anjess83 napisał/a:Wady:
- Dowartościowywał się innymi ludźmi (mną i innymi kobietami np z dyskoteki którym też nie mówił że kogoś ma a się potem z nich jakby nabijał że się rzucały na niego (to po co tam w ogóle chodził?)
- Wyjeżdża na szkolenia, nocuje po hotelach. Jego tryb pracy wzbudzałby ciągle mój niepokój i zazdrość.
- Za mało się mną interesował, często się przechwalał różnymi rzeczami , a czułam że mnie za mało wypytywał o moje sprawy.
Wyszło całkiem ładnie
A teraz wyobraź sobie jakby wyglądało życie z nim i jego wadami. Ważne jest, żebyś robiła mocne i emocjonalne wyobrażenia. Mogą być mocno przesadzone tak, żebyś poczuła, że to się działo naprawdę. Celem tego mentalnego ćwiczenia jest uzyskanie równowagi, więc nie bój się ostrości i wyrazistości, bo jest potrzebna i całkowicie uzasadniona.
Podam przykłady wyobrażeń:
- Dowartościowuje się ludźmi najbliższymi Ci i najważniejszymi w Twoim życiu wytykając ich pozorne i wyimaginowane wady. Widzisz, że traktuje ich jak gówno. On jest najlepszy i najważniejszy. Nabija się z nich i poniża przy Tobie i swoich znajomych. Na każdym kroku dba o to, żebyś czuła się gorsza.
- Któregoś razu dzwonisz do niego wieczorem albo nad ranem, a tam odbiera Wasza wspólna znajoma. Trochę wypiła, więc nie ma oporów przed opowiadaniem jak się razem bawili. Dzieli się szczegółami i chwali, że to trwa długo.
- Masz poważne problemy ze zdrowiem. Mieszkasz z nim i Waszym dzieckiem. On zrzuca na Ciebie wszystko, a kiedy go potrzebujesz to słyszysz bluzgi i inne niemiłe słowa aż w końcu się rozłącza albo wychodzi.
Wkręcaj się w takie wizje przez kilka dni, a najlepiej do skutku
Nieprawdziwe? Skąd wiesz? Tego nie zdążyłaś sprawdzić. Na razie znasz tylko jedną stronę i trzeba to zmienić 
anjess83 napisał/a:Jaka przy nim byłam?
- zainteresowana
- skupiona na nim
- podekscytowana
- brudne myśli w głowie za każdym razem (mrau)
Odnieś to bardziej do siebie. Jeżeli czułaś się przy nim atrakcyjna to znajdź kilka sposobów na danie sobie tego stanu bez niego np.: mów sobie codziennie coś miłego, choć więcej nago (w domu przed lustrem), ubieraj się trochę odważniej itp. Zacznij dostrzegać oznaki zainteresowania Tobą ze strony innych facetów, ciesz się nimi, a brudne myśli z pewnością się pojawią 
Robin 30 napisał/a:marioosh666
Czyli uważasz że jak bym ciebie zaprosił na piwo to z całokształtu wywnioskowałbyś że jestem gejem, bo zaprosiłem faceta na piwo?- dziwna ta twoja logika 
Nie, wcale nie. Ty starasz się zaprosić każdą kobietę, która teoretycznie może być Tobą zainteresowana prawie nic o niej nie wiedząc, a to jest desperacja. Uprzedzając - nie pójdę z Tobą na piwo i nie ma znaczenia czy jesteś gejem 