Witam wszystkich,
Czy komus udalo sie uratowac trudny zwiazek z pomoca psychologa?
Jakis czas temu bylem z kobieta, niestety ja zle traktowalem. Po rozstaniu zaczalem terapie. I nagle wszystko zaczelo miec sens. Jako dziecko bylem bardzo zle traktowany przez siostre i mame ktora na zachowania siostry pozwalala. Po wejsciu w zwiazek podswiadomie zaczalem sie zachowywac w taki sam sposob. Nie zostawilem partnerce innego wyboru musiala odejsc. Teraz widze jak na dloni przyczyny swojego zachowania, nie chce sie rozpisywac, ale zrozumialem jak bardzo ja kocham. Teraz bede probowac ja odzyskac.
Czy ktos ma pozytywne doswiadczenia z psychoterapia ktora faktycznie uratowala zwiazek?
Pozdrawiam,
jligota