Gdzie można poznać chłopaka?
Jestem w takiej sytuacji:
Za 4 miesiące, w styczniu skończę 26 lat.
Od kwietnia byłam na 3 miesięcznym stażu, teraz podpisałam umowę o pracę.
Studiowałam w damskim gronie, szkoła średnia też damskie grono.
W pracy z kolei wiek ludzi to 35-60 lat, ktoś jest starszy 3 lata ode mnie i 6 lat, ale to dziewczyny.
Jak studiowałam i przyjeżdżałam na wakacje do rodziców to wychodziłam z domu na bieganie, jazdę rowerem, street workout, ale nie było nikogo widać w podobnym wieku, tylko rodziny z dziećmi, starsi ludzie. Na zakupy, spacery jak wychodzę nie widzę nikogo w podobnym wieku.
W internecie próbowałam, ale ciągle tylko intymne pytania(o zgrozo nawet intymne zdjęcia) o współżycie, zdawkowe odpowiedzi, albo ignorowanie i blokada.
Z koleżankami z miasta, gdzie studiowałam rozmawiałam o swojej sytuacji to mówią, że też nie widzą ludzi w podobnym wieku, też studiowały w żeńskim gronie i w pracy u nich też raczej ludzie w średnim wieku.
Jak z koleżanką jeszcze na studiach wyszłam do kawiarni to też nie było osób w zbliżonym wieku, na spacer do parku w wolny dzień od zajęć poszłyśmy też nikogo nie było w zbliżonym wieku. Koleżanka to samo zauważa.
Jeśli chodzi o typ partnera to bardziej w podobnym wieku preferuje, wygląd wiadomo drugorzędny, jedyne czego nie chce to łysina(bez obrazy, mam na myśli tych w zbliżonym wieku), a charakter miły, wrażliwy, wyrozumiały, aby nie spieszył się do współżycia. Chłopięcy typ(Tom Cruise, Jude Law) dla mnie spoko, młodszymi się nie interesuje, starszymi 10-15 lat się nie interesuje. Ale dziś ciężko poznać takiego.
Znajomi rodziców bardziej mają córki w wieku interesującym dla mnie(interesuje mnie wiek 25-33 lata), znajomi cioci i babci tak samo.
Oprócz sportu lubię podróżowanie(byłam w Chorwacji+wycieczka do Bośni i Hercegowiny, bo to wyjazd z biura podróży, z biurem podróży pojechałam też na Majorkę), niby ktoś w moim wieku był na wycieczce ostatniej, ale to dziewczyna, na tamtym wcześniejszym wyjeździe też raczej dziewczyna ktoś w wieku interesującym dla mnie.
Dużo osób mnie chwali, czy to rodzina, czy ludzie w pracy, koleżanka ta wspomniana wcześniej.
Ludzie już mówią teksty, za 4 miesiące kończysz 26 lat to już musisz się za kimś rozglądać mieć dzieci, bo ja w twoim wieku już miałem dzieci, itp. Albo mówią, że po studiach ciężko kogoś poznać, bo dużo osób zajętych
Czemu nie mam nikogo, co jest ze mną nie tak?
Czy po studiach będzie ciężko kogoś poznać, że większość pozajmowana będzie?
Czy dzisiaj tylko internet?
Koleżanki z miasta gdzie studiowałam nie mają kolegów, kuzynów.
Co pozostaje zrobić odnośnie mojej sytuacji?
Proszę o pomoc, ciężko i źle mi.