YellowCherry, możesz tak jak Nataluszek napisała, powiedzieć delikatnie i dyplomatycznie (trochę żartem) co odkryłaś i spytać czy nie dałoby się jeszcze zmodyfikować tego zamówienia ![]()
Albo...
Jeśli nie chcesz aby chłopakowi zrobiło się głupio, przyjmij ten pierścionek i ciesz się zaręczynami. Potem po jakimś czasie obróć całą sytuację w żart i opowiadaj jako anegdotkę, jak ja i inne forumowiczki. A wymarzony pierścionek zażycz sobie na rocznice ślubu
Zobaczysz, że po zaręczynach nawet na ten pierścionek spojrzysz bardziej przychylnym okiem ![]()
Uwierz mi, u nas teraz opowieść o pierścionku wywołuje uśmiech u obojga, jak i u rodziny.
Dzisiaj mężowi przeczytałam parę postów z tego wątku. Powiedział, że nie muszę czytać dalej, bo on wie co ja napisałam "pewnie o rozmiarze pierścionka i tym okrągłym oczku..."
U niego oprócz uśmiechu gości na twarzy lekki rumieniec...wie że walnął babola wtedy ![]()
66 2013-08-20 11:04:32 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-08-20 11:06:04)
Podobne tematy
Wiesz co Autorko...?
Wejdz sobie na forum slubne i popatrz na tamtejsze zareczynowe pierscionki. Wiekszosc na jedno kopyto krojona...cienka obraczka, pojedynczy kamyk i wsio. Zero oryginalnosci, zero polotu, zero fantazji, zero starania (zaden problem wejsc do sklepu i pokazac pierwszy lepszy pierscien z tematu "zareczynowe")
Ten twoj pierscionek jest oryginalny, delikatny, rubin to symbol szczescia w milosci. Ktory facet mysli w ten sposob!? Uwierz mi ze niewielu.
Na poczatku jak opisywalas to sobie wyobrazalam tanie odpustowe cos....Ale ten pierscionek jest naprawde ladny, oryginalny a przy tym zaden przerost formy nad trescia. Gdyby pierscionek byl brzydki zgodzilabym sie ze facetowi cos sie nie postaralo...Ale wydaje mi sie ze to jeden z niewielu ladnych i oryginalnych pierscionkow ktore ostatnimi czasy widzialam ![]()
Ja bym sie raczej skupila na zareczynach i budowaniu wspolnej przyszlosci (juz widze jak uzgadniacie slub i wesele
) niz na problemie pierscionka KTORY JEST NAPRAWDE LADNY!! ![]()
68 2013-08-20 11:51:33 Ostatnio edytowany przez Tegan (2013-08-20 11:51:58)
to czy ladny czy brzydki to jest rzecz gustu, ale nie wiem jak oni maja wesele planowac jak tu podstawowej komunikacji brak, sorki ze tak pisze ale szlag mnie trafia jak widze jak ludzie sami sobie problemy tworza zamiasc usiasc i pogadac
Jaguar, zgadzam się w zupełności. Większość facetów idzie na łatwiznę wybierając najprostsze, najpospolitsze pierścionki.
Ten wybrany przez chłopaka autorki, na prawdę jest ładny i oryginalny. Nie jest ani jakiś przesadzony, ani "obciachowy", a już na pewno nie jest brzydki. Ja rozumiem oczywiście, że może nie być on akurat wymarzonym przez Yellow, jednak nie warto psuć sobie atmosfery zaręczyn przez pierścionek. To znaczy ja bym sobie nie psuła, sobie i mojemu facetowi, ale oczywiście można spróbować zagadnąć chłopaka (teraz bądź już po zaręczynach) i zobaczyć czy nie da go się wymienić. No ale tu już musi zdecydować główna zainteresowana.
70 2013-08-20 12:07:24 Ostatnio edytowany przez End_aluzja (2013-08-20 12:10:29)
ja też odbieram ten pierścionek jako bardzo wyjątkowy, przemyslany
napisałaś autorko, że myslałaś, że on wie, co ty lubisz
to =- jak sądzę- jest podstawowy problem
on nie wie, co ty lubisz, tylko ty to wiesz
z czasem, z wiekiem, będzie ci się gust zmieniał.. będziesz go informować o każdej nowej "lubianej " rzeczy?
czy to ty pisałas, że wybrałaś mu zegarek i to nie był taki, jaki chciał?/
a więc nie wiesz - co on lubi???
gdybyś miała mu dzisiaj wybrać... buty - wiesz jakie lubi?/
gdybyś miała wybrac mu zegarek - masz pewność, że wybrałabyś dokładnie taki, jaki on chce??
zawsze kupiłaś mu prezent dokładnie taki, jaki trafił w jego gust??
a może tylko tak myslisz, bo on umie się cieszyć z twojej uwagi, zaangazowania?
nie myśl nigdy - że drugi człowiek wie, co myslisz, co czujesz, co lubisz, czego oczekujesz
ty;lko ty to wiesz
komunikacja to podstawa...
ten pierścionek jest niesztampowy, ciekawy, jak na zaręczynowy - oryginalny
bardzo ciepły i szlachetny, białe złoto i rubin - myslę, że w rzeczywistosci będzie jeszcze łądniejszy - na zdjęciu nie widać szlachetności materiału, z którego został wykonany
ja bvym się cieszyła, gdybym dostała coś "sobistego" a nie standardowy pierścioneczek z yes z jednym oczkiem - WSZYSCY je mają, WSZYSCY je noszą.. i tak naprawdę - żaden facet nie musi się wysilać szukając pierścionka..pójdzie do yes,, kupi standardowy, który wykonują w ilości jakieś 1 milion egzeplarzy rocznie... nazywa się "ten jedyny""- jasne.....
a propos - po co sprawdzałaś, na jakie strony wchodził?
ja też odbieram ten pierścionek jako bardzo wyjątkowy, przemyslany
napisałaś autorko, że myslałaś, że on wie, co ty lubisz
to =- jak sądzę- jest podstawowy problem
on nie wie, co ty lubisz, tylko ty to wiesz
z czasem, z wiekiem, będzie ci się gust zmieniał.. będziesz go informować o każdej nowej "lubianej " rzeczy?
czy to ty pisałas, że wybrałaś mu zegarek i to nie był taki, jaki chciał?/
a więc nie wiesz - co on lubi???gdybyś miała mu dzisiaj wybrać... buty - wiesz jakie lubi?/
gdybyś miała wybrac mu zegarek - masz pewność, że wybrałabyś dokładnie taki, jaki on chce??zawsze kupiłaś mu prezent dokładnie taki, jaki trafił w jego gust??
a może tylko tak myslisz, bo on umie się cieszyć z twojej uwagi, zaangazowania?nie myśl nigdy - że drugi człowiek wie, co myslisz, co czujesz, co lubisz, czego oczekujesz
ty;lko ty to wiesz
komunikacja to podstawa...ten pierścionek jest niesztampowy, ciekawy, jak na zaręczynowy - oryginalny
bardzo ciepły i szlachetny, białe złoto i rubin - myslę, że w rzeczywistosci będzie jeszcze łądniejszy - na zdjęciu nie widać szlachetności materiału, z którego został wykonanyja bvym się cieszyła, gdybym dostała coś "sobistego" a nie standardowy pierścioneczek z yes z jednym oczkiem - WSZYSCY je mają, WSZYSCY je noszą.. i tak naprawdę - żaden facet nie musi się wysilać szukając pierścionka..pójdzie do yes,, kupi standardowy, który wykonują w ilości jakieś 1 milion egzeplarzy rocznie... nazywa się "ten jedyny""- jasne.....
a propos - po co sprawdzałaś, na jakie strony wchodził?
Co do prezentów... Tak się właśnie składa, że w zeszłym roku postanowiłam kupić mu zegarek na urodziny. Nigdy nie nosił takiego, ja nigdy takiego nie kupowałam a że ten prezent nie należy raczej do tanich wybraliśmy razem kilka, chyba 5 modeli, ale ostateczna decyzja była moja.
Nie wiem, naprawdę uważacie że on (pierścień) jest ok?
Do tej pory myślałam i chciałam taki właśnie klasyczny, jedno oczko, ewentualnie dwa/trzy ale malutkie, koniecznie przezroczyste, a broń boże nie taki wystający. Wszystko przez to, że ja po prostu nie noszę prawie żadnych ozdób, zero naszyjników, łańcuszków, bransoletek, nie jestem przyzwyczajona, no ale ten pierścionek miałby być dla mnie najważniejszą biżuterią
TŻ mój z kolei uważa, że ja jestem zbyt skromna w tej kwestii i on najchętniej wybrałby coś widocznego dla mnie ![]()
Napisałam że rzuciła mi się w oczy strona sklepu jubilerskiego w historii (szukałam tam czegoś co czytałam kilka dni temu), nie wiem, zauważyłam hasło 'pierścionek z białego złota coś tam...' i kliknęłam w link. Nie szpiegowałam przecież specjalnie kompa, 'czy już wybiera te pierścionki czy nie...'
..bo coś tam wspominał o zaręczynach ale nie teraz, moze za jakiś czas, w przyszłym roku itp.
72 2013-08-20 12:40:03 Ostatnio edytowany przez End_aluzja (2013-08-20 12:40:36)
moim zdaniem ten pierścionek mówi:
nie jesteś taka jak wszystkie
nie traktuję cię tak, jak wszyscy inni
jestes wyjątkowa
chcę, żebys miała coś oryginalnego, wyjątkowego, tylko dla ciebie
nie zlewaj się z tłumem - bo dla mnie jestes wyjątkowa
nie rób tego co wszyscy - bądź sobą bo taką cię kocham....
kiedy ktoś spojrzy na twój pierścionek -i powie -to zaręczynowy? nietypowy taki - powiesz.. tak, bo my tacy jesteśmy, wyjątkowi;)
i jako starsza doświadczona sroczka powiem ci - białe złoto i rubin - zobaczysz, będzesz oczarowana
kiedy ktoś spojrzy na twój pierścionek -i powie -to zaręczynowy? nietypowy taki - powiesz.. tak, bo my tacy jesteśmy, wyjątkowi;)
Bardzo ładnie napisane. Tak.. aż się na sercu cieplej robi ![]()
74 2013-08-20 12:42:44 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-08-20 12:54:35)
Yellow, na prawdę uważam że pierścionek jest całkiem ładny. Jak przeczytałam Twój pierwszy post, to pomyślałam o jakimś na prawdę jarmarcznym pierścieniu, z oczkiem odstającym na pół metra
Jeśli chodzi o ten wybrany przez Twojego chłopaka, to muszę powiedzieć że jak na faceta...ma on całkiem nie najgorszy gust...serio ![]()
I tak jak Endi napisała. Będziesz miała coś wyjątkowego, Twojego, wybranego specjalnie dla Ciebie. Nie jak wszyscy, oklepane, sztampowe... Zobaczysz, że sama się zdziwisz, jak bardzo Ci się spodoba ten pierścionek, gdy już znajdzie się na Twojej dłoni ![]()
Aż miło poczytać dziewczyny jak mądrze radzicie ![]()
Co do pierścionka to się zgadzam, że wygląda na przemyślany i oryginalny wybór. Ja też wolałabym dostać na zaręczyny coś indywidualnego niż "klasykę" rodem z amerykańskich filmów.
Nie ma co od razu się załamywać. Przecież to nie koniec świata i tu się Margolinko z Tobą też zgodzę, że pewne rzeczy wydają Nam się największą tragedią na świecie, a z czasem stają się czymś z czego na "stare lata" można się wspólnie pośmiać.
Yellow, jeśli już kupił ten pierścionek to teraz skup się na pozytywach...A i tak wiem, że gdy padnie na kolana to cała histeria z "brzydkim" (choć ja tak nie sądzę) pierścionkiem odejdzie na drugi plan. Wiem coś o tym. : )
77 2013-08-20 13:23:17 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-08-20 13:27:03)
Nie mówiłaś nigdy chłopakowi o swoim guście? No bo wiesz, on takie lubi, ale Ty nie musisz, więc powinien też brać pod uwagę Twoje gusta. Może, oczywiście przyjmij zaręczyny, ale pewnie jest jakaś możliwość wymiany na inny? Jasne, że lepiej, by pierścionek się nie podobał, przy czym nie chodzi o cenę, ale ogólny gust. Owszem, pierścionek to symbol, ale przez taki czas związku facet powinien starać się trafić w jej, a nie swój gust
A tak, mnie ten pierścionek też nawet się podoba, choć też wolałabym taki bez serduszka i rozmawiamy o tym z partnerem, myślę, że to uszanuję, bo on nawet sam prezenty ze mną konsultuje, woli trafić w mój gust. Chodzi o to, że to ona będzie nosiła ten pierścionek i facet powinien kupić taki jaki jest w jej guście, a nie jego, bo tak to zalatuje egoizmem, jeśli nie zwrócił uwagi na to co ona lubi, jakby nie myśląc o niej.
Ja myślę, że on się właśnie starał trafić w gust Yellow... sama wspomniałaś, że on wie, że Twój ulubiony kolor to czerwony i że być może tym się kierował. Nie wiem, ale ja bym nie stawiała na to, że on wiedział, że Tobie się ten pierścionek niebardzo sposoba, ale jemu się podoba więc go kupił. Kurcze trzeba pamiętać, że faceci to nie my kobiety:P Ile razy jest tak, że np. ja będąc na zakupach z moim facetem stoję i kapię się dajmy na to na jakaś kieckę, oglądam ją z każdej strony, biorę do przymierzalni z czymś innym ostateczenie jednak nie kupuje, ale... na drugi dzień coś tam jednak wspominam, że kurczę mogłam ją kupić bo była taka ładna... A mój facet na to: która? ta w grochy? Kiedy TA, która się zachwycałam w sklepie byla dajmy na to w kwiatki. Wydaje mi się, że faceci nie przywiązują takiej wagi do hmm... takich rzeczy jak my.. Oczywiście nie porównuje ciucha do pierścionka zaręczynowego, ale chodzi mi o to, że my kobiety jak jak coś nam się spodoba to utkwi nam w pamięci jakoś a facetom raczej wylatuje dość szybko.. przynajmniej niektórym:))
Też tak może być, nie przeczę
No, ale warto o tym pogadać, bo może być tak, że jest jeszcze jakaś możliwość wymiany, skoro facet chce trafić w gust dziewczyny, to chyba nie będzie oponował przy wymianie pierścionka, jeśli wie, że może np dostać w takiej samej cenie pierścionek, który dziewczyna będzie jeszcze chętniej nosiła
Oczywiście delikatnie, ale warto porozmawiać moim zdaniem.
Jasne, że można:) Zgadzam się z Tobą, że jeśli Yellow zależy żeby nosić pierścionek, który będzie jej się w pełni podobał to warto o tym z facetem pogadać. Szczególnie, że tak jak pisałam wcześniej w większości takich sklepów istnieje możliwość wymiany.
Kiedyś dostałam pierścionek zaręczynowy od chłopaka. Wcale mi się nie podobał, ale większym problemem było to, że nie chciałam, aby ten chłopak stał się moim narzeczonym, a potem mężem.
Potem poznałam mojego obecnego męża i każda biżuteria od niego była i jest dla mnie wyjątkowym prezentem, bo wiem, że wybrał ją dla mnie i starał się trafić w mój gust. Więc czy problemem jest tylko pierścionek?
A pierścionek wybrany przez Twojego chłopaka jest naprawdę wyjątkowy. Też sobie go inaczej wyobrażałam po 1 poście, a ten jest delikatny, a nie obciachowy. Bardzo mi się podoba.
Ciekawe co by bylo gdybyś nie znalazła tej strony z pierścionkiem i przy okazji Twój chłopak by ci się oświadczył... Twoja mina z powodu pierścionka innego niż chciałaś byłaby na pewno dla niego zaskoczeniem. Rozumiem, że może się nie podobać itd, ale żeby robić z tego takie wielkie halo. W Ogóle to skąd wiesz, że to pierścionek dla Ciebie a nie dla jego matki np? skoro wiedział, że nie lubisz takich kolorowych oczek to na pewno by Tobie tego nie kupował. Proste
Ciekawe co by bylo gdybyś nie znalazła tej strony z pierścionkiem i przy okazji Twój chłopak by ci się oświadczył... Twoja mina z powodu pierścionka innego niż chciałaś byłaby na pewno dla niego zaskoczeniem. Rozumiem, że może się nie podobać itd, ale żeby robić z tego takie wielkie halo. W Ogóle to skąd wiesz, że to pierścionek dla Ciebie a nie dla jego matki np? skoro wiedział, że nie lubisz takich kolorowych oczek to na pewno by Tobie tego nie kupował. Proste
Jasne, mamie/siostrze/koleżance kupował by pierścionek z serduszkiem
:D
Jeśli Ci się pierścionek nie podoba to po prostu powiedz to chłopakowi, myślę, że jako takiego problemu z wymianą nie będzie. Oczywiście jest to symbol i bardziej liczą się intencje niż ten kawałek szlachetnego metalu na palcu, ale skoro masz źle się czuć za każdym razem gdy spojrzysz na dłoń to lepiej przyznać się, że nie trafił w Twój gust. Nie wykluczam, że chłopak się starał, ale cóż nie wyszło.
Osobiście nie uważam, że robisz aferę z niczego (może dlatego, że pierścionek kompletnie mija się z moim gustem), gdybym ja dostała taki pierścionek pewnie prędzej czy później (raczej prędzej) wylądowałby w szufladzie. Część dziewczyn zachwyca się jego oryginalnością, ja widzę pierścionek dla małej 5 letniej dziewczynki, sama kiedyś miałam podobne, kupowane w osiedlowym sklepiku z duperelami. O wiele bardziej cieszyłabym się z klasycznego, oklepanego pierścionka niż z takiego "oryginału".
Ktoś już to chyba napisał tutaj. Standardowe pierścionki zaręczynowe są... standardowe. Wszystkie identyczne, różnią się kolorem złota i wielkością kamienia. Kupienie czegoś takiego jest po prostu pójściem na łatwiznę. Dzięki temu co druga zaręczona dziewczyna ma pierścionek wyglądający dokładnie identyczne. Te pierścionki nie są ani ładne, ani oryginalne, są po prostu łatwo dostępne i standardowe.
Twój chłopak się wysilił i poszedł krok dalej niż wejście do apartu albo kruka po tysięczny standardowy pierścionek zaręczynowy. Doceniłabym to, na Twoim miejscu.
Teraz Ci się nie podoba, a potem Ci się opatrzy, przyzwyczaisz się i tyle. A zaręczyny są na zawsze. Nie pozwól sobie zepsuć tej chwili niezadowoleniem z pierścionka. To zupełnie nie jest w tym najważniejsze.
No i ostatnia rzecz: to zdjęcie jest w dużym powiększeniu. On będzie na żywo znacznie mniejszy, znacznie skromniejszy, a oczko będzie po protu malutkie.
No i wszystkie dobrego ![]()
86 2013-08-20 15:18:26 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-08-20 15:20:55)
Yellow, czekaj cierpliwie na ten pierścionek, przy wręczaniu bądź najszczęśliwszą narzeczoną na świecie...
A na przyszłość po prostu jasno mów swojemu facetowi o swoich gustach, upodobaniach itp... żeby zapobiec podobnym niespodziankom
Będziecie się poznawać do końca życia
Nigdy nie wiemy o sobie wszystkiego ![]()
No chyba, że faktycznie tak strasznie Ci się on nie podoba (choć nie wiem dlaczego, bo mi podoba się coraz bardziej), wtedy spróbuj delikatnie podpytać chłopaka i coś wskórać w kwestii zamiany go na inny.
No chyba, że faktycznie tak strasznie Ci się on nie podoba (choć nie wiem dlaczego, bo mi podoba się coraz bardziej), wtedy spróbuj delikatnie podpytać chłopaka i coś wskórać w kwestii zamiany go na inny.
Osobiście nie uważam, że robisz aferę z niczego (może dlatego, że pierścionek kompletnie mija się z moim gustem), gdybym ja dostała taki pierścionek pewnie prędzej czy później (raczej prędzej) wylądowałby w szufladzie. Część dziewczyn zachwyca się jego oryginalnością, ja widzę pierścionek dla małej 5 letniej dziewczynki, sama kiedyś miałam podobne, kupowane w osiedlowym sklepiku z duperelami. O wiele bardziej cieszyłabym się z klasycznego, oklepanego pierścionka niż z takiego "oryginału".
Hmm.. Tak jak pisze agnik mnie może ten pierścionek nie wydaje się brzydki ale dziecinny. Teraz mam 25 lat to ujdzie (choć i tak wolałabym coś 'dojrzalszego' - chodzi mi o kształt) ale jak będę starsza to to nawet głupio będzie wyglądać, nie sądzicie? Narazie nie zakładam zdejmowania go i wkładania do szuflady ![]()
Będę szczęśliwa na pewno, w końcu to od Niego! ![]()
No i wszystkie dobrego
Dziękuję ![]()
Yellow, uwierz mi że teraz mając te 25 lat chcesz wszystkiego "dojrzałego, dorosłego"...jak skończysz 30stkę... zmienisz zdanie ![]()
Pierścionek wcale nie jest "dziecinny", przynajmniej dla mnie. Ma oryginalny i nowoczesny wygląd. Ja osobiście, nie obraziłabym się, gdybym dostała taki od mojego m. Na przykład na 11 rocznice, bo na 10 mam już obiecany swój "stary", ten z okrągłym oczkiem ![]()
89 2013-08-20 15:44:46 Ostatnio edytowany przez End_aluzja (2013-08-20 15:46:23)
Jak będziesz starsza to docenisz świeżość tego pierścionka. On bedzie wtedy zabawny. Z przymrużeniem oka. Bedzie mówił. Nie jestem smutna stara dojrzała. Mam w sobie młodość i radość. Ten pierscionek pokazuje- mam dystans. Jestem sobą.
Dzisiaj chcesz być dorosła. Wpisać sie w schematy dojrzałości. Zareczyn. Ślubu. Relacji. Mąż żona.
Za moment zrozumiesz ze są takie sfery w życiu w których warto isc na bakier:)
Ten pierscionek. Za ileś tam lat bedzie mówił- oooo. Kobieta z biglem....
No chyba ze będziesz chodzić w różowych spodniach w biedronki i fioletowego bluzce w żółte słońca--- wtedy pierscionek tylko dopełni wizerunku.
Ale przy klasycznym stylu bedzie twoim małym puszczeniem oczka do wszystkich... Czerwonego...:)
Endi, o to dokładnie mi chodziło... idealnie to ujęłaś.
Chyba YellowCherry mamy podobny gust do pierścionków, też lubię takie klasyczne i nie interesuję mnie ile kobiet takie nosi, mi się podobają i już
Mimo to, uważam, że Twój wygląda całkiem ładnie ![]()
Ale faktycznie może być tak, że Twój chłopak chciał połączyć swój gust z Twoim, żeby wam obojgu się podobało. To na ile mu to wyszło to inna sprawa, ale na pewno miał dobre chęci.
92 2013-08-20 16:40:54 Ostatnio edytowany przez bags (2013-08-20 16:42:00)
Witam...
Ciężka sprawa. Z jakichś powodów jednak on postanowił (być może, bo na pewno jeszcze nie wiadomo) postawić na swoim, bo to on kupuje i on się oświadcza (chciałabym tu zwrócić uwagę na fakt, ze to "złotko na paluszek" jest dla niego widać TEŻ ważne). I dlatego sytuacja jest raczej patowa.
Jedyny ratunek w wymianie. Albo pierścionka, albo narzeczonego. Obydwa to symbole, nie? Jak kocha, to zrozumie że się nie podoba. No chyba, że to taki typ, że do grobowej deski będzie wypominał...
Edit: i jeszcze jedno - jak coś dla obojga jest WAŻNE, to jest ważne. I nie ma co się z tego nabijać. Bo tu o tę "ważność" właśnie chodzi. I jak dla jednej wystarczy kapsel od Tymbarka, albo podkładka pod śrubkę - OK, bo to jest symbol, również jej przekonń, poglądów. Natomiast, jeśli NIE JEST - to lepiej od początku opierać związek na zrozumieniu co jest ważne dla obydwu stron i pod jakim kątem, niż brać barachło i suszyć zęby, żeby nie urazić. Bo jest taka opcja, że potem ZAWSZE będziesz dostawać byleco i się będziesz musiała głupio cieszyć. Żeby przypadkiem nikomu nie zrobić "przykrości", bo nie TO jest ważne. Terefere.
tak jak z poglądami Kriss się z reguły zgadzam, tak też w swojej wypowiedzi popieram End_aluzję i Margolinkę.
Tu się bardziej liczy cel, który ma uświęcać Wasze wspólne przyszłościowe środki, niż dopełniający tego gest i symbolika słów w postaci tego za przeproszeniem "bzdeta" na palec. To jest zawsze "model przejściowy" do obrączki ślubnej noszonej na lata.
Bo tak odmiennie do zdania Kriss, to facet może w efekcie końcowym wymienić partnerkę, a nie biało - złoty krążek, kupiony za grube pieniądze na Jej palec. Inną może zadowolić taki "pakiet", bez zbędnych niedomówień i aluzji.
A wtedy dla Ciebie szanowna autorko wątku, ta niepowetowana strata może być bardziej wymierna, niż sam temat przewodni Twojego wątku i jego zakochany w Tobie nie tyle po uszy, co czubek włosa na czuprynce
- jak mniemam - darczyńca.
Z jakiego powodu... to już pozostawiam Tobie pod rozwagę.
93 2013-08-20 16:45:07 Ostatnio edytowany przez Olinka (2013-08-21 00:06:50)
Pamiętam jak ja wybierałam, miałam w myślach upatrzony dla siebie pierścionek zaręczynowy. Chciałam malutki, drobniutki - Mąż wybrał inny, który mnie urzekł. Na żywo - był cudowny. Całkiem inny niż planowałam sobie.
A teraz pozostały mi wspomnienia - złodzieje mi ukradli ![]()
Powiedz szczerze, to przecież ważne ![]()
95 2013-08-20 18:15:12 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-08-20 18:16:59)
Ktoś już to chyba napisał tutaj. Standardowe pierścionki zaręczynowe są... standardowe. Wszystkie identyczne, różnią się kolorem złota i wielkością kamienia. Kupienie czegoś takiego jest po prostu pójściem na łatwiznę. Dzięki temu co druga zaręczona dziewczyna ma pierścionek wyglądający dokładnie identyczne. Te pierścionki nie są ani ładne, ani oryginalne, są po prostu łatwo dostępne i standardowe.
Twój chłopak się wysilił i poszedł krok dalej niż wejście do apartu albo kruka po tysięczny standardowy pierścionek zaręczynowy. Doceniłabym to, na Twoim miejscu.
Teraz Ci się nie podoba, a potem Ci się opatrzy, przyzwyczaisz się i tyle. A zaręczyny są na zawsze. Nie pozwól sobie zepsuć tej chwili niezadowoleniem z pierścionka. To zupełnie nie jest w tym najważniejsze.
No i ostatnia rzecz: to zdjęcie jest w dużym powiększeniu. On będzie na żywo znacznie mniejszy, znacznie skromniejszy, a oczko będzie po protu malutkie.
No i wszystkie dobrego
No tak, ale jeśli dziewczyna woli standardowe pierścionki i on o tym wie, to mógłby taki wybrać. Nie ma znaczenia, że wiele dziewczyn będzie miało podobne.. przecież ważne, by jej się podobał. Ja też wolę dosyć standardowe np srebrne. Nie wiem czy ja bym powiedziała chłopakowi, że chciałabym wymiany.. ale chyba tak, bo jesteśmy szczerzy nawet w takich tematach, więc raczej bym powiedziała. Choć jak mówię u mnie,by raczej tak nie było, bo ze mną wiele sam konsultuje i potem pamięta co i jak ![]()
A ja się dla odmiany zupełnie zgadzam z autorką tematu: moim zdaniem pierścionek jest nieładny, dziecinny i kiczowaty. Ale tak czy inaczej: mówi się trudno, na pewno kosztowało to Twojego chłopaka sporo odwagi, żeby ten pierścionek wybrać i kupić i to należy docenić ![]()
Hmm.. Tak jak pisze agnik mnie może ten pierścionek nie wydaje się brzydki ale dziecinny. Teraz mam 25 lat to ujdzie (choć i tak wolałabym coś 'dojrzalszego' - chodzi mi o kształt) ale jak będę starsza to to nawet głupio będzie wyglądać, nie sądzicie?
A co dla ciebie jest oznaka doroslosci?
Bo ja osobiscie nie wiem jaki ksztalt pierscionka oznacza "doroslosc" a jaki "dziecinnosc" ![]()
Ktos mi sprawdzi bo sie na serio zmartwilam ze moj moze byc dziecinny. ![]()
a ja tam autorkę rozumiem i potrafię się wczuć w jej sytuację... nie uważam może, ze ten pierścionek jest jakiś szkaradny, ale nie wmawiajcie, próbując ją i siebie chyba przekonać, że nadaje się na zaręczyny - w ogóle dla mnie to jakieś chore, że on zamawia tak ważną rzecz przez internet - jako wzrokowiec potrafię ocenić, czy coś będzie za duże czy za małe, czy ma jakieś skazy czy nie (jakieś to takie kupowanie jak z katalogu wysyłkowego ;/) poza tym ekspedientka w sklepie by mu chociaż doradziła, co się nadaje, a co nie
powiedz mu wprost tydzień po zaręczynach, że ci się nie podoba i wolałabyś wymienić na inny i tyle
a ja tam autorkę rozumiem i potrafię się wczuć w jej sytuację... nie uważam może, ze ten pierścionek jest jakiś szkaradny, ale nie wmawiajcie, próbując ją i siebie chyba przekonać, że nadaje się na zaręczyny - w ogóle dla mnie to jakieś chore, że on zamawia tak ważną rzecz przez internet - jako wzrokowiec potrafię ocenić, czy coś będzie za duże czy za małe, czy ma jakieś skazy czy nie (jakieś to takie kupowanie jak z katalogu wysyłkowego ;/) poza tym ekspedientka w sklepie by mu chociaż doradziła, co się nadaje, a co nie
powiedz mu wprost tydzień po zaręczynach, że ci się nie podoba i wolałabyś wymienić na inny i tyle
A jaki pierścionek sie "nadaje" na zaręczyny? Bo chyba taki, który dziewczyna dostaje od swojego wtedy chłopaka podczas oświadczyn. Nigdy nie słyszałam, żeby istniał jakiś spis cech pierścionków zaręczynowych... Przecież nawet jak się wejdzie na pierwszą z brzegu stronkę z bizuterią a potem w zakładkę "pierscionki zareczynowe" to tam są przeróżne wzrory. Tyle pierścionków ile gustów! A w zamawianiu przez interenet nie widze niczego złego... nie wszytskie modele są dostępne w salonach to raz, a poza tym do iluś tam dni po otrzymaniu pierścionka można go zwrócić, więc w razie wykrycia jakiejś skazy nie ma duzego problemu.
a ja tam autorkę rozumiem i potrafię się wczuć w jej sytuację... nie uważam może, ze ten pierścionek jest jakiś szkaradny, ale nie wmawiajcie, próbując ją i siebie chyba przekonać, że nadaje się na zaręczyny - w ogóle dla mnie to jakieś chore, że on zamawia tak ważną rzecz przez internet - jako wzrokowiec potrafię ocenić, czy coś będzie za duże czy za małe, czy ma jakieś skazy czy nie (jakieś to takie kupowanie jak z katalogu wysyłkowego ;/) poza tym ekspedientka w sklepie by mu chociaż doradziła, co się nadaje, a co nie
powiedz mu wprost tydzień po zaręczynach, że ci się nie podoba i wolałabyś wymienić na inny i tyle
A co sie dla ciebie nadaje na zareczyny?
Bo co jesli dla mnie to jest cos innego niz dla ciebie? Mam polegac na tobie jako na wyroczni? ![]()
To ze nie robisz zakupow przez internet nie oznacza jeszcze ze kazdy kto tak robi jest chory.
Ale przejde sie do lekarza moze mi cos doradzi...ja np czesto kupuje przez internet ![]()
101 2013-08-20 23:19:58 Ostatnio edytowany przez ewelina102 (2013-08-20 23:21:42)
A ja może nim odniosę się do głównego problemu to powiem, że dzięki Tobie autorko znalazłam pierścionek zaręczynowy mojej mamy, który dziś nalezy do mnie i który noszę na co dzień :-D gdyż znajduję się on w reklamie ich opakowań na podanej przez Ciebie stronie zaraz poniżej Twojego pierścionka
Ja jak większość tu osób po Twoim opisie innego modelu się spodziewałam, a tu jednak miłe zaskoczenie. Ja również mam czy też miałam w tym względzie tradycyjny gust, czyli jedno oczko, najlepiej z diamentem
ale dzięki temu że większość dziewczyn z pracy jest już zamężnych i mają najróżniejsze pierścionki zaręczynowe doszłam do wniosku, że ostatecznie wygląd pierścionka nie ma znaczenia, to tylko symbol, którego kształt w sumie to narzuciły nam bajki Disney'a, romantyczne komedie i reklamy sklepów jubilerskich (no bo kto w końcu powiedział, że taki a taki pierścionek to jest zaręczynowy a inny już nie, a i jeszcze oczywiście powinien odpowiednio kosztować, co by kawaler nie wyszedł na sknerę, a zakład zarobił), w dzisiejszych czasach myślę, że najważniejsze są relacje między Wami i to czy potraficie pielęgnowac uczucia i być razem szczęśliwie do końca. W życiu codziennym ani pierścionek, ani nawet obrączka nie mają znaczenia, tylko to jak się ludzie wzajemnie traktują i szanują.
A tak na marginesie ostatnio z okazji 10 rocznicy ślubu mąż koleżanki w prezencie wymienił jej cykorie na diamencik w pierścionku zaręczynowym, a ona sama trochę przerobiła pierścionek, także wiesz nic straconego ;-) I chociaż jak mówiła pierścionek zupełnie nie był trafiony, to nigdy go nie zdejmowała, aż do czasu niedawnej wymiany, a mogę z całą pewnością powiedzieć, że chciałabym abyśmy z moim ewentualnym przyszłym mężem byli tak dobrani jak oni :-)
Dla waszej wiadomości robię bardzo dużo zamówień przez internet, ale jak już napisałam (a wy najwyraźniej nie wyłapałyście sensu) pierścionek zaręczynowy jest przedmiotem na tyle ważnym, że ja na miejscu chłopaka wolałabym porównać je kładąc obok siebie, zamiast otwierać kilka kart w przeglądarce ;/
Na tej stronie co podała autorka jest zakładka z pierścionkami zaręczynowymi - nawet jeśli chłopaka nie stać na takie pierścionki jakie tam są (a prawdę mówiąc Apart, Kruk, czy Yes mają o wiele ładniejsze wzory w lepszym guście często tańsze od tych z tamtej strony), to chyba mógł sobie popatrzeć na wzory jak taki pierścionek powinien wyglądać? Wiadomo, że gusta są różne i nie powinno się o nich dyskutować, ale litości ;/ w tej zakładce, z której jest ten pierścionek pochodzą głównie serduszka i kwiatki - zmieniają się tylko kolory oczek - no wybaczcie jak kogoś tu teraz obrażam, ale nie dziwcie się, że dla mnie wygląda jak z katalogu wysyłkowego
Yellow, niby nie musisz stale nosić tego pierścionka, ale istnieje ryzyko, że on Ci się rzeczywiście nie spodoba, dopiero wtedy Twój mężczyzna poczuje się naprawdę rozczarowany, bo ,,jak to? podobał się, ale nosić nie chcesz?" Poza tym zwyczajnie szkoda pieniędzy na coś, co miałoby leżeć w szufladzie podczas, gdy może być najpiękniejszym symbolem i powodem Twojej radości.
Przeczytałam w regulaminie wskazanego sklepu, że nieużywaną biżuterię, bez uszkodzeń mechanicznych i z metką, o ile nie jest wykonywana na specjalne zamówienie, można zwrócić do 10 dni. Jeśli więc jesteś przekonana, że go nie chcesz, to powinnaś wykazać się ogromną dyplomacją, aby on już teraz doszedł do wniosku, że wybór wcale nie był trafny i dokonał nowego. Uważam, że dla doniosłości chwili oświadczyn, warto zrobić to już teraz, a nie po zaręczynach, bo sama pomyśl - on Ci go założy, potem Ty go zdejmiesz i zamienisz na inny? Jakoś tak nie bardzo...
Na koniec powiem szczerze, że i ja po przeczytaniu Twojej pierwszej wypowiedzi wyobraziłam sobie jakiś bazarowy koszmarek - wyraźne serce i paskudne, czerwone, wystające oczko, a kolor rubinu nie jest nawet stricte czerwony, natomiast serce w tym modelu jest bardzo delikatne. Nie jest wcale źle, naprawdę.
Mój mąż kupił mi pierścionek z opalem, w tamtym czasie jeszcze nie myślałam o zaręczynach, więc było to kompletne zaskoczenie. Potem opowiadał, że wiedząc, iż lubię delikatne pierścionki, poszedł do sklepu z zamiarem wybrania czegoś delikatnego, ale ekspedientka słysząc na jaką to okazję wybiła mu ten pomysł z głowy
. Dostałam bardzo ładny pierścionek, choć sama na 99% takiego bym sobie nie kupiła, ale w tamtej chwili naprawdę nie miało to dla mnie najmniejszego znaczenia. Potem dostałam od niego jeszcze dwa pierścionki - obydwa uwielbiam, przede wszystkim dlatego, że są od niego oraz że były niespodzianką, a zatem po prostu miały sprawić mi radość.
Olinka ma rację, jeśli bardzo Ci się nie podoba, powiedz mu to teraz, przed zaręczynami i zanim pierścionek wyląduje na Twoim placu.
Staraj się być delikatna i wszystko powinno być ok. Nawet nie musisz sobie sama wybierać nowego, pokaż kilka, które Ci się podobają, lub dokładnie opisz styl pierścionka i niech chłopak wybierze sam.
Dla waszej wiadomości robię bardzo dużo zamówień przez internet, ale jak już napisałam (a wy najwyraźniej nie wyłapałyście sensu) pierścionek zaręczynowy jest przedmiotem na tyle ważnym, że ja na miejscu chłopaka wolałabym porównać je kładąc obok siebie, zamiast otwierać kilka kart w przeglądarce ;/
Na tej stronie co podała autorka jest zakładka z pierścionkami zaręczynowymi - nawet jeśli chłopaka nie stać na takie pierścionki jakie tam są (a prawdę mówiąc Apart, Kruk, czy Yes mają o wiele ładniejsze wzory w lepszym guście często tańsze od tych z tamtej strony), to chyba mógł sobie popatrzeć na wzory jak taki pierścionek powinien wyglądać? Wiadomo, że gusta są różne i nie powinno się o nich dyskutować, ale litości ;/ w tej zakładce, z której jest ten pierścionek pochodzą głównie serduszka i kwiatki - zmieniają się tylko kolory oczek - no wybaczcie jak kogoś tu teraz obrażam, ale nie dziwcie się, że dla mnie wygląda jak z katalogu wysyłkowego
Ja tam sens wyłapałam. Ale jak chłopak woli taki sposób zakupów nawet takiej rzeczy jak pierścionek to wyłącznie jego sprawa. Ja też bym wolała zobaczyć kilka wzorów na żywo, ale jemu widocznie wystarczyło przeglądniecie internetu. Poza tym z tego co widze to on wybrał pierścionek właśnie z tej zakładki o której mówisz czyli z pierścionków zaręczynowych...
Może ja też się wypowiem...
Wiem że dziewczyny dokładnie wiedzą jak miałby wyglądać ich wymarzony ślub, czy właśnie pierścionek zaręczynowy... Jednak ja uważam że kupienie prezentu takiego jaki sobie wybierze kobieta, czyni z tego jeszcze jeden podarunek - tylko że droższy i na specjalną okazję.
Prośba "o rękę" to jasna wyraz tego że mężczyzna chce z tą kobietą być do końca i chce żeby ona była tylko jego. Kobieta nosząc pierścionek zaręczynowy - informuje że już jest czyjąś przyszłą żoną - czemu więc ten pierścionek nie miałby być też w guście faceta?
Ja Ci dam coś co Ci się spodoba a Ty zostań moją żoną? Nie. Zostań moją żoną i na znak tego noś coś co dla Ciebie wybrałem.
Tak to widzę.
To że nie wszystko będzie dokładnie takie jak sobie wymarzymy - nie znaczy że będzie gorsze.
A co dla ciebie jest oznaka doroslosci?
Bo ja osobiscie nie wiem jaki ksztalt pierscionka oznacza "doroslosc" a jaki "dziecinnosc"
Ktos mi sprawdzi bo sie na serio zmartwilam ze moj moze byc dziecinny.
Wiesz, moze sam pierścionek nie oznacza dorosłości, ale jego styl. Za takie dorosłe, w sumie powinnam napisać 'dorosłe' zawsze uważałam takie jak na tych zdjeciach przypadkowo wybranych z google grafiki:
1. http://twojasuknia.pl/slubny-blog/pierscionki-zareczynowe-apart/pierscionki-zareczynowe-apart-30/
2. http://www.geselle.pl/product-pol-1632-Pierscionek-z-bialego-zlota-z-brylantem-.html
3. http://www.geselle.pl/product-pol-1646-Pierscionek-z-bialego-zlota-z-brylantem-.html
Takie też mi się podobały. Ale z drugiej strony doskonale zdaję sobie sprawę, że choć są piękne taki styl ma każda dziewczyna, no może prawie każda, osobiście nie znam żadnej której chłopak dałby taki z kolorowym oczkiem lub o kształcie innym niż standardowe kółeczko, koszyczek, nie wiem nawet jak to się zwie
I prawdopodobnie to mnie zaskoczyło, a również zdenerwowało.
a ja tam autorkę rozumiem i potrafię się wczuć w jej sytuację... nie uważam może, ze ten pierścionek jest jakiś szkaradny, ale nie wmawiajcie, próbując ją i siebie chyba przekonać, że nadaje się na zaręczyny - w ogóle dla mnie to jakieś chore, że on zamawia tak ważną rzecz przez internet - jako wzrokowiec potrafię ocenić, czy coś będzie za duże czy za małe, czy ma jakieś skazy czy nie (jakieś to takie kupowanie jak z katalogu wysyłkowego ;/) poza tym ekspedientka w sklepie by mu chociaż doradziła, co się nadaje, a co nie
powiedz mu wprost tydzień po zaręczynach, że ci się nie podoba i wolałabyś wymienić na inny i tyle
Mi się wydaję że on zamówił na necie bo w sklepie stacjonarnym mógłby być mniejszy wybór ![]()
Teraz zapłacił zaliczkę, a potem gdy już pójdzie go odebrać do sklepu dopłaci resztę (tak mi się wydaje).
Na tej stronie co podała autorka jest zakładka z pierścionkami zaręczynowymi - nawet jeśli chłopaka nie stać na takie pierścionki jakie tam są (a prawdę mówiąc Apart, Kruk, czy Yes mają o wiele ładniejsze wzory w lepszym guście często tańsze od tych z tamtej strony)...
Kwestia gustu - mnie np. z Apartu czy innych Yesów się nie bardzo podobają (nie mówię, że wszystko są brzydkie bo ze dwa, trzy bym wybrała jeśli już), poza tym sama marka nie robi na mnie żadnego wrażenia
Często w małych lokalnych sklepikach z biżu mozna dostać coś ciekawego ![]()
1 i 3 pierścionek jaki pokazujesz są ładne, klasyczne, zarazem nie banalne.Nie jest to prosta obręcz z kamyczkiem po środku. To jest coś co mi się bardzo podoba.
Prawda poniekąd jest to dość pospolite wzornictwo, ale klasyczne, a klasyka jest nieśmiertelna. Zawsze będzie wyglądać dobrze na palcu, czy będziesz mieć lat 20 czy 80.
Dla mnie obecny pierścionek z serduszkiem, na dzień dzisiejszy będzie wyglądał jak po młodszej siostrze, za 10 - 15 lat będzie wyglądał jakbyś zabrała go własnej córce, za kolejne 20 jakbyś zabrała go wnuczce. Ja tu powiewu świeżości nie widzę, dla mnie ten pierścionek po prostu nie nadaję się do niczego ani na zaręczyny, ani na święta, ani urodziny, ani bez jakiejkolwiek okazji, aczkolwiek pisałam wcześniej, ze to pierścionek kompletnie nie z mojej bajki. Dla mnie jest tandetny nie zależnie od tego czy kojarzy się z jarmarkiem czy też nie.
109 2013-08-21 11:43:57 Ostatnio edytowany przez artystka1989 (2013-08-21 11:46:36)
Nie wiem, dlaczego mężczyźni nie słuchają często kobiet w tej kwestii. Moja siostra miała też taką sytuację, że była z narzeczonym baaardzo długo, wielokrotnie rozmawiali o zaręczynach , ona wiele razy pokazywała o jakim marzy pierścionku. On niestety kupił totalne przeciwieństwo, pierścionek zupełnie nie w guście mojej siostry, jeszcze za duży. Ona oczywiście nic do niego nie powiedziała, nie chciała mu sprawiać przykrości, cieszyła się bardzo z zaręczyn, ale trochę było jej przykro, bo czuła jakby zignorował jej zdanie. Mam jeszcze chyba ze trzy koleżanki, które pokazywały swoim chłopakom pierścionki, o jakich marzą, a oni kupili coś zupełnie innego. Wiadomo najważniejsze jest uczucie, miłość, moment deklaracji , a nie pierścionek, ale jednak ja jak kocham słucham każdego słowa mojego mężczyzny, patrze nawet jakie t- shirty mu się podobają, podpytuję go wielokrotnie o czym marzy, żeby w odpowiedniej chwili sprawić mu przyjemność , bo go kocham. I wybieram często rzeczy, które z mojej perspektywy nie są atrakcyjne i praktyczne, ale wiem , że jemu sprawią ogromną przyjemność, bo np związane są z jego pasją. Nie patrzę co mnie się podoba, tylko kieruję się jego gustem, bo to dla niego prezent. Więc kurcze mogliby panowie trochę też głębiej się zastanowić, bo pierścionek mimo wszystko to dla kobiety ważny symbol.
110 2013-08-21 11:53:21 Ostatnio edytowany przez herbatka556 (2013-08-21 11:53:53)
Jeju kobieto ogarnij się, każdy by chciał mieć takie problemy jak Ty.
Jeju kobieto ogarnij się, każdy by chciał mieć takie problemy jak Ty.
Chyba nikt nie mówi, że to jakiś wielki problem. Raczej luźna pogadanka na forum:) Czy wszystkie tematy muszą być takie poważne i dramatyczne o zdradach, rozstaniach. Czasem może właśnie warto udzielić się w takim wątku dla rozluźnienia:)
Może ja też się wypowiem...
Wiem że dziewczyny dokładnie wiedzą jak miałby wyglądać ich wymarzony ślub, czy właśnie pierścionek zaręczynowy... Jednak ja uważam że kupienie prezentu takiego jaki sobie wybierze kobieta, czyni z tego jeszcze jeden podarunek - tylko że droższy i na specjalną okazję.
Prośba "o rękę" to jasna wyraz tego że mężczyzna chce z tą kobietą być do końca i chce żeby ona była tylko jego. Kobieta nosząc pierścionek zaręczynowy - informuje że już jest czyjąś przyszłą żoną - czemu więc ten pierścionek nie miałby być też w guście faceta?
Ja Ci dam coś co Ci się spodoba a Ty zostań moją żoną? Nie. Zostań moją żoną i na znak tego noś coś co dla Ciebie wybrałem.
Tak to widzę.
To że nie wszystko będzie dokładnie takie jak sobie wymarzymy - nie znaczy że będzie gorsze.
fajnie napisałeś
proszę cię o rękę- zostań moją żoną
na znak tego przyjmij ode mnie, mój , wybrany pierścionek
właśnie o to chodzi
A może po prostu jeszcze raz sobie pooglądajcie pierścionki zaręczynowe w necie i dokładnie mu pokaż paluchem, że ten, ten i ten to są cudowne, a taki i taki Ci sie nie podoba
A może po prostu jeszcze raz sobie pooglądajcie pierścionki zaręczynowe w necie i dokładnie mu pokaż paluchem, że ten, ten i ten to są cudowne, a taki i taki Ci sie nie podoba
Dokładnie, wejdź na tę stronę i "niby przypadkiem" rzuć, że koleżanka z pracy dostała od chłopaka taki pierścionek i że uważasz, że to totalnie w złym guście i zapytaj go o zdanie ;p może to hardcore, ale skoro ma tylko 10 dni na zwrot, to myślę, że cel uświęca środki
115 2013-08-21 13:56:48 Ostatnio edytowany przez End_aluzja (2013-08-21 13:57:12)
nie nie, dokłądnie tego nie pokazuj, domysli się....
116 2013-08-21 14:20:25 Ostatnio edytowany przez Nirvanka87 (2013-08-21 14:23:24)
Tak jak pisze End_ Aluzja, broń boże nie na tę samą stronę, niech wynajdzie jakąś inną i na tej innej mu pokazuje i broń boże niech to nie będzie identyczny pierścionek, ale np taki
albo taki

Są w miarę podobne, na tyle, ze chyba załapie
Wiem, że dla kobiet to zupełnie inne pierścionki, ale facet tylko zobaczy: serduszko i czerwony kamień i od razu go tknie. No chyba, ze się bardzo uparł na tamten pierścionek, to sobie przetłumaczy, że te jednak inne są. (swją drogą te co wstawiałam bardziej mi się podobają niż Twój)
Może i ja się wypowiem na ten temat...po pierwsze rozumiem cie że jesteś rozczarowana bo ja sama nigdy nie miałam dużych wymagan ale co do pierscionka zareczynowego od dawna miałam swój wymarzony i moj narzoczony aktualny mąż zabrał mnie abym sama sobie wybrała.Ku mojemu zaskoczeniu po długim wybieraniu przed samym zamknięciem zobaczyłam piękny,wymarzony pierscionek,dokładnie taki jaki zawsze chciałam,była,m przeszczęśliwa.Dlatego Cię rozumiem,ale z drugiej strony teraz mój pierścionek stał się zaduży bo po urodzeniu dziecka zrzuciłam pare kg.i chwilowo leży,twój chłopak musi Cię bardzo kochać bo planuje zrobić ci niespodziankę i kupić ci wyjatkowy w jego oczach pierścionek.....może nie warto psuc wszystkiego i cieszyć się razem z nim,a pierścionek zawsze można kupoć inny na inna okazję:) na pewno nie jedna dziewczyna ci zazdrości,bo tez chciała by taką niespodziankę.Moja przyjaciółka nie może się doprosić o pierścionek zaręczynowy. Gdyby dostała jakikolwiek to była by przeszczęsliwa:))
Też byłabym za tym, aby niby mimochodem wspomnieć, że koleżanka X dostała pierścionek zaręczynowy, który jej się zwyczajnie nie podoba, ale Ty jej się nie dziwisz, bo sama nie chciałabyś wzoru z serduszkiem/kolorowym oczkiem. Sposobów jest mnóstwo, wystarczy wykazać się małą przebiegłością i dyplomacją. No nie wierzę, że mu coś tam w tej jego łepetynie nie zaświta. Jeśli mu zależy, abyś była w pełni zadowolona, to pewnie zacznie drążyć temat. Zalecam jednak, aby nie odkładać tego w czasie, bo on płynie nieubłaganie. W tej chwili w żaden sposób go nie urazisz (ewentualnie sprawisz mały kłopot), bo przecież on nie wie, że jesteś świadoma dokonanego wyboru.
Swoją drogą lekko Ci współczuję tej sytuacji, mój mężczyzna w takich kwestiach uważnie słucha co mówię (niestety w innych niekoniecznie
), mało tego, wykazuje się niezłym sprytem. Dopiero po zaręczynach dotarło do mnie, że oglądał moje pierścionki, żeby je sobie poprzymierzać na własny palec, a tym samym określić rozmiar - trafił idealnie.
119 2013-08-21 15:02:38 Ostatnio edytowany przez Saaraa (2013-08-21 15:11:44)
Może ja też się wypowiem...
Kobieta nosząc pierścionek zaręczynowy - informuje że już jest czyjąś przyszłą żoną - czemu więc ten pierścionek nie miałby być też w guście faceta?
Ja Ci dam coś co Ci się spodoba a Ty zostań moją żoną? Nie. Zostań moją żoną i na znak tego noś coś co dla Ciebie wybrałem.
Tak to widzę.
Jeżeli gusta partnerów są podobne - cudownie ! I On jest zadowolony i Ona.
Jeżeli mężczyzna chce dać pierścionek w swoim guście totalnie odmiennym od gustu kobiety - jest tyle okazji urodziny, imieniny... bez okazji w sumie....
Ale na zaręczyny?! Pierścionek który mam nosić z dumą nosić na palcu może być najtańszy ale ma mi się podobać. Serduszko z czerwonym kamyczkiem jest urocze... dla 16 letniej dziewczynki. Za 15 lat na spotkaniu biznesowym wzbudziłby tylko uśmiechy politowania współpracownic.
Poza tym po kilku latach bycia razem, facet powinien wiedzieć co się kobiecie podoba a co uznaje za totalną porażkę.
"Zostań moją żoną i na znak tego noś coś co dla Ciebie wybrałem."
Serio ; ) ? Dostaniesz baaaaardzo drogi zegarek z misiem i rozumiem, że też będziesz go nosił i z dumą chwalił się kolegom jakie to Twoja kobieta ma wybitne poczucie humoru. Oczywiście powiedz, że to nie to samo bo jak to dorosły facet z misiem... żadna normalna kobieta by tego na serio swojemu facetowi nie zrobiła. Trzeba być facetem, żeby mieć taką ułańską fantazję i na dyskretne informacje kobiety, że lubi klasyczną biżuterie obligować ją do noszenia z uśmiechem na ustach - różowego serduszka ; )
Też byłabym za tym, aby niby mimochodem wspomnieć, że koleżanka X dostała pierścionek zaręczynowy, który jej się zwyczajnie nie podoba, ale Ty jej się nie dziwisz, bo sama nie chciałabyś wzoru z serduszkiem/kolorowym oczkiem.
Jako, że i tematy zaręczyn się już zaczynają powoli pojawiać -dlatego też pierwsze co zrobiłam kiedy zobaczyłam to "cudo" to pokazałam swojemu facetowi z wyraźną dezaprobatą. Uśmiał się dziko i powiedział, że jeszcze mu życie miłe i że dobrze wie jakby się to skończyło ![]()
Autorce radziłabym właśnie sposobu Olinki. Nie wiem jak u Ciebie wśród znajomych ale u mnie pełno na fb świeżo zaręczonych obfotografowanych pierścieni. "Niechcący" siedząc razem przy komputerze, weszłabym na takie zdjęcie i rozpływała się w zachwytach nad takim klasycznym modelem chwaląc gust obdarowującego.
W guście obojga partnerów to powinny być obrączki, ponieważ oboje je zakładają.
Pierścionek nosi kobieta i powinna czuć się dobrze mając go na palcu.
Ja bym nie bawiła się w jakieś podchody, typu o zobacz koleżanka dostała taki szkaradny pierścionek... dla mnie to dziecinada. Albo trzeba sprawę delikatnie ale jasno postawić albo brać co dają.
Dodatkowo rozmawiałam ze swoim facetem, czy to, że pierścionek się nie podoba byłoby dla niego obrazą, i jak widziałby wymianę. On by z tym problemów nie miał. Wręcz miał z tego niezły ubaw, tu cała dyskusja a co za problem wymienić ![]()
121 2013-08-21 15:16:46 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-08-21 15:25:39)
Yellow, niby nie musisz stale nosić tego pierścionka, ale istnieje ryzyko, że on Ci się rzeczywiście nie spodoba, dopiero wtedy Twój mężczyzna poczuje się naprawdę rozczarowany, bo ,,jak to? podobał się, ale nosić nie chcesz?" Poza tym zwyczajnie szkoda pieniędzy na coś, co miałoby leżeć w szufladzie podczas, gdy może być najpiękniejszym symbolem i powodem Twojej radości.
Przeczytałam w regulaminie wskazanego sklepu, że nieużywaną biżuterię, bez uszkodzeń mechanicznych i z metką, o ile nie jest wykonywana na specjalne zamówienie, można zwrócić do 10 dni. Jeśli więc jesteś przekonana, że go nie chcesz, to powinnaś wykazać się ogromną dyplomacją, aby on już teraz doszedł do wniosku, że wybór wcale nie był trafny i dokonał nowego. Uważam, że dla doniosłości chwili oświadczyn, warto zrobić to już teraz, a nie po zaręczynach, bo sama pomyśl - on Ci go założy, potem Ty go zdejmiesz i zamienisz na inny? Jakoś tak nie bardzo...Na koniec powiem szczerze, że i ja po przeczytaniu Twojej pierwszej wypowiedzi wyobraziłam sobie jakiś bazarowy koszmarek - wyraźne serce i paskudne, czerwone, wystające oczko, a kolor rubinu nie jest nawet stricte czerwony, natomiast serce w tym modelu jest bardzo delikatne. Nie jest wcale źle, naprawdę.
Mój mąż kupił mi pierścionek z opalem, w tamtym czasie jeszcze nie myślałam o zaręczynach, więc było to kompletne zaskoczenie. Potem opowiadał, że wiedząc, iż lubię delikatne pierścionki, poszedł do sklepu z zamiarem wybrania czegoś delikatnego, ale ekspedientka słysząc na jaką to okazję wybiła mu ten pomysł z głowy
. Dostałam bardzo ładny pierścionek, choć sama na 99% takiego bym sobie nie kupiła, ale w tamtej chwili naprawdę nie miało to dla mnie najmniejszego znaczenia. Potem dostałam od niego jeszcze dwa pierścionki - obydwa uwielbiam, przede wszystkim dlatego, że są od niego oraz że były niespodzianką, a zatem po prostu miały sprawić mi radość.
Dokładnie. Dlatego ja miałam to samo na myśli- pogadać teraz, przed zaręczynami, dla mnie to najlepsze wyjście i na pewno da się pierścionek odesłać. Chłopak powinien zrozumieć.
Yellow, bardzo podoba mi się pierścionek z 1 linka, ja właśnie chcę coś podobnego (wiadomo, nie musi być tej firmy i identyczny, bo cena może być zawrotna, ale coś w podobnym klimacie)
No i jak pisałam- chłopak o tym wie, takie mi się podobają ![]()
Zgadzam się z artystką, facet powinien starać się, by jednak pierścionek był w guście dziewczyny.. pierścionek nie musi być drogi, sama nie chciałabym drogiego, ale żeby był w moim stylu, a nie zupełnie inny. Airuf, napisałeś, że to facet się oświadcza i pierścionek ma być w guście faceta... a przepraszam bardzo, czy to facet będzie ten pierścionek nosił? To kobieta będzie go nosiła, więc czy nie przyjemnie, jeśli przy okazji pierścionek będzie w jej guście?
Ja, jak coś kupuję facetowi, to obojętnie co, ale liczę się z jego zdaniem, a często tak samo jak on mówię, bym sam wybrał
Chcę, by był z tego zadowolony.
122 2013-08-21 15:18:38 Ostatnio edytowany przez marchewa91 (2013-08-21 15:21:56)
Fakt, trochę przegrzałam, ale podkreśliłam, że to wersja hardcorowa ;p
Wspomnij np. że koleżanka dostała pierścionek z kwiatkiem i kolorowym oczkiem i że to kompletna pomyłka, podobnie jak inne pierścionki w romby, serduszka, itp ;p może w ten sposób załapie ;p
Przyznam szczerze, że nigdy nie pomyślałabym, że z pierścionkiem zaręczynowym mogą być aż takie problemy. I skąd mężczyznom przychodzi do głowy, żeby wyłamywać się z ogólnie przyjętych bezpiecznych kanonów - białe lub żółte złoto z białym kamykiem - ew. szafir w otoczeniu brylantów (patrz: księżna kate ;p)
Sama nie wiem, co lepsze - planowane szczegółowo tygodniami zaręczyny z kolacją, szampanem, skrzypcami w tle i pierścionkiem w zgrabnym pudełeczku, tudzież w deserze i potem na sygnale do szpitala ;p - czy może spontaniczne pod wpływem chwili bez pierścionka a jedynie z monologiem prosto z serca, a po pierścionek wybierzemy się później wspólnie
Obie wersje są moim zdaniem romantyczne
Na poprawę humoru ponoć najlepsze zaręczyny w historii, będące od paru już lat hitem na yt: http://www.youtube.com/watch?v=80VH7VcyvOg Osobiście dla mnie to przesada ;p
wysłałam zdjęcie tego pierścionka mojemu chłopakowi z zapytaniem co o nim sądzi, odpowiedział
"zajebisty, taki nastoletni kawaii ![]()
taki trochę kiczowaty słodziak"
Coby nie mieć w przyszłości takich problemów* jak autorka odpisałam
jeżeli chcesz, żebym NIE przyjęła oświadczyn to kup mi własnie taki. Musimy popracować nad Twoim gustem
* tak, wiem, jak będę podłą zołzą to nie będę miała takich problemów bo mi się najzwyczajniej w życiu nie oświadczy ![]()
Dzięki wszystkim za opinie i za rady ![]()
Dziś wieczorem spróbuję COŚ zdziałać w tym temacie.
Dzięki wszystkim za opinie i za rady
Dziś wieczorem spróbuję COŚ zdziałać w tym temacie.
Piśnij jak Ci poszło ![]()
Powodzenia ![]()
126 2013-08-21 15:49:32 Ostatnio edytowany przez YellowCherry (2013-08-21 15:50:11)
Piśnij jak Ci poszło
Powodzenia
NIE dziękuję ![]()
Ale mi głupio będzie o tym gadać, tzn. dlatego że ja wiem że on już kupił (chyba) a on myśli że ja nic nie wiem...
Po tym jak niektóre z Was na jednej z poprzednich stron napisały że pierścionek może nie jest piękny, ale ujdzie, że jest słodki i na pewno dany z serca to miałam taką myśl 'a w sumie dobra, on zdecydował, może być i taki, najważniejsze że sam z siebie kupuje, a ja nie muszę mieć wszystkiego idealnie dopasowanego jak zwykle' no wiecie o co chodzi
Ale niedawno ktoś inny napisał że jak to będzie kiedyś, na spotkaniu biznesowym, i ogólnie jak będę mieć już te 30-40 lat, to jakbym wzięła pierścionek od córki.. No i to jest RACJA.
I dalej jestem w kropce.
127 2013-08-21 16:07:11 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-08-21 16:08:30)
Yellow, decyzja należy do Ciebie. Co do tych "spotkań biznesowych"...to masz teraz 25 lat, a zanim skończysz 40stkę, to mąż kupi Ci już drugi pierścionek, który sama sobie wybierzesz... ten wymarzony...na 10 rocznice ![]()
Moje zdanie znasz ![]()
Sama musisz się zdecydować, czy wolisz nie ryzykować zrobienia przykrości facetowi i odpuścić, czy też tak strasznie będzie Cię "uwierać" to czerwone oczko w serduszku, że nie będziesz chciała go nosić.
Jedno i drugie rozumiem...więc pomyśl na spokojnie i zdecyduj...
Wcześniej (jak sama pisałaś) oglądaliście pierścionki i mu pokazywałaś, które Ci się podobają, a które nie. Skoro oficjalnie nic nie wiesz o zaręczynach bo nic Ci nie sugerował to chyba nie będzie nic dziwnego w tym jak znowu sobie pooglądacie pierścionki. Ja bym tak zaczęła. bo wiem, ze chłopakowi będzie przykro jak wprost mu się powie widziałam co chcesz kupić/ kupiłeś, nie podoba mi się itp. A tak on się zorientuje, że popełnił błąd i zmieni zamówienie, ulży mu, że się "nie skompromitował" i że się nie dowiedziałaś, co chciał kupić. Chociaż zapewne za 20 lat się przyzna, wtedy też możesz się przyznać, ze wszystko ukartowałaś
ale wtedy to już będziecie się z tego śmiać ![]()
(...) co za problem wymienić
Problem jest, bo zamówiony przez Internet pierścionek można zwrócić (w tym konkretnym sklepie, bo czasem termin jest dłuższy) do 10 dni. Nie wiemy przecież kiedy facet zamierza się oświadczyć i czy nie stanie się to później. Wtedy to już nic z tym nie zrobi.
Moim zdaniem dobrze się stało, że miałaś okazję zobaczyć go przed 'oficjalną prezentacją'. Sama już inaczej reagujesz, wyobraź sobie zatem swoją minę gdybyś tydzień wcześniej została postawiona przed faktem dokonanym. Pewnie zniszczyłabyś sobie ten jakże wyczekiwany dzień rozterkami "JAK ON MÓGŁ!?"
i sztucznym uśmiechem.
Tak jak napisała Margolinka - Wyjścia są dwa - albo potraktować ten pierścionek z przymrużeniem oka jako tylko i wyłącznie wstęp, po jakimś czasie schować na dno szkatułki i 'zażyczyć' sobie inny na rocznice, opcja II - polubić i nie zwracać uwagi na komentarze innych.