netkobietyWszystkie działy
Ciąża i poród

Lutowe Mamusie 2014 ;)

562 odpowiedzi40 419 wyświetleńzałożony przez wzachodziednia, 21.08.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Lutowe Mamusie 2014 ;)

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 … 9 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 195 z 563 ]

131

Odp: Lutowe Mamusie 2014 ;)

To dobrze Kobietko , niech się rodzą dzieci smile
No nie za ciekawych masz teściów skoro tak to olewają. Ja też mam z nimi problemy...
Dobrze wiedzą, że mamy rację, ale i tak chcą pokazać kto tu rządzi nawet w takich sprawach , aż chciałoby się połamać im kości ze złości big_smile
No ja miałam ostatnie USG w 13 tyg, i teraz na poprzedniej wizycie tylko bicie serduszka smile
Mam straszną cere : (( Kurde zaczynam zauważać minusy big_smile

132

Odp: Lutowe Mamusie 2014 ;)

Problem papierosów u teściów to tylko wierzchołek góry lodowej... Myślałam, że może ciąża zmieni coś w naszych relacjach, a niestety jest jeszcze gorzej. Teściowa próbuje rządzić wszędzie i postawić na swoim, co zresztą nawet na przykładzie palenia widać. Moim zdaniem to już jest bezczelność, siedzieć obok kobiety w ciąży, odpalić papierosa mimo wcześniejszej prośby o nierobie tego i jeszcze dmuchać w twarz. Poza tym przykładów na takie jej idiotyczne i chamskie zachowania są miliony!

Ja ostatnie usg miałam w połowie 12 tygodnia. Wtedy lekarz bardzo dokładnie sprawdzał wszystkie organy, serduszko, ciągłość kręgosłupa. Troszkę mniej boję się z tego powodu połówkowego, ale mimo wszystko mam wielki stres. Boje się za każdym razem czy wszystko będzie w porządku. Daj jutro koniecznie znać po usg. Ja we wtorek mam się umówić ze swoim lekarzem na usg.

Ja u siebie też zauważyłam, że co nieco mi wyskakuje. Wcześniej miałam straszne problemy z trądzikiem, leczyłam się nawet izotekiem, ale w porównaniu do tamtego etapu nie jest aż tak źle. Chociaż patrząc na cerę zanim zaszłam w ciążę to widać różnicę, co chwilę mam coś nowego na twarzy.

133

Odp: Lutowe Mamusie 2014 ;)

Kobietko znam to doskonale big_smile Moja jak dowiedziała się, że będziemy mieć bobasa wpadła w szał . Powiedziała, że zrobiłam to specjalnie i rzucała we mnie talerzami big_smile No ale co nie wygra się. Mamy przykład jak nie traktować wyborów naszych dzieci smile One mądrzejsze nie będą, a nas to uczy jacy ludzie potrafią być. Nawet Ci najbliżsi. One chyba po prostu nie mogą znieść tego, że ich synowie już wylatują z gniazdka ... I wiadomo, że pomoc finansowa i inne takie rzeczy też się skończą.

Ja się nie boje USG big_smile Po prostu nie mogę się doczekać ... smile Jakiś malutki strach jest, ale chyba bardziej nie mogę się doczekać spotkania z maluchem .
Ja też zawsze miałam problemy z trądzikiem . I do tej pory go nie wyleczyłam a już nie mogę używać mocnych antybiotyków . Mam nadzieję, że po ciąży coś się zmieni ...

134

Odp: Lutowe Mamusie 2014 ;)

To nie jesteśmy same, jeśli chodzi o problemy z teściami. Wiesz co jak piszesz jak Twoja zareagowała na wiadomość o Dziecku to powinna się zastanowić nad tym jaką będzie babcią. Ja po swojej wiem, że babcią będzie tragiczną...nawet teraz nie potrafi zadać pytania jak się czuję i czy z Dzieckiem wszystko w porządku. Pytania jakie padły z jej strony odkąd wie, że jestem w ciąży to czy mam już duży brzuch!!! i czy wiadomo co będzie! Tym pytaniem czy wiadomo co będzie zszokowała mnie, zadzwoniła i pierwsze co to - a wiadomo co będzie? Chwilę musiałam się zastanowić o co jej chodzi, bo nie sądziłam, że płeć jest najważniejsza. Po ostatniej wizycie już wiem, ze tak bo przyniosła różowe ubranka...,bo ona chce wnuczkę i koniec kropka. Chłopca nie chce. Tak się zdenerwowałam wizytą, bo te ubranka to nic takiego w porównaniu z jej przebiegiem, że nie mogłam się uspokoić po jej wyjściu. Jeszcze na drugi dzień jak sobie o tym przypominałam to płakałam.

Na cerę polecam Ci aloes. Jak masz taką roślinkę w domu to rozcinaj liście i smaruj "sokiem" twarz. Jak nie masz to polecam Ci krem do twarzy alantan. Stosuje się go u noworodków na odparzenia. Nie spowoduje, ze trądzik zniknie, ale ładnie nawilży twarz i nieco mniej też ich będzie, a jak masz czerwone wypryski to wpłynie na ich gojenie. Ja stosuję właśnie ten krem. Ja nie masz nic ropnego to polecam peeling z kawy mielonej, maseczkę z płatków owsianych. Domowe sposoby, a na prawdę pomagają złagodzić "nasz problem".

A co stosujecie żeby zapobiegać rozstępom? Bardzo się ich boję, bo widziałam u mojej koleżanki. Miała bardzo ciemne szerokie pasy. Smaruję brzuszek naprzemiennie oliwką i balsamem na rozstępy (kupuję tylko te dla kobiet w ciąży, bo są bezpieczne) teraz mam balsam firmy Perfecta. Kupiłam też w rossmanie oliwkę dla kobiet w ciązy zapobiegającą rozstępom. Robię też delikatne peelingi z kawy mielonej, bo wtedy kosmetyki lepiej się wchłaniają w skórę. Nie wiem tylko czy to pomoże.

135

Odp: Lutowe Mamusie 2014 ;)

Szkoda gadać ... Moja tez się o nic nie pyta. Gada o sobie non stop ... Nie zmienimy ich . I tak zawsze bedziemy sie denerwować, bo to jest po prostu CHORE . Nie ma innego określenia na to ...
Co do rozstępów to używam normlanej oliwki dla dzieci "na dobranoc" bardzo fajna seria i na pewno będę też ją stosować u malucha smile Używam też balsamu Garniera tego czerwonego do bardzo suchej skóry . Niektóre kobiety mają okropne rozstępy sad Moja przyjaciółka ma zwisającą skórę na brzuchu... Musi nosić majtki takie ściskające, żeby dobrze się czuła. Nawilżanie jest bardzo ważne .

136

Odp: Lutowe Mamusie 2014 ;)

A jak Adam się w tej sytuacji zachowuje? Widzi to jak jesteś/jesteście traktowani?

Ja właśnie zrobiłam peeling kawowy i wsmarowałam w siebie oliwkę :-) Moja koleżanka właśnie zaczyna walczyć z naciągniętą skórą po porodzie. Miała kupić specjalny pas poporodowy. Też się boję tego jak będę wyglądała po porodzie, ale nie ważne, niech się rozciąga tyle ile Maleństwu będzie potrzeba. A po kopniaczkach czuję, że potrzebuje duuuuużo miejsca :-) Dzisiaj było spokojniejsze niż wczoraj. Tylko kilka razy kopnęło, za to wczoraj non stop było czuć jak się kręci :-) Wasze też takie ruchliwe?

137 Ostatnio edytowany przez Szczesciara19 (2013-10-10 22:35:37)

Odp: Lutowe Mamusie 2014 ;)

Tak , teraz już czuję się bezpiecznie... Tzn wiem, że On widzi jak jego mama nas traktuje. Widzę, że trzyma dystans i wie, że ona ma coś z głową big_smile
Dzisiaj od czasu do czasu czułam Malucha smile Ogólnie Adam dzisiaj siedział z tymi słuchawkami lekarskimi i słuchał serduszka big_smile Albo jak pocałuje brzuszek ... Bardzo lubię jak najdzie go na takie Love do Bobasa big_smile
Ostatnio na kursie dostałam takiego kopa, że miałam mrówki przed oczami big_smile Nie spodziewałam się, że będzie aż tak to czuć smile Dzisiaj w ogóle na kilka sekund tak mnie ścisnęło w macicy, że od razu z jękiem się położyłam ... Nie mam pojęcia co to było .
Ja już też wysmarowana sobie siedzę, ale szczerze Wam powiem, że nie lubie jak się kleje big_smile W ogóle szybciej się wchłania ta oliwka niż balsam.
Pod koniec ciąży to będziemy widziały jak będzie się przeciągać maleństwo big_smile Z jednej strony tak sobie teraz myślę, że bardzo długie i męczące to czekanie ... Tydzień po tygodniu, dzień po dniu i tak w kółko . Ale te 20 tygodni szybko minęło tak z perspektywy czasu smile
Kobietko a jak Twój Mężczyzna ma do Twoich relacji z jego Mamą ?

138

Odp: Lutowe Mamusie 2014 ;)

Lecę spać, bo jutro długi i ciężki dzień przedemną smile Najpierw kurs, później to wyczekiwane USG smile Dobranoc Mamusie smile
Polsza chyba kolacja ze znajomymi się udała, skoro jeszcze Cię tu nie ma smile Chyba, że już padłaś big_smile
DO JUTRA !

139

Odp: Lutowe Mamusie 2014 ;)

Też tak myślę, że spotkanie u Polszy jeszcze trwa i dlatego do nas nie zagląda:-) Trzeba korzystać z takich spotkań póki można, bo po narodzinach czekać nas będzie mała przerwa w wieczornych spotkaniach towarzyskich.
Ciesz się Szczęściaro, że Twój zauważył to jak Was traktują. Niestety u mnie tego nie ma. To ja albo źle obieram intencje teściowej, źle rozumiem kontekst jej wypowiedzi, przecież nigdy nie ma nic złego na myśli. Jesteśmy na etapie, że to ja mam z czymś problem....w związku czuje się sama z tym problemem, nie mam w nim oparcia. Jak mu mówię jak się czuje to i tak obraca się to przeciwko mnie :-(

Też nie lubię oliwki, bo czuję się po niej klejąca. Akurat te balsamy, których używam szybko się wchłaniają i dlatego stosuję je zawsze rano, oliwkę mam na noc. Powodzenia Szczęściaro jutro na usg, daj koniecznie znać jak wrócisz! Ja uciekam już spać. Dobranoc Dziewczyny

140

Odp: Lutowe Mamusie 2014 ;)

Cześć smile

Fakt - kolacja się udała i było bardzo przyjemnie smile W sumie wszystko skończyło się po 21, ale później sprzątaliśmy z Mężem i odpoczywaliśmy w sypialni. Nie miałam siły włączać wieczorem komputera smile

Mój Malutki odzywa się w brzuszku i mam taką radochę, ze hej smile

Szczęściaro powodzenia na USG!! smile Koniecznie zdaj nam relację smile

Kobietko miłego dnia smile

Co do teściów to narzekać nie mogę smile Nie wtrącają się za bardzo. No ale mieszkamy ponad 300km od siebie. Jedyne co mówią, to, że za wcześnie zaczęliśmy kupować  wyprawkę, ale mamy to w nosie generalnie. No i imię Michał im za bardzo się nei podoba, ale to naprawdę nie nasz problem smile Dobrze jest smile

Dziś mam zabiegany dzień. Muszę zawieźć zwolnienie do pracy, a to drugi koniec miasta. Później nas spakować i pojechać po Męża do pracy. No i w drogę smile Weekend spędzamy na Podlasiu u rodziców, więc nie wiem czy będę miała czas na forum, ale postaram się odzywać smile

141

Odp: Lutowe Mamusie 2014 ;)

Cześć Dziewczyny ! smile
Już po ... smile Będzie zdrowa dziewczynka big_smile Sen się spełnił ! smile
Ogólnie Tatuś dumny, że szok smile
Oczywiście już jesteśmy po małych zakupach big_smile Na dzień dzisiejszy ma 395g smile)
Ehhh ... szukam skrótu jaki ma CRL, ale nigdzie tego nie ma ... Jest obwód główki, brzuszek ... Nie wiem gdzie sie to podziało. Może na tym etapie inaczej się to mierzy ?
USG miałam tak jak mówiłyście przez brzuszek smile Jejku widziałam taki malutki Nosek big_smile I mam fote Uszka : ))
Płeć pokazała slicznie na samym początku smile Ogólnie jak Lekarz tylko zaczął USG to zapytał się czy chcemy wiedzieć jaka będzie płeć smile
Wg tego USG jest 20 tc i 3 dzień smile Więc dużo się nie zmieniło, ale jest bliżej marca niż dalej smile

142

Odp: Lutowe Mamusie 2014 ;)

Polsza udanego weekendu, odpoczywaj i oddychaj świeżym powietrzem jak najczęściej. Wypoczywaj :-)

Szczęściaro!! Gratuluję córeczki!! Ciesze się razem z Tobą, że będziesz miała zdrowiutką dziewczynkę. Sen z Nadią był chyba proroczy :-)

143

Odp: Lutowe Mamusie 2014 ;)

Dziękuję kobietko smile
No na pewno nie był przypadkiem smile
Jak z Teściami ?
I jak Ci minął dzień ? smile
Aha no tak ! big_smile Polsza dużo oddychaj, bo w tej Łodzi jest syf big_smile sad

144

Odp: Lutowe Mamusie 2014 ;)

Szczęściaro najważniejsza wiadomość, że dziewczynka będzie zdrowa! Ja się zastanawiam jakie będą moje sny, bo raz śniła mi się córeczka, a 2 razy synek. Uprzedzam, na bliźnięta nie ma szans, cały czas pokazywało się jedno :-)
Wczoraj się przestraszyłam, bo na nosie mi coś wyskoczyło....i wyglądało to bardzo podobnie do półpaśca, zwłaszcza, że ostatnio miał go mój Tata. Na szczęście lekarz stwierdził tylko opryszczkę i wypisał jedynie maści. Mówił, ze bardzo dobrze, ze przyszłam, bo w ciązy nie wolno tego lekceważyć.
Oj kochana, teściowie to temat rzeka...., ale na szczęście od ostatniej wizyty nie mam pojęcia co się u nich dzieje, oni oczywiście też się nie interesują, więc może lepiej...bo jak znów mam się denerwować tak jak po ostatniej wizycie to lepiej żeby było tak jak jest teraz.
Miłego dnia Dziewczyny!!

145

Odp: Lutowe Mamusie 2014 ;)

No jasne, że tak smile to jest najważniejsze. Oj to dużo miałaś tych snów big_smile Albo może wszystkie dzieci po kolei ! big_smile To dobrze, że nic Ci nie jest . Teraz musimy na wszystko szczególnie uważać. Adam tak się cieszy, że szok. Cały czas mówi do brzuszka całuje i powtarza, że będzie miał córeczkę i w ogóle ohh i ahh big_smile
Wczoraj pod wieczór podjechaliśmy jeszcze do Jego Siostry, która ma 3 synków smile Jak w przedszkolu big_smile Różnica 2 lat pomiędzy wszystkimi . Najmłodszy to taka super przylepka, ma wielkie brązowe oczy smile Średni blodnyn straszny rozrabiaka big_smile Dokucza i najstarszemu i najmłodszemu smile A najstarszy już raczej opanowany przystojniaczek smile) Z jednej strony chciałabym kiedyś mieć taką gromadkę big_smile Ale z drugiej nie, bo nie chcę mieć dzieci z małą różnicą wieku.
A co do teściów... Adam zadzwonił wczoraj pochwalić się Rodzicom , że będzie zdrowa córeczka, a jego mama zrobiła mu awanture, że to Tata wiedział pierwszy big_smile Chora głowa smile
Zazdroszczę Ci Polsza sad Też z chęcią bym gdzieś wyjechała odpocząć ...

146

Odp: Lutowe Mamusie 2014 ;)

Aż brak słów na takie zachowanie, zamiast się małpa cieszyć, że będzie miała zdrową wnuczkę to awanturuje się kto wiedział pierwszy! Pociesze Cię, że znam to z autopsji...jak to moi Rodzicie mogli wiedzieć wcześniej, ona generalnie zawsze jest na końcu...ale jak ja nawet teraz mam do niej zadzwonić i po wizycie powiedzieć, że jest wszystko ok, skoro sama nigdy nie potrafiła o to zapytać, tylko wiedząc, że po drodze od lekarza będziemy u jego babci to pytała zawsze co u Babci....tak jakbyśmy do lekarza nawet się nie wybierali.
Nie przejmujmy się nimi, cieszmy się naszymi Dziećmi, bo nasz nastrój im się udziela :-) Super, że Twój tak oszalał na punkcie córeczki...wiesz jak się mówi "córeczka tatusia". Szkoda, że mój zdjęcia z 4d zobaczy jak będzie na statku, chciałabym zobaczyć jego jak znów wpatruje się w nie wpatruje. Teraz po 4d dostanę kilka wydruków z twarzyczką itd. Pamiętam jak się wpatrywał w monitor jak lekarz nam pokazywał paluszki, nóżki, jak było widać jak się odwraca. Nosek już zaczynało być widać :-)
Właśnie szczęściaro to teraz zaczynacie kompletować różową wyprawkę :-) Pierwsza sukieneczka już kupiona?

147

Odp: Lutowe Mamusie 2014 ;)

No widzisz jak to jest z nimi ... Mam nadzieję, że my takie nie będziemy big_smile
Współczuję Ci, że nie ma Go z Tobą w tych pięknych chwilach sad Może kiedyś nadrobicie smile
Oj on juz sam mówi, że to Córeczka Tatusia big_smile Tak jak myślałam, dopiero po USG zrozumie co tak naprawdę się dzieje smile
Sukienka nie smile 4 śliczne body i 2 czapeczki big_smile I dostaliśmy od siostry Adama taki super biały kombinezonik na zimę smile
Kobietko a kiedy Ty będziesz znała płeć  ?

148

Odp: Lutowe Mamusie 2014 ;)

Nie wiem kiedy będę znała, 15 października mam się umówić z lekarzem na usg, bo wcześniej nie miał grafiku dyżurów w szpitalu. Umówiłby wizytę, a potem by się okazało, że jednak musi być na dyżurze. Może od razu 15 będzie miał wolne miejsce po południu, a jak nie to najpóźniej w ciągu tygodnia znajdzie jakiś termin. Mówił, że powinno być robione w 21 tygodniu, a ja akurat 15 zaczynam 21 tydzień, więc do 22 października powinniśmy mieć już zrobione.
Też mi szkoda tych chwil, kiedy Jego z nami nie ma. Na szczęście mamy telefony, internet i codzienny kontakt ze sobą. Pierwszy trymestr był z nami, przy porodzie też będzie :-) 4 miesiące poradzimy sobie z odległością. A zauważyłam, ze Maleństwo zaczyna się najbardziej kręcić jak rozmawiamy. Może sobie za wiele wmawiam albo to zbieg okoliczności, ale to jest niesamowite, że właśnie wtedy tak bardzo daje znać o sobie.
Hehe masz rację, miejmy nadzieję, że my takie nie będziemy. Zawsze sobie obiecuję, że zięcia czy synową będę traktowała jak swoje dziecko. Skoro ono kocha tę osobę, to należy ją szanować.

149

Odp: Lutowe Mamusie 2014 ;)

Kobietko to jest straszne jak nie ma z nami ukochanych w chwilach kiedy tego bardzo potrzebujemy .
Ja przez 1 cały trymestr byłam sama (Mój Narzeczony był w 2 końcu Polski) i bardzo źle to znosiłam sad Cały czas płakałam, bałam się, że coś jest nie tak ... Bardzo Ci wpsółczuje, ale w końcu wróci po tych 4 miesiącach i chociaż na troche będziecie cali dla siebie smile No to jest wielka wygoda... Internet, telefon ... Kiedyś kobiety miały o wiele gorzej. Ciągła niepewność i w ogóle.
Ważne, że się kochacie smile A Miłość wszystko pokona.
Ja od wczoraj nie mogę uwierzyć, że noszę taką małą moją córeczkę pod sercem big_smile Cały czas myślę o tym jak ją wychowam i juz teraz chciałabym popełnić jak najmniej błędów... Zapewnić jej wszystko. Wyobrażam sobie ją cały czas smile)
Od jutra biorę się za generalne porządki. Brzuch coraz większy więc później tego nie zrobie - o i faceta musze zagonić, żeby mi pomógł big_smile

150

Odp: Lutowe Mamusie 2014 ;)

Szczęściara, da się przyzwyczaić do takich rozłąk. Nie jest to nic przyjemnego, ale zawsze myślę o 4 miesiącach kiedy będziemy cały czas razem. Wtedy nie pracuje, ma czas żeby ze mną iść do lekarza, Jego obecność jest tam nieoceniona. Jak denerwowałam się usg, wystarczyło, że spojrzałam na Niego już było mi lepiej. A jak widziałam szklane oczka jak usłyszał serduszko....coś niesamowitego, łzy same płynęły mi po policzkach. Po powrocie znów zaczniemy razem chodzić na wizyty, do szkoły rodzenia, zaczniemy wspólne przygotowania, będziemy mogli znów cieszyć się sobą i bliskością. Masz rację Miłość wszystko przetrwa i wiem, że mam (mamy) na Kogo czekać i dać radę w tych chwilach kiedy On jest na statku, jemu też nie jest tam łatwo i zawsze mówi jak żałuje, że nie możemy być teraz razem. Damy radę :-)
Pewnie Ty inaczej znosiłaś rozłąkę, bo nie byłaś chyba "przyzwyczajona" do tego. Ja pierwsze dni też mam takie, że płacze, nic mi się nie chce, a potem już zaczynam odliczać dni. Najważniejsze, że już jesteście razem i możecie wspólnie cieszyć się Waszym Szczęściem.  Czytałam dzisiaj wcześniejsze posty z tego tematu i widziałam, że Twój Narzeczony od początku chciał mieć córeczkę :-) Ciesze się, że udało Wam się to spełnić.
Obawy jak wychowamy Dzieci, czy podołamy są normalne. Każdego dopadają takie rozterki, bo wszystko się zmienia i stajemy się we dwoje odpowiedzialni za Malutkiego Człowieka.
Moje Dziecko chyba dzisiaj ma leniwą niedzielę i cały dzień odpoczywa. Nie chce za wiele kopać, pewnie zostawia siły na badanie u lekarza, bo wtedy lubi się kręcić :-)

151

Odp: Lutowe Mamusie 2014 ;)

Hej smile Wróciłam big_smile

Przede wszystkim - SZCZĘŚCIARO - ogromne gratulacje!!!! smile smile Cieszę się bardzo, że będziecie mieć córcie smile Może to moja przyszła Synowa big_smile big_smile big_smile Właśnie, może kiedyś umówimy się na jakiś spacer z dzieciaczkami smile A macie już imię?

Kobietko trzymam kciuki za wizytę smile Współczuję długich rozłąk, ale takie jest życie. Niektóre zawody tego wymagają. Dobrze, że dziś można jest internet, telefony, to kontakt ma się codziennie z Ukochanym.

My bardzo odpoczęliśmy u rodziców. Wszyscy wiedzą jak uwielbiam gołąbki i postanowili mnie porozpieszczać. Efektem tego były gołąbki na obiad u mojej mamy, u teściowej i u babci big_smile big_smile Mam ich dość na kolejne pół roku lol Ale fajnie było smile Michaś szalał w brzuchu cały weekend, a teraz odpoczywa smile
Wczoraj tylko wnieśliśmy rzeczy do mieszkania i nic nie rozpakowywałam, więc rano czekał na mnie niezły bałagan tongue Dziś ogarnęłam całe mieszkanko i już sobie odpoczywam.

Miłego dnia smile

152

Odp: Lutowe Mamusie 2014 ;)

Polsza to super, że udało Ci się odpocząć przez weekend. Ja też bardzo lubię gołąbki, ale najbardziej takie od Mamy, chętnie bym je zjadła.....może Ją namówię. Zauważyłam, że w ciąży mam dużą ochotę na mięsko w każdej postaci. Nawet takie jako farsz w gołąbkach :-) A jak płaszczyk, znalazłaś jakiś w szafie u Mamy? Do mnie dzisiaj powinna przyjść paczka z płaszczykiem.
Jutro mam wizytę u lekarza i mam się umówić na dodatkowe badanie usg. Już się nieco denerwuje, jak zawsze.

153

Odp: Lutowe Mamusie 2014 ;)

Tak tak, mam juz kurtkę na zimę.  Jest to taka kurtka-kożuszek do uda. Całkiem fajny. No i ma sporo miejsca na brzuch. Mam nadzieję, że doczpłapię się w niej do lutego lol

A gołąbki to wiadomo, że mamusia zawsze robi najlepsze big_smile Ja jeszcze nigdy nie robiłam, ale w końcu kiedyś się nauczę smile

Kobietko to normalne, ze troche sie denerwujesz smile Przecież zależy Ci na dzieciątku i jak każda mama chcesz, żeby wszystko było dobrze. A na pewno będzie smile

Gotuję zupkę i czekam na Mężusia. Jeszcze dwie godzinki i będzie w domu smile

154

Odp: Lutowe Mamusie 2014 ;)

No hej Polsza ! Fajnie znowu Cię tu widzieć big_smile Dobrze, że miło spędziłaś weekend smile Masz super Kotka !
Gołąbki to jest cos nie do opisania big_smile Wiadomo, że muszą być zrobione po mamusiowemu, ale to rarytas jak nic smile Swoją drogą - jak tyle miałaś to mogłaś się z Nami podzielić ! big_smile
Polsza, wiesz różnie to w życiu bywa ! smile Może właśnie tak będzie big_smile Ogólnie strasznie się cieszymy smile Już coraz bliżej ... Bliżej niż dalej big_smile Wiesz miałam ten sen... i tak mi namieszał w głowie .. Mówiłam Adamowi o Nadii, która mi się śniła - i On mówi wszystkim, że już będzie Nadia big_smile Cały czas chodzi i całuje mi brzuszek smile Nie jestem przekonana do końca z imieniem, ale narazie się tym nie martwie smile Wiem, że jak już przytulę Ją Malutką Kruszynkę do piersi - to wtedy będę wiedzieć wszystko smile
Wspólne wiosenne spacerki - jak najbardziej na tak smile
Kobietko masz rację. Ja poczułam tylko smak takiej odległości ... Ale wiem jakie to ciężkie - PODZIWIAM Cię, że w ogóle się zgodziłaś na takie życie. Adam wrócił dla Nas, dla miłości i spokoju . I bardzo się z tego cieszę, chociaż pod względem finansowym jest o wiele ciężej .

155

Odp: Lutowe Mamusie 2014 ;)

Przed chwilą wróciliśmy z gokartów. Ja oczywiście byłam tylko kibicem smile  Ale i tak zmęczyłam się zakupami. Teraz odpoczywamy smile

Szczęściaro czyli może jeszcze będzie Nadia smile Sen proroczy normalnie smile Wcale się nie dziwię, że A chodzi dumny smile Super, że tak fajnie okazuje Wam uczucia smile
Nie wiem czy byłabyś zainteresowana takimi warsztatami http://swiadomamama.pl/warsztaty-%C5%9Bwiadoma-mama-%C5%82%C3%B3d%C5%BA Są 7.11 w naszym mieście smile Są zupełnie za darmo. Trzeba tylko napisać do nich maila i potwierdzić chęć uczestnictwa w spotkaniu smile Ja się wybieram smile

Nasz Mały uwielbia kopać mnie po pęcherzu tongue

156

Odp: Lutowe Mamusie 2014 ;)

Moja Mała też często mi siada na pęcherzu big_smile Kupiliśmy całą pake papieru toaletowego we wtorek, a w niedzielę już nie było big_smile Gokarty uwielbiam po prostu ! Już dawno nie byłam . To pewnie odwiedziliście Port skoro zakupy i gokardy big_smile
Już wcześniej Ty powiedziałaś, że może sen się spełni - no i prosze big_smile Więc może też będzie tak, że zostanie Nadia smile Kurcze gdzieś widziałam tą stronę z tymi warsztatami smile Muszę przemyśleć sprawę big_smile Ale to może być ciekawe smile
W ogóle nie wiem co mam poradzić koleżance hmm Terminy wszędzie są na przyszły rok na NFZ, ona jest w 8 tygodniu , do 10ego musi to załatwić, bo przecież inaczej nie dostanie becikowego. No i chyba tylko prywatnie na szybko jej zostaje.. Czy są jakieś przychodnie z ginekologiem rejonowe może ?

157

Odp: Lutowe Mamusie 2014 ;)

Polsza też widziałam zdjęcia kotka, fajny, słodki zwierzaczek, jednak w ciąży trzeba uważać na koty....
Zazdroszczę Ci dzisiejszej rozrywki, nawet jako kibicka na gokarty bym poszła.
Oj nawet nie mówcie o pęcherzu....to chyba ulubione miejsce Maluszków :-) Też mam wrażenie, że coraz częściej kopie po pęcherzu.
Ciekawe czy sen będzie proroczy...Nadia to ładne imię :-) Moja Mama mi mówiła, że miała taki sen....przed moimi narodzinami. Do ostatniego dnia nie wiedziała czy będzie syn czy córka, śniło Jej się, że miała córeczkę, imię też Jej się śniło....i tak zostało :-)
Aż takie kolejki są na NFZ? Jak w przychodniach, poradni przyszpitalnej nie ma możliwości się zarejestrowania to chyba tylko wizyta prywatna.

158

Odp: Lutowe Mamusie 2014 ;)

Kobietko teraz to jest tragedia z tymi zapisami . Ja pamiętam jak chciałam się zapisać do przychodni, która podlega pod normalny szpital ... Byłam 17 lipca, a pierwsza wizyta na 29 sierpnia. - To i tak nie jest źle. W sumie gdyby nie zajomości to na wizytę w salve też długo musiałabym czekać. Teraz kończą się kontrakty lekarzom i jest tragedia. W ogóle 0 wyrozumiałości dla zwykłych szarych ludzi . W Polsce to na nic nie można liczyć...
Ja jutro idę na pobranie krwi big_smile Zobaczymy czy wszystko w porządku smile
Czasami to mam takie wrażenie, że Ona mnie łapie za ten pęcherz i go ściska na złość big_smile
Może będzie Nadia smile zobaczymy . Dobra Dziewczyny lecę, bo A się denerwuje big_smile Śmieje się ze mnie, że bez tych Net Kobietek to nie wie co bym zrobiła big_smile
Dobranoc Mamusie smile

159

Odp: Lutowe Mamusie 2014 ;)

Nie sądziłam, że aż takie kolejki są...zwłaszcza dla kobiet w ciąży. Ostatnio jak byłam u lekarza co podejrzewałam półpaśca to zwrócił mi uwagę, że powinnam od razu mówić, że jestem w ciąży, bo kobiety w ciąży wchodzą poza kolejnością. Pierwszy raz się z tym spotkałam, bo nawet jak czekałam w kolejce do laboratorium czekała kobieta w zaawansowanej ciąży i też nikt jej nie przepuścił...więc w sumie nie powinny mnie dziwić limity i kolejki w NFZ dla kobiet w ciąży.
Dobranoc Mamusie, ja też już kończę i czekam na połączenie z moim Ukochanym :*

160

Odp: Lutowe Mamusie 2014 ;)

Witam się z rana smile

Jakoś spać nie mogłam i wstałam razem z Mężem. Teraz pochłaniam śniadanko. Mały w nocy kopał mnie po narządach wewnętrznych tongue  Ale nie było źle. Jakoś zasnęłam.

Szczęściaro tak, byliśmy w Porcie. W sumie tam całkiem blisko mamy (mieszkamy na Dąbrowie), więc często wpadamy do portu. Lubię tam jeździć w tygodniu, bo wtedy jest pusto i mogę spokojnie pochodzić po sklepach smile
A co do koleżanki, to z tego co wiem, to kobiety w ciąży są przyjmowane bez kolejki. Za bardzo nie znam się na przychodniach i szpitalach w Łodzi, ale wiem, że u mnie na ul. Dąbrowskiego jest przychodnia Remedium i tam jest ginekolog. Ja bym tam poszła i powiedziała w rejestracji, że jestem w ciąży i chcę się umówić na pierwszą wizytę. Myślę, że nie byłoby problemu smile W najgorszym wypadku wizyta prywatna. Ja za prywatną płacę 100złrazem z USG. I umawia się z dnia na dzień.

Kobietko trzymam kciuki za dzisiejszą wizytę smile Koniecznie daj nam znać jak będziesz już po smile

Dziękuję za komplementy w imieniu Leo smile Tęsknię za nim, ale wiem, że u rodziców ma raj i jest tam szczęśliwy smile

161

Odp: Lutowe Mamusie 2014 ;)

Hej Dziewczyny.
Ehh .. Nie wiem jak to jest już . Ja właśnie wróciłam z salve . Tragedia. Wyszłam z domu o 9.30 dojechałam na 11 i jechałam z powrotem od 11.15 big_smile Nie mam siły.
Ogólnie chyba zaraz jadę do mamy... Pokłuciłam się strasznie z A... Wychodził dzisiaj o 4 do pracy . Przed 4 dostał smsa.... "Nie zapomnij o mnie tongue " od koleżanki z pracy .
Wczoraj też tak było ... Ale wczoraj jeszcze się nie zdenerwowałam, bo powiedział, że to pierwszy i ostatni raz jak ją po prostu podrzuca do pracy - chociaż wcześniej mnie nie uprzedził . Nie miałam nic przeciwko. Powiedział, że dzień wcześniej o tym rozmawialiśmy (ale to ja nie pamiętam) ... A dzisiaj jak mnie okłamał zapytałam czemu nie powiedział, że się z nią umówił ... A on odpowiedział " Bo i tak byś byłoby źle " . Ja ogólnie jestem dość nerwowa... Złapałam za jego telefon jak poszedł zapalić papierosa, i wzięłam sobie do niej numer. Grzecznie jej napisałam żeby nie wypisywała w taki sposób do Mojego Narzeczonego ... On i tak po nią pojechał, wkurzony na mnie, nawet nie dał mi buzi tylko trzasnął drzwiami i koniec. Później rozmawialiśmy i zapytałam go czy ma zamiar po nią jeździć ... Odpowiedział, że tak . On w ogóle tego nie skonsultował ze mną ! Nic ! Jakbym była powietrzem. Jakby chciał to za wszelką cenę ukryć . Ja nawet jej nie znam . Pokazywał mi ją tylko jakiś czas temu na fb ... Boże, nie wiem co mam robić. Serio już po prostu nie mam siły. Pisałam Wam o imprezie w sobotę ... W końcu na nią pozwoliłam . Nawet pomagałam wszystko szykować, nie miałam żadych pretensji ... Jak myślicie mam się czym przejmować ? Co byście zrobiły na moim miejscu ?
Mała mnie kopie ... Cały czas nie daje mi spokoju . Jakby mówiła, żebym się uspokoiła.
Kobietko napisz od razu do nas ! smile

162

Odp: Lutowe Mamusie 2014 ;)

Szczęściaro Ty jeździsz do Salve na Szparagową?
Co do A... Faceci inaczej na to patrzą. Dla nich to po prostu podwiezienie do pracy i tyle. To my często sobie dorabiamy ideologię. Chociaż wcale się nie dziwię, że sie denerwujesz, bo ja przechodziłam przez to samo. Koleżanki z pracy Męża mnie dobijają tongue Ale na szczęście teraz pozmieniały zespoły i nie pracują razem. Ale miałam wrażenie, ze polują na mojego Męża tongue Ale my z Mężem dajemy sobie mnóstwo wolności. Niczego sobie nie zabraniamy, nie mamy przed sobą tajemnic. Raz na jakiś czas Mąż ma imprezy integracyjne z pracy. Zachęcam go, żeby na nie chodził i rozerwał się trochę. Wychodzę z założenia, żę Mąż jest dorosłym i odpowiedzialnym człowiekiem, który wie ile ma do stracenia. Ufam mu bezgranicznie i wierzę, że na pierwszym miejscu stawia rodzinę.
Nauczyłam się, że im więcej wolności się daję - tym związek jest trwalszy, bo buduje się ogromne zaufanie. Zakazy tylko prowokują do kłamstw, żeby "nie denerwować kobiety" tongue Głupie tłumaczenie. Takie dziecinne trochę, ale chyba coś w tym jest.
Partnerstwo przede wszystkim.
Powiedz A o wszystkich swoich uczuciach, wątpliwościach... Tylko spokojnie. Bez krzyków (to oznaka bezsilności), bez uniesienia. Jesteście dorośli, kochacie się, będziecie mieć dziecko, więc trzeba jakoś żyć razem i się wspierać na wzajem a nie kłócić i obrażać. Szkoda na to czasu smile Dacie radę smile
Mam nadzieję, ze jakoś sie dogadacie smile

Kobietko i jak? Wiadomo już coś? smile

163

Odp: Lutowe Mamusie 2014 ;)

Już jestem po dzisiejszej wizycie. Oczywiście bez usg, bo umówiłam się na 22 października. Lekarz tak zdecydował, bo wtedy Dziecko jest większe i lepiej będzie wszystko widać, można dokładniej zbadać :-) Dzisiaj okazało się, że wszystko jest w porządku, nic niepokojącego się nie dzieje, wszystko jest jak należy. Teraz tylko czekać na usg...
A kręci się niesamowicie dzisiaj :-) Tętno tylko przez chwilkę dało posłuchać, bo zaraz znów zaczęło się ruszać.
Polsza ja byłam strasznym śpiochem, a w ciąży najpóźniej wstaję o 9! 8 to jest najlepsza pora na wstawanie jak dla mnie, czasami zdarza się i 7 albo 6. Chociaż dzień jest wtedy dłuższy.
Szczęściaro.... nie daj się ponieść...hormonom :-) My często wyolbrzymiamy problemy, zaraz doszukujemy się jakiejś intrygi, no jak to podwozi koleżankę z pracy, a dla nich tak jak pisze Polsza to tylko podwiezienie do pracy. Nie widzą w tym nic złego. Gdyby miał inne zamiary to na pewno by Ci nie mówiło tym, że ją podwozi, nie pokazywał zdjęcia. Dajcie sobie więcej swobody...to wyjdzie wam obojgu na zdrowie. On wie co może stracić i na pewno tego nie chce. Zobacz na nas, my 4 miesiące nie widzimy tego co robimy. Możemy nawet siebie okłamywać, przecież siebie nie sprawdzimy. Róże historie krążą o marynarzach i ich kobietach, ale przede wszystkim sobie ufamy. Bez zaufania związek nie miałby sensu. Spróbuj podejść do tego z dystansem, to tylko koleżanka z pracy na która nie zwraca uwagi, bo ma Was :-)

164 Ostatnio edytowany przez Szczesciara19 (2013-10-15 15:17:49)

Odp: Lutowe Mamusie 2014 ;)

Kobietko to dobrze, że wszystko dobrze smile Razem z Tobą nie mogę się doczekać tego USG smile To czekanie, żeby podejrzeć swojego Skarba jest straszne.
Macie racje ... Może po prostu za często myślę o tym jak mój ojciec mógł nas zostawić jak moja mama była w ciąży z moją siostrą... Niby głupie, ale bardzo się tego obawiam - że może byc tak samo.
Płaczliwy cały dzień . Juz jest lepiej. A przyjechał i w sumie się uspoiłam ... Troche było krzyku i płaczu big_smile On w ogóle nic złego w tym nie widzi, a dla mnie to był prawie koniec świata big_smile
Tak jeżdżę na Szparagową do salve.
Kobietko - dlatego ja Cię podziwiam bardzo ... To chyba zależy już od charakteru . Ja mam straszne dni czasami sad I co najgorsze to powtarzają się coraz częściej .
Ja chciałabym, żeby było dobrze - tak jak oboje sobie to wymarzyliśmy ... Mam nadzieję, że po porodzie będzie już dobrze big_smile

Kobietko a z jakiego miasta w ogóle jesteś ? Bo chyba nie pisałaś dokładnie ?
Polsza a Ty kiedy teraz masz wizytę?

165 Ostatnio edytowany przez polsza (2013-10-15 15:37:46)

Odp: Lutowe Mamusie 2014 ;)

Szczęściaro nasze hormony często wyolbrzymiają "problemy", które wydają się końcem świata. Ja np. raz poryczałam się okropnie, bo Mąż nie zrobił mi tosta lol nie umiałam zapanować nad łzami i było mi strasznie, strasznie przykro tongue Oczywiście poryczałam sobie, poryczałam i samo przeszło tongue Mąż z wielkim poczuciem winy cały wieczór nade mną skakał, a ja sama nie wiedziałam o co mi chodzi tongue
U Ciebie to jest jeszcze spotęgowane rodzinną historią. No ale musisz wierzyć, że z A szczęśliwą rodzinkę smile Dobrze, że już się pogodziliście smile

Kobietko podziwiam wszystkie kobiety, które żyją w takich związkach jak Wasz. Ale to chyba kwestia zaufania i przyzwyczajenia. To kiedy teraz Mąż wraca?
To czekamy teraz do 22.10 smile

Szczęściaro ja mam wizytę 30.10 - ale pewnie znowu bez USG hmm No ale jak lekarz twierdzi, że przy prawidłowo rozwijającej się ciąży  nie trzeba tak często robić USG, to staram sie mu wierzyć.
W piątek będę robić badania: glukoza, toxo, hiv, morfologia i mocz hmm Nie lubię chodzić do laboratorium.

166

Odp: Lutowe Mamusie 2014 ;)

Jestem z północno-zachodniej części Polski, okolice Kołobrzegu. Mąż wraca dopiero w połowie grudnia, ale zastanawiamy się nie lepiej byłoby przeboleć święta i przedłużyć nieco kontrakt, bo później bylibyśmy dłużej w 3. Decyzję podejmie, dopiero w grudniu, zobaczy jak mu się będzie pracowało i czy wytrzymamy tyle. Wcześniej też myślałam, że takie związki są trudne, niewyobrażalne dla mnie, a odkąd sama w takim jestem, uwierzcie, że nie jest tak trudno. Najgorsze są chwile wyjazdu, później jakoś leci, aż wreszcie nadchodzi dzień powrotu :-) Internet i telefon ułatwia rozłąkę, a takie "przerwy" umacniają związek, są doskonałą próbą czasu i wierności.

Oj też miewam te "wyolbrzymienia" hormonalne. Jak wcześniej trudno było mnie doprowadzić do płaczu tak teraz to nic trudnego. Oglądam jakiś film czy serial i mi łzy zaczynają lecieć. Ostatnio ledwo się powstrzymałam przed płaczem, bo....wszyscy zabraniają mi wyprawy na grzyby, ze względu na kleszcze :-) No i oczywiście pamiętam jak się popłakałam, bo ..... jak chciałam zrobić zdjęcie wydruku z usg to Mój drocząc się ze mną zasłaniając mi światło....i zrobiło mi się oczywiście przykro! Czułam się później co najmniej niezręcznie, a On biedy nie wiedział co ma robić żebym znów się nie rozpłakała. Współczuję im czasami, że muszą znosić takie nasze "humorki", ale przecież nie do końca same za to odpowiadamy, tylko hormony biorą górę.

Właśnie kilka wizyt miałam już bez usg i się zastanawiałam czemu już nic nie sprawdza. Lekarz mówi, ze nie ma potrzeby, bo za wiele od ostatnich badań się nie zmieniło, tylko Dziecko urosło. Na szczęście teraz dzięki Polszy już wiem, że ze względu na prawidłowo rozwijająca się ciążę nie ma potrzeby zbyt częstego wykonywania badań. Ja do laboratorium wybieram się dopiero pod koniec października, tez tego nie lubię :-( U mnie są dwie panie i ta jedna jest tak niedelikatna, że jak widzę tylko, że akurat ona jest to nie wchodzę i idę następnego dnia, jak krew pobiera druga (delikatniejsza i milsza).

167

Odp: Lutowe Mamusie 2014 ;)

Kobietko super, że tak blisko macie do morza smile Świerze powietrze, dobry klimat... nic tylko pozazdrościć smile Na pewno to doskonała próba czasu na wierność i w ogóle. Kobietko a ile Mąż jest z Tobą jak wraca z takiego rejsu ? Najważniejsze, że Tobie to pasuje, i że umiałaś się z tym pogodzić. Tak, ale przecież przez internet nie można poczuć tej bliskości, która potrzebuje każda kobieta, a szczególnie w ciąży .
Wyjazd Adama jakikolwiek teraz chyba by mnie zniszczył. Pamiętam jak w 1 trymestrze cały czas płakałam, a mama miała już dosyć pocieszania mnie big_smile
Ogólnie no cóż. Tak musi juz być chyba big_smile Nie wiem czemu akurat ciąża to taki stan gdzie tak wszystko nas przygnębia. Powiedziałam A, że może ją wozić tylko ja muszę o tym wiedzieć. Mam nadzieję, że nie będę tego żałować - z resztą jeżeli coś ma się stać to i tak się stanie. Nie wiem czemu mam taki problem z zazdrością. NIGDY wcześniej tak nie miałam. I od samego początku zawsze miałam pewność, że zdrada z udziałem A - to rzecz która nigdy w życiu mnie nie spotka. Gdzieś tam w środku czuję, że przecież mnie kocha i nic się nie zmieniło przez ten czas... Ostatnio miałam takie dziwe sny hmm O których myślałam kilka dobrych dni po... No właśnie z A.
Mamy humorki straszne big_smile A robił jajecznicę , ja się oparłam o stolik i się przewrócił big_smile Potukłam Jego Mamie miskę na owoce . Ogólnie mam takie dość duże problemy z koncentracją i czasami nawet nie pomyślę .
Czuje straszne zmiany. Mam nadzieję, że już nie może być gorzej big_smile
Zrobiłam sobię drzemkę smile Śniły mi się banany smile Nie wiem czemu, ale tak mi smakowały ... Może potrzebuje, ale tego jakoś nie czuje. Muszę kupić banany.
SNY. Non stop sny. Cały czas cos mi się śni, i wszystkie dobrze pamiętam, a później myślę o nich całymi dniami...

Hahahaha big_smile Polsza rozbawiłaś mnie tymi tostami big_smile
Jeszcze to, że Twój Mąż miał takie wyrzuty sumienia, że skakał nad Tobą cały wieczór ... - No coś niesamowitego big_smile Biedny nie wiedział co się dzieje . Czemu nie lubisz chodzisz do labolatorium ?
Mi przy pobraniu krwi ZAWSZE nie chce lecieć krew . Bardzo często przerywają mi żyły i w sumie zawsze mam siniaki sad Dzisiaj wyjątkowo nie, a Pani pielęgniarka wyglądała na bardzo młodą. Jeszcze dostałam opierdziel, że do 11 chodziłam na czczo smile
Jeszcze 2 tygodnie. Ja mam wizytę dopiero 6 listopada.
Tyje sobie . Widzę, że tyje big_smile A wiecie gdzie najbardziej ? Na plecach ;o Fałdki tłuszczyku mi się robią pod stanikiem sad Nie rozumiem tego . Biodra szersze. I tak z natury mam szerokie... Mam nadzieję, że bardziej już nie urosną big_smile
Mam troche doła. Czuje się coraz mniej atrakcyjna, no ale pocieszam się tym, że będzie jeszcze gorzej smile
Polsza myślałam nad tymi warsztatami smile w sumie jest to dobry pomysł. Może się spotkamy, albo nawet do tego czasu wybierzemy się razem smile

168

Odp: Lutowe Mamusie 2014 ;)

Cześć smile

Ale szaro, ponuro i ciemno dziś na zewnątrz... Taka jesień smile

Kobietko zazdroszczę morza! Uwielbiam Bałtyk... Góry tak bardzo mnie nie kręcą jak północna część Polski. Dawno z Mężem nie byliśmy nad morzem.... Mam nadzieję, że uda nam się z Małym wybrać w najbliższe lato smile
Te hormony to doprowadzają do absurdalnych sytuacji tongue Ale później będziemy je z łezką w oku wspominać smile
Na ile teraz przyjedzie Twój Mąż?

Szczęściaro ja też czuję, że tyję. Niby mówią, że po mnie tego nie widać (haha), ale różnica jest. Chyba biodra mi się rozszerzyły, bo czuję, że majtki mnie cisną hmm O stanikach już nie wspominam... Piersi rosną w zastraszającym tempie. Zostały mi już tylko 2 staniki, które i tak robią sie za małe więc będę musiała zapatrzyć się w nowe. Na wadze mam już +7. Jutro zaczynam 24tc. Bardzo chciałabym iść do porodu z wagą do 75kg. Zaczynałam od 61kg. No zobaczymy... Mężowi podobają się moje krągłości tongue Ale brzuszek teraz jest jędrny, a po porodzie....
A do laboratorium nie lubię chodzić, bo trzeba wcześnie rano się ogarnąć, są kolejki, nie lubię podbierania krwi (chociaż nigdy na to nie patrzę), no i ten zapach... Niestety nie ma innego wyjścia jak przejść przez to wszystko i już.
Dobrze, że pogadałaś z A. I mądrze napisałaś:jak ma sie coś stać i to tak się stanie. Nie dopilnujesz go. To dorosły facet, który rozumie co może stracić jednym głupim błędem.
Jeśli chodzi o sny - mi śnią się jakieś głupoty! I mam mnóstwo snów erotycznych yikes tongue
Co do spotkania - to ja bardzo chętnie smile i tak siedzę całymi dniami w domu, więc dla mnie każde wyjście to małe święto big_smile

169

Odp: Lutowe Mamusie 2014 ;)

To prawda mamy blisko morza. Bardzo lubię morze, ale góry też mi odpowiadają. Może wybierzecie się nad morze gdzieś nie opodal nas :-) Zawsze wraca nad 4 miesiące, tzn. tyle ile pływa tyle powinien być w domu. Najbardziej obawia się czasu jak pojawi się już Dziecko, bo 4 miesiące w życiu dziecka to dość sporo czasu, ale przecież poradzimy sobie :-) Niektórzy mają dłuższe kontrakty i po pół roku dopiero widzą swoje dzieci. Z drugiej strony krótsze kontrakty to krótsze pobyty w domu. Nie możemy narzekać, musimy się cieszyć tym co mamy.

Nawet nie wspominajcie o tyciu, dla mnie to jest straszne. Ciesze się, że Dziecko się rozrasta, ale nie cieszy mnie to, ze ja też. Teraz piersi i brzuszek wyglądają ładnie, jędrnie, pełnie, ale boje się tego co będzie po porodzie. Za każdym razem jak na wizycie jestem ważona to mnie to przeraża, co 3 tygodnie 2 kg do przodu, chociaż była wizyta, że schudłam 0,5 kg. Wszystko zaczyna być ciasne....o stanikach już nie wspominam, teraz mam wrażenie, że kupuje je w rozmiarach spadochronów!

170

Odp: Lutowe Mamusie 2014 ;)

Kobietko trzeba sobie radzić smile Jest wiele małżeństw, które żyją w takim systemie. Sama mam dwie koleżanki, których mężowie i partnerzy są marynarzami. Podobno na początku jest najgorzej. Później da się do tego przyzwyczaić.
Co do staników, to chyba pojadę na ryneczek i tam sobie kupię dwa byle jakie, żeby chociaż do porodu w nich pochodzić, bo szkoda mi kasy na firmówki, jak i tak długo w nich nie pochodzę.
Co do kg,to zrzucimy po porodzie smile Gorzej tylko z tą jędrnością...
Kupiłam sobie balsam dla dzieci NIVEA i jest rewelacyjny!! Bardzo nawilża i ujędrnia ciało smile Polecam!

171

Odp: Lutowe Mamusie 2014 ;)

Wiem Dziewczyny doskonale, że trzeba sobie radzić....zwłaszcza w tym regionie, gdzie mieszkamy jest dużo par "marynarskich", zdarzają się nawet związki w których oboje pływają, ale na innych statkach. Dokładnie, tak jak pisze Polsza to jest kwestia przyzwyczajenia, najgorsze są pierwsze dni po wyjeździe, potem jakoś można się przyzwyczaić do pustki i czekać na dzień powrotu. Myślałam, że gorzej w ciąży będę znosiła ten czas kiedy Jego nie ma, ale na szczęście mamy codziennie kontakt, czuję jak troszczy się o mnie i o Maleństwo. A wiecie co jest w tym wszystkim "najdziwniejsze"..., że jak rozmawiamy to Dzieciątko wyraźnie się uaktywnia :-)

Ostatni stanik też kupiłam w zwykłym sklepiku z bielizną, a nie w żadnym firmowym. Szkoda mi pieniędzy na stanik na kilka miesięcy. Zwłaszcza, że później zamierzam karmić piersią i też trzeba będzie kupić odpinane z przodu. Mam nawet kupon zniżkowy do Esotiq, ale wykorzystam go na koszule do karmienia :-) Muszą być przecież wygodne.

Uciekam Dziewczynki, bo zaraz Koleżanka wpadnie do mnie na ploteczki :-), a później mam trochę pracy do zrobienia. Trzymajcie się, miłego dnia.

172

Odp: Lutowe Mamusie 2014 ;)

Polsza co do balsamu ... Kupiłam ostatnio oliwkę babydream specjalnie dla kobiet w ciąży i po porodzie. Widać już po konsystencji, że dużo daje, ale bardzo długo się wchłania sad . Dłużej niż te normalne . No cóż trzeba się poświęcić big_smile W sumie nie wiem czy ta oliwka dużo da ... Chyba w nawilżaniu jednak lepsze są balsamy. Ogólnie w rossmanie jest super promocja żeli pod prysznic Original Source 2 za 10 zł big_smile Uwielbiam je, a zwłaszcza malinowo waniliowy .
Co do tych staników... Teraz w sumie noszę staniki E75 ( ale taki typowo z normalnego sklepiku) , bo w markowych sklepach bardzo rzadko trafiam na swój rozmiar. E w triumphie jest dla mnie jak C z bazarku big_smile
Zauważyłam tylko, że obwód troche się powiększył. Więc będę musiała brać 80 ...
Boje się tych zwisów po karmieniu sad Polsza bez sensu jest kupować markowe tym bardziej, że nie wiadomo jaki będzie już w końcu wyjściowy rozmiar. Ostatnio jak byłam na giełdzie to wziełam sobie takie normalne. Dzisiaj straszna pogoda. Przygnębiająca... Ja w sumie przed chwilą wróciłam z kursu i biore się za obiadek big_smile

Dzisiaj miałam straszny sen ... Nawet nie chcę o nim pisać i sobie tego przypominać ... Nie chcę, żeby to kiedykolwiek się spełniło ... Mam wielką ochotę na kaszę manne big_smile Boli mnie brzuszek cały dzień sad Mała spokojna - tylko czasami się przękręci . Martwie się .
Polsza ja zawsze uwielbiałam spać na brzuchu i wtedy miałam też bardzo dużo snów erotycznych smile
Dość często odwiedzam Międzyzdroje smile Też bardzo fajne miejsce.
Polsza, a Twój Mąż czuje ruchy Małego jak dotyka brzuszka ? A w ogóle nie czuje sad Ja czuje bardzo mocno czasami i martwi mnie to , że ręką ich nie czuć.
Kobietko to jest bardzo trudne. Współczuje Twojemu facetowi, że nie może być przy tych najpiękniejszych chwilach .

173

Odp: Lutowe Mamusie 2014 ;)

Ale jestem dziś zamulona!

Szczęściaro Mąż od kilku dni czuje już Małego, a nawet widzi. Dziś już dosyć mocno kopie smile Nawet moja 9letnia szwagierka poczuła jak Michaś kopie. Ale się cieszyła smile No ale to dopiero od kilku dni. Wcześniej tylko ja czułam i to 2-3 razy dziennie. Teraz jest coraz częściej. Ja jestem w trochę starszej ciąży od Was więc i Wy się doczekacie wyraźnych ruchów smile Ale rozumiem, że brak wyczuwalnych ruchów Maleństwa potrafi martwić i wprowadzić w zły nastrój bo sama przez to przechodziłam tongue Ale dzieci też mogą mieć gorszy dzień, bardziej leniwy, bądź po prostu mają taki spokojny temperament. W ogóle dziecko śpi teraz ok 20godzin na dobę, więc nie ma dużo czasu na aktywność tongue

Kobietko jak tam po ploteczkach z koleżanką? smile Mam nadzieję, że miło spędziłaś czas smile

My jesteśmy po obiadku i lenimy się przed tv. Mnie trochę choróbsko rozkłada, ale dzielnie walczę smile

174

Odp: Lutowe Mamusie 2014 ;)

No to będę niecierpliwie czekać, aż w końcu zacznie czuć big_smile Ja właśnie zjadłam pól pizzy ;d - w ramach obiadu . A dzisiaj jednak zrobił "obiad" big_smile

175

Odp: Lutowe Mamusie 2014 ;)

O, pizza... Jak dawno nie jadłam! A na moją ulubioną z ostrymi papryczkami muszę poczekać jeszcze kilka miesięcy sad

176 Ostatnio edytowany przez Szczesciara19 (2013-10-16 20:01:22)

Odp: Lutowe Mamusie 2014 ;)

Czemu ? smile Ja właśnie jadłam z oliwkami, kukurydzą, cebulką, szynką, pomidorkiem i ... tabasco big_smile Nie wyobrażam sobie ciąży bez ostrego smile nigdy wcześniej nie miałam tak nasilonej ochoty na ostre smile Wróciliśmy z pieskiem ze spaceru i Mała kopie smile Kocham to uczucie ..

177

Odp: Lutowe Mamusie 2014 ;)

No właśnie ja nie jem teraz ostrego, bo wiem, że ja to szybko strawię, a Mały może się z tym męczyć kilka godzin. No ale wiem, że dziewczyny jedzą ostre i nic się nie dzieje smile

Ja przed ciążą uwielbiałam wszystko co ostre big_smile aż mi teraz ślinka pociekła tongue

178

Odp: Lutowe Mamusie 2014 ;)

Tak, już jestem po ploteczkach :-) Było bardzo miło. Koleżanka zafascynowana ciążą i Dzieckiem, bo to pierwsze w naszej "rodzinie znajomych", naszą grupkę starych znajomych nazywamy "adoptowaną rodziną" :-D Jutro jadę do niej i robimy małe babskie spotkanie. Nasza "rodzina" mieszka w innym mieście (jakieś 100 km do nas) i co jakiś czas się odwiedzamy. Jutro i w piątek mam czas na spotkania towarzyskie, zaplanowałam też spotkanie z koleżanką ze studiów. Jak nie ma Męża to wypełniam czas spotkaniami z przyjaciółmi, później oczywiście robimy to wspólnie, ale w pierwszej kolejności cieszymy się po jego powrocie sobą :-)

O widzę Szczęściara, że też masz ten sam "problem" co ja. Też mi zawsze ciężko jest znaleźć biustonosz, bo mało kiedy mogę znaleźć ładny model w rozmiarze DD albo E. Masz rację, te z triumpha to jak malutki C :-) Najczęściej są takie rozmiary w Intimissi i w Esotiq, ale teraz to nie kupuje tam tylko w zwykłych sklepach bieliźniarskich...na jakiś czas to nie muszą być super ekstra komplety bielizny.

Też mam tą samą oliwkę! Fakt okropnie się wchłania, ale wzięłam ją ze względu na skład, bo ma wyciąg z migdałów. Nie wiem czy to pomaga, ale ja to raczej taki idealny konsument jestem...dopiszą, że ma w swoim składzie coś ekstra to wydaje mi się, że jest lepsze niż pozostałe towary. Tej oliwki używam wieczorem, na dzień używam balsamu perfecty, polecam, bo bardzo szybko się wchłania.

Z ruchami dzieci to tak jest, że jednego dnia są aktywne, a później się nieco uspokajają. Moja koleżanka ta co teraz urodziła, mówiła mi, że nawet jak już było większe (7-8 miesiąc) to miało dzień bardzo aktywny, a później zdarzało się, że 2 dni praktycznie nie czuła ruchów. Oczywiście Dziecko jest zdrowe, wszystko jest w porządku. Mnie akurat zastanawia czy moje Maleństwo nie jest zaaktywne, wczoraj się kręciło i kręciło, dzisiaj już nieco mniej, ale też szaleje :-)

Szczęściaro w takim razie my za jakieś 2-3 tygodnie będziemy mogły wyczuwać ruchy Dzieci już pod dłonią :-)

179

Odp: Lutowe Mamusie 2014 ;)

Heeej!! smile

Jak tam dziś nastroje? Pogoda jest jaka jest, więc i u mnie humor taki sobie. Może w ciągu dnia jakos sie rozkręcę smile

Miłego dnia!

180

Odp: Lutowe Mamusie 2014 ;)

U mnie pogoda też się popsuła, a ja na wyjazd za ciepłego ubioru sobie nie przygotowała. Mam nadzieję, że się jeszcze wypogodzi. Pogoda wpływa też na Dzieciątko, bo nie bardzo dzisiaj chce kopać.
Miłego dnia Dziewczyny :-))

181

Odp: Lutowe Mamusie 2014 ;)

Kobietko mój też dziś jest spokojny. U mnie się wypogadza, więc może jeszcze będzie ładny dzień smile
To udanego wyjazdu! Weź ze sobą chociaż jeden ciepły sweterek smile Na pewno się przyda smile

182

Odp: Lutowe Mamusie 2014 ;)

Ciepły sweterek zawsze mam, noszę go teraz zamiast płaszcza...to taki ciepły, zimowy, długi sweter :-) Jest na tę porę idealny. Na szczęście i u nas się już wypogodziło. Jeszcze 2 godziny szkolenia i mogę iść na ploteczki :-)

183

Odp: Lutowe Mamusie 2014 ;)

Hej ! :* Mnie dzisiaj wzięło na sprzątanie big_smile Nawet poprzestawiałam meble, tak że już jest miejsce na łóżeczko big_smile Troche się narobiłam, ale w końcu coś od dłuższego czasu mi wyszło big_smile
Kobietko ja już nie mogę się doczekać tych ruchów smile Ty na pewno też.
Fajnie, że Maleństwo nie daje Ci spokoju big_smile Ja uwielbiam to uczucie .
Polsza straszna jest pogoda sad Ale z drugiej strony jak się patrzy na te kolorowe liście to robi się jakoś milej smile
A co do tego ostrego to sobie nie wyobrażam aż tak się ograniczać big_smile Tym bardziej, że Mała to uwielbia . Od samego początku mam ochotę na same ostre rzeczy, smalec i w ogóle dużo tłuszczyku big_smile
Moja Mała jest znowu mało aktywna sad

184 Ostatnio edytowany przez polsza (2013-10-17 15:58:59)

Odp: Lutowe Mamusie 2014 ;)

Szczęściaro pożycz trochę energii.... Ja jestem taka ociężała. I włącza mi się jeszcze "jęczek. Wszystko jest na nie. Jutro wpada do mnie koleżanka, to chociaż będę miała z kim pogadać.
Dziś miałam wyjść na spacer. I dupa. Nie zmotywowałam się. Posiedziałam trochę na balkonie.

Szczęściaro szalona jesteś!! lol sama meble przestawiałaś?? Jej! smile

185

Odp: Lutowe Mamusie 2014 ;)

No mogę porzyczyć big_smile Kurcze dzisiaj mam naprawdę dobry dzień, mimo tej pogody.  Ja dzisiaj wyszłam z domu tylko na chwilkę. Odkurzyć auto z A ;D
A na te meble tak mnie naszło, i nawet nie było mi ciężko smile Oczywiście jakby kosztowało mnie to za dużo wysiłku to bym przestała smile Zrobiłam porządek u siebie w szafce z ubraniami, w szafie , w szufladkach i jeszcze złożyłam takie duże pudło na pierdoły big_smile Fajnie. Lubie czuć, że coś robię. Jutro od rana będę na kursach, a przyjeżdża Teściowa, więc zrobiłam wszystko już teraz żeby nie mogła mi wetknąć nosa w nasz kącik big_smile Już tylko nie mogę się doczekać aż w miejscu na łóżeczko będzie łóżeczko - i to najlepiej z całą zawartością big_smile
Jutro jadę do manufaktury zobaczyć jakiś płaszczyk na zimę. Muszę tym razem postawić na wygodę, a nie tylko  na wygląd.
Ogólnie muszę zdjąć zdjęcie Małego A, które wisi nad planowanym łóżeczkiem . Boje się żeby cokolwiek wisiało w tym miejscu. Mam taki super zegar na ścianę z delfinkiem i lampkę z rybką big_smile Już chce żeby to wszystko było zrobione... Odłoże to na wtorek smile Teraz najchętniej położyłabym się spać.

186

Odp: Lutowe Mamusie 2014 ;)

Szczęściaro Ty to obrotna kobita jesteś smile Ja zalegam w łóżku. Czuję sie gorzej hmm a już myślałam, że jest już po przeziębieniu. Chyba na kolację zjem czosnek (Mąż na pewno się ucieszy lol ).
Jak znajdziesz coś fajnego w manu to pochwal się koniecznie smile

187

Odp: Lutowe Mamusie 2014 ;)

Hahaha big_smile Polsza myślę, że Twój Mąż będzie w siódmym niebie smile
No widzisz. Wysżło Ci siedzenie na balkonie big_smile
No na pewno wejde jeszcze do smyka i mothercare smile) Nie mogłabym tego przeoczyć .
Ogólnie dzwonili z salve i skończyły im się kontrakty na NFZ nawet dla ciężarnych ;d Jestem troche zła... No co . Trzeba będzie płacić do końca roku sad Polsza jaki masz kolor ścian w kąciku dla Małego ? Przeraża mnie troche ten pomarańcz ... W sumie meble są jasne to też nie jest tak bardzo mocno w tym pokoju . Sofa zielona ... Ale te ściany. Nie wiem .

188

Odp: Lutowe Mamusie 2014 ;)

Ja właśnie rozglądam się za jakimś lekarzem na NFZ. Co mi szkodzi chodzić i tu i tu smile Co do koloru ścian to całą sypialnię mamy niebieską. W kąciku Michała będą białe meble. Myślę, że kolor ścian nie jest jakoś bardzo inwazyjny.  Zobaczysz jak Mała u Was zareaguje na ten pomarańcz  smile Jeśli nie będzie tolerować tego koloru, to przemalujecie. Ale może nie będzie to konieczne.
No tak - wychodzi moje siedzenie na balkonie hmm Jutro jednak nie pojadę do laboratorium. Najpierw się wyleczę. Chcę od razu zrobić morfologię, więc muszę być zdrowa.

189

Odp: Lutowe Mamusie 2014 ;)

No musisz wyzdrowieć smile Sok z cebuli - Polecam big_smile Ale mówisz ogólnie o zjedzeniu czosnku tak bez niczego ? big_smile
Ogólnie nie będzie tak drogo. Chyba standardowa wizyta u prywatnego lekarza kosztuje ok. 100 zł. Tutaj będę płacić 80 zł. Wizyty co miesiąc więc nie będzie tak źle.
No zobaczymy big_smile Może będzie miała temperament po mamusi , to od razu jej się spodobają. Czuję, że coraz bliżej do Naszego spotkania ze Skarbem smile Teraz nie mogę się doczekać, a kilka miesięcy po porodzie na pewno będę mile wspominać ten czas.

190

Odp: Lutowe Mamusie 2014 ;)

Cześć!

Rozchorowałam się na całego hmm Już kilka lat tak źle się nie czułam sad Miałam koszmarną noc. Dziś nie wychodzę z łóżka. Leczę sie czosnkiem, miodem  i cytryną. Jak to nie pomoże to wieczorem jadę do lekarza.
Ja też nie mogę doczekać sie spotkania z Małym. Bardzo jestem ciekawa jak wygląda, jak sie zachowuje... Ale już bliżej jak dalej smile

191

Odp: Lutowe Mamusie 2014 ;)

Polsza i jak się czujesz, już lepiej? Polecam Ci bardzo ciepłą wodę z miodem i cytryną (dużą ilością), powinno pomóc. Wieczorem jak będę w domu to napiszę Ci nazwę leku dla kobiet w ciąży jak dopadnie ich przeziębienie. Mąż wziął kiedyś taką ulotkę z poczekalni do lekarza, bo mnie dosyć często łapie przeziębienie jesienią i żeby potem niczego nie szukać to mam schowaną ulotkę z nazwą w szufladzie.
Ja już jestem po ploteczkach, zakupach, jeszcze 2 godziny szkolenia i wracam do domu :-)

192

Odp: Lutowe Mamusie 2014 ;)

Cześć Wam !
Już po zakupach. Kupiłam sobie fajną kurteczkę w C&A - mam nadzieję, że przechodzę do lutego smile Wzięłam rozmiar XL big_smile
Polsza to kiepsko, że jest aż tak źle... Mam nadzieję, że wieczorny lekarz nie będzie potrzebny. Dzisiaj pisałam 2 pierwsze egzaminy z kursu . Mam nadzieję, że będzie dobrze smile Marzę teraz o ciepłej kąpieli i o tym, żeby już się położyć, włączyć jakiś fajny film i coś sobie podjadać big_smile
Kobietko, a co to za szkolenie? I co kupiłaś ? smile
O Boże. Z teściową teraz przeżywam koszmar. Więcej więcej i coraz więcej kasy ciągnie. Już nawet czepia się moich pieniędzy... i co najlepsze jej mocnym argumentem jest to, że...Zawsze mogę wziąć pieniądze od mojej Mamy... żeby dać jej ! yikes  Kurcze co za baba . Dobrze wie, że będzie Malutkie dziecko i tak nam psuje nerwy. A opłaca wszystkie rachunki jeszcze dokłada ojcu do leków...  Jeszcze źle i oni chcą więcej. Pełen absurd ...

193

Odp: Lutowe Mamusie 2014 ;)

Polsza przed chwilą weszłam na Twojego bloga. Nie miałam okazji pić syropu z tej serii, ale brałam tabletki na ból gardła. Wiadomo, że dużej ulgi nie da się poczuć, bo składniki są naturalne - ale coś tam daje big_smile Nie wiem jaki skład ma syrop smile

194

Odp: Lutowe Mamusie 2014 ;)

Dzięki Dziewczynki :*

Czuję się troszeczkę lepiej. Na tyle dobrze, że zjadłam większe pół dużej pizzy.... <wstydniś> No ale byłam tak głodna po mojej dzisiejszej dietce opartej na czosnku i miodzie, że kolację to jadłam już oczami... Teraz tak mi dobrze tongue
Przeczytałam skład tego syropu dla kobiet w ciąży i tam są głównie maliny i czosnek, więc stwierdziłam, ze dziś poleczę się tymi składnikami sama, a jak nie pomoże to wyślę Męża do apteki. Ale nie jest źle. Zobaczymy jak będzie po nocy...

Szczęściaro fajnie, że jesteś zadowolona z zakupów smile A o co chodzi z teściową? Jak to ciągnie kasę? Że niby na mieszkanie?

Kobietko a z czego tak sie szkolisz? smile

195

Odp: Lutowe Mamusie 2014 ;)

No tradycja raczej nie zwodzi big_smile Polsza Ty lubisz chyba ten czosnek ;D
Pół pizzy ... Normalka big_smile smile Nasze Dzieci lubią takie rzeczy smile Jestem zadowolona bardzo z zakupów. Wiadomo, że nie leży  tak jak powinna, ale spokojnie sobie urosnę te 2 rozmiary . W ogóle A ciągle mi mówi, że jestem "DUŻA" sad Mimo tego, że on sam przytył 3 razy więcej odemnie póki co big_smile ja 4 kg, on 11 i to nie wiem czemu od początku mojej ciąży yikes big_smile No niedosyć, że opłacamy WSZYSTKIE rachunki i oni nie muszą się niczym martwić to jeszcze ciągnie - bo ona nie ma . Ogólnie nie jest jakaś chora, żeby nie móc iść do pracy i cały czas ciągnie od A. No przecież to jest chore. Teraz A sam pracuje. Utrzymuje wszystko za małą pensje. Nie umiem sobie wytłumaczyć jej zachowania.

Posty [ 131 do 195 z 563 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 … 9 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Lutowe Mamusie 2014 ;)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026