netkobietyWszystkie działy
Samotność

Jak mam KOGOŚ poznać?

1 261 odpowiedzi94 531 wyświetleńzałożony przez Dynamitka, 19.01.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Jak mam KOGOŚ poznać?

Strony Poprzednia 1 … 18 19 20

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 236 do 1 262 z 1 262 ]

1 236

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
moniaCo napisał/a:

I.

thepass napisał/a:

Ale kazdy widzi jak jest, więc nie musisz sie tu tez tak publicznie odgrywac i tlumaczyc.

Odgrywam się?
Uswiadamianie komuś jakie błędy popelnia to nie odgrywanie.

To napisz mu to prywatnie, jeśli chcesz byc taka lepsza od niego. Easy.

1 237

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
peeter napisał/a:
moniaCo napisał/a:
peeter napisał/a:

Nie interesuje mnie twoje zdanie.

No tak...męskie ego ucierpiało smile
Do wiadomości innych.
Kolega peeter focha strzelił, bo śmiałam nie być dostępna 24/7 online.

Jakas tesknota ogarnęła, problemy w domu czy nuda? Jesli nie ma kłopotów to je wymysl i bedziesz happy.
Bzdury do tego wymyslasz, mialem dola w Sylwestra to postanowilas ze po co komu taki znajomy, ktos jest okrutny i jeszcze zgrywa tu wielce troskliwego, odczep sie ode mnie, na razie delikatnie powiem!!

Bzdury powiadasz...
Niech Ci będzie...ale powiem Ci tylko tyle, że znajomi, przyjaciele, czy też koledzy interesują się również drugą stroną, czyli kimś po drugiej stronie kabla. A nie skupia się wyłącznie na sobie.
Brakuje Ci empatii, wsłuchania w sprawy i potrzeby innych. Wczucia się w ich troski i kłpoty. Wtedy dasz konuś odczuć, ze jesteś dla niego kimś waznym. A nie tylko ścianą płaczu.
Moze i mam problemy, a moze nie...ale Ciebie moje sprawy wcale przecież nie interesowały.

1 238

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Bardzo proszę o kulturalną wymianę zdań. Równocześnie proponuję, aby wszelkie osobiste zatargi załatwiać poza forum, forumowicze niekoniecznie mają ochotę to czytać, czego świadectwem są zgłoszone raporty.
Z góry dziękuję i pozdrawiam, Mod. Olinka

1 239

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Wracając do pytania postawionego w tytule wątku, można kogoś poznać w miejscach publicznych. Szkoda tylko że tak niewielu ma śmiałość, żeby się na to zdecydować. Szczególnie dotyczy to kobiet (taka jest moja obserwacja smile ). Czy to naprawdę jakaś ujma na honorze, żeby do kogoś podejść, otwarcie wyrazić swoje zainteresowanie i umówić się na spotkanie?

1 240

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Nie, po prostu one sie nikim nie interesują tongue poza tym robią to dla nas, bysmy poczuli sie jak zdobywcy. Od razu napuszają nasze ego big_smile

1 241

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
tykwer napisał/a:

Wracając do pytania postawionego w tytule wątku, można kogoś poznać w miejscach publicznych. Szkoda tylko że tak niewielu ma śmiałość, żeby się na to zdecydować. Szczególnie dotyczy to kobiet (taka jest moja obserwacja smile ). Czy to naprawdę jakaś ujma na honorze, żeby do kogoś podejść, otwarcie wyrazić swoje zainteresowanie i umówić się na spotkanie?

ciężko zaczepić w miejscu publicznym, człowiek się krępuje, ja bym się nie odwazyła chyba że facet sam dałby jakoś znać że chce pogadać. Chodzę często do centrum handlowego na obiady, może się jakiś kiedyś napatoczy ale nie zauważyłam nigdy żeby ktoś do obcego podchodził

1 242

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
anjess83 napisał/a:
tykwer napisał/a:

Wracając do pytania postawionego w tytule wątku, można kogoś poznać w miejscach publicznych. Szkoda tylko że tak niewielu ma śmiałość, żeby się na to zdecydować. Szczególnie dotyczy to kobiet (taka jest moja obserwacja smile ). Czy to naprawdę jakaś ujma na honorze, żeby do kogoś podejść, otwarcie wyrazić swoje zainteresowanie i umówić się na spotkanie?

ciężko zaczepić w miejscu publicznym, człowiek się krępuje, ja bym się nie odwazyła chyba że facet sam dałby jakoś znać że chce pogadać. Chodzę często do centrum handlowego na obiady, może się jakiś kiedyś napatoczy ale nie zauważyłam nigdy żeby ktoś do obcego podchodził

Jasne. Wymowne spojrzenie i uśmiech - wtedy nabiera się pewności, że druga osoba jest nami zainteresowana. W przypadku osób po trzydziestce jest trochę gorzej, gdyż istnieje wysoki prawdopodobieństwo, że dana osoba już się ustatkowała.

1 243

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
thepass napisał/a:

Nie, po prostu one sie nikim nie interesują tongue poza tym robią to dla nas, bysmy poczuli sie jak zdobywcy. Od razu napuszają nasze ego big_smile

big_smile jestem pod ogromnym wrażeniem twojej znajomości kobiecej psychiki big_smile wink

1 244

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Mam nadzieje, że zrozumialaś to pod kątem sarkastycznym big_smile

1 245

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

dlatego tak bardzo mi się to spodobało... big_smile

1 246

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

I dzieki temu zachowana jest rownowaga we wszechswiecie big_smile

1 247

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

No a gdzie się wasze znajomy pary poznają? U mnie jak pisałam, 98% przez znajomych innych, trochę  koleżanek próbowało z netu ale niewypały miały niestety, w miejscu publicznym nie znam ani jednej osoby co poznała:)
Ja byłych poznałam w necie, ale nie na portalu randkowych i przez wyjazdy:-)

1 248

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

bo możecie poczuć się jak zdobywcy? big_smile wink

1 249

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
Lady09 napisał/a:

No a gdzie się wasze znajomy pary poznają? U mnie jak pisałam, 98% przez znajomych innych, trochę  koleżanek próbowało z netu ale niewypały miały niestety, w miejscu publicznym nie znam ani jednej osoby co poznała:)
Ja byłych poznałam w necie, ale nie na portalu randkowych i przez wyjazdy:-)

Możesz rozwinąć, bo przyznaję, że nie rozumiem tej wypowiedzi. Masz na myśli jakieś fora dla podróżujących?

Na weselu, na domówce, na spotkaniu grupy parafialnej, na pielgrzymce, na dyskotece. To tyle co mi przychodzi do głowy. Też nie znam żadnej pary, która poznałaby się na ulicy. Chociaż pamiętam jak pewna dziewczyna w pociągu opowiadała jak na ulicy zwichnęła sobie kostkę i natychmiast swoją pomoc zaoferował jej jakiś mężczyzna. Umówili się później na randkę i spotykają się do dziś, a ona jak wyznała, zakochała się w nim na zabój. smile Tylko że tu mówimy o przypadkowym poznaniu na ulicy, a nie podejściu do kobiety z intencją podrywu.

@thepass
Dla kobiet jest to wygodny układ, bo mężczyzna, który o nie zabiega, uznaje je za nagrodę. Później bardziej angażuje się w relację. Skoro tak długo o nią walczył, to nie może myśleć inaczej, niż że jego wysiłek nie został włożony na marne i warto było zainwestować uczuciowo w relację.

1 250

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
_Nina_ napisał/a:

bo możecie poczuć się jak zdobywcy? big_smile wink

Dokladnie tak sa tacy co lubia zdobywac i inni ktorzy wola byc zdobywani jako podniecajaca nowosc, na pewno nie szukamy kobiet-widm/duchow i przekonywac je ze jako fizyczne istoty tez mamy wiele ciekawych zalet wink

1 251

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

oj peeter... nawet przez chwilę nie wątpiłam, ze macie wiele ciekawych zalet big_smile
ooo... choćby ta umiejętność polowania wink

1 252 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-04-10 13:45:28)

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Nie wyobrazam sobie byc zdominowanym przez kobiete, szczegolnie charakterologicznie. Podam jeden prosty przykład, który zabija u mnie całą męskosc - np jesli ona mnie pierwsza pocałuje. Będe sie odsuwał dopóki nie wyjdzie, że sam to zrobie. To tak jak z gejami. Ten ze slabszym charakterem zawsze przyjmuje pozycje uległą big_smile nie dałbym rady byc zdobywanym od początku, czy tez w zwiazku, gdzie czułbym sie słabszy niz kobieta (ogólnie, nie np w gotowaniu czy praniu big_smile)

Co do poznawania na miescie, to ja wlasnie mijając się spojrzeniami poznałem tak jedną z moich dziewczyn.

1 253

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
_Nina_ napisał/a:

oj peeter... nawet przez chwilę nie wątpiłam, ze macie wiele ciekawych zalet big_smile
ooo... choćby ta umiejętność polowania wink

Tak a zdobycz moze sluzyc do wielu fajnych rzeczy wink
Kobiety uzywaja tej zdolnosci glownie w sklepach odziezowych tongue Radzilbym im jednak rozgladac sie nie tylko po polkach bo traca tam gdzie sa tez meskie dzialy smile

1 254

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

haha big_smile a wieszaki? czy można przeglądać wieszaki? big_smile big_smile i dyskretnie zerkać na dział męski? wink

1 255

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Wszystko mozna a przez wieszaki najlepiej zwlaszcza gdy puste albo wisza na nich bluzki w dziurki smile Byle nie na kolezanki ktore mozna tak nazwac bo zlowisz nie to co trzeba big_smile
To co moze zdradzic niecne zamiary to patrzenie miedzy nogami manekina, niewskazane tez w kierunku toalety bo w najlepszym razie oznacza tlumiona potrzebe i nie jest specjalnie romantyczne tongue

1 256

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

oj.. czuje się wystarczająco poinstruowana -  na pewno wiem teraz, ze nie mogę zbliżać się do manekinów... a tym bardziej zerkać im między nogi big_smile big_smile wink

1 257

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Patrzenie - poprzez - ich nogi na pewno podejrzane np gdy te stoja na podescie a jeszcze dziwniej gdy na wystawie i zza nich twoje oczy swidruja lub zjadaja goscia smile
Sam manekin to opcja dla tych co uwazaja ze robia co trzeba i nie ma wsrod zywych facetow nikogo dla nich, coraz bardziej ludzkie i realistyczne je robia (nawet z detalami jak owlosienie..) i za jakis czas bedzie wchodzic sie by podziwiac je zamiast towary ktore na nich zalozyli big_smile Z czasem przeksztalca sie w salony z androidami ktore mozna kupic lub wypozyczyc w wiadomym celu tongue

1 258

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Tykwer- Rozwijając: poznałam przypadkiem na necie tam gdzie nie szukałam czyli mnie ktoś zaczepił na skype itp:) Z portalu randkowego z jednym tylko się spotykałam parę miesięcy ale okazało się, że pan ma żonę i dziecko.

Ale obserwuję, że dużo osób jak coś zrobi nowego to poznaje, np. znam takie przykłady: ktoś wczesniej nie próbował z netu to u niego zaskoczyło  z netu
a ktoś 10 lat net i nic a poszedł raz na nowe wydarzenie i i od razu smile no ale nie ma reguly:)

1 259

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
koleandra85 napisał/a:
peeter napisał/a:

Nie umiesz czytac, pisalem ze tak jak na makijaz i stroj kobiety na nas nie leca kobiety latwo z tak banalnych powodow ale dla Sirbatona zycie kobiety jest ciezka niedola i to ze sie poperfumuje, podmaluje to kazdy taki zabieg wydaje mu sie sredniowieczna tortura big_smile
W schlebianiu komus widze mozna zagalopowac sie ostro w kraine absurdu ale co kto lubi, nieliczne zyja normalnie a inne siedza w wiezy czekajac na blaszaka az je zdejmie stamtad i przywroci z trudem do zycia.

Analogicznie: nieliczni żyją normalnie, wyrywając dziewczyny bez żenujących finansowo-bytowych kompleksów a inni siedzą w swoich domach przed komputerami narzekając jaki to świat jest zły i niedobry, czekając aż trafi się taka która przywróci ich do życia.

Kto tak robi wiem bo sprawdzilem, faceci chca sie spotykac smile
Lady09
Tak ja mowilem zmiany wazne w dzialaniu ale tak czy siak net jest czescia wspolna bo udaje sie jak z niego sie wychodzi lub do niego zaglada 1szy raz. Ja uwazam ze jednak te medium jest lepsze jesli chodzi wybor ktory dla narzekajacych tu jest maly a nigdzie nie bedzie wiekszy chyba ze na zlocie do kolejnego reality show czy castingu na "gwiazde muzyki" jednak tam wiecej pozerstwa i szpanu niz tego co szuka przecietny singiel smile.

Dla Koleandry i reszty uprzedzonej do netu wymowny obrazek big_smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

1 260

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

No wiem, ja sobie nie zamykam dróg nigdzie:)  Tyle, że dla mnie umawianie z  portalów, gdzie każdy jest chętny na spotkanie teraz jest prawie równoznaczne z tym, jakbym nic nie robiła, bo to nic wielkiego umawiać się z przypadkowymi osobami. Ale dla kogoś kto tego nie robił rzeczywiście może być to jakiś przełom smile

Wracając do tych zmian: to miałam z 3 znajome osoby które szukały tylko na portalu i dyskotece z 5 lat i nic, a zabrałam je w całkiem inne miejsca i od razu poznały za pierwszym trafem!
Albo pamietam jak wszyscy się zapisali na NK a ja nie chciałam, ale a jak się zapisałam tam to od razu poznałam kogoś, a niby to nie jest szczególne miejsce do nawiązywania nowych znajomosci hehe:)

1 261

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Bo to wynika znowu ze złego nastawienia. Portal randkowy = nastawienie na spotkanie. Z góry się wie, że wszyscy kogoś tam szukają, chcą się spotkać. Nie ma za grosz nieprzewidywalności i tym samym trudno zaciekawić, jeśli ktoś ma takie podejście. Juz z gory wiadomo, że coś chce i nie wyłapał nas jakims przypadkiem, a że po prostu jest samotny i chce mieć kogoś, więc do mnie napisał(a).

Posty [ 1 236 do 1 262 z 1 262 ]

Strony Poprzednia 1 … 18 19 20

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Jak mam KOGOŚ poznać?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026