Wyczytalam ze moze to byc spowodowane uciskiem macicy, przemeczenie lub niskie stezenie wapnia. Wybieram to przemeczenie bo ostatnio w pracy trzeba sie nachodzic i nastac. A z mim nawet dobrze. Czasem sa male nieporozumienia ale to jak u wszystkich. Staramy sie nawzajem sie zrozumiec i powoli to wychodzi.
781 2014-04-11 21:28:28 Ostatnio edytowany przez Iskierka86 (2014-04-11 21:32:12)
Podobne tematy
Mam nadzieje ze będzie coraz lepiej. Od kiedy masz macierzyński?
Ja z moim tez juz normalnie gadam
Ide zaraz wziasc kapiel i spac,bo dzisiaj jestem wykonczona...
Dziendoberek moje ![]()
jak dzisiaj wasze samopoczucie? U mnie ok i nie mam pojecia co bedziemy robic bo pogoda piekna
poczekam az wszyscy wstana.
Mam nadzieje ze będzie coraz lepiej. Od kiedy masz macierzyński?
Ja jestem na self i będę się dopiero z babka umawiać aby wypelnic wniosek i dopiero się dowiem wszystkiego. A jeśli by wszystko było ok to mysle ze pociagne do końca czerwca.
Słońce super ze dobry humor
Mój chory, leży w łóżku i "umiera".
Iskierko, w twoim przypadku to mat b1 form tez potrzebne?
Czesc dziewczyny jak tam ? U mnie piekna pogoda,ale wieje wiatr niestety... A pozatym to dobrze jest.
U mnie pogodna cudna, słońce swieci i w ogóle, może na plaże sie przejdę. Tylko nadal lecze ta infekcje..
Pewnie bliziutko masz plaze co ? Ja daleko... Nad morze jedno i drugie nawet musze jechac,a czasami mam ochote sie tak przejsc i wogole...
15 minut pieszo
byłam na chwile spacerkiem a tak to cały dzien sprzatalismy chatę z moim. Padam ze zmęczenia haha ![]()
Iskierko, w twoim przypadku to mat b1 form tez potrzebne?
Tak wiem ale wizyte u poloznej dopiero po swietach mam.
Ale masz fajnie gee z ta plaza
tez bym chciala.
I jak infekcja juz troche przechodzi ? A jaki antybiotyk ci dali ? Pomaga ?
Zanetka i jak tam? Pewnie zajeta malym i nie ma czasu wejsc tu na forum.
Jak samopoczucie dziewczyny?
Nie przechodzi
w szpitalu zwiększyli mi dawkę a jak nie przejdzie to dożylnie. Nigdy nie miałam kroplówki
.
No właśnie Żanetka tęsknoty:).
794 2014-04-15 08:39:15 Ostatnio edytowany przez takajedna18 (2014-04-15 08:39:56)
No wlasnie Gee,zazdroszcze Ci ze masz blisko
Na mojej ulicy mieszkaja tacy ludzie... Ze masakra,odechciewa sie tutaj mieszkac,ale zawsze moglismy trafic gorzej prawda.
Dzisiaj ide zalatwiac konto w banku,mam nadzieje ze nie bedzie tak trudno.. Ze dam rade.
No i zalatwione,dalam jakos rade
stresowalam sie,ze szok..
U mnie dzisiaj znowu upal jak nie wiem.
Ciekawi mnie jedna rzecz,czy wszyscy faceci to 'wzrokowcy', czy moze sa jakies wyjatki ? Mojego nigdy jeszcze nie zlapalam na tym,zeby przy mnie sie odwrocill i patrzal na jakas dziewczyne,no ale jak bezemnie jest to nie wiadomo ^^
Cześć dziewczyny. Melduję, że żyję...
U nas nieciekawie niestety, pojawiły się przedwczesne skurcze, dopiero wyszłam ze szpitala... Jak na razie udało się zatrzymać akcję, ale nie wiadomo jak długo jeszcze uda się dotrwać w dwupaku. Lekarze mówią, że dobrze by było chociaż 3 tyg. Z małą generalnie ok, tylko dość drobna jest, co oczywiste, bo ma jeszcze 2 miesiące do terminu.
Strasznie się boję... To dopiero 32 tc...
797 2014-04-16 08:46:18 Ostatnio edytowany przez takajedna18 (2014-04-16 13:19:26)
Kurcze Natalka no to nie ciekawie... Trzymam kciuki za Ciebie i mala,zeby wszystko bylo wporzadku,bez zadnych komplikacji i wogole. Wiem,ze moze latwo mi pisac,ale musisz dac rade,byc silna.Ja dzisiaj o 14 mam spotkanie u poloznej.
Kasia czym sie stresowalas? Mój sie nie odwraca przy mnie, byłby to brak szacunku. A czy sie odwraca jak sam idzie? A co mi to za różnice robi?:P nie mów ze nigdy nie odwrcilas sie czy nie spojrzałas na przystojnego faceta czy piękna kobietę. Nie oznacza to od razu zdrady:P
Natalia o matko:o dobrze ze powstrzymali. Pewnie odpoczywać powinnaś ale jak to zrobić przy małym dziecku
. Trzymam kciuki żebyś wytrzymała jak najdłużej.
A ja Przeziębiona i infekcja nadal obecna. Co sie stało z odpornością mojego organizmu? ![]()
Gee nie zaglądasz do nas wstręciuchu
Obiecałaś !
Co będzie u Ciebie? Chłopak czy dziewuszka?
Kap zaglądam ale tak po tajniacku. Kciukasy za Ciebie zaciśnięte bardzo mocno i u mnie i u synka:))) jakos mi tak głupio sie wepchać w rozmowę ![]()
Chłopak, super! Gratulacje!!!
Dzięki za kciuki, będę Was podczytywać dalej żeby Twojego porodu nie przegapić. Buziaki :*
Dzięki :*
Nie no nie powiedzialam ,ze oznacza to zdrade
Chcialam tylko zapytac.
A stresowalam sie zalatwianiem,bo nie mam tlumacza przeciez ciagle nie bede zamawiala jak ide jakies duperele zalatwiac,myslalam ze nie dam sobie rady z angielskim,ale jakos dalam
u poloznej tez nie mialam tlumacza,bo cos tam,cos tam i musialam sobie dac rade
mialam pomiary brzuchola i mam dobre,sluchalam serduszka i tez zdrowiusienkie
Takze bardzo sie ciesze.
Wej dziewczynki.
Weszłam tylko by wam życzyć Wesołego Alleluja:)
U mnie wszystko ok-cała zestresowana jestem ale szczęśliwa, że za dwa dni zostanę żoną T
Tego też dnia odbędzie się chrzest Lily.
Całuję Was mocno i uważajcie na siebie! :****
natalia kochana trzymaj się tam jak najdłużej w dwupaku!!! Kciuki zaciskam dla Ciebie i maleństwa&&&&&&&&&&&&&&& Będzie dobrze!
Julia powodzenia i zdaj relacje jak juz sie ogarniesz! :***
Natalka trzymaj sie !! I oby jak naj dluzej. Dawaj o sobie znac.
Gee no to nie dobrze z ta infekcja kurcze a co lekarze mowia i jakie antybiotyki bierzesz?
Takajedna co do ogladania sie za innymi na ulicy to jakos nigdy nie myslalam o tym bo ja sie ogladam za facetami ale to nic nie oznacza to tylko sekunda i zaraz o tym zapominam he he a czy moj sie oglada? Nie wiem i nie chce wiedziec ![]()
zanetka i jak macierzynstwo? Jak tam samopoczucie i maly?
U mnie ok tylko ze strasznie zmeczona i juz sie nie moge doczekac kiedy na zwolnienie pojde no ale to za okolo 8-10 tyg takze jeszcze sobie popracuje.
Słońce dzięki za pamięć. Infekcja obecna, szlag mnie trafia bo antybiotyk kończy sie dzisiaj a boli mnie ze ciezko sie wyprostować i chodzić jak człowiek. 3/4 czasu w łóżku. Plus sa święta wiec przychodnia zamknięta i sie waham co robic. Dzwonić do labour ward czy nie?:/
Gee ja bym poszla do walking centre czy out of hours w szpitalu. Zadzwon na 111 to jest nhs tel i tam ci doradza co robic i jakby co umowia cie do out of hrs. Nie zostawiaj tego bo moze leczyli cie nie tymi antybiotykami co trzeba. Taka dluga infekcja dobrze nie dziala na ciaze. Daj znac co i jak bo sie bede martwic. Buziaki.
810 2014-04-18 22:22:00 Ostatnio edytowany przez Gee (2014-04-18 22:31:30)
Znam 111 juz kiedyś tam dzwoniłam. Miałam antybiotyki sprawdzane przez nurse, gp i babki w szpitalu i były dobre, z tym ze w szpitalu zwiększyli mi dawkę. Bede dzwonić, nie mam wyjścia.
Ostatnio jak byłam to mi powiedzieli ze jak mi antybiotyk nie pomoże to kroplówka.
A ty jak sie czujesz? Bo ja tu tylko wchodzę i narzekam, aż wstyd.
Btw Natalia dajesz radę?
Iskierko, kasiu, zanetko? Jak tam?
Gee i jak tam ? Pojechalas do szpitala? Masz prawo do narzekania bo w ciazy jestes i to jest powazne.
Co u mnie? Ok mala rosnie jak na drozdzach bo normalnie kazdego dnia czuje i widze ze brzuch mi rosnie
jak na razie nie mam na co narzekac. Daj znac co u ciebie.
Nie nie, wczoraj jeszcze miałam antybiotyk wiec bede dzwonić dzisiaj/ jutro rano.
Widziałam twoj brzuszek, śliczny!
Gee i jak tam daj znac
Powiedzieli ze najlepiej zebym poszła jutro do gp. Chce mi sie płakać bo moja przychodnia jest kijowa, ostatnio usiłowali mi wmówić ze nie mam infekcji a w szpitalu okazało sie ze mam silniejsza niż wcześniej... Mam dość serio, boli mnie brzuch i plecy, gorączka jest i znika, czasami boli tak ze nie idzie sie wyprostować.
Mój mowi żebyśmy jutro poszli do starego lekarza po antybiotyk a potem zmienili przychodnie a taka o wiele bliżej i lepsza. Tyle ze to wiąże sie ze zmiana położnej... Sama nie wiem.
Gee naj wazniejsze jest teraz dziecko no i ty. Taka infekcja na prawde nie jest dobra dla dzidziusia a polozna jak nie ta to bedzie inna bo i tak nie bedzie przy porodzie.
Koniecznie daj znac po wizycie jutro. Trzymaj sie kochana.
Dzięki. :* pogadalismy z J i chcemy zmienić przychodnie. W tej naszej nazwali jego mamę cpunka kiedyś jak sie upomniała o receptę na leki dzięki którym funkcjonowała... I po tym cyrku tez zmieniła przychodnie.
Wiec jutro idę sie przepisać.
No kurcze ale powiem ze jak moja tesciowa byla bardzo chora tzn mala duze bole brzucha i jak poszla do swojej przychodni to jej powiedzieli mniej wiecej ze nic jej tu nie pomoga i ze musi przebolec bo w tym wieku to juz nie warto ( w tedy miala 75 lat) czy ty sobie to wyobrazasz? Gdybym ja bym z nia tam byla to chyba cala przychodnie bym rozniosla? Przeciez cale zycie placisz na nhs a tu takie cyrki no ale tak tu traktuja ludzi niestety no chyba ze masz szczescie do lekarza.
Mam nadzieje ze w innej przychodni ci pomoga. Buziaki
JEZU żartujesz?
Skandal. Ja tez bym rozniosla. No jak tak można.
Wiem i dlatego trzeba dbac i walczyc o wlasny interes bo inaczej kto wie co bedzie. Caly czas mysle o tobie i mam nadzieje ze w koncu ci pomoga.
Dziękuje słońce:**
Czesc dziewczyny, nie zagladalam tu bo normalnie czasu nie miałam wogole przez ostatnie dni, dużo pracy przed swietami w pracy i po powrocie marzyłam tylko o polozeniu się.
CO do lekarzy tutaj to faktycznie można tylko narzekac, nie wiem czy pisałam jak moja kolezanka już 7 lat meczy się z ciaglymi nawrotami zapalenia pęcherza i nie mogą jej pomoc wogole. PO 7 latach okazało się ze ma paciorkowca, dostala antybiotyk i miało być już ok a tu coraz gorzej i już sama nie wie co to i lekarze chyba tez.
Wiec czasami to chyba lepiej isc prywatnie do jakiegoś polskiego niż uzerac się z gp.
Cześć dziewczyny ![]()
Dzięki za pamięć, u mnie jakoś leci powoli... Jak na razie bez zmian- skurczy brak, ale szyjka krótka. Co 3 dni do szpitala na wizytę.
Jest teraz u mnie mama, więc mam możliwość odpocząć, poleżeć. Miała się małą zająć, jak mój w pracy, a prawda taka, że cały dom ogarnia, bo ja się do niczego nie zabieram. Ugotowane, posprzątane, mała na spacerze codziennie... Jak tak dalej będzie, to się przyzwyczaję ![]()
A tak serio to nie wiadomo kiedy znów będę miała okazję odpocząć...
Gee, współczuję i zupełnie nie rozumiem jak to się dzieje, że nie można uzyskać podstawowej pomocy... Przecież to jest jakieś chore, żeby odsyłać od jednej osoby do drugiej, a Ty przez ten cały cyrk męczysz się z infekcją. Myślę, że dobrze, że zmieniliście przychodnie, położną się nie przejmuj, ja też zmieniałam w tamtej ciąży i nie żałowałam.
Czesc dziewczyny i co, swieta swieta i po swietach.. Wracamy do codziennosci
Gee,slonce ma racje to niebezpieczne dla malenstwa i dla Ciebie i musza cos z tym zrobic,mam nadzieje ze bedzie wszystko wporzadku! Jezeli chodzi o poradnie moja to nie bylam jeszcze z takim powaznym powodem,jedynie przeziebienie przed ciaza i w trakcie,wiec trafialam na calkiem milych lekarzy, ktorzy mi pomogli
Julia,calkiem zapomnialam,ze teraz mialas slub
i jak ? Napisz jak wejdziesz i mialas pochwalic sie suknia!
Moj wczoraj malowal pokoj
Nie moglam sie zdecydowac na kolor
ale wybralam taki mily 'mango' pomarancz i bardzo mi sie podoba
Bedzie kolorowo,a nie wszystko w jednym kolorze
Jak kto woli.
Pozatym to u mnie wszystko wporzadku,maly tez rosnie jak na drozdzach. Wy tez tak mialyscie/macie ? Noca,albo nad ranem sie budzicie,zeby cos przekasic ? Ja tak mialam 2 dni pod rzad.
Zanetka,a u ciebie co tam ?? :>
Takajedna, ja tak miałam w tamtej ciąży. Notorycznie głód mnie budził w nocy i musiałam coś zjeść. U położnej jeszcze wyszedł cukier w moczu i podejrzenie cukrzycy ciążowej. Ogólnie jak zdarza się raz na jakiś czas, to nic takiego, ale gdyby powtarzało Ci się to coraz częściej, to lepiej powiedz położnej na następnej wizycie. Cukrzyca ciążowa właśnie jakoś ok 25 tc się może pojawić, a jednym z objawów są też takie "napady głodu". A dużo słodkiego jadasz? Ja miałam wciąż ochotę...
Teraz to mnie nastraszylas Natalia
Nie no jak mam na cos slodkiego smaka to sobie nie odmawiam,ale sama nie wiem czy jem duzo,czy tez malo... Moze tak srednio. Bardziej ciagnie mnie do slonego,ostrego. Narazie zdarzylo mi sie tylko 2 razy wstac nad ranem i zjesc.. Zobaczymy,ehh.. A mialas jeszcze objawy jakies ?
Dodam jeszcze,ze jak teraz bylam u poloznej to mowila mi,zebym oddala mocz ale nie chcialo mi sie siku,jak jej to powiedzialam to powiedziala wporzadku i tyle. Teraz mam 5 Maja,wiec oddam mocz i zobaczymy.
U nas mega dno...
Gee... to brzmi strasznie,wiec co sie stalo... ?
Bylam dzisiaj u poloznych oddac mocz,bo sie niepokoilam i od razu dostalam odpowiedz co i jak, odpowiedz byla taka,ze jest wszystko wporzadku. Uspokoilam sie,ale martwie sie co z Toba Gee... ?
takajedna, zgadza się
jestem już żoną Thomasa
Mieliśmy piękny ślub i jestem bardzo szczęśliwa ale i zmęczona wszystkim-dosłownie! Mojej rodzinie bardzo się podobał nasz Polsko-Angielski ślub i byli bardzo wzruszeni i zachwyceni Panem młodym i mną oczywiście ![]()
Obiecałam Tomasowi, że nie będę więcej umieszczała zdjęć ale suknią się pochwalę
Bardzo mnie to cieszy,gratuluje i zycze wszystkiego dobrego!! Duzo szczescia i wszystkiego czego tylko zapragniecie!
Jezeli nie bedziesz mogla umiescic sukni slubnej to ja to rozumiem ![]()
Gee co sie dzieje????
Julka gratulacje
Ja tak na chwilke bo padam i ide spac. Po buziaku dla kazdej.
J jest na wypowiedzeniu i szuka nowej pracy -.- mam dość czasami.
Gee,wiec napewno mu sie uda musicie byc dobrej mysli
A to Ja tez zostawiam po buziaczku dla kazdej
i mykam w ta brzydka,pochmurna pogode na zakupy ![]()
Gee wspolczuje, ze teraz w takim okresie Twój musi szukac pracy. Dobrze ze mój dostal konrtakt i się nie musimy martwic, jedynie co mnie martwi to to ze jeszcze mieszkania nie zmieniliśmy a czas leci.
Wczoraj pojechałam do szpitala bo zlapal mnie nagly ostry piekący bol w lewym boku, nie mogłam chodzic ani lezec. jedynie na siedząco nic mnie nie bolało. I zdecydowaliśmy się na szpital i sprawdzenie czy wszystko jest wporzadku. Spedzilismy tam 4 godz. i naszczecie wszytsko ok. A mój był tak zestresowany ze dla jego spokoju się zdecydowałam jechać, bo mogłabym wytrzymać do dziś bo miałam wizyte u poloznej. Lepiej dmuchac na zimne bo wkoncu chodzi o dziecko i ono jest najważniejsze ![]()
836 2014-04-24 14:19:41 Ostatnio edytowany przez takajedna18 (2014-04-24 14:21:22)
Iskierka,moze dziecko Ci uciskalo na cos i stad ten bol. No ale jezeli wszystko ok to dobrze i masz racje lepiej dmuchac na zimne
Ja w piatek bede kupowala ubrania ciazowe,bo powoli w nic sie nie mieszcze z mojej szafy ![]()
Ja mam dwie pary spodni ciążowych i tunikę i to wszystko:)
Dzięki za wsparcie dziewczyny, tak szczerze to lepiej ze teraz niż jak dziecko sie urodzi i potrzeba pampersow, być może mleka, chusteczek itp itp. Poradzili nam żebyśmy tymczasowo aplikowali o Benefity (średnia opcja ale co zrobić), cv zaktualizowane i dzisiaj od rana siedział i szukał tak wiec jestem dobrej myśli. Mieszkam w tej drogiej części Anglii ale tu tez łatwiej prace złapać wiec kciuki zaciśnięte.
Tak tez lekarz powiedział. dziecko rosnie wiec i nacisk jest większy. Ale takiego bolu się nie spodziewałam. a dziś odpoczywam.
Mój wczoraj był tak przerażony ze mi prawie zabronil chodzic do pracy. A do końca czerwca planuje popracować.
Ja już od dawna chodze w ciążowych a mam jedne jeansy i legginsy. do tego dresowe spodnie. gorzej z bluzkami bo wszystko male a kupic tez ciężko jaakies fajne.
839 2014-04-24 19:39:38 Ostatnio edytowany przez Gee (2014-04-24 19:42:14)
Dziewczyny mam szybkie pytanie - wam tez jest tak PIEKIELNIE gorąco? Mój J jest normalnie ubrany, w jeansach i w ogóle i mu nie jest za gorąco ani nic a ja mam na sobie krociutkie szorty (ledwo mi tyłek zakrywają!) i bluzkę - bokserke nie przylegającą ani nic, z normalnego materiału. Nie mogę miec nawet skarpetek. Okna otwarte ciagle na full a ja mam twarz czerwona z gorąca (na serio, jakbym conajmniej spaliła ja na słońcu!), ręce notorycznie spocone, cała tez sie poce. Mam wrażenie ze powinnam sie martwić ale co mi może być?
Jedyne co to staram sie dużo wody pic.
Gee z tego co wiem to kobiety w ciazy z reguly czuja goraco. Mnie to jeszcze nie dotknelo bo ja zawsze bylam zmarzlakiem no ale wydaje mi sie ze w twoim przypadku to normalne ale zapytaj poloznej przy naj blizszej okazji. A jak twoja infekcja i jak samopoczucie? Udalo ci sie zmienic przychodnie ? Co do twojego to przykro mi ze stracil prace kurcze i okropne to jest bo moj 2 razy stracil i co my w ted przechodzilismy to tragedia. Co prawda w ciazy nie bylam ale mielismy jego corke i oczywiscie pieniadze byly potrzebne ktorych nie mielismy i musielismy zaciagac sie dlugami i do teraz je splacamy. Mam nadzieje ze szybko mu sie uda cos znalesc. Mojemu zajelo okolo miesiaca.
A jak reszta sie dzisiaj czuje ?
Gee,masz sie i tak lepiej bo tutaj gdzie ja mieszkam to dziura troszeczke jest i jak szukalam pracy,to mowie Ci masakra... Ciezko.
Iskierka, Ja czuje sie dobrze,tylko humory mam zmienne... Denerwuje sie o byle co..
Mi jak goraco jest to mam twarz czerwona i troszeczke mnie piecze,ale da sie wytrzymac.
Gee, bedzie dobrze i nim dzidziuś się urodzi to Twój J znajdzie prace
Trzymam kciuki!!
Dzięki za wsparcie! Uda sie na pewno, musi...
Słońce, udało ale położna jeszcze raz zobaczę ta sama bo nowa przychodnia nie mogła mnie wcisnąć. Nawet lepiej ![]()
Julia jak życie zony?:P
Hahahaha dziewczyny J poszedł zrobić sobie herbatę, wiecie z mlekiem i w ogóle. I tak pije i sie krzwi... "It doesnt taste right" no ale pije, pije... W końcu podaje mi kubek zebym spróbowała i okazało sie ze zrobił sobie herbatę z mojej polskiej, owocowej paczki ahahahaha. "It doesnt taste like my tea" hahahaha. Aż mi sie humor poprawił.
Hehehe,no to masz wesolo Gee ![]()