Tak, stale mówi, że będzie mi pomagał, że mi pomoże w tym i tamtym, w calym zyciu.
Ale uważam, że on potrzebuje pomocy.
Aha, mój psychofag tez mi "pomagał". Aż mnie doprowadził do całkowitego załamania nerwowego. Z takimi trzeba sprawę prosto i konkretnie i nie akceptować dobrych misiów, kłamstw ani wykrętów. A jesli prosto i konkretnie się nie da to trzeba takiego odstawić niestety.