Martyna777 no więc w takim razie gratulacje dla Was
też teraz bardzo bym chciała córeczkę, zobaczymy za 1,5tygodnia ![]()
Podobne tematy
My bardzo chcieliśmy syna, dlatego martwię się że nasz związek nie przetrwa
Dlaczego ma nie przetrwać? Przecież dziecko to nie wazne jakiej płci, tylko najważniejsze żeby urodzilo sie cale i zdrowe ![]()
Wiem, dla mnie tak, ![]()
Jednak dziewczynki nie lubią futbolu nie chodzą na mecze, a on tak o tym marzył
Dlatego nie wiem czy sobie poradzimy ![]()
e tam, sa i takie dziewczynki, ktore interesuja sie pilka
ale nic straconego, zawsze mozecie sie postarac o druga dzidzie w niedalekiej przyszlosci ![]()
Niestety będzie tylko jedno. Ja nie mam za bardzo czasu na drugie, i to za duże ryzyko że będzie druga dziewczynka
ojj kochana nie mów hop
ja się zapierałam rękami i nogami żeby nie mieć teraz dziecka, zabiezpieczałam się a i tak się trafiło ![]()
Wiesz chciałabym coś w życiu osiągnąć, praca zawodowa jest dla mnie też ważna. A niestety dziecko kosztuje
Jak najbardziej Cie rozumiem, po prostu życie czasem a nawet często bywa nieprzewidywalne.
My się nie nastawiamy na żadną płeć. Co będzie to będzie
A Ty Martyna nic się nie martw. Po prostu powiedz facetowi i już. Nic nie zmienisz i tak.
Być może z czasem zmienisz nastawienie do posiadania większej gromadki dzieci
Życie jest przewrotne.
Niedawno z pracy wróciłam. Nogi to mi się chyba w tyłek wbiły tak się nachodziłam.
Matko i córko jaki wczoraj miałam okropny dzień. Cały dzień mdłości! Już dawno nie miałam mdłości, a tu taka "niespodzianka". Za tydzień w środę mam drugie badania prenatalne. Mam nadzieję, że dzidzia pokarze co ma między nóżkami. I że ogólnie wyjdzie, że jest wszystko OK!
A Ciebie Martyna troszkę nie rozumiem. Chłop odejdzie, bo nie będzie syna?? W dupie bym miała takiego chłopa. Jeśli tak zareaguje to znaczy, że cale szczęście, że zdarzyła się dziewczynka i że dzięki temu szybciej wyszło szydło z worka.
Może Martynie tylko się wydaje, że będzie tak źle. Ale przyznać trzeba ,że podejście faceta byłoby oględnie mówiąc dziecinne, niepoważne i głupie. Rozczarowujące. A poza tym dziewczyna zawsze może powiedzieć "masz to co zrobiłeś, jak się nie podoba to żegnam". Rety, jak teraz o tym myślę to wręcz uwłaszczające godności jest
W koncu to Martyny facet jest sprawca tej dziewuszki ![]()
Martyna, nie panikuj- pamietam z innego watku jakie mialas obawy, zeby w ogole powiedziec mu o ciazy, a sie ulozylo. Nie wierze, ze plec dziecka ma byc powodem rozpadu zwiazku. No, chyba, ze bylaby to 6 dziewczynka pod rzad ![]()
Słyszałam o takich przypadkach ale raczej na złe to przyszłym mamusiom nie wyszło bo sobie życie dziewczyny ułożyły bez nieodpowiedzialnej osoby. Czas pokarze
Też mi się wydaje że będzie dobrze
Faceci czasem się tak nastawiają na chłopca a potem dziewczynka okazuje się oczkiem w głowie.
Ja dziś 5 dzień z rzędu do pracy... Dla mnie to maraton. Jestem już tak zmęczona bieganiem po całym sklepie i noszeniem ciuchów:( Trzy piętra czasem asekuruję bo mało nas pracuje chociaż ja na swoim dziale jedna jestem i ze względu na ciąże wcześniej wychodzę bo o 21. Reszta czasem i do północy zostaje żeby posprzątać. Ale od jutra urlop ![]()
Mój ukochany jest fanem sportu dlatego chciał syna
ania - na mdlości najlepsza herbata z imbirem
albo przegotowana woda z imbirem
pomaga (mi napewno) ![]()
caro - Ty sie tak kobieto nie przemęczaj, uciekaj szybko na ten urlop ![]()
martyna - jeszcze zobaczysz, że malenka będzie jego oczkiem w głowie, czy jest fanem sportu czy nie, dziecko to dziecko ![]()
Kurcze ale pogoda dzisiaj
aż ciężko nie mieć złego samopoczucia. A jak u Was?
Mnie od samego rana wszystko boli, bolą mnie piersi niesamowicie i miednica , czuję jak mnie po prostu bolą wszystkie kości
do tego zgaga nie daje za wygraną... ech dzisiaj to po prostu tragedia ![]()
Inna dziękuję za radę, ale imbir działa na mnie... wymiotnie
Tzn. na początku ciąży ratował mnie przez dwa tygodnie i dzięki niemu przeżyłam te zakichane mdłości, ale tak się zraziłam, że teraz sama myśl o imbirze przyprawia mnie o mdłości. Nie wiem czy do następnej ciąży się do niego znów przekonam. Ostatnio miałam taki uraz do pomidorów, trwał dwa lata:)
Kurcze ale pogoda dzisiaj
aż ciężko nie mieć złego samopoczucia. A jak u Was?
Mnie od samego rana wszystko boli, bolą mnie piersi niesamowicie i miednica , czuję jak mnie po prostu bolą wszystkie koścido tego zgaga nie daje za wygraną... ech dzisiaj to po prostu tragedia
Coś o bólach wiem, ja dostałam skurczy tak silnych że pojechałam na pogotowie, i teraz siedzę w domu
A mówią, że tak super chodzi się z brzuszkiem. Ja chyba jednak jestem innego zdania. Wiadomo, że ciąża to nie choroba, ale dolegliwości są często okrutne ![]()
A mówią, że tak super chodzi się z brzuszkiem. Ja chyba jednak jestem innego zdania. Wiadomo, że ciąża to nie choroba, ale dolegliwości są często okrutne
Ja też, chyba bardzo mało kobiet jest którym nic nie jest, ja bardzo źle znoszę ten odmienny stan
No dokładnie, ale jednak sa i takie kobiety, które nie mają w ogóle żadnych dolegliwości.
Dzisiaj najchetniej przeleżałabym w łóżku cały dzień... ale obowiązki nie pozwalają ![]()
Dlaczego nie pójdziesz na l4? Ja przy umowie zlecenie mam l4 niepłatne a mimo to korzystam czasem, bo zdrowie dziecka ważniejsze
No to ja chyba z tych co im nic nie dolega... I tak mam od samego poczatku (na moje szczescie). Bardzo Wam wspolczuje, a wasze opowiesci mnie wrecz przerazaja. Z jedynych moich dolegliwosci to od jakiegos czasu czasem pobolewa mnie brzuch i krzyz. Ale pobolewa, absolutnie nie boli. Za was w kazdym razie trzymam kciuki, dziewczyny, dacie rade!
Z tego co pamietam to Inna22 nie pracuje aktualnie, bo zajmuje sie dzieckiem... Ale jesli zle pamietam, to wyprowadz prosze z bledu.
Madzikkk, a Ty pracujesz czy czy l4
taak, ja zajmuje się dzieciatkiem, a jednak taki ponad roczny maluch potrzebuje dużo uwagi. Ostatnio zajełam sie obiadem, spuscilam go z oka doslownie na kilka minut i wszystkie nawlizane chusteczki wyladowały w sedesie
ma pomysły ![]()
To fajnie, że chociaż masz taką możliwość żeby nie pracować ![]()
uwierz mi, że czasem wolałabym pójść do pracy, trochę się oderwać od domowych obowiązków. A zajmowanie się dzieckiem to też jakby praca w sumie
z resztą jeszcze się przekonasz ![]()
Wiem, że jak praca, tylko nie każdego na to stać, żeby siedzieć tak sobie w domku ![]()
ja caly czas pracuje. na poczatku bylam tydzien na l4, bo zlapalam angine
tak sobie mysle, ze jesli dalej sie bede dobrze czula to do konca wrzesnia chcialabym popracowac.
Inna22- na mysli mialam prace zawodowa ![]()
161 2013-08-21 12:56:35 Ostatnio edytowany przez Martyna777 (2013-08-21 12:57:49)
Tj. ja do końca września na 100% pracuję, wiadomo że jeden dzień mogę sobie odpuścić, ale tyle muszę żeby chociaż zamknąć sprawy które ja prowadzę ![]()
Madzikk a masz ciężko pracę w sensie fizyczną czy taką że spoko można pracować? ![]()
Edit: Oj dziewczyny coś mało aktywne jesteśmy
gdyż marcóweczki mają więcej postów a my przecież wyprzedzamy je o 2 miesiące ![]()
Któraś poza mną zna już płeć? ![]()
Hej dziewczyny
Co do pogody to mi nawet pasuje. Chłodniej jest, tak rześko ![]()
Zaczęłam właśnie urlop a po niem myślę już nie wracać do pracy tylko że ja pracę mam raczej fizyczną i u mnie wszyscy się dziwią że jeszcze tam chodziłam.Co do dolegliwości to miewam cały czas mdłości i nietolerancję pewnych zapachów, pobolewa mnie brzuch czasem ale to od nadmiaru noszenia w pracy i czasem kręgosłup. Jednak ogólnie dobrze jest.
Płci nie znam jeszcze a już czekamy na tą informacje jak dzieci na święta ![]()
A dziewczynki skąd jesteście?
Marcóweczki może mniej obowiązków mają
A i lutówki się pojawiły
Ciekawe czy ja styczeń czy może jednak luty będę ![]()
Mam prace biurowa, zatem spokojnie mozna
Co do plci- mam USG w poniedzialek, mam nadzieje, ze sie dowiem. Mieszkam teraz pod Warszawa, ale pracuje w Warszawie (i stad pochodze)
My USG mamy na 29 sierpnia umówione, więc mam nadziję, że moja dzidzia już pokaże swoją płeć
bo ciekawa jestem bardzo. Chciałabym córeczkę, ale i chłopca, bo miałbym praktycznie wszystko po swoim synku
z resztą jak to chłopcy, może by się razem zgadzali itp ![]()
Caro Ty się zastanwiasz czy nie luty, a ja się obawiam że mogłabym urodzić np pod konieć roku w grudniu
nie chciałabym
Chociaż mojego synka przenosiłam, więc teraz też się nie pogniewam jak urodze w terminie, albo troszkę pozniej ![]()
od wczoraj nie wchodzilam a troche postow zdazylyscie juz napisac ![]()
wspolczuje Wam tych wszystkich dolegliwosci zwiazanych z ciaza, bo ja mam podobnie jak Madzikkk na szczescie, i tez tylko raz na jakis czas mnie pobolewa brzuch badz krzyze, ewentualnie glowa. takto czuje sie dobrze ![]()
pogoda mi pasuje, ciągle te upały byly, przynajmniej sie ochłodziło, tak ze dwa dni jeszcze by mogło byc.
ja tez sie juz doczekac nie moge kiedy poznam plec. teraz jestem w 18tc. zarowno ja, jak i moj chlopak chcielibysmy dziewczynke, ale co bedzie to bedzie, wazne zeby bylo zdrowe. w sumie smiesznie troche bo imie dla chlopca juz mamy, a dla dziewczynki nie.
a ja jestem z woj. małopolskiego.
Caro a na kiedy masz termin? Ja na 31.01 więc szanse na luty są spore ![]()
Ja obecnie mieszkam w Krakowie, ale planuję przeprowadzkę na drugi koniec Polski do Gdańska, więc to by była spora zmiana
Martyna ja do Krk mam jakies 1,5h-2h jazdy
ale rzadkoo tam bywam.
oo to faktycznie masz spore szanse na luty
fajna w sumie data, bo nie wiadomo kiedy dzidzi sie urodzi czy bedzie ze stycznia, czy lutego ![]()
czemu chcesz sie przeprowadzic do Gdanska?
168 2013-08-21 19:14:20 Ostatnio edytowany przez Martyna777 (2013-08-21 19:16:03)
Mój ukochany jest zakochany w tym mieście i ze względu na jod.
Mi trochę szkoda bo jeszcze mam rok drugich studiów, tu mam pracę, a ja tam nie mam nic, ale rozumiem jego argument o jodzie, ja choruję na niedoczynność tarczycy, oraz o zanieczyszczonym najbardziej w Europie powietrzu
Edit: to może zrobimy listę wg terminów
Martyna 31.01.2014 /17 tc / dziewczynka
z jednej strony to zawsze chcialam mieszkac nad morzem
wiec bym sie cieszyla, ale z drugiej wcale nie jest tak fajnie przeprowadzac sie na drugi koniec kraju i zostawic wszystko co sie tutaj ma, znajomych, rodzine..
lista to bardzo dobry pomysl
)
O ile tych znajomych to jeszcze jakoś przeżyję, najbardziej mi żal pracy, bo kurcze ciężko o pracę w zawodzie
a mi w przeciwieństwie do moich znajomych się udało
Nikaans na kiedy masz termin?? Który tc?
18tc, termin 23.01 ![]()
no prace bardzo ciezko teraz znalezc, jeszcze taka ktora by nas satysfakcjonowala. a jaki masz zawod?
172 2013-08-21 19:57:34 Ostatnio edytowany przez caro0119 (2013-08-21 19:58:05)
Ja zaczęłam 18 tc i termin na 26 stycznia z kalendarza a z usg 28... Więc też mam szanse na luty
USG mam 2 września więc może się dowiem...
Obecnie mieszkam w Warszawie ale od października w Wołominie.
Ja poczatek 20tc / 11 styczeń z USG, 13 styczeń z kalendarza
/ płeć jeszcze nie znana
a jestem z mazowieckiego, Radom ![]()
Nikaas ja jestem prawnikiem ![]()
Oto listeczka
Na razie tylko 4 sklasyfikowane
Inna 22 11.01.2014 /20 tc
caro0119 26.01.2014 / 18 tc
nikaas 28.01.2014/ 18 tc
Martyna 31.01.2014 /17 tc ( dziewczynka)
jakie to urocze kiedy jedno dziecko idzie spać, a drugie właśnie się budzi i zaczyna wariować w brzuszku
już ruchy są coraz bardziej intensywne
wy też już czujecie swoje maleństwa ?:)
z wcześniejszych postów wynika jeszcze, że
Madzikkk ma termin na 1 styczień , a
ania_1986_sc na 18 stycznia ![]()
Potwierdzam, termin mam na 1 stycznia, obecnie 22tc. Nikaans, ciekawym uczuciem jest też to, że pojęcia nie mam w którym roku się dziecko urodzi ![]()
Najnowsza wersja lity
Madzikkk 1.01.2014 /22 tc
Inna 22 11.01.2014 /20 tc
ania_1986_sc 18.01.2014
caro0119 26.01.2014 / 18 tc
nikaas 28.01.2014/ 18 tc
Martyna 31.01.2014 /17 tc ( dziewczynka)
e no to nie ma tragedii, jest nas kilka ![]()
ale...
Martyna jesteś w najwczesniejszym tyg,a Ty jedyna znasz płeć ![]()
No widzicie
jak przyfarciłam ![]()
mam nadzieję, że i ja niebawem sie Wam pochwalę ![]()
A jak tam Martyna Twój partner zareagował wkoncu na to, że jednak będzie dziewczynka ?
Powoli zaczyna się cieszyć, mówi żebym ryby jadła aby Zosia była mądra śmieje się że będzie jako doktor Zosia z serialu, ja zawsze marzyłam o medycynie, ale kurcze jednak nie wyszło, jednak nie mam zamiaru przelewać swoich niespełnionych marzeń na dziecko
Jeszcze nic nie kupiłam, żadnych ubranek, jakoś różowe mi się nie podobają ![]()
Hmm może we wrześniu coś poszukam
Dziewczyny czego używacie przeciwko rozstępom?
No widzisz! A tak sie przejmowałaś
więc i imie już wybrane z tego co widze ![]()
a co do niespełnionych marzeń o medycynie, masz rację... nie ma sensu przelewac ich na dziecko, bo tylko można wyrządzić krzywdę, ale jeszcze kuuupa lat zanim nasze dzieci będą wiedziały co chcą robić w życiu ![]()
Mój ojciec chciał żebym była prawnikiem i tak trochę na jego życzenie wyszło, podoba mi się ten zawód, ale jeszcze na studiach marzyłam o med czy o jakiś finansach chociaż
Na mnie ojciec przelewał trochę swoje ambicje ale mu nie wyszło.
Ja ruchy czuję tylko jak leżę na wznak. Dziś mi się wydawało, że poczułam ruch jak siedziałam ale nie wiem. Ale zaczęłam dopiero 18 tc więc chyba mam czas.
Dziewczyny mam problem ze sobą. Jestem tak nieznośna że boję się o swój związek. Może nie tego że się rozpadnie ale że przez te moje humory popsuję coś. Płaczę z byle czego i w żaden sposób nie potrafię się powstrzymać. Wiem jak to mojego P. denerwuje ale naprawdę nic nie potrafię z tym zrobić.
Widzisz Martyna
Wszystko dobrze. Za bardzo brałaś do siebie to co Twój mężczyzna mówił
Też miewam z tym problem ![]()
Bardzo mi przykro było. Jeszcze przed ciążą, mówił, a ten przyfarcił bo chłopiec, ten miał pecha bo dziurawiec, więc dlatego tak bardzo emocjonalnie do tego podeszłam
Caro, taka jest prawda w ciąży hormony szaleją i trzeba się z tym pogodzić, gdzieś słyszałam że jak w kobietę wejdzie kobieta to już jest dramat, pewnie dlatego ja już jestem taka nie do wytrzymania ![]()
Hehheheh mogę mieć córeczkę
U mnie ogólnie zawsze był płacz na wierzchu tak jak u mojej mamy. Ale teraz wiem że biję własne rekordy. Zdarza się, że siedząc sama w pokoju, oglądam telewizję. Zdarzyło się parę razy że się dosłownie rozszlochałam na reklamach. Króciutko ale takie to dziwne jest. I tak mój P. jest mega cierpliwy ale czasem nie wytrzymuje i mówi że jestem nie do zniesienia. Wtedy to już ryczę jak dziecko. Ogólnie wszystko do siebie biorę.
Caro spokojnie, hormony Ci szaleją
czasem ciężko nad nimi zapanować, mialam tak w pierwszej ciąży
i wtedy tez mój partner wolał np wyjść z domu niż się ze mną kłócić czy mi dogryzać.
Szlag mnie trafi!!!!!!!!!!!!!!!!! Lekarz do którego miałam iść sam jest w szpitalu i nie wiadomo kiedy wróci
I znowu muszę szukać. Jestem przez to kłębkiem nerwów. Mam chyba jakiegoś pecha.
Caro tak jest w NFZ wlasnie dlatego ja chodze prywatnie
Przychodnia a przychodnia to różnica, u mnie jest 3 lekarzy którzy przyjmują na NFZ i prywatnie. Z resztą lekarz, który mnie prowadzi przyjmuje w kilku miejscach, więc nawet jakby przestał przyjmować w tej przychodni to poinformuje mnie telefonicznie i mogę się przenieść razem z nim ![]()