i jeszcze sie wyrzeka a wczoraj jego kolega wszystko mi powiedzial ze razem jezdza po festiwalach razem pala marihuane...
A po jaką cholerę wypytujesz kolegów co on robi, z kim się spotyka, gdzie jeździ? Żeby sie bardziej zdołować? Niech sobie mieszka z kim chce, sypia z kim chce, pali zioło z kim chce! Teraz ten sam kolega przekaże Twojemu ex jak o niego wypytywałaś, jak się przejęłaś kiedy się dowiedziałaś, że mieszka z nową laską. A Twój ex tylko będzie się cieszył jaką to głupią i naiwną, beznadziejnie zakochaną spotkał w swoim życiu, że nawet bo rozstaniu rozpamietujesz o nim, jesteś zazdrosna itp. Jeśli już rozmawiasz z Waszym wspólnym zanjomym, to powiedz mu, że znalazłaś prawnika, że razem z prawnikiem zastanawiacie się nad złożeniem do sądu pozwu o podwyższenie alimentów, o prawa do Kindergeld itd. Póki co, jesteście na etapie zbierania dowodów, że stać go na wyższe alimenty. Koniecznie zaznacz, żeby przypadkiem nie wygadał się przed Twoim ex
Wiadomo, że nie będzie trzymał gęby na kłódkę, tylko poinformuje o tym swojego kumpla. Ty chcesz, żeby ten Twój ex myślał, że jesteś niedorajdą życiową, na taką się zgrywasz przed nim, a on się z tego śmieje. Do końca życia chcesz pozostać bierna??? Zrób tak jak Ci radzą! Prawnik, sąd, alimenty, kindergeld i żyj uśmiechnięta! Bo do depresji już u Ciebie o krok!