Dzięki dziewczyny! Wiem, że zdrowie małej jest najważniejsze i każdy mówi że może to i lepiej że w szpitalu jestem, bo jakby nie patrzeć tu położne i lekarze są na miejscu w razie co. Ale mimo wszystko mam strasznego doła, już nawet miałam rozmowę z psychologiem bo się załamałam bardzo. Ta rozłąka z synkiem bardzo mnie martwi, wiem że jest pod dobra opieką ale tęsknie za nim.
Ja jestem 18kg do przodu, ale w tym momencie to nie ma dla mnie najmniejszego znaczenia.