Hej dziewczyny
Ja to do spania dla małego mam rożek, śpiworek i kołderkę. Więc zobaczymy w czym będzie najwygodniej
Tylko śpiworek mam taki bez rękawów...
A też już na szczęście mam większość rzeczy i dla siebie i dla małego, czekam tylko aż reszta mi przyjdzie bo zamawiałam w internetowym sklepie smyka no i na allegro
A tak to brakują mi pampersy, przewijak i laktator. I wydaje mi się że to wszystko... Aczkolwiek pewności nie mam, bo mogłam o czymś zapomnieć
No i zastanawiam się czy kupić podgrzewacz do butelek, ale nie wydaje mi się żeby to była rzecz niezbędna... A [poza tym jak okaże się że jest potrzebny to wtedy kupię
Dziś spakowałam torbę do szpitala, więc już jestem jakaś taka spokojna... Jutro jadę na to KTG i powiem Wam że trochę się denerwuje... Boje się czy nie będzie skurczy macicy i czy mnie nie zostawią w szpitalu... Mam jednak nadzieje że okaże się że wszystko jest ok i że już będę mogła normalnie wychodzić bo tak to głównie leżę i już na głowę dostaję ;/
I zastanawiam się czy nie kupić małemu jednak kurteczki na zime i takich ocieplanych spodni zamiast kombinezonu... Bo mam dwa kombinezony ale jeden wydaje mi się że będzie za mały (na metce jest rozmiar 56) a drugi że będzie za duży bo na nim na metce jest że na 3 miesiące... Więc już sama nie wiem co mam zrobić... No i tak nad tym rozmyślam
A co do porodu to boję się go niesamowicie... I nie ma dnia żeby o tym nie myślała... Mówie sobie że tyle kobiet urodziło i to niektóre w polowych warunkach to i ja dam sobie radę, ale to nie zmienia faktu że jestem przerażona.