Czasami zastanawia mnie czemu akurat Polacy są takimi ludźmi, którzy większość swojego czasu poświęcają na szukaniu negatywnych myśli, zdarzeń i utwierdzaniu się w nich. Na świecie jest kilka miliardów ludzi i my zapewne mamy lepsze warunki niż 80% z nich. A jednak ciągle coś nam nie pasuje
. Jeżeli jesteście zdrowi, sprawni, macie środki do życia (a widać, że tak bo jednak neta i kompa również posiadacie), ludzi z którymi możecie porozmawiać, czy to rodzinę, czy znajomych to ...uwaga... po prostu postarajcie się to docenić. Może wtedy pojawi choć lekki uśmiech. A to już u nas jest sukces, prawda?
Wskazówek co do poznawania znajomych/ drugich połówek już zapewne przedstawionych zostało mnóstwo. Nie tylko w tym temacie, ale również w podobnych. Domyślam się, że większość zakładających takie tematy po prostu je przeczytała, może nawet chciała wprowadzić w życie, a tu klops; ?jednak mi się nie chce, jednak za trudno wyjść do ludzi, wcale nie potrzebuje kogoś innego, lepiej obejrzę TV i tym podobne?. Dopóki ludzi nie zaczną rzeczywiście działać, a nie jedynie myśleć o działaniu, nic się nie zmieni. Ale to wiadome jest raczej. Dlatego zachęcam przede wszystkim do większej wiary w siebie, w swoją osobę, bo po prostu nikt za Was tego nie zrobi.