Według mnie dużo zależy od nastawienia.
Te spotkania z Internetu mogą zniechęcić bardzo szybko i człowiek niechętnie idzie na nowe.
Ja muszę teraz jakoś odbudować poczucie wartości po tamtym facecie co mnie nie chciał. Czuję że powinnam niedługo "get over it". Już mam nawet taką wewnętrzną niechęć do rozmawiania o nim, jakoś nie sprawia mi już przyjemności roztrząsanie tego, chyba zaczyna się proces leczenia z niego.. Nie ma kontaktu to i nie ma pożywki dla marzeń.
A wczoraj w nocy śnił mi się taki facet co widuję na dyskotece i to w kontekście mocno erotycznym więc fajnie że w końcu ktoś inny a nie tamten. Facet jest poza zasięgiem bo bywa z kimś innym i go nie znam ale sam fakt, jakiś postęp, otwarcie na nowych.
Ale do rzeczy, moje poczucie wartości jest bardzo słabe. Ciało mogę sobie wyćwiczyć ale psychika jest na chwiejnym gruncie. Dręczą mnie pytania czy jestem wystarczająco dobra żeby ktoś w moim typie mnie zechciał itp.