Hej, przyszłe mamusie:) może przejdziemy przez te 9 m-cy razem? ![]()
Podobne tematy
A chętnie się przyłączę. ![]()
Ja również w marcu spodziewam się rozwiązania ![]()
Witaj, miło że jesteś:) powiedz, jak przebiegają początki? Jak się czujesz? Byłaś już u gina? Ja w sumie dobrze się czuje, nie mam większych problemów, tylko mam takie dziwne skurcze w dole brzucha. Niby to normalne, ale jak wiadomo martwią, a wizytę u gina mam 12.08 bo jest na urlopie...
Witam Marcówki!!!
:):)
Tak się cieszę że mogę do Was dołączyc..!
Termin mam na 01. marca i jestem najszczęśliwsza na świecie!!!!!
Jestem już po jednym poronieniu, dlatego to takie wielkie szczęście:)
Jestem po kilku wizytach u ginekologa, już widadziałam na usg mojego małego człowieczka.. ale to wzruszające..!:)
Staramy się z narzeczonym o nasze pierwsze dzieciątko i to wszystko takie nowe... Pierwszego Aniołka straciłam między 6 a 7 t.c ... Było to pod koniec kwietnia, ale już po pierwszej miesiączce w maju staraliśmy się i udało się od razu. A teraz już 10 tydzień...Ech cudowne uczucie!
W sobotę po raz 2 trafiłam do szpitala z krwawieniem i tak bardzo bałam się że znów czeka mnie to samo.. o poprzedniej stracie dowiedziałam się właśnie w ten sposób.. Ale tym razem okazało się że z maluszkiem jest wszystko dobrze i serduszko wali jak trzeba:) mam co prawda małego krwiaka.. Ale w porównaniu z poprzednim ten jest naprawdę mały..Co nie zmienia faktu że ciąża jest zagrożona.. Dostałam więc leki i leżę, leżę, leżę...:)
Tak więc jeszcze raz witam WAS:)
Witam Wam mamuśki ja również czekam na rozwiązanie w marcu , a dokładnie 11.03.2014 obecnie jestem w 9 tyg , ciąża przebiega z dolegliwościami książkowymi hehe wszystkie mam objawy nudności , zgaga ,bóle głowy ,wzdęcia, zaparcia, wymioty a od wczoraj męczą cały czas ,cała noc nie przespana , jednym słowem wykończona ale trza dać rade dla małego Okruszka ![]()
aniaobn ja również w pierwszej ciąży miałam krwiaka 11 x 1,5 krwawiłam choćby mnie ktoś nożem ciął masakra to była , dostałam lek duphaston i dużo wypoczywałam , teraz w tej ciąży również zdarzyły mi się plamienia ale były one brązowe, poszłam z tym do szpitala gdyż martwiłam się , porobili badania i wszystko było ok , lekarz powiedział , że w pierwszych tygodniach może dojść do plamień , prawdopodobnie dochodzi do oczyszczania się macicy z jakiś zaległych resztek krwi , lub też gdy zarodek zagnieżdża się w macicy to naczynia krwionośne pękają. Ostatnio byłam z mężem na usg i widzieliśmy naszego Okruszka i jego malutkie serduszko przecudowna chwila
zdjęcie dałam sobie do ramki
. Mam takie dziwne przeczucia , że będzie to chłopczyk heh czy Wy macie też takie przeczucia ? Mam nadzieję , że będziemy ten wątek kontynuować do samego rozwiązania
pozdrawiam
karla90 Witaj:)
W pierwszej ciąży też miałam krwiaka i niestety poroniłam.. Teraz na szczęście ten krwiak jest mały w porównaniu z tamtym.. Ale już dwa razy wylądowałam w szpitalu z krwawieniem.. i to takim mocno czerwonym..
Więc ciąża zagrożona i nakaz leżenia.
Bardziej martwi mnie to że objawy z dnia na dzień jak ręką odjął.. Czułam się koszmarnie, a teraz dobrze... choc to dopiero 10 t.c. a bólu piersi to w ogóle nie miałam i nie mam..:| Ale staram się myślec pozytywnie:)
Myślę że wątek przetrwa, bo razem zawsze raźniej:)!
Witam,
ja także jestem marcowa 2014
mój mąż twierdzi że w życiu robię wszystko po swojemu bo znak zodiaku po mamusi
od dzisiaj leżę i biorę duphaston ale w sobotę kolejna wizyta kontrolna
Pozdrawiam wszystkie mamusie ![]()
aniaobn pewnie jesteś pod stałą kontrolą lekarza , pewnie miałaś robione usg , serduszko bije a łożysko się nie odkleja i bhcg rośnie to nie powinnaś się martwić , że dolegliwości mijają , każda ciąża jest inna , ja na początku ciąży nie miałam w ogóle wymiotów a teraz już 2 dni mnie tak męczą ,że chodzę już do tyłu jest to okropne , jak tam dalej pójdzie to będę musiała iść do lekarza bo nie umie normalnie funkcjonować ;/ nocki nie przespane
jestem zmęczona
Tak czytam wpisy tutaj przyszłych mamusiek to za głowę się łapie, co to się dzieje w dzisiejszych czasach ponad 50 % kobiet ma problemy z ciąża w pierwszych etapach , w szpitalu też przepełnienie na oddziale patologicznym , kiedyś tego nie było kobiety pracowały do samego rozwiązania , dzieci rodziły się w domach i jakoś to było, a dzisiaj? czasem mam wrażenie , że to ta chemia gdzie ja teraz wszędzie mamy ;/ , daje się we znaki ...
Hej mamusie!
Nie odzywałam się bo niestety znów wylądowałam w szpitalu z krwawieniem.. Tym razem zostawili mnie na obserwacje.. Na szczęście jestem już w domu i teraz wyczekuje 14.08.. na wizytę u lekarza i usg po pierwszym trymestrze
Jak wasze samopoczucia...?????
no w końcu ktoś się odezwał już myślałam , że wątek ucichnie .
aniaobn dobrze , że wszystko jest ok i oby tak dalej
u mnie w końcu skończyły się wymioty
ale za to zaczął się ogromny apetyt na jedzenie co chwile bym coś jadła
, a ja chyba będę musiała odwiedzić lekarza , bo mam mokry kaszel ;/ zaraziłam się od mojej małej całuśnej córeczki , zrobiłam sobie już syrop z cebuli ,a w poniedziałek chyba będzie konieczny ten lekarz , boje się żeby nie było zapalenie oskrzeli ale myślę optymistycznie ![]()
11 2013-08-05 08:27:26 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2013-08-05 08:34:36)
Witajcie.
Nie odzywałam się trochę, bo mnie mąż zabrał do Zakopanego na 4 dni.
Karla90 ja według USG też mam termin porodu na 11 marca. ![]()
To moja pierwsza ciąża. 8 miesięcy starań i się w końcu udało.
Co do dolegliwości. To powiem Wam szczerze, że nie jest źle. Z początku straszna senność mi dokuczała. Potrafiłam zasnąć o 18:00 i spać do rana. I poza tym praktycznie nic. No ale od jakichś dwóch tygodni męczą mnie straszne zaparcia i wzdęcia, i pojawiają się wieczorami mdłości.
W piątek mam kolejną wizytę u ginekologa.
A jeszcze dodam jedną dolegliwość, która przede wszystkim doskwiera mojemu mężowi. Moje libido równe jest zeru. Normalnie masakra jakaś. Seks mógłby dla mnie nie istnieć.
LeeBee
na początku ciąży tzn , zanim zrobiłam test ciążowy też strasznie byłam senna , spałam i spałam ,mąż to się ze mnie śmiał ,
u mnie libido to wzrosło heh mąż to zadowolony
. Wzdęcia i zaparcia też już przerabiałam i najbardziej dokuczały wieczorem , ale mąż kupił mi espumisan więc jestem w razie w zaopatrzona . Jeżeli chodzi o starania to teraz nam się szybko udało 2 miesiące i były dwie kreski , natomiast w pierwszej ciąży , rok się staraliśmy to była masakra traciłam nadzieje , że w ogóle zajdę w ciąże .pozdrawiam
witajcie
Można dołączyć ?
Co prawda , jeszcze nie jest potwierdzone przez ginekologa że urodzę w marcu, ale z moich obliczeń właśnie tak wynika ![]()
Jasne Marzena1 ![]()
Zapraszamy
im więcej mamusiek tym raźniej ![]()
Dziękuję
Opowiem wam coś może o sobie
Na imię mam Marzena, pochodzę z woj. świętokrzyskiego, obecnie mieszkam w Warszawie z narzeczonym.
Już raz byłam w ciąży, niestety wydarzyła się tragedia, ponieważ mojej kruszynie nie zabiło serduszko..
Jedenaście miesięcy temu miałam zabieg łyżeczkowania, i już po pierwszej @ mogliśmy się starać..
Zajęło nam to jak widać aż 11 miesięcy, ale udało się...
Na początku lipca, byłam u ginekoloszki w moim rodzinnym miasteczku, pani ginekolog zapewniła mnie, że niedługo dostanę okres, ale... nie dostałam
Wzbraniałam się od robienia testów, ale dwa tygodnie od terminu spodziewanej miesiączki zrobiłam test na którym wyszły dwie kreseczki, piękne duże i czerwone
Moje pierwsze emocję okazały się płaczem, ryczałam jak małe dziecko
W tej chwili, moja ginekoloszka ma urlop, dlatego czekam na jej powrót i już w następnym tygodniu idę do niej, mam tylko nadzieję że wszystko będzie dobrze z kruszynką
Jak na razie, nie mam prawie żadnych objawów ciąży, jedynie co mogę u siebie zaobserwować, to wzdęty brzuszek po jedzeniu, zachcianki to chyba jednak sprawa kobieca, nie ciąży
I chyba jeszcze za wcześnie na ciążowe zachcianki ![]()
Na tutejszym, forum możecie również spotkać mnie w "przebieg ciąży od 1 do 9 miesiąca" oraz w "nadzieja na dziecko, dla wszystkich starających się o dziecko"
Jeżeli któraś z was chcę mnie "zobaczyć" mogę podać link do fejsa ![]()
Marzenko na pewno tym razem będzie wszystko dobrze.
Trzeba być dobrej myśli.
Wróciłam niedawno z pracy i tak siedzę. Nic mi się nie chce, a z suczą muszę wyjść. Na szczęście jej też się chyba nic nie chce i póki co nie domaga się spaceru, więc odwlekam ile się da.
Założyłam dziś dosyć wysokie koturny i coś mnie kręgosłup w lędźwiach boli, który to sobie nadwyrężyłam przez różne aerobiki uskuteczniane przed ciążą. Tylko już tyle czasu nie ćwiczę, a kręgosłup czuję dalej. Boję się, że w miarę rośnięcia brzuszka, ten ból będzie się zwiększał.
Zamówiłam sobie krem na rozstępy i pierwszy tydzień a ja już tracę systematyczność. Ehhh nadzieja w genach
a moja mama rozstępów nie miała, więc jest szansa.
Ja jak zobaczyłam dwie kreski, to też w pierwszej chwili wpadłam w panikę. Przecież chciałam i to bardzo, a głupie myśli, że nie jestem gotowa bardzo szybciutko zagościły w głowie.
Teraz czeka mnie rozmowa z dyrektorką w pracy. Troszkę się jej obawiam. No ale powiem dopiero 3 września, więc na razie staram się o tym nie myśleć.
ja ogólnie mam małe skrzywienie kręgosłupa (zaniedbanie rodziców, bo jak im lekarz mówił że kręgosłup mi lekko się skrzywia to zlekceważyli to.. )
I też pewnie w dalszym etapie jak już będę wyglądać jak wieloryb będę go odczuwać
W sumie moja mama też nie miała rozstępów pomimo 3 ciąży, ale ja się obawiam, że będę mieć..
staram się nawilżać brzuszek, może chociaż troszkę zniweluje rozstępy później ![]()
ja w pierwszej ciąży w ogóle brzuszka nie smarowałam , i nie mam wcale rozstępów jedynie pamiętam , że na lewej piersi miałam ale znikło teraz pewnie będę smarowała brzuszek ale to zwykłym kremem nawilżającym
dziewczyny normalnie mąż kręci głową na mnie i się śmieje , że zamieniłam się w głodzille hihihih ja co 2 h równe muszę coś wrzucić do brzucha heh a gdy tylko przeczekam chwilę to zaraz mi niedobrze okropne uczucie
a witaminki bierzecie?
karla, który tydzień ?
Ja biorę Biofer Folic to jest żelazo o zwiększonym wchłanianiu, kwas foliowy i witamina C
Pani ginekolog przepisała mi to w poprzedniej ciąży, i kazała brać też w tej ![]()
zaczyna się 10 tydz ![]()
ja biorę falvit mama i kwas foliowy , a dodatkowo piję sobie tabletki musujące wit C a czasem magnez , jedyna wada witamin falvit mama to , że są takie duże jak miałam mdłości ciężko było mi je połknąć . Mam pytanko wy chodzicie na basen? ja poszłabym ale boję się ,że grzybicy się nabawię bllee
ja nie byłam na basenie, ale nie wykluczam że nie pójdę ![]()
Ja też biorę Folik i Falvit mama.
Na basen chcę chodzić, ale tak sobie pomyślałam, że przeczekam pierwszy trymestr, bo nigdy nic nie wiadomo. Lepiej dmuchać na zimne.
Ale tu cisza..
w Warszawie skwar jak nie wiem bylam w centrum to musialam kilka razy usiąść bo czułam że mi slabo od tych upałów...
Też tak macie ? ![]()
hej dziewczyny przepraszam , że tak rzadko się odzywam ale w ten upał nawet laptopa nie chce mi się włączać , leżę plackiem w domu i wentylator na całego ,już mam dość tych upałów , moją temp , w której normalnie funkcjonuję to 23-25 stopni max a jeszcze moja mała łobuzica daje mi tak popalić ,że o godzinie 18 patrze gdzie łóżko i spać . Jutro wybieram się do lekarza ciekawe czy zrobi mi USG , na pewno da skierowanie na badanie krwi i moczu .
Dzisiaj na kolację zrobię sobie tosty mnnaim
w ten upał to się nawet gotować nie chce , no ale cóż my ludzie nigdy sobie nie dogodzimy, jutro ma być jeszcze cieplej bo aż 38 stopni jak ja to wytrzymam to nie wiem ...;(
Marzena1 a Ty który masz tydzień ? męczą Cię jakieś dolegliwości?
Pozdrawiam serdecznie wszystkie marcowe mamusie 2014 i ich malutkie "fasolki"
Ja mialam termin na marzec 2013 ale urodzilam w styczniu, mojego maltkiego synka. Teraz to juz duzy chlopak i wszystko jest w porzadku, ale fajnie sobie przypomniec jak to bylo (juz caly rok temu).
Mam nadzieje ze nie bedziecie mialy mi za zle jezeli bede tu od czasu do czasu zagladac ![]()
Trzymajcie sie!
według moich obliczeń jest to jakiś 6-7 tydzień, aczkolwiek dowiem się na 100% jak będę u ginekoloszki za tydzień, poszłabym wcześniej, ale ma urlop, i już wolę poczekać, bo chodzę do niej od zawsze
Objawy mam między innymi takie, że czuję podwyższoną temperaturę ciała, częściej robię siusiu, jestem troszeczkę bardziej senna, w ten upał jak nie zjem śniadania i wyjdę ogólnie na dwór to od razu mi słabo
i to chyba na razie tyle
A wy dziewczyny jak chodzicie do swoich ginekologów to chodzicie prywatnie czy na NFZ ?
Ja powiem szczerze, że byłam raz u ginekologa na NFZ i więcej razy moja noga tam nie postanie..
Na nfz , poszłam miałam infekcje, i jajniki mnie bolały, a że mam PCO, to pani ginekolog nawet nie zrobiła USG tylko zbadała, przepisała globulki, które i tak nic nie dały, i przepisała tabletki na regulacje miesiączki, i aby były mniej bolesne, a miesiączki miałam bezbolesne
Podziękowałam w końcu i wyszłam ...
A sekretarki ?
Strzelają oczami, piją kawkę, patrzą wilkiem na ludzi i oczywiście obgadują, a jak pacjentka podejdzie aby się zarejestrować to zamiast z uśmiechem i miłym podejściem to usłyszałam "zaraz! z koleżanką rozmawiam!" . no ręce mi opadły ![]()
I już od tamtej pory leczyłam się u swojej ginekoloszki, czyli jakieś 4 lata
A wy jakie macie przygody (o ile w ogóle macie) z ginekologami NFZ? ![]()
Pozdrawiam serdecznie wszystkie marcowe mamusie 2014 i ich malutkie "fasolki"
![]()
Ja mialam termin na marzec 2013 ale urodzilam w styczniu, mojego maltkiego synka. Teraz to juz duzy chlopak i wszystko jest w porzadku, ale fajnie sobie przypomniec jak to bylo (juz caly rok temu).
Mam nadzieje ze nie bedziecie mialy mi za zle jezeli bede tu od czasu do czasu zagladac
Trzymajcie sie!
Myślę, że przydadzą nam się jakieś cenne rady doświadczonej mamusi
:*
31 2013-08-06 17:18:38 Ostatnio edytowany przez karla90 (2013-08-06 17:24:57)
Elbereth witamy na naszym forum
czyli rozumie , że jesteś mamą wcześniaka , jeśli można wiedzieć to w którym tygodniu maluszek przyszedł na świat?
Marzena1 ja od początku chodzę do ginekologa na NFZ i nie mam złego zdania, sekretarki bardzo uprzejme , a na lekarza złego słowa nie powiem , teraz w tej ciąży chodzę prywatnie i na NFZ , prywatnie chodzę do zastępcy ordynatora naszego szpitala oddziału ginekologii i położnictwa , patologii ciąży .
Zawsze znajdzie się jakiś lekarz co wyprowadzi człowieka z równowagi , czasem pójdzie człowiek prywatnie a zostanie potraktowany jak śmieć . Nic nie poradzimy taki dziwny ten świat ... ![]()
Jejku nie mam czym oddychać jest taki skwar , że najchętniej poprosiłabym o tlen ![]()
Karla, cieszę się że chociaż Ty trafiłaś na fajnego lekarza z NFZ ![]()
Karla90 Hugo urodzil sie przez cc pod koniec 33 tyg ![]()
Marzena1 Pewnie, jezeli macie jakies pytania to z checia pomoge. Z tym ze mieszkam w Holandii, wiec moga byc pewne roznice. Ale bardzo chetnie powymieniam sie doswiadczeniami.
zawsze coś podpowiesz co do przebiegu ciąży czy wychowania malucha
Już masz jakieś doświadczenie, a ja miałam styczność z dziećmi jakieś kilka godzin, jak pilnowałam kuzynce, a to jest moje pierwsze dziecko, w sumie drugie, ale tamtej ciąży nie utrzymałam
Nie wyobrażam sobie takiej małej kruszynki, której nawet nie wiadomo jak na ręce wziąć
Cieszę się chociaż że będę mieć moją mamę przy sobie, to ona zawsze coś podpowie, bo w końcu wychowała mnie i siostrę
Ale i tak mamy odmienne zdanie co do niektórych kwestii, bo moja mama ma podejście "kiedyś tego nie było/kiedyś dziecko obyło się bez tego czy tamtego" ![]()
No to super ze masz mame "do dyspozycji" ![]()
Ja niestety dopiero sie z moja mama i reszta rodzinki zobaczylam na miesiac po porodzie i to tylko na 2 dni. Na szczescie mialam mega oparcie w tesciowej, ktora jest kochana.
Rozumiem co masz na mysli mowiac o opiece nad taka kruszynka. Moj Hugo mial 42 cm i 1556 g
Tez na poczatku byl strach, ale po jakims czasie wszystko bylo bezstresowo ![]()
To tez moje pierwsze dziecko, takze sama niekiedy 'eksperymentuje'.
Marzena1 kochana też się trochę obawiałam jak to będzie po przyjściu do domku , tym bardziej że moja Emi jest wcześniakiem i ważyła 900 g i musiałam w szpitalu taka malutką się opiekować kazali pampersa przebrać , ubrać ciuszki jejku ona była taka malutka , bałam się ją nawet na bok obrócić , bo myślałam że jej kosteczki powybijam , do domku wypisali mi ją z wagą 3500 więc waga dziecka urodzonego o czasie i zapomniałam o całym strachu ,a musiałam malej podawać "tysiące" leków , kobiecie sama ta wprawa przychodzi ![]()
Elbereth Hugo długo leżał w szpitalu? czy ma jakieś problemy związane z wcześniactwem?
dokładnie tak jak piszesz Karla, jest strach że połamie/poprzestawia się takiej kruszynie kosteczki ![]()
A jeszcze wcześniaki to sobie nie wyobrażam
Elbereth , mam nadzieję że mi strach szybciutko minie ![]()
Na razie nawet nie myślę o porodzie, i nawet jestem "chętna" aby to przeżyć ![]()
Pewnie z dalszymi miesiącami ciąży mi się odwidzi i będę odczuwać paniczny strach ![]()
Karla, miesiac spedzil na neonatologii, w tym 3 tyg w inkubatorze. Na razie nie ma zadnych problemow na szczescie. Mielismy obawy co do sluchu, bo na badaniach przesiewowych wyszly zle wyniki i musielismy sie udac do specjalisty, faktycznie wyszlo, ze ma jakis ubytek, ale maly i w dodatki na czestotliwosci ktora nie bedzie przeszkadzac mu w prawidlowym rozwoju. Takze cale szczescie. Kontrole mamy tam za 3 miesiace, zabaczymy czy dalej bedzie wszystko ok.
Tak poza tym to mial tylko niedobor zelaza ale po podaniu leku wszystko sie wyrownalo i teraz jest ok.
Widze ze Twoja Emi byla jeszcze mniejsza kruszynka. Jak u Niej? Tez wszystko w porzadku?
Hej, czy można dołączyć?
Jestem w 8 tygodniu ciąży, w czwartek zaczyna się 9. O ciąży dowiedziałam się w piątym miesiącu. Na początku był szok, w ogule nie mogłam się z tą myslą przyzwyczaić , nie docierało do mnie ,że jestem w ciąży . Mój chłopak się cieszył, ja mniej, dopuki nie zobaczyłam maluszka na usg. Teraz jestem bardzo szczęśliwa z tego powodu;) Tydzień temu byłam w szpitalu. Trzymali mnie 3dni na obserwacj, bo pewnego upalnego wieczoru, na papierze, pojawiła, się niewielka plama krwi. Po wszystkich badaniach wypuścili mnie do domu. Okazało się, że nie wiedzą skad to krwawienie, ponieważ ciąża przebiega prawidłowo. Wszystki badania wyszły bardzo dobrze. Na wszelki wypadek zapisali mi duphaston. Oprucz tego biorę kwas foliowy, magnez i potas. Bardzo dokucza mi senność i mdłości z rana, czasem bywają i przez cały dzień. W piątym tygodniu dużo wymiotowałam, teraz to ustało.
Elbereth moja Emilia i Roksanka to skrajne wcześniaki , urodziły sie w 26 tyg ciąży , Roksanka niestety nas opuściła
......
Emilia bardzo dużo przeszła leżała 3 miesiące w szpitalu na oiom , miała wiele chorób związanych z wcześniactwem przeszła dwie ciężkie operacje , mimo ciężkiego startu w życie dzisiaj jest w pełni zdrową , wesołą dziewczyną, która dogoniła już swoich rówieśników
obecnie ma 21 miesięcy i daje nie źle popalić
Słodko 11 witam Cię serdecznie
" Jestem w 8 tygodniu ciąży, w czwartek zaczyna się 9. O ciąży dowiedziałam się w piątym miesiącu. " hehe chyba się pomyliłaś hehe i chciałaś napisać w 5 tyg hihi każdy ma prawo do pomyłki
cieszę się bardzo , że rośnie obecność mamusiek ,ja również miałam plamienia w tej ciąży a wszystko jest ok
lekarz dla bezpieczeństwa przepisał mi luteine 50 i ponoć będę ją brała do 20 tyg zobaczymy
41 2013-08-07 08:55:46 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2013-08-07 10:04:14)
Te upały są nie do zniesienia. Jak ja zazdroszczę mojemu psu, który może się kąpać w przypadkowych zbiornikach wodnych.
W pracy puszczają nas prawie 2 godziny szybciej, ale wysiedzieć do 14:00 to i tak cud. Dziś do pracy przytargałam z domu wiatrak, bo drzwi i okno otwarte a ruch powietrza zerowy. Na szczęście nie wpływa to jakoś na ciążę. Nie czuje się słabo.
Ja chodzę do ginekologa prywatnie. W sumie to od zawsze chodzę prywatnie i do tego samego lekarza od kilku lat i stwierdziłam, że nie będę kombinować i szukać teraz kogoś innego. Płacę 100zł za każdą wizytę co 3-4 tygodnie.
Marzena1 ja też sobie póki co nie wyobrażam tej małej istotki. Kontakt z dziećmi mam znikomy. A juz na pewno nie piszczę na widok małych dzieci. Ostatnio byłam u kuzynki, która ma roczne dziecko i jakoś tak nieporadnie się nią zajmowałam. No, ale przy swoim zapewne będzie inaczej.
Słodko11 i Elbereth fajnie, że dołączyłyście.
Karla oj to przeszłaś sporo w pierwszej ciąży, ale to dobrze, że wszystko się (połowicznie) dobrze skończyło.
Jak ten czas wolno leci. Dopiero 9 tydzień.... Już bym chciała wiedzieć jaka płeć. Chciałabym robić zakupy.
Poradźcie coś na zaparcia, bo już nie wytrzymuje. Wzdęcia dały mi spokój, ale te zaparcia są straszne. Piję kefiry, mleko, jogurty, jem dużo owoców i nic. Może macie jakieś tajne sztuczki ![]()
EDIT:
Wkurzyłam się. Jestem po dwutygodniowym urlopie i o dziwo z przyjemnością wróciłam do pracy w poniedziałek. Dziś przed chwilą zeszła znowu na ziemię. Znowu muszę robić coś co jest praktycznie nie wykonalne, ale przecież chodzi o tabelki. Już mi się odechciało pracować i najchętniej to bym jutro dostarczyła L4 i ww dooopie wszystko miała!
LeeBee a zaparcia są okropne wiem coś na ten temat i przerabiałam to , i raczej mi nic nie pomagało w sytuacji wyjściowej brałam czopka glicerynowego od razu przynosi ulgę , za jakiś czas to pewnie minie
Ja właśnie wróciłam od lekarza i widziałam mojego Okruszka
ma już 3 cm widać pięknie rączki ,nóżki , kręgosłup no i malutkie bijące serduszko , nawet lekarz powiedział , że ładnie się rusza ale gdy obrócił monitor w moją stronę to Okruszek się uspokoił moje kochane małe maleństwo
dzisiaj u nas są znowu rekordowe upały 38 stopni na dworze nie ma czym oddychać sam skwar ,leżę plackiem i tak będę do wieczora się byczyć , moja mała Emi leży obok mnie hehe jednym słowem mama i córa byczą się dzisiaj do wieczora ![]()
Karla, dużo przeżyłaś, a jednak jesteś bardzo silną kobietą ![]()
podziwiam Cię :*
Jeju, jak przeczytałam Twój post o "okruszku" to aż mi się miło na serduszku zrobiło
jeszcze tydzień i zobaczę swojego "okruszka" hihi
Słodko, czytałam Twój post dwa razy hehe
Mała pomyłka
Plamienia mogłaś mieć, choćby dlatego że czasem macica w ciąży jeszcze się "czyści" z krwi z poprzedniego cyklu czy jakoś tak, czytałam o tym kiedyś
Dobrze, że wszystko dobrze się skończyło
LeeBee, ja płacę za wizytę ginekologiczną bez USG 100 zł, z USG już 150 zł .
W sumie trochę kasy jakby nie było, ale patrząc jak miałam zabieg, to moja ginekoloszka, była cały czas przy mnie, jak płakałam i w ogóle, to przyszła do nas na salę porozmawiała, wytłumaczyła co i jak, jak będzie przebiegać zabieg .
Kuzynka też do niej chodzi prywatnie i jak rodziła córkę to dość że robiła CC przy jednym jak i drugim dziecku, to jeszcze odwiedzała ją dopóki nie wyszła ze szpitala
Dodatkowo, dzwoni do mnie jak się czuje, pisze do mnie, jak ma mieć urlop to mnie informuje, a więc jest to plus
Ja niestety nie pomogę co do zaparć, odkąd jestem w ciąży to problemów z zaparciami w ogóle nie mam, a przed ciążą miałam straszliwe
Wtedy pomagała mi Xenna, kawa, albo ... kukurydza
Ale Xenny i kawy w ciąży też nie można pić ... ![]()
Macie jakieś przeczucie co do płci ?
Może to dziwne, ale w pierwszej ciąży, czułam że będzie chłopiec, a teraz czuję że będzie dziewczynka
Ciekawe czy się sprawdzi ![]()
Marzena1 tą silę dawała mi córeczka , która dzielnie walczyła ![]()
za mną i za mężem chodzi przeczucie , że będzie to chłopiec ,ale co będzie to będzie ważne żeby było zdrowe
strasznie dokucza mi ból piersi , urosły więc czeka mnie zakup nowych cyków;) , ostatnio bardzo wygodnie chodzi mi sie w topach , ja od zawsze miałam duże piersi mój rozmiar to DD+E 85 , ramiączka w biustonoszu to 2 tyg wytrzymywały i zaraz były ponaciągane,, przez tak duże piersi strasznie bolały mnie plecy i łopatki jest to duże obciążenie , mam nadzieję że teraz po porodzie będę mogła karmić piersią zależy mi na tej bliskości z maluszkiem , po pierwszym porodzie miałam bardzo dużo mleka z jednej piersi za jednym razem potrafiłam odciągnąć 240 ml , ale niestety nie mogłam karmić mojej małej kruszynki , mam nadzieję że tym razem będzie inaczej ![]()
Karla, najważniejsze aby były zdrowe dzieciątka
To rzeczywiście muszą dokuczać Ci piersi, ja mam 75 C i mam czasem ochotę "odpiąć" piersi
Gdyby się tak dało... ![]()
dokładnie gdyby to się tak dało heehe ale mężowi nie przeszkadza
dziewczyny , które na początku się udzielały to coś ucichły szkoda , póki co to my tu są najbardziej rozgadane ![]()
miałaś już badania na toxo robione? , pisałaś coś że za niedługo masz wizytę u gina , to Twoja pierwsza wizyta będzie odkąd jesteś w ciąży ?
Tez niestety nie znam zadnych sposobow na zaparcia, bo nie spotkalo mnie to w ciazy.
Karla podziwiam Cie strasznie. A Emi teraz na pewno wynagradza Ci te momenty swoja obecnoscia i usmiechami
.
U nas na szczesie upaly minely i dzisiaj pada caly dzien.
Mam pytanko do mam ktorych to drugi albo kolejny maluszek. Jaka jest roznica wieku? Bo jestesmy z mezem w fazie myslenia o nastepnym szkrabie i tak sie zastanawialam kiedy by tu zaczac cos dzialac. Chce czekac conajmniej pol roku jeszcze ze wzgledu ze mialam cc i lekarz zalecil odstep roczny. Wtedy roznica bylaby niecale 2 lata (oczywiscie jezeli udaloby sie od razu zajsc).
dokładnie gdyby to się tak dało heehe ale mężowi nie przeszkadza
![]()
dziewczyny , które na początku się udzielały to coś ucichły szkoda , póki co to my tu są najbardziej rozgadane
miałaś już badania na toxo robione? , pisałaś coś że za niedługo masz wizytę u gina , to Twoja pierwsza wizyta będzie odkąd jesteś w ciąży ?
Może jeszcze zaczną się udzielać
Ale fakt, najbardziej rozgadane jesteśmy
Mojemu też nie przeszkadzają napięte piersi
To będzie moja pierwsza wizyta w tej ciąży, tzn. byłam na początku lipca przed samym terminem spodziewanej miesiączki, i pani ginekolog powiedziała że macica rozpulchniona jak przed miesiączką
A miesiączka nie przyszła
Potem do niej dzwoniłam, bo chciałam do niej iść w środku lipca, jak zrobiłam test ciążowy, ale ma urlop i nie mam możliwości się do niej zgłosić.
Pytałam jej czy nie będzie to już 10 tydzień, bo wiadomo... becikowe ...
Ale powiedziała że 10 tydzień to na pewno nie będzie, jak coś to jakiś 9 licząc od wieku płodu, a chociaż od razu zobaczę serduszko ![]()
49 2013-08-07 15:37:36 Ostatnio edytowany przez karla90 (2013-08-07 15:38:17)
Elbereth między Emilią a Okruszkiem będzie niecałe 2,5 roku , z mężem planowaliśmy żeby różnica wieku między rodzeństwem była max 4 lata , ale udało się nam szybko zaciążyć
wcześniej nie było możliwości myślenia o dziecku ,ponieważ z Emilą co 3 miesiące jeździliśmy na kontrole do Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach , potem była rehabilitacja ,więc był to okres wielkiego napięcia , teraz już się wszystko zakończyło więc podjęliśmy decyzję o powiększeniu rodziny ![]()
Elbereth, ja niestety nie jestem w stanie pomóc tym razem ![]()
Karla, faktycznie teraz widze ze masz w podpisie : ) Sama mialam z siostra roznice 4 lat i wiem ze sie za bardzo nie dogadywalysmy, wiec teraz chcialam zeby pomiedzy moimi dziecmi bylo mniej.
Ja sie dowiedzialam ze jestem w ciazy w tem sam dzien w ktory sie przeprowadzilam do Holandii i tez w ten sam dzien wtedy wylatywalismy na wakacje wiec sporo emocji
A u lekarza dopiero w 12 tyg.
Elbereth między mną a moją sisi też jest 4 lata różnicy i w ogóle się nie dogadujemy , pogadać co pogadać ale zdania na dany temat odmienne i zawsze sprzeczka:)
To i ja nie będę odmienna. Między mną a bratem też jest 4 lata różnicy. No i niestety zawsze był tym małym, z którym o niczym nie da się pogadać. Dziś jest inaczej, ale i tak nie mamy takich luźnych relacji.
Z drugiej strony moja przyjaciółka z nastoletnich lat była tylko rok młodsza od brata i chyba jeszcze gorzej się dogadywali.
Co prawda jednego jeszcze nie urodziłam, ale planuje 2 roczną różnicę wieku między dziećmi.
Co do płci dziecka to kompletnie nie mam żadnego przeczucia. Ja w ogóle nie czuję się w ciąży poza dolegliwościami ze strony układu pokarmowego. Jakoś tak do mnie nie dociera, że tam w środku tyle się dzieje.
Mój biedny mąż też ma ze mną krzyż pański. Jakoś mnie ostatnio wszystko irytuje, ale dzielnie się trzyma i milczy na moje narzekania, żebym tylko się nie denerwowała. Pewnie to też pogoda, zmęczenie, no ale kurde musze coś z tym zrobić, bo kto wie ile jeszcze wytrzyma ![]()
Elbereth a Ty planujesz jakieś rodzeństwo dla Swojego synka?
LeeBee ja czasami też tak mam , że zapominam o ciąży , dolegliwości jako tako mijają ,a mała Emi daje mi popalić i po prostu jestem taka zakręcona , ale wieczorem gdy już cisza myślę o moim Okruszku ![]()
najgorsze teraz mam noce budzę się co 2 godziny , żeby coś przekąsić a gdy tego nie zrobię w trybie natychmiastowym to skręca mi żołądek i bierze zaraz na wymioty , a potem ciężko mi jest coś skonsumować masakra to jest w pierwszej ciąży to samo przerabiałam , ale na szczęście to mija z czasem
LeeBee planuje. Wprawdzie chcialam wpierw skonczyc studia ktore zaczelam w zeszlym roku tu w NL ale jednak chyba nie bedzie to mozliwe, bo tutaj opieka zeby oddac dziecko do zlobka jest bardzo droga (nawet do 500 euro na miesiac) wiec stwierdzilam, ze bardziej mi zalezy na dzieciaczkach niz na papierku ze studiow na razie. Takze chyba wyjdzie na to ze jeszcze z 2 maluchy przybeda zanim zaczne studia spowrotem albo pojde na pelny etat do pracy
(bo na razie pracuje kilka godzin w tyg)
Ale to jeszcze przynajmniej pol roku musze poczekac.
Karla, to nie zadroszcze tego wstawania. Ja w ciazy w ogole prawie nie mialam nudnosci, chyba tylko raz zdazylo mi sie zwymiotowac. Za to mialam straszna zgage.
Co do plci dziecka to slyszalyscie o chinskim kalendarzu urodzen? Podobno bardzo dobrze sie sprawdza. W naszych wszystkich przypadkach sie zgadza, takze moze cos w tym jest ![]()
A propo studiów. To ja będę teraz na ostatnim roku magisterki i już się zaczynam obawiać czy uda mi się to połączyć z opieką nad niemowlakiem. Jak urodzę w marcu to będzie ostatni semestr. No ale pocieszam się tym, że na ostatnim semestrze zazwyczaj jest malutko zajęć, więc może dam radę.
Tak na prawdę to nigdy nie ma dobrego czasu na dziecko. Albo się za krótko jeszcze pracuje, albo ma się studia, albo najpierw trzeba by kupić większe mieszkanie itd.
Karla ja z kolei wstaje w nocy po kilka razy sikać, a od czasu do czasu mąż obudzi mnie chrapaniem. W ogóle z tym chrapaniem to masakra. Dziś mu kazałam coś z tym zrobić, bo inaczej zostanie eksmitowany z małżeńskiego łoża, bo mam dość pobudek. Zobaczymy czy potraktuje moje groźby poważnie ![]()
O chińskim kalendarzu słyszałam, wskazuje mi chłopaka
Zobaczymy, wszak płeć przecież zależy od tatusia.
ja również sprawdzałam chiński kalendarz, to wskazuje na chłopca
LeeBee wiem coś o chrapaniu
mój maż praktykuje to samo , smoki nie dobre
no nie powiem jest to strasznie uciążliwe .
No ja zaczelam w PL studia, zrobilam niecale 2 lata na politechnice, ale potem sie przeprowadzilam do Holandii. Tutaj znowu zaczelam w zeszlym roku, ale z powodu komplikacji pod koniec ciazy nie moglam dokonczyc semestru. I teraz chyba zrobie sobie definitywna przerwe na dzidziuskowanie ![]()
Między mną a moją siostrą też jest 4 lata różnicy, i kiedyś jak byłyśmy mlodsze to w ogóle się nie dogadywałyśmy..
Teraz nawet jest lepiej, w sumie jakoś się dogadujemy, ale u nas jest o tyle śmiesznie że jak jakiś czas jest dobrze, to wystarczy jedna kłótnia i po ptokach
Co do kalendarza, chyba każdej z nas wyszło że będziemy mieć synów
mi też
Zobaczymy czy się sprawdzi ![]()
Tak, pomyliłam się tam. Chciałam napisać 5 tydzień, a nie miesiąc. Co do zaparć, to na to pomagają mi płatki muslii . Jedzcie dziewczyny dużo błonnika i pijcie dużo wody, a problemu nie będzie;) W chińskim kalendarzu też wychodzi mi chłopiec ![]()
Ha! To marzec będzie miesiącem chłopców.
Ja mam tylko jedno przeczucie, że urodzę w Dzień Kobiet.
Ciekawe czy nam się sprawdzi
Ja marzyłam zawsze o córeczce (kokardki, kucyki itd
) , ale najważniejsze aby było zdrowe ![]()
co będzie to będzie na pewno za parę miesięcy każda z nas się pochwali co widać na usg czy coś dynda czy też nie
Marzena1 moja Emi nie da się czesać hihi zaraz ucieka a kucyki jak jej zrobię to wytrzymują max 3 minuty ![]()
Ja tez od poczatku jaki sie dowiedzialam ze jestem w ciazy to myslalam o coreczce, bo mam dwie siostry, (w tym jedna 7 lat) ktorymi sie opiekowalam to mam troche doswiadczenia ;P
Ale teraz bym mojego synka za nic nie zamienila na dziewczynke ![]()
A moze juz za jakis czas bedzie starszym braciszkiem dla jakiejs.
ale strojnisia to ona jest bo uwielbia torebki , okularki , bransoletki , opaski ,wszystko na siebie wkłada i idzie do lustra się przeglądać , a i zapomniałam o najważniejszym przymierza od mamy buty
Emisia ma rozmiar 22 a mama 39 wiec słodko w tych bucikach wygląda ![]()