Szczęściaro co jakiś czas zaglądałam na pocztę czy jest jakieś powiadomienie, że się już pojawiłaś na Netkobietach :-) Zobaczysz, że A jeszcze pójdzie po rozum do głowy. Najważniejsze, że się jakoś trzymasz, bądź twarda i dzielna! Masz rację wiele jesteśmy w stanie znieść i jesteśmy silne, a teraz jesteśmy silniejsze o Nasze Dzieciaczki :-)
A wiecie co? Mój codziennie do mnie teraz pisze słodkie smsy z jakiegoś systemowego urządzenia, bo nie ma zasięgu, a telefon i internet jest zepsuty, nie wysyła ich już do rodziców! Oczywiście nie nalegam na to żeby robił codziennie, bo ja potrafię zrozumieć, że coś może być zepsutego albo może nie mieć możliwości, wystarczy mi tylko jedno zdaniowy e-mail, który i tak przychodzi z wielkim opóźnieniem, bo wysyłany jest przez jakieś dziwne łącze satelitarne. Ciesze się, że na razie odpuścił i przestał w pierwszej kolejności wypisywać do rodziców. Kochany jest :* ..... żeby jeszcze zrozumiał problem z mamusią.
Mój Maluszek dzisiaj wierci się i wierci, a Mama jak chce poczuć jak Jej Wnuczek kopie to jak zwykle przestaje wtedy. Chociaż twierdzi, że już poczuła jak się rusza. Jak trzymała dłoń na moim brzuch to faktycznie się ruszał, ale nie był aż tak aktywny jak zazwyczaj, bo brzuch mi nie drgał. Ostatnio to się przestraszyłam, bo leżałam na boku i chyba "fikołka" w tym miejscu robił, bo aż mnie zabolało i brzuszek mi się tak dziwnie poruszył :-)
Podobne tematy
No właśnie Kobietko !
O Nasze Dzieciaczki jesteśmy silniejsze.
Super, że coś zrozumiał
Cieszę się.
W sumie to ja już się nie przejmuje. Będzie co będzie . A teraz najważniejsze jest to, że nie mogę być egoistką i się zamartwiać - bo teraz liczy się Moja Kruszynka, która we mnie siedzi i czuje te wstrętne nerwy
Chyba znalazłam dla Niej imię. W sumie to już wcześniej o tym rozmawialiśmy
Maria . Marysia
tak ślicznie i skromnie
Prawda ?
Cóż ! Zaczynam nowy rozdział . Najważniejszy jest spokój i wiara, że wszystko się ułoży . Z nim czy bez - już wszystko jedno .
Szczęściaro czy zrozumiał czy nie, zobaczymy jeszcze. Najważniejsze żeby zrozumiał, że to nie rodzice są pępkiem świata i czas dojrzeć do roli odpowiedzialnego mężczyzny. Chyba żaden mąż, ojciec nie wydzwania codziennie do swoich rodziców, utrzymuje kontakt, ale nie robi tego jak dziecko na wycieczce szkolnej - codziennie.
Imię bardzo ładne, mi się podoba Marysia. Moja kuzynka nazwała tak swoją córeczkę, ale wołają na nią Maria!! Dziwnie to troszkę brzmi jak roczny Szkrabik im ucieka a oni tak poważnie wołają Maria :-) zdrobnienie Marysia mi się bardzo podoba, nawet mam koleżankę Marysię i zawsze to imię kojarzy mi się ciepło :-) Ostatnio rozmawiałam ze swoją Babcią o imionach, o moim Synku i Babcia powiedziała, że ma książeczkę z imionami i mi ją znajdzie....dzisiaj się okazało, że już wybrała imię i nie muszę się martwić książeczką, już mi nie potrzebna. Babcia powiedziała, że będzie Mu pasowało imię Artur, jest męskie, Jej pasuje do zdjęć Prawnuka, bo widziała zdjęcia z 4d i wg Niej powinien to być Arturek :-) Wiecie co....nawet mi się to imię spodobało :-) Już tyle razy się zastanawiałam nad imieniem, Mój też cały czas przegląda podobno imiona, nawet mówił mi, że ma na telefonie księgę imion ze znaczeniami i w wolnych chwilach stara się coś wybrać, ale wybrać takiej jedno na całe życie to nie taka prosta sprawa.
Ja zaraz znów zabieram się za naukę, bleee już mi się nie chce tego czytać...kodeksy i kodeksy. A Ty jak Szczęściaro się masz? Podziwiam Cię za Twoją postawę, twardość, nastawienie...to prawda teraz musimy być przede wszystkim silniejsze o Nasze Kruszynki i robić wszystko z myślą o nich :-) My już nigdy nie będziemy same :-))
Kobietko mam się dobrze
Nawet się nie spodziewałam, że to mi przyjdzie z taką łatwością. W sumie to się nie przejmuję i mnie już tak nie boli jak wczoraj . Zrozumiałam, że jest zwykłą ciotą . Wczoraj zabolało mnie to, że rzeczy które on kupił Małej zostawił sobie u siebie w domu. No bezczelne - ale co zrobić . Dało mi to bardzo dużo do myślenia - i teraz już wiem jaką jest świnią - bo inaczej tego nazwać nie umiem. On chce wojny . Proszę - będzie ją miał . Ale ja się nigdy nie poddam . A teraz o nim nie myślę i NIGDY do niego nie wrócę po tym jak mnie potraktował - chociaż nie wiem co mógłby zrobić, ja już twardo postanowiłam.
Bardzo dobrze Szczęściaro, że masz takie nastawienie, trzeba myśleć pozytywnie i się nie zadręczać, bo Naszym Dzieciom się nie podoba nerwowa mama
Musimy wszystko przyjmować ze spokojem. Wiesz co to dobrze, że zostawił u siebie rzeczy Waszej Córeczki, niech teraz na nie patrzy i myśli nad tym jakim jest frajerem, że pozwolił Wam odejść.
Jak Synek w nocy kopał! Zasnęłam chyba po 3! Aż się sama do siebie śmiałam, jak co chwilkę się kręcił. Po ostatnich 2 dniach "leniuszkowania" znów jest baaaardzo aktywny. Jak ja to lubię, czuć jak się rusza....wspaniałe uczucie
Chciałabym już mieć egzamin za sobą i zająć się szydełkowaniem, znalazłam nowe wzory. Jak będziecie chciały to mogę Wam podrzucić kilka, Szczęściaro dla dziewczynek też mam piękne wzory ![]()
kochane jestem z doskoku, nie mam za bardzo czasu
Szczęściaro wysłałam Ci maila z namiarami.
postaram się odezwać jutro :*
Jestem
Dziś mam więcej czasu na internetowanie
Szczęściaro dasz radę! Silna i mądra babka jesteś
Dla Córeczki zrobisz wiele. A on może tylko pluć sobie w brodę, że nie walczy o swoje kobiety... Niech żyje z mamusią. Szkoda tylko, że o córeczce nie myśli...
Piękne imię wybrałaś dla Malutkiej
Marysia bardzo mi się podoba.
A no i jak już pisałam wcześniej wysłałam Ci maila z moimi namiarami, cobyśmy się nie minęły jutro
Kobietko mój Mąż też proponował imię Artur dla naszego Synka, więc też jest mi bliskie
Ciekawa jestem na kogo się zdecydujecie
Zazdroszczę umiejętności manualnych! Ja jestem zupełne beztalencie w tej kwestii
Nawet guziki mój Mąż lepiej przyszywa ode mnie
A egzamin na pewno zdasz!!! ![]()
My zrobiliśmy kolejne przemeblowanie w sypialni i to był strzał w 10:) zrobiło się więcej miejsca. Złożyliśmy łóżeczko, komoda praktycznie jest już zapełniona wypranymi i wyprasowanymi ubrankami Małego do 3 miesiąca życia
Resztę składuję w szafie
Od razu w domu jakoś tam przytulniej się zrobiło... Uwielbiam przesiadywać w sypialni i gapić się na kącik Michasia...
Co porabiacie? Ja wcinam pomelo i słucham muzyki, a Mąż gotuje obiad. Podoba mi się to ![]()
Ja dzisiaj spędzam czas...oczywiście na nauce ![]()
Też jestem ciekawa jakie imię wybierzemy, podoba mi się wiele imion męskich, ale wybrać to jedno jedyne na całe życie, to nie taka prosta sprawa.
Polsza do szydełka nie trzeba mieć zdolności, to tylko przeplatanie nitki. Nie miałam pojęcia jak to się robi, Mama pokazała mi podstawowe wzory, podpatrzyłam co nieco na filmikach w internecie i teraz coś mi tam wychodzi
Nawet zrobiłam kapciuszki z główkami piesków składając kilka różnych wzorów w jeden - mój własny. Spróbuj jak masz na to czas i zobaczysz jak wciąga.
Mmmm miejsce dla Maluszka w domu....to musi być naprawdę piękny widok. Ja czuję, że będę cały czas przesiadywała i podziwiała łóżeczko
Czasami wyciągam ubranka Synka, bo uwielbiam na nie patrzeć, przekładać je.
Rozmawiałam dzisiaj z Mężem, wiele zrozumiał, na prawdę jest kochany :* Za matkę przecież nie odpowiada, ale ma mieć na uwadze jak się zachowuje w stosunku do mnie. Dla mnie On jest najważniejszy, z nią nie muszę mieć kontaktu. Jest przecież dorosła, niby mądra, więc wie co robi i do czego może swoim zachowaniem doprowadza. Chcę tylko moich Mężczyzn :* nie będę się przejmowała tym mówi i robi, z daleka od niej! Sio, sio mi od mojego gniazdka
Szczęściaro mam nadzieję, że wszystko jest ok i odwiedzisz Nas tutaj.
Bardzo podziwiam Szczęściarę, właśnie za tę siłę i dojrzałość :-)
Hej Dziewczyny
Fajnie, że tak mnie wspieracie i czekacie, aż napiszę
to bardzo miłe .
Ogólnie nie wytrzymałam i napisałam do A wczoraj smsa... Napisałam mu, że Go kocham, ale szkoda, że jest taki głupi
Odpisał, że on też mnie kocha...
Słowo do słowa... Szukaliśmy jakiegoś kompromisu. On rzucił smsa.. że dogadam się z jego rodzicami ;o No zamurowało mnie to na maxa. Już myślałam, że może będzie dobrze a on ... Niczego nie zrozumiał.
Później w dalszej części tego pisania... A napisał, że znajdzie lepszą pracę, że wynajmie mieszkanie i że chce ze mną być . Znowu mnie zamurowało, ale ta opcja bardziej mi się spodobała ![]()
Widzisz Szczęściaro, będzie dobrze
:D Taki kubełek zimnej wody dobrze czasami robi. Nie ma Was, nie ma już u niego Waszych rzeczy i pewnie jak tak patrzy przez weekend na pusty pokój to co nieco do niego dociera. Ultimatum, że dogadasz się z jego rodzicami...to raczej mało dojrzałe....bez sensu albo dogadasz się z rodzicami albo będziesz sama, no niech się sam zastanowi przed jakim wyborem Cię stawia. Najważniejsze, że jednak wygrała opcja, że zrobi wszystko żebyście zamieszkali z dala od nich. To bardzo dojrzała decyzja i wiesz, że jednak przede wszystkim liczą się dla niego 2 jego kobiety
Trzymam kciuki żeby wszystko się udało!
Szczęściaro dostałaś mojego maila? Widzimy się dziś? ![]()
Jak wrażenia po wczorajszych warsztatach? Możecie pochwalić się nowymi doświadczeniami, uwagami :-)
Szczęściaro, jak Twoje sprawy?
Cześć!
Kobietko warsztaty super
Byłam bardzo zadowolona. Szczególnie podobała mi się część z Zawitkowskim i ratownikiem medycznym. Generalnie warto było pójść
Nie widziałam się ze Szczęściarą. Nie odpisała mi na maila, nie napisała żadnego smsa. Nie wiem czy była na warsztatach, bo nie wiem jak wygląda. Mam nadzieję, ze u niej wszystko ok.
Ja bardzo cenię sobie porady Zawitkowskiego, od dawna oglądałam (oczywiście jak trafiłam na to w tv) programy z jego udziałem. Ja mam czas to w internecie często zerkam na filmiki, w których pokazuje jak opiekować się dziećmi, chociażby jak podnosić niemowlaczka, jak kąpać itd. Szkoda, że pobliżu gdzie mieszkam nie organizują takich warsztatów, bo chętnie bym na nie się wybrała.
Powiem Ci, że Zawitkowski na żywo jest jeszcze fajniejszy, niż w tych filmikach na yt
Taki "swój" chłop którym od razu łapie się kontakt
Też uwielbiam jego porady i na pewno będę korzystać z tych filmików, które są w internecie.
A propo filmików, to znalazłam fajne na temat karmienia piersią. W książkach jest tylko opisane jak TO robić, ale zupełnie inaczej jest jak zobaczy się to na filmie
O tutaj są te filmiki http://pediatria.mp.pl/temattygodnia/show.html?id=70635 . Może Was zainteresuje ![]()
Kobietko a co u Ciebie? Jak po weekendzie?
O filmiki, na pewno będą przydatne :-) Ostatnio czytałam kilka artykułów na temat karmienia piersią...i się zakochałam w zdjęciach maluszków jakie tam były. Sama zauważyłam, że większość czasu spędziłam na podziwianiu zdjęcia niż na samej lekturze. Filmik będzie zdecydowanie lepszym rozwiązaniem.
P. Zawitkowskiego "poznałam" podczas jednego z procesów. Właśnie wtedy moją uwagę zwróciła jego wiedza na temat dzieci, postępowania z nimi i jak ogromne ma doświadczenie jako rehabilitant. Od tego czasu właśnie kiedy nie trafiłam na program z jego udziałem to zawsze starałam się obejrzeć. Podobają mi się również filmiki dotyczące nauki pływania maluszków, zachowywania się w basenie....myślę nawet, że warto z tego skorzystać i zastanowimy się nad lekcjami pływania dla niemowlaczków ![]()
U mnie po weekendzie znacznie lepiej
Mąż akurat był w porcie, mieliśmy zasięg i czas na rozmowę, wydaje mi się, że wszystko wróciło do normy (chyba). Zobaczymy jak to dalej będzie. Rodzice, rodzicami, ale teraz to my nimi zostaniemy i musimy przede wszystkim być odpowiedzialni, dojrzali a nie cały czas widzieć tylko ich. Teraz musimy przede wszystkim widzieć Synka i siebie. Mam nadzieję, że wszystko się ułoży tak jak chcemy, że po powrocie zapomnimy o tych problemach, bo będziemy już o nie dojrzalsi.
Maluszek co jakiś czas się uaktywnia, tak słodko kopie
Właśnie znów się kręci
Uwielbiam to!! Dzisiaj przyłożyłam słuchawki do brzuszka z piosenkami dla dzieci, bo mi tak Go szkoda jak muszę ślęczeć nad książkami teraz.
Dokładnie Kobietko, musicie skupić się na Waszej małej Rodzince, a nie na rodzicach. Oczywiście rodzice są bardzo ważni, nalezy im się szacunek, wsparcie, zainteresowanie, ale najważniejsi jesteście Wy- Ty, Synek i Mąż:) Cieszę się, że między Wami jest już lepiej
Cudowne są te chwile, kiedy dzidziuś jest aktywny
![]()
Dokładnie Polsza tak jak piszesz ![]()
A jak Michałek, nadal taki aktywny? Ostatnio Mąż mi mówił, że czytał artykuł, w którym napisano, że dzieci są najbardziej aktywne pod koniec II trymestru, a w III już ich aktywność spada. Ostatnio jak pisałaś o kąciku Synka, zaczęłam planować pokój dla mojego, wybierać tapety...ile to daje radości
A uzupełnianie szafy, prasowanie małych ubranek....już nie mogę się tego doczekać.
Wiesz, ten nasz Michaś to nie męczył mnie za bardzo kopniakami w II trymestrze. Wszystkie koleżanki na tym samym etapie ciąży chwaliły się, że ich dzieci są takie aktywne, że kopią non stop, że "chcą wyjść przez brzuch", a u nas był spokój. Mały kopał, ale nie jakoś intensywnie, boleśnie. Teraz czuję go bardzo wyraźnie, ale nie są to mocne kopniaki. Raczej przeciąganie, przekręcanie, wypinanie... Ale jest to takie cudowne, że ja ciągle chcę więcej i więcej
A planowanie kącika Dzidziusia jest super
Zresztą jak wszystko, co związane z tym stanem ![]()
Może ma spokojniejszą naturę. Koleżanka się bała, bo jej maluszek też za bardzo aktywny nie był, ale jest wszystko w porządku...okazało się po porodzie, że lubi spać
Ciekawe jakie nasze Maluszki będą. Już się nie mogę doczekać chwili kiedy wezmę Go na ręce.
Ok, ja wracam do nauki, bo zaglądam tu w przerwach i tak myślę, że dzisiaj już ich było kilka
Czas teraz się znów zabrać za czytanie. Zajrzę tu jeszcze przed spaniem ![]()
Hmmm coś Szczęściara zamilkła ostatnio, mam nadzieję, że wszystko jest w porządku.
Dziewczyny jasne, że wszystko w porządku
Polsza ! Byłam na warsztatach. Spóźniłam się, bo bardzo długo siedziałam u fryzjera - ale było warto !
Czuje się świetnie. Włoski troszke krótsze, ale jestem bardzo zadowolona. Polsza ogólnie to Cię widziałam. Byłaś z jakąś ciemną koleżanką
I nawet pytałyście mnie czy miejsca są wolne, ale szczerze to jakoś nie miałam odwagi tak zagadać.
Miałam napisać i zadzwonić, ale tak jak mówię nie miałam czasu.
O, Szczęściaro ciesze się, że u Ciebie wszystko dobrze, bo przyznam się, że trochę się martwiłam
No i super, że jesteś zadowolona z wizyty u fryzjera ![]()
Czyli byłyśmy razem na tej drugiej części, tak?
W takim razie chyba wiem już jak wyglądasz
Poznałam Cię po włosach właśnie
bo na forum marcówek na zdjęciu które wstawiłaś było widać Twoje długie włoski z baleyage
To co z tą nasza kawą?
Ja mam dziś wizytę u lekarza i proszę o Wasze kciuki
Co prawda USG nie będzie, ale jestem ciekawa jak tam moje podwozie
USG mam w poniedziałek - w swoje imieniny i mam nadzieję, że Michaś zrobi mamie prezent i pokaże swoją buźkę ![]()
Cieszymy się Szczęściaro, że u Ciebie wszystko w porządku
Polsza oczywiście, że trzymamy kciuki! Nawet jak nie ma USG to wiem, że i tak wizyta denerwuje. Na pewno będzie wszystko w porządku ![]()
W sumie wcześniej miałam blond baleyage, a teraz mam takie ciemniejsze
Ale bardzo mi się podoba ta zmiana. Włosy od razu są zdrowsze ![]()
Polsza, ja wysyłam Ci zaproszenie na fejsie i w końcu trzeba będzie się zgadać, bo póki co to nam coś to nie wychodzi .
Oczywiście, że trzymam kciuki za wizytę
i liczę na to, że dzisiaj napiszesz jak tam nasz Michałek rośnie ![]()
Wczoraj nie mogłam zasnąć do 4 . Zjadłam grochówkę i ... Mała się ruszała strasznie
Czułam Ją dosłownie wszędzie . Dziewczyny rosnę w zastraszającym tempie. Chociaż waga jeszcze tego nie pokazuje
Cały czas 70 kg.
Do tej pory jestem w szoku
Przeciągała się, waliła w Mamę z buta z każdej strony i jeszcze łapkami też na pewno
- COŚ CUDOWNEGO. Górki , góry, fale.. Istny szał
A ja tylko zastanawiałam się gdzie co jest
Swoją drogą to Ona jest wielka ! Jednocześnie czułam rączki mocno z prawej strony i straszne kopy z lewej
Jak rybka w akwarium. A jak Wasze Maleństwa?
Szczęściaro już zaakceptowałam
Co do ruchów to dokładnie tak teraz czuję Michała
Czasami brzuch faluje z każdej strony
Uwielbiam to
Szczęściaro nie wiem jak z Twoją dyspozycyjnością, ale ja codziennie mam czas
Więc jak będziesz miała ochotę na kawę, to daj znać
A po wizycie ok. Miałam tylko badanie ginekologiczne. W poniedziałek idę na USG. Przytyłam 10kg
ale podobno to dobrze
W obwodzie mam 102cm
Jestem gigantyczna ![]()
Ale humor dopisuje
Idę bigos robić
Kobietko co u Ciebie? Jak samopoczucie?
Polsza 10 kg od początku ciąży?
Ja nawet nie chcę patrzeć na wagę, jeszcze takich rozmiarów nigdy nie miałam. To jest okropne. Najgorzej widać po twarzy...jak robi się druga broda
Dzisiaj oglądałam zdjęcia sąsiadki, może już urodziła albo jakoś teraz będzie rodziła i mnie przeraża, że mogę aż tak wyglądać. Jak widzę siebie w lustrze bokiem to mi się to nie koniecznie podoba....jak podniosę koszulkę i widzę ładny brzuszek z Synkiem to robi mi się od razu lepiej.
Ja wizytę mam dopiero za tydzień, ale też tylko będzie badanie gin. Usg na razie Synek ma dosyć i już nie chce się pokazywać :-) Zdjęcia twarzyczki są cudowne, mam nadzieję Polsza za tydzień i Ty zobaczysz twarz Michałka.
Mój Synek też straszliwie się teraz kręci. Jak wczoraj po południu się uaktywnił tak wczoraj jeszcze późno w nocy się "wiercił". Fajnie czuć jak się obkręca, to już taki zdecydowanie wyraźny, mocny ruch, przewrót. Nóżkami i rączkami też bardzo fajnie wymachuje. Uwielbiam to czuć. Stał się spokojniejszy......jak położyłam na brzuszek koszulkę Męża! Po jego wyjeździe jak już "zwietrzeje" lekko używam na nią jego perfum żeby nie było za intensywnie i przykładam do brzuszka. Ciekawe, czy On to czuje.
Ja właśnie robiłam listę zakupów pasmanteryjnych. Jak za tydzień pojadę do Szczecina to mam w planie odwiedzić wielką pasmanterię i kupić potrzebne rzeczy do wyrobów dla Synka ![]()
Kobietko tak, 10kg od początku ciąży. Ale ja w I trymestrze maiałam cały czas taką samą wagę, zaczęłąm tyć w II. Jem bardzo dużo ruszam się średnio
Zresztą na blogu widać jaka okrąglutka jestem
Zobaczycie, że szybko wszystko zrzucimy
Urodzimy akurat na wiosenne spacery, więc więcej będziemy w ruchu niż w domu na kanapie
Damy radę ![]()
To nie wiele, ja zazwyczaj mam co wizytę +2. Zdarzyła się wizyta, że było mniej, raz w ciągu 3 tyg. udało mi się nawet schudnąć, ale teraz już cały czas rośnie. Aż się boję iść na kolejną, bo teraz jak się zaczęłam non stop uczyć to praktycznie cały dzień spędzam przy biurku.
Chciałam Was Dziewczyny jeszcze zapytać o trądzik/zaskórniki pojawiające się w czasie ciąży? Ja zauważyłam u siebie w ciągu kilku dni pojawienie się właśnie wielkiej ilości zaskórników i nie wiem jak sobie z nimi poradzić.
Kobietko wagą to będziemy się martwić jak już nasze Maluchy będą bezpiecznie leżały w łóżeczkach
Damy radę z tymi kilogramami
Piszę tak optymistycznie, bo nie chcę się skupiać na sowim wyglądzie. Pisałam Wam o tym cellulicie, który męczy mnie bardzo i sprawia, że czuję się mniej atrakcyjna. Do tego rozstępy na cyckach, które do tej pory były moją "dumą"
No ale wiedziałam, ze tak może być, ajk zajdę w ciążę. Teraz Synio jest najważniejszy i to, żeby bezpiecznie przyszedł na świat
Co do cery, to nie pomogę, bo mi w ciąży bardzo się poprawiła. Ostatnio wyskoczyło mi kilka pryszczy, ale myślę, że to przez chipsy, które w zeszłym tygodniu namiętnie wciągałam.
Oczywiście kilogramy to sprawa normalna, tak to już jest w ciąży
Oczywiście dodatkowe też rosną przez nasze zachcianki, ale to taki szczególny czas w życiu kobiety
Pewnie, że damy radę z kilogramami, Nasze Pocieszki urodzą się akurat w takim okresie, że spacerki będą nam sprzyjały.
Ja już znalazłam bezpieczną, domową maseczkę na zaskórniki. Może pomoże, a jak nie to wyczytałam o bezpiecznym kremie, zapytam i tak jeszcze dla pewności w aptece, bo wolę się teraz 100 upewnić
No nic wracam do książek, miłego wieczoru i spokojnej nocy!
Hej Dziewczyny ! Przepraszam, że tak długo się nie odzywałam.
Co do tej wagi... Ja teraz się najadłam i właśnie stanęłam na wadze
+ 2 kg. Czyli 72. Czyli +8 !
Rośnie się pomalutku
A co tam. Już od teraz musimy dbać o potrzeby naszych dzieci i to jest najważniejsze. Malutka właśnie ... Hmm. Już raczej nie można powiedzieć, że kopie - tylko wariuje
Jak już się poruszy to czuje Ją wszędzie.
Ogólnie to jest dobrze. Miłość zwyciężyła. W sumie fajnie tak czasami się pokłucić.
W środę lekarz. Zobaczymy co tam słychać
- Jestem dobrej myśli.
Dziewczyny ogólnie to mam wielki problem
Non stop chciałabym się kochać. Moje libido wrosło strasznie - a Adam już ucieka ;o
Szczęściaro nie szkodzi, nie przepraszaj, ja też tu za często nie zaglądam, bo termin egzaminu rocznego już tuż tuż. Ciesze się, że jednak miłość zwyciężyła. Mieszkasz już u A, czy nadal jesteś u Mamy? Ja mam wizytę w czwartek, ale już bez usg, podstawowe badanie.
Hmmm to libidio...teraz Ci tak wzrosło? Mi od początku ciąży tak wzrosło, że miałam non stop ochotę się kochać!! Mój już się śmiał, że chociaż na statku odpocznie
i teraz nastał przymusowy post
((( To libido to normalne, jednym w ciąży spada, a innym wzrasta.
Miłej niedzieli Dziewczyny, ja uciekam do książek
Dziewczyny odebrałam wyniki krzywej cukru
Po 1h jest 88, a po drugiej 95 - Czyli idealnie ;D A dzień wcześniej zjadłam czekoladę i draże czekoladowe na wieczór
Najbardziej cieszy mnie to, że nie będę musiała powtarzać tego strasznego badania.
Mieszkam z A ;d - chociaż bardzo uparcie tego nie chciałam, jakieś dziwne poczucie bliskości wygrało. Kocham Go tak, że będę robić dużo, żeby było dobrze. Mam nadzieję, że już będzie dobrze. Dzisiaj zrobiłam gołąbki. Przed obiadem położyłam się i Mała waliła taaaaakie fikołki !
Zawołałam Adasia i zdąrzył na jednego
I to były widoczne gołym okiem.
Ogólnie znalazł nową pracę, prawdopodobnie zmieniamy samochód na większy
Będę starać się załatwić mieszkanie socjalne. A teraz wyjdziemy na prostą i wynajmiemy coś skromnego
Dziewczyny ważę 71 . Waga szaleje czyli nie przytyłam 8 tylko 7kg. Oj niech rośnie brzuszek. Już jest tak widoczny ...
Kobietko ja jak ja, ale jak Ty sobie radzisz z taką ochotą jak Mąż jest gdzieś tam w świecie ? ![]()
cześć
Cieszę się, że u Was wszystko dobrze
Tak trzymać!!
Wczoraj podglądałam Michasia, ale nic poza siusiakiem nie chciał pokazać
Ale chłopak rozwija się ślicznie i to jest najważniejsze ![]()
Dziewczyny zdałam egzamin roczny! Tzn. zdaliśmy z Synkiem :-) Mimo wielkiego stresu było bardzo miło.
Szczęściaro, a co mam zrobic....muszę czekać na Niego, a moje libido razem ze mną :-) Gdyby co jakiś przypływał do portu w Polsce to było bardzo miło, ale nie będziemy się teraz szukać po świecie,
Polsza to znakomicie, że prawidłowo się rozwija i rośnie :-) Mój Synek raczej nie chce się pokazywać i zawsze troszkę to badanie u Nas trwa, ale mi się to podoba, bo mogę Maluszka dłużej oglądać. Cudowne są te widoki, doskonale wiem co teraz czujesz, też już bym chciała podejrzeć swojego.
Kobietko to super !
Gratuluję . A co do tego seksu
To z drugiej strony na pewno jest fajnie jak już po takiej przerwie przyjdzie co do czego
Polsza a co Ty tak mało piszesz ? Po za tym wszystko w porządku ? Fajnie, że podejrzałaś Synka
Ja mam jutro wizytę - i mam nadzieję na jakieś małe USG
Ja jestem przeziębiona
Czuję się jakbym dostała młotkiem.
Kobietko moje gratulacje!!! Miałaś w końcu takie wsparcie, że inaczej być nie mogło
To teraz czas na świętowanie
Wznosze wirtualny toast wodą z cytryną
Szczęściaro ogólnie mnie w internecie ostatnio mało. Jakaś wypalona jestem. Oprócz tego, dni mijają mi tak szybko, że zanim się obejrzę kolejny już się kończy. Ale to dobrze.
Współczuję przeziębienia. Przechodziłam przez to kilka tygodni temu. Czułam się jakby walec po mnie przejechał. Pomogły mi kanapki z czosnkiem, herbata z miodem i cytryną do tego syrop z cebuli. Dwa dni i byłam jak nowo narodzona. Zdrówka dla Was!
Dziękuję bardzo za gratulacje
Bardzo się cieszę, że już wszystko za mną. Masz rację Polsza, ja ostatnio też zauważyłam jak dni mijają w mgnieniu oka... aż mi ich czasami szkoda, ale z drugiej strony coraz bliżej powrotu Ukochanego i najważniejszego momentu dla każdego z Nas...narodzin Naszych Szkrabów:)
Dzisiaj zaczęłam dokańczać drugiego bucika dla Maluszka, ale już nie mam siły. Jutro się za to zabiorę. Ehh ile ja mam teraz planów...buciki, czapeczki szydełkowe. Na jutro zaplanowałam też wypieki świątecznych pierniczków żeby zdążyły się zrobić mięciutkie do świąt. Dobrze, że praca jednak będzie mnie odrywała do robótek, bo by się okazała, że Synem ma buciki i czapeczkę każdą na inny dzień ![]()
Jak mój Maluszek się cudownie wierci! Uwielbiam obserwować brzuszek, bo już widać jego ruchy. Chciałam ostatnio nagrać żeby wysłać Ukochanemu, ale jak tylko wezmę aparat to przestaje się kręcić.
Szczęściaro zdrowiej!!
Ale tu ciszaaa ![]()
Jestem po wizycie . Wszystko jest w porządku . Teraz w 30 tyg USG i następna wizyta 2.01
Coraz bliżej ..
Kobietko zazdroszczę Ci tego talentu . Muszę się zmobilizować i serio się wziąć za to szydełko !
Cześć!
Ja dziś cały dzień coś robiłam i nie miałam za bardzo czasu na internet.
Szczęściaro cieszę się, że po wizycie wszystko ok
A jak się czujesz? Jak przeziębienie?
Kobietko zazdroszczę zdolności. Ale już o tym pisałam
Teraz masz czas na relaks ![]()
Witajcie
Ja dzisiaj po południu zabrałam się za sprzątanie i też tu nie zaglądałam. Nawet kawałek bucika na szydełku też zrobiłam:) Jutro mam zamiar skończyć, bo już dzisiaj nie mam siły. Od wczoraj zaczęłam III trymestr
) Objawy ciąży co raz bardziej zaczynają dawać się we znaki, nie są uciążliwe, ale już powoli je zauważam. Czuje się przez to taka "dojrzała ciążowo"
Jutro idę na badanie, nie będę miała usg, a przyznam, że chciałabym znów podejrzeć Synka. Jest taki aktywny, tak fajnie kopie. Ciesze się Szczęściaro, że Twoje badania są w porządku. Mam nadzieję, że jutro czekają mnie takie same informacje. A jak przeziębienie?
Polsza do szydełka na prawdę nie trzeba mieć zdolności, to nic trudnego. Sama zobacz kilka prostych wzorów, podejrzyj filmiki w internecie i szybko będziesz potrafiła coś stworzyć.
Kobietko ja nawet kupiłam sobie gazetę "Szydełkowanie jest proste" no i dupa, że tak powiem
nie mam do tego cierpliwości, mam tak niezgrabne palce do takiej roboty, że zupełnie się nie nadaję. Oglądałam też filmiki na yt. Tam to się wydaje takie proste, a jak biorę szydełko do ręki, to nic mi nie wychodzi
Ja czuję się coraz cięższa... Jutro zaczynam 30tc
I też uwielbiam jak Synek jest taki aktywy
Dziś rano o 7 myślałam, że wyskoczy mi z brzucha ![]()
Lepiej się czuję, ale gardło boli. Lekarz powiedział, że mogę wziąć paracetamol jak będę miała gorączkę .
Kobietko ja dzisiaj zaczęłam 3 trymestr
Za 3 tygodnie USG ... Już nie mogę się doczekać. Coraz bliżej.
Co do tych objawów ;O Szok . Nie mogę się schylać, bo od razu mam pełną buzię
Normalnie cały czas uważam jak chodzę i staram się do tego przyzwyczaić. To nie jest też tak, że jakoś nadmiernie się przejadam - z resztą wiecie najlepiej jak to jest ![]()
No do tego szydełkowania trzeba mieć cierpliwość . Pożyjemy zobaczymy
Dziewczyny pokażę Wam coś cudownego ... Ja po prostu musiałam uronić łezkę .
http://www.youtube.com/watch?v=EEPHLC6dMGA 23 tydzień ...
Szczęściaro widziałam ten filmik. Coś pięknego!
No i gratuluję Wam wejścia w III trymestr
Teraz to będziemy rosły w zastraszającym tempie
ale to dobrze, bo znaczy, że dzieci nasze też rosną ![]()
Ja wczoraj miałam wizytę i usłyszałam to co chciałam usłyszeć, wszystko jest w porządku, a Synek rośnie prawidłowo. Nie mogę się doczekać usg, ale tak jak Szczęściara muszę zaczekać jeszcze 3 tygodnie. Mimo stresów egzaminacyjnych, nic się złego nie dzieje, teraz jak najdalej do wszelkich nerwowych sytuacji....byle teściowa nie wpadła z wizytą ![]()
Ciesze się, że już wszystkie jesteśmy w III trymestrze i razem rośniemy
Powoli zaczynam czuć się jak "słonica", ciężko przychodzi mi nawet depilacja nóg, wyjście z kąpieli. Ostatnio zastanawiałam się jak funkcjonują otyli ludzie.
Szczęściaro widziałam ten filmik, też się przy nim wzruszyłam. Ciesze się, że już przeziębienie Ci przechodzi i wraca dobre samopoczucie ![]()
Polsza a ja polowałam na tę gazetkę, za późno się zorientowałam, że już jest w sprzedaży i przegapiłam nr. Na szczęście podobno były tam te wzory, które znam, więc robię buciki tak jak wcześniej robiłam
Dzisiaj w końcu mam w planie skończyć drugiego kozaczka ![]()
Ostatnio zauważyłam, że co jakiś czas dopada mnie zgaga! Dziwne uczucie, ale to znak, że Maluszek się rozrasta i zaczyna już naciskać na żołądek
Chciałabym już dotknąć Synka, wyjąć Go na chwilkę... tak jak kiedyś Polsza opisywała część swojego snu ![]()
Kobietko ja tak samo nie zdąrzyłam kupić 1 nr
Poszedł jak ciepłe bułeczki ![]()
Polsza teraz już Ci nie zazdrościmy 3ego trymestru
Kurde jestes tylko 2 tygodnie do przodu, a to wydaje się takie dalekie... Jakby Twoja ciąża była o wiele bardziej zaawansowana ![]()
Przeziębienie już przeszło .
Ale czuje się już stuprocentową ciężarówką
Chodzę z boku na bok ;D
Kobietko masz rację ... Co z tymi otyłymi osobami ;O Szok. Nie mają na pewno lekkiego życia.
Już bliżej niż dalej... Dni tak szybko lecą
Kurde, co jak co, ale tą ciążę będę bardzo miło wspominać ![]()
Masz rację Szczęściaro, Polsza jest tylko 2 tygodnie dłużej do Nas w ciąży, a mi też się wydaje to takie dalekie. Czasami jak czytałam o Polszy bólach kręgosłupa zastanawiałam się nad zaawansowaniem Jej ciąży, teraz już wiem, że to przychodzi z dnia na dzień i to nic miłego, ale pozwala poczuć się jak 100% ciężarówka, ze wszystkimi objawami
Ciekawe jak będziemy wyglądały i czuły się w święta.
Hmm Szczęściaro, mi nie jest szkoda otyłych osób, mają te dolegliwości na swoje życzenie. Nigdy bym nie chciała być takich wielkości na co dzień jak teraz, czuję się czasami jak małe słoniątko
zwłaszcza jak muszę wyjść z wanny i uważać żeby się nie potknąć. Ciesze się jednak z tych bóli kręgosłupa, powiększającego się brzuszka, bo wiem, że Syneczek rośnie
)))
Dzisiaj robię czapeczkę na szydełku dla Synka
Co jakiś czas muszę spruć, coś dodać, ale już widać kształt czapeczki. Buciki skończyłam wczoraj, tzn. jeszcze muszę wyszyć na nich kotwiczkę, ale najpierw muszę kupić mulinę w ciemnożółtym kolorze.
Kobietko chyba za bardzo się poświęciłaś temu szydełku !
Co tam u Was słychać ?
Polsza Ty to już w ogóle zamarłaś ![]()
Szczęściaro żebyś wiedziała, że zamarłam
Jakoś weny brak na pisanie no i nie wiem o czym tez pisać
U nas wszystko fajowo. Mały cudownie się rozpycha, rośniemy sobie
Ubranka poprane, poukładane. W sobotę kupujemy wózek. No i tak.
W ogóle czasu brak na komputer, bo przedpołudnia spędzam z Mężem, a później robię coś w domu, albo spaceruję i tak dalej
A co u Was?
Dzisiaj odebrałam certyfikat z tego kursu
Dodało mi to skrzydeł no i mogę się pochwalić, że umiem coś robić na komputerze i to z papierkiem ! ![]()
Ogólnie A ma nową pracę
O 6 jedzie do starej pracy, wraca ok 12.40 i jedzie do drugiej o 13.10 - siedzi do 22 . Więc tak sobie czekam i czekam .. I staram się coś ze sobą zrobić.
Bardzo się cieszę, że to wygląda tak jak wygląda. Pokazuje mi tym jak bardzo mu na nas zależy. Niesamowite uczucie . Mam tylko nadzieję, że tak już zostanie ![]()
20 mam USG
Lekarz powiedział, że jak będzie wszystko ok to ostatnie . Pójdę chyba z Mamą skoro A w pracy ... Nie chcę sama podglądać swojego Skarba
Bardzo lubię jak któs razem ze mną może pokochać ten widok - a Babcia już jest zauroczona
Po USG dopiero zwariuje - LUBIĘ TO ! ![]()
Zapisałam się do szkoły rodzenia. Późno zaczynam, bo na początku stycznia i trwa 1,5 miesiąca.
Dobry mam humor
Śnieg pada. Z pieskiem już byłam, teraz czekam na tego mojego Skarba - żeby być w komplecie na noc ![]()
Szczęściaro ale pozytywna energia od Ciebie bije
super
Gratuluję zdanego kursu
No i fajowo, że Adam znalazł nową pracę
Widać, że chłopak się stara
Pewnie, że idź z mamą na USG
A do jakiej szkoły się zapisałas?
Ja też czekam na męża do 22, ale już jakoś się przyzwyczaiłam
Co ty gadasz? Śnieg u nas pada?
Aż idę sprawdzić ![]()
Zapisałam się do darmowej szkoły na Broniewskiego (tam gdzie jest dom samotnej matki i ośrodek adopcyjny)
Dowiedziałam się o niej przedwczoraj - ale dobrze, że w ogóle się o niej dowiedziałam
No pada pada
Może Święta będą świąteczne w tym roku i będę lepić bałwanka z dzieciakami
(W sumie... Sama będę jak ten bałwan )
Mała mnie kopie jakoś dziwnie na dole cały czas . Dosłownie mam wrażenie, że mnie kopie tylko po odbycie od jej strony
W plecy też czasami oberwę, ale z tyłu . Ciekawe co Ona tam kombinuje
Ogólnie cały czas się przekręca
Mogłabym być w ciąży całe życie ...
O, nie słyszałam o tej szkole
Ja zaczęłam zajęcia w sr w Madurowiczu. Jest średnio, ale zawsze to jakieś wyjście do ludzi
Mi też się podoba bycie w ciąży
Ej, faktycznie.Sporo śniegu już mamy
![]()
4 dzisiaj
jeszcze 20 dni do Świąt...
A za rok ... Nasze Maluchy już na pewno będą próbowały się podnosić !
Masakra co ?
Jeszcze są tak głęboko w naszych brzuszkach ... A w sercach jeszcze głębiej
Polsza Ty masz tylko 70 dni do rozwiązania !
Przed chwilą miałaś 100 ... To tak szybko leci
Czyli już jestes zdecydowana na Madurowicza ?
Mi dzisiaj Mama powiedziała, żebym się przejechała zwiedzić ten oddział, bo podobno musieli odnowić wszystko za te brudne ściany i w ogóle za ten cały syf szpitalny .
Nie ukrywam, że dla mnie bardziej się liczy atmosfera przy porodzie. Moim zdaniem to wszystko zależy od Położnej, a nie od wystroju wnętrz
Dlatego też muszę w środę pojechać i zobaczyć jak to wygląda - i czy położne są ładne
A jak tam wyglądają te zajęcia ? Dużo Ciężarówek ? ;>
Generalnie mam głęboką nadzieję, że będę rodzić w Medeorze. W przyszłym tygodniu pojadę tam i zapytam o rozmowę kwalifikacyjną.
A do szkoły rodzenia chodze do Madurowicza z trzech powodów: to mój szpital "awaryjny", pracuje tam mój lekarz, jest za darmo
Nie byłam w Madurowiczu na oddziale, ale piętra wyglądają obskurnie
Toaleta na parterze dla wszystkich ciężarnych jest przerażająca
Na oddziale na pewno jest lepiej.
Moja koleżanka rodziła w Madurowiczu i była bardzo zadowolona z warunków. Podobno porodówka jest odnowiona tak samo sale poporodowe. No ale ja nie wiem, bo tam nie byłam.
A zajęcia na szkole rodzenia.... Cóż nie chciałabym trafić na prowadzącą położną przy moim porodzie. Jak dla mnei zero podejścia. Jak za komuny.... ALE to też tylko moja subiektywna opinia. Byłaś na tych warsztatach, gdzie były położne z madurowicza i one akurat wydawały się być fajne, rzeczowe, z odpowiednim podejściem do rodzącej. Więc to chyba wszystko zależy od tego na kogo się trafi.
No ale tak jak piszę - mam nadzieję, ze urodzę w Medeorze.
A Ty zdecydowałaś gdzie chciałabyś rodzić?
Faktycznie - zostało mi 70 dni do porodu. MASAKRA
Zleciało nie wiem kiedy
Chciałabym już przytulić tego Wiercipiętka ![]()
No ja też chce w medeorze
Wiem, że tam położne są super.
Każda kobieta która rodziła w Koperniku na porodówce mówi mi, że atmosfera była super.
Ogólnie moja mama należy do personelu Kopernika i mówi że właśnie do Medeoru większość przeszła z Kopernika.
Moja siostra ma imię po położnej stamtąd. Po Pani Lidce - która jest mega jeżeli chodzi o atmosferę przy porodzie i w ogóle.
Wszyscy sobie bardzo zachwalają większość położnych .
Tam na Broniewskiego też jest za darmo
Może jeszcze zmienisz zdanie
Albo tu i tu ![]()
Hahah ;D Wiercipiętek ;D
Słyszałam właśnie o tej pani Lidce
Co dziś porabiacie? ![]()
Jejku jak się tutaj rozpisałyście!! Dopiero nadrobiłam zaległości
Dziewczyny aż tak nie pochłonęło mnie szydełko, wszystko w umiarze. Co prawda skończyłam już czapeczkę, teraz będę robiła szaliczko-krawacik i buciki, ale przede wszystkim trzeba pracować. Co to ma być za nazywanie Michałka Wiercipiętkiem? My swojego Synka już tak od dawien dawna nazywamy i chyba to jest idealne imię dla Niego - Wiercipiętek :-) Pamiętam to imię z bajki, kiedyś w programie mam i ja były krótkie bajki o Wiercipiętku. Mój Synek kręci się niesamowicie, nawet udało mi się ostatnio nagrać jak brzuszek mi podskakuje
Śmiesznie to wygląda
Dziewczyny wiecie, że już tylko miesiąc został do powrotu mojego Ukochanego!! Już się nie mogę doczekać, równiutko 31 dni!! Macie rację, że czas bardzo szybko leci i pewnie ani się nie spojrzymy a będziemy leżały na porodówkach
Polsza a jak jest w szkole rodzenia, jakie tematy są poruszane? Mi lekarz nie polecał szkoły w szpitalu, w którym będę rodziła. Chciałam pójść chociaż z ciekawości, zobaczyć jak to jest, poćwiczyć, ale skoro nie poleca... Fakt, że i tak powinnam chodzić z Mężem, bo przede wszystkim zajęcia mają przygotować od porodu rodzinnego....z tego względu musi moja ciekawość poczekać jeszcze miesiąc:)
Szczęściaro to bardzo dobrze, że A się tak zmienił. Co prawda macie mniej czasu dla siebie w ciągu dnia, ale tak niestety jest, że coś za coś. Najważniejsze, że wszystko układa się jak najlepiej.
449 2013-12-05 14:56:10 Ostatnio edytowany przez Szczesciara19 (2013-12-05 15:02:44)
Kobietko myślę, że bardzo nas uszczęśliwisz jak wkleisz filmik z pierwszymi wybrykami swojego Wiercipiętka
Już tylko miesiąc ?
Pamiętam jak ostatnio się zastanawialiście kiedy Twój ukochany ma wrócić
I proszę . Pewnie masz rację ... Jeszcze chwila i będziemy z naszymi Bobaskami
A ja dzisiaj zaszalałam
A, obstawia mecze w zakładach
Tak o tym gada, że sama sobie poszłam i strzeliłam kilka meczy
Tak dla jaj
Zobaczymy co z tego będzie
Może wygram jakieś kokosy. W ogóle to czuje w sobie taką zmianę od poczatku ciąży... Zupełnie inaczej myślę. Czasami nawet sie zastanawiam czy A wraz ze swoimi plemnikami nie oddał z tym pół swojego mózgu
- Dobrze. Może Córa będzie taka mądra . W końcu Maria... - Mądra.
W sumie zastanawiam sie nad tą Marysią . Wszystko fajnie, ale ludzie często dziwnie to skracają . Coś typu Mańka
To już nie jest takie fajne . Chciałabym żeby była szczęśliwa ze swoim imieniem - nie chcę zrobić jej krzywdy.
Ups. Chyba muszę lecieć do dentysty . Dziąsła mi krwawią coraz mocniej przy myciu zębów, i coś chyba zaczyna mnie boleć.
Zapiszę się.
Co dzisiaj mam w planach ... Hm . Obiad już zjedzony, A przed chwilą wyszedł do drugiej pracy, a ja coś się tak śpiąco czuje.
Może utnę sobie drzemkę.
Później muszę skończyć kilka prac na zajęcia ( nie chce mi się nawet o tym myśleć.) Przynajmniej na dzień dzisiejszy, ale chyba muszę w końcu spiąć tyłek
Dokończe Mamie kursy do szpitala.
Później będę czekać do 22
Zrobię coś do jedzonka, wyjdę z psem i będę już na Niego czekać pod klatką
Jak zwykle ![]()
Tak, to już tylko miesiąc!! Też jestem w szoku, że czas tak szybko leci, czekam na ten dzień z takim utęsknieniem jak dzisiaj wszystkie dzieci na Mikołaja
Wiercipiętek od południa znów jest bardzo aktywny, jak On fajnie kopie, to takie milutkie uczucie. Nie potrafię jednak rozpoznać kiedy rusza rączkami, a kiedy nóżkami. Oj Szczęściaro znam doskonale to uczucie jak ułoży się i kopie właśnie "tam w dole", ostatnio miałam takie 2 dni.
Krwawienie dziąseł to przypadłość wielu kobiet w ciąży, mi nie krwawiły, ale ja profilaktycznie zaczęłam używać specjalnej pasty i płynu do płukania. Polecam Ci meridol, chyba nawet jest w promocji w rossmanie teraz.
Ja też się znakomicie czuję w ciąży, mogłaby trwać i trwać
Służy mi ten stan. Nie mogę się tylko doczekać, kiedy Mąż wróci i znów będziemy razem mogli trzymać dłonie na brzuszku, wyczuwać wspólnie ruchy. Wiecie, że Synek poznaje Tatę? Jak rozmawiamy przez telefon to albo w trakcie rozmowy albo zaraz po kończonej rozmowie kopie
Szczęściaro, więc jednak będzie Marysia?
Kobietko ale szybko zleciało
Zaraz Mąż wróci i będziecie cieszyć się z ostatnich tygodni ciąży
Szczęściaro mi się wydaje, że Ty ciągle taka aktywna jesteś
Fajnie
Ja dziś nie zmusiłam się do wyjścia z domu. Prawie cały dzień szyłam
W ogóle mam zamulony dzień. Dziś Mąż wraca wcześniej, więc zaraz zrobię jakąś kolację. Nic mi się nie chce.
Polsza a co takiego dzisiaj tak zawzięcie szyłaś? Widziałam na Twoim blogu kącik Michałka! Pięknie wygląda! Mi też się właśnie marzą takie mebelki, białe albo z jasnego drewna. Już się nie mogę doczekać momentu jak będziemy urządzali pokoik Synka
Wiem tylko, że to bardzo szybko nastąpi, już tylko miesiąc do powrotu Ukochanego i ani się obejrzymy jak będziemy wybierać łóżeczko, pościel, prać i prasować maluteńkie ubranka.
Polsza co szyłaś ?
No w sumie korzystam póki mogę, ale teraz coraz częściej mam lenia i coraz bardziej mi się nie chce ![]()
No i pewnie będzie jeszcze gorzej.
Kobietko muszę się przejść do rossmana . W ogóle powiem Wam, że poszłam tam jak najszybciej jak dowiedziałam sie o promocji -40% na kosmetyki do makijażu
Kupiłam sobie ulubiony fluid
Ogólnie to dzisiaj patrzyłam na pakiety spa - dla Mamy na Święta
a co jej też się należy. I natknęłam się na ... Zabiegi dla ciężarnych
Kurcze taka przyjemność prawie 300 zł ... Pomarzyć sobie można na dzień dzisiejszy
Dzisiaj w Łodzi 90 km/h ma wiać
Adrenalinka jest fajna.
Oglądam właśnie na TVNie Rutkowskiego w uwadze
I tak się zastanawiam .. Ta Kobietka jego też jest w ciąży, ale tak sobie przypominam że niedawno oglądałam Rozmowy w toku i tam był z zakonnicą, którą wyrwał z Kościoła
I tak się zastanawiam czy to ta sama... Widać, że ma ostry botoks ... Taka zmiana z zakonnicy, czy to inna Pani ?
Kobietko no na pewno poznaje ! Czuje wtedy, że Mamusia jest szczęśliwa ![]()
O, a ja byłam w rossmanie po balsamy przeciwko rozstępom i nawet nie spojrzałam na fluidy, a nawet był wielki plakat -40% na kosmetyki do makijażu. Zafascynowały mnie półki z produktami dla kobiet w ciąży i dla maluszków, że na nic innego nie zwracałam nawet uwagi. Zabiegi spa dla kobiet w ciąży? W pierwszej chwili spodobał mi się ten pomysł, a za chwilę pomyślałam jak bym się ułożyła podczas takiego zabiegu z moim Wiercipietkiem
Chyba taki zabieg będzie Nam bardziej potrzebny jak się urodzą nasze Maluszki ![]()
Szczęściaro nad morzem ma dzisiaj wiać do 135 km/h! Już jest nieciekawie na zewnątrz, zdarzyła się już awaria prądu..aż strach pomyśleć co będzie w nocy. Dobrze, że mój Ukochany z daleka od tych wiatrów teraz pływa.
A co do żony Rutkowskiego i historii z zakonnicą to przyznaje, że nie orientuje się w tym temacie. Nawet nie wiedziałam, że zakonnice wyrwał ![]()
Kobietko no tak... Ty mieszkasz w centrum tej całej komedii
Sztormy już się zaczynają podobno.
W górach ma być do 150 km/h ...
Ciekawe co przyniesie ze sobą ten wiatr. Kobietko całe szczęście, że Go tam nie ma !
Mnie tak wzięło coś i posprzątałam łazienkę
Kurde tak mnie denerwuje wspólna łazienka z Mamą A... Ona w ogóle nie ma takiego poczucia estetyki, a to jak układa wszystko nie praktycznie mnie przeraża na maxa
Ja chcę mieć wszystko poukładane i w ogóle... Z resztą w kuchni też tak jest. Niby jest wszystko a nic nie ma. Pełno gratów... Teraz namawiała A na kredyt, bo zmywarka jej się zapsuła
No *** co za leń . I w ogóle chyba wie jaką mamy sytuację ?
Już jej się zbiera.
Dzisiaj byli u nas dzieci siostry A . Kurde ona tak drze tą morde !
Jakby to były moje to bym jej wydłubała oczy. Dzieci przyszły do mnie, włączyłam im bajki
A tak fajnie mi ciociują ...
Świat pełen absurdów ! Jak Boga kocham.