netkobietyWszystkie działy
Samotność

Jak mam KOGOŚ poznać?

1 261 odpowiedzi94 529 wyświetleńzałożony przez Dynamitka, 19.01.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Jak mam KOGOŚ poznać?

Strony Poprzednia 1 2 3 4 … 20 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 1 262 ]

66 Ostatnio edytowany przez SirBatonXIV (2014-01-20 22:18:28)

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
Dynamitka napisał/a:
tykwer napisał/a:

Wiem, że łatwo powiedzieć, ale może warto nie zniechęcać się tak szybko do spotkań z mężczyznami poznanymi na portalach randkowych. Dobrą okazją na spotkanie wartościowego faceta jest zaangażowanie się w działalność jakiegoś stowarzyszenia. W zasadzie to jest tak jak piszesz, że jak masz pracę, to jesteś tak bardzo nią pochłonięty/a, iż brakuje czasu i możliwości na poznanie kogoś fajnego:/

Działam w stowarzyszeniu - mężczyzn sztuk 1. I tak jest w wielu różnych organizacjach, wszystko przejęły baby.. Gdzie ci Mężczyźni??? Ja angażuję się w pracę bardo, ale mam też życie poza - i chcę żyć pełnią życia, a nie tylko pracą. Czasu mi nie brak, bardziej możliwości. Często jest tak, że chcę gdzieś wyjść, potańczyć, coś spontanicznego zupełnie, ale.. nie mam z kim. Bo ten nie może, ta ma akurat chore dziecko, a jeszcze inni jadą na weekend do teściów.

Więc chyba MY TUTAJ z forum musimy się zorganizować ;-)!

Wspominasz, że lubisz tańczyć. Więc może sposobem na poznanie kogoś o podobnym zainteresowaniu do Twojego byłoby zapisanie się do jakiejś szkoły tańca?
Zakładam oczywiście, że w Twoim mieście/okolicy coś takiego istnieje.
Moja koleżanka, która podobnie jak Ty, lubiła potańcować, zapisała się na kurs. I po jakimś czasie poznałem jej nowego faceta wink

67

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
Bernadetka88 napisał/a:
flogger napisał/a:

Może być na kocie ??? smile smile smile

Hmmm...może na takim z rodziny "tygrysowatych"??? smile

Tygrysowatych mówisz ... bardziej z czołgiem mi się kojarzy smile a czołg wiadomo co ma duże smile

68

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
Dynamitka napisał/a:
tykwer napisał/a:

Wiem, że łatwo powiedzieć, ale może warto nie zniechęcać się tak szybko do spotkań z mężczyznami poznanymi na portalach randkowych. Dobrą okazją na spotkanie wartościowego faceta jest zaangażowanie się w działalność jakiegoś stowarzyszenia. W zasadzie to jest tak jak piszesz, że jak masz pracę, to jesteś tak bardzo nią pochłonięty/a, iż brakuje czasu i możliwości na poznanie kogoś fajnego:/

Działam w stowarzyszeniu - mężczyzn sztuk 1. I tak jest w wielu różnych organizacjach, wszystko przejęły baby.. Gdzie ci Mężczyźni??? Ja angażuję się w pracę bardo, ale mam też życie poza - i chcę żyć pełnią życia, a nie tylko pracą. Czasu mi nie brak, bardziej możliwości. Często jest tak, że chcę gdzieś wyjść, potańczyć, coś spontanicznego zupełnie, ale.. nie mam z kim. Bo ten nie może, ta ma akurat chore dziecko, a jeszcze inni jadą na weekend do teściów.

Więc chyba MY TUTAJ z forum musimy się zorganizować ;-)!

Jak to się często mawia - w kupie siła smile

69

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
flogger napisał/a:
Bernadetka88 napisał/a:
flogger napisał/a:

Może być na kocie ??? smile smile smile

Hmmm...może na takim z rodziny "tygrysowatych"??? smile

Tygrysowatych mówisz ... bardziej z czołgiem mi się kojarzy smile a czołg wiadomo co ma duże smile

Tym lepiej smile

70

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
Metyl napisał/a:
Dynamitka napisał/a:

Więc chyba MY TUTAJ z forum musimy się zorganizować ;-)!

To ja polecę jeden z tematów o których pisałem we wcześniejszym poście. wink

http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?id=53648&p=20

Nie do końca chodzi o grupę wsparcia. Dobrze jest wiedzieć, że mamy podobne problemy, dobrze jest się wspierać i wzajemnie wysłuchiwać, ale musimy zacząć działać. Nie jakieś tam klepanko po ramionkach. Tylko wyjścia, poznawanie nowych ludzi i w końcu... dzielenie się na forum w temacie "Już KOGOŚ poznałam/em" ;-)

71

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
Bernadetka88 napisał/a:
Dynamitka napisał/a:
tykwer napisał/a:

Wiem, że łatwo powiedzieć, ale może warto nie zniechęcać się tak szybko do spotkań z mężczyznami poznanymi na portalach randkowych. Dobrą okazją na spotkanie wartościowego faceta jest zaangażowanie się w działalność jakiegoś stowarzyszenia. W zasadzie to jest tak jak piszesz, że jak masz pracę, to jesteś tak bardzo nią pochłonięty/a, iż brakuje czasu i możliwości na poznanie kogoś fajnego:/

Działam w stowarzyszeniu - mężczyzn sztuk 1. I tak jest w wielu różnych organizacjach, wszystko przejęły baby.. Gdzie ci Mężczyźni??? Ja angażuję się w pracę bardo, ale mam też życie poza - i chcę żyć pełnią życia, a nie tylko pracą. Czasu mi nie brak, bardziej możliwości. Często jest tak, że chcę gdzieś wyjść, potańczyć, coś spontanicznego zupełnie, ale.. nie mam z kim. Bo ten nie może, ta ma akurat chore dziecko, a jeszcze inni jadą na weekend do teściów.

Więc chyba MY TUTAJ z forum musimy się zorganizować ;-)!

Jak to się często mawia - w kupie siła smile

Tylko, żeby nie było to drugie - kupy nic nie ruszy ;-). Bo właśnie nas ma ruszyć i to porządnie - za serducha :-)

72

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Dynamitko - to tylko nazwa tematu. tongue Tam po prostu swego czasu zebrało się parę osób samotnych, które mniej lub bardziej się 'poznały'. Te całe 'klepanko' to tylko z początku było, przymiarki pod spotkanie też były ale coś nie wypaliło. wink Chciałem po prostu wskazać jeden z tematów gdzie się zebrało parę osób chętnych do poznania kogoś, kogokolwiek, zawarcia znajomości i tak dalej.

73

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
SirBatonXIV napisał/a:
Dynamitka napisał/a:
tykwer napisał/a:

Wiem, że łatwo powiedzieć, ale może warto nie zniechęcać się tak szybko do spotkań z mężczyznami poznanymi na portalach randkowych. Dobrą okazją na spotkanie wartościowego faceta jest zaangażowanie się w działalność jakiegoś stowarzyszenia. W zasadzie to jest tak jak piszesz, że jak masz pracę, to jesteś tak bardzo nią pochłonięty/a, iż brakuje czasu i możliwości na poznanie kogoś fajnego:/

Działam w stowarzyszeniu - mężczyzn sztuk 1. I tak jest w wielu różnych organizacjach, wszystko przejęły baby.. Gdzie ci Mężczyźni??? Ja angażuję się w pracę bardo, ale mam też życie poza - i chcę żyć pełnią życia, a nie tylko pracą. Czasu mi nie brak, bardziej możliwości. Często jest tak, że chcę gdzieś wyjść, potańczyć, coś spontanicznego zupełnie, ale.. nie mam z kim. Bo ten nie może, ta ma akurat chore dziecko, a jeszcze inni jadą na weekend do teściów.

Więc chyba MY TUTAJ z forum musimy się zorganizować ;-)!

Wspominasz, że lubisz tańczyć. Więc może sposobem na poznanie kogoś o podobnym zainteresowaniu do Twojego byłoby zapisanie się do jakiejś szkoły tańca?
Zakładam oczywiście, że w Twoim mieście/okolicy coś takiego istnieje.
Moja koleżanka, która podobnie jak Ty, lubiła potańcować, zapisała się na kurs. I po jakimś czasie poznałem jej nowego faceta wink

Trafiłeś w sedno - myślę o tym od jakiegoś czasu, ale chyba mi trochę brak odwagi... Nie lubię się pojawiać gdzieś sama. Wejście smoka..

74 Ostatnio edytowany przez Jenka (2014-01-20 22:27:40)

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Proszę nie polecajcie badoo to portal dla ludzi chcących szybki seks pełno tam ludzi zamężnych szukających wrażeń oraz zboczków.
Sympatia to co innego smile
@Mariosh666 a dlaczego to my kobiety mamy się dostosowywać do was mężczyzn, od czego wy w końcu jesteście, przecież to wy zgodnie z twoimi jaskiniowymi teoriami powinniście mieć inicjatywę a nie my.
Choć akurat ze mną jest inaczej bo to ja się pierwsza zakochałam i mu oświadczyłam co przyznam było dość stresujące tongue

75

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
Bernadetka88 napisał/a:
flogger napisał/a:
Bernadetka88 napisał/a:

Hmmm...może na takim z rodziny "tygrysowatych"??? smile

Tygrysowatych mówisz ... bardziej z czołgiem mi się kojarzy smile a czołg wiadomo co ma duże smile

Tym lepiej smile

A Tygrys miał dobrą armatę smile

Sprawdź maila, czasem w spam lądują wiadomości.

76

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
Metyl napisał/a:

Dynamitko - to tylko nazwa tematu. tongue Tam po prostu swego czasu zebrało się parę osób samotnych, które mniej lub bardziej się 'poznały'. Te całe 'klepanko' to tylko z początku było, przymiarki pod spotkanie też były ale coś nie wypaliło. wink Chciałem po prostu wskazać jeden z tematów gdzie się zebrało parę osób chętnych do poznania kogoś, kogokolwiek, zawarcia znajomości i tak dalej.

Czyli, że nie ja pierwsza? Chlip, chlip.. ;-)

Rozumiem, że tych tematów tutaj było już dosyć sporo. Chciałam się podzielić moją "traumą" i w najśmielszych snach nie przypuszczałam, że tyle osób będzie miało takie same doświadczenia. Myślałam, żem jedyna "sierota", obwiniając siebie. A może nie do końca we mnie jest problem.

77

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
Dynamitka napisał/a:
Bernadetka88 napisał/a:
Dynamitka napisał/a:

Działam w stowarzyszeniu - mężczyzn sztuk 1. I tak jest w wielu różnych organizacjach, wszystko przejęły baby.. Gdzie ci Mężczyźni??? Ja angażuję się w pracę bardo, ale mam też życie poza - i chcę żyć pełnią życia, a nie tylko pracą. Czasu mi nie brak, bardziej możliwości. Często jest tak, że chcę gdzieś wyjść, potańczyć, coś spontanicznego zupełnie, ale.. nie mam z kim. Bo ten nie może, ta ma akurat chore dziecko, a jeszcze inni jadą na weekend do teściów.

Więc chyba MY TUTAJ z forum musimy się zorganizować ;-)!

Jak to się często mawia - w kupie siła smile

Tylko, żeby nie było to drugie - kupy nic nie ruszy ;-). Bo właśnie nas ma ruszyć i to porządnie - za serducha :-)

Tak, czas zacząć działać, biadoleniem nie wiele zdziałamy smile

78

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
Jenka napisał/a:

Proszę nie polecajcie badoo to portal dla ludzi chcących szybki seks pełno tam ludzi zamężnych szukających wrażeń oraz zboczków.
Sympatia to co innego smile
@Mariosh666 a dlaczego to my kobiety mamy się dostosowywać do was mężczyzn, od czego wy w końcu jesteście, przecież to wy zgodnie z twoimi jaskiniowymi teoriami powinniście mieć inicjatywę a nie my.
Choć akurat ze mną jest inaczej bo to ja się pierwsza zakochałam i mu oświadczyłam co przyznam było dość stresujące tongue

Byłam na Sympatii i jakoś nie bardzo.. Ale jeszcze trochę takich postów i mnie urobicie ;-)

79

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
Dynamitka napisał/a:
SirBatonXIV napisał/a:
Dynamitka napisał/a:

Działam w stowarzyszeniu - mężczyzn sztuk 1. I tak jest w wielu różnych organizacjach, wszystko przejęły baby.. Gdzie ci Mężczyźni??? Ja angażuję się w pracę bardo, ale mam też życie poza - i chcę żyć pełnią życia, a nie tylko pracą. Czasu mi nie brak, bardziej możliwości. Często jest tak, że chcę gdzieś wyjść, potańczyć, coś spontanicznego zupełnie, ale.. nie mam z kim. Bo ten nie może, ta ma akurat chore dziecko, a jeszcze inni jadą na weekend do teściów.

Więc chyba MY TUTAJ z forum musimy się zorganizować ;-)!

Wspominasz, że lubisz tańczyć. Więc może sposobem na poznanie kogoś o podobnym zainteresowaniu do Twojego byłoby zapisanie się do jakiejś szkoły tańca?
Zakładam oczywiście, że w Twoim mieście/okolicy coś takiego istnieje.
Moja koleżanka, która podobnie jak Ty, lubiła potańcować, zapisała się na kurs. I po jakimś czasie poznałem jej nowego faceta wink

Trafiłeś w sedno - myślę o tym od jakiegoś czasu, ale chyba mi trochę brak odwagi... Nie lubię się pojawiać gdzieś sama. Wejście smoka..

A czy w tym stowarzyszeniu w którym się udzielasz nie ma choć jednej koleżanki, która mogłaby pójść z Tobą? Przynajmniej na pierwszą lekcję (te jak się trafi to mogą być i darmowe). Nawet jeżeli jest zajęta, to zawsze mogłaby namówić faceta do pójścia z Wami. Mężczyźni też lubią tańczyć wink

80

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
SirBatonXIV napisał/a:

A czy w tym stowarzyszeniu w którym się udzielasz nie ma choć jednej koleżanki, która mogłaby pójść z Tobą? Przynajmniej na pierwszą lekcję (te jak się trafi to mogą być i darmowe). Nawet jeżeli jest zajęta, to zawsze mogłaby namówić faceta do pójścia z Wami. Mężczyźni też lubią tańczyć wink

Uwielbiam mężczyzn, którzy lubią tańczyć!!!! :-) Może którąś namówię - koleżanek to mam akurat od groma :-)

81

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
Dynamitka napisał/a:
Jenka napisał/a:

Proszę nie polecajcie badoo to portal dla ludzi chcących szybki seks pełno tam ludzi zamężnych szukających wrażeń oraz zboczków.
Sympatia to co innego smile
@Mariosh666 a dlaczego to my kobiety mamy się dostosowywać do was mężczyzn, od czego wy w końcu jesteście, przecież to wy zgodnie z twoimi jaskiniowymi teoriami powinniście mieć inicjatywę a nie my.
Choć akurat ze mną jest inaczej bo to ja się pierwsza zakochałam i mu oświadczyłam co przyznam było dość stresujące tongue

Byłam na Sympatii i jakoś nie bardzo.. Ale jeszcze trochę takich postów i mnie urobicie ;-)

Ja byłam na badoo i faktycznie nie ma tam czego szukać...najprędzej znajdzie się gościa, którego zainteresowanie dziewczyną zaczyna się i kończy na jej tyłku...

82

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
Dynamitka napisał/a:
SirBatonXIV napisał/a:

A czy w tym stowarzyszeniu w którym się udzielasz nie ma choć jednej koleżanki, która mogłaby pójść z Tobą? Przynajmniej na pierwszą lekcję (te jak się trafi to mogą być i darmowe). Nawet jeżeli jest zajęta, to zawsze mogłaby namówić faceta do pójścia z Wami. Mężczyźni też lubią tańczyć wink

Uwielbiam mężczyzn, którzy lubią tańczyć!!!! :-) Może którąś namówię - koleżanek to mam akurat od groma :-)

To pozostaje teraz przekuć ten zapał na działanie. Tu często jest najweselej wink .

83

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
Bernadetka88 napisał/a:

Ja byłam na badoo i faktycznie nie ma tam czego szukać...najprędzej znajdzie się gościa, którego zainteresowanie dziewczyną zaczyna się i kończy na jej tyłku...

A takim panom mówimy zdecydowane WON! Wszyscy inni, kulturalni i mający coś ciekawego do powiedzenia mile widziani :-)

84 Ostatnio edytowany przez Dynamitka (2014-01-20 22:46:09)

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
SirBatonXIV napisał/a:
Dynamitka napisał/a:

Uwielbiam mężczyzn, którzy lubią tańczyć!!!! :-) Może którąś namówię - koleżanek to mam akurat od groma :-)

To pozostaje teraz przekuć ten zapał na działanie. Tu często jest najweselej wink .

Pytanie, czy nie jestem jedynie "mocna w gębie" i jak przyjdzie co do czego, to znów zostanie tylko na moich chęciach... Najgorzej ruszyć tyłek, zrobić pierwszy krok.. Ale jak kogoś namówię, to lecimy się doszkalać tanecznie!!

85

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Z której strony by nie patrzeć to już od Ciebie zależy jak potoczy się ta historia. Ale skoro są chęci to teraz wystarczy je podkręcać wink Jak się nakręcisz odpowiednio to tyłek sam się ruszy.
Ekipa z forum trzyma kciuki.

86

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
SirBatonXIV napisał/a:

Z której strony by nie patrzeć to już od Ciebie zależy jak potoczy się ta historia. Ale skoro są chęci to teraz wystarczy je podkręcać wink Jak się nakręcisz odpowiednio to tyłek sam się ruszy.
Ekipa z forum trzyma kciuki.

Już się nakręciłam! Poleciałabym nawet teraz. :-) Ale nie sama.

87

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
Dynamitka napisał/a:
SirBatonXIV napisał/a:
Dynamitka napisał/a:

Uwielbiam mężczyzn, którzy lubią tańczyć!!!! :-) Może którąś namówię - koleżanek to mam akurat od groma :-)

To pozostaje teraz przekuć ten zapał na działanie. Tu często jest najweselej wink .

Pytanie, czy nie jestem jedynie "mocna w gębie" i jak przyjdzie co do czego, to znów zostanie tylko na moich chęciach... Najgorzej ruszyć tyłek, zrobić pierwszy krok.. Ale jak kogoś namówię, to lecimy się doszkalać tanecznie!!

Moja koleżanka na kursie tańca poznała swojego obecnego chłopaka, na tamten czas był w związku smile wszystko tak szybko się potoczyło, że na ten moment mieszkają już razem, wszystko trwało zaledwie kilka m-cy smile można ? można smile

88

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
Bernadetka88 napisał/a:

Moja koleżanka na kursie tańca poznała swojego obecnego chłopaka, na tamten czas był w związku smile wszystko tak szybko się potoczyło, że na ten moment mieszkają już razem, wszystko trwało zaledwie kilka m-cy smile można ? można smile

Bernadetko, tylko nie mów mi, ze to jest aż tak proste ;-). Ale jak się przekonam na sobie, to sama będę siłą wyciągać niesparowanych znajomych ;-)

89

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

A może obie mieszkacie w jednej miejscowości? Jeszcze się okaże, że będziecie się same nakręcać na kurs wink .

90

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
SirBatonXIV napisał/a:

A może obie mieszkacie w jednej miejscowości? Jeszcze się okaże, że będziecie się same nakręcać na kurs wink .

Jam Ślązaczka, a Bernadetka, jak Ty? :-)

91

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
Dynamitka napisał/a:
SirBatonXIV napisał/a:

A może obie mieszkacie w jednej miejscowości? Jeszcze się okaże, że będziecie się same nakręcać na kurs wink .

Jam Ślązaczka, a Bernadetka, jak Ty? :-)

Kujawianka smile  koniec świata smile

92

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
Dynamitka napisał/a:
Bernadetka88 napisał/a:

Moja koleżanka na kursie tańca poznała swojego obecnego chłopaka, na tamten czas był w związku smile wszystko tak szybko się potoczyło, że na ten moment mieszkają już razem, wszystko trwało zaledwie kilka m-cy smile można ? można smile

Bernadetko, tylko nie mów mi, ze to jest aż tak proste ;-). Ale jak się przekonam na sobie, to sama będę siłą wyciągać niesparowanych znajomych ;-)

W tym przypadku własnie ot tak szybko poszło, aż dziw...może to przeznaczenie? smile

93

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

A to dobre. big_smile

Dynamitka, w tamtym temacie gdzieś tak z 80% jak nie więcej ludzi jest ze Śląska. tongue

A z kolei ja jestem z terenów Bernadetki.

94

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
Bernadetka88 napisał/a:
Dynamitka napisał/a:
SirBatonXIV napisał/a:

A może obie mieszkacie w jednej miejscowości? Jeszcze się okaże, że będziecie się same nakręcać na kurs wink .

Jam Ślązaczka, a Bernadetka, jak Ty? :-)

Kujawianka smile  koniec świata smile

Co nie zmienia faktu, że na balety możemy razem pójść ;-)

95

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
Dynamitka napisał/a:
Bernadetka88 napisał/a:
Dynamitka napisał/a:

Jam Ślązaczka, a Bernadetka, jak Ty? :-)

Kujawianka smile  koniec świata smile

Co nie zmienia faktu, że na balety możemy razem pójść ;-)

Tyle teraz środków lokomocji...koty, konie, nawet armaty smile smile

96

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
mar3 napisał/a:

(...) daj szanse i sbie i spotkaj sie klika reazy z jednym bo po jednym spotkaniu nie zawsze cos wychodzi. Jak by tak tylko patrzec na jedno spotkjanie to mozemy szukac i sie spotykac w nieskonczonosc to ze ktos nas oczaruje na pierwszym spotkaniu to nie znaczy ze potem bedzei super. A odwrotnie mzoe byc nawet dobrze czyli nie jestes pena ale po killku spotkaniach kogos blizej poznasz i si emoze cos rozwinac, chyab ze naprawde ci si enei podobali na pierwszy rzut ?;).

Jak ma zaiskrzyć to zaiskrzy już na pierwszym spotkaniu. Po kilku będzie wiadomo czy coś z tego będzie. Moje podejście to taki filtr mający na celu szybkie odstrzelenie osób, które zdecydowanie nam nie odpowiadają.

P. S. Najlepiej uprzedzić drugą osobę o swoich planach i podejściu. Zejdzie napięcie smile Oczywiście w delikatny i miły sposób.

Dynamitka napisał/a:

Często jest tak, że chcę gdzieś wyjść, potańczyć, coś spontanicznego zupełnie, ale.. nie mam z kim.

Najważniejsze, żebyś wyszła poza swój krąg znajomych. Szkoła tańca jest idealna. Tam poznasz ludzi z którymi możesz wyjść na imprezę, a może od razu chłopaka.

P. S. Chłopak może być gejem.

Jenka napisał/a:

@Mariosh666 a dlaczego to my kobiety mamy się dostosowywać do was mężczyzn, od czego wy w końcu jesteście, przecież to wy zgodnie z twoimi jaskiniowymi teoriami powinniście mieć inicjatywę a nie my.

Nie musicie... Możecie siedzieć same i czekać dla zasady wink A tak na poważnie - miałem na myśli dostosowanie się do sytuacji w której mężczyźni przestali być zdobywcami. Inną opcją jest zmiana środowiska. Są takie gdzie aktywnych mężczyzn z inicjatywą nie brakuje smile

97

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
Metyl napisał/a:

A to dobre. big_smile

Dynamitka, w tamtym temacie gdzieś tak z 80% jak nie więcej ludzi jest ze Śląska. tongue

A z kolei ja jestem z terenów Bernadetki.

Rodowity Kujawianin z krwi i kości? smile

98

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
Bernadetka88 napisał/a:
Dynamitka napisał/a:
Bernadetka88 napisał/a:

Kujawianka smile  koniec świata smile

Co nie zmienia faktu, że na balety możemy razem pójść ;-)

Tyle teraz środków lokomocji...koty, konie, nawet armaty smile smile

Zapomniałas o transporcie lotniczym. Podobno nawet na drzwiach od stodoły można latać smile .

99

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
SirBatonXIV napisał/a:

A może obie mieszkacie w jednej miejscowości? Jeszcze się okaże, że będziecie się same nakręcać na kurs wink.

Dobra, dobra. Ty nas tutaj nie podpuszczaj, Sir ;-).

A tak nieco bardziej poważnie - problemem mogą być moje oczekiwania. Że jak już łaskawie ruszę tyłek, to wtedy na pewno, ale to NA PEWNO kogoś poznam. A to wcale tak nie musi być. Moje oczekiwania mogą mnie bardzo dużo potem kosztować..

100

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
Bernadetka88 napisał/a:

Rodowity Kujawianin z krwi i kości? smile

Owszem.

101

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
Dynamitka napisał/a:
SirBatonXIV napisał/a:

A może obie mieszkacie w jednej miejscowości? Jeszcze się okaże, że będziecie się same nakręcać na kurs wink.

Dobra, dobra. Ty nas tutaj nie podpuszczaj, Sir ;-).

A tak nieco bardziej poważnie - problemem mogą być moje oczekiwania. Że jak już łaskawie ruszę tyłek, to wtedy na pewno, ale to NA PEWNO kogoś poznam. A to wcale tak nie musi być. Moje oczekiwania mogą mnie bardzo dużo potem kosztować..

100%, że kogoś nowego tam poznasz. Wątpię, aby nagle na kursie okazało się, iż znasz wszystkich wink .
Nie musi to być od razu Twój przyszły mężczyzna, choć nie wykluczajmy tego od razu. Plus taki, że będziesz robić to co lubisz, czyli po prostu dobrze się bawić. A jak ktoś uśmiechnięty i zadowolony to przyciąga innych ludzi. Pamiętaj wink .

102

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
SirBatonXIV napisał/a:

100%, że kogoś nowego tam poznasz. Wątpię, aby nagle na kursie okazało się, iż znasz wszystkich wink .
Nie musi to być od razu Twój przyszły mężczyzna, choć nie wykluczajmy tego od razu. Plus taki, że będziesz robić to co lubisz, czyli po prostu dobrze się bawić. A jak ktoś uśmiechnięty i zadowolony to przyciąga innych ludzi. Pamiętaj wink.

Yes, Sir! :-)

Chyba muszę przestać pisać o tej szkole tańca, bo nie będę umiała zasnąć. Tak mnie wkręciliście, ot co. ;-)

103

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
Dynamitka napisał/a:
SirBatonXIV napisał/a:

100%, że kogoś nowego tam poznasz. Wątpię, aby nagle na kursie okazało się, iż znasz wszystkich wink .
Nie musi to być od razu Twój przyszły mężczyzna, choć nie wykluczajmy tego od razu. Plus taki, że będziesz robić to co lubisz, czyli po prostu dobrze się bawić. A jak ktoś uśmiechnięty i zadowolony to przyciąga innych ludzi. Pamiętaj wink.

Yes, Sir! :-)

Chyba muszę przestać pisać o tej szkole tańca, bo nie będę umiała zasnąć. Tak mnie wkręciliście, ot co. ;-)

Co więcej, lepiej zapisać się tam dość szybko smile  z początkiem roku tego typu miejsca są bardzo oblegane, ludzie robią sobie różne założenia, postanowienia itd...więc jest spore prawdopodobieństwo, że uczęszczających będzie wielu  smile

104

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Bernadetka a Ty z jakiego rejonu Kujaw jesteś?

105

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
Metyl napisał/a:

Bernadetka a Ty z jakiego rejonu Kujaw jesteś?

Z inowrocławskich:)

106

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

No to powiedzmy, że jakieś 40-50 km nas dzieli. tongue

107

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
Metyl napisał/a:

No to powiedzmy, że jakieś 40-50 km nas dzieli. tongue

Ufff, już się przeraziłam, że możemy być sąsiadami... smile smile smile

108

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

No taa, trauma na całe życie. lol

109

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
Bernadetka88 napisał/a:
Dynamitka napisał/a:

Chyba muszę przestać pisać o tej szkole tańca, bo nie będę umiała zasnąć. Tak mnie wkręciliście, ot co. ;-)

Co więcej, lepiej zapisać się tam dość szybko smile  z początkiem roku tego typu miejsca są bardzo oblegane, ludzie robią sobie różne założenia, postanowienia itd...więc jest spore prawdopodobieństwo, że uczęszczających będzie wielu  smile

Myślisz? Ale że tak już? Kiedyś chodziłam na kurs, na początku studiów. Szał ciał :-) Na kilku pierwszych spotkaniach faktycznie przychodziło mnóstwo osób, potem już zostali ci, co rzeczywiście chcieli tańczyć. Z tym, że było zdecydowanie więcej kobiet. I wtedy sobie sama wmówiłam, ze w takich miejscach NIKOGO nie poznam. I mi zostało to spaczone myślenie..

110

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
Metyl napisał/a:

No taa, trauma na całe życie. lol

Aż tak to nie smile ale czasem można się zdziwić smile

111

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
Bernadetka88 napisał/a:
Metyl napisał/a:

No taa, trauma na całe życie. lol

Aż tak to nie smile ale czasem można się zdziwić smile

Padłam! :-)

112

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
Dynamitka napisał/a:
Bernadetka88 napisał/a:
Dynamitka napisał/a:

Chyba muszę przestać pisać o tej szkole tańca, bo nie będę umiała zasnąć. Tak mnie wkręciliście, ot co. ;-)

Co więcej, lepiej zapisać się tam dość szybko smile  z początkiem roku tego typu miejsca są bardzo oblegane, ludzie robią sobie różne założenia, postanowienia itd...więc jest spore prawdopodobieństwo, że uczęszczających będzie wielu  smile

Myślisz? Ale że tak już? Kiedyś chodziłam na kurs, na początku studiów. Szał ciał :-) Na kilku pierwszych spotkaniach faktycznie przychodziło mnóstwo osób, potem już zostali ci, co rzeczywiście chcieli tańczyć. Z tym, że było zdecydowanie więcej kobiet. I wtedy sobie sama wmówiłam, ze w takich miejscach NIKOGO nie poznam. I mi zostało to spaczone myślenie..

Dlaczego by nie już? chcesz czekać do wiosny? smile jak Ci się nie spodoba to zrezygnujesz albo pójdziesz w inne miejsce.
Warto się zastanowić jakie to miałyby być tańce, na pewno są takie, które cieszą się popularnością również wśród mężczyzn.

113

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
Dynamitka napisał/a:

Z tym, że było zdecydowanie więcej kobiet.

Akurat to prawda, ale zdarzają się nietypowe grupy. Kiedyś poszedłem na warsztaty aktorskie, miało być ze trzech facetów na może dwadzieścia osób, a zrobiło się pół na pół. Takie akcje się zdarzają smile

114

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

marioosh666, próbowałam 30 razy odpisać, cytując Twoje posty, ale coś tu mi nie wskakiwało - nie pomogły nawet brzydkie słowa mówione w stronę laptopa ;-)

Otóż - zmiana otoczenia jest bardzo dobra i wszystko, co piszesz jest ok. W teorii. W praktyce zniechęcam się bardzo szybko, więc jakoś nie umiem sobie wyobrazić, że spotykam się na kilku kawach tygodniowo w ramach wyeliminowania tych, którzy mi nie pasują. Chyba by to było troszeczkę na siłę. A ja nie mam parcia, by w przeciągu miesiąca wejść w związek, bo inaczej postawią mi na rynku pomnik Starej Panny ;-). Dam sobie jeszcze trochę czasu, a co! :-)

A jeżeli już piszesz o siedzeniu i czekaniu przez kobiety dla zasady, to pozwól nam leżeć i pachnieć - będzie prościej. ;-)

115

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
marioosh666 napisał/a:
Dynamitka napisał/a:

Z tym, że było zdecydowanie więcej kobiet.

Akurat to prawda, ale zdarzają się nietypowe grupy. Kiedyś poszedłem na warsztaty aktorskie, miało być ze trzech facetów na może dwadzieścia osób, a zrobiło się pół na pół. Takie akcje się zdarzają smile

Ale trzeba też przyznać, że mężczyzn jest dużo mniej w takich miejscach. Choć masz rację, nie ma co gdybać. Kto wie, co to będzie :-)

116

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

A może siłownia? Nie chodzą tu jak zapewne wiesz same karki, ale normalni mężczyźni również. I jest ich sporo, nawet mają przewagę liczebności w stosunku do kobiet. Zapoznać się tutaj nie jest jakoś specjalnie trudno. Wystarczyłoby, abyś zapytała się kogoś jak wykonać poprawnie jakieś ćwiczenie, a dalej to już samo pójdzie wink .

117

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
Dynamitka napisał/a:

W praktyce zniechęcam się bardzo szybko, więc jakoś nie umiem sobie wyobrazić, że spotykam się na kilku kawach tygodniowo w ramach wyeliminowania tych, którzy mi nie pasują. Chyba by to było troszeczkę na siłę. A ja nie mam parcia, by w przeciągu miesiąca wejść w związek, bo inaczej postawią mi na rynku pomnik Starej Panny ;-).

W takim razie z góry ustal sobie ile ma być tych spotkać, a wtedy się nie zniechęcisz, bo celem nie będzie znalezienie księcia, ale np.: 20 szybkich kaw. Jak Cię któryś przy sobie zatrzyma to trudno wink Gdyby tak nie było to będziesz mieć przynajmniej realne doświadczenie.

Dynamitka napisał/a:

A jeżeli już piszesz o siedzeniu i czekaniu przez kobiety dla zasady, to pozwól nam leżeć i pachnieć - będzie prościej. ;-)

Zacytuję klasyka - Róbta, co chceta.

SirBatonXIV napisał/a:

A może siłownia? Nie chodzą tu jak zapewne wiesz same karki, ale normalni mężczyźni również. I jest ich sporo, nawet mają przewagę liczebności w stosunku do kobiet. Zapoznać się tutaj nie jest jakoś specjalnie trudno. Wystarczyłoby, abyś zapytała się kogoś jak wykonać poprawnie jakieś ćwiczenie, a dalej to już samo pójdzie wink .

Miałem to samo zaproponować, ale oni tam przychodzą pompować swoje mięśnie i gadać we własnym gronie. Kobietami tam mało kto się interesuje. Chyba, że będzie zaczepiać początkujących co przyszli, a za miesiąc ich nie będzie, ale oni poczują się zakłopotani, że nie potrafią pomóc i nic z tego nie będzie.

118

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
marioosh666 napisał/a:
SirBatonXIV napisał/a:

A może siłownia? Nie chodzą tu jak zapewne wiesz same karki, ale normalni mężczyźni również. I jest ich sporo, nawet mają przewagę liczebności w stosunku do kobiet. Zapoznać się tutaj nie jest jakoś specjalnie trudno. Wystarczyłoby, abyś zapytała się kogoś jak wykonać poprawnie jakieś ćwiczenie, a dalej to już samo pójdzie wink .

Miałem to samo zaproponować, ale oni tam przychodzą pompować swoje mięśnie i gadać we własnym gronie. Kobietami tam mało kto się interesuje. Chyba, że będzie zaczepiać początkujących co przyszli, a za miesiąc ich nie będzie, ale oni poczują się zakłopotani, że nie potrafią pomóc i nic z tego nie będzie.

To już zależy na kogo się trafi. Z doświadczenia wiem, że nie wszyscy zajmują się tylko sobą. Niektórzy sami wychodzą z propozycją pomocy innym, a już na pewno nie zostawiliby dziewczyny mordującej się z jakimś przyrządem.
Miałem sam przypadek, że dziewuszka walczyła uparcie z jakimś elementem i nie szło jej za bardzo. Akurat stałem blisko to pomogłem, ale już widziałem jak inny facet też chciał się wykazać wink . Może patrzę zbyt optymistycznie, ale jednak zakładam, że znajdzie się ktoś, kto czasami jednak pokaże drugiej osobie co i jak. No chyba, że w innym miejscu też zwyczaje są po prostu zdecydowanie inne.

119 Ostatnio edytowany przez Robin 30 (2014-01-21 13:04:43)

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
Dynamitka napisał/a:
marioosh666 napisał/a:
Dynamitka napisał/a:

Z tym, że było zdecydowanie więcej kobiet.

Akurat to prawda, ale zdarzają się nietypowe grupy. Kiedyś poszedłem na warsztaty aktorskie, miało być ze trzech facetów na może dwadzieścia osób, a zrobiło się pół na pół. Takie akcje się zdarzają smile

Ale trzeba też przyznać, że mężczyzn jest dużo mniej w takich miejscach. Choć masz rację, nie ma co gdybać. Kto wie, co to będzie :-)

Jak się zastanawiasz czy będą panowie to stawiam się do dyspozycji, zawsze się chciałem nauczyć tańczyć tylko to jakoś odkładałem- pytanie jak daleko mieszkasz? ja 80 km od wrocławia

120

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Przeczytałam wątek i się wtrącę.

Badoo, Sympatia- faktycznie większość szuka seksu, a jak już poznałam kogoś kto szukał na poważnie to hmm, jakieś takie ciamajdy, zupełnie mi nie pasowali.

Na kursy żadne nie chcę się zapisywać tylko po to żeby poznać tam kandydata na męża, natomiast myślę nad klubem sportowym bo sport to moja pasja i chciałabym poznać takiego kogoś kto też dba o swoje ciało . Problem w tym że ja nie lubię ćwiczeń na maszynach tylko lubię aerobik a na aerobik chodzą same kobiety:/

Mam pytanie bo często chodzę na dyskotekę, ale podchodzą do mnie zazwyczaj tacy co zupełnie mi nie pasują. Co zrobić żeby ktoś kto mi się podoba podszedł? Czy wypada samej zagadać? Przecież nie poproszę faceta sama do tańca... 

Marzy mi się romans, namiętność i jakieś fajne klimaty, chcę zapomnieć o tym facecie co ostatnio myślałam i nadal myślę, mam już dość, tylko ktoś nowy położy temu kres.

121

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
SirBatonXIV napisał/a:
marioosh666 napisał/a:
SirBatonXIV napisał/a:

A może siłownia? Nie chodzą tu jak zapewne wiesz same karki, ale normalni mężczyźni również. I jest ich sporo, nawet mają przewagę liczebności w stosunku do kobiet. Zapoznać się tutaj nie jest jakoś specjalnie trudno. Wystarczyłoby, abyś zapytała się kogoś jak wykonać poprawnie jakieś ćwiczenie, a dalej to już samo pójdzie wink .

Miałem to samo zaproponować, ale oni tam przychodzą pompować swoje mięśnie i gadać we własnym gronie. Kobietami tam mało kto się interesuje. Chyba, że będzie zaczepiać początkujących co przyszli, a za miesiąc ich nie będzie, ale oni poczują się zakłopotani, że nie potrafią pomóc i nic z tego nie będzie.

To już zależy na kogo się trafi. Z doświadczenia wiem, że nie wszyscy zajmują się tylko sobą. Niektórzy sami wychodzą z propozycją pomocy innym, a już na pewno nie zostawiliby dziewczyny mordującej się z jakimś przyrządem.
Miałem sam przypadek, że dziewuszka walczyła uparcie z jakimś elementem i nie szło jej za bardzo. Akurat stałem blisko to pomogłem, ale już widziałem jak inny facet też chciał się wykazać wink . Może patrzę zbyt optymistycznie, ale jednak zakładam, że znajdzie się ktoś, kto czasami jednak pokaże drugiej osobie co i jak. No chyba, że w innym miejscu też zwyczaje są po prostu zdecydowanie inne.

Panowie, Wy tak o mnie? smile Z góry uprzedzam, że siłownie nie dla mnie. Nie moje klimaty, choć nie zakładam, że  można tam spotkać li i jedynie mężczyzn w stylu "Hardkorowy Koksu". Nie lubię ćwiczeń na maszynach, wolę aerobik i tego typu aktywność - dlatego na razie zostańmy przy tańcu. smile Poza tym - zaradne ze mnie dziewczę i może ta moja pozorna "samowystarczalność" odstrasza. Nie twierdzę, ze ze wszystkim sobie poradzę, ale też nie będę grać roli sierotki, która bez pomocy mężczyzn nie wie, jak się obrócić. Mam nadzieję, że nie wszyscy mężczyźni szukają kobiet tego typu.

122

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
Robin 30 napisał/a:
Dynamitka napisał/a:
marioosh666 napisał/a:

Akurat to prawda, ale zdarzają się nietypowe grupy. Kiedyś poszedłem na warsztaty aktorskie, miało być ze trzech facetów na może dwadzieścia osób, a zrobiło się pół na pół. Takie akcje się zdarzają smile

Ale trzeba też przyznać, że mężczyzn jest dużo mniej w takich miejscach. Choć masz rację, nie ma co gdybać. Kto wie, co to będzie :-)

Jak się zastanawiasz czy będą panowie to stawiam się do dyspozycji, zawsze się chciałem nauczyć tańczyć tylko to jakoś odkładałem- pytanie jak daleko mieszkasz? ja 80 km od wrocławia

Robin, propozycja cudowna, natomiast odległość trochę duża. Jestem z okolic Katowic. smile

123

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
anjess83 napisał/a:

Przeczytałam wątek i się wtrącę.

Badoo, Sympatia- faktycznie większość szuka seksu, a jak już poznałam kogoś kto szukał na poważnie to hmm, jakieś takie ciamajdy, zupełnie mi nie pasowali.

Anjess83, zgadzam się!!! Mną interesują się mężczyźni, którzy nie interesują mnie. Nie wydaje mi się, żeby to były moje wygórowane oczekiwania, wyidealizowany obraz mężczyzny i takie tam.

anjess83 napisał/a:

Mam pytanie bo często chodzę na dyskotekę, ale podchodzą do mnie zazwyczaj tacy co zupełnie mi nie pasują. Co zrobić żeby ktoś kto mi się podoba podszedł? Czy wypada samej zagadać? Przecież nie poproszę faceta sama do tańca...

Podczas tańca często nie trzeba specjalnie zagadywać, to się dzieje naturalnie. Tańczysz i nagle ktoś się pojawia smile. Jeszcze mi się nie zdarzyło, żeby z tych tanecznych znajomości było coś więcej i też się zastanawiam, jak to działa. Ale zazwyczaj bawię się świetnie. I chyba o to w tym chodzi. Może po kilku facetach, którzy nie są w Twoim/moim typie, ten następny już będzie?

anjess83 napisał/a:

Marzy mi się romans, namiętność i jakieś fajne klimaty, chcę zapomnieć o tym facecie co ostatnio myślałam i nadal myślę, mam już dość, tylko ktoś nowy położy temu kres.

O taaaaak... Klin klinem smile

124

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
anjess83 napisał/a:

Na kursy żadne nie chcę się zapisywać tylko po to żeby poznać tam kandydata na męża, natomiast myślę nad klubem sportowym bo sport to moja pasja i chciałabym poznać takiego kogoś kto też dba o swoje ciało . Problem w tym że ja nie lubię ćwiczeń na maszynach tylko lubię aerobik a na aerobik chodzą same kobiety:/

Zazwyczaj sala do aerobiku jest obok siłowni. Jak skończysz to przejdź się po siłowni, pobiegaj na bieżni albo pojeździj na rowerku. Nie musi być długo, ale konsekwentnie smile

anjess83 napisał/a:

Co zrobić żeby ktoś kto mi się podoba podszedł?

Wpaść na niego przypadkiem? Oblać się jego piwem? Nadepnąć na nogę? wink

anjess83 napisał/a:

Czy wypada samej zagadać? Przecież nie poproszę faceta sama do tańca...

Dlaczego nie? Znam taką co prosiła. W sumie to nie masz nic do stracenia, bo jak nie wyjdzie to już tego faceta nie spotkasz.

anjess83 napisał/a:

Marzy mi się romans, namiętność i jakieś fajne klimaty, chcę zapomnieć o tym facecie co ostatnio myślałam i nadal myślę, mam już dość, tylko ktoś nowy położy temu kres.

Pisząc tak otwarcie i bezpośrednio np.: na Sympatii powinnaś przyciągnąć odpowiednią osobę.

125 Ostatnio edytowany przez anjess83 (2014-01-21 14:39:47)

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Na Sympatii jeśli napisze coś takiego to nie zrozumieją przekazu. To nie jest tak że po prostu "chce mi się r......" - a  tak by to odczytali, chodzi o co innego. Ludzie są za mało finezyjni na portalach randkowych niestety.

Nie chodzi mi o sam seks, ma być atmosfera, napięcie, klimat. Tylko mądry, sprytny facet się do tego nada, a nie jaskiniowiec.

Zapiszę się na ten aerobik, chociaż raz w tygodniu żeby być i rozejrzeć się po klubie. Za 2 tygodnie kończę robić 6-tkę Weidera i wtedy działam. Jak nie zagada mnie nikt ciekawy tam, to chociaż nacieszę oczy. Lubię facetów którzy ćwiczą, jak są szczupli ale tacy zbudowani, bez sterydów czy wspomagaczy.

Zdecydowałam że chcę kogoś starszego od siebie, pod 40tkę tak jak ten co mi się ostatnio podobał, takiego będę szukać o ile jeszcze się jakiś dla mnie wolny a w moim typie uchował.

126

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
anjess83 napisał/a:

Na Sympatii jeśli napisze coś takiego to nie zrozumieją przekazu. To nie jest tak że po prostu "chce mi się r......" - a  tak by to odczytali, chodzi o co innego. Ludzie są za mało finezyjni na portalach randkowych niestety.

Nie chodzi mi o sam seks, ma być atmosfera, napięcie, klimat. Tylko mądry, sprytny facet się do tego nada, a nie jaskiniowiec.

Zapiszę się na ten aerobik, chociaż raz w tygodniu żeby być i rozejrzeć się po klubie. Za 2 tygodnie kończę robić 6-tkę Weidera i wtedy działam. Jak nie zagada mnie nikt ciekawy tam, to chociaż nacieszę oczy. Lubię facetów którzy ćwiczą, jak są szczupli ale tacy zbudowani, bez sterydów czy wspomagaczy.

Zdecydowałam że chcę kogoś starszego od siebie, pod 40tkę tak jak ten co mi się ostatnio podobał, takiego będę szukać o ile jeszcze się jakiś dla mnie wolny a w moim typie uchował.

No właśnie, tam walą prosto zmostu: cichej, czystej, niekłopotliwej, wesołej w dodatku przyjacióleczki, no id dyskretnej, to z burzliwym romasem w stylu A. Kareniny nijak nie licuje, albo waląwprost: pokaz cyc.ki do kamerki. Całe podniecenie opada po takim tekscie.

127

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
missnowegojorku napisał/a:

No właśnie, tam walą prosto zmostu: cichej, czystej, niekłopotliwej, wesołej w dodatku przyjacióleczki, no id dyskretnej, to z burzliwym romasem w stylu A. Kareniny nijak nie licuje, albo waląwprost: pokaz cyc.ki do kamerki. Całe podniecenie opada po takim tekscie.

Ja po pytaniu czy masz kamerkę/skypa od razu ignor. Zboczeńcy, bajkopisarze i tyle.

128 Ostatnio edytowany przez paulo71 (2014-01-21 16:05:43)

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
anjess83 napisał/a:

Ja po pytaniu czy masz kamerkę/skypa od razu ignor. Zboczeńcy, bajkopisarze i tyle.

Masz coś nie tak pod kopułką. Jak twoim wyznacznikiem jest jak ktoś się pyta o skyp i ty go odrzyucasz to sama nie wiesz czego chcesz.

129

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
anjess83 napisał/a:

Na Sympatii jeśli napisze coś takiego to nie zrozumieją przekazu. To nie jest tak że po prostu "chce mi się r......" - a  tak by to odczytali, chodzi o co innego. Ludzie są za mało finezyjni na portalach randkowych niestety.

Jak rozwiniesz myśl w taki sposób, żeby oni czytając mieli konkretny obrazek albo film w głowie to będzie dobrze. Zrób ze swojego profilu reklamę świata do którego oni będą chcieli przynależeć smile Ludzie na portalach randkowych są tacy sami jak w realu.

anjess83 napisał/a:

Nie chodzi mi o sam seks, ma być atmosfera, napięcie, klimat. Tylko mądry, sprytny facet się do tego nada, a nie jaskiniowiec.

Dzisiaj mądry i sprytny facet nie ma czasu na poszukiwania w realu i co raz częściej wybiera portale randkowe. Jak pisze do Ciebie jaskiniowiec to usuń wiadomość, zablokuj go i zapomnij. Pewnie gdyby ktoś taki podszedł na ulicy to umiałabyś sobie z nim poradzić, a tutaj musisz dorabiać ideologię...

anjess83 napisał/a:

Jak nie zagada mnie nikt ciekawy tam, to chociaż nacieszę oczy. Lubię facetów którzy ćwiczą, jak są szczupli ale tacy zbudowani, bez sterydów czy wspomagaczy.

Podpowiem coś - odpuść sobie instruktorów wink

anjess83 napisał/a:

Zdecydowałam że chcę kogoś starszego od siebie, pod 40tkę tak jak ten co mi się ostatnio podobał, takiego będę szukać o ile jeszcze się jakiś dla mnie wolny a w moim typie uchował.

Naliczyłem 5 wymagań tylko w tej wiadomości smile I bardzo dobrze! Twój obrazek jest co raz wyraźniejszy. Znajdziesz takich bez problemu. Jedni będą wolni, aktywni i chętni na romans, a innym bardziej będzie zależało na dziecku, a co za tym idzie na założeniu rodziny i małżeństwie.

130

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
paulo71 napisał/a:
anjess83 napisał/a:

Ja po pytaniu czy masz kamerkę/skypa od razu ignor. Zboczeńcy, bajkopisarze i tyle.

Masz coś nie tak pod kopułką. Jak twoim wyznacznikiem jest jak ktoś się pyta o skyp i ty go odrzyucasz to sama nie wiesz czego chcesz.

Mnie wcale reakcja w postaci "ignora" nie dziwi. Niestety na portalach randkowych utrzymuje się taka tendencja, że facet pytający o sype czy kamerkę po kilku zdaniach rozmowy, wypali z takim wymownym tekstem...jak od każdej reguły, tak i od tej na pewno są wyjątki, tylko w skali całości jest ich niewiele.

Paulo71 - widocznie nie rozmawiałeś na portalu randkowym z facetem smile spróbuj i wrócimy do tematu smile

Posty [ 66 do 130 z 1 262 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 … 20 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Jak mam KOGOŚ poznać?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026