netkobietyWszystkie działy
Ciąża i poród

Ciąża/poród w Anglii

4 373 odpowiedzi372 986 wyświetleńzałożony przez Gee, 24.01.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Ciąża/poród w Anglii

Strony Poprzednia 1 … 53 54 55 56 57 … 68 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 511 do 3 575 z 4 374 ]

3 511

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Wskazan od lekarza nie mam zadnych na cesarke , ale mam bardzo niemile wspomnienia z pierwszego porodu kiedy tak naprawde minuty zawazyly na tym ze synek sie urodzil , bo spadalo tetno i byla potrzebna cesarka a ja meczylam sie wiele dlugich godzin i niestety pomimo calego trudu nie udalo sie rodzic naturalnie . Poza tym mam dosc spora wade wzroku i boje sie o oczy przez wysilek. Polozna mowila , ze pewnie jeszcze zmienie zdanie , no nie wiem zobacze , ale wydaje mi sie , ze jednak nie.

Martula dzieki za zyczenia dla meza smile
Ja kiedys tez chcialam wrocic do Pl , ale teraz juz nie chce , moze na starosc smile

3 512

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Kasia u nas do szkoly ida ostatni dzien 13 luty a wracaja 23 luty. Nie wiem czy w calym UK jest tak samo czy zalezy od szkoly

3 513

Odp: Ciąża/poród w Anglii

A i dzieki za objasnienie co do tej witaminy , chyba jednak sie zdecyduje.

3 514

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Słoneczko, to nie oznacza ze drugi poród tez bedzie tak wyglądać. Warto się zastanowić, no ale wiadomo, to jest twoja decyzja smile. A mówiłaś dla położnej ze martwisz się o swój wzrok? Napewno wyślą Cie na konsultacje z lekarzem który się na tym zna i napewno dostałabyś dobre rady i informacje na ten temat smile.

Ale u nas dzisiaj wieje!! Luudziee, normalnie mogło by mnie przewalic. Szok.

3 515 Ostatnio edytowany przez takajedna18 (2015-01-28 16:27:00)

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Martula,u mnie też wieje jak cholera... zapowiadają śnieg w co już nie wierzę tongue

Dziewczyny,czy tylko ja mam burdel w szafie ?? big_smile a jak już poukładam to porządek jest 3 dni ? big_smile hahah...

aha i chciałam wam zaapelować,że dieta w moim przypadku na długo nie podziałała ;( kusiło,kusiło aż wykusiło tongue ehh.. musiała bym mieć motywację,albo kurna trenerke co ciągle by za mną chodziła i jak bym coś chciała zjeść to musiała by mnie kopnąć w dupe,że zatrzymała bym się na księżycu....NAPRAWDĘ CHCĘ  SCHUDNĄĆ sad co ja mam zrobić...

3 516

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Aj idz Ty, okropna pogoda, u nas zaczęło padac a tu trzeba iść na spacer brr.

Kasia poczekaj aż ja urodze tongue, będę Ci tu pisać jak ćwicze, co jem i rezultaty big_smile. Może to Cie zmotywuje big_smile. Sama wiem jak ciężko jest zacząć i to utrzymać przez szczególnie 1 miesiąc, ale jak się wpadnie w rytm to ja strasznie lubię ćwiczenia i dobre odżywianie big_smile. Bo wyniki so naprawdę dobra motywację big_smile. A i będę wklejać zdjęcia hihi, może wtedy się wezmiesz smile.

3 517

Odp: Ciąża/poród w Anglii

dobry pomysł , hahaha smile

3 518

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Laski jakies pomysly na walentynki? Jak spedzacie? Czy nie obchodzicie??

3 519

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Martula w mojej pierwszej ciazy poszlam do okulisty , ktory przebadal moje oczy  stwierdzil , ze wszystko ok moge rodzic , ale ja jednak mam uprzedzenie co do ich podejscia , ze wszystko jest alright....Kiedys jak pojechalam do spzitala , bo synek nie jadl , nie pil i non stop biegunka z wymiotami i mdlal mi na rekach to nawet go w szpitalu nie zostawili , nie dali zadnych kroplowek nic. Czasem jest tak , ze ja jednak wole po swojemu , bo nie mam do nich zaufania... Sam fakt , ze cytologie robia dopiero po 25 r.z a ile juz mlodych kobiet umarlo przez to na raka macicy masakra.... Ale co do porodu na pewno jeszcze wszystko sobie przemysle smile

Takajedna ja mialam dobra motywacje na schudniecie gdy zobaczylam na fb zdj mojej kolezanki , ktora schudla ze 20 kg a byla potezna i az mi gul stanal , pomyslalam , ze skoro ona mogla i teraz jest laska to ja tez moge zwlaszcza , ze nie mialam az tyle do zrzucenia smile Jak chcialam zjesc cos niedozwolonego to ogladalam jej zdjecia big_smile Co innego motywacje np Chodakowskiej dziewczyn a co innego osoby , ktora sie zna smile

Kaha ja chce isc do kina na 50 twarzy Greya big_smile A co do swietowania to raczej nie swietujemy jakos bardzo. Moze jakis dorbny upominek , albo kolacja ale to juz zalezy od Meza , czekam az mnie gdzies w koncu zaprosi tongue

3 520

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Sloneczko ja tez ufam swojemu instynktowi i lubie sama podejmowac decyzje zwlaszcza kiedy w gre wchodzi moje zdrowie czy dzieci. W koncu my ponosimy konsekwencje spapranej lekarskiej roboty a nie sami lekarze wiec nie widze mozliwosci zeby podejmowali decyzje za mnie. Przyklad pupcia mojego Alexa zniszczona kremem od pani doktor niedawno..dla niej to byla zwykla wizyta, a konsekwencje tej decyzji spadly na nas, zwlaszcza na malego. Takze ja podchodze z dystansem do lekarzy. Czasami sie jeszcze natne no ale..staram sie szukac informacji zawsze na wlasna reke w innych zrodlach.

Co do chudniecia Kasia przede wszystkim robisz to dla siebie. Ja zawsze mialam kilka nadprogramowych kg i jakos zylam z tym nic nie robiac. Wkoncuu wzielam sie za siebie i wyznaczylam cel i cel osiagnelam i powiem wam ze nie ma nic bardziej zajebistego niz czuc sie dobrze w swoim ciele smile nie oddam tego uczucia za zadne skarby, ani zadne ciastka z kremem big_smile uwielbiam slodycze, ale i uwielbiam czuc na sobie wzrok mezczyzn i kobiet zreszta tez ktore patrza z zazdroscia. Okrutnie moze to brzmi ale mi sie podoba smile pamietaj ze LADNE, ZGRABNE CIALO NIGDY NIE WYCHODZI Z MODY. Mozesz kupic sobie ladne spodnie, a za rok bedzie inna moda i kupisz sobie inne, a zgrabne cialo ubierzesz w byle co a i tak wyglada bosko smile to jest twoja inwestycja.

3 521

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Ja nie wiem,bo sama siebie nie potrafię ocenić.. Ja jestem średnia ani  gruba,ani chuda tak mi się wydaje.. No,ale chciałabym być chuda..

3 522

Odp: Ciąża/poród w Anglii

aa byłam u lekarza i powiedziała mi ,że to powszechne i nie ma co się martwić i jak nie będę miała okresu do pół roku to mam wrócić..

3 523

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Nadal nic. Juz zaczynam mieć dosyć, jestem zmęczona, chce się napić mocnej kawy, albo drinka, nogi mnie strasznie bola w nocy, ciężko spać, pobudki srutki i w ogóle. Może po prostu mam dzień do ****.

Kasia cieszę się ze wszystko jest w porządku smile.

Słoneczko wiadomo, różnie to bywa, ale tym razem napewno wszystko się ulozy smile.

Kaha, ja to nawet nie myślę o walentynkach, ale chyba nic nie nie zrobię, chyba ze jak będę miała pomysł to jakiś upominek i kartkę. Narazie mam zagwostkę z jego urodzinami, i jak dużo kasy pójdzie to.wiadomo postaram się nie szalec w walentynki. Chociaż bardzo bym chciała smile. A Ty jakie masz pomysły?

3 524

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Martula tez tak czekalam sad wiem co czujesz..

dostałam miesiaczke <3

3 525

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Dziewczyny, melduję, że jestem smile

Martula, kurcze trzymaj się! Już bliżej niż dalej... Jeszcze kilka dni i będziesz miała małą przy sobie smile

Kahaa, ja też kończę 27 lat w tym roku, czyli jesteśmy z tego samego rocznika smile Prawdę mówiąc ostatnio znajoma mojej mamy zapytała ile mam lat i musiałam się chwilę zastanowić. A jak już powiedziałam to mnie lekki szok ogarnął, że aż tyle big_smile Gdzieś na 25 się zatrzymałam...
W ogóle to miałabym do Ciebie parę pytań odnośnie przedszkola, próbowałam wypytać na miejscu, ale nie za bardzo był czas na wszystko, a ja nie mam kogo zapytać... Mogę jakoś na maila się odezwać?

Wczoraj pytałam mojego M czy coś robimy na walentynki, to mnie uświadomił, że to święto zakochanych przecież. Dobrze, że tak z grubej rury, bo jeszcze bym pomyślała, że może my też zakochani czy coś... smile A tak to przynajmniej nie mam złudzeń big_smile
Ja kiedys byłam romatyczką, ale już mi na szczęście przeszło (albo przy nim stałam się taka grubuskórna). Nie, nie, czerwone serduszka nie dla mnie...

Takajedna, nie tylko Ty. Wstyd się przyznać, ale porządek w rzeczach nie jest moją mocną stroną... W mojej szafie jakby huragan przeszedł, ale małe i M mają wszystko w kosteczkę poukładane zawsze. Nei wiem z czego to wynika, w końcu w ich szafach też ja układam...

Słoneczko, przemyl sobie kwestię porodu, to Twoja decyzja. Ale powiem Ci szczerze, że ja zdecydowłam się na cesarkę też głównie ze względu na pierwszy poród i nie żałuję.

3 526 Ostatnio edytowany przez kahaa (2015-01-29 15:29:09)

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Natalia wal smialo kasia_kt@yahoo.co.uk


Ja nie lubie walentynek. Glupie to dla mnie ludzie potrafia tak swirowac a potem co? Wole okazywanie uczuc w ciagu calego roku smile chcialam sie przekonac jak u was. Czy swirujecie czy nie smile moj A przyniesie kwiatka czy cos slodkiego ale wie ze ode mnie nie dostanie nic z tej okazji.

Martula jeszcze troche..wiem jak paskudnie sie czeka. Wszystkie wiemy!! smile chcesz sie wyzyc slownie to nikt nie zrozumie lepiej niz my!!

Snieguuu napadalo

Co do porodu to wiadomo kazdy inaczej przechodzi.
ja podobnie jak Natalia nie zaluje swojej decyzji tymbardziej ze mam porownanie z naturalnym. Wspominam cesarke bardzo dobrze. Wielu mi chcialo wybic to z glowy cesarke i skupic sie na naturalnym ale ciesze sie ze im sie nie udalo! Sloneczko jakakolwiek decyzje podejmiesz pamietaj ze ty i dziecko bedziecie ponosic ewentualne konsekwencje a nie ci wszyscy "dobrzy doradcy" wiec zaufaj swojej intuicji. Pomysl spokojnie masz jeszcze duzo czasu.

3 527

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Ja wiem wiem.. Juz pewnie macie dosyc mego gadania, juz chce mieć swoja pociechę przy sobie, jak wy smile. I żeby w końcu rodzice przestali wydzwaniac big_smile.

Kasia a widzisz, przestałas się martwić i miesiączką sama przyszła smile.

Natalia no to twój pojechał z tym tekstem tongue. To taki żart miał być czy jak?

Ja w tamtym roku nic mojemu nie kupiłam na walentynki, i w poprzednim chyba tez nie. Ale on taki wieeeelki bukiet mi kupił i ze aż glupio mi było. Cale szczęście ze on uważa ze to faceci powinni nas rozpieszczać smile. Nie mam pomysłu jak narazie, jak cos.mi do głowy wpadnie to dam wam znać smile.

Kaha a wy po prostu nie swietujecie tego typu okazji czy tylko walentynki?

Ja to nic nie wiem na temat ani naturalnego porodu ani cesarki, ale chce spróbować, wiadomo jak będą wskazania na cesarke w trakcie, to nic na to nie poradzę.

3 528

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Nio i wygląda na to,że nie potrzebnie się zamartwiałam.

Co do tego porządku w szafach to ja mam masakre naprawde... Może dlatego,że jak mam gdzieś wyjść to godzine szukam ubrań i nie mogę się zdecydować i przebieram 5 razy w ubraniach... Mój M spojrzy do szafy i od razu wie co ma włożyć na siebie...

Wczoraj się wzruszyłam... Mój M wrócił z pracy to Kamilek wyciągnął do niego rączki i się uśmiechnął. smile

3 529

Odp: Ciąża/poród w Anglii

ja poprostu chce miec codziennie walentynki smile bez wzgledu na date w kalendarzu! I wole zeby to szczere bylo np. 15go grudnia niz na szybko cos bo 14ty luty sie zbliza.

3 530 Ostatnio edytowany przez slonce180 (2015-01-29 20:41:31)

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Hejka.  No Martula gadaj nam tu ile wlezie a komu masz marudzic jak nie nam I Kto cie lepiej zrozumie jak nie my.  Nie zapomnij ze my tez bylysmy na twoim miejscu :)

Walentynki to my nie obchodzimy bo ja nie przepadam za sztucznym dniem milosci.  Bo ja wole kwiaty bez okazji.  No ale kazdy woli co innego :)

Takajedna-kasiu to fajnie ze @ przyszedl.

3 531

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Takajedna, te chwile są warte wszystkiego smile.

Kaha no wiadomo o co chodzi smile. Ja tez tam nie szaleje na punkcie walentynek ani nic w tym stylu, wszędzie w sklepach czerwone serducha i wszystko na czerwono tongue, trochę takie smieszne się wydaje. Ale w sumie to samo sklepy wyprawiają z każdą okazja na zarobek, niestety.

Słońce no trochę pomarudze, ale napewno macie ważniejsze sprawy od moich humorkow hehe big_smile. Najgorzej to chyba mi się śpi, w sensie, dobrze spie ale wiadomo, ciągle z przerwami bo zawsze cos.

Mój brat się żeni w lipcu big_smile. Juz jest kolejna motywacja do powrotu do dawnej sylwetki.

Trochę mi ostatnio smutnawo, siedze w domu miedzy.spacerami z psiną, z nikim porozmawiać, chyba ze z rodzicami, ale oni tez w oczekiwaniu wiec tematów brak. Brak jakiegoś konkretnego zajęcia żeby ciągle nie myslec.

3 532

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Martula wspolczuje ci tego czekania . U mnie z pierwszym synkiem bylaa zupelnie inna historia , bo on sie urodzil za wczesnie wiec nie znam tego uczucia wyczekiwania , wrecz pamietam ogromny szok gdy mnie rano obudzily odchodzace wody tongue

Kaha mamy takie samo zdanie chyba na temat tych lekarzy ich podejscia itd smile Ja juz nawet nie chodze do lekarza gdy synek jest chory , bo wiem, ze da mu paracetamol tylko.

Co do walentynek to ja tez wole kwiaty , ktore Maz mi da niepsodziewanie niz takie , ktore ''musi'' dac , bo tak wypada tongue Chyba wieksza wage przywiazywalam do Walentynek jak bylam mlodsza , teraz juz mnie to nie rajcuje tongue  Poki co czekam na pierwsza rocznice slubu i nie powiem , to juz jest dla mnie mega wazne i mam nadzieje , ze bedzie fajnie smile

Kurcze moja przyjaciolke z Pl rzucil facet , z ktorym wizala duze nadzieje , i to na dodatek jej pierwszy powazny zwiazek byl... Koles starszy o kilka dobrych lat a rzucil ja z dnia na dzien masakra co za dupek! A wczesniej proponowal jej wspolne mieszkanie...i jak tu zrozumiem facetow? A co najgorsze nie wiem nawet jak ja pocieszyc ''przez internet''. Nigdy nie bylam w takiej sytuacji hmm

3 533 Ostatnio edytowany przez kahaa (2015-01-30 01:03:52)

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Martula mnie denerwowaly pytania matki od 37go tygodnia ciazy codziennie "i jak tam? Jakies oznaki porodu?".."nie mamo nic sie nie dzieje"
myslalam ze jak urodze to sie skonczy..teraz codziennie rano dostaje wiadomosc "jak nocka?" big_smile...


Sloneczko rozstania nigdy nie sa latwe..myslisz sobie ze znasz faceta na wylot a tu nagle taki numer. Jeszcze z dnia na dzien. Tez bylam kiedys w takiej sytuacji i do dzis nie wiem dlaczego mnie zostawil. Bez zadnego wytlumaczenia, najmniejszego powodu. Dziwnie czasami sie faceci zachowuja. Jednk jest pewne ze trzeba sie wyplakac, przecierpiec, walnac kilka razy piescia w sciane, cycki do przodu i isc dalej!

3 534 Ostatnio edytowany przez Martula92 (2015-01-30 12:15:29)

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Ja tez myslalam ze wcześnie urodze, tak z nienacka najlepiej big_smile. Myślę ze z tymi facetami to jak Kaha mówi, trzeba po prostu się ogarnąć i iść dalej do przodu. Ale najpierw najlepiej wywalić z siebie wszystkie żale smile. Nawet wsparcie przez internet jest lepsze niż nic smile. Mi wasze pomaga big_smile.

Kaha u mnie gorzej z tatą tongue. Tylko dzwoni i pyta jak sie czuję bo oni juz w napięciu haha. Tak, oni są w napięciu, a ja? I tak vo drugi dzień a czasem i codziennie.

Ide na 11 30 do childrens centre bo są mocno zajęci wizytami, położna wysłała esa, mi to nie problem pójść bo i tak blisko. Trzymajcie kciuki aby tym razem mogła wykonać ten masaż i aby po nim coś poszło! Odezwę się po, tak czy siak.

3 535

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Martula,trzymam kciuki big_smile :*

Sloneczko,nie wiem co temu kolesiowi strzeliło do głowy... yikes nie rozumiem takiego zachowania,jakieś szczeniackie.

Ja nie mogę.. Czuję się dziś jak by mnie ktoś żuł i wypluł sad

3 536

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Powodzenia!! Czekamy na wiesci

3 537

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Hej

Połoznej udało się wykonać ten masaż,  szyjka macicy była bardzo blisko, nieźle to ją zdziwiło tongue. Więc nie musiała mi tam grzebać, i w ogóle nic nie bolało, nawet nie było uczucia bezkomforu, może minimalistyczne. Jak skończyła to zapytałam czy to juz bo byłam przygotowana na niezły ból tongue. A no I szyjka jest otwara, nawet miekka, nisko I mam rozwarcie male, to chyba czyli 1-2cm Max.

Jesli to nie zadziała to zabukowala mi od razu wywoływanie, w piątek mam się stawić na 8-830 z rana. Jeśli mała wczesniej nie wyjdzie.

A co tam u was? smile

3 538

Odp: Ciąża/poród w Anglii

zycze ci tych okropnych boli jak najszybciej!! big_smile

u nas ok. wogole jestem ten tydzien calkiem sama z dzieciakami. Moj A w Londynie dostal zlecenie ochrony banku ale juz jutro wraca. Ciezko troche nawet do toalety trudno wyjsc na chwile tongue ale dajemy rade!

3 539

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Dziekuje i nie dziękuje tongue. Mam pozytywne myśli i mam nadzieje ze cos się zacznie!

Ja to sobie wyobrazam, zajmować się dwoma maluchami to napewno samej ciezko. Dasz rade do jutra big_smile.

U nas świeci słoneczko, ale jest całkiem zimno, wiec trzeba się ciepło ubierać.

3 540

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Witajcie Martula to masz juz za soba pierwszy masaz a zapisala cie na drugi czy od razu na wywolanie bo ja to mialam 2 masaze, dziewczyny u nas wszystko ok nie ma czasu pisac czesto ale czytam was w wolnych wieczornych chwilach, bylusmy wczorj na 2 szczepieniu i wazeniu maly ma juz 6120 niezly klocek juz z niego, wydaje mi sie ze zaczyna zabkowav bo slini sie strasznie i juz taka biala kropeczke widac na gornych dziaselkach wiec dopiero sie zacznie juz jest taki marudny, poza tym tk pytalam babki kiedy wprowadza sie normalne jedzonmo mowila ze jak ssie tylko piers to dopiero ok 6 mca a jak bylo u was kiedy zaczelyscie wprowadzac jedzonko i wogole to od czego zaczac od kaszek czy warzyw i owocow, ja czekam na 50twarzy greya u nas w kinie dopiero od 27go , co do diety to nawet sie trzymam co prawda dzisiaj byl dzien dziecka i zachcialo nam sie pizzy ale to 3az w tyg mamy taki dzien  tak w tyg to zdrowe jedzonko dalej czekamy na paszport malego bo dopiero co rodzice dali rade wykombinowac moj i meza akt urodzenia z pl przetlumaczlny na ang szok co oni juz nie wymysla mam nadzieje ze juz wszyztko im wyslalam

3 541

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Karola od razu też zapisała mnie na wywoływanie. Jedna położna próbowała zrobić mi masaż w poniedziałek ale szyjka była zamknięta i nie miała jak, wczoraj druga próba, tym razem udana, no i jak nic nie rusy to szpital. A u nas w szpitalu to dają tabletkę dopochwowo i czrkasz, po 6 godzinach następną, i jak nic nie ruszy to tak 3 razy. 4 tabletka jest za zgoda lekarza, jak mnie sprawdzi, a jak nie pójdzie to zostaje cesarka chyba. Ale podobno bardzo, bardzo rzadko się zdarza ze te tabletki nie podziałają.

3 542 Ostatnio edytowany przez takajedna18 (2015-01-31 15:52:33)

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Martula,tabletke dopochwowa miałam ja smile i za pierwszą poszło,chociaż musiałam poczekać troszke smile jak chcieli mi dać drugą to się zaczeło, wody mi odeszły,a potem już z górki ,że nawet się nie spostrzegłam mały już był na moim brzuchu smile

3 543

Odp: Ciąża/poród w Anglii

O jak dobrze wiedzieć tongue. A czemu ja miałaś? Tez byłaś juz po terminie? A no i to wywołało strasznie bolace skurcze? Bo niby wywoływanie bardziej boli, ale tabletka wydaje się być mniej inwazyjnymsposobem niz kroplowka.

3 544

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Pisze posta od kilku godz I mi nie wychodzi.

Martula to juz teraz pojdzie szybko bynajmniej mam taka nadzieje smile takze czekamy..

A ja dzisiaj z Emilka do szpitala musialam pojechac bo caly dzien mi odmawiala mleka I wody. Przepisali jej saszetki z sola aby sie nie odwodnila no ale I tak tego nie lubi takze wciskam jej wode kiedy moge no I Jedynie co je to baby fruit and yoghurt poridge,  to chociaz cos..nie dawno sie przebudzila to wcisnelam jej butle z mlekiem I wypila 120 ml ufff ability chyba zabek jej pierwszy wyszedl bo bardzo ma ostre w tym miejscu ale nie daje mi zobaczyc.

3 545

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Hej baby smile

Miałam wydzielinę pod barwiona odrobinką krwi, i sporo ogółem tej wydzieliny, definititywnie więcej niż normalnie. Czy to może być ten czop? Moze pomału w końcu odchodzi?

No i zaparcia mnie znów dogoniły. Myslalam ze dzisiaj z rana nie wyrobie.. Pojechalabym do apteki ale jeszcze wszystko pozamykane.

Słońce może twoja mała miała po prostu taki dzień? Czy juz od paru dni tak słabo je? A jakieś inne objawy?

3 546

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Ten czop pewnie odchodzi. Mi to nigdy przez 2 ciaze nie odeszlo, ale mysle ze to wlasnie to. Trzymam kciuki zeby sie zaczelo big_smile

3 547

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Martula tak to czop mi odchodzil przez prawie dwa tyg sad
No ale tobie to nie grozi smile

Mala juz lepiej I mamy pierwszego zabka smile takze juz wiem czemu taka bez apetytu,  marudna I placzliwa jest.

3 548

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Dzięki wam,
Właśnie nie wiedziałam co to do końca bo myslalam ze to taka cala galaretka wyskoczy i juz.

Od rana miałam tępy bol pleców, tam na dole jak zobaczyłam właśnie te wydzielinę czopową tongue. A teraz juz jakieś pol h lub dłużej mam przychodzący i odchodzący bol pleców, taki w sumie dość regularny ale nie mierzylam ani nic, bo to bol plecow. Wiec nie wiem co myśleć, może przeniesie się na brzuch? Jak tak będzie przez jakiś dłuższy czas typu następną godzinę lub dwie to chyba zadzwonie do szpitala i zapytamm

Moze poród się zacząć od bólu pleców?

3 549

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Martula ja nie wiem bo u mnie zaczelo sie od razu od skurczow macicy ale slyszalam o bolu plecow taki krzyzowy,  moja mama tak miala.  Zadzwon do szpitala jak nie jestes pewn,  ale I tak nie przyjma cie jak skorcze nie beda okolo min dlugie I 3-4 w ciagu 10 min. Bynajmniej u mnie tak bylo
Daj znac.

3 550

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Przeniosło się na brzuch, ale plecy tez bolą. Skurcze są nieregularne, były co 9, 13,15, 20, 8 minut, wiec ogółem przestałam liczyć z dokładnością, bo jeżeli to nie fałszywy alarm, to pewnie trochę potrwa zanim zrobią się regularne. Ale mam nadzieje ze to jednak to, zobaczymy.

Jak cos to dam znać.

Tutaj u nas położna mówiła ze można juz jechać jak będą skurcze co 5 minut, trwające 1 minute.

3 551

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Ooo cos sie dzieje smile informuj nas co sie dzieje. Mam nadzieje ze to juz!

3 552

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Martula moje skurcze trwaly 36hs takie nieregularne takze to moze potrwac troche ja jak mialam w ciagu minuty 2 do 3 skurczy pojechalam do szpitala i okazalo sie ze dopiero 2cm rozwarcia i wyslali do domu wiec regularne skurcze to n7e wszystko musi byc rozwarcie inaczej nie chca trzymac w szpitalu chore trzymaj sie pomysl o cieplej kapieli na plecy i rozluznienie moze tez pomoc oby szybko sie skonczylo czekamy na wiesci

3 553

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Martula moja kumpela urodzila z nieregularnymi skurczami no ale mam nadzieje ze u ciebie to bedzie szybki porod smile dawaj znac,  ale jestem podekscytowana big_smile

3 554

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Skurcze są juz trochę bardziej regularne, no i bardziej bola.. Całkiem mocno. Są tak kolo 10 minut czasem krótsze a szasem kolo 12 minut . tak mniej więcej.

Byłam juz w toalecie chyba ze 4 razy na numer 2gi, wiec zaparcia zostają rozwiązane..

Narazie dawalam rade leżąc na boku, przenosze się na piłkę. Oby tylko się nie rozeszły te skurcze.

Robię herbatke z liści malin

dzięki za wsparcie

3 555

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Jeeeej idzie dzidzia idzie!!!! Martulka powodzenia kochana dasz rade smile trzymam kciuki mocno!! fajnie ze zaczyna sie samodzielnie bez zadnych sztucznych wspomagaczy.

3 556

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Skurcze są tak co 6 min, jakieś 50 sekund średnio. Pogonilam mojego do łóżka żeby chociaż spróbował zasnąć bo to nic nie wiadomo, a jakby się rozeszło, to on musi jutro do pracy.

Narazie daje rade ale juz dosyć mocno boli.

3 557

Odp: Ciąża/poród w Anglii

No to zaraz bedziesz jechac do szpitala chyba! Szybko ci to dosc idzie tak mi sie zdaje..zreszta co ja wiem tongue jestem po 2 ciazach i nawet nie wiem jak wyglada ten czop ani jakie to uczucie jak wody pekaja tongue

3 558

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Chyba będę się męczyć jak Karola. Cala noc nie zmruzylam oka, skurcze nadal zbyt daleko od siebie, byliśmy w szpitalu, sprawdziła co i jak i kazała wrócić jak będę miała 3 skurcze w ciągu 10 minut, każdy 1 minute długi. Jak słońce mówiła.
Dostalam tabletki i do domu, sproboje się przespać bo padam na twarz. No i położna mówiła do zobaczenia później, wiec juz czy się bardziej rozkreci czy rozniesie.

Dam znać jak wstane, o ile uda mk się zdrzemnac.

3 559

Odp: Ciąża/poród w Anglii

MARTULA I JAK ????????? JESTEŚ ? URODZIŁAŚ ?

Martula,ja też po terminie gdyby nie dali mi tej tabletki to wtedy dalej chodzila bym z brzuchem pewnie... Miałam termin na 7 Sierpnia,a urodziłam za pomocą tabletki 10 sierpnia... tongue Nawet mi nie mów,bo skurcze były bardzo bolesne.... Nawet ten tlen mi nie pomagał,czułam się jak naćpana,płakać mi się chciało i wszystko mnie wkurzało...

3 560

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Martula przed chwila tego posta napisala wiec teraz poszla spac smile my tu czekamy na rozwoj sytuacji! Niestety skurcze bola kochana ale taka kolej rzeczy. Mam nadzieje ze juz blizej niz dalej.

3 561

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Oj Martula boli boli. Czekamy na wiesci smile

3 562

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Zaraz widać,że jestem blondynka,bo nie popatrzyłam na godzinę postu big_smile wybaczcie... tongue hahaha

No dobra,więc czekamy na wieści smile

3 563

Odp: Ciąża/poród w Anglii

haha wariatka! mozna nie zauwazyc wybaczamy tongue

A ja wchodze co chwile patrze czy cos juz wiadomo big_smile jak to jest ze nie moje dziecko sie rodzi a przezywam jak swoje smile

3 564

Odp: Ciąża/poród w Anglii

No ja tez smile moze Martula juz na porodowce prze smile

3 565

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Martula powodzenia!!! Aaaa jak fajnie w koncu sie doczekalas smile))

A ja sie ciesze , bo od kilku dni czuje juz bulgotki i male ruchy mojej dzidzi kochanej - najpiekniejsze uczucie na swiecie <3

3 566

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Sloneczko,wybacz zapomnialam ktory tydzien ? smile Martula pewnie jeszcze spi smile

3 567

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Martula juz lula napewno swoja dzidzie big_smile zafascynowana zapomniala o nas. Trza czekac na odzew tongue

3 568

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Oj jak bym siebie widziala skurcze ciezkie a tu cie do domu wysylaja bo to jeszcze nie ten bol a pozniej to sie wszystko tak szybko dzieje ze sie nie ma na nic glowy trzymam kciuki martula dawaj znac co i jak

3 569

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Chyba lula,bo tak by weszła dawno <3

3 570

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Mam nadzieje ze juz lula a nie meczy sie w bolach tak jak ja 20 godz.

3 571

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Ahh az sobie przypomnialam ten dzien 10 serpnia <3
nie no dobra tongue ja tez mam taka nadzieje,ze gladko poszlo tongue jesli chodzi o moj porod to nie bylo az tak zle i ciesze sie,ze nie dali mi znieczulenia,chociaz mieli dac..

3 572

Odp: Ciąża/poród w Anglii

ale dziwnie bez martuli .. sad

3 573

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Martula hop hop
No dziwnie bez niej no I dzien dobry smile

3 574

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Dzien dobry!!!

Cisza jeszcze ze strony M.

Ale zimnooo na dworze!!!
u was tez?? Niby tylko -2 stopnie ale pizgawica okropna.

3 575

Odp: Ciąża/poród w Anglii

u mnie -3 musze potem na zakupy iść :< łaaaa.
hej,hej slonce ;*

Posty [ 3 511 do 3 575 z 4 374 ]

Strony Poprzednia 1 … 53 54 55 56 57 … 68 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Ciąża/poród w Anglii

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026