adamajkis
Film daje rodzaj poruszenia emocjonalnego, muzyka zreszta tez. Czy to jest duchowosc? Raczej nie, tym bardziej ze podobny efekt daje alkohol, i jak mysle narkotyki, nie probowalam.Niektorzy katolicy - np, ks, Oko uwazaja, ze niewierzacy nie maja duchowosci, glebi duchowej czy co tam przez to rozumieja.
Duzo daje tez poznawanie innych sposobow widzenia swiata.
Odnośnie innych sposobów widzenia świata - wśród wielu kultur oddziaływanie narkotyków, czy różnego rodzaju oszołomienie było jak najbardziej związane z rozwojem duchowym. Uważano, że bez nich nie jest się w stanie przebić pewnej bariery którą tworzy nasz umysł byśmy mogli normalnie funkcjonować (uznając, że umysł nie tyle tworzy z bodźców jakie do nas docierają, a ogranicza - by docierały do nas jedynie ważne informacje). Pisał o tym Huxley w swoich drzwiach percepcji. Nie jestem pewna czy polecam tę książkę, chyba jeśli ktoś się wyjątkowo nudzi i chce wiedzieć jak wyglądają wizje po meskalinie.
Co do "dlaczego mezczyzni kochaja zozly" również nie polecam, to taki poradnik jak nie być zależnym popychadłem.