netkobietyWszystkie działy
Ciąża i poród

Ciąża/poród w Anglii

4 373 odpowiedzi372 973 wyświetleniazałożony przez Gee, 24.01.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Ciąża/poród w Anglii

Strony Poprzednia 1 … 8 9 10 11 12 … 68 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 586 do 650 z 4 374 ]

586

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Czesc dziewczyny,
nie zapomnialam o was, ale pracowalam i potem juz marzylam o polozeniiu sie. A teraz 2 dni wolnego, pogoda nawet ladna wiec trzeba to bedzie wykorzystac jakos.
Ktos zadal pytanie czy duzo polakow jest tu gdzie sie mieszka. Otoz tutaj jest ich bardzo duzo. Polskie sklepy otwiraja sie co chwile ze jest ich juz za duzo.
KOciaka tez mam big_smile rudego bo takiego chcialam. Bo ja od dziecka mialam koty i jak tu przyjechalam jakos tak pusto bylo. Na 1 chacie moglam miec kota ale moj mi go i ekupil bo mial za daleko do niego, i jak sie przeprowadzilismy na swoje to wzielismy od znajomej rudego bo miala, a moj od razu mowil ze on nienawidzi kotow i jak mu zrobi do butow albo cos to wyleci przez okno hehehe. A teraz to jest pupilek P. Kot bez niego nie funkcjonuje, a on bez kota. nauczyl sie na papierosa wychodzic i jak tylko widzi ze P robi sobie to on juz pod drzwiami. I tak samo jak wraca z pracy on juz pod drzwiami bo wie ze to on. Bo niestety ale ode mnie sie troszke odsunal ale to pzrez to ze w ciazy jestem wiec nie pozwalalam mu na poczatku tak zblizac sie do siebie.

Slyszalam ze dobrze miec przy porodzie kogos z angielskim jesli sie dobrze nie zna? Jak wy na to patrzycie? Bo powiem szczerze ze ciezko mi bedzie taka osobe znalesc. wogole jak juz o tym mysle to jestem przerazona troche, bo to pierwszy moj porod i to jeszcze w anglii.

587

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Witaj iskierka ! smile fajnie,ze tez weszlas smile tez kotka masz ? Ja narazie nie chce kociaka,chociaz kocham kotki,psiaki i ogolnie zwierzeta to narazie nie chce,chociaz wczesniej chcialam.
Iskierka ja angielski znam ledwo,ledwo dlatego jak mam usg,albo badania etc,to mam tlumacza bo sie boje,ze czegos nie zrozumiem i bedzie klops... Ostatnio musialam sobie sama radzic,bo sie nie pojawil,aaale dalam sobie rade :-) nie bylo zle.
A co do porodu to nie wiem,ale watpie ze sobie poradze bez kogos kto zna angielski sad a nie wiem,czy beda mogli zamowic mi tlumacza... Takze tego sie tez boje. Moj porod tez pierwszy i to w Anglii,takze mam takiego stresa,ze glowa boli.

588

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Mój J to Anglik wiec u mnie problem odpada ale na samym początku położna pytała sie mnie czy potrzebuje obecności tłumacza i zaznaczała to w tej karcie ciąży wiec iskierko dopytaj bo skoro jest możliwość to po co sie stresowac dodatkowo?:)

589

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Co do wizyt u poloznej to nie jest tak zle bo jak cos potrzebuje to sobie przetluamcze i mniej wiecej wiem jak sie zapytac o cos, ale wiem ze a ktorejs wizycie bede musiala sobie tlumacza wziasc. A przynajamniej tak sie troche ucze tego angielskiego. Co do porodu to sie zapytam bo moj tez slabo z angielskim, a tez nie wiem czy taka obca osoba chcialaby byc przy porodzie hehe.

Tak mam kociaka, bo jak dla mnie dom bez kota to nie dom. A zreszta u mnie od samego poczatku koty sa traktowane jak czlonkowie rodziny a nie zwierze.

590

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Iskierka u mnie tez. Jedyne co, to teraz w ciąży nie sprzątam po moim i nie całuje. Nie umiem żyć bez zwierząt dookoła, zwłaszcza ze ja lubię sobie czasem pogadać a kto lepiej wysłucha jak nie kot? Zreszta mój kot ma podobnie, podchodzi i cos mi opowiada. Jedzenie ma, w kuwecie czysto, zdrowy jest wiec... big_smile

Dopytaj bo wiem ze cos z tłumaczem jest bo na samym początku jak poszłam do niej zauważyła ze komunikujemy sie bez problemu i mowi ze z poprzednia dziewczyna miała problem i ze wtedy tłumacz. No i przy wypisywaniu karty pytała. Ale o co konkretnie chodzi to nie wiem bo nie wnikalam.

591

Odp: Ciąża/poród w Anglii

U mnie to sie nie pytala o to czy potrzebuje, a dzwoniac do rejestracji to sie zapytalam o tlumacza to nie mieli dostepnego. ale sie dopytam teraz na wizycie. Tez jeszcze msui mi jakis wniosek wypelnic do maternity allowance.

Zgadzam sie z Toba Gee ze kot to najlepszy towarzysz do pogadania i na chandre, a co do sprztania to ja sprzatam bo czasem musze ale zakladam rekawiczki i zaraz potem myje rece. Szkoda ze tu nie robia tego badania na toxo jak w polsce.

592

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Ja miałam badanie na toxo. Z tego co pamiętam... Może dlatego że na home visit mój Jimmy przyszedł się przywitać?  Teraz już po ptakach bo to badanie ma sens tylko w pierwszym trymestrze podobno.

Jak muszę to też tak robię, mam specjalne rękawiczki ale ogólnie jak nie muszę to mój J to robi.

Kiedy masz następną wizytę?

593

Odp: Ciąża/poród w Anglii

w 24 tyg musze dzwonic i sie umawiac na wizyte. bo wchodze w 23 tydzien.

594 Ostatnio edytowany przez Zanetka_UK (2014-03-21 20:31:06)

Odp: Ciąża/poród w Anglii

hey:)

a przepraszam, ze tak bylo pomieszane:) tak porod skonczyl sie na sali operacyjnej.. bylam gotowa do cesarki bo malemu przy skurczach zwalnialo serduszko, kleszczami nie udalo sie go wyciagnac, wiec juz na sali ''JUST IN CASE CC'' pomogli mi przyssawka..;/ i urodzilam normlanie.
ja po gazie bylam niezle nacpana, bylo mi nie dobrze.. wzielam epidural... jakos czulam ze bede potrzebowac..
jak juz Maly byl na swiecie zasnelam.. a oni kazali mi przec! by lozysko urodzic.. a ja chcialam jesc:D

czujemy sie juz dobrze:) maluszek spi duzo w nocy tez nie jest zle:) rozcieli mnie ale nie duzo, wczoraj glupia polozna kazala mi wziac kapiel.. najwiekszy blad w zyciu.... naruszylam szwy, krew ciekla a bol gorszy niz po porodzie..ale dzis juz lepiej:) bylismy na spacerku i ogolnie jestesmy szczesliwi:)


jak sie nudzicie polecam wyszywanie metoda krzyzykowa:) bardzo relaksuje:)

jeden epizod po gazie podczas porodu:D

jak kazali mi usciac kiedy mi podawali epidural, czula, jak ciekna mi wody i ze leca na podloge.. i zamiast im powiedziec... to sie smialam do siebie, z jest mokro i beda musieli sprzatac:D

a zadko bywam bo z lapotem ciezko mi sie siedzi.. a z malym na gorze jestesmy aa szwy jeszcze ciagna..

595

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Żanetka, przepraszam ale pod koniec twojego posta się zaśmiałam tongue Jak było po epi? Lepiej? I jak mały? Płacze, kolki? Jak ogarniasz wszystko?

WIELKIE GRATULACJE tak w ogóle:). Będę wypatrywać Twoich postów. Ogólnie poród brzmi średnio przyjemnie ale dobrze ze skończyło się ok smile

596 Ostatnio edytowany przez Zanetka_UK (2014-03-21 20:48:01)

Odp: Ciąża/poród w Anglii

oj ja tez sie smialam:D cieszylo mnie to.. bylam po prostu na haju! chcialam jesc mego sevendaysa ktorego mialam w torbie! ale mi nie dali!
ogolnie skurcze mialam od 18 ale byly takie ze dalam rade:) porod nie byl taki zly:) po epi jest okey, ale dalej czulam bol - skurczy partych/ ale to dobrze:) noo balam sie o malego... w szczegolnosci ze nagle zrobilo sie pelno lekarzy dawali mi cos do podpisania, picia, lykania i wgl przebierali wywiezli na sale operacyja.. dobrze ze Ben byl ze mna:)

Maluszek jest jak Aniolek, nie ma kolek, spi ladnie, je tez:) tylko nerwusek po mamusi jak nie moze cyca zlapac:)

wszystkie slady po kleszczach i przyssawce zeszly juz prawie:) ale na drugi dzien po pordzie wygladal strasznie:(

597

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Biedny sad dobrze że jest już ok!

598

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Teraz juz jest rewelacyjnie;) a jak u Ciebie?:)

599

Odp: Ciąża/poród w Anglii

U mnie powoli do przodu smile Dziecko kopie:).

600

Odp: Ciąża/poród w Anglii

a jak wrażenia po wkłuciu w kręgosłup? Ja dlatego wybrałam porów w wodzie by w naturalny sposób zmiejszyc ból i nie musieć prosić o znieczulenie zewnątrzoponowe bo tyle złego nasłuchalam się o epiduralu...
Pochwal się synkiem:)

kasienka, no ja też jestem ciekawa czy noszę Alexandra czy Sophie wink A Ty jakie imiona masz wybrane?

601

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Jak czytam to co pisze Zanetka to mnie to przeraza porod ehh sad

a powiedzcie mi co pakujecie do szpitala? co jest niezbedne?

602

Odp: Ciąża/poród w Anglii

zanetka Dopiero wczoraj się kąpałaś? Takie było zalecenie polożnej? Ja nie byłam zszywana ale powiedz mi jakim cudem naruszyłaś szwy big_smile Czym Ty sie tam na dole myłaś?Pumexem hehe
tyle co wiem to szwy nie są przeciwwskazaniem do wzięcia prysznica zaraz po porodzie...
Miłego weekendu dziołchy smile

603

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Iskierka, nie każdy poród jest taki skomplikowany smile Mój-jak na pierwszy poród-przebiegał "łagodnie" i bezproblemowo i nawet szybko wink
Niezbędne rzeczy to na pewno podkłady, majtki siateczkowe, pidzama, staniki do karmienia, ręczniki, przybory toaletowe, wkładki laktacyjne, kapcie, szlafrok, i..!!!POMADKA BEZBARWNA DO UST!!! Dla mnie NIEZBĘDNA BYŁA:D Podczas porodu strasznie mi wysychały usta!

604

Odp: Ciąża/poród w Anglii

A dla Lilly do szpitala kupywałam kompleciki 8 częściowe i spakowałam do torby 2 takie:
http://www.mothercare.com/Mothercare-Pink-8-Piece-Newborn-Gift-Set/LX0076,default,pd.html
paczkę pampersów, reczki,kilka tetrówek i kocyk no i oczywiście fotelik samochodowy jest niezbędny

605

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Prysznic wzięłam w ten sam dzien, ale kapiel w wannie wczoraj... Po kąpieli spędziłam duuzo czasu na krześle.. A wiem ze cos nie tak bo krwawilam dosyć mocno ze szwów... W mylam
Sie najzwyklejsym mydelkiem:)

W sumie nie było tak złe... Ja nie miałam opcji na porod w w odzie bo miałam wywoływany..
Dzis mnie troche kręgosłup bola w miejscu wklicia...
Generalnie miałam niezły ubaw jak mi podawali epidural..

Co zabrać polecam DUUUZO WODY! najlepiej w malj butelkach, i jakieś przekaski..

606 Ostatnio edytowany przez Gee (2014-03-21 21:56:31)

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Iskierko, powinnaś mieć ulotkę swojego szpitalu w Bounty Pack i tam na odwrocie będzie lista tego co twój szpital wymaga. Powinno być przynjmniej smile

Ja bez pomadki to nie idę nigdzie bo całą ciążę mi usta wysychają. Okropnosć big_smile

Ile po porodzie można jeść?

607

Odp: Ciąża/poród w Anglii

No wlasnie nie mam takiej ulotki, ale gdzies mi cos kiedys przelecialo przez oczy co trzeba miec a nie pamietam gdzie wiec dziki dziewczyny za podpowiedzi.
Tak sobie mysle ze nie na ta ale na nastepna wizyte tlumacza sobie wezme i pogadam poprostu z polozna o wszystkim, zrobie notatki czy cos. Bo jakby nie patrzec to tydzien za tygodniem leci.

608

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Hej zanetka kochana ale sie wymeczylas no ale juz po wszystkim smile ja sie szykuje psychicznie na koszmarny porod. Nie wiem dlaczego ale czuje ze u mnie to gladko nie pojdzie ale wrecz przeciwnie no ale sie przekonam. W sumie to sie jeszcze nie boje ale pewnie dlatego ze to jeszcze mam czas do porodu ale pewnie jak przyjdzie czas to bede w majty robila tongue

609

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Iskierko położna na pewno pomoże ci z lista szpitalną smile
Ja chce sie nastawić na ok poród, takie pozytywne myślenie.

610

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Iskierka, przede wszystkim staraj sie jak najwięcej nauczyć slowek angielskich bo z tym tłumaczem to róznie bywa...
W szkole rodzenia poznałam taka Polkę, która swoje pierwsze dziecko rodziła nie znając języka i miała przydzielonego tłumacza ale niestety na poród nie zdążył...tutaj nie przyjmą Cię gdy skurcze nie będą regularne co dwu-minutowe z 5 cm rozwarciem i gdy zadzwonisz do nich przed pojawieniem sie w szpitalu to pierwsze co to będą się pytać o te skurcze i czy odeszły wody big_smile A nawet jak pojedziesz to zbadają Cię i gdy będziesz miała częste skurcze ale rozwarcie tylko na powiedzmy 2 cm to każa wracac do domu zrobić kąpiel tongue i pospać big_smile tylko jak mozna spać ze skurczami ?? big_smile I często sie zdarza -nawet pierworódkom, że po powrocie do domu poród niespodziewanie przyśpieszy i jest juz za pózno na tłumacza , rozumiesz?

611

Odp: Ciąża/poród w Anglii
Julia UK napisał/a:

A dla Lilly do szpitala kupywałam kompleciki 8 częściowe i spakowałam do torby 2 takie:
http://www.mothercare.com/Mothercare-Pink-8-Piece-Newborn-Gift-Set/LX0076,default,pd.html
paczkę pampersów, reczki,kilka tetrówek i kocyk no i oczywiście fotelik samochodowy jest niezbędny

te reczki to ręczniki miało być:P
I nie kupywałam a kupowałam big_smile ale ja nieogarnięta jestem hehe...Sorry za błędy tongue
U mnie szpital był zaopatrzony w ręczniki ale ja i tak wolałam swoje

Gee, tutaj nikogo nie dziwi, że rodząca może się wypróznić podczas porodu i nawet lewatywy nie robią rutynowo i w trakcie porodu możesz jeść i pić(oczywiście w początkowych fazach bo potem juz Ci w głowie nie będzie jedzenie) tongue
Ja zaraz po porodzie poszłam się kąpać i położna od razu się pytała czy coś chce zjeść i wypić i przyniosła mi tosty i herbatę smile Urodziłam o 20 i tak przed 22 jadłam

612

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Dzieki dziewczyny za odpowiedzi. Julia cos slyszlaam o tym wlasnie dlatego planuje przezz te 4 miesace cos sie podszkolic bo moze by sie ktos znalazl z tym angielskim ale wlasnie to ruznie bywa.

613

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Oby było jak piszesz tongue  mam nadzieje, ze te porody tutaj to faktycznie bardziej po ludzku sie odbywają.
Mój mnie namawia na poród w wodzie. Chciałabym ale mam te durna fobie i sama nie wiem. Chyba podejmę decyzje po wizycie w szpitalu.

614

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Ja sama bym chciala w wodzie, ale jak bedzie to jest niewiadoma. Bo znajoma chciala miec w wodzie ale nie zdazyla do niej wejsc hehe

615

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Ja jadłam odrazu po porodzie!:) zależy od rodzaju porodu.
Słońce nie ma sie czego bac;) trzeba myslec pozytywnie!:)

616

Odp: Ciąża/poród w Anglii

W new look jest promocja na ciazowe ciuchy jakby ktoś potrzebował.

617

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Zanetka u mnie posilek też był od razu po porodzie wink Oprócz maleńkiej to trzeba było urodzic łozysko i sie wykąpać więc zleciało do 22giej...:)Wczesniej nie miałam mozliwości zjeść bo przez same 30 minut rodzilam lozysko karmiąc piersią Lilkę smile
Oj jak sobie przypomnę te emocje to aż wzruszam się smile i ta radość i łzy szczęscie Thomasa...

Miłego dnia laski

618

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Gee ja bylam dzisiaj w new look i nie bylo tam zadnej przeceny to moze u was jest bo u.nas to jak.na razie to.nic i w ogole kiepski wybor maja tam w ubraniach ciazowych.
Zanetko, julcia nie dziwie sie ze glodne bylyscie po takiej ciezkiej pracy. Bo rodzenie dziecka to ciezka praca smile
ja i tak sie szykuje psychicznie na ciezki porod bo wiem ze u mnie latwo nie pojdzie tak poprostu czuje taka jakas kobieca intuicja.
Ja sie z.moim.poklocilam i sie nie odzywamy do siebie.

619

Odp: Ciąża/poród w Anglii

A to nie wiem, ja tylko spodnie potrzebowałam i było:D

Słońce cos poważnego?

620

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Widzicie mój nowy avatarek ? big_smile
Gee, ja w Mothercare kupuję ciuchy ciążowe
słonce, a co się stało? Możesz napisać jesli chcesz

621 Ostatnio edytowany przez Gee (2014-03-22 20:01:51)

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Ja ogólnie potrzebowałam tylko spodnie. Haha avatar mega. Tez chce zmkenoc swój ale gdzie znezc jakies fajne?

622

Odp: Ciąża/poród w Anglii

A nic powaznego tak.na prawde. Zaczelo sie od tego ze fotel bujany ktory kupilismy nie miala jakis srub i on sie.wkurzyl, pojechl kupic z b&q ale sprzedali mu zle bo.nawet wzial czesc fotelu aby porownac. Zadzwonil do kiddicare a oni ze musimy napisac emaila ze zdjeciem rachunku zakupu. I nie wiem jak to sie stalo od slowa do slowa on wywnioskowal ze ja.uwazam ze on jest beznadziejny i ze nic nie umie, czego.ja w zyciu nie powiedzialam tylko ze nigdy nic w domu nie robi tzn napraw, malowanie i nawet ogrodek robi od niechcenia a on ze by robil gdyby to byl jego dom a nie wynajety a.ja.na to ze to jest moj dom bo na swoj to do usranej smierci sje nie doczekamy to w takim razie musze zyc w oberwanym i brzydkim ogrodkiem cale zycie? ( az tak zle to u nas nie jest tongue ale ogrodek musi byc zrobiony bo strasznie zarosl przez zime no a.ja nie moge bo w ciazy jestem a tak to ja zawsze robilam ) ah mowie wam szkoda gadac i w tedy brzuch zaczal mnie bolex z nerwow i przestalismy klotnie. Juz w miare gadamy ze soba ale w sumie bez.konwersacji tylko pytanie-odpowiedz. Ah musialam sie wygadac.

623

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Witam dziewczyny;) jesli jest tu jakas fajna mamuska badz przyszla ze stevenage badz okolic to sie odezwijcie z checia kogos poznam..

624

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Slonce180 nie przejmuj sie ja tez sie poklocilam wczoraj ze swoim i cala noc nie przespana praktycznie i od rana tez tylko zapytanie i odpowiedz, czasem jakas wymiana zdan.
A z facetami to tak juz jest ze zawsze sobie cos dopowiedza sami i wychodzi problem, ja to juz przechodzilam setki razy wiec tym sie juz nie przejmuje. A brzuch to mnie dzis bolal jakos po obiedzie, ale przeszlo.

625

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Dzieki iskierka ale obudzilam sie i nadal jakos humrku nie mam chyba bede musiala z nim powaznie porozmawiac dzisiaj bo kilka rzeczy sie uzbieralo ktore mi glowe zawracaja i chyba mi peknie jak.mu nie powiem co mysle ale zobacze moze poczekam moze jak Emilka sie urodzi bo nie chce sie stresowac no ale zobacze.

626

Odp: Ciąża/poród w Anglii

no to dziewczyny chyba cos wisi w powietrzzu... bo ja sie wkurzylam na swego wczoraj tez.. jest na tacierzynskim a wiekszosc czasu spedza u kolegi! powiedzialam ze to nie powinno nazywac sie PATENIRTY LEAVE a TONY LEAVE/ sam sie zreflektowal jak siedzial u niego kolejna godzine a ja nie odbieralam tel, a mielismy isc na spacer i spedzic czas w trojke.. pozniej nawet obiad zrobil i wgl.. ogolnie On powiedzial, ze czuje sie bezuzyteczny teraz przy malym bo on chce tylko jesc.. a on jedyne co moze robic to go karmic..

my to kobity musimy same wszystko robic.. ;/

627

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Oj Zanetko cos wisi wisi w powietrzu. Moj w sumie po zlozeniu mebelek (oprocz fotelika bujanego ktorego nie ma gdzie wstawic bo dzieciecy pokoj jest za maly i.nie ma nigdzie miejsca na niego to on sie uparl ze go nie oddamy. Nie wiem moze na glowie sobie go posatawi wrrrr) zachowywal sie tak jakby nic. A mnie krew zalewala.
Pogadaj ze swoim bo jezeli karmienie go nudzi moze pomoc w innych zajeciach domowych jak sprzatanie, pranie itp wiem ze nie sa to.meskie prace ale zawsze ci pomoze. Z reszta kapanie i usypianie malego to tez zajecie. No wlasnie a propo kompania to kompiesz go codziennie bo slyszalam ze na poczatku malych dzieci sie nie kompie tylko obmywa woda itp ale co dziecko to opinia bo.moja kumpela kompala od samego.poczatku

628

Odp: Ciąża/poród w Anglii

no On pomaga go kapac, pranie robi i obiad i ogolnie jest okey ale On chyba zazdrosny troche. dzisiaj byl taki dumny ze mogl go uspac bo mi sie nie udaloo. bo maly przy mnie tylko z cyckiem w buzi chce spac!
faceci zadko kiedy widza problem... i wszystko moze poczekac!


my zaczelismy kapiel dopiero jak maly mial 5 dni bo wczesniej bylismy w szpitalu, gneralnie do wanienki troche wody i szmateczka go myjemy smile

629

Odp: Ciąża/poród w Anglii

slonce, kochana musisz panować nad emocjami i starać się nie denerwować bo zaszkodzisz malutkiej...
Co do Twojego męża no cóż-nie bronię go-ale sam fakt, że wynajmujecie dom może być na jakis sposób frustrujące dla niego bo wiadomo, że każdy marzy o swoim własnym..Ale dobrze by zrozumiał, że nieważne czy wynajęte czy nie to tak samo jest WASZE gniazdko i powinien zadbać o to by mieszkanie/ogród wyglądało zadbanie smile

Mi położna po narodzinach małej mówiła by kąpać co 2-3 dni ale my kapiemy codziennie od pierwszych dni ...

Zanetka, nawet sobie nie wyobrażam jak facet może sobie pójśc do kolegi zostawiając świeżo po porodzie kobietę z noworodkiem hmm Ty z nim pogadaj bo będzie coraz gorzej jak zobaczy, że zezwalasz mu na takie "wypady"
Mój Thomas to swoje wyszalał za młodu i teraz ile go znam a już 2 lata minęło to nie ma w ogóle parcia na kolegów etc...Pomaga mi baaaardzo dużo i to on pierwszy wykąpał Lilę i kapie do tej pory, przewija, spaceruje sam gdy ja nie mogę i w ogóle wspaniale odnajduje sie w roli taty smile Gdyby nie ta jego zazdrość i nadopiekuńczość to byłby idealny!...

630

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Zanetka wstaw zdjęcia malego!!
slonce, Gee może pochwalimy sie brzuszkami? smile

631

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Ja mogę, wczoraj nawet foto zrobiłam smile btw wam tez rosną włosy na brzuchu? Aż do dzisiaj rano rosły, fakt, ale jasniutki blond wiec spoko a dzisiaj rano patrzę a one ciemne yikes

632

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Faceci, z nim zle, ale jakby ich nie bylo to bylo by nudno... Moj to ciagle powtarza ze jak sie mala urodzi to bedzie w domu siedzial i mi pomagal, ale jak bedzie naprawde to sie okaze za 4 miesiace. A slyszalam juz od znajomych ze mialy ten sam problem co Zaneta.

Co do wloskow to mam tez, i niestety ale zauwazylam celulit na udach, ehh  hmm

633

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Cześć Dziewczyny smile
Przepraszam, że ja tak rzadko, ale kurcze, ciężko z czasem staję...
Zaczynam z coraz większym niepokojem myśleć o przyszłości, szczerze powiem, że średnio sobie wyobrażam funkcjonowanie z dwójką maluchów, podczas, gdy ciężko mi czasem z samą małą. Moje dziecko nie śpi w dzień, bez przerwy oczekuje zinteresownia i generalnie ciężko cokolwiek zrobić w domu. Do tego jeszcze pobudki nocne- standardowo 7-8 razy. Ciekawe jak to będzie wyglądało jak obie będą się budziły nawzajem...
Poza tym mój miał teraz urlop, więc trochę odpoczęłam, ale od jutra od nowa jazde bez trzymanki smile Ale na szczęście między nami układa się super ostatnio, aż miło się w domu zobiło smile

Przypomniało mi się, że któraś pytała o Maternity Grant ("becikowe"). To nie do końca tak, że trzeba mieć zasiłki żeby dostać- bo jak taraz zasiłków nie bierzecie, to po urodzeniu dziecka mogą Wam przysługiwać. My też nie mieliśmy zasiłków, a jak mała się urodziła, to złożyliśmy aplikację o child tax, a zaraz jak przyszła decyzja, składaliśmy o "becikowe". Tylko trzeba dość szybko działać, bo o Maternity Grant można aplikować do 3 miesięcy po urodzeniu dziecka.

634

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Natalia witaj z powrotem! Dzięki za informacje o maternity grand bo zAstanawialam sie czy tak sie da. Zawsze to dodatkowe pieniądze.

Co do dzieciaczków... Cóż No ja nie pomogę, doświadczenia nie mam ale obawy rozumiem:(

Iskierko mam nadzieje ze włoski znikną po porodzie. Cellulitis tez

635

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Witam was kochaniutkie,wrocilam :-) Czesc Natalko,ja Cie jeszcze nie znam,ale milo mi Ciebie poznac,Kasia jestem wink
Ja wloski na brzuchu tez mam ! Cellulit rowniez mi sie porobil na udach,ale to nie koniec moich problemow/kompleksow,nie bede o tym pisac hehe smile bo jakos tak sie wstydze..Ale powiem tylko,ze chodzi o moje piersi.
Wczoraj sie przestraszylam,bo nie czulam ruchow nawet tych najmniejszych przez kilka godzin i oczywiscie juz panika... Potem cos zjadlam i dopiero poczulam male kopniaczki,az poczulam ulge!

636

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Witaj natalia24 to ja pytalam o becikowe i ja bylabym wlasnie sklonna tak zrobic jak mowisz bo sie dowiadywalam i czytalam o tym. Ale oczywiscie moj jak to typowy facet ze nie. Ze trzeba skladac o working tax. a ja ze i tak pewnie nie dostaniemy bo przekroczymy prog. A bedziemy musieli razem skaldac wniiosek a nie tylko ja. A tez bede dzwonic do pewnej babki zeby mi wszystko wytluamczyla jak najlepiej to zobic i wogole jeszcze wypelnic inny wniosek i pomogla mi w zrobieni rozliczenia rocznego.

Gee co do wloskow to ja sie nie przejmuje bo ja i tak mam nadmierne owlosienie gdzie niegdzie wiec u mnie takie wlsoki to norma. Gorzej z tym celulitem hehe,ale zaczne z nim walczyc.

637

Odp: Ciąża/poród w Anglii

hej wszystkim smile napisałam posta i mi wcięło wrrr@@@@@%$%^&*^%$
natalia, może nie będzie tak zle z dwójeczką wink Ja po urodzeniu zamierzam zrobic sobie rok przerwy w studiach by poświęcić sie Lily i drugiemu...;) I jestem pozytywnie nastawiona i mam nadzieję, że sobie poradzę i będzie ok smile Mój T tez z wielu spraw zawodowych zrezygnowal dla dobra rodziny i mowi, że po narodzinach drugiego więcej będzie pracował w domku smile

kasienka, a czego tu sie wstydzić wink Ja mam kilka włosków na piersi i w ogóle moje sutki zrobiły sie tak ciemne i wielkie, że aż strach tongue Powiekszyły się ale prawy jest mniejszy od lewego wink
Jesli chodzi o cellulit to jestem szczęściarą bo nigdy nie miałam i nie mam teraz-mam nadzieję, że tak zostanie do końca!! Moja mama też nigdy cellulitu nie miała i mimo wieku to ma nogi jak dwudziestolatka smile Więc nie jestem obciążona genetycznie cellulitem tongue

Gee, to wrzucaj zdjęcie brzuszka smile Reszta dziewczyn też smile
Mi fotki brzucha robi Tomas i w piątek porównywaliśmy brzuszki z obu ciąż i widac wyraznie że  teraz mam duzo większy niż przy pierwszej ciązy. T zrobił mi kolaż i widac róznice

miłego dnia dziewczynki:*****

638

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Ja to wloskow na piersi nie mam Julka,chodzi o to ze przed ciaza mialam duze piersi,a teraz w ciazy to mam wieksze,bo wiadomo.
No mojemu M. to nie przeszkadza,podoba mu sie to,ale ja mam zawsze jakies kompleksy cos mi nie pasuje etc...
A Rozstepy gdzies macie ??

Nawzajem Jula ;*

639

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Ja rozstępów nie mam, całe szczęście. Mam nadzieje ze tak zostanie. Ja pisze do was z telefonu, da sie jakos załączyć zdjęcie bez użycia laptopa?:)

W maju lecimy do pl razem z moim J. smile)))

640

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Gee,ciesze sie :-) a kiedy ostatnio bylas w PL ? Ja 2 lata temu nie cale.
A co do zdjec to ja mam taka opcje ale tylko jezeli chodzi o portale spolecznosciowe... tongue Jezeli chodzi Ci o to forum to nie mam pojecia.

641

Odp: Ciąża/poród w Anglii

W styczniu. Kasiu a ty masz jeszcze kogoś w pl?

642

Odp: Ciąża/poród w Anglii

O no to nie tak dawno. Wiesz co, Ja w PL mam tylko ciotke,wujkow,kuzynow.
Mama,ojciec,brat sa tutaj ze mna :-) i  narazie nie chce jechac do Polski.

643

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Trochę ci zazdroszczę ze masz tu najbliższa rodzine, u mnie wszyscy w pl:D Dlatego staram sie latać często.

644

Odp: Ciąża/poród w Anglii

No tak rozumiem Ciebie,masz tam rodzinke i ich odwiedzasz smile Jezeli moja rodzina bylaby w PL tez bym do nich latala,odwiedzala wink

645

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Iskierka, working tax i child tax to jedna aplikacja, więc tak jakby składacie też o working tax. Ale można mieć jeden z tych zasiłków- my mamy tylko child tax, bo working nam nie przysługuje. W czerwcu urodzę, dojdzie jeszcze jedno dziecko do aplikacji, więc może coś się zmieni. Zobaczymy jak to będzie, mój nie zarabia jakoś bardzo dużo, a ja macierzyńskiego nie dostanę, bo po urodzeniu małej wróciłam do pracy tylko na 4 miesiące. No i becikowego też nie dostaniemy, bo jest tylko na jedno dziecko...

Takajedna, Żaneta, miło Was poznac. Natalia jestem.

Julia, zazdroszczę Ci nastawienia smile U nas nie jest różowo z małą, więc ciężko mi wyobrazić sobie, że z dwiema będzie lepiej. Najgorsze, że małej jeszcze niewiele można wytłumaczyć, ona niby rozumie jakieś proste zdania, ale wiadomo, że nie wszystko. Więc na dobrą sprawę nie będzie wiedziała co się stało. Twoja z resztą też smile W każdym razie zapowiada się ciekawie smile
Przypomnij mi ile Lilka będzie miała, jak urodzisz?

A co włosów na brzuchu to ja też mam. Dość jasne, więc generalnie nie przeszkadzają. Celulitu nie mam i nigdy nie miałam, mam nadzieję, że tak zostanie. A rozstępy? Hmm... Lepiej nie mówić. Po pierwszej ciąży pozostały mi okropne na całym brzuchu- mimo, że stosowałam całe mnóstwo specyfików. Okropnie to wygląda. Jakoś pod koniec ciąży pojawił się jeden pod pępkiem, a tydzień później były już wszędzie. Teraz na dobrą sprawę nie wiem czy mam jakieś nowe. Chyba nie, a nawet gdyby były, to już nie ma znaczenia, bo i tak o bikini mogę zapomnieć.

Za 2 tygodnie idę do położnej, mamy rozmawiać o porodzie. Już się boję jej reakcji, kiedy powiem, że chcę cesarkę.

646

Odp: Ciąża/poród w Anglii

A w Anglii mozna nadac dziecku Polskie imie ? Czy trzeba kombinowac ? Zeby pasowalo tak i tak ?

647

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Można nadać polskie bez problemu. Nawet nie ma problemu z polskimi znakami.
My daliśmy Karolina- wydawało nam się, że nie będzie problemu z wymówieniem przez Anglików.
Dla drugiej jeszcze nie zdecydowaliśmy, ja chciałabym Maya.

648 Ostatnio edytowany przez Julia UK (2014-03-24 18:13:09)

Odp: Ciąża/poród w Anglii

kasienka, rozumiem bo ja też nie lubie zbyt obfitego biustu a w ciąży wiadomo-powiekszył się smile No ale najważniejszy by nic innego oprócz brzucha nie "urosło" tongue
Ja mam 3 włoski na prawej brodawce sutkowej big_smile i w ogóle to cała brodawka zrobiła sie duża i ciemna
Rozstępów też nie mam i nie miałam z Lilą również.I w ogóle po miesiącu moje ciało wyglądało jakby nie było w ciąży hehe i po miesiącu wróciłam do wago sprzed ciąży! Teraz mam większy brzuch ale mimo wszystko mam nadzieję, że i ta ciąża nie zostawi "śladów" na ciele:)

A ja w Polsce byłam w Grudniu na świetach a dzien przed podróżą dowiedziałam sie o ciąży smile
Za trzy tygodnie przylatuje do mnie Polska tym razem smile na mój slub wink a w Maju lecimy w podróz poslubną do Grecji smile

natalia, tu nie chodzi kochana o to czy będzie lepiej bo na pewno lekko nie będzie-juz nie jest!!Ale nie musi byc wcale gorzej! Ja doszukałam sie wielu pozytywów,które pomogły mi nie tylko w pogodzeniu sie z faktem, że w wieku 22 lat urodzę drugie dziecko ale nawet spowodowały, że zaczęłam cieszyć się tym stanem smile Dużą role odgrywa mój facet, który mi dużo pomaga a gdy nie on to mam pomoc osoby trzeciej-niani więc nastawienie u mnie jak najbardziej na TAK smile
Termin mam na 21 sierpnia a Lila 20 wrzesnia konczy 12 miesięcy :)Czyli będzie miała 11 miesięcy gdy urodzę

edit.
Gee, ja wrzucam foty z telefonu ale teraz T zrobił mi na kompie kolaż , którym mam zamiar sie pochwalić smile Tylko musze ochłonąć bo gdy mój drogi narzeczony dowiedział się, że chcę swój brzusio pokazać światu to się oburzył i mi zabronił tongue On goły brzuch traktuje bardzo intymnie-zwłaszcza ciążowy i dlatego nie zyczy sobie tego i koniec kropka:(

649

Odp: Ciąża/poród w Anglii

To super,dzieki Natalia smile
Julia takie male wloski z 2 tez mam na piersi :-) i brodawki tez mam takie duze ciemno-brazowe hehe tongue
A co do wrzucania brzucha,to moj M. tez nie bylby zachwycony,wole nie probowac. :d

650

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Dlaczego dziewczyny?

Posty [ 586 do 650 z 4 374 ]

Strony Poprzednia 1 … 8 9 10 11 12 … 68 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Ciąża/poród w Anglii

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026