Ok filozofowie z bozej laski, powtarzam ze namawiam do czestego spotykania a co potem sie dzieje to rzecz nieprzewidywalna i jak bedzie to bedzie jak mowia, wazne ze ktos sie poznal - od tego wiele moze sie zaczac. Pojeli?
Szczerze watpie. Nie wiem cos jest w jedzeniu, wodzie ze tylu ludzi otepialych ![]()
Jak obserwuje na forum temu z wyrazistymi pogladami przypina sie latki by poczuc lepiej jako ten przecietny, reszta nie wychyla za bardzo ponad niski poziom. Glownie jednak ze wstydu ze jest sie leniwym to atakuje sie za wytykanie tego bledu.
1 171 2014-04-03 06:50:52 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-04-03 08:37:20)
Podobne tematy
1 172 2014-04-04 11:07:38
Dobrze Peeter, a załóżmy że piszesz z jakąś kobietą i czujesz że to kompletnie nie to, że nie odpowiada Ci sposób wypowiedzi, styl, opinie na dany temat . Nadal będziesz za tym żeby mimo wszystko spotkać się z osobą z którą pisanie Ci się nie klei? Przecież nawet pisząc do kogoś można wyłapać czy nadajecie na tych samych falach - jeśli tego nie ma, to po co dalej się spotykać?
Już nawet nie mówię o wymianie zdjęć.
No każdy mówi, że przez przypadek poznał kogoś:) więc chyba recepta jest taka, zeby stworzyc wiele możliwości ale nie myślec o tym że się szuka i nie wypatrywać w kazdym partnera:)
I to jest chyba jedyna słuszna opcja.
1 173 2014-04-04 11:35:42 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-04-04 12:27:41)
Rzadko sie zdarza by nie kleilo sie wcale bo lubie zartowac i szeroka tematyke poza gadkami o sobie co b wazne poznajac sie.
Niedawno taka poznalem to dalem sobie spokoj bo jesli ktos tak malo pisze to i malo mowi a milczkow nie cierpie i prowadzic monologu, obojetnie z niesmialosci, dumy to dla mnie duze wady.
Czesciej to one dretwo odpisza a sa tez perelki ktore lubia to jak malo kto i choc to bywa angazuje duzo uwagi i czasu to cieszy
Nie mam wiele okazji do spotkan wiec nie odrzucam ofert to jedno, drugie glupio skreslac kogos przez wrazenie ktore w necie potrafi byc mylne - niestety latwo w obie strony na + i "-". Jesli jest tragedia zarowno pisemnie jak i optycznie to rezygnuje ale to nie norma, nie wiem jak maja inni. Z doswiadczenia wiem tez ze praktycznie kazda z ktora spotkalem sie byla inna niz zbudowalem sobie jej obraz z maili, czatow i paru zdjec. Jaka jest naprawde dopiero przekonywalem twarza w twarz wiedzac potem kim jest, na co moge liczyc, wczesniej w sieci mialem tylko metne wrazenie na jej temat, nic dziwnego ze znajomosci bez reala koncza sie szybko i bez ostrzezenia.
Najczesciej jednak nie ma powodu rezygnowac z reala z powodu mody, ze tak "trendy" jest nie spotykac z kazdym, czekac na bajkowy ideal bo to zwykly idiotyzm. To ze ktos ma te same cechy co my, zainteresowania, poczucie humoru, temperament (moze i zyciorys tez
) oraz wyglad ktory odpowiada obojgu sprowadza istnienie takiej osoby do bardzo niskiego poziomu ktorego nie bede staral sie nawet liczyc. Liczenie ze spotka sie taka osobe do tego we wlasciwym momencie gdy on/ona tez szuka pary jest w kategorii prawdopodobienstwa jako 0 z wieloma ,0000000 po przecinku, moze na ziemi jest taka a moze nie.
Dla realisty to podejscie kompletnie niezyciowe jakie prezentujecie.
Jak macie cechy ktore pociagaja innych a jestescie sami mimo to warto zmienic podejscie do poznawania, dla swojego dobra, to zaden wstyd ani moja 'krucjata' bo poglady mam zupelnie areligijne ![]()
W pewnym wieku szczesciu trzeba pomagac, smutna prawda zwlaszcza dzis gdy samotnosc to nie tylko domena starych i chorych. Jesli cos martwi to robi sie wszystko by minelo, tak podpowiada logika a jak opowiada sie o tym z innych pobudek to jakas sciema czy modne jak sie domyslam i kompletna glupota.
Co teraz sie robi porownac mozna do jazdy sprawnym i zatankowanym samochodem po ulicy gdy jest wolne przed nami, zielone swiatlo a ktos z gazem wciska tez hamulec - bezsens. Zamiast stac lub jechac to sam nie wie co chce blokujac rozsadnym droge. Tak samo jest na portalach randkowych gdzie rejestruja sie tylko po jakiego grzyba jesli wypisuja w stylu "nie szukam nikogo" wiec nie tam ich miejsce zgodnie ze zdrowym rozsadkiem a takie profile powinno kasowac sie z automatu jak spamerow. Bez zdjecia lub z cala galeria i przesadzona iloscia znajomych/przyjaciol, czysta pokazowka i glupota "w pigulce".
1 174 2014-04-04 14:35:58
Peeter sorry za offtop który i tak zignorujesz ale... czy ty kiedykolwiek uczyłeś się polskiego? :] Cholernie ciężko się czyta twoje posty
1 175 2014-04-04 15:21:27
Nie jestem genialnym samoukiem ![]()
Jak zwykle ludzie zachowuja sie jakby nie mieli wiekszych problemow w zyciu chocby tego w temacie bo te sprawe zalatwia za nie wrozki i elfy a one musza tylko pamietac gdzie schowaly gumke do wlosow i czy torebka pasuje idealnie do butow poza tym wszystko moze sie walic i palic bo niby nie jest istotne dla nikogo...
1 176 2014-04-04 15:43:23
Rzadko sie zdarza by nie kleilo sie wcale bo lubie zartowac i szeroka tematyke poza gadkami o sobie co b wazne poznajac sie.
Niedawno taka poznalem to dalem sobie spokoj bo jesli ktos tak malo pisze to i malo mowi a milczkow nie cierpie i prowadzic monologu, obojetnie z niesmialosci, dumy to dla mnie duze wady.
Czesciej to one dretwo odpisza a sa tez perelki ktore lubia to jak malo kto i choc to bywa angazuje duzo uwagi i czasu to cieszy
No widzisz, prawie zmierzamy do sedna.
Jest coś czego nie lubisz - nie lubisz milczków i tych mało piszących. A jednak nie bierzesz na ruszt wszystkiego co się napatoczy albo zechce łaskawie spojrzeć na Ciebie okiem.
Tak samo ja, nie lubię określonych zachowań i jeśli facet na dzień dobry robi coś, czego nie trawię to tak jak Ty, daję sobie spokój.
To jest taka sama analogia, jednak Tobie wolno to robić a ja za to samo zachowanie nie dość że zostałam skrytykowana przez Ciebie, to jeszcze w dodatku twierdzisz że robię sobie żarty i chcę być sama lub robię to na własne życzenie.
Czy chcesz być z milczkiem? Nie.
Czy ja chce być z kimś kto zraził mnie do siebie przy pierwszym kontakcie? Nie.
Możesz powiedzieć: "zraził Cię ale daj mu szansę, może palnął jakąś głupotę".
A ja Ci odpowiem: "Mało pisze i mówi? Daj jej szanse, może się rozkręci".
Kumasz o co mi chodzi?
Już prościej Ci tego nie przełożę, ale Twoje zachowanie jest analogiczne do mojego i nie wiem czemu tak się burzyłeś kilkanaście postów wcześniej donośnie naszej korespondencji. Jak to mówi dzisiejsza młodzież "po prostu nie pykło" i już, nie ma co dramatyzować i obrażać 3/4 populacji kobiet.
1 177 2014-04-04 21:46:53
Liczenie ze spotka sie taka osobe do tego we wlasciwym momencie gdy on/ona tez szuka pary jest w kategorii prawdopodobienstwa jako 0 z wieloma ,0000000 po przecinku, moze na ziemi jest taka a moze nie.
Peeter, rozwalasz system. Aż się uśmiechnęłam mimo że mam nastrój delikatnie mówiąc zły..
1 178 2014-04-04 21:47:56
Z grubsza rozumiemy sie ale pisalem o dziwnych przypadkach ktore odrzucam bo nie rokują, spotykam sie jednak jak tylko jest okazja do tego przez mylacy image w necie ktorym nie moge kierowac sie bo nie poznam tak cudzego uroku, to real weryfikuje ostatecznie kogos. Jako ze nie szukam ksiezniczki tylko sympatyczmej kobiety z samej ciekawosci spotykam sie, kto robi inaczej szkodzi sobie i juz.
To jednak dajesz kolejna szanse czy sie pomylilas??
Z tego co obserwuje ludzie olewaja wazne dzialania ws sercowych, jest marazm i zle nastawienie a skutkiem jest plaga samotnosci..
1 179 2014-04-04 22:38:13
No ale Peter nie narzucisz komuś postępowania. Jak Twoje metody działają u Ciebie to się ich trzymaj:-)
Jeśli ktoś ogólnie jest zamknięty i nie ma doświadczeń w strefie randkowania to może i dobrze mu zrobi takie umawianie się hurtowo cały czas dla "rozruszania" i zweryfikowania czego chce.
Ale z tego co piszą tu osoby, to mają jakiś obraz przyszłego partnera i potrafią powiedzieć czy mniej więcej mają coś wspólnego z daną osobą z netu. A i pewnie nieraz się umawiały na siłę, gdzie coś nie rokowało już z korespondencji, więc pewnie nie mają ochoty powtarzać tego cały czas.
1 180 2014-04-04 23:02:44 Ostatnio edytowany przez anjess83 (2014-04-04 23:05:55)
Można dla zabicia czasu, pogadania z kimkolwiek lub (co jest trochę okrutne) dla zwykłego dowartościowania się umówić się z kimś kto nie "rokuje" lub innymi słowami, nie jest docelowym kandydatem.
W Internecie jest tyle szamba i idiotów (szczególnie na randkowych stronach) że jeśli ktoś rozmawia z sensem i jest konkretnym, rzeczowym człowiekiem, można się spotkać choćby żeby porozmawiać i nie siedzieć samej.
Ja się umówiłam na niedzielę na kawę z jakimś facetem, pracuje w podobnej branży co ja więc będą tematy, ma 45 lat więc nieco starszy niż bym chciała ale ja na metrykę nie patrzę tyle co na styl życia i dbanie o siebie. Dla mnie zadbany 40 latek jest 1000 razy więcej warty niż zgrabny 25latek bo z wiekiem trudniej dbać i utrzymać formę a włożony trud się liczy najbardziej.
Nie wiem jaką owy Pan ma formę bo na zdjęciu tego nie widzę ale w rozmowie miły, grzeczny kulturalny, więc zobaczę co to za gość.
1 181 2014-04-04 23:17:04 Ostatnio edytowany przez SirBatonXIV (2014-04-04 23:30:02)
Filozof Ci odpowie.
Według Twojego rozumowania Ty jesteś zajebisty jak odmawiasz, najlepiej powiedzieć tak byle komu. Przecież z plebsem nie będziesz się umawiać. Natomiast wymagasz od innych, aby byli Tobą zainteresowani, a najlepiej dali drugą, kolejną szansę. Przecież nie zawsze wychodzi wszystko ok na pierwszym spotkaniu, prawda? Pewnie w Twoim mniemaniu panna, która wykazuje jakieś cechy, które Ci odpowiadają, powinna dawać Ci szanse do skutku, dopóki kiedy jej nie zafascynujesz. Czyli Ty możesz odmawiać bo Ci się nie podoba, ona nie może. Namawiasz do częstego poznawania. Ok. To poznawaj. Nikt Ci tego nie zabroni, możesz wyrywać laski z netu, możesz zaczepiać na ulicy, możesz w pracy. Jest multum opcji. Dziewczyna z internetu nie jest zainteresowana jedna, czy druga to zaraz wmawiasz, że nie chcą nikogo poznać. G.. prawda. Chcą, pewnie niejedna. Miejsce poznania w XXI wieku jak każde inne. Skoro nie potrafiłeś zaciekawić tutaj to może warto zmienić strategię? I może czas przestać zgrywać marudę, że wszyscy dookoła są nic nie warci, a Ty taki super?
Może nie kumasz czaczy, ale jak będziesz powtarzał, że większość kobiet ma się za księżniczki to w to uwierzysz. A co najgorsza dla Ciebie je po prostu zrazisz do siebie. Może i zgrywasz inteligenta, nieważne, ale wypada również pokazać, że ma się coś innego także w zanadrzu. Nie tylko smutek i żal, że to wszystko wygląda tak, a nie inaczej.
Mimo całego badziewia istniejącego na świecie, są tu jednak osoby dla których można zrobić coś więcej niż tylko istnieć. Albo obrażać.
Przez te 30 stron marudzisz i nic więcej.
1 182 2014-04-04 23:52:39
Która z Was to ta laska po lewej? Seksowna bluzeczka ![]()

1 183 2014-04-05 03:06:38
jestem samotna.. bylam w 4 letnim zwiazku, teraz zostalam sama. mam 24 lata i mieszkam w lublinie. wszystkie moje kolezanki powyjeżdżały bądź mają już swoje rodziny itp. szukam osoby z którą nie tylko wyjdę na miasto do kina czy na impreze ale tez taka z ktora przesiedze pol nocy rozmawiajac, ktora bedzie dla mnie sparciem tak jak ja dla niej. tez szukasz takiej osoby? odezwij sie ![]()
1 184 2014-04-05 08:59:05 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-04-05 09:48:06)
Dobrze wiem co mowie o spotykaniu sie i jaka jest znizkowa tendencja, nie tylko ja to obserwuje, znajome tez sie skarza ze o ile komus chce sie wyjsc z domu to potrafi nawet odwolac spotkanie w ostatniej chwili. To co sam wiem nie wyczytalem ani nie przysnilo mi sie tylko znam rowniez z wlasnej praktyki
Ludzie robia dziwni i nieodpowiedzialni a zaslanianie sie ze to "taktyka" jest dla mnie sciema tak samo jak czytam cale strony biadolenia ze nie ma rzekomo z kim sie spotkac i czytam w tym samym watku
ze pojawiaja sie ciagle kandydaci wiec ktos tu nie zna polskiego czy klamie.
Strategia tylko z wybranym jest wg mnie slaba i mocno zaniza szanse jesli jest malo tych na horyzoncie i bardzo przeszkadza samotnosc, bzdury czytam ze real to juz obiecywanie czegos.
Nie ma zobowiazan z tytulu rozmowy, jesli ktos komus sie nie podoba w koncu przeciez wygodnie sie rozstaje na odleglosc np mailem, masz kogos z glowy i kolejny na tapete.
Jednak jak ktos nie rozumie tak banalnych zalozen i spal na matematyce to sam sobie szkodzi i bedzie biadolil na forach do smierci, nawet zaloze sie o to.
Trzeba pamietac tez ze inaczej poznaje sie ok 30ki a inaczej majac np 20 gdy jest duzo okazji, czasu i mlodego uroku, roli hormonow nie musze podkreslac. Teraz spotkac odpowiednia osobe (podoba sie coraz mniej ludzi jak i nas komukolwiek) jest ciezko i juz, jak ktos nie rozumie tego wspolczuje a podnoszenie poprzeczki daje odwrotny rezultat niz oczekiwany. Jesli teraz pojawi sie ktos kogo bardzo lubisz juz jest sukces i ma pare waznych zalet mimo ze mniej niz jego wad to lepszego nie znajdziesz w swojej sytuacji.
1 185 2014-04-05 09:35:09
Jednak jak ktos nie rozumie tak banalnych zalozen i spal na matematyce to sam sobie szkodzi i bedzie biadolil na forach do smierci, nawet zaloze sie o to.
Biadolił tak jak Ty?
Boże, nie widziałam na tym forum ani jednego wesołego i optymistycznego postu który wyszedłby od Ciebie. Ciągle tylko narzekanie i samo zło. Współczuje Ci, bo wyglądasz na osobnika bez poczucia humoru.
Pewnie byś mi odpowiedział, że powinnam się spotkać z Tobą i porozmawiać a nie pochopnie oceniać na forum. Ale wiesz co? Po tym co widzę na forum, to w życiu nie dałabym się namówić na spotkanie z takim osobnikiem jak Ty. Przez Twoją postawę tutaj.
1 186 2014-04-05 09:57:43 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-04-05 10:12:25)
Spokojnie z zadna stad sie nie umowie bo nie widzac u nich motywacji do sensownego zycia ani charakteru ciekawego czy słownictwo w stylu 'cos pyklo' kojarzace z ciemnymi uliczkami a nie interesujaca kobieta...
W pewnym wieku trzeba spojrzec w lustro i realnie ocenic szanse bo faceci sa realistami patrzac po tym z jakimi sie prowadzaja i niewazne nawet jak wyglada co dziwi bo moglby lepsza znalezc niz ma. Widac jednak mial do czynienia z tymi zmanierowanymi, przekalkulowal, obudzil sie ze snu o disneyowsko-harlequinowej 'milosci' i postanowil nie zyc sam w odroznieniu od tych jak w tym watku ktore do tego uparcie daza ![]()
1 187 2014-04-05 10:03:18
Wychodzi na to, że Peeter jesteś gwiazdą hehe.
Witam Was serdecznie
Widzę, że wiosna nie koniecznie wyciągnęła Was na zewnątrz, a przecież taka ładna pogoda, aby kogoś poznać.
1 188 2014-04-05 10:23:22
Mr. P.
My to chyba w innym świecie żyjemy. Nie wiem z jakiego miasta jesteś, z dużego, czy z małego, ale trudno mi uwierzyć, że jak wyjdziesz gdzieś to nie widzisz jak ludzie spędzają ze sobą czas. I pewne jest, że jakiś odsetek tych ludzi właśnie dopiero się zapoznaje. Im też zaproponujesz zmianę wody, czy jedzenia?
Ogólnie to najbardziej biadolisz Ty. Tymczasem Ty marudzisz tutaj, inni się spotykają. Nie drażni Cię to?
1 189 2014-04-05 10:28:42
Spokojnie z zadna stad sie nie umowie bo nie widzac u nich motywacji do sensownego zycia ani charakteru ciekawego czy słownictwo w stylu 'cos pyklo' kojarzace z ciemnymi uliczkami a nie interesujaca kobieta...
W pewnym wieku trzeba spojrzec w lustro i realnie ocenic szanse bo faceci sa realistami patrzac po tym z jakimi sie prowadzaja i niewazne nawet jak wyglada co dziwi bo moglby lepsza znalezc niz ma. Widac jednak mial do czynienia z tymi zmanierowanymi, przekalkulowal, obudzil sie ze snu o disneyowsko-harlequinowej 'milosci' i postanowil nie zyc sam w odroznieniu od tych jak w tym watku ktore do tego uparcie daza
Drogi Peeterze, proponuję ćwiczyć czytanie ze zrozumieniem oraz nie traktować wybiórczo poszczególnych wypowiedzi i wszystko będzie dobrze ![]()
A ja wolę swój Disneyowski świat od Twojego zgorzkniałego.
1 190 2014-04-05 10:33:41 Ostatnio edytowany przez Lady09 (2014-04-05 11:00:01)
Peeter no ale Twoja metoda się też nie sprawdza z tego co piszesz, tylko rodzi frustrację, bo z tego co mówisz startujesz na chybił trafił nie mając z kimś cokolwiek wspólnego, licząc, że może w w realu się okaże ok.
Ajness napisz jak Twoje spotkanie:-)
1 191 2014-04-05 10:39:52
Mr. P.
My to chyba w innym świecie żyjemy. Nie wiem z jakiego miasta jesteś, z dużego, czy z małego, ale trudno mi uwierzyć, że jak wyjdziesz gdzieś to nie widzisz jak ludzie spędzają ze sobą czas. I pewne jest, że jakiś odsetek tych ludzi właśnie dopiero się zapoznaje. Im też zaproponujesz zmianę wody, czy jedzenia?
Ogólnie to najbardziej biadolisz Ty. Tymczasem Ty marudzisz tutaj, inni się spotykają. Nie drażni Cię to?
Nie bede opowiadał nic o sobie bo wiem juz ze na tym forum najwazniejsze w grupie napadac na realistow ktorzy pokazuja prawde, niewygodne fakty. Spotykaja sie i co z tego, znam scenariusz pare mcy pisania by niby poznac czy nie swir i nadaje sie a po spotkaniu zawod bo okazal dziadkiem lub foto wysłał ale sprzed >10 lat i tak sie sprawdza wasza taktyka ze az strach, znow szukanie nowego i pol roku klikania z kolejnym, trudno wziac to za dojrzałe i mądre podejście
Mam spotkanie juz niedlugo i co boli ze takim tez sie cos trafia niz dzieciakom jak wy co marnuja wszystko?
1 192 2014-04-05 10:51:56
Nie bede opowiadał nic o sobie bo wiem juz ze na tym forum najwazniejsze w grupie napadac na realistow ktorzy pokazuja prawde, niewygodne fakty. Spotykaja sie i co z tego, znam scenariusz pare mcy pisania by niby poznac czy nie swir i nadaje sie a po spotkaniu zawod bo okazal dziadkiem lub foto wysłał ale sprzed >10 lat i tak sie sprawdza wasza taktyka ze az strach, znow szukanie nowego i pol roku klikania z kolejnym, trudno wziac to za dojrzałe i mądre podejście
Mam spotkanie juz niedlugo i co boli ze takim tez sie cos trafia niz dzieciakom jak wy co marnuja wszystko?
Nie ukrywam, że Twoje życie mało mnie interesuje. Ale jak masz spotkanie to dobrze. Tylko pamiętaj dać szansę w razie czego na kolejnym spotkaniu. Oczywiście liczę, że już po jednym oboje będziecie zauroczeni sobą wzajemnie.
1 193 2014-04-05 10:52:37
SirBatonXIV napisał/a:Mr. P.
My to chyba w innym świecie żyjemy. Nie wiem z jakiego miasta jesteś, z dużego, czy z małego, ale trudno mi uwierzyć, że jak wyjdziesz gdzieś to nie widzisz jak ludzie spędzają ze sobą czas. I pewne jest, że jakiś odsetek tych ludzi właśnie dopiero się zapoznaje. Im też zaproponujesz zmianę wody, czy jedzenia?
Ogólnie to najbardziej biadolisz Ty. Tymczasem Ty marudzisz tutaj, inni się spotykają. Nie drażni Cię to?Nie bede opowiadał nic o sobie bo wiem juz ze na tym forum najwazniejsze w grupie napadac na realistow ktorzy pokazuja prawde, niewygodne fakty. Spotykaja sie i co z tego, znam scenariusz pare mcy pisania by niby poznac czy nie swir i nadaje sie a po spotkaniu zawod bo okazal dziadkiem lub foto wysłał ale sprzed >10 lat i tak sie sprawdza wasza taktyka ze az strach, znow szukanie nowego i pol roku klikania z kolejnym, trudno wziac to za dojrzałe i mądre podejście
Mam spotkanie juz niedlugo i co boli ze takim tez sie cos trafia niz dzieciakom jak wy co marnuja wszystko?
No teraz to pojechałeś jak w podstawówce.
Dlatego pisałam Ci, że najlepiej poznaje się ludzi w realu, a nie przez internet, portale randkowe itd itp.
Ale też miałeś swoją teorię na ten temat, jak Ci pisałam że spotkania z internetu traktuje jako ostateczność.
Stad cały ten temat i tytuł: "jak kogoś poznać" - w domyśle w realnym świecie a nie w internecie.
1 194 2014-04-05 10:57:41 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-04-05 11:37:49)
peeter napisał/a:Nie bede opowiadał nic o sobie bo wiem juz ze na tym forum najwazniejsze w grupie napadac na realistow ktorzy pokazuja prawde, niewygodne fakty. Spotykaja sie i co z tego, znam scenariusz pare mcy pisania by niby poznac czy nie swir i nadaje sie a po spotkaniu zawod bo okazal dziadkiem lub foto wysłał ale sprzed >10 lat i tak sie sprawdza wasza taktyka ze az strach, znow szukanie nowego i pol roku klikania z kolejnym, trudno wziac to za dojrzałe i mądre podejście
Mam spotkanie juz niedlugo i co boli ze takim tez sie cos trafia niz dzieciakom jak wy co marnuja wszystko?
Nie ukrywam, że Twoje życie mało mnie interesuje. Ale jak masz spotkanie to dobrze. Tylko pamiętaj dać szansę w razie czego na kolejnym spotkaniu. Oczywiście liczę, że już po jednym oboje będziecie zauroczeni sobą wzajemnie.
Poziom rozumienia na poziomie gimnazjum, jasne juz planujemy slub, przeciez jestem desperatem nie
?
Nie bede objasnial detali bo do zrozumienia potrzeba myslenia ktorego tu bardzo brakuje. Lepiej wychodzi uczenie matmy w 1 klasie niz tu o tym jaki powszechny błąd robi sie w omawianych waznych sprawach.
Nie mozecie powiedziec patrzac w lustro do siebie 'zrobiłem tyle ile mogłem by kogos znalezc' a ja moge i jestem pod tym wzgledem wyzej was, nie mowiac o zrozumieniu problemu ktory u was jest ledwo mgliscie dostrzegany do tego na poziomie nastolatka..
1 195 2014-04-05 15:26:52
Ktoś ma inne, bardziej optymistyczne podejście, to najlepiej napisać mu, że nie rozumie co piszesz? A te wycieczki z gimnazjum to zachowaj dla swojego towarzystwa.
A skąd Ty taki pewny, że inni nie próbują poznać kogoś? Pisali tu już różni ludzi, że jednak się nie zamykają i widują z innymi. Myślisz, że jesteś wyjątkowy pod tym względem i tylko Ty chcesz naprawdę kogoś znaleźć? Otóż nie jesteś. Wiele osób ma potrzebę bycia z kimś, więc szukają tej osoby aktywnie. Oczywiście, nie każdy ją od razu znajduje, ale dużej części się udaje. Takie uogólnianie i wsadzanie wszystkich do jednego wora nie ma racji bytu. Choćbyś tu pisał i następne 30 stron to za wiele nie ugrasz takim podejściem.
Napisałem Ci już kiedyś, że życzę Ci powodzenia i tego będę się trzymał. Wyłowisz tam kiedyś tę dziewczynę z tłumu, albo ona Ciebie i pewnie pesymizm, wróć realizm, zniknie. No chyba, że będziesz opierał relację na tym, że kobiety są złe, to współczuję.
1 196 2014-04-05 16:20:26 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-04-05 16:54:52)
To forum nie portal randkowy nie ma fotek, wyszukanych opisow w profilu i nie musze zgrywac slodkiego misia do drapania za uchem a szukanie podtekstow miedzy wierszami skutkuje niezrozumieniem, jesli tu ludzie szukaja aktywnie to trafiłem na jakies megawyjatki bo wiekszosc liczy na cud w tym wieku.
Pesymizmem nie jest stwierdzenie ze kazda propozycja spotkania jest teraz wazna nie majac 20 latek i 'nieodpartego uroku', czasu malo i ofert tez o wieele mniej by wybrzydzac.
Realistyczne za to jest prognozowanie ze z waszego zlego podejscia nic nie bedzie tylko zostanie retoryczne pytanie jak w temacie i to jest wlasnie - nie moje biadolenie - wynikajace z cudzego marazmu i biernosci.
Trzymacie sie utartych schematow i dlatego widze nikle szanse na powodzenie obojetnie czy bylbym optymista czy pesymistą. Tlumaczenie ze ze kolezanka lub inna przejechala sie na disco, necie jest slaba wymowka, nie chcecie by sie udalo i to jest powod tego ze macie po co pisac w tym watku.
Jaki jestem na spotkaniu dowie sie tylko zainteresowana a dorzucam swoje wnioski z naukowej ciekawosci kuriozalnym fenomenem ludzi ktorzy calkowicie swiadomie utrudniaja sami sobie jak tylko potrafią znalezienie partnera. To niezwykle skoro uwazamy sie za tak rozwiniety gatunek, w naszej czesci swiata analfabetyzmu nie ma, mozna poglebiac wiedze i podnosic swa inteligencje a mimo to dobrac sie tu nie potrafia choc imbecyle w innych zakatkach globu nie maja z tym problemu ![]()
1 197 2014-04-07 09:39:05
Witam,
W szczególności Ciebie Peeter, brakowało mi tego sarkazmu(szczerej prawdy o życiu)przeczytałam że szykujesz się na spotkanie i trzymam kciuki za Ciebie. Przyszła wiosna idealna pora by się zakochać
. Internet sprawdza sie jako miejsce by kogoś poznać, gorzej z poczuciem że jest się towarem opakowanym w etykiety.
Temat złych kobiet nie umarł a szkoda.
1 198 2014-04-07 13:39:54
Tym sluze zawsze, na forum i prywatnie, otwieranie innym oczu to moja specjalnosc ![]()
Spotkanie na ktore czekalem troche i tyle powiem, ktos kogo lubie ze wzajemnoscia, jak widac szczerosc podoba sie jednak niz powtarzanie banalow ktore ludzie chca w wiekszosci sluchac nawet jesli sa oszukiwani byle czuc sie "milo" i ze 'alles is gut'.
W realu tez sie starasz stworzyc jakis image a ludzie etykietkuje pozostalych caly czas, bycie w jakims portalu to nie wstyd, ze jak na polce i trzeba sie wyluzowac - olewajac innych by nikt nie sadzil ze - wlasnie z desperacji osoba tam sie zarejestrowala i loguje.
A jesli to nie brak pary dziala tak na mnie i ciagle bede krytykowal jak mi wmawiaja?
wtedy zyczenia by sie udalo nic nie dadza bo nie zmienie sposobu pisania ![]()
1 199 2014-04-07 13:49:04 Ostatnio edytowany przez anjess83 (2014-04-07 13:49:36)
Tym sluze zawsze, na forum i prywatnie, otwieranie innym oczu to moja specjalnosc
Spotkanie na ktore czekalem troche i tyle powiem, ktos kogo lubie ze wzajemnoscia, jak widac szczerosc podoba sie jednak niz powtarzanie banalow ktore ludzie chca w wiekszosci sluchac nawet jesli sa oszukiwani byle czuc sie "milo" i ze 'alles is gut'.
W realu tez sie starasz stworzyc jakis image a ludzie etykietkuje pozostalych caly czas, bycie w jakims portalu to nie wstyd, ze jak na polce i trzeba sie wyluzowac - olewajac innych by nikt nie sadzil ze - wlasnie z desperacji osoba tam sie zarejestrowala i loguje.
A jesli to nie brak pary dziala tak na mnie i ciagle bede krytykowal jak mi wmawiaja?
wtedy zyczenia by sie udalo nic nie dadza bo nie zmienie sposobu pisania
A jak spotkanie wyszło? Spodobaliście się sobie?
Na moim spotkaniu wyszło tak że facet niestety nie w moim typie, natomiast on mówił że zainteresowany i chce się spotkać:/ Szkoda że czuję że nic z tego.
1 200 2014-04-07 13:56:33 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-04-07 14:33:35)
Dopiero jutro moge cos powiedziec (o ile mi pozwoli) bo jeszcze nie wiem jak wyjdzie ![]()
Spotykajcie sie to nie bede marudzil, widze postepy i to cieszy. Nawet pogadac jak koledzy bo to czlowieka rozwija.
A co ma facet powiedziec jesli jemu kosze trafiaja sie na porzadku dziennym tak jak przecietnej kobiecie zaczepki i (sex)oferty?
W porownaniu z kobieta mamy o wiele gorzej i to my moglibysmy zadawac takie pytanie jak w topicu a to wy nawet przecietne macie wiecej mozliwosci w zyciu i szans niz kilku mezczyzn razem wzietych ma ich w sumie cale zycie
Te urodziwe to zupelnie maja luksus bo z kim chca beda chodzic, jak chca byc wolne spotykac tylko na seks tez nie problem czy ze swej urody robic uzytek w kazdej branzy gdzie sie to liczy moda, tv, twarz czy zwykla sekretarka ale np w korporacji gdzie chca ogladac ciekawe twarze i niezle placa.
Zwykly facet jak nie swoim statusem to przyciaga charakterem i poza tym nie ma nic niezwyklego co rownaloby sie z kobiecym seksapilem. Mimo tego musi ciagle miec nadzieje i dalej sie spotykac, nie ma nic lepszego do zrobienia, pomysli czy nie zrobil bledu, czegos zaniedbal a pozniej znow do dziela, samo zycie. Bywa ze to jemu ktos nie spodoba sie co znaczy ze nie ma tylu desperatow jak kobiety uwazaja a gdy gosc ma poza tym zelazne zasady nawet nie ulegnie jej goracym propozycjom jasno sygnalizowanym.
1 201 2014-04-07 14:11:15
Anjess i co będziecie się kolegować? czy koniec spotkań? a czemu nie w Twoim typie?
Co do metod poznawania, jak tak się rozejrzałam wśród mi znajomych par to zdecydowana większość poznała tak kogoś, że zakolegowali się z jakąś nową znajomą/znajomym, który później zabrał ich do jej/jego towarzystwa i tam poznali kogoś. Więc może to jest myśl aby rozwijać takie kontakty gdzie są możliwości.
1 202 2014-04-07 14:24:49 Ostatnio edytowany przez anjess83 (2014-04-07 14:25:56)
Anjess i co będziecie się kolegować? czy koniec spotkań? a czemu nie w Twoim typie?
Co do metod poznawania, jak tak się rozejrzałam wśród mi znajomych par to zdecydowana większość poznała tak kogoś, że zakolegowali się z jakąś nową znajomą/znajomym, który później zabrał ich do jej/jego towarzystwa i tam poznali kogoś. Więc może to jest myśl aby rozwijać takie kontakty gdzie są możliwości.
Facet przyniski (wzięłam buty około 5 cm i był problem jak miał trzymać nade mną parasol) i po prostu jakoś nie poczułam iskier, nic kompletnie. Nie moja bajka.
Jeśli już facet jest starszy ode mnie to chciałabym żeby zachowywał się jeszcze w miarę młodzieżowo i koniecznie uprawiał sport. Tak jak tamten w którym byłam/ nadal jestem:( niestety zakochana. 10 lat starszy ale idealny jeśli chodzi o mój gust.
Ciężko będzie.
Czy będziemy się kolegować? Facet pytał kiedy może dzwonić i zapowiedział że dziś wieczór chyba zadzwoni. No zobaczymy, ale nie będę gościa zwodzić i lepiej chyba szybko powiedzieć że nic z tego nie będzie.
1 203 2014-04-07 15:06:37
Jak często chodzicie na randki i jak poznajecie kandydatów do spotkań?
Sam nie przepadam za randkami, chyba że mam się spotkać z kobietą, którą zdążyłem już wcześniej poznać. Przynajmniej mam pewność, że nie będę miał kilkudziesięciu minut wyjętych z życiorysu.
1 204 2014-04-07 16:36:57
Jak często chodzicie na randki i jak poznajecie kandydatów do spotkań?
Sam nie przepadam za randkami, chyba że mam się spotkać z kobietą, którą zdążyłem już wcześniej poznać. Przynajmniej mam pewność, że nie będę miał kilkudziesięciu minut wyjętych z życiorysu.
tykwer
Z Internetu mając tylko zdjęcie nie da się stwierdzić czy to będzie falstart czy nie. Ale nawet dla samej kawy i pogadania z kimś można spróbować się umówić.
1 205 2014-04-07 16:42:12
A ja wam powiem, że na dniach się chyba z kimś spotkam.
I to ze swego miasta.
1 206 2014-04-07 22:00:43
Widze pozytywna tendencje, nie przypisuje sobie tego ale duzy plus dla grupy i byle statystyka utrzymywala sie nadal ![]()
Nie bede mowil za kogos jak bylo a z kim sie wreszcie zobaczylem ale sam mam pozytywne odczucia i nawet poczulem oniesmielenie mimo ze nie pierwszy raz spotkalem sie z kims, tyle ze juz troche czasu minelo od ostatniego spotkania
Warto sie spotykac bo nic nie zastapi zdjec ani maili i jeszcze raz sie o tym przekonalem, lepsza rozmowa twarza w twarz choc wiem ze nie zawsze jest czas czy chec spotykac nie wiedzac do konca z kim. Poznaje sie cudzy temperament, sposob bycia co tworzy o kims realne wyobrazenie, to do ktorej "szufladki" kogos wrzucic, zdecydowac ostatecznie nawet jesli to zburzy dotychczasowa "relacje" z netu.
1 207 2014-04-07 22:22:07
Peeter
Skoro poczułeś onieśmielenie to bardzo dobry znak. Fajnie że poznałeś kogoś kto Ci się spodobał.
Kuj żelazo póki gorące i pisz do niej, wyczuj jak klimaty.
1 208 2014-04-08 08:23:18 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-04-08 08:26:29)
Oniesmielenie nie jest zawsze dobrze odbierane czesc uwaza za stala ceche faceta a to malo ktora kreci, inne moga odebrac jako zly sygnal w stosunku do niej i pewna czesc uznac ze ja wlasny urok kogos powalil na kolana ![]()
Wazne by sie podobac ale po reakcjach widze ze dla niej bylo ok, odzew po nim pozytywny, wiem co robic bo nie od dzis spotykam kobiety.
Co prawda sam glosze potrzebe spotykania i sam sie wczoraj przekonalem by to czesciej robic ale bede powtarzal to jeszcze nieraz tu tylko lagodniej by nawet z kims przecietnym (na jakich nadmiar narzekaja powszechnie przede wszystkim panie) wyjsc gdzies bo siedzenie przed kompem zubaza czlowieka i juz.
Szukacie idealow a to w realu po 1-2 spotkaniach dopiero mozna zaczac wyrabiac sobie o kims zdanie, podtrzymuje to w calej rozciaglosci
. Jesli ktos nie wstydzi sie tego co pisal tu warto w swoich miastach skrzyknac sie i wyjsc w plener, kto wie co z tego wyjdzie..
1 209 2014-04-08 12:33:50
Oniesmielenie nie jest zawsze dobrze odbierane czesc uwaza za stala ceche faceta a to malo ktora kreci, inne moga odebrac jako zly sygnal w stosunku do niej i pewna czesc uznac ze ja wlasny urok kogos powalil na kolana
A kiedy Ty zaczniesz wypowiadać się za siebie? Bo jak na razie czytam tylko o tym, jak to MY KOBIETY myślimy, czujemy i mówimy. Przestań pisać w naszym imieniu bo kobietą nie jesteś i jest to irytujące.
"wy kobiety źle odbieracie, wy kobiety nie lubicie, wy kobiety patrzycie na to i tamto, wy kobiety....",
te urodziwe maja luksus bo mogą chodzić z kim chcą
Nie mogą. I to nie z powodów, które sobie wyobrażasz, bo to przekracza granice Twojego rozumowania.
W porownaniu z kobieta mamy o wiele gorzej i to my moglibysmy zadawac takie pytanie jak w topicu a to wy nawet przecietne macie wiecej mozliwosci w zyciu i szans niz kilku mezczyzn razem wzietych ma ich w sumie cale zycie
Na jakiej podstawie wnioskujesz? Własnych doświadczeń? Kobieta ma więcej szans bo co?
Może dla odmiany napisz coś o płci o której cokolwiek wiesz, czyli o swojej?
Chętnie poczytam jak to "wy mężczyźni odbieracie" i na co "wy mężczyźni patrzycie".
Przestań się żalić na kobiety jak nastolatek i zacznij się zachowywać jak facet a nie ciągle tylko jęczenie jakie to kobiety są złe i niedobre i jak to mogą przebierać. Wy też możecie przebierać. Więc skończmy te przepychanki w stylu "kto ma lepiej".
1 210 2014-04-08 12:45:48 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-04-08 12:52:20)
Pisalem juz nieraz o sobie i mezczyznach, zaneguj co napisalem o kobietach i masz gotowe, nie wierzysz? Trudno, pogodze sie z tym, by sie przekonac na ciala nie mozna sie zamienic a wielka szkoda..
Mezczyzni patrza idealistycznie na wszystko ale co im psuje szyki to nie jest glownie czyjas wina, raczej utarte schematy, kultura ze swoimi "nawykami", teoria gier ktora mowi jaka strategia jest lepsza.
Wiele przykladow przerobilem sam, innych cala litanie wylicza faceci tylko zapytaj prywatnie bo beda wstydzic sie zalic, zawsze lepiej napadac grupowo na jedna osobe obojetnie co pisze a co znam swietnie z tego forum jak znak firmowy ![]()
Mam np znajoma ktora co rusz ma spotkanie, przelotne znajomosci i mimo ze jest daleka od idealu facetow malo czasu jest sama, tylu ilu miala facetow to ja kobiet nigdy nie bede mial a co powiedziec o rozsadnie myslacej (bez skrajnosci w stylu mniszka/wyzwolona) ktora bije ja z kolei na glowe w ilosci (i jakosci kandydatow) ?
O co te nerwy, spotkanie sie nie udalo czy co??
Swoich pogladow nie zmienie dla kogos, nie jestem konformista a ze zrobilem sporo dla siebie nie znaczy ze wszystko co mozliwe, jak sie ktos wstydzi jednak tego nie moj problem.
1 211 2014-04-08 12:52:38
Pisalem juz nieraz o sobie i mezczyznach, zaneguj co napisalem o kobietach i masz gotowe, nie wierzysz? Trudno, pogodze sie z tym, by sie przekonac na ciala nie mozna sie zamienic a wielka szkoda..
Mezczyzni patrza idealistycznie na wszystko ale co im psuje szyki to nie jest glownie czyjas wina, raczej utarte schematy, kultura ze swoimi "nawykami", teoria gier ktora mowi jaka strategia jest lepsza.
O co te nerwy, spotkanie sie nie udalo czy co??
Swoich pogladow nie zmienie dla kogos, nie jestem konformista a ze zrobilem sporo dla siebie nie znaczy ze wszystko co mozliwe, jak sie ktos wstydzi jednak tego nie moj problem.
A myślisz że dlaczego tak irytuje mnie to co piszesz o kobietach?
Bo generalizujesz i wrzucasz wszystkie do jednego wora, a tymczasem ja się w ogóle nie zgadzam z tym co piszesz i również nie znam takich kobiet które opisujesz.
Moje spotkania zawsze są udane, zresztą SirBatonXIV nie ma chyba powodów do narzekania, prawda? ![]()
Także sorry Peteer, ale nie udało Ci się wbić szpilki, następnym razem celuj trafjniej.
1 212 2014-04-08 13:05:01 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-04-08 13:12:22)
Zly humor zawsze ma jakas przyczyne niekoniecznie plamy na Sloncu ale pogoda, okres, grypa czy wstanie zla noga ![]()
Ja znam i jest ich sporo, to ze sie nie przyznaja niczego nie zmienia jesli w praktyce robia co robia (lub nie robia nic) a facet od zawsze byl winny wszystkiemu i nie zgadzam sie z tym bo z wyuczonej ojcowskiej cierpliwosci przyjmowalismy rozne smieszne zarzuty.
My od zawsze - chodzace bankomaty, "naturalne wibratory" i kozly ofiarne w jednym buntujemy sie jednak w epoce rozpasanego feminizmu, strasznie to boli co?
Poprzec tego niepopularnego glosu nie ma kto bo - tu zgadzam sie z kobietami - wiekszosc facetow dzis ma niewiele tego co powinni, kroluje wsrod nas frajerstwo i lizusostwo byle sie zasluzyc swej pani i podstepnie zdobyc na co mial taki osobnik oko.
1 213 2014-04-08 13:17:08
Humor mam od rana bardzo dobry, więc jak widzisz, nie znasz kobiety zbyt dobrze ![]()
No i znowu to samo w Twoim poście, Ty i Twoje "wiem lepiej".
Cóż, pozostaje mi życzyć Tobie tylko powodzenia, żyj i umrzyj w przekonaniu że byłeś tylko chodzącym bankomatem i wibratorem na tym na tym łez padole.
I zastanów się, dlaczego nikt nie popiera głosu "jedynego sprawiedliwego Peteera".
Może dlatego że grubo przesadzasz? Ujrzyj coś więcej niż czubek własnego nosa, a świat będzie lepszy ![]()
1 214 2014-04-08 13:21:41 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-04-08 14:03:11)
Nie widze to nie wiem jaki kto ma humor, w necie mozna wszystko symulowac.
Bo wiem i juz, za dlugo siedze w temacie by sie mylic jak inni i mlode szczawiki ktore zakladaja ckliwe tematy, ich sie czepiaj ![]()
Przeczytaj ostatnie zdanie w moim poscie wczesniej to sie dowiesz czemu siedza cicho.
A tak w ogole obudzilas sie pozno jak juz sie uspokoilem to rozgrzewasz watek mimo ze jest ciagle aktywny..
Niezaleznie od moich sukcesow osobistych ciagle bede uwazal ze kobiety maja mnostwo szans i mozliwosci a je marnuja lub nie wykorzystuja nigdy placzac jednoczesnie bez powodu ze sa same
Do waznych odpowiedzi na pytanie w temacie nalezy dodac kolejny z powodow, brakuje tego Kogos jesli zostali przerobieni na metroseksualnych, slodziakow itp bez wlasnego zdania a to na co ich stac to jak w dowcipie: maz pod stolem ma odwage dopiero tam protestowac, zona na to -wylaz stmtad tchorzu, ten na to - nie, mezczyzna musi miec wlasne zdanie ![]()
Mam pewne podejrzenia koleandro ze jednak spotkanie bylo dosc slabe i chcesz sprobowac jak ze mna bedzie w realu wiec czekam na ciekawa oferte, zamiana rol kobiety i mezczyzny, przekonaj mnie na priv ze mam po co sie fatygowac tam gdzie sie blakasz na co dzien
:D
1 215 2014-04-08 18:37:37
A czy nie wolałbyś czasem być taką kobietą?
Miałbyś dużo więcej możliwości jako dziewczyna. Tylko wsakzywać ten nie, ten również. Temu też nie dam szansy. Zawsze kiedy byś chciał się spotkać z jakimś gościem, byś to po prostu zrobił. Przecież samiczki mają więcej szans, a tylko te marudne nie znalazły kogoś odpowiedniego.
Tymczasem tak naprawdę, oczywiście według mnie, to mężczyźni mają lepiej. Utarło się, że to facet podchodzi do kobiety, a nie odwrotnie. Prawda to w zdecydowanej większości, tak dziewczyny? Statystyczny facet dużo częściej zagaduje pierwszy, niż odwrotnie. I to ona musi czekać, aż on podejdzie. Czyli to My mamy większy wybór, my Peeter. Wystarczy porównać sobie ile to wysiłku musi włożyć samiec, a ile samica, aby zachęcająco wyglądać. W życiu bym się nie zamienił
Chodzące bankomaty, "naturalne wibratory" i kozły ofiarne ? sorry kolego nie kupuje tego, skoro ktoś pozwala sobie wejść na głowę to tylko i wyłącznie jego problem. Mądry facet w porę "warknie" na swoją pannę. Jak się opamięta kobieta to dobrze, jak nie to wiadomo. Pewnie, że pełno jest takich związków, ale czyja to wina? No chyba nie nasza.
Lubię dziewczyny, ale bardzo się cieszę, że urodziłem się mężczyzną. Fart na całe życie ![]()
A Kola faktycznie się źle bawiła, musiała się bidulka ze mną trochę wynudzić. Bez wstawiania obrazków to ja rozmawiać już nie potrafię, więc nie ma co się dziwić. Wiesz jak ciężko ją zmusić, aby telefon odebrała? Chyba mnie unika ![]()
Pozdrawiam
1 216 2014-04-08 19:49:10 Ostatnio edytowany przez redapples (2014-04-08 19:50:28)
Oniesmielenie nie jest zawsze dobrze odbierane czesc uwaza za stala ceche faceta a to malo ktora kreci, inne moga odebrac jako zly sygnal w stosunku do niej i pewna czesc uznac ze ja wlasny urok kogos powalil na kolana
Wazne by sie podobac ale po reakcjach widze ze dla niej bylo ok, odzew po nim pozytywny, wiem co robic bo nie od dzis spotykam kobiety.
Co prawda sam glosze potrzebe spotykania i sam sie wczoraj przekonalem by to czesciej robic ale bede powtarzal to jeszcze nieraz tu tylko lagodniej by nawet z kims przecietnym (na jakich nadmiar narzekaja powszechnie przede wszystkim panie) wyjsc gdzies bo siedzenie przed kompem zubaza czlowieka i juz.
Szukacie idealow a to w realu po 1-2 spotkaniach dopiero mozna zaczac wyrabiac sobie o kims zdanie, podtrzymuje to w calej rozciaglosci. Jesli ktos nie wstydzi sie tego co pisal tu warto w swoich miastach skrzyknac sie i wyjsc w plener, kto wie co z tego wyjdzie..
Wczytuję się i widzę pozytywne nastawienie, trochę zmieniony ton
, coś konstruktywnego. Tylko 'opening line' w stylu Peeter'a.
1 217 2014-04-09 06:41:10 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-04-09 12:20:05)
A czy nie wolałbyś czasem być taką kobietą?
Miałbyś dużo więcej możliwości jako dziewczyna. Tylko wsakzywać ten nie, ten również. Temu też nie dam szansy. Zawsze kiedy byś chciał się spotkać z jakimś gościem, byś to po prostu zrobił. Przecież samiczki mają więcej szans, a tylko te marudne nie znalazły kogoś odpowiedniego.Tymczasem tak naprawdę, oczywiście według mnie, to mężczyźni mają lepiej. Utarło się, że to facet podchodzi do kobiety, a nie odwrotnie. Prawda to w zdecydowanej większości, tak dziewczyny? Statystyczny facet dużo częściej zagaduje pierwszy, niż odwrotnie. I to ona musi czekać, aż on podejdzie. Czyli to My mamy większy wybór, my Peeter. Wystarczy porównać sobie ile to wysiłku musi włożyć samiec, a ile samica, aby zachęcająco wyglądać. W życiu bym się nie zamienił
![]()
Chodzące bankomaty, "naturalne wibratory" i kozły ofiarne ? sorry kolego nie kupuje tego, skoro ktoś pozwala sobie wejść na głowę to tylko i wyłącznie jego problem. Mądry facet w porę "warknie" na swoją pannę. Jak się opamięta kobieta to dobrze, jak nie to wiadomo. Pewnie, że pełno jest takich związków, ale czyja to wina? No chyba nie nasza.Lubię dziewczyny, ale bardzo się cieszę, że urodziłem się mężczyzną. Fart na całe życie
A Kola faktycznie się źle bawiła, musiała się bidulka ze mną trochę wynudzić. Bez wstawiania obrazków to ja rozmawiać już nie potrafię, więc nie ma co się dziwić. Wiesz jak ciężko ją zmusić, aby telefon odebrała? Chyba mnie unika
Pozdrawiam
O zamianie tez nie marze ale pisze jak wyglada bilansowo zycie kobiety i faceta.
To ze sie ona dluzej pomaluje i pochodzi po sklepach co rzekomo robi do upadlego to pikus, cieszylbys sie ze wystarczy ci jak jej samo ubranie, jakis gadzet i juz laski nie moga sie od ciebie odczepic
Tyle ze tak nie jest i nie bedzie latwo jak im a ze mozesz zaczepic to rownie szybko byc odeslany na drzewo, jaki w tym jest wielki profit, nie wiem, widze brakuje argumentow i tyle.
Nie powiesz tylko ile potem trzeba sie napocic, nawydawac, nawkurzac na taka bo to jest nasz ciezar a nie ich, rozstaja sie i zostajesz z garbem, rachunkiem i to jest cala zaleta bycia facetem, smieszny jestes jak nie wiem co
. Zreszta nie dziwie sie bo czego mozna oczekiwac po najwiekszym pochlebcy w temacie - najlepszy kandydat na typ co opisalem serwis uslugowy 24/7 dla kaprysnej panny. W sredniowieczu nie zyjemy - to tak dla informacji dla wielbiciela rycerstwa, zaczepic rownie dobrze moze ona bo od tego nie ukamienuja jej ani nie ogola glowy jako kochanicom okupanta
. Jest feminizm, jasne ze wygodny dla nich to popularny ale moga uczciwie w ramach niego zerwac ze starymi schematami i "swietymi regulkami" kto niby powinien zaczepic a monopolu na to nie ma juz facet. Polecam sie obudzic bo zyjemy w innych czasach a te sa singielkami ktore trzymaja sie kurczowo tych dogmatow narzekajac i dziwiac swej samotnosci.
Po skorzystaniu ze "cudownego przywileju 1 kroku" i tak nadal to jego zmartwienie by co zaczelo sie poszlo w dobrym kierunku, kobieta za to ciagle tylko czeka na to co on da, fizycznie i mentalnie..
Widze ze poza naiwniakami nie ma tu prawdziwych facetow z wlasnym zdaniem, zenada.
Zapomnialem tez "podziekowac" przyjaciolce ze po spotkaniu jak widzialem oznaki troski i zlagodnialem to celowo naskoczyla na mnie ze starym postem byle zrobilo sie goraco i klotliwie, z takimi osobami ciezko idzie przyjazn czy zwiazek wiec nie ma co sie co tak cieszyc ze ja poznales.
1 218 2014-04-09 07:08:27
Peeter, ja się chętnie z tobą spotkam, wydajesz się konkretnym, interesującym czlowiekiem. Pozdrawiam.
1 219 2014-04-09 08:49:48
Peeter, ja się chętnie z tobą spotkam, wydajesz się konkretnym, interesującym czlowiekiem. Pozdrawiam.
Wiesz o tym ze tu do spamu latwo trafic z mailami wiec tam tez zagladaj
Milo ze tylko kobiety doceniaja szczerosc, moja plec nie grzeszy uczciwoscia wolac sie poprzymilac by cos na tym ugrac a swoje zdanie przemilczec.
1 220 2014-04-09 12:22:55
Życzliwa napisał/a:Peeter, ja się chętnie z tobą spotkam, wydajesz się konkretnym, interesującym czlowiekiem. Pozdrawiam.
Wiesz o tym ze tu do spamu latwo trafic z mailami wiec tam tez zagladaj
Milo ze tylko kobiety doceniaja szczerosc, moja plec nie grzeszy uczciwoscia wolac sie poprzymilac by cos na tym ugrac a swoje zdanie przemilczec.
Tylko nie zapomnij na randkę wziąć jakiegoś fajnego gadżetu świadczącego o Twoim statusie, bo nigdy nie zdobędziesz żadnej laski ![]()
Przecież wiesz że my tylko na to lecimy, więc jak już umówisz się z koleżanką z forum to tym razem się postaraj i wypchaj banknotami portfel
Inaczej nie masz co liczyć na damskie zainteresowanie, Prawdziwy Mężczyzno.
1 221 2014-04-09 12:31:19
Nie umiesz czytac, pisalem ze tak jak na makijaz i stroj kobiety na nas nie leca kobiety latwo z tak banalnych powodow ale dla Sirbatona zycie kobiety jest ciezka niedola i to ze sie poperfumuje, podmaluje to kazdy taki zabieg wydaje mu sie sredniowieczna tortura
W schlebianiu komus widze mozna zagalopowac sie ostro w kraine absurdu ale co kto lubi, nieliczne zyja normalnie a inne siedza w wiezy czekajac na blaszaka az je zdejmie stamtad i przywroci z trudem do zycia.
1 222 2014-04-09 12:48:43
Nie umiesz czytac, pisalem ze tak jak na makijaz i stroj kobiety na nas nie leca kobiety latwo z tak banalnych powodow ale dla Sirbatona zycie kobiety jest ciezka niedola i to ze sie poperfumuje, podmaluje to kazdy taki zabieg wydaje mu sie sredniowieczna tortura
![]()
W schlebianiu komus widze mozna zagalopowac sie ostro w kraine absurdu ale co kto lubi, nieliczne zyja normalnie a inne siedza w wiezy czekajac na blaszaka az je zdejmie stamtad i przywroci z trudem do zycia.
Analogicznie: nieliczni żyją normalnie, wyrywając dziewczyny bez żenujących finansowo-bytowych kompleksów a inni siedzą w swoich domach przed komputerami narzekając jaki to świat jest zły i niedobry, czekając aż trafi się taka która przywróci ich do życia.
1 223 2014-04-09 13:25:55
Takie obrazki czy multimedia o znanej tresci tylko pozostaja opisywanym przeze mnie przypadkom, dobrze trafiam z krytyka i dlatego budzi duze emocje. Straszny ten wstyd ale uzasadniony jesli nie robi sie nic, sciemnia ze nie ma z kim a spotyka sie niektora (moze kolejna blaga) myslac ze dokonuje wielkiego wysilku, no fakt bo to niby taka ciezka praca ze jeden gosc prawie poplakal sie nad (nie)sielankowym zyciem pan ![]()
1 224 2014-04-09 13:47:20
Peeter, tak trafiasz z krytyką jak Krystyna Pałka na olimpiadzie w Soczi
![]()
1 225 2014-04-09 14:08:27
Mysle ze wyjatkowo celnie, jak cos czlowieka nie dotyczy splywa po nim jak po kaczce ![]()
1 226 2014-04-09 15:51:32
Takie obrazki czy multimedia o znanej tresci tylko pozostaja opisywanym przeze mnie przypadkom, dobrze trafiam z krytyka i dlatego budzi duze emocje. Straszny ten wstyd ale uzasadniony jesli nie robi sie nic, sciemnia ze nie ma z kim a spotyka sie niektora (moze kolejna blaga) myslac ze dokonuje wielkiego wysilku, no fakt bo to niby taka ciezka praca ze jeden gosc prawie poplakal sie nad (nie)sielankowym zyciem pan
A nie przeszło Ci przez myśl, że swoim malkontenctwem i krytykanctwem odstraszasz po prostu?
1 227 2014-04-09 17:10:12 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2014-04-09 21:14:16)
Hej mam 22lat. Okolic lublina. Jak mam kogoś poznać. Trochę sie bóje
jestem samotna . Jak chcesz to możesz pogadać. spam
1 228 2014-04-09 18:02:36
peeter napisał/a:Takie obrazki czy multimedia o znanej tresci tylko pozostaja opisywanym przeze mnie przypadkom, dobrze trafiam z krytyka i dlatego budzi duze emocje. Straszny ten wstyd ale uzasadniony jesli nie robi sie nic, sciemnia ze nie ma z kim a spotyka sie niektora (moze kolejna blaga) myslac ze dokonuje wielkiego wysilku, no fakt bo to niby taka ciezka praca ze jeden gosc prawie poplakal sie nad (nie)sielankowym zyciem pan
A nie przeszło Ci przez myśl, że swoim malkontenctwem i krytykanctwem odstraszasz po prostu?
Nie ani troche wiesz? A tak w ogole juz dawno skonczylismy gadac, nie chcialas wiec masz znajomego mniej i co nie dalo to szczescia
?
1 229 2014-04-09 18:35:56 Ostatnio edytowany przez moniaCo (2014-04-09 18:37:13)
moniaCo napisał/a:peeter napisał/a:Takie obrazki czy multimedia o znanej tresci tylko pozostaja opisywanym przeze mnie przypadkom, dobrze trafiam z krytyka i dlatego budzi duze emocje. Straszny ten wstyd ale uzasadniony jesli nie robi sie nic, sciemnia ze nie ma z kim a spotyka sie niektora (moze kolejna blaga) myslac ze dokonuje wielkiego wysilku, no fakt bo to niby taka ciezka praca ze jeden gosc prawie poplakal sie nad (nie)sielankowym zyciem pan
A nie przeszło Ci przez myśl, że swoim malkontenctwem i krytykanctwem odstraszasz po prostu?
Nie ani troche wiesz? A tak w ogole juz dawno skonczylismy gadac, nie chcialas wiec masz znajomego mniej i co nie dalo to szczescia
?
A może powinno wreszcie?
Wiesz...jak jedna osoba mi mówi, że mam czoło w kratkę, to popukam się w głowę i go wyśmieję, jeśli druga powie to samo, to sie zawaham, jeśli trzecia, zacznę się zastanawiać, jeśli kolejna.....wreszcie spojrzę w lustro.
Ku przemyśleniu!
A co do drugiej części Twojej wypowiedzi....to publiczne forum, masz jakiś problem?
Złośliwość nie przysparza przyjaciół. Aha...i jeszcze rozbuchany egocentryzm.
1 230 2014-04-09 18:39:06
Nie interesuje mnie twoje zdanie.
1 231 2014-04-09 19:29:58 Ostatnio edytowany przez moniaCo (2014-04-09 19:40:09)
Nie interesuje mnie twoje zdanie.
No tak...męskie ego ucierpiało ![]()
Do wiadomości innych.
Kolega peeter focha strzelił, bo śmiałam nie być dostępna 24/7 online.
1 232 2014-04-09 19:57:09
Ale kazdy widzi jak jest, więc nie musisz sie tu tez tak publicznie odgrywac i tlumaczyc.
1 233 2014-04-09 20:00:39
I.
Ale kazdy widzi jak jest, więc nie musisz sie tu tez tak publicznie odgrywac i tlumaczyc.
Odgrywam się?
Uswiadamianie komuś jakie błędy popelnia to nie odgrywanie.
1 234 2014-04-09 20:03:18
peeter napisał/a:Nie interesuje mnie twoje zdanie.
No tak...męskie ego ucierpiało
Do wiadomości innych.
Kolega peeter focha strzelił, bo śmiałam nie być dostępna 24/7 online.
Jakas tesknota ogarnęła, problemy w domu czy nuda? Jesli nie ma kłopotów to je wymysl i bedziesz happy.
Bzdury do tego wymyslasz, mialem dola w Sylwestra to postanowilas ze po co komu taki znajomy, ktos jest okrutny i jeszcze zgrywa tu wielce troskliwego, odczep sie ode mnie, na razie delikatnie powiem!!
1 235 2014-04-09 20:06:27
Mr.P.
Podobno zachowanie człowieka jest wypadkową charakterów osób z kręgu ludzi w jakim się obraca. Zastanów się nad tym.
"Nie umiesz czytać, nie czytasz ze zrozumieniem, śmieszny jesteś, odwal się"- no to są prawdziwe argumenty w rękach "mężczyzny". Pozazdrościć. I zaskoczę Cię, mam własne zdanie, tylko zdecydowanie inne i jak rozumiem w związku z tym, od razu kierujesz do mnie te "ciepłe" słowa. Doceniam taką postawę, serio.
Zastanawia mnie po Ci w ogóle kobieta do szczęścia potrzebna. Trzeba się napocić, nawydawać, nawkurzać- potrzebne Ci to? Chyba, że liczysz na to, iż Twoja będzie jakaś inna. Taka normalna chciałoby się rzec. Tylko takich przecież nie ma ma, same takie co szukają chodzących bankomatów, czy innych naturalnych wibratorów. Miałbym takie podejście to po prostu odpuściłbym szukanie dziewczyny, dał sobie z tym spokój, a najlepiej wstąpił do zakonu. Szkoda życia na szukanie czegoś co przecież nie istnieje.
Pewnie, wystarczy się fajnie ubrać, mieć poprawną sylwetkę, trochę oleju w głowie, umieć się wysłowić i można kogoś poznać. A to, że nie każdej się spodobasz? Na świecie zapewne nie ma takiego, co podobałby się wszystkim. Normalne. Feminizm i brak monopolu na podchodzenie pierwszemu? Jeden woli podrywać, inny być podrywany. Porozmawiaj z jakąś dziewczyną to Ci nakreśli jaką woli opcję. Ja preferuję jednak pierwszy "wyciągać dłoń", choć oczywiście jak kobiecie nie przypadnę do gustu to i tak z takiego poznania nici. I tak, mamy lepiej, ten kto podchodzi robi coś aktywnego, sam się na to decyduje, ten kto czeka wykazuje zachowanie pasywne, czyli musi poczekać na ruch innej osoby. Będąc pasywnym często nie ma nawet możliwości poznania kogoś. Proste.
I tak na poważnie to ja polecam Tobie się obudzić. Naturalnie, nie żyjemy w świecie do końca sprawiedliwym i pełnym harmonii. Oj nie. Ale takie zwalanie swoich niepowodzeń, w tym wypadku z dziewczynami, po prostu nie przystoi facetowi. Swoją drogą musiały Ci laski nieźle dać w kość, czego oczywiście nie zazdroszczę, ale głowa do góry.
Dziękuję Ci za troskę w związku z Koleandrą. Ale nie masz powodów, aby się o mnie martwić. Cieszę się, że ją poznałem, bo jest fajną kobitką, nie tylko tutaj, ale przede wszystkim tam na zewnątrz.