netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

dostalam dzisiaj meila pozegnalnego.

72 odpowiedzi12 012 wyświetleńzałożony przez edda, 29.09.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » dostalam dzisiaj meila pozegnalnego.

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 73 z 73 ]

66

Odp: dostalam dzisiaj meila pozegnalnego.
edda napisał/a:
Kurcze napisał/a:

Zadzwonił dzwonkiem, nomen omen.

Miałam odpisać ,ze jak mam rozumieć taką wiadomość skoro to on się ze mną rozstał ,ale  nie zrobiłam tego.
Przemilczałam.

Uważam, że słusznie,on wie jak sobie z tobą poczynać tylko nie wie, że ty przejrzałaś na oczy. Moim zdaniem nie ma się  o co z myślami bić, chyba że przyjdzie na kolanach, a i wtedy zastanawiałabym się.On jest wyrachowany do perfekcji, a pierścionków znów ci nie oferuje?
Jesteś więcej warta niż on ci jest w stanie dać.Pozdrawiam i wytrwaj.

67 Ostatnio edytowany przez drbrzezinska86 (2015-02-19 22:54:17)

Odp: dostalam dzisiaj meila pozegnalnego.
neeli napisał/a:

List żenujący...żaden inteligentny i kulturalny facet nie napisałby nic takiego...prosić kobietę o zwrot pierścionków...no tak, ale przecież muszą być do następnej kandydatki...nic tylko przywalić porządnego kopa w tyłek!!!

To nie jest tak, że nie widzimy i nie wiemy  z kim się wiąrzemy. To jest odpowiedź dla Pań, które potem zastanawiają sie nad tym, dlaczego rostając się, On ,, prosi" o zwrot pierścionków, pralki, tv itd.
Ja miałam przypadek z pralką,  oczywiście eks nie prosił o to, abym ją oddała, po prostu  w dniu wyprowadzki (nie było mnie wtedy w domu i nie wiedzialam, że planuje wyprowadzkę) zabrał ją, była moim prezente od  niego. Jak dla mnie to po prostu szczyt bezczelności, ale przecież też zrobiłam błąd udając, że nie wiedziałam, że może tak postapić.
Otóż zawsze są sygnały, które mówią nam o tym, jaką jest osobą i co nas rownież może spotkać.
Np. jeżeli mężczyzna ma za sobą jakieś nie udane związki, o zgrozo dzieci z różnych związków, to nie łudźmy się,  że z nami sięinie rostanie, że nasze dziecko on bedzie kochać (często sie zdarza, że czeka nas podobna sytuacja jak z poprzedniczkami).
Pamietam jak mój eks źle wypowiadał się na temat swojej byłej, już wtedy powinno zapalić mi sie czerwone światło.

Pamietajcie, że w okresie zakochania, silnej chemii idealizujemy drugą osobę, dlatego ważne jest, aby jednak dostrzegać te sygnały, które nas niepokoją. Nie można myśleć w ten sposób, że on się zmieni. Niestety on się  nie zmieni. Jak minie chemia to wtedy nas to wszystko niepokoi, to wszystko co wcześniej próbowaliśmy negować,  ukrywać lub próbowaliśmy nie dostrzegać.

68

Odp: dostalam dzisiaj meila pozegnalnego.

Niech sobie odbierze sam... z lombardu wink

69

Odp: dostalam dzisiaj meila pozegnalnego.
edda napisał/a:

Siedem lat razem.On starszy o 12 lat,inteligentny,usytuowany ,malo empatyczny.Nie pomagal mi w zmaganiach w wychowaniu dwoch corek.BYlam z nim bo kazdy chce z kims byc.Byl dla mnie wazny .Myslalam... kto wytrzyma to,ze mam tyle obowiazkow i bywam zmeczona ,choc ciagle  jeszcze intereujaca fizycznie 40latka. Znosil to ,ze dzieci byly priorytetem,ale nie pomagal.Najchetniej milo spedzalby czas.Seks byl zawsze najwazniejszy .W tym roku zapomnial o moich urodzinach i imieninach.Zreflektowal sie prezentem po czasie.
Przeciez ja musze pracowac,mam dwie nastoletnie corki.Utrzymuje sie sama.
Ostanio zachorowal i opiekowalam sie nim jak tylko moglam.Dostarczalam obiad,masowalam kregoslup.Ma rwe kulszowa,ale jest juz lepiej.Pracuje,nawet wyjezdzal sluzbowo gdzie balangowal wiec nie jest tak zle.Oczywiscie wspolczuje mu .Wczoraj wieczorem odwiedzilam go .Wczesniej proponowalam ,ze przywioze go w sobote do siebie do domu ,a wieczorem odwioze.Wybral wersje zebym wieczorem w sobote przyjechala do niego.Zawiozlam obiad,zrobilam czule masaz,nie mialam  ochoty na seks bo byl wstawiony,smierdzial alkoholem.Stalo sie niesympatycznie .Ma problemy z alkoholem co znosze ,ale w sytuacjach intymnych nie zawsze.Dzisiaj rano dostalam nastepujacej tresci list:

NA pozegnanie:
Nie męczmy się nawzajem. Kolejny miesiąc jest gorszy od poprzedniego, kolejny rok od minionego. Po prostu: porażka.
Z mojej strony dwie prośby:
* te dwa pierścionki po mojej mamie, oba paskudnie brzydkie, ale dla mnie mają wartośc pamiatkową, zapewne to rozumiesz.
* akcje tych spółek giełdowych, to była nieudana moja decyzja inwestycyjna, nie są warte połowy włożonej przeze mnie kasy, ale z ich sprzedaży będę miał kasę na operację kręgosłupa i na miesięczną rekonwalescencję, tyle czasu to co najmniej potrwa. I na korepetycje dla corki, wiesz przecież, jakie to ważne. Masz mój numer konta, z którego robiłem przelew na Twoje konto. Jak Twoje córki wyjadą na wycieczki , mam nadzieję, że znajdziesz chwilę czasu, aby to zrobić. Potwierdź proszę przybliżony termin, bo głupio mi rozpisywać się na tematy finansowe.
Źle nam się układało, pożegnajmy się bez wspominania tej przeszłości.
Życzę szczęścia.

Wyje od rana.Odpisalam mu kulturalnie,ze spelnie jego prosby materialne i ,ze moze na mnie liczyc w przypadku operacji.Przykro mi,ze wartoscia jest tylko seks a nie ten czuly masaz kregoslupa,posladkow.
Jestem atrakcyjna kobieta .Przeplakalam kilka godzin i w tej chwili wydaje mi sie ,ze powinnam mu po prostu napisac dwa slowa ;
JESTES CH...JEM.
Strasznie mi przykro....musze sobie poradzic z tym poczuciem winy w jakie mnie wpedzil,ze malo czasu mu poswiecalam.
Ciezko mi...

sparafrazuję:

facet nie zaspokajał Twoich żadnych potrzeb emocjonalnych, popijał, utrzymywałaś się sama, byłaś z nim, bo lepszy rydz niż nic, trochę opisałaś go, jak dziadka, co trzeba przywieźć, wnieść, nakarmić, wynieść, nakarmić, zerwał z Tobą przez internet, a Ty wyjesz?

Zrobił Ci przysługę, że Cie zostawił w wieku niespełna 40 lat - kobiety są wtedy w najlepszym okresie swojego życia - na pewno ułożysz sobie je od nowa. Nie będziesz musiała za lat 20 wycierać mu śliny i karmić go zupą.

Nie rozumiem, czemu wyjesz, z Twojego postu wynika, że był swego rodzaju obciążeniem - z jego tonu wnioskowałam, że jak napiszesz, że Cię rzucił, to potem dodasz, że zrobiłaś sobie kawy i wzięłaś kąpiel.

A Ty pewnie wyjesz, bo jak większość kobiet boisz się być singielką.

ps. jeśli dał Ci paskudne pierścionki w prezencie, to nie oddawaj mu ich, sprzedaj je w lombardzie, a za kasę z tego kup dobrego szampana. w ogóle nic mu nie oddawaj, niech spada na drzewo prostować banany.

70

Odp: dostalam dzisiaj meila pozegnalnego.
panibaronowa napisał/a:

...
ps. jeśli dał Ci paskudne pierścionki w prezencie, to nie oddawaj mu ich, sprzedaj je w lombardzie, a za kasę z tego kup dobrego szampana. w ogóle nic mu nie oddawaj, niech spada na drzewo prostować banany.

Odnoszę wrażenie, że to było 1,5 roku temu. Od tego czasu zapewne wiele się w życiu edda'y wydarzyło. PZDR.

71

Odp: dostalam dzisiaj meila pozegnalnego.
bullet napisał/a:
panibaronowa napisał/a:

...
ps. jeśli dał Ci paskudne pierścionki w prezencie, to nie oddawaj mu ich, sprzedaj je w lombardzie, a za kasę z tego kup dobrego szampana. w ogóle nic mu nie oddawaj, niech spada na drzewo prostować banany.

Odnoszę wrażenie, że to było 1,5 roku temu. Od tego czasu zapewne wiele się w życiu edda'y wydarzyło. PZDR.

faktycznie smile nie spojrzałam. ciekawe, ile bananów naprostował od tamtej pory wink

72

Odp: dostalam dzisiaj meila pozegnalnego.
edda napisał/a:

Siedem lat razem.On starszy o 12 lat,inteligentny,usytuowany ,malo empatyczny.Nie pomagal mi w zmaganiach w wychowaniu dwoch corek.BYlam z nim bo kazdy chce z kims byc.Byl dla mnie wazny .Myslalam... kto wytrzyma to,ze mam tyle obowiazkow i bywam zmeczona ,choc ciagle  jeszcze intereujaca fizycznie 40latka. Znosil to ,ze dzieci byly priorytetem,ale nie pomagal.Najchetniej milo spedzalby czas.Seks byl zawsze najwazniejszy .W tym roku zapomnial o moich urodzinach i imieninach.Zreflektowal sie prezentem po czasie.
Przeciez ja musze pracowac,mam dwie nastoletnie corki.Utrzymuje sie sama.
Ostanio zachorowal i opiekowalam sie nim jak tylko moglam.Dostarczalam obiad,masowalam kregoslup.Ma rwe kulszowa,ale jest juz lepiej.Pracuje,nawet wyjezdzal sluzbowo gdzie balangowal wiec nie jest tak zle.Oczywiscie wspolczuje mu .Wczoraj wieczorem odwiedzilam go .Wczesniej proponowalam ,ze przywioze go w sobote do siebie do domu ,a wieczorem odwioze.Wybral wersje zebym wieczorem w sobote przyjechala do niego.Zawiozlam obiad,zrobilam czule masaz,nie mialam  ochoty na seks bo byl wstawiony,smierdzial alkoholem.Stalo sie niesympatycznie .Ma problemy z alkoholem co znosze ,ale w sytuacjach intymnych nie zawsze.Dzisiaj rano dostalam nastepujacej tresci list:

NA pozegnanie:
Nie męczmy się nawzajem. Kolejny miesiąc jest gorszy od poprzedniego, kolejny rok od minionego. Po prostu: porażka.
Z mojej strony dwie prośby:
* te dwa pierścionki po mojej mamie, oba paskudnie brzydkie, ale dla mnie mają wartośc pamiatkową, zapewne to rozumiesz.
* akcje tych spółek giełdowych, to była nieudana moja decyzja inwestycyjna, nie są warte połowy włożonej przeze mnie kasy, ale z ich sprzedaży będę miał kasę na operację kręgosłupa i na miesięczną rekonwalescencję, tyle czasu to co najmniej potrwa. I na korepetycje dla corki, wiesz przecież, jakie to ważne. Masz mój numer konta, z którego robiłem przelew na Twoje konto. Jak Twoje córki wyjadą na wycieczki , mam nadzieję, że znajdziesz chwilę czasu, aby to zrobić. Potwierdź proszę przybliżony termin, bo głupio mi rozpisywać się na tematy finansowe.
Źle nam się układało, pożegnajmy się bez wspominania tej przeszłości.
Życzę szczęścia.

Wyje od rana.Odpisalam mu kulturalnie,ze spelnie jego prosby materialne i ,ze moze na mnie liczyc w przypadku operacji.Przykro mi,ze wartoscia jest tylko seks a nie ten czuly masaz kregoslupa,posladkow.
Jestem atrakcyjna kobieta .Przeplakalam kilka godzin i w tej chwili wydaje mi sie ,ze powinnam mu po prostu napisac dwa slowa ;
JESTES CH...JEM.
Strasznie mi przykro....musze sobie poradzic z tym poczuciem winy w jakie mnie wpedzil,ze malo czasu mu poswiecalam.
Ciezko mi...

A dlaczego uwazasz ze jest CH...JEM? Zachowal sie brzydko to fakt ale wasz zwiazke to byl uklad. I tak jak w biznesie parnerzy sie rozstaja "bez sentymentow" tal samo u was. Uklad sie skonczyl i pora sie rozstac. Nie wiem dlaczego autorko jestes zdziwiona? Przeciez milosci miedzy wami nie bylo a to sie daje wyczuc i tak sie zyc nie da zwlaszcza kiedy zanika wiez intymna, czy jest zaburzona przez chorobe to wtedy nic nie ma. Owszem sprawdzalas sie jako opiekunka i takie relacje za pensje np. mozna by utrzymac ale byloby to dziwne po tym co wczesniej tworzyliscie. To co wiec sie stalo jest naturalnym efektem, skutkiem tego na czym oparty byl wasz zwiazek i predzej czy pozniej by to sie stalo. Moe gdyby obie strony docenialy zalety tego ukladu? To by sie dalo dalej to ciagnac. Ale tak nie bylo.

Posty [ 66 do 73 z 73 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » dostalam dzisiaj meila pozegnalnego.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026