkie ciotki ciekawe hhehe :*

Karola ja wlasnie jestem w drugiej ciazy i teraz przezywam male bulgotki w brzuchu itd niedlugo mam nadzieje zaczna sie kopniaczki smile To najlepsze uczucie na swiecie i tak bardzo sie ciesze , ze synus bedzie mial rodzenstwo smile Nie wyobrazam sobie miec jedynaka.

3 590

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Ja mam zamiar wyjść najpierw z jednych pieluszek smile też myślę o rodzeństwie dla małego,ale jeszcze za wcześnie.

3 591

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Dziekuje wam moje drogie smile.

No więc tak, w niedziele się zaczęło, nieregularne skurcze, później w miarę regularne, tak co 6 min mniej więcej, wiec pojechalismy do szpitala juz nad ranem, kolo 5-6, położna sprawdziła, 2cm i skurcze znów zrobiły się nieregularne - do domu.

Przespałam się trochę w poniedziałek z rana, ale skurcze ciągle miałam, no i tak caluśki dzień, na wieczór, jak przyszedł czas iść spać, zaczeły mocniej bolec, ale były co jakieś 7 minut, tylko nieźle bolesne i długie, tak kolo 1 minuty. Około 11 -12 w nocy obudziłam mojego i moeoe ze jedziemy do szpitala chociaż po tabletki żebym mogła noc przespać bo jak tak nie spać 2 noce, i tak juz byłam mega zmęczona.  No więc dzwonie do szpitala, a tam mi mówi żebym wzięła paracetamol o poszła się wykąpać, jak poprzednio, zrobilam to co mówiła o dalej boli i juz było co 3,4,5 minuty - średnio. Dzwonie do nich godzinę później ze będziemy wyjeżdżać a położna ze muszę jechać do innego szpitala - godzinę drogi ode mnie, bo u nich nie ma wolnych sal  -.- . no to sie wkurzylam, bo ja jedna mam ubezpieczenie na auto i eolalam żeby mój nie prowadził bez ubezpieczenia.. Tak daleko. Tak czy siak, nie mieliśmy wystarczająco ropy, pojechalismy do 3 stacji - wszystkie zamknięte. No to w końcu zdecydowalismy ze trzeba dzwonić po karetkę. Karetka zabrała nas do szpitalu w którym brakowało miejsc ^^. No ale przygotowali miejsce żeby mnie sprawdzić, bo powiedIalam ze mam krew jak się podcieram. Wyszło ze byłam 3cm i albo do domu albo zostaje sama na zwykłym oddziale. No to my myślimy ze zostaje, bo pierwszy poród i ja nie wiem ile to wszystko zajmie i w ogóle.
Położyli mnie na oddział, mój pojechał do domu, a mi zaraz zaczął przychodzić taki jeden specyficzny skurcz co jakieś nie wiem, 10 minut? Chyba, nie wiem bo spalam miedzy kolejnym, i na końcu tego skurczu straszne parcie na kupe, no ale ja nic nie mowie, proboje dalej spać, no ale juz się nie dało więc powiedzialam położnej a ona żebym poszła do wanny i zobaczymy co dalej, wyszlam z wanny i mowie ze dalej boli i czy mogę jakieś kolejne tabletki albo cos bo nie.mogę spać. A ona ze mnie sprawdzi i wtedy najwyżej zastrzyk czy cos, sprawdza i mówi 6cm!! Dzwon po męża bo dzidzia idzie!! Ja tak oO. Myślę juz? To on niedawno co poszedł do domu, no to zadzwonilam , położna dala mi zastrzyk domięśniowy, ten przeciwbólowy, i sobie czekam big_smile. Położna mega zdziwiona ze ja taka spokojna, i mówi ze ja muszę byc jakąś odporna na bol, albo mieć bardzo wysoki stopień bo to w ogóle nie wygląda żebym ja miała juz rozwarcie 6cm big_smile. Przyszła druga położna z dołu żeby zabrać na sale i sobie gadają o mnie, jedna do drugiej : to ona? Nie wygląda żeby miała rodzic tongue. A ta druga tak tak to ona.
W końcu wzięli mnie na dół, musialam być przyczepiona do monitoringu i leżeć na łóżku bo nie wiedziały czy mi wody odeszły czy nie, bo ta jedna położna nie mogła ich znaleźć. A ja tak doobra, te takie zdzieione ze mi wszystko jedno, a ja pytam, i co teraz? A one się śmieją, a teraz rodzisz big_smile. A ja: okej. Chyba juz byłam tak przemexzona 2ma nocami nieprzespanymi pod rząd ze juz mi było jakoś wszystko jedno czy będę chodzić czy stać czy siedzieć. Dali mi gas i air, no i godzina minela, rozwarcie na 10, i mówi do mnie położna ze będę wiedzieć kiedy i będę automatycznie pchac żeby wypchnąć dziecko. Mija godzina, a ona, nic nie czujesz? Nie chcesz juz pchać? A ja ze nie wiem, mowie ze już nie wiem.kiedy skurcze przychodzą a kiedy ich nie ma, tylko mowie ze kupe mi się chce. Ta się ze mnie śmieje i mówi juz.pchaj!! I musiała mi mówić kiedy mi skurcze przychodzą bo ja juz nawet nie wiedziałam kiedy mam pchać. Ona mówi ze w najsilniejszym momencie a ja nie wiedziałam kiedy to. Okazało się ze mogłam juz dawno mała wypchnąć ale ja po prostu czekalam aż położna mi powie ze to juz a nie ze zostawi to dla mojego instynktu, który juz był wykonczony brakiem snu, bólem i brakiem jedzenia.

Najciężej było wypchnąć główkę , to był najgorszy moment caluskiego porodu. Tak strasznie piekło.. Masakrycznie, i tak całkiem sporo mi to zajęło bo one nie chciały żeby mnie rozerwalo, no i tak główka była sporo czasu pol w środku a pol na zewnątrz, bo tez ominęłam kilka skurczy.

Ogółem obeszło się bez znieczulenia tego w  kręgosłup. I bez szwów kiedy tylkiem a piczką, ale musieli mi zszyc piczke w parę miejscach bo przez to właśnie ze glowka zajęła mi dłużej niż normalnie na wypchenie przez mój brak instynktu skurczowego tongue.

To tak chyba wszystko, jak mi się cos przypomniał to napewno dodam.

Kruszynka jest boska big_smile.

Dziewczyny wielkie dzięki za wsparcie, naprawdę!

3 592

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Czyli masz miłe wspomnienia z porodu smile ? Super,że nie musiałaś mieć znieczulenia (ja też nie miałam) no i wogóle dobrze przebiegł Twój poród bez żadnych komplikacji smile Twarda baba jesteś !!

Mnie musieli szyć,bo mnie troszke rozerwało... i dużo krwi mi odeszło,ale jak mnie szyli to ból niesamowity.... Ale w tamtym momencie myślałam o moim synku,więc nic mi nie było już straszne smile Potem zastrzyki przez tydzien to było najgorsze,ale mój M mi dawał więc nie było tak źle jak  bym ja sobie dawała.

Gratuluje raz jeszcze!!!! A jesteś jeszcze w szpitalu?

3 593

Odp: Ciąża/poród w Anglii

W sumie to tak, gdyby był trochę krótszy to myślę że poszloby lepiej, ale the dwie nieprzespane nice strasznie mnie wykonczyly, I na starcie juz byłam spalona tongue.

I wypychanie główki.. Myslalam ze moja piczka się spali normalnie. U mnie te szwy co w środku pipki założyli to tez niby ze znieczuleniem m a mi się wydawało ze normalnie na żywca. I czym przrmywalas? Mi kazali woda z sola.

Juz w domku, wczoraj po południu chyba kolo 3-4 czy może nawet później nas wypuścili.

To pewnie musialas brać żelazo?

3 594

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Martulka ale jazda!!  big_smile

jakby mi powiedzieli ze mam jechac do innego szpitala to bym szalu dostala! bez kitu no..
ale dobrze ze udalo sie tak jak chcialas, naturalnie smile
foteczke w wolnej chwili poprosimy jesli mozna smile

3 595

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Mi nie kazała przemywać niczym o,o

3 596

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Martula to tez mialas niezle przezycia jak ja widzisz ja jak mialam szycie to nic nie czulam ale mi dale epidural wiec tylko lezalam jak kloda na tym stole ja psikalam sprayem octenisept sie nazywa na rany i pomoglo ladnie sie zagoilo, ale i rak jak bedziesz miala spotkania z polozna to bedzie za kazdym razem sprawdzac ci rane, kurde niezle bez znieczulenia dobra jestes u mnie po 6 h tylko 5 cm musialam dostac epidural bo skurcze byly nie do zniesienia , najwazniejsze ze juz w domku jestescie , i jak karmisz cycuchem czy mm?

3 597

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Kaha daj spokoj, taka panika była, pierwszy poród, nie miałam pojęcia czy dojade czy nie, i w ogóle.. Kolejna godzina skurczy bez żadnej tabletki, myslalam ze nie wiem co zrobię ze sobą tongue. Ale dobrze się skończyło.
Fotke dam jak trochę się ogarne smile.

Kasia co położna to inaczej tongue.

Karola a gdzie kupić ten octenisept? U mnie dziś była położna ale tak szybko ze hej, nawet mi do gaci nie chciała zagladac, w niedziele będę musiała przypilnować. Każdy organizm inny, może u Ciebie faktycznie były cięższe skurcze, ja to byłam chyba przygotowana na niewyobraAlny bol, bo myslalalam ze jak mam takie skurcze nieregularne i regularne a było dopiero 3cm, to się nastawiałam ze nie wyrobie przy większym rozwarciu.

Karmimy cycem smile. Co do cyca, moje sutki juz nie wyrabiają, są tak obolałe ze nie wiem! Mała ciągnie jak może a ja się zginam z bólu, jutro mój kupo kolejny krem z bootsa, ten za 10f niby wszyscy polecają lansionach.

Dziewczyny jestem wykończona a to dopiero drugi dzien
Cycki popekane, plecy strasznie bola, na gorze i na dole. PomiedY nogami te strasznie boli, ledwo chodze i ciężko się oddycha jak chodE wyprostowana i do tego daleko nie mogę pójść bo zaraz serce wali jak oszalałe. A i zapombiałam ze jestem meeeega zmęczona i w ogóle jeszcze ze snem nie nadrobiłam.

Moja mała strasznie jest zgazowana po karmieniu. Muszę ja trzymać na rekach chyba z pol do godziny żeby wszystkie gazy wyszły, w scenie bekanie. Bo jak położe, to widzę zaraz odruch wymiotny, albo się zalewa, albo proboje beknac, i strach ja zostawić na minute nawet. Ehh, nie daje mi to spokoju i ciągle z nią jestem albo mój S. Jak u was było? Mam nadzieje ze to się uspokoi i jak raz beknie czy się odbije to będzie tyle a nie.. Kilkakrotnie po jednym karmieniu.

3 598 Ostatnio edytowany przez takajedna18 (2015-02-06 09:17:18)

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Mój Kamil jak pojadł to bekał i nie raz mu sie ulało mleczko nawet nosem sad raz jak szliśmy ze sklepu to spał i nagle mu sie ulało nosem i się dusił to chyba było najgorsze.... No,ale zaraz szybko go wyciągnełam z wózka i było ok. Teraz już nie ulewa mu się,a wtedy to nie było tak często.

Martula,może zgłoś to położnej ? Pewnie będziesz musiała zmienić mleko z cyca na specjalne... Ale nie mi to oceniać do lekarza,albo do położnej Kochana zgłoś.

3 599

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Martula, a jak "się zalewa" to leci jej to pod że tak powiem "ciśnieniem"? Pytam, bo położna mi mówiła, że jeśli pod dużym ciśnieniem, to znaczy, że wymioty i wtedy trzeba to konsultować. Jak bez ciśnienia to ulewa i to normalne...
Ja z moją młodszą miałam taki problem, starszej się prawie nie zdarzało, a młoda to bez przerwy. Niby ją odbekłam po jedzeniu, ale położona ulewała bardzo. Powiem szczerze, że teraz ma 7 miesięcy i jeszcze czasem jej się zdarzy, a niby do pół roku powinno przejść. Pomagało układanie na boku, bo wtedy się nie krztusiła.
Ale oczywicie podpytaj jeszcze na wszelki wypadek.

3 600

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Kasia no własnie taki strach ze co jak ją połoze i się uleje a ja akurat żadne czy coś. Kurcze bycie mamą to nie taka łatwa sprawa tongue.
Powiem jej w niedzielę bo ma przyjść, zobacze co na to powie.

Natalia no właśnie moja tez tak dosyć często ulewa albo właśnie idze ze chce bekac i w ogóle bo tak się grymasi. Powiem ze to bez ciśnienia jednak, ale po prostu właśnie dosyć często.

Jak jest z tą żółtaczka w Anglii? W Polsce dają witaminę d3 żeby mała jej nie dostała, a wczoraj położna mówiła żeby wystawiać na słońce. Taa w Anglii tyle słońca ze hej tongue. Mama mi chyba przywiezie, jak przyleciał gdzieś w następnym tygodniu. A wasze maluchy miały ta żółtaczkę czy nie? Tzn moja jej nie ma ale nie chce żeby dostała i tak myślę jak zapobiec.

3 601

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Martula ulewanie sie jest normalne. Na poczatku troche strach bo czesto dzidzia sie dlawi ale potem automatycznie daje glowke na bok i ze tak powiem sam wie ze tak wszystko wyleci z boku i walczy z tym. Moj syn starszy baaardzo duzo ulewal i czesto mialam wrazenie ze co zjada to wylatuje mu. Pediatra powiedziala ze to jest normalne. Alex czasem uleje ale nie jakies super duze ilosci takze spoko. Zoltaczke mial i to dlugo bo prawie 2 tygodnia ale zniknela. Pojawia sie w 3 dobie jakos. Jak zanika to znaczy ze watroba ladnie pracuje i wszystko z dzidzia ok. Zoltaczka nie taka straszna smile Trzeba dzidzie cieplo ubierac i duzo swiatla potrzebuje. Nie tyle slonca co swiatla wlasnie takiego dziennego.

3 602 Ostatnio edytowany przez Sloneczko89 (2015-02-06 17:00:32)

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Martula to dzielna babka jestes gratulacje jeszcze raz smile Ja synka tez karmilam piersia i ten pierwszy tydzien byl najciezszy , pamietam en bol piersi tez....lansinih jest super! I dzidzia moze sobie dalej jesc nawet jak posmarujesz smile Co do zoltaczki to moj tez mial jak polozna nas odwiedzala kazala wozek wsytawiac do okna do sloneczka i potem samo przeszlo smile Moj maly mial czesto tak ze ciezko mu oddech bylo zlapac i sie zapowietrzal , pierwszym razem jak to zobaczylam to az mnie sparalizowalo , potem co chwile sprawdzalam czy oddycha w lozeczku.

No i mamy juz plany na Walentynki , zabookowalam juz bilety na Greya tongue Wiem , ze to  komercha soft porno dla gospodyn jak to ktos kiedys powiedzial hahahahaa , ale i tak sie ciesze ze sie wyrwiemy z domu na nocny seans smile))

3 603

Odp: Ciąża/poród w Anglii

a ja na walentynki to cisza nic nie wiem.

3 604

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Uspokoiłyście mnie smile. Od razu lżej. No właśnie dzisiaj pol dnia przelezala na łóżku kolo okna tongue. Niech czerpie to swiatło smile. Uff, myślę ze będzie lepiej z czasem, pewnie wszystko musi się w uregulować odkąd pojawiła się na świecie smile.

Słoneczko a książki czytałas? Ja miałam przeczytać ale jakoś się do nich nie dobralam bo czytałam inne, a tu juz film wychodzi. Daj znać czy dobry, i czy lepszy od książek bo może przeczytałaś. Fajnie, zaszalejecie hehe smile.

Kasia nie martw sie, ja tez nic nie wiem, powiem mojemu żeby nawet nie zamierzał mi tu po cichaczu czegoś kupować bo dużo kasy poszło w tym tygodniu, mój musiał chyba z 6 razy taksówki zamawiać jak byłam w szpitalu i to jakieś ponad 60f wyszło hmm.

Kolejne pytanie, produkuje mleko, bola piersi.. To norma? Może muszę odpompowac? Ale położna mówiła żeby przez pierwszy tydzień nie pompowac..

tak leże i patrzę na małą, jakie cudo, taka pieknasc, jakoś nie mogę uwierzyć ze jest juz z nami, i ze jest częścią nas.. Aż się wzruszyłam.

3 605

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Nie odciagaj pokarmu. Przystawiaj dzidzie jak najczesciej zeby ona spijala mleczko. Jak bedziesz odciagac to bedziesz miala jeszcze wiecej pokarmu, bedzie sie produkowal w wiekszej ilosci. Dziewcczyny sa co sciagaja a potem sie dziwia ze zatory powstaja i zapalenie piersi, a potem lekarz, antybiotyk..

3 606

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Troche mnie tu nie bylo ale czasu brak dosc czesto, teraz tez mala mnie zaczepia aby sie nia zajac hehe
Martula gratulacje smile,
Takajedna tez chcialam troche poczekac z rodzenstwem dla malej ale nie wyszlo smile nie moge sie doczekac scana aby sie dowiedziec czy wszystko wporzadku a potem lecimy do pl smile

kupila sobie dzis witaminy pregnancy i chcialam zapytac czy oprocz nich bralyscie kwas foliowy? pytam bo w 1 ciazy nie bralam zadnych witamin tylko kwas, ale teraz czasem nie mam kiedy zjesc normalnie wiec postanowilam sie wzmocnic witaminami, a wiem ze one rowniez zawieraja kwas foliowy.

3 607

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Martula czytalam pierwsza czesc i polowe drugiej. Pierwsza czesc byla baardzo wciagajaca , nie jest to ambitna literatura , cos zupelnie innego , dlatego moze wiele kobiet sie tym jaralo wink Dam znac jakie bede miec odczucia po filmie , ale zazwyczaj tak jest , ze ksiazka lepsza niz film. Dla mnie w ogole wyjscie do ogromnego kina to juz cos , bo tak rzadko razem mamy okazje gdzies wyjsc .
Jesli chodzi o piersi pokarm itd to pewnie kazda ma indywidualnie. Ja mialam tez pamietam problemu , maly zle zassysal a ja zaciskalam zeby az sie nabawilam ranki na sutku i wtedy lansinoh przyniosl ogromna ulge. Mialam tez bardzoo duzo pokarmu , ktorego maly nie zjadal , zjadal tyle tyle ile mu wystarczylo a ja nawet nie sprawdzala  ile ml tylko karmilam na zadanie. Ja akurat mialam laktator i odciagalam pokarm ale bardzo malutko tak zeby tylko poczuc ulge i bardzo mi to pomagalo , na szczescie nie mialam zatorow itd ,ale mam kolezanke , ktora miala i podali jej silny antybiotyk wiec trzeba uwazac. Karmienie piersia niby takie naturalne , a jednak trzeba sie tego nauczyc. Za to pozniej karmienie sprawialo mi ogromna radosc smile

Iskierka ja biore witaminy Pregnacare , w ktorych jest juz odpowiednia dawka kwasu i wiecej nie biore.

3 608

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Martula wiem cos o bolacych sutkach bo calyy czas karmie piersia i od jakiegos 1,5mca maly ssie bez nakladek wiec to jest prawdziwe ssanie az plakalam z bolu bo ssutki niezahartowane ale juz lepiej , ja odciagalam pokarm na poczatku bo mialam az za duzo i nie chcialam zeby sie zatory porobily a teraz to maly wszystko zciaga najgorzej s nocy bo jak ma przerwy 4-6h to cyc az twardy i jeden mu wystarcza i wtedy musze odciagnac drugi, moja health visitor pytala co robue z odciagnietym pomarmem ja ze wylewam a ona zebym zamrazala bo sie przyda pozniej do 6mcy moze byc zamrozone mleko wiec moze sie przyda jK wroce do pracy, z ulewaniem to moj tez tak mial ze na poczatku to nie kontrolowal tego i ciezko bylo mu odbeknac ale teraz jak juz jest wiekszy to za kazdym razem beka jak stary chlop ale na przyklad kolezanka ma dziewczynke z refluksem czyli nie trzyma pokarmu i kazali jej z jednej strony lozeczka podlozyc ksiazki pod nogi zeby dzidzia miala glowe wyzej bo taka mala to jeszcze za wczesnie na poduszke a wiadomo jak lezy plaska to sie krztusila i pomoglo wiec kazda sytuacja jest inna ale dasz rade silna babka jestes, ja tez jyz czekam na greya przeczytałam wszystkie ksiazki i ciekawe jak im film wyszedl

3 609 Ostatnio edytowany przez Martula92 (2015-02-07 21:17:56)

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Kaha wlasnie to samo powiedziala babka of karmienia cycka no wysłalam do niej esa, mówi ze jeśli muszę to żeby tylko odrobinke spuścić żeby takie mocne ciśnienie nie było. No i zimne okłady, wiec chyba taki sobie machnę.

dziękuje iskierko smile. A kiedy masz usg? Ja tez brałam tylko pregnacare no ma właśnie zalecana dawkę kwasu foliowego więc nie musisz brać oddzielnie smile. Ja miałam pregnacare i oddzielnie kwas bo czasem zamiast całej tabletki pregnacare, to bralam tylko kwas, tak co jakiś czas, bo nie chciałam przedobrzyć z witaminami.

Słoneczko no właśnie ja tez slyszalam ze książka dobra bo właśnie jest inna, może jeszcze kiedy przeczytać tongue. Fajnie, mam nadzieję ze twojemu tez się spodoba fabuła filmu tongue. Racja, karmienie piersią to jednak nie taka prosta czynność tongue. Wprawa jest potrzebna big_smile.

Karola dokładnie tak jak mówisz, moje w ogóle nie są zahartowane i takie aż odciski jakby się robią. Ale ten lanosih krem pomaga, w sensie nie ma super widocznej ulgi po jednym użyciu ale napewno jest lżej po kilku razach, i co najważniejsze bol się nie pogarsza smile. No i ten krem nie ma żadnych swinstw, sama natura, wiec nie trzeba się martwić o małą.

Pogadam z połozną o tym spaniu, bo ja spokojnie nie mogę zasnąć jak myślę o tym ze ona uleje jak ja żadne czy nie. I tak malo się a tu jeszcze tak się tym przejmuje.

3 610

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Ale mnie dziś głowa boli hmm. Co za pogoda. U nas wczoraj było ładne słoneczko a dzisiaj taka mgła i to cały dzień.

Mama przyjeżdża w srodeeee smile. Może trochę pośpie wtedy tongue

3 611

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Moja mamuska wpada 2 marca big_smile mam w planach wyjsc gdzies z moim mezczyzna...sciagne mleko do butelki i zobaczymy...moze sie uda, ale nie nakrecam sie zabardzo bo wiadomo czasem plany szlag trafia..

U mnie dzisiaj pieknie!! slonce, zero wiatru...cudownie

3 612

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Martula,będzie Ci z mama raźniej smile ! Pewnie się cieszysz smile

Ja farbuję kolor na Fiery Red..... Ciekawa jestem efektu.

KAMILOWI W PIĄTEK WYSZEDŁ WKOŃCU TEN ZĄBEK!!!!! <3

3 613

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Martula oktenisept przywiezli mi z polski ale na pewno mozna go zamowic na internecie w aptece polskiej w uk ja tam zamawialam herbatki laktacyjne, unas tez dzisiaj piekna pogoda maly pospal na spacerku , poza tym to tak sie zdenereowalam okazalo sie ze maly nie dostanie ang paszportu i musimy do londynu jechac po polski no masakra musi przejsc naturalizacje ktora kosztuje 600 f zeby moc sie starac o paszport, a wszystko przez to ze w pierwszym roku pobytu w uk nie rejestrowalam sie w home office za kazdym razem jak zmienialam prace skad mialam to wiedziec nikt takich rzeczy ci nie mowi jak tu przyjeżdżasz  raz na poczatku ie rejestrowalam i tyle wszysyko to by utrudnic nam zycie i wyciagnac 600f no nic jedziemy do londynu

3 614

Odp: Ciąża/poród w Anglii

No ja juz tez nie moge się doczekać az moja przyjedzie big_smile. Kaha myślę  ze wam się uda spędzić trochę czasu sam na sam smile. Wiadomo ze się chce, ja już troszkę tesknie za tym, ale to nic nie szkodzi, jak dzidzia się trochę unormuje z jedzeniem i spaniem, to znajdziemy więcej czasu smile. No właśnie, będzie razniej we dwojke w domu jak mój S pójdzie spowrotem do pracy big_smile.

Kasia to jedziesz na całego z tym kolorkiem! Daj znać jak wyjdzie big_smile. Super smile. Ooo jak fajnie, hehe, pierwszy ząbek, z przodu czy gdzieś z tyłu?

Kurcze mogłam powiedzieć mamie, ale juz jest pewnie w samolocie, najpierw odwiedzi brata na dwa dni a później mnie. Dobra, to ja lukne, pewnie mają tak jak mówisz smile.
Nie gadaj! Kurcze ale zachodu z tym paszportem hmm. To i tak mniej niz dla dorosłego, kolo 1000. Możecie zawsze teraz zrobić polski paszport a jak wrocicie to wtedy angielski? BedIecie mieli więcej czasu. A kiedy jedziecie?

3 615

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Dzieki dziewczyny za odp, i tak wlasnie biore tylko witaminy.

Powiem wam dziewczyny ze pomoc mamusiek jest niezastapiona. Mi mama bardzo duzo pomogla, moglam sie przespac, zjesc normalnie, ogarnac dom. A teraz wszytsko na szybkiego, dobrze ze mala nauczzyla sie siedziec we foteliku i nie marudzi zabardzo.

A usg mam 27 lutego.

Moja cos apetyt stracila ostatnio, bo nie chce mi jesc obiadkow, ale za to napewno by juz mi parowke zjadla i wszytsko inne.
Takajedna gratulacje dla synka smile,

3 616

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Martula mielismy jechac samochodem na swieta ale przex ten londyn wszystko sie przestawilo i pewnie polecimy po swietach przynajmniej tanie  bilety i maly nie bedzie sie meczyl jak w samochodzie, powiem wam ze znalazlam fajny fotelik dla malego bo ten j6z zaczyna byc za maly dla niego jest od 0-9kg zapinany tylem a od 9-18 kg czyli ok 4 lat zapinany przodem z mathercare przecena przex pol ale gdzie nie dzwonie to w zadnym sklepie go nie maja tylko online ale ja go chcialam przymierzyć zobaczyc czy pasuje do auta bo podobno pomagaja mocowac przed kupnem a tu dupa i co ua mam zrobic niby m8zna oddac go do kazdego sklepu ale tyle x tym zachodu tylko ze ta cena szok ja jutro farbuje ale na moj sredni braz mialam kiedys rusawe i balejaz ale tak mi to wszystko zn7szczylo wlosy ze musialam ha krotko obciac i teraz tylko aby zakryc siwe niestety:(

3 617

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Dziekuje smile smile

Kolor wyszedł świetnie tz wszyscy go chwala,nawet pani w sklepie mówiła ,że inaczej wyglądam i że jest świetny. smile

3 618

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Jestem wykończona tongue:(. Nie mam pojęcia jak wy sobie radzicie z brakiem snu, ale ja nie najlepiej.

Kasia to super ze kolorek się udał smile.

Karola tyle problemów, pewnie w sumie jak na pierwsza wycieczkę to lepiej zniesie samolot, chociaż różnie to bywa. My tez chcemy samochodem pojechać no ale zobaczymy jak to wyjdzie właśnie. I te musimy dla małej paszport wyrobić. Jeśli fotelik wydaje się fauny to ja bym zamówiła, trudno najwyżej jak nie będzie pasował to odeslecie ale myślę ze wam się spodoba smile.

Iskierka to usg juz tuz tuz!

3 619

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Matula,początki są najgorsze sad

3 620

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Ehh ja tak myślę,bo mój Kamilek ma od początku dwie blizny jak by pod żebrami i nie wiem do końca ,czy to są blizny ale tak to wygląda i nie wiem od czego to...

3 621

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Blizny??? Hmm moze to znamie jakies jest?? Jakiego koloru??

3 622

Odp: Ciąża/poród w Anglii

No jeszcze 2 tyg a za 3 do polski.
Ja tez bylam mega zmeczona po nocy ale czasem wciagu dnia udalo mi sie przespac gdy mama poszla na spacer. a  teraz od kilki dni obudze sie ok 3 i nie moge spac, albo zasne slabym snem i sie co chcwile budze. i tak do rana.ale w ciagu dnia nie jest tak zle, czasami sie zdrzemne z mala wieczorkiem smile

3 623

Odp: Ciąża/poród w Anglii

prawie niewidoczne jak bedzie okazja to zrobie zdjecie i wam pokaze smile

3 624

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Martula, ja sobie z brakiem snu jeszcze jakoś radzę. Nigdy nie potrzebowałam specjalnie dużo spać, żeby się zregenerować, więc jakoś daję radę wstając w nocy do obu małych. Natomiast zupełnie nie radzę sobie z funkcjonowaniem w domu... Mój teraz zmienił pracę, niby trochę lepiej zarabia, ale za to wraca dość późno. Wszystko na mojej głowie... Bo jak M wraca to ma jakieś 2 godziny na zabawe z małymi, a wiadomo, że jeszcze coś zjeść, przebrać się itd...
Nie wiem czy ja jakaś niezorganizowana jestem, czy co, bo ja nie mam czasu rano wypić kawy... Jak tylko usiądę z tyłkiem, to automatycznie któraś coś chce. Więc albo butla małej, albo śniadanie starszej, czy siku, czy pić, czy cokolwiek. A jak wracam do kawy, to już zimna, więc robię nową i od poczatku. A potem M znajduje 3 kubki z niedopitą kawą i prawi morały, że po co ją robię, skoro i tak nigdy nie piję...;/ Do zwariowania...

Kahaa, jasne, że nie dostałaś maila, bo naturalnie strzeliłam literówkę i wysłałam gdzieś w świat. Wysłałabym jeszcze raz, ale na razie sprawa nieaktualna, bo wyprowadzamy się, więc przedszkole będę załawiać od początku w nowym mieście. Dziękuję za dobre chęci w każdym razie.

Karola, powiem Ci szczerze, że ja bym nie kupiła fotelika online. Mocowanie do samochodu to jedno (ja bym chyba nie podołała sama, a kupowałam fotelik z mamą, bo M zostawił to na mojej głowie) ale na moje to trzeba dziecko do tego fotelika posadzić i sprawdzić, czy ma wygodnie. Ja się zastanawiałam nad trzema modelami i wszystkie wpinali mi do auta, do wszystkich wsadzałam małą. Zdecydowałam się na ten, w krórym najwygodniej moim zdaniem siedziała.
Teraz mnie na czeka to samo, bo mniejsza ma 8 mcy a nadal jeździ jeszcze tylem.

3 625 Ostatnio edytowany przez Martula92 (2015-02-14 02:52:36)

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Kasia, dziwne żeby miał blizny, może to jednak właśnie znamiona?

Iskierka zazdroszcze! Tez bym sobie pojechała do Polski smile. Fajnie, odpoczniecie trochę. Rodzinka wie o rosnącym maluszku w brzusiu smile?

No mi to ciezkowato z brakiem snu, jakoś sobie daje rade ale czasem mam momenty w których jest ciężko tongue.

Natalia, twój mógł by dac trochę wsparcia. To jest ciezka robota, i teraz sama wiem jak to jest nie dopic lub cos nie zjeść bo mała cos chce. Ale gdyby jeszcze mój tak gadal to by spał na kanapie jak nic tongue. Ja się Tobie nie dziwie z ta organizacja, jeszcze przy dwójce małych dzieci.

Dawałyscie swoim noworodkom herbatke z kopru włoskiego na lepsze pierdzenie? Moja się nieźle czerwona robi,  no i często, i tak się zastanawiam czy jej dac troszkę, albo kupiec infacol, którąś z was używała?

3 626

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Uzywalam infacol ale Alex robil po nim kupy milion razy dziennie i jeszcze mial te odparzenie na pupie i odstawilam bo i tak roznicy nie bylo a odparzenie ciezko sie goilo przez te czeste kupy. Najlepsze wedlug mnie to branie do odbicia po kazdym jedzeniu i czesto klasc na brzuszek. Na brzuszku jelita lepiej pracuja.

Wogole w szpitalu baba od laktacji mowila mi ze dziecka nie trzeba brac do odbicia, ze mleko mamy jest specjalnie pod dzidzie przystosowane i nie trzeba...co za tempak...przeciez on by mi sie zaryczal z tego nadmiaru powietrza w brzuchu i jelitach..

3 627

Odp: Ciąża/poród w Anglii

No to mam nadzieje ze i mi pomoże, jak narazie u nas jest bez odparzen, smaruje sudokremem i idzie. Czasem podsypie maka ziemiaczana, ale slyszalam ze pył może się dostać malej do płucek??

Kaha u mnie tez mówiły ze nie trzeba odbijać.. Ta jasne, moja i tak czasem.marudzi z odbijaniem po każdym karmieniu.

3 628

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Trzeba uwazac z maka ale chodzi o to zeby nie stawiac tej maki i nabierac przy buzi dziecka. Obok sobie postaw tak zebys nie musiala machac maka przy buzi dziecka smile od maki mozna dostac goraczki. Moj A mowil ze jak chodzil do podstawowki to wciagali make nosem i dostawali takiej goraczki i cieszyli sie bo nie musieli isc do szkolyk tongue


A z tym odbijaniem to ja kurde nie wiem kto ich uczy..dziwne.

3 629

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Aha, no to dobrze robię, maka jest zdecydowanie z dala od budzi dziecka.

Moja mama zaczyna wpedzac mnie w paranoje, trochę się zaczynam denerwowac. Ciągle coś. Stara szkoła ściera się z nowa. Najpierw mówi ' nie siadaj dzieckaaa..' , bo czasem siadam ją do bekania.
Później mowi żebym dala kopru zamiast infacolu. A niedawno mówi czy mała tak zawsze oddycha.. Normalnie zwariować idzie. Czasem.oddycha szybko i raptownie a czasem pomału i gleboko. A no i jeszcze ciągle mówi żeby ja ciepło ubierać i otulać kocykami..

Fajnie ze przyjechała i pomaga, ale wolalabym jakby bardziej wspierała a nie.mówiła ze.tak nie rob, to rob i w ogóle. Nie chce nic powiedzieć żeby jej nie zranić.

3 630

Odp: Ciąża/poród w Anglii

I ze mam jej nie zabierać na spacery chociaż z miesiąc.. Tak, a sunia sama pójdzie na spacer. Eh te mamy.

3 631

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Martula z pierwszym synem wyszlam na 6ty dzien na dwor a z drugim na 3ci dzien i maja sie fantastycznie. Dzieci tez potrzebuja swiezego powietrza. Nie wyobrazm sobie kisic dziecko w domu przez miesiac.

Pamietaj ze to wy jestescie rodzicami. Jak ktos sprzedaje mi tego typu "porady" to mowie odrazu ze to ja jestem rodzicem i ja wychowuje. Co innego jak mam problem i sama zglaszam sie do mamy.

3 632

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Dziewczyny coś skutecznego dla półrocznego dziecka na katar  ? please sad

3 633

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Mowi sie ze katar leczony trwa tydzien a nieleczony 7 dni...
Od siebie moge powiedziec zebys wyciagala z noska to co tam jest jak najczesciej aby nie poszlo nizej i nie rozwinelo sie zapalenie pluc.

3 634

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Tak Martula rodzinka wie o wszystkim. I sie juz nie moge doczekac tego wylotu i wiem ze sie wracac nie bedzie chcialo spowrotem sad, moja mama tez jak tu przyjechala to ubierala mala grubo a ja jej mowie zeby nie tak bo si eprzypoci i gdzies ja zawieje i bedzie chora i potem juz sama ja lzej ubierala. ale mnie np przerazaloto jak widzial nie wiem miesieczne dziecko bez czapeczki a na polu zimno i wiatr.Moja i tak nie lubi miec za cieplo bo w nocy to sie odkopuje i spi na kocyku.

Moja dzis konczy 7 miesiaczkow ina szczescie jeszcze wogole nie chorowala, a do czyszczenia katarku to uzywam kropli do nosa calpola i odciagam gruszka i tylko tyle chyab mozna takiemu malemu brzdacowi dac.

dziewczyny a jakich masci stosujecie przy zabkowaniu? bo ja kupilam bonjela ale bede chciala to zmienic a nie wiem co moze byc dobre.

3 635

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Martula to ja tak mam z tesciowa , ona starsza doswiadczon wie wszystko tongue I nie moze sie pogodzic ze ja mam inne poglady na swit wychowywanie dziecka itd no ale to juz jej problem nie moj tongue

Bylam wczoraj w kinie , dzidzia tak strasznie kopala , ze az podskakiwalam big_smile Juz sie nie moge doczekac skaanu smile

Dziewczyny moglybyscie mi opowiedziec co i jak potrzebne przy karmieniu butelka? Jestem kompletnie zielona w tym temacie , bo pierwszy syn nie chcial butelki tylko piers a teraz planuje karmienie mieszane. Nie wiem ktora butelka najlepsza na poczatek co do tego jakies podgrzewacze termosy tongue Moze macie jakies wyprobowane marki albo porady , bylabym wdzieczna , bo niedlugo mam zmaiar pomalu wszystko kompletowac smile

3 636

Odp: Ciąża/poród w Anglii

A czemu mieszane? Da sie tak wogole?? Moj starszy za cholere nie chcial butelki takiej z woda bo o mm to juz nie wspomne. Plul, krzywil sie. Cyc i nic wiecej.

Ja ci nie pomoge ale moze dziewczyny cos poradza.

3 637

Odp: Ciąża/poród w Anglii

masakra sad tylko problem w tym,ze on sobie nie da pomoc... wogole sad

3 638

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Sloneczko ja kupilam butelki z aventa classic, ale wiem ze sa tez natural, ktore maja podobny ksztalt smoka do cyca. Jak kupilam odciagacz to wlasnie z taka butelka natural i z niej tez czasem pila. Ja zaczeam moja dokarmiac jak mi pokarmu zaczelo brakowac. Podgrzewacz tez kupilam ale nie uzywam go.
Butelki oczywiscie musisz na poczatek wygotowac tak jak i smoka i wogole wszystko.

Na poczatku bedziesz miec napewno bardzo duzo pokarmu wiec bedziesz karmic tylko cycem, a jak juz bedzie coraz wieksza i zacznie niedojadac to wtedy mozesz dopiero zaczac ja dokarmiac bo inaczej bedziesz musiala odciagac swoj pokarm zeby nie dopuscic do zatkania kanalikow i do satnu zapalnego a wiesz mi jest to bardzo bolesne.

3 639 Ostatnio edytowany przez slonce180 (2015-02-15 22:38:28)

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Hejka
Martula wspolczuje braku snu I mnie on jeszcze trwa I marze o chociaz jednej calej przespanej nocy no ale coz.  Jak sobie radzisz?  No wlasnie jak as k czesto ci sie w nocy budzi?  Sorki jezeli juz pisalas ale nie mialam czasu was poczytac.

Rodzice pojechali I pustka w domu sad

3 640

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Dzieki za rady smile Mysle , ze sprawa karmienia to indywidualna rzecz i kazda mama robi jak najlepiej uwaza , synka karmilam 9 mies i mielismy bardzo bolesne rozstanie z piersia , przez to ze nigdy nie dalam mu butelki to ja odrzucal i gdy musialam wrocic do pracy bylo bardz ciezko , nie chce juz tego powtarzac.

Posty [ 3 576 do 3 640 z 4 374 ]

Strony Poprzednia 1 … 54 55 56 57 58 … 68 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Ciąża/poród w Anglii

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026