netkobietyWszystkie działy
Ciąża i poród

styczniowe mamusie 2014 :)

2 033 odpowiedzi154 325 wyświetleńzałożony przez Inna22, 31.07.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » styczniowe mamusie 2014 :)

Strony Poprzednia 1 … 5 6 7 8 9 … 32 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 391 do 455 z 2 034 ]

391

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Wydaje mi się, że powie Ci tak jest znieczulenie jak będzie anestezjolog tyle że zazwyczaj go nie ma sad

392

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Trudno... Będę musiała sobie jakoś poradzić...

393

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

20 mam USG i mam nadzieje ze poznam plec wink bardzoo bym chciala wink
dzisiaj od rana juz mam zly humor, dzieki siostrze. czasem to mnie tak denerwuje ze wytrzymac nie moge. tylko 3 lata mlodsza a taka rozkapryszona ze masakra. wszystko zawsze musi byc tak jak ona chce. zwariowac mozna.

394

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Nikaans a wy mieszkacie razem?

395

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Cześć dziewczyny!! ;)
Ja dzisiaj też mam troszkę ciężki dzień :/ trzeba było z samego rana wstać na pobranie krwi,a małej to dopiero wstać się nie chciało :)
W piątek wizyta u ginekologa,już się nie mogę doczekać :) W piątek też wyjazd w góry do rodziny na weekend,mam nadzieję że pogoda się poprawi.
Co do wizyt też chodzę prywatnie i płace 70zł razem z USG :) przy pierwszym dziecku chodziłam na NFZ i miałam tylko 1raz przez całą ciąże USG,więc teraz też bym nie zamieniła lekarza na innego :)
Mnie też już brzuszek zaczyna swędzić :/ Oby strasznych rozstępów nie było..
Nikaans ja też czekam z wytęsknieniem na wiadomość o płci mojego maleństwa :)
Imiona mamy już wybrane, dziewczynka będzie Zuzia,chłopczyk Kacperek :)
Pozdrawiam Was wszystkie ;)

396

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Mamusia22, to serio bardzo mało płacisz. Ja widzę i to ogromną różnicę pomiędzy wizytą prywatnie a NFZ.
Wydaje mi się jednak że to zależy od lekarza i regionu

397

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Martyna może masz rację że od regionu. Jak mieszkałam w górach i byłam może dwa razy na wizycie prywatnej to płaciłam za samą wizytę 100 zł a gdzie badanie więc wychodziło gdzieś koło 130 zł-150 zł .. hmm 
Teraz mieszkamy na Śląsku i widzę różnicę lekarz naprawdę dużo lepszy (pyta o wszystko, interpretuje wyniki), naprawdę super, a co do ceny to fakt mało bierze. No ale lepiej dla mnie smile

398

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

To jest tak, jak jest region mniejszy mały wybór lekarzy to przecież nie pojedziesz 100 km do innego?!
U moich rodziców są dwa szpitale, ale porodówka tylko w  jednym, następny 50 km dalej. Wygląda to tak że lekarzy przyjmujących jest trochę, większość na NFZ bo to biedny region. Raz jak tam byłam bo potrzebna mi była recepta, to te ciężarne narzekały że USG na starym sprzęcie lekarze nic nie mówią, jak było 30 lat temu tak jest teraz.

Moja kuzynka mieszka w Wawie, ale jest ze wsi o roku tam mieszka, chodziła na NFZ lekarze ją zawsze olewali, ona się postawić nie umiała, zmienić lekarza, jak powiedziała że ją brzuch boli to jej lekarz powiedział żeby z takimi głupotami nie przychodziła, tu raczej chodziło o kasę. Także jest przeróżnie

399

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Co racja to racja różnie to bywa i dlatego ciesze się że na takiego lekarza trafiłam smile
A powiedzcie dziewczyny bierze któraś z Was Luteinę???

400

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Zalezy wszystko od lekarza. Ja normalnie chodzilam do gina do babeczki na NFZ- bardzo fajna, kompetentna, zlego slowa nie powiem. Nie wiem jak prowadzi ciaze, bo zdecydowalam sie chodzic prywatnie (ale rozwazam te opcje tylko i wylacznie dlatego, ze mam z pracy pakiet w Lux-Med i de facto nic nie place- jesli mialabym placic na pewno chodzilabym do tamtej na NFZ), bo szybciej terminy i latwiej z diagnostyka, mniejsze kolejki. Babeczke do ktorej chodze teraz tez znalam wczesniej i nic nie mam jej do zarzucenia. USG nie mam na kazdej wizycie, ale wszystko tak, jak jest zalecane- do tej pory mialam 3 (4 nadprogramowe w szpitalu, jak sie strasznie zle czulam ktoregos dnia), nastepne ok. 30tc. I wcale nie proponowala mi zwolnienia od poczatku (aczkolwiek niewykluczone, ze jakbym chciala to bym je dostala bez gadania). Dopiero na ostatniej wizycie (23tc) zapytala mnie czy chcialabym zwolnienie. Zapytana przeze mnie czy jest taka koniecznosc, bo ja sie czuje dobrze i jesli nie musze to nie chce, powiedziala, ze sporo kobiet zle czuje sie psychicznie w pracy. To ja bym dopiero sie zle psychicznie czula, jakbym miala siedziec w domu smile (inna sprawa, ze moja praca nie jest meczaca fizycznie w zadnym stopniu)
Zatem reasumujac- mocno daleka jestem od wysnuwania teorii, ze lekarz prywatnie to zawsze lepiej, bo i tu i tu sie trafiaja oszolomy (zanim trafilam do mojej gin, mialam (nie)przyjemnosc z takimi zarowno w luxmed, jak i w nfz) Mysle, ze dokladnie tak samo ma sie kwestia porodow- z tym, ze przy prywatnym jest to nieporownywalnie wiekszy wydatek niz prowadzenie ciazy, wiec mniej kobitek w ogole to rozwaza.

401

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

A luteiny nie biore smile

402

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Jeszcze odnosnie postu Martyny- mieszkam w Warszawie od urodzenia i przez lekarza zostalam olana raz. Znaczy ja to odebralam jako olanie, bo mialam problemy z nieregularnymi miesiaczkami i owlosieniem, na co babka stwierdzila, ze to na pewno problemy z hormonami i kazala lykac tabletki anty (mialam 19lat)- bez badania poziomu hormonow plciowych, watrobowych itp. Wyszlam jak niepyszna. U innej to sie wszystko potwierdzilo, ale jakiekolwiek leczenie zaproponowano mi dopiero po naprawde doglebnych badaniach (hormony, morfologia, usg, porzadny wywiad). I nigdy (nigdy!) nie czulam, ze chodzi o kase. Zreszta zalozeniem NFZ jest to, ze nie placisz, wiec lekarz o tym wie, ze przyszlas na wizyte bezplatna.

403

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Dokładnie Madzikk zgadzam się lekarz lekarzowi nie równy.

404

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Ja brałam luteinę do 20 tc (skończyłam tydzień temu). Brałam ze względu na plamienie na początku ciąży po stosunku. Ale to tylko profilaktyka była, nic złego się nie działo. Później każdy lekarz u którego byłam (4 w jednej przychodni) na pytanie czy mam brać dalej odpowiadali "a można można". Dopiero teraz jak byłam prywatnie to lekarz po badaniu stwierdził że nie ma absolutnie takiej konieczności. Tylko witaminy jakieś dla kobiet w ciąży i tyle.

Zdaję sobie sprawę, że miałam zwyczajnie pecha na NFZ z lekarzami ale zraziłam się trochę. Teraz pewnie będę chodziła do tej prywatnej przychodni w której zdecydowałam się do końca poprowadzić ciążę. Rodzić będę w państwowym szpitalu bo zwyczajnie mnie nie stać na takie luksusy jak prywatne rodzenie. Nie ja jedna więc dam radę.

405

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Dzięki Caro za wypowiedź,mam nadzieję że w piątek lekarz też mi powie że mogę już odstawić.
Co do porodu to i tak trzeba swoje przejść więc nie ma co kasy wydawać na prywatny poród. Dokładnie jest mało takich kobiet,które stać na to.

406

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

mamusia22 a Ty czemu brałaś luteinę?

407

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Ja nadal ją biorę. Dzidziuś na początku ciąży był strasznie maleńki i na podtrzymanie lekarz mi przepisał luteinę. Na każdej wizycie mówił że wszystko jest dobrze ale nadal brać. Zastanawiam się jak długo jeszcze??? Mam nadzieję że da mi odpowiedź w piątek jak będę u niego na wizycie.

408

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Wiem że niektóre kobiety biorą ją prawie do końca. Cieszę się że już nie muszę bo generalnie po jakiejkolwiek tabletce jest mi teraz mega niedobrze. Witaminy są czasem męczarnią a luteina to w ogóle był koszmar.

409

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Barnie zbyt dużej ilości leków to nie jest nic dobrego



Obrazek dodany przez użytkowniczkę

410

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Martyna tak mieszkamy razem. Sytuacja wyglada tak, ze ja mieszkam z rodzicami i siostra w domu. W lipcu skonczylam studia dziennie. Kiedy wiec zaszlam w ciaze bylam studentka dzienna i nie pracowalam. Chlopak ma sie do mnie wprowadzic. Chcemy sobie doł wyremontowac. Z czasem pomalu oczywiscie i mieszkac na dole, a rodzice u gory. Z jednej wyplaty ciezko jest cos wynajac i jeszcze zeby na zycie starczylo. A ja teraz pracy nie znajde. Jak dzidzi troszke podrosnie to bede czegos szukac.

mialyscie juz badanie cukru? bo ja sie wybieram. myslalam ze to chwile trwa a na necie pisze ze godzine albo dwie trzeba czekac tam.. ;/

411 Ostatnio edytowany przez Martyna777 (2013-09-11 17:15:06)

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Rozumiem, jasne że ciężko wink

A coś ciekawego skończyłaś? Co robi twoja siostra ma 19 lat idzie na jakieś studia? Czy raczej to nie dla niej?
Ja badania cukru jeszcze nie miałam
Za 4 tygodnie dopiero mam mieć


Obrazek dodany przez użytkowniczkę

412

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

rocznikowo jerst 3 lata mlodsza, ma juz 20 wink
ona jest po zawodowce, aktualnie nic nie robi, szuka pracy, ale watpie ze gdziekolwiek popracuje dluzej bo nic jej nie odpowiada. byla za granica porobila z 2 miesiace i wrocila choc mogla dalej robic wink  ale jej sprawa

a ja jestem po studiach ekonomicznych. nic ciekawego

413

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Ja ide 21/9 na badanie cukru. Mi lekarka powiedziała, że najpierw biorą na czczo, potem dają do picia roztwór glukozy i trzeba siedzieć (nie łazić i coś robić) 2 godziny i potem znów pobierają. Toteż stwierdziłam, że idę w sobotę i zabieram ze sobą męża, żeby mi się za bardzo nie nudziło smile

414

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Mi jeszcze lekarz nic nie mówił o badaniu glukozy. Mam wizytę 1 października czyli w 24 tc. Glukozę się chyba do 26 tc robi? Wiecie coś w tym temacie czy nie?

415

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Mi mówiła, i tak też mam napisane w karcie ciąży, że między 24 a 28tc, więc pewnie da ci skierowanie na najbliższej wizycie.

416

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Cześć dziewczynki smile Tu caro0119 smile Poczta mi przepadła i musiałam nowy profil założyć big_smile  A dzidzia kopie i kopie smile

417

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Cześć dziewczyny smile nie było mnie kilka dni, bo u mnie dużo zmian. Wrócił ojciec moich dzieci i postanowiłam dać mu szanse, chcemy spróbować ratować to wszystko. Nie wiem czy dobrze robię, ale nie chce później żałować, że nie zrobiłam wszystkiego. Poza tym zaczyna mi się remont łazienki,  bałaganu będzie mnóstwo,  aż mnie to przeraża.

Dzidzia kopie jak szalona smile w tym tyg idę zrobić badania.  Między innymi krzywa cukrowa. Glukoza do picia jest straszna. ..

418

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Witajcie smile
Inna22 wydaje mi się że dobrze robisz - przynajmniej nie będziesz sobie wyrzucała że nie zrobiłaś wszystkiego. Poza tym czas potrafi zdziałać wiele smile być może na was podziała uzdrawiająco smile
A czy on zostaje w kraju czy znowu wyjeżdża? Co do remontu rozumiem doskonale. Przeprowadzamy się i szykujemy właśnie mieszkanie żeby wejść do niego.

Słyszałam że glukoza jest okropna... Czy dobrze pamiętam że się ją na czczo robi? Jeśli tak to mam problem bo rano mogę to mega źle przyjąć... A raczej oddać tongue

Kochane a czy zdarza się wam wypić kawę? Ja generalnie jej nie pijam ale teraz czasem mnie nachodzi na taką lekką pół na pół z mlekiem więc w sumie to nie kawa... Miałam inkę ale mi się skończyła i kupiłam taką z cykorią a w niej jest 40% kawy rozpuszczalnej. Też z mlekiem piję i wychodzi takie capuccino  mocniejsze. Z tego co wiem to pić można ale z umiarem. Jedna taka dziennie nie zaszkodzi chyba?

Jutro jadę z mężem do drugiego mieszkania dokończyć malowanie i ogarnąć trochę. Za tydzień się przeprowadzamy. Musimy kupić wszystko oprócz lodówki.... Przeraża mnie to tym bardziej że u męża w pracy sytuacja nieciekawa....  Szuka czegoś innego bo już znieść szefowej nie może. Ma umowę o dzieło. W sumie miał bo od pół roku ponad żadnej nie widział i nic nie podpisywał. Jak go wywali to zgłosi to ale na razie musimy się przemęczyć bo skąd wziąć pieniądze? Eh.... Dobrze że rodzice pomagają trochę ale i tak musimy stanąć na nogi.

Dziś podejmuję wyzwanie i robię łazanki smile Nigdy nie robiłam więc zobaczymy jak wyjdzie.
Maluszek szaleje głównie wieczorem po kąpieli. Zrobiło się chłodniej i muszę przyznać, że czujemy się lepiej smile

419

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Wrócił prawdopodobnie na stałe,  ale nie wiem czy uda mu się znaleźć pracę u nas w mieście, więc możliwe że znowu będzie musiał gdzieś wyjeżdżać i boję się że znów się posypie... ale zobaczymy,  nie chce na razie przybierać czarnego scenariusza.


Tak glukoze robi się na czczo. Ja też będę miała problem tongue byle tylko tego nie oddać bo będzie po badaniu...

Co do remontu. .. przeraża mnie to, w poprzedniej ciąży tez remontowalismy wynajmowane wtedy mieszkanie, wiec znam ten ból.


Jak wyszły Ci lazanki caro? smile napewno smacznie.
Aha i odnośnie tej kawy, ja pije tylko inke, bo normalnej kawy to nawet nie lubie tongue ale podobno czarnej nie powinno sie pić,  z reszta to tez chyba zalezy, bo mojej siostrze lekarz nawet zalecal pić słaba na unormowanie cisnienia bo miala bardzo niskie.

420

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Łazanki super tylko jak zwykle przesadziłam z pieprzem... smile Ale lubię ostre więc spoko. Padam dziś na pyszczek bo po malowaniu podłogi pomagałam myć.
Kot mi oszalał - chodzi i miauczy cały czas a jak nie zwracam na niego uwagi to mnie łapką zaczepia.
dzidzia kopie jak zwykle wieczorem smile
Dziewczyny piszcie co u was!!!!

421

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Kurde kobitki zdycham sad katar niemiłosierny, kaszel, bol gardla i stan podgoraczkowy sad lamie mnie w kosciach. Domowe sposoby nigdy mi nie pomagaly, a w ciazy podobno mozna brac tylko paracetamol.  Chyba jutro przejde sie do lekarza... tylko czy internista mi pomoze?

422

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Tak internista pomoże, ja była u gin i powiedziała że internista musi osłuchać czy nie masz czegoś w płucach, to ważne żeby Ci nic nie ściekało

My akurat remontu nie mamy mimo że ja bym chciała, ale skoro mamy sprzedać to mieszkanie więc w sumie po co.

Troszkę się załamałam bo bardzo dużo przytyłam w ciąży już mam ponad 10 kg na plusie a to dopiero połowa ciąży sad Najgorsze jest to że poszło mi tam gdzie zawsze czyli w biodra miejsce z którego za chiny ludowe nie schudnę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

423

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Martyna ja prawie 9 kg przytylam. modle sie zeby nie tyc duzo pozniej. bo masakra bedzie.

jutro ide zbadac ta krzywa cukrowa. chyba ze mi sie nie bd chcialo to we wtorek wink

pol nocy nie spalam bo zaczal mnie bolec zab... modle sie zeby to bylo jednorazowe i minelo. nienawidze bolu zeba, a tym bardziej wizyty u dentysty. boje sie dentystow

424 Ostatnio edytowany przez caro3109 (2013-09-15 20:54:52)

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Inna pędź do internisty... Jeśli chodzi o przeziębienia to musisz tego przypilnować a lekarz Cię osłucha czy nic w płucach nie szmera. Zapalenie płuc lub grypa są w ciąży bardzo niebezpieczne więc nie ryzykuj.
Co do wagi... Na razie mam spokój bo tyję tyle co nic... smile
Zmęczona jestem strasznie tym remontem ale już najgorsze za nami... Przy malowaniu szafek, futryn, parapetów i rur mnie nie będzie bo olejna śmierdzi i mnie nie dopuszczą smile Więc zostaje nam przewiezienie rzeczy.... I zakupy typu pralka i kuchenka, łóżko, komoda i cała masa pierdół. Nie wspominając o łóżeczku, nosidełku i wózku dla dziecka.... Zbankrutujemy....

425

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Oj caro może nie zbankrutujecie, ale nie ma co ukrywać wydatki przy dziecku są spore sad

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

426

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Właśnie wróciłam od lekarza, powiedział, że to silne przeziębienie i najlepsze będą domowe sposoby, które na mnie nie działają i powiedziałam o tym. Więc mam brać paracetamol przez 3 dni po 2 tabletki dziennie i wygrzewać się w łóżku. Oby szybko mineło, bo mam już dość sad kaszel mam tak duszący, że ledwo oddycham sad do tego mój synek też zaczyna kasłać, ale podaje mu syropek na kaszel i myślę, że też się bardziej przeziębienie nie rozwinie.

Ja jestem do przodu 7 kg więc też sporo, a pod koniec jednak najwięcej kilogramów przybywa więc też mnie to martwi sad oby udało się to szybko zrzucić po porodzie.
Mam zamiar ćwiczyć i dieta przy karmieniu jest bardzo ograniczona więc myślę, że będzie dobrze. A bynajmniej nie tak źle jak teraz mi się wydaje smile

427

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Inna22 ja to juz sie na lipo zdecydowałam bo wiem że to nie zrzucę już mam 12 kg na plusie a to dopiero połowa ciąży

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

428

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Hej dziewczyny. Mam od rana zły humor.... Od wczorajszego wieczoru nie czułam maluszka. Czasem ma ciche dni ale wtedy jestem taka poddenerwowana... Oooooooooooooooooooooooooo big_smile big_smile Właśnie kopnął! Nareszcie. Chyba wyczuł, że mama zdenerwowana smile Mąż mówi że za bardzo się denerwuje ale jak zachować spokój? Przecież to jedyny stały znak, że wszystko ok... Facet jednak wszystkiego nie zrozumie. Jutro avon mi przyjdzie. Poszalałam z perfumami....

429

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Inna trzymam kciuki za zdrowie.
I ogólnie za szczupłe tyłeczki. Wy się martwicie że sporo wam przybywa a ja że za mało... Co prawda lekarz nie ma zastrzeżeń ale wyglądam dość drobno jak na początek 5 miesiąca.

430

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

no to czeka mnie wizyta u dentysty jutro..  ;/;/
nienawidzeee denstysty. ale juz tak boli zab ze nie moge ;(

431

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Dobrze że idziesz nikaans. Od zapalenia dziąseł może się zrobić bardzo poważna choroba i dla dzidzi niebezpieczne.Ja się wybieram na profilaktyczny przegląd w październiku już po przeprowadzce.
Jak się czujecie? Pogoda wam sprzyja czy wręcz przeciwnie?

432

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Pogoda nie bardzo teraz, a mój synus już w domu wysiedziec nie może... chodzi z butami i czapka żeby tylko z nim wyjść, a tu non stop deszcz praktycznie. Do tego bałagan przez ten remont i wszędzie wlazi.


Odnośnie wagi jeszcze to wiem, ze można zrzucić kilogramy bo w pierwszej ciąży przytyłam 24kg big_smile co prawda nie zrzucilam wszystkiego, bo nie chciałam. Przed ciąża każdy mówił mi , że wyglądam jak anorektyczka wiec kilka kilo wyszło mi na dobre smile póki co ważę teraz 70kg i mam w planach maksymalnie przytyć jeszcze tylko 5 a później wrócić do 60kg. Mój wzrost to 160 cm wiec spoko smile

433

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Ja mam 164 i ważę 58,6 z ostatniej wizyty. Jak dobrze wypasiony wróbel tongue

434

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Co tutaj tak cicho ostatnio? Chyba babeczki przeżywają właśnie "najlepszy okres ciąży" i nie mają na co ponarzekać big_smile

435

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

A no może caro masz rację smile
Właśnie mam taka ochotę na czekoladę, a konkretnie na truskawkowa wedla , że aż mnie nosi big_smile taka pogoda, że do sklepu iść mi się nie chce, a mój partner nie chce iść bo później mówi, że marudze jaka to gruba jestem tongue

436

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Mój facet ma dziś swój "wtorek". Oznacza to że po pracy idzie z kolegami na kilka piw. Wraca koło północy lekko trącony ale nigdy pijany. Nie zabraniam mu bo uważam że musi mieć czas na po marudzenie na mnie i pogadanie w męskim towarzystwie. Jedyne co mnie wkurza to to że przez półtora roku mieszkania w Warszawie nie wypracowałam takich relacji towarzyskich jak on. Zwyczajnie zazdrosna jestem. Tym bardziej teraz by mi się przydała kumpela która by wpadła wieczorem na herbatę i posiedziała...
Najlepsza byłaby taka też w ciąży big_smile
Ja pochłonęłam kilka czekoladek i ptysiowe piórka w cukrze...
Sikać bym mogła co 30 minut... A jak maluch kopie to i co kwadrans big_smile

437

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Caro, ja mieszkam co prawda aktualnie pod Warszawą, ale bywam w niej często, na herbatkę chętnie się spotkam smile

438

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

A gdzie pod Warszawą? Bo w sobotę się do Wołomina przeprowadzam big_smile
Mały wczoraj szalał, że aż nie mogłam leżeć ani siedzieć, tak mi brzuszek chodził smile Aż dziwne uczucie.

439

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

ja jutro na usg ide wink i mam taka nadzieeeeeje ze sie dowiem wkoncu jaka plec wink

440

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

nikaans smile Trzymam kciuki żeby się udało smile A jak u dentysty było? Lepiej już?

441

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Ja już mam dość tego remontu, niby robiona tylko łazienka, a pierdolnik w całym mieszkaniu ;/ jak sobie myślę o sprzątaniu, które mnie później czeka to ... szkoda gadać. Do tego mój bączek jest niedobry, bo wszedzie by chciał wejść, zobaczyć co jak i po co, a córcia w brzuszku też dokucza, kopie i kopie, do tego układa mi się tak dziwnie, że ciągle uciska mi na pęcherz, ja non stop do łazienki muszę, a łazienka w remoncie... i jak tu być spokojnym?

442

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Witajcie dziewczyny smile
Ja mam termin na 26 stycznia, pokrywa mi się z data z miesiączki smile Fajnie że was tutaj znalazłam....

443

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Witaj misia smile Cieszymy się że dołączyłaś:) Wiesz już czy będziesz miała synka czy córcię?
Inna ja teraz biegam po sklepach: pralka kuchenka łóżko... nienawidzę sama wybierać takich rzeczy...
Maluszek też mi w brzuszku jakieś dyskoteki urządza smile

444

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

a zab w trakcie naprawy. kanalowo leczony. za tydzien mam wizyte jeszcze i koniec mysle wink
przynajmniej nie boli wink

445

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

smile niestety jeszcze nie wiem czy to dziewczynka czy chłopczyk... 2 października mam kolejne USG i mam nadzieje się dowiedzieć:P ale w zasadzie to już jest mniej ważne. A u was co? Kogo bardziej pragniecie?
Już jakieś zakupy dla maluszka poczynione?

446

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Ja byłam pewna że będzie dziewczynka ale okazało się że synek jednak smile Nie robi mi to różnicy smile
Zakupów nie robiłam jeszcze. Łóżeczko dostanę od bratowej tak samo wanienkę i nosidełko. Pudełko ciuszków na dziecko do 6 miesięcy też mi spakowała (ma synka 5 lat i córkę 1,5 roku więc kaftaniki spodenki bluzeczki i wszystko jest). Będę dokupowała tylko wyprawkę i pewnie się nie oprę przed zakupem fikuśnych rzeczy na szkraba big_smile Wózek mnie przeraża cenowo ale cóż.... Teraz jeszcze nie mam głowy do tego ale po przeprowadzce pewnie zacznę się rozglądać intensywniej smile Czyli za tydzień.

Dzień dziś okropny był - jakaś taka ospała byłam i w ogóle myślami gdzie indziej. Sobota mnie przeraża bo przewóz wszystkich rzeczy będziemy robić.

447

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

ja bym wolala dziewczynke ale jak bd chlopczyk to tez sie bd cieszyc smile wazne zeby zdrowe bylo smile
a z zakupow wlasnie czekam az mi lozeczko przywioza (na allegro kupilam ). wozek, wanienka, nosidelko juz jest. tak wiec takie najdrozsze rzeczy juz sa kupione. zostaly jeszcze te drobne. od pazdziernika sie wezne za kupno powoli wszystkiego he smile

448

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Hej dziewczyny! ;*
Dawno mnie tu nie bylo ;p

Ale pochwalę się Wam że będę miała synka ;D Więc idealnie bo marzyło nam się by pierwszy był synuś ;D Imię też już mamy i będzie Maksymilian wink Ja co prawda wolałabym imie Marcel no ale mój facet jest upart jak osioł tongue No ale skoro zawsze mu się marzyło by mieć syna Maksymiliana to niech mu będzie wink A czytałam w internecie znaczenie i o Maksymilianie było cudownie napisane wink http://imiona.artykul.com.pl/maksymilian/

A co do zakupów... To co kupujecie do łóżeczka? Bo czytałam że kołderek się już nie używa... Że lepsze są otulacze, śpiworki czy rożki. Jak się na to zapatrujecie? Co Wy kupujecie?

449

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Amelie to gratuluje synka smile

a mi lekarz powiedzial ze pewnosci niema ale prawdopodobnie coreczka smile i tez sie ciesze smile bo chcielismy coreczke smile a imie Klaudia  bedzie

co do lozeczka to rozek mam od siostry po jej dziecku ale do spania to chyba spiworek kupie. tak mi radzila siostra.

450

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

a są w ogóle takie śpiworki z dlugimi rękawami? Bo wszystkie jakie widziałam to takie tylko z paseczkami, jakby na naramkach... A to styczeń to przecież zimno będzie to dziecku będzie ciepło w takim śpiworku?

451

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Caro- mieszkam w Konstancinie, a więc drugi koniec niestety sad
Ja tam Młodemu kupuję kołderkę na noc, a na dzień jakiś rożek czy otulak + kocyk.

452

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

no wlasnie ja tez widzialam spiworki z krotkimi rekawkami. pewnie przed samym zakupem jeszcze bd sie zastanawiac bo wszedzie co innego radza i nie mam pojecia co kupic. napewno koldry nie kuupie.zbyt duze ryzyko jak dla mnie.

a moj zab ktory ostatnio leczylam sie ulamal. i chyba do wyrwania bedzie ;/ musze isc w poniedzialek do dentysty znow. wrrr... ;/

453

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Rety.... Dziewczyny... Widzę że jestem do tyłu z zakupami dla malucha. Może przez ta przeprowadzkę... Już jesteśmy na nowym mieszkaniu. Do wypakowania wiele już nie zostało ale i tak już mi się nie chce hmm Dziś jedziemy do ikeji  big_smile Na polowanie wink

454

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Ja zostaje przy kołderce, nie ma w tym niczego niebezpiecznego dla dziecka... mój synek też spał pod kołderką i było wszystko ok. Że to zima to rożek też oczywiście będzie... Do śpiworków się nie przekonam, byo to dla mnie mało wygodne i synek ich nie lubił.

Jeśli o ciuszki chodzi to dostałam wczoraj 3 wielkie kartony ubranek dla dziewczynki od roz.50 po 86 smile więc do roku czasu mniej więcej. Muszę kupić jedynie wyprawkę do szpitala, na co myślę jeszcze jest czas.
Wózek już planuje kupić w tym tyg, wanienka jest po synku, łóżeczko też.

455

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

No ja właśnie wyczytałam w jakiejś gazecie że kołderki są niebezpieczne z tego względu że przygniatają za mocno i że dziecko może się udusić... nie mam żadnego doświadczenia z dziećmi a nawet nie mam się kogo poradzić....

A co powinno się znaleźć w wyprawce do szpitala?

Posty [ 391 do 455 z 2 034 ]

Strony Poprzednia 1 … 5 6 7 8 9 … 32 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » styczniowe mamusie 2014 :)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026