Hej slonce,hej Gee
Kurcze co do krwi z nosa to mi czasami poleci,ale jak za mocno wysmarkam noska
minimalnie,ale nie tak żeby był to taki krwotok. Skurcze nóg mnie w nocy budzą,a dokładnie do prawej nogi,często chodzę siusiu
a co do brzucha,to wydaje mi się,że nie mam nisko,nawet mama mówiła mi ,że mam normalnie tak jak powinien być
także Ja mam nadzieję,że maleńki wyjdzie normalnie w sierpniu
Mam tak ciężki ten brzucholek,że masakra
i niewygodnie się śpi na boczku,dlatego często muszę spać na plecach (chociaż nie lubię)
A ciekawe jak tam Żanetka i reszta dziewczyn ![]()
Podobne tematy
Hej Kasia! Zanete mam na fb i wyglada ze wszystko ok:P śmieszny ten jej mały:)))
Kasia a na kiedy masz dokładnie termin w sierpniu?
O to super,cieszę się w takim razie bardzo
A termin mam na 7 sierpnia,no ale zawsze może być wcześniej,lub później... ![]()
Jak tam twoja wyprawka?
980 2014-06-02 17:33:28 Ostatnio edytowany przez Julia UK (2014-06-02 17:34:18)
Gee, skoro masz termin na 21 lipca to małe prawdopodobieństwo, że urodzisz w czerwcu
Bardziej możliwe, że przenosisz niż urodzisz wcześniej
Ja Lilly urodziłam 5 dni po terminie. Przy drugiej ciąży poród może rozpocząć się szybciej gdzieś tak w 37-38 tygodniu ale nie miesiąc wcześniej.I mi by pasowało urodzić w 38 tygodniu czyli tak na początku sierpnia mogłaby się już córcia wykluć ![]()
I mam takie pytanie ale nie obraz się!Na jednym wątku pisałaś, że Twoja mama nie żyje a tu piszesz, że ma się dobrze więc masz dwie mamy czy jak?!
takajedna, widzę, że i Ty się zaczęłaś udzielać na sierpniówkach ![]()
A dobrze, tak czasami tam zaglądam do Sierpniówek,tam dużo dziewczyny się wypowiadają,więc nie nadążam i nie udzielam się tak często
haha,nie chce mi się czytać wszystkiego.
Ja?! Nigdy tak nie pisałam!!! Pisałam ze mama mojego J zmarła w marcu w zeszłym roku, sprawdź proszę zanim cos napiszesz bo aż mi ciśnienie podniosłas
a co do przenoszenia to zobaczymy ale z tego co mi mówią może być inaczej.
Gee, nie denerwuj się
spokojnie Kochana. Jak się wogóle czujesz ??
Cześć dziewczyny, postanowiłam dołączyć się do tego forum&wątku. Również mieszkam w Anglii, ale na północy, w Lancashire. No i jestem w drugiej ciąży (pierwszą poronilam w 6tc). I dziś tez zaczął się 6tc, więc mam nadzieje ze jakoś go przetrwam
.
985 2014-06-03 12:21:08 Ostatnio edytowany przez Gee (2014-06-03 12:21:29)
Martula hej! Uda sie na pewno, musi!!! Miło ze dołączyłas ![]()
Kasia ciezko sie nie denerwować jak ktoś takimi tekstami wali -.- czuje sie w porządku a ty? Siedzę sama bo mój w pracy ![]()
Dołączyłam głównie dlatego że nie mam z kim porozmawiać o ciąży. Dla rodzicow nie chce mowic, ponieważ ostatnio jak powiedziałam dla mamy to dwa dni później poronilam
. Więc tym razem czekam az do poczatku drugiego trymestru. A narzeczonego nie chce męczyc babskimi sprawami
.
Chciałam zapytać ile przytyłyście w ciągu pierwszych 4 miesięcy, i jakiej wielkości miałyście brzuszek w 18tc? Przepraszam za dość prywatne pytania, ale muszę kupić suknie ślubną, i nie wiem jaki rozmiar lub kroj wybrać. Mam jedna wypatrzoną, w stylu princessy, ale martwie sie czy nie bedzie uciskac? Normalnie nosze 8/10 (częściej 10). Myślicie że 12 będzie w sam raz??
Ja w ciagu pierwszych 4 miesięcy schudłam 5 kilo wiec nie pomogę:( a brzuszek pojawił mi sie dopiero w okolicach 21 tyg... 12 powinien być jak dla mnie. Pokaz suknie:P
gee, ten ktos ma imie a po drugie to pisalas "moja mama" a nie teściowa czy mama meza wiec sorry ale jak mialam to odebrac? Na forum wyraza sie jasno a nie moja mama umarla a potem moja mama przyjedzie do mnie
i dlatego chcialam sie upewnic a ty wyluzuj
wystarczylo wytlumaczyc ![]()
A jeśli chodzi o biust, to się powiększył czy nie? Ja tez nie chcę za bardzo się sciskac wiec myslalam o 12. Ale tez nie chce aby gorset był luźny.
Probowalam wkleic zdjęcie ale jest napisane ze "nowy użytkownik nie ma uprawnień do umieszczania linkow, obrazków ..." itd.
Sukienka nazywa się Mori Lee 1959, w google w obrazkach bedzie
.
Witaj Martula,przykro mi że poroniłaś,ale tym razem się napewno uda
trzymam mocno kciuki!
Co do biustu to mi się powiększył,dla mnie to niewygodne bo już miałam duży ale mojemu M to nie przeszkadza,wręcz przeciwnie haha
Powiem Ci,że sukienka jest bardzo ale to bardzo ładna,ale nie mam pojęcia czy odpowiednia na ciąże
Gee,rozumiem miałaś prawo się zdenerwować. Ja czuję się dobrze,tylko mieśnie brzucha mnie bolą,wydaje mi się że dlatego bo wczoraj zapierniczałam z porządkami w domu (na szybko) nie wiem dlaczego... Chyba zapomniałam się,że jestem w ciąży.
Ja siedzę z mamusią,bo mój też w pracy ![]()
991 2014-06-03 15:36:19 Ostatnio edytowany przez Gee (2014-06-03 15:47:24)
Martula, tak piersi tez sie powiększyly. W sumie szybciej niż brzuszek:P
Kasia mięśnie brzucha tez czasami bolą:). A pachwiny to juz w ogóle.
Martula znalazłam ta suknie. Ale ładna *.*
nio w sumie racja,ale pachwiny mnie nie bolą. Jutro ide do położnych wkońcu ![]()
Ja tez!:P na którą? Ja mam na 13.20
Ciesze się ze wam tez się podoba.
Takajedna
Dzięki
. Ja tez trzymam kciuki
. Staram się bardziej uważać, ale i tak nie wiem co spowodowało poronienie. Najgorsze jest to że lekarze tutaj nie pomaga, może w Polsce dostalabym tabletki i na tym by się skończyło. Ale nie ma sensu juz o tym myśleć..
No ja tez nie wiem właśnie, ale jeśli nie przytyje a brzuszek nie urosnie to może nie będzie żadnych problemów .
Gee
No to chyba jak cos to 12. Inaczej może jeszcze się nie zamieszcza w gorset i wtedy będzie
.
Ale wiesz jak to jest z tabletkami - gwarancji nie ma, mogą pomoc ale nie muszą:( niestety. Poronienie musi być straszne, współczuje ci, ale tym razem wszystko będzie ok! ![]()
Lubie takie princeskowe suknie:). Narzeczony Polak jeśli można spytać? Pytam bo tutaj kilka dziewczyn z Anglikami (ja na przykład:P).
Racja. Nic nie daje gwarancji a teraz mam lekką paranoje, każdy bol brzucha itd wzbudza we mnie panikę. Ale mam nadzieje ze wszystko się tym razem uda, tak jak mówicie
.
Ja w sumie tez, w końcu to tylko raz w życiu można takie suknie nakładać, chyba ze na jakis bal. Niestety to nie dawne czasy hehe. Narzeczony również Anglik. W ogóle to zapomniałam napisać cokolwiek o sobie. Mam 22 lata, z narzeczonym esteśmy ponad 3(nie wiem kiedy to minęło). No i w tym roku koncze studia
.w sumie to czekam na wyniki i rozdanie dyplomów . Wszystko na raz
.
Widziałam kilka wzmianek o rozstepach, da się im jakoś zapobiec czy uwazacie ze to wszystko zależy od genów? Ja juz zaczęłam się smarowac kremami takimi jak palmers,mama bee o sanctuary bo i jeszcE bio-oil. No i staram się pic wode i zobaczymy.
No i zastanawiam się nad ćwiczeniami dla ciężarnych, tak ogólnie to jestem aktywna, ale po poronieniu trochę boje się cokolwiek robić.
Co do rozstępów to sama nie wiem, bo smarowalam brzuch, uda i piersi i odpukać nic nie ma ale z jakiś powodów zapomniałam o pośladkach i sie porobily... Nie ogromne ale jednak. Wiec ja bym chyba poleca jednak smarować. Chociaz pewnie jeśli ktoś ma genetyczne skłonności do tego to i krem za ?200 nie pomoże...
O, następna z Anglikiem
fajnie.
Hej Marta
ja tez z anglikiem i fez mam jutro spotkanie z polozna
na 12:40 ale wizytowo jutro.
U nas kuchnia juz skonczona uffff ale jeszcze w jadalni beda zakladac grzejniki ale do weekendu wszystko bedzie porobione
i bede mogla sie za sprzatanie wziac bo jest co.
A co pozatym u was ?
No to będę smarować, może poszczesci mi się i tez nic nie wyskoczy
. moja mama ma rozstepy, ale ona kiedyś niczym nie smarowala, wiec ciężko stwierdzić czy to genetyka czy nie.
Moje pierwsze spotkanie jest dopiero 23 czerwca.. Podobno jest ono długie, co wtedy sprawdzają?
Wiedzę remont pełną parą
. A ja jutro lece do Polski, i myślę jak tu się nie denerwowac przed lotem. Tak bardzo nie lubię latać, a trzeba.
1 000 2014-06-04 08:43:26
Gee,a ja mam spotkanie dziś na 14.30
czemu ja mam zawsze najpóźniej ? Do tego taka pogoda dzisiaj u mnie... Pada,okropnie jest.. aa i co do wyników krwi to nie dzwonili do mnie,czyli chyba wszystko wporządku
Kurcze od wczoraj tak mam podrażnione policzko od środka,że nawet jeść nie umiem... A wszystko przez ten ząb,który miałam plombowany.. Jakiś taki ostry jest i mi charata z jednej strony
Co do rozstępów to Ja też je mam na brzuszku,ale przestałam się tym zbytnio przejmować,bo jak mają być to i tak będą.. Ale smaruję regularnie
także troszeczkę wyblakły.
Słonce,cieszę się bardzo,że kuchnie macie skończoną : ) Mój M. To wpadł na pomysł,żeby zrobić w pokoju taką szafe przesuwaną i już się nie mogę końcowego efektu doczekać !! ![]()
1 001 2014-06-04 11:00:13
Cześć dziewczyny
Przepraszam, że ja się ostatnio mało udzielam, ale kurcze nie mam siły na nic... Nogi spuchnięte, plecy bolą, brzuch ciśnie pęcherz tak, że nawet niewygodnie siedzieć. Szczerze już nie mogę się doczekać, aż znów stanę się w miarę sprawna... Pociesza mnie jedynie fakt, że jeszcze tylko 5 dni ![]()
Witam nową koleżankę ![]()
Gee, ciekawe jak się u Ciebie skończy
Ja też miałam brzuch nisko (teraz też mam, no ale na tym etapie to normalnie) i myślałam, że wcześniej urodzę. Jeszcze miesiąc przed terminem odeszła mi część czopa, więc już zupełnie byłam pewna, że nie doczekam grudnia (termin był na 6). A młoda zrobiła niespodziankę i do 8 dnia po terminie zupełnie nic się nie działo.
No a teraz z kolei też zakładałam, że będzie mnie czekać wywoływanie, a akcja się zaczęła w już 32 tc...
Nigdy nie wiadomo, ale ja wcale nie myślę, że prędzej przenosisz, niż urodzisz wcześniej, różnie może być ![]()
Ja w poniedziałek mam cesarkę, więc raczej odezwę się jak wrócimy już do domku... Trzymajcie kciuki, żeby wszystko poszło zgodnie z planem ![]()
1 002 2014-06-04 11:16:28
No cześć Natalko
No tak uroki ciąży Kochana. Są plusy i minusy
Będę trzymała kciuki za Ciebie mocno !
Ja właśnie wróciłam do domu... Zmokłam jak kura jakaś.. Masakra,pogoda straszna :-( wszystko pozalewane.
A jak u was z pogodą dziewczyny ??
Martula,co do pierwszego spotkania to nie pamiętam za bardzo (mam słabą pamięć *-*) ale będą Cię wypytywać,chyba krew pobierać,ciśnienie,waga. Naprawdę nie pamiętam i mogę się mylić...
1 003 2014-06-04 13:01:48
Natalia
z ta ciaza to serio nic nie wiadomo
lepiej przenosić niż za wcześnie urodzić ale czuje sie tak jak ty i nie mogę sie doczekać jakiejś mobilności w końcu... Pozniej bede wyć do księżyca zeby mały z powrotem do brzucha wrócił No ale takie życie:P a jak sen twojej malutkiej? I nadal Cię na fb nie mam!:P
Kasia masz całkiem rozsądne podejście do tych rozstępów:P. A godzina sie nie przejmuj ja mam na 13.20 i sie cieszę bo kiedyś miałam na 9.30 czy 10.30 i za każdym razem szlam pol przytomna bo nie mogłam spac cała noc:P mam złośliwy mózg jak wie ze na rano muszę gdzieś iść to przetrzyma mnie cała noc lol.
Martula na pierwszym spotkaniu pobierają hektolotry krwii
i zakładają kartę ciąży gdzie wypytują szczegółowo o pochodzenie twoje i partnera, choroby w rodzinie, te psychiczne tez itp i trochę to trwa. Taka rada ode mnie, byłoby bardzo pomocne gdyby partner z Tobą poszedł bo pytania sa tez do niego.
Aha i dadzą ci bounty pack pełen broszurek.
1 004 2014-06-04 14:02:15
A no,więc to nawet dobrze,że mam na 14.30 tylko mogłoby wyjść słoneczko,a nie ten zlośliwy deszcz... Leje jak scebra normalnie.
Noo.. Ja bym chciała mieć już małego obok siebie,ale z drugiej strony boję się jak to będzie,czy sobie ze wszystkim poradzę.. Muszę być dobrej myśli.
Zrobiłam zdjęcie takie jakieś brzuszka,wiem mam duży i się pochwalę
obiecałam kiedyś tam.

1 005 2014-06-04 15:21:37
Ale sie rozmowa rozwinęła
. Widzę ze chyba ja jedyna jestem w początkowej ciąży, no ale będę wiedziała co mnie czeka.
Dzięki dIewczyny za odpowiedzi, będę musiała się przygotować bo watpie ze mój bedzie mógł ze mną pójść bez podania powodu dla szefa, a staramy się utrzymać ciążę w tajemnicy do końca 12tc. Ale nie wiem jak to będzie jak odwiedze rodziców, mama zawsze wszystko widzi
.
U nas pogoda tez jest okropna, chyba tylko 12 stopni, strasznie szaro i ponuro, ale naszczescie nie pada
.
Ale brzusio fajny
. Ja nie mogę się doczekać aż mój taki będzie!
1 006 2014-06-04 15:57:45
Kasia, super brzusio.
Martula to po prostu sie go wypytaj czy były jakies choroby, czy miał problemy jako dziecko ze wzrokiem, słuchem itp i dasz radę sama:)
Moja nowa położna SSIE. Dosłownie. Spieszyła sie jakbyśmy na wyścigach były, plan porodu napisała w 15(!!!) sekund, nie dała mi właściwie czasu na zadanie pytań, NIC. Podsluchala synka i wszystko ok, leży głowa w dół (tyle to ja sama wiedziałam, bo czuje ta głowę cały czas), zmierzylas brzuch ale nie powiedziała nawet ile ma. Na wagę tez nie stanęłam. Poczułam sie mega olana i wkurza mnie to bo po to sie do niej wloke zeby mi ktoś na pytania odpowiedział bo przecież jestem w uk sama a nie mogę oczekiwać ze J będzie znał odpowiedz na każde pytanie, No sorry. Da sie wrócić do Poprzedniej?:P
1 007 2014-06-04 16:05:09
Gee, pamiętam z tamtej ciąży, że pod koniec miałam tak dość tego stanu, że każdego dnia marzyłam, żeby coś się zaczęło. Teraz mam o tyle dobrze, że wiem kiedy mała będzie ze mną, więc mogę się w miarę nastawić psychicznie. Mam tylko nadzieję, że nie zrobi mi psikusa i nie postanowi wyjść wcześniej, niż w poniedziałek...
Doskonale rozumiem jak się czujesz
W każdym razie już bliżej, niż dalej
Dasz radę ![]()
A potem będą znów inne problemy- nieprzespane noce, kolki, depresje itd... Nie chcę straszyć, ale założę się, że bez problemów się nie obejdzie- aż taką szczęściarą nie możesz być
Żartuję oczywiście ![]()
Z mają małą ostatnio jakoś odrobinę lepiej, ale aż się boję przyznać, żeby nie zapeszyć
No i oczywiście teraz myślę o tym jak ona zniesie mój pobyt w szpitalu, bo nigdy jej z nikim nie zostawiałam na dłużej niż kilka godzin. No a teraz muszą sobie radzić z tatą
Dobrze, że moja mama jest na miejscu, to też z nią zostanie, bo M przydałby się też w szpitalu. A jeszcze nie wiadomo ile wolnego będzie mógł wziąć...
A jak u Ciebie? J znalazł już nową pracę?
Wyślij mi może dane na maila, to ja Cię znajdę i zaproszę na fb.
Dziewczyny, mam jeszcze takie pytanie... Wiem, że jest jakaś strona internetowa, gdzie można dać ogłoszenie, że odda się coś za darmo, kiedyś na nią trafiłam, a teraz nie mogę znaleźć, chyba mam jakieś zaćmienie umysłu. Albo może wiecie gdzie jeszcze można takie ogłoszenie zamieścić oprócz gumtree i tym podobnych. Mam do oddania wózek po małej, nie jest jakiś super, ale sprawny i funkcjonalny 3 w 1. Nie mam go nawet gdzie trzymać, a szkoda mi wywalić, może komuś by się przydał... W charity też pytałam, ale twierdzą, że też nie mają gdzie trzymać...
1 008 2014-06-04 16:50:10 Ostatnio edytowany przez Gee (2014-06-04 16:51:40)
Sprawdz czy na facebooku nie ma w twojej okolicy "selling page". W mojej jest i tam ludzie oddają tez za darmo.
Super ze z mała lepiej.
A co do tego po porodzie to tez nie sadze ze bede szczęściara:P i nie sadze ze macierzyństwo to bajka, ale mimo tego doświadczenia nie mam wiec tylko mogę sobie wyobrazac:P.
Jutro zaczynam moja terapię w końcu...
edit: email poleciał:) i dzięki za pytanie o J, znalazł, zaczął od razu po powrocie z pl całe szczęście
))
1 009 2014-06-04 17:24:41
A ja właśnie wróciłam ze spotkania u położnej
miałam mierzony brzuch,mówiła że już ma 32 cm,czyli bardzo dobrze,maleńki obrócił się już głową w dół,słuchała serduszka,ale mały nie dał się pomacać,bo rączką podobno ją szturchał
Dała mi tabletki-żelazo. Teraz spotkanie mam za 2 tyg,oraz za 3 w tym za 3 tygodnie będę miała właśnie takie małe przygotowania,omawianie porodu,będą mi mówić/pokazywać jak mam się zrelaksować,jak kłaść do łóżeczka dzidziusia etc. Będzie to spotkanie trwało b.długo podobno,ale trudno
nawet fajnie,znowu czegoś się dowiem i się przygotuję.
Nogi mi spuchły
!
Gee,u Ciebie aż tak źle u położnej ?? Bardzo nie ładnie z jej strony,że tak się zachowała... Wszystko na szybko.
Dziewczyny nigdy żadna z was o to nie pytała,bo to nie jest aż tak ważne,ale ma któraś z was kolczyk w pępku ?? Nawet podczas ciąży ??
1 010 2014-06-04 17:26:45
Ja się muszę zapisać właśnie na takie zajęcia o których mówisz:)
Ja kolczyka nie posiadam.
1 011 2014-06-04 17:31:37
Mi położna sama zaproponowała,bo nawet nie wiedziałam,że może takie coś być,aa i przy okazji tak z ciekawości pytałam się,czy dzidziuś może być z nami w pokoju i odpowiedziała mi,że teraz to jest tak że najlepiej jeżeli dziecko jest w pokoju z rodzicami do 6 miesiąca ![]()
1 012 2014-06-04 17:51:56
Ja jakoś średnio wyobrażam sobie małego w innym pokoju na początek
jak dla mnie to bez sensu... Też go będę w sypialni mieć ![]()
Natalka podglądnęłam Ci dziecko, ale śliczna <3
1 013 2014-06-04 18:59:01
Właśnie tak zrobię. Jeśli o czymś zapomnę to zawsze mogę do niej przedzwonic.
Jeśli chodzi o położną, to gdzieś czytałam na stronie NHS że sama możesz sobie wybrać położną, ale w praktyce to nie wiem ile w tym do końca prawdy. Mam nadzieję ze moja będzie mila i troskliwa..
.nie wiem co bym zrobiła na twoim miejscu.
Mi tez się cos kojarzy ze taka stronka istnieje. Ale Nie pamiętam nazwy, jest jeszcze cos takiego jak 'swapz', można tam sie zamieniac na rzeczy, ale pewnie tez można oddać rzeczy za darmo.
Kolczyka w pepku nigdy nie miałam wiec nie mogę w tym Tobie pomoc. Ja tez właśnie slyszalam ze dzidzia powinna być z rodzicami w pokoju przez 6 miesięcy.
1 014 2014-06-05 08:47:06
Tylko się pytałam dziewczyny,bo mam i musiałam zmienić na ciążowy kolczyk i dobrze,że tak zrobiłam ,bo za każdym razem jak mierzą,sprawdzają mi brzuch to się pytają jaki to jest :x
Co do położnej to Ja jestem ciekawa jaką mi dadzą,bo wpisaną mam w tym notesie taką fajną,ale rzadko na nią trafiam.. ![]()
1 015 2014-06-05 10:24:26
Kasia to nie wpisujesz ciagle tej samej? Co surgery to obyczaj lol
1 016 2014-06-05 11:13:00
Nie, co spotkanie to mam inną położną,chociaż na początku notesu mam wpisaną taką jaką powinnam mieć za każdym razem.
No trudno,najważniejsze jest to dla mnie,że nie są tak wredne,niemiłe itd.
1 017 2014-06-05 20:32:09
czesc dziewczyny, jakos długo mnie tu nie było a to dlatego ze w pracy zmienialsmy lokalizacje i caly tydz w pracy i po 8 godz i potem to już sily nie miałam na nic, w ten weekend tez znowu ja się przeprowadzałam do nowego domu wiec tez zanim się cokolwiek ogarnelo to minelo 4 dni.
Witam nowa kolezanke
i mam nadzieje ze teraz będzie wsyztsko wporzadku z dzidzia
.
co do brzucha to mam nisko bo tez mi coraz ciężej chodzic, do wc to co chwile bym chodzila, miałam dziś wizyte u poloznej i mala dalej się nie odwrocila. za 2 tyg ide ponownie i jak dalej będzie pośladkowo to skieruje mnie na usg.
dziś tez zakupiłam lozeczko wkoncu, został wozek i wyprawka. ciuszki to dostaje od znajomych tyle ze nawet chyba nie bed ekupowac.
a co do nog to ja mam tak spuchnięte ze dramat :(i strasznie mnie bola po nawet godz w pracy. ale jeszcze musze się trochę pomeczyc zanim skoncze prace.
1 018 2014-06-06 08:27:16
Hej Iskierko
Może dzidzia sie odwróci główką w dół
A na nowym mieszkanku jak ? Podoba się ?
A i nie przemęczaj się tak ! Kiedy masz koniec pracy ?
1 019 2014-06-06 09:04:18
Hejka
Natalia ti powodzenia w poniedzialek ale fajnie ![]()
gee moja tez taka polozna aby tylko odwalic papuerkowa robote i to wszystko. Jak bylam ostatnio to byla inna polozna a raczej dwie
mlode i byly super normalnie nie bylo porownania taka opieka. Widze sie z nimi teraz 20 czerwca aby omowic moj porod. No zostal mi jesscze tydz w pracy ![]()
kaska moja siostra miala kolczyk w pepku ale wyjela jak zaszla w ciaze bo twierdzila ze to glupio wyglada
buziaki dla was zostawiam i wpadne pozniej. Milego dnia.
1 020 2014-06-06 13:05:56
E tam mi mój kolczyk w pępku nie przeszkadza,zmieniłam na ciążowy i jest git,szkoda było by mi się z nim pożegnać normalnie
Ja za 3 tygodnie mam omawianie porodu,takie przygotowanie u mnie to będzie 36 Tydzień ciąży.
1 021 2014-06-06 13:55:09
Hej ![]()
Fajnie, że zapracowane dziewczyny się odezwały, dobrze, że już niedużo Wam zostało, ja sobie nie wyobrażam tak długo pracować... Za to planuję wrócić na part time już w okolicach wrześnie/października, no ale obaczymy jak to będzie.
Niedługo czeka nas też przeprowadzka i już się boję pakowania tych wszystkich rzeczy z dwójką maluchów... To może być ciekawe doświadczenie ![]()
Ale na razie delektuję się ostatnim weekendem we troje ![]()
Co do pokoju to raczej nie da się malucha od początku ulokować poza sypialnią. Moja przez pierwsze tygodnie budziła się w nocy co 45 minut nawet, teraz może być podobnie, więc nie wyobrażam sobie latać za każdym razem do drugiego pokoju... Zamęczyłybyśmy się
Ale przyznam się, ze moja dość szybko zaczęła noce przesypiać, więc odzyskaliśmy naszą sypialnię już jak miała jakieś 4 miesiące. Wszystko zależy od dziecka- jak będzie spało ładnie całą noc, to śmiało można przenieść do drugiego pokoju. Chociaż to nie zawsze znaczy, że tak pięknie zostanie, bo dzieci się zmieniają, moja pierworodna jest tego najlepszym przykładem. Dzisiejsza noc była tragiczna- obudziła się o 24 i do 3 nikt w tym domu nie zmrużył oka.
Takajedna, ja też kolczyka nie mam, więc nie pomogę. No ale skoro w niczym nie przeszkadza, to nie wyjmuj. Ja miałam kiedyś w brodzie, strasznie go lubiłam, ale niestety szybko zrezygnowałam. Do dziś troszkę żałuję
Dobrze, że chociaż tatuaż będzie ze mną na zawsze ![]()
Gee, dziękuję
Mam tylko nadzieję, że druga będzie do mnie chociaż troszkę podobna ![]()
Najzabawniejsze jest to, że my jeszcze nie wybraliśmy imienia... Mamy kilka typów, ale nie możemy się zdecydować... Alexandra, Veronica, Claudia. Mi się najbardziej podobają dwa pierwsze, mojemu M ostatnie... No i mamy problem
Które byście wybrały ?
1 022 2014-06-06 14:00:34
Natalia High five bo my tez jeszcze imienia nie wybraliśmy... Twoja mała wychodzi juz w przyszłym tygodniu?:D
Hej słońce! Ja juz umówilam mój poród... W 15 sekund. Nawet nie zapytała czy bede miec jednego Birth partnera czy dwóch. Mój mowi ze prawdopodobnie dałabym radę wrócić do poprzedniej położnej.
1 023 2014-06-06 16:14:01
Gee, małą wychodzi w poniedziałek, więc nie dużo czasu mamy ![]()
Nie wiem czy można wrócić do poprzedniej położnej, ale można ją zmienić dwa razy. Jestem pewna, bo zmieniałam w poprzedniej ciąży. Zmiana się "nie liczy" jeśli zmieniałaś całą przychodnie, bo np przeprowadziłaś się.
Jak nie da rady wrócić do tamtej, to chociaż zmień tą babę, bo raczej nie będzie pomocna. Birth plan ja omawiałam w 40 minut, specjalnie musiałam bookować podwójną wizytę.
1 024 2014-06-06 21:13:10
Bede kciuki trzymać w poniedziałek
daj znać czy żyjesz, jak było itp choćby na fb!
Dałaś mi nadzieje, bede działać. Sprawdziłam mój Birth plan bo chciałam mojemu pokazać a tam wielkimi literami przy birth partner "HUSBAND" mimo ze jej mówiłam ze to nie mąż!!! I w dodatku przy skin to skin contact jest gruba krecha (???) o co chodzi? Poważnie, wkurzylam sie (i J tez) przecież mowię płynnie po angielsku a ta durna baba wpisuje sobie co chce. Juz mniejsza o tego męża ale skin to skin contact? No halo!
1 025 2014-06-07 08:52:37
Kurcze gee no to nie zla masz polozna ale na pocieszenie ci powiem ze moja jest taka sama i od samego poczatku ale mi to nie przeszkadza bo i tak przeciez nie bedzie przy porodzie i tylko w sumie papierkowa robate robi. Mnie kumpela namawiala na zmiane poloznej ale stwierdzilam ze nie warto i nie chcialo mi sie juz kombinowac ale moze tobie sie uda zmienic jezeli tak czujesz ze powinnas.
Czy u was tez sa burze? Normalnie mnie obudzila o 6 rano !
1 026 2014-06-07 12:10:45
Mnie tez rano obudziła
wiesz, mi zazwyczaj tez nke chce sie kombinować ale ten plan porodu to porażka, wykreśliła mi sama z siebie skin to skin contact...
Słońce ile ci do końca pracy zostało?
1 027 2014-06-07 17:38:05 Ostatnio edytowany przez slonce180 (2014-06-07 17:40:45)
O to nie dobrze ze sama ci wpisuje w karte i musisz jej to powiedziec przy nastepnym spotkaniu. Poprostu jej pokaz i powiedz ze sie z tym nie zgadzasz itp
no mi zostalo ostatnie 5 dni czyli koncze w piatek, ale mi dziwnie bez pracy bedzie bo nigdy tak nie bylo abym nie pracowala od kiedy skonczylam 16 lat no ale juz sie nie moge doczekac aby moc odpoczac i konczyc wyprawke bo nic nie mam popranego i jescze musze dokupic kilka rzeczy dla malej.
A jak ty Gee i reszta macie juz wszystko przygotowane?
1 028 2014-06-07 18:44:30
Na nowym mieszkanku jest ok, o wiele większe niż to co miałam, wyremontowane tylko kilka rzeczy musze dokupić, ale to z czasem.
No ja jak doberze będzie to do końca czerwca popracuje, a i tak szefowa kaze mi siedzieć w biurze tylko i odwalac biurowa prace hehe...
Co do polozonych to ja na początku miałam taka pod 40 babke, na następnej wizycie już miałam inna i ona miała być moja a potem znowu inna i jak policzyłam to już chyba 5 była. Tak wiec fajnie.
1 029 2014-06-07 18:46:18 Ostatnio edytowany przez Gee (2014-06-07 18:47:15)
U mnie ubranka leżą poprane,poprasowane i posegregowane w odpowiednich szufladach, podobnie z flanelkami, tetrowymi pieluchami, kocykami, ręcznikami itp
wzielam sie za to po powrocie z pl. Zostało mi kilka leków, wanienka, torba do wózka i to tyle w sumie:P wiec ja właściwie kończę wyprawkę, cieszę sie bardzo bo nie chciałabym teraz za łóżkiem czy wózkiem latać. Łóżeczko i crib leżą w kartonach ale jak osiagne 36 tydzień to rozpakuje i J złoży, zeby sie pozbyć zapachu nowości plus zeby sie przyzwyczaić to innego układu mieszkania:P
Oby Emilka nie chciała wyjść przed terminem i dała mamie odpocząć. Masz jakies skurcze, cos w tym stylu?
Hej Iskierka! Dziwnie macie z tymi poloznymi, ja miałam ciagle jedna ![]()
1 030 2014-06-07 19:42:55
Gee ale masz super ze juz masz wszystko porobione. Skurczy nie mam chyba, chasem odczuwam takie lekkie w dole brzucha tak jakby lekkie bole w okolicy jajnikow. Jak tylko skoncze prace to popiore wszystko w nastepny weekend w razie czego.
Iskierko to super ze mieszkanko ci sie podoba a ze wszystkuego jeszcze nie macie to z czasem sobie podokupujecie. My jak sie przeprowadzilismy prawie 2,5 roku temu to jeszcze dokupujemy i nie mamy wszystkiego ![]()
1 031 2014-06-07 21:00:48
My to samo, zawsze czegoś brakuje.
Nie masz? Ja mam co chwile w sumie, aż dzisiaj zaczęłam je spisywać.
1 032 2014-06-07 23:02:06
Serio gee az tak chesto je masz ? Hmm no ale kazda ciaza jest inna to mam nadzieje ze jak u mnie sie zaczna to bedzie oznaczalo porodowke ![]()
ehh te ostatnie tyg sa stresujace bo nigdy nie wiadomo kiedy co i jak. Wlasnie gadalam z moja kuzynka i ona mowila ze urodzila 3 tyg przed terminem i to bylo jej pierwsze dziecko takze widac wszystko sie moze zdarzyc ![]()
1 033 2014-06-07 23:25:25
No wlasnie tak często i to nie wiąże sie z przemeczeniem czy cos.
ja ogólnie mam przeczucie ze wyjdzie wcześniej, dlatego przygotowałam większość rzeczy ale znając mnie to przenosze:P
Te ostatnie tygodnie to faktycznie irytujące, czuje sie jak na początku ciąży znów, szukając objawów ![]()
1 034 2014-06-08 11:06:08
Ha ha gee maz wlasnie wpadl do sypialni pytajac czy mam juz torbe do szpitala spakowana a ja ze nie a on ze zaraz pojedziemy i reszte dokupimy bo nigdy nic nie wiadomo bo on to zielony w tym co potrzeba i sie boi ze gdyby w razie urodzila w czesniej on by nie mial pojecia co kupic
az sie usmialam. Takze dzisiaj pojedziemy do asdy i zobaczymy co tam znajde uzytecznego ![]()
1 035 2014-06-08 13:01:59
Hahaha ale sie chłop przejął
ale ma racje!:P
1 036 2014-06-09 08:48:44
Cześć dziewczyny !!
Tak czytałam wasze ostatnie posty i co do burzy to u mnie nie było,tylko strasznie padało,potem było słoneczko i to tyle.
Ja też wszystkiego jeszcze nie mam,ale to tylko takie drobiazgi mi zostały
poukładane ubranka też mam,ale muszę je znowu wyprać i wyprasować no i znowu poukładać
Tak ogólnie to po tej sobocie i niedzieli nic mi się nie chce... Leń we mnie wstąpił.
1 037 2014-06-09 09:01:14
Takajedna no mi tez sie nic nie chce ale do pracy trzeba isc no ale ostatnie 5 dni
Ja w czotaj pierwsza pralke wstawilam z malej ciuszkami itp i chyba w tym tyg postaram sie wszystko poprac a w weekend poprasowac.
Milego dnia dziewczyny.
1 038 2014-06-09 12:49:40 Ostatnio edytowany przez Gee (2014-06-09 12:51:31)
Dzisiaj poniedziałek, Natalia rodzi. Trzymamy kciuki, co nie dziewczyny?
Zmieniłam położna na moja poprzednia, ulga ![]()
Psy dziewczyny jak liczycie tygodnie? Jeśli jesteście np w 32 tyg i 3 dniu to liczycie 32 tyg czy 33?
I ciekawe gdzie Marta sie podziewa ![]()
1 039 2014-06-09 20:03:17
Natalia powodzenia ale pewnie juz urodzila
to daj znac co i jak.
Gee ja licze tak: teraz jestem 34 tyg i 2 dni to licze ze jestem w 35 tyg ale to tylko dlatego ze 34 tydz sie juz skonczyl, ale lekarze by liczyli ze to 34 tydz.
1 040 2014-06-09 20:51:14
No wlasnie ja tez tak liczę bo
Dla mnie ma to wiecej sensu:P