Mirella ja też mam problemy z zaparciami ale zaczelam z nimi walczyc. Wcinam migdały (mają błonnik-nie za dużo ale zawsze coś) no i otręby przenne (ochydztwo, ale staram sie dziennie troche ich przemycic) czasem zjadam tez activie i musze powiedziec że jest duzo lepiej.
2 731 2014-05-16 12:35:56
Podobne tematy
2 732 2014-05-16 12:46:48
Oj dziewczyny współczuję Wam tych problemów z zaparciami. Ja miałam taki problem jak byłam w ciąży i piłam kawę inkę z błonnikiem. Bo nie mogłam obyć się bez kawy, także przerzuciłam się na taką. I powiem Wam, że pomogło. Zero zaparć i głód kawowy zaspokojony ![]()
A co do chrzcin to mam problem z chrzestnymi. Kurcze, niby mam taką dużą rodzinę, ale nie ma kogo wybrać. Dlatego przełożyłam to na wrzesień. Mam nadzieję, że do tego czasu ktoś się znajdzie ![]()
2 733 2014-05-16 12:53:56
LeeBee a ja tam otręby lubię za to średnio przepadam za jogurtami natomiast actimela piję co dzień. W płynnej postaci jogurt może być.
Morena ale głupia godzinę macie tych chrzcin. Księża chyba nie mają wyobraźni.
Jak wasze nastroje? Mnie pogoda dobija ale na szczęście mały jest grzeczny więc mam trochę czasu dla siebie. Ale za to mój pies mnie niepokoi. Jutro jedziemy z nim na badanie krwi.
2 734 2014-05-16 13:35:26
hej kobity
jej zaparcia to nic fajnego ,a wiem coś na ten temat bo to moja przewlekła "choroba" ;/;/
ja dzisiaj idę z ksiedzem na rozmowę o chrzest , wrr trochę mu na ściemniam bo dla mnie jest głupotą chrzcić dziecko podczas mszy i trza tam tyle czasu z tym dzieckiem sterczeć , powiem mu że chce ochrzcić dziecko w sobotę po południu 15 min i po sprawie ;/ sen z powiem mi to spędza !
mój mały dzisiaj marudny , a noc już nie była taka kolorowa 2 razy wstał
i nad ranem wylądował u mamy na brzuchu
wczoraj byliśmy na bioderkach (usg) wszystko ok , kolejna wizyta za 2 miesiące
2 735 2014-05-16 15:35:26
krala ja chrzciłam na mszy i powiem ci że zaskoczona byłam że tak szybko poszło. 50 minut i było po sprawie (2 chrzty). I też zastanawialiśmy się czy nie chrzcić w sobotę po mszy ale poszło sprawnie i się cieszę że mamy to już za sobą. A macie już chrzestnych? A rozmowa z księdzem.... hmmm nic przyjemnego.Powodzenia życzę! ![]()
2 736 2014-05-16 15:55:39
LeeBee chyba każda czasami ma wyrzuty sumienia. Nawet przy bzdurach. To zmęczenie nami kieruje w takich sytuacjach ... Z drugiej strony jak płacze to coś mu jest - przynajmniej jest tak u mnie, że bez powodu nie płacze. Może to skok ? To, że się przejmujesz swoją niecierpliwością świadczy tylko o tym, że właśnie jesteś dobrą matką :)
Karla, ale duży ten Twój Chłop ! :D Co do tego żłobka to po tym co się w nich dzieje ... aż strach :/ ale jak się nie ma innego wyjścia to co zrobisz.
Mirello to fajnie, że tak szybko czujesz zmiane :D ja w środę byłam na zajęciach antycellulitowych i nie wyrabiałam z tempem, a dzisiaj mam zakwasy jak ta lala :D Uświadomiłam sobie jaka droga długa przede mną ...
My jakby tego było mało ... Obie razem z Marysią mamy katar :( mam nadzieję, że dalej się to nie rozwinie :/ Zawsze coś :o
Karlo koniecznie napisz jak po rozmowie z Księdzem :D
2 737 2014-05-16 19:09:19
ja też mam wyrzuty sumienia , że nie karmię już piersią tzn ja chce ale mój uparty syn nie chce !!! co mu dam cyca to jest taki wrzask tak się wścieka , że masakra , przykro mi ![]()
a więc już po rozmowie
i ufff nie było tak źle , ba nawet poszło spoko
ksiądz fajny na lajcie , nawet dopuścił moja kuzynkę która nie ma jeszcze bierzmowania i ustaliłam , że małego będziemy chrzcili w sobotę po wieczornej mszy
:D:D czyli póki co poszło po moim planie , teraz tylko muszę z kuzynką ustalić termin który jej pasuje , bo mieszka w Niemczech
ja dzisiaj chciałam zrobić brzuszki i SZOK !!!! nie umie sie podnieść!!!!! no nie potrafię , czuję taki bezwład mięśni brzucha nie wiem czy to przez te 2 cc bo w końcu mięśnie 2 razy były cięte , jestem zdołowana moją postawą
kupiłam Emilce fajną lampkę do pokoju sufitową z kubusiem puchatkiem , mina dziecka bezcenna ![]()
2 738 2014-05-17 11:46:16 Ostatnio edytowany przez mirella (2014-05-17 11:47:38)
Szczesciara was coś te choroby nie omijają.
Ta pogoda jeszcze sprzyja takim infekcjom. Zdrówka dla Was.
karla to masz z głowy formalności. No i jak wiele zależy od księdza. U nas lustrowali chrzestnych na amen
Ta pogoda mnie dobija... dzisiaj wybieramy się na sklepy bo już kota dostaję do głowy, muszę się odchamić
Czuję że znowu wydam kasę na pierdoły ![]()
Dziewczyny Wam też się cofa licznik dodanych postów?? karla ale mamy liczby!! ![]()
2 739 2014-05-17 15:56:48
Mirela no fakt ale się uśmiałam z tymi liczbami
no pogoda strasznie do dupy ;/;/ wrr mi cały czas chce się spać , i chyba zaraz legnę do wyra , więc chrzest będę miała w czerwcu w jakaś sobote ale to jeszcze musze ustalić z księgową plebani
spadam bo nawet nie wiem co tu pisać ...
2 740 2014-05-18 14:33:08
Mirella, dzieki za info. Ja mam jednego malego pyrpcia jak glowka od zapalki i drugiego wielkosci rodzynki, ale swedza i bola :-/ diete staram sie trzymac tez zeby nie doprowadzic do zaparc. Jak narazie krew sie nie pojawila ale przydaloby sie to i tak zaleczyc, zeby nie zrobilo sie gorzej. Niestety ten posterisan nic nie daje. Ale lekarz mam nadzieje, ze tez poza masciami i czopkami poleci mi jakies tabletki obkurczajace naczynia krwionosne... A i jeszcze takie niedyskretne pytanie... Badal Cie tam?
2 741 2014-05-18 22:34:05
Dobry wieczor mamusie ![]()
Mam chwilke, tak to ciagle w biegu.. Jak minal Wam weekend? Tez byla u Was dzis taka piekna pogoda? My wybralismy sie cala rodzinka do tesciowej. Udalo nam sie znalezc mieszkanie, dokladniej domek - w supercenie i z mozliwoscia korzystania z ogrodu, jestem z tego powodu bardzo ucieszona, przeprowadzka zapowiada sie na ostatniego maja, az sie boje pomyslec co to bedzie z dwojka maluchow
Ale jestem dobrej mysli.
Jak tam Szczesciaro katarek Wam przeszedl?? my to sie zmagamy z katarkiem juz 3 tygodnie! mala odkad zarazila sie od Oliwki non stop zapchany nosek, do tego lekki suchy kaszelek, ale lekarka zalecila Drosetux i juz widze poprawe, najgorzej jak dziecku przeszkadza zalegajaca wydzielina, necierpie jej odciagac wtedy tak strasznie placze ![]()
Marzenko a Wy jak sobie radzicie? Twoja Julka jest naprawde podobna do mojej corci
Minelo Ci juz to okropne zapalenie??
Karla wczesniej pisalas, ze Emilka broi, ale z moja jest tak samo! Czuje jednak, ze ona wczesniej byla moim oczkiem w glowie, a teraz gdy jej miejsce zajela Klaudia to na sile chce zwrocic na siebie uwage, jejku zal mi jej troche bo wiele rzeczy chcialabym z nia porobic, ale nie moge bo mala czesto wisi na cycku i w rezultacie musi byc bardziej samodzielna. Ale gdy juz mam chwile dla niej jest mega szczesliwa, tuli sie i mowi mi, ze mamusia jest kochana i ze kocha mamusie ... od razu cala zlosc na nia mi mija, biedne sloneczko.. Rowniez podjelam probe robienia brzuszkow.. i byla rownie nieudolna jak i Twoja ![]()
Morena, ten Twoj ksiadz oszalal kto chrzci dzieci o 18 wieczorem? tosz to praktycznie okres kolacji i kapieli, przygotowania do snu.. i zeby dzieci tak meczyc?! kiepska sprawa.. NO, ale to juz po wiec opowiadaj jak Wam poszlo?? Czytalam tez, ze tesciowa Cie poucza, nie daj sobie w kasze dmuchac, kazda mama chce najlepiej dla swojego dziecka i to jak sie nim zajmuje robi najlepiej jak potrafi! Ty decydujesz co jest sluszne a co nie bo to Twoje dziecko
Monia ja tez mam problem z chrzestnymi dla dziecka.. I w sumie poki co brak funduszy, przekladam je gdzies do lipca, bo wtedy rodzina mojego zjezdza sie z zagranicy , mam nadzieje ze ustalimy cos do tego czasu bo od sierpnia znowu tam wracaja..
Witaj Sialis
tez mialam hemoroidy, ale najbardziej mi dokuczaly pod koniec ciazy, mialam delikatne krwawienia dostalam recepte na jakies lekarstwa, ktora zgubilam
wiec nic nie wykupilam jakos nie mialam do tego wtedy glowy, a po porodzie chyba same sie wsiaknely.. nic mnie nie boli nie dokucza.. Jak pojdziesz do lekarza po prostu powiedz, ze tamten lek nic nie pomaga i mysle ze bedzie po klopocie cos sie zaradzi
a jak Ty radzisz sobie z malenstwem? pierwsze dziecko?
Leebee co tam u Ciebie i Pawelka? jak brzusio?
Ech koncze juz padam na twarz. Moja mala nadal czesto budzi sie w nocy, a nad ranem to juz w ogole potrafi od godz 3 budzic sie co 1-2 godziny... naqjdluzej spi w okresie od 20/21 do 23/24. W dzien tez czesto cycus. Ostatnio tez zrobila sie marudna, co ja odkladam do lozka oczy otwarte,,wszystko robie na raty, a juz byl moment ze przespala mi od 2 do 4 godzin z przerwa na karmienie. Jak wychodzimy na spacer tez drze pyszczek och jak mnie to irytuje nie macie pojecia. W gruncie rzeczy jednak nie lubie wszedzie wystawiac mojej sflaczalej piersi...
A w ogole to jestem troche zla na mojego Pana, opijal dzis nowe mieszkanko i wyszedl od mamy obijajac sie o sciany, Pierwszy raz widzialam go w takim stanie! Nie wiem czemu go tak trzeplo. To bylo bardzo nieodpowiedzialne i najadlam sie wstydu, ludzie w oknach a on idzie.. tzn stara sie isc
dobrze, ze tesciowa pomogla mi zapakowac sie do taksowki, bo w jedna strone jechalismy wozkami, musialam je zlozyc do bagaznika zapakowac dzieci jeszcze Klaudia plakala w nieboglosy bo to byl czas jej kolacji. Ech.. rano zanim pojedzie do pracy dostanie reprymende.
Spokojnej nocy :*
2 742 2014-05-18 22:36:10
No niestety badał ale tak szczerze to po porodzie to już żadne badanie nie jest dla mnie krępujące. Nie żeby to było przyjemne (nic z tych rzeczy!) , trzeba tylko nastawić się odpowiednio z myślą że to jest dla naszego dobra. Może spróbuj tego DIH - powinno pomóc.
A co tu taka cisza? Czyżby wam też dzisiaj dzieci dały popalić tak jak mnie Mikołaj? ![]()
2 743 2014-05-19 10:01:13
Dziewczyny moje dziecko doprowadza mnie na skraj wytrzymałości. Mam wrażenie z tygodnia na tydzień jest gorzej. Może to rzeczywiście skok, ale to już tyle trwa, że zaczynam w to wątpić.
Problemy trawienne dalej są, ale z nimi nauczyłam się już żyć. W końcu wyrośnie.
Ale za to stał się tak masakrycznie pobudzony, że nie jestem w stanie zrobić NIC. Bez przerwy macha rękami i nogami. Cały czas też ma praktycznie zaciśnięte piąstki. Nie chce spać. Znaczy się chce spać, ale nie umie się wyłączyć. Całe dnie próbujemy go uśpić bez skutku, więc wieczorem jest już taka histeria, że kur.ica mnie bierze. Oczywiście w związku z tym wieczorne usypianie też się popsuło. Od dwóch dni nie usypia sam. Na piersi też się strasznie szarpie po kilku minutach jedzenia. Na spacery też nie chodzimy, bo się drze jakby ze skóry go obdzierali.
Ja już nie wiem co mu jest i co ja mam robić. Już się zastanawiam czy do neurologa się nie wybrać, bo może coś jest na tle ukł. nerwowego.
Na szczęście noce są dalej dobre. Wiadomo raz lepiej raz gorzej, ale ogólnie są ok.
Teraz zasnął (o dziwo), więc mam chwilę, żeby się Wam wyżalić. A jeszcze mój mąż ma czelność powiedzieć, że ja nic w domu nie robię. Nie przeczę, ale k... kiedy to robić???? Jak Pawła trzeba non stop bawić, żeby nie beczał. A on sam synem jak się 5 min zajmie w ciągu dnia to jest sukces, a potem na kanapie leży.
Joasia fajnie, że mieszkanko w końcu znaleźliście. Od razu czuć, że masz lepszy humor.
Mirella zmniejszyły Ci się te hemoroidy? Jest coś lepiej?
Morena właśnie jak po chrzcie?
2 744 2014-05-19 11:41:44 Ostatnio edytowany przez karla90 (2014-05-19 11:43:07)
Joanno cieszę się , że w końcu coś idzie po Twojej myśli, też mam taki żal , że więcej czasu poświęcam małemu ale niestety taka kolej rzeczy , wieczorem staram sie nadrobić czas z mała
LeeBee jej współczuje i wierze Ci , że taki płacz daje mamie w kość . Z tekstem , że nic nie robisz to przesadził , wiem po sobie jak tu cokolwiek zrobić jak dziecko cały czas płacze , mogłas mu powiedzieć to ty rusz dupe i tyle!
ja ost wyszłam sobie w odwiedziny do ciotki , wzielam ze soba Emilie żeby odciążyć mu obowiazków , ha to mały cały czas mu ryczał nic nie pomogło, posiedziałam 2 h i musiałam przyjść do domu bo mój już mial dosć , a jak tylko mama przyszła dziecko się uspokoiło , za to P. miał oczy jak po jakimś maratonie hahaha i z tekstem do mnie już nigdzie nie wyjdziesz chyba , że se małego wezmę ze sobą. No i jak tu potem gdzies wyjśc ...
dzisiaj u nas w końcu ładna pogoda mamy 20 stopni w cieniu ![]()
a z tymi hemoroidami to Wam kobity współczuje , ja się z nimi męczyłam w ciąży na szczescie po porodzie wszystko ustapilo
2 745 2014-05-19 12:19:54
Cześć dziewczyny.
Wreszcie ładna pogoda
Za chwilę na spacerek się wybieramy. Trzeba korzystać.
Od paru dni mały przesypia mi całe noce. Budzi się na jedzenie po 6-7 godzinach snu
Mam nadzieję, że tak już zostanie.
Kobietka86 jak tam chusta się sprawuje? Ja jeszcze nie zamówiłam
Tak zabieram się do tego jak pies do jeża
LeeBee mój mały też jakiś czas temu tak się zachowywał (był pobudzony, strasznie machał rączkami i nóżkami, nie chciał spać). Z tym, że u nas to trwało kilka dni. Także napewno to był ten słynny skok. Może faktycznie wybierz się do lekarza. Będziesz spokojniejsza.
Karla bardzo dobrze że Adaś dał w kość tatusiowi
jak wiesz, miałam ostatnio to samo. I teraz widzę, że mój mąż robi wszystko żeby nie zostać z małym sam na sam. Jeździ na zakupy, sprząta dom, a ja zajmuję się dzieckiem. Nawet jest mi to na rękę
Bo Oskar to taki syneczek mamusi.
Joanna super, że znaleźliście w końcu swój własny kąt. Życzę powodzenia przy przeprowadzce. Napewno dacie radę.
Spadam na podwórko ![]()
2 746 2014-05-19 21:17:10
Dzieki dziewczyny, to moze jakos ogarne moj problem. Zagadam z lekarzem odnosnie tego DIH, czas poeksoerymentowac.
A co do malenstwa, to moje pierwsze :-) spore 4350 przy ur, chyba moge byc z siebie dumna, ze dalam rade naturalnie ;-) Daniel, jak narazie dogadujemy sie calkiem niezle, mam przespana kazda noc, odpukac :-)
Powodzenia z maluchami :-)
2 747 2014-05-19 23:37:41
HEj kobietki. Dzisiejszy dzien dla mnie dopiero dobiegl konca.. Mala dala mi tak popalic, ze jestem padnieta. Jutro spodziewam sie gosci dwoch dawnych przyjaciolek.. Chcialam wiec ogarnac mieszkanie i zrobic na jutro pyszne krokiety, ale mala jest coraz to gorsza (Leebee coraz bardziej przekonuje sie, ze nasze dzieci to wypisz wymaluj zachowuja sie identycznie) no, ale wlasnie nie dala mi takiej mozliwosci!! Wyszlam z dziewczynkami na zakupy, Klaudia zrobila mi kilka afer, w sklepie musialam ja na recach nosic bo plakala, dobrze ,ze mialam pomocnika - Oliwke ktora tachala mi w koszyku sprawunki bo inaczej nie wiedzialabym za co zlapac, za wozek czy kosz.. gdy stalam przy kasie odlozylam ja do wozka ta wpadla w taki szal, ze sama bylam w szoku, w drodze to samo az musialam przycupnac wyjac cycka chwila spokoju, potem dalej ryk.. przyszlam do domu obiad opozniony, a sprzatac i robic krokiety zaczelam dopiero jak oby dwie poszly spac..wczesniej nie dalo rady, co mloda odkladalam to mialam powtorke z rozrywki... i skonczylam niedawno.. Masakra.
Widzisz Leebee ja niby jestem sama przez pelne 4 dni w tygodniu, ale to nie oznacza wcale, ze mozna miec lzej widzac po przykladzie Twojego meza. Na Twoim miejscu zrobilabym jak Karla, male wyjscie i niech radzi sobie, maly da mu popalic, az wreszcie zacznie doceniac jaka ciezka praca jest macierzynstwo w pojedynke! ja na swojego wlasciwie nie moge narzekac pod tym wzgledem, jak tylko jest w domu, a mam cos do zrobienia nie protestuje gdy przekazuje mu mala, co wiecej ona bardzo lubi swojego tatusia i sie przy nim uspokaja
Dziekuje Monia, ja wierze w swoje sily i wiem, ze podolam wyzwaniu jakim jest przeprowadzka, zreszta bardzo sie ciesze na nia, naprawde wreszcie cos nam sie udalo
a tych przepsanych nocy to straaasznie Ci zazdroszcze! ciekawa jestem czy jak przerzuce moja corke na mleko sztuczne tez bedzie dluzej spala.. ale poki co jak tylko chce ja dokarmiac na jakies dluzsze wyjscia to ta mala cholera krztusi sie,dlawi , protestuje za Chiny nie chce butli, herbatki tez nie wypije.. A od tatusia gdy mamy nie bylo ostatnio wypila.. Chyba musze czesciej sama wychodzic ![]()
Mirello, a co ten Twoj synus tez tak odwala jak Pawelek i Klaudunia?
U nas tez bylo ladnie, ale tylko gdy wyszlo slonce, tak to wialo. Licze na poprawe pogody w tym tygodniu, milo jest spedzic czas na placu zabaw z dziecmi.
A propo tych krokietow, jakie Wy lubicie/robicie? Mmm uwielbiam te z przepisu mojego mezczyzny
farsz sklada sie z kurczaka, pieczarek, papryki i serkow topionych mowie Wam niebo w gębie ![]()
A wiec jutro przede mna mily dzionek, odezwe sie pewnie dopiero wieczorkiem.
2 748 2014-05-19 23:38:07
Karlo to kiepsko z tym karmieniem
fajnie, że byłaś u Księdza i było ok. Ja dzisiaj tez byłam ... Zrobił mi wodę z mózgu i stwierdziłam, że ochrzcimy razem ze ślubem. Tylko jest jeden problem... Nie wiem czy tego ślubu chcę. Ksiądz tak mi namieszał, że nie wiem już sama.
Joanno katarek przeszedł już jest dobrze
taki chyba pod pogodę.
LeeBee współczuję Ci
Lepiej idźcie się zbadać do tego neurologa... Różnie to bywa. Może w tym tkwi problem.
Mirello ale Cię dopadły te hemoroidy... ;O Już bardzo długo je masz z tego co pamiętam...
Co do tych ćwiczeń to ja po tym antycellulicie musiałam sobie zrobić przerwę. Do Małej zejście z łóżka zajmowało mi 5 razy więcej czasu niż normalnie taaaakie zakwasy ! ;O
Już mam dość i jutro idę zmienić przychodnię. Po pierwsze do swojej nie mogą nawet iść z wózkiem tylko co najwyżej z fotelikiem... Tak wąsko jest w przejściu i te schody . Po drugie ten personel jest taki popierdolo***
No dogadać się nie można ! Lekarz do dzieci przyjeżdża tylko na szczepienia. Nie ma go na miejscu. To jest przychodnia DLA DOROSŁYCH, ale czego się nie zrobi żeby kasę trzepać.
Jak już trzeba gdzieś jechać to do ich siedziby która jest oddalona duży kawałek i muszę się trzaskać autobusem jeszcze tam jest typowo dziecięca przychodnia i trzeba targac wózek po schodach ;O Żenada.
Dzisiaj Mała kończy 3 miesiące
Pierwszy raz nie przespała całego spaceru
Martwi mnie jednak to że cały czas płacze przy kąpieli
po jutrze idę z nią do wanny ![]()
2 749 2014-05-19 23:48:19
Hello Szczesciaro
no co Ty opowiadasz, zmieniaj przychodnie jak najszybciej, po co masz sie denerwowac! u mnie w przychodni jest w porzadku,a le w zwiazku z przeprowadzka bede musiala zmienic i ciekawa jestem jaka tym razem nam sie trafi. Hmm ksiedzem to ja bym sie nie przejmowala. Nic na sile kochana, no co Ty bedziesz sluchac jakiegos ksiedza, tak naprawde obcego Ci czlowieka? Nie ulegaj presji, slub wezmiesz wtedy gdy bedziesz tego pewna na 100 % , a nie dlatego, ze w innym wypadku nie ochrzci Ci dziecka..Bo tak pewnie Ci powiedzial? daj spokoj, jak mialam chric Oliwie to proboszcz tez mi prawil kazania, ale ciesze sie, ze nie wzielam slubu z moim eks..no wlasnie popelnilabym najgorszy blad w zyciu i po co wiecej problemow? a dziecko i tak ohrzcil, laski nie zrobil. A jesli masz mozliwosc to idz do innego z innej parafii.. Zreszta zrobic jak uwazasz
a powiedz probowalas mala kapac na brzuszku? moja Klaudia tez strasznie plakala przy kapieli, wymachiwala nozkami raczkami i wpadala w poploch, tracila rownowage, a odkad klade ja na brzuchu jest cisza i zadowolona unosi glowke sobie
Buziaki z okazji mini urodzinek:*
2 750 2014-05-20 09:54:35 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-05-20 12:27:14)
Joanna powiedz jak ty sobie radzisz z płaczem małej? U mnie od rana był płacz. Co go uśpiłam i odłożyłam to się budził. Teraz śpi mi n rękach, a ja piszę lewą
Po 14. będę musiała wyjść z psem a więc i z małym.... Ehh jak pomyślę o tym płaczu to mi się odechciewa.........
Karla jak Adaś.
Szczęściara masakra z tą przychodnią.
2 751 2014-05-20 14:46:58
Mirella zmniejszyły Ci się te hemoroidy? Jest coś lepiej?
Jest lepiej ale jeszcze krwawię z tym że nie tak bardzo jak na początku. Mam nadzieję że wszystko idzie w dobrym kierunku i że w końcu to cholerstwo się wchłonie na dobre.
Kurcze, naprawdę ci współczuję że mały tak daje Wam w kość. Może faktycznie idź z nim do neurologa będziesz spokojniejsza. Skoki rozwojowe trwają bodajże kilka dni a potem dziecko wraca do normy a u Ciebie trwa to dosyć długo więc możliwe że to coś innego, albo zwyczajnie mały jest bardzo wrażliwy, chłonie bodźce nie mogąc sobie z nimi poradzić i stąd to jego zachowanie. A Twój mąż to faktycznie pojechał po bandzie. Zostaw go z małym na parę godzin i każ mu obiad ugotować lub posprzątać to zobaczymy jak sobie poradzi.
Mój mąż raczej by się nie odważył powiedzieć mi że nic nie robię, bo znając mój porywczy charakter to byłaby z tego niezła draka. Jak mały daje mi w kość to piszę mu żeby sobie kupił coś na wynos a sprzątanie ograniczam do odkurzania i tyle. Z resztą On sam wie co to znaczy, bo raz siedział z nim przez trzy godziny i kazałam mu zrobić dla małego mleko bo już za długo mnie nie było, ale On oczywiście nie miał na to czasu bo mały cały czas ryczał. Potem powiedział że za ogarnięcie wszystkiego to dałby mi Nobla i on nie wyobraża sobie jakby miał to wszystko zrobić. Ech ci faceci...
A my walczymy dziś z katarem. Zaczęło się w nocy, charczy jak stara lokomotywa, co chwilę odciągam mu katar, ale skusiłam się na katarek do odkurzacza bo chyba nie mam tyle pary w płucach. Do tego maść majerankową pod nosek i mam nadzieję że się nie rozwinie na coś gorszego. A wy jak sobie radzicie z katarkiem u maluchów? karla i szczesciara wasze pociechy chyba też walczyły z tym intruzem. Obeszło się bez lekarza? Ja nie chcę panikować i lecieć z katarem ale nie wiem czy dobrze robię. Co byście mi poradziły?
Joanna A u Was jak z katarem?? A tak w ogóle to gratuluję nowego mieszkania! Nie ma to jak samemu mieszkać, tzn. samodzielnie! Wpadłabym na parapetówkę
hehe!
A co u Marzeny? Macie jakieś wieści bo dawno jej tu nie było...
Morena jak po chrzcinach??
2 752 2014-05-20 19:51:42 Ostatnio edytowany przez karla90 (2014-05-20 19:53:12)
LeeBee Adaś ma swoje humorki , dzisiaj akurat jest jakis marudny, a przy kąpieli ryk niesamowity jak nigdy , taka fajna pogoda wyszliśmy na spacer , a ten cały czas ryczał i co mi pozostało? nic jak tylko wziąć małego na ręce , dobrze że była z nami babcia na spacerze to trochę pomogła ![]()
dzisiaj dostałam pierwszy raz okres tzn taki naprawdę okres , bo wcześniej to był bardzo , bardzo skąpe plamienia
Szczesciara nie słuchaj tego księdza! nie przejmuj się! zaraz Ci opiszę jak ja miałam z Emilą przeboje , a więc Emilka była już ochrzczona w szpitalu ze względu na krytyczny stan , oczywiście w szpitalu nie wystawiają zaświadczenia o udzieleniu chrztu , więc musiałam powtórzyć obrzęd , bo jakby szła do komunii to to zaświadczenie jest potrzebne , poszliśmy do księdza razem z P. i mówię mu , że chcę prosić o chrzest/sam obrzęd dla dziecka , a on z tekstem czy mamy ślub , mówię że mamy ale tylko cywilny no i się zaczęło , to jak to tak dziecku chcecie dać sakrament a sami go nie macie , wyskoczyłam od razu z tekstem nie mam pieniędzy na ślub , to mi palnął że udzieli nam ślubu razem z chrztem , odmówiłam powiedziałam , że nie mam zamiaru brać takiego ślubu to jest wydarzenie raz w życiu i chciałabym z weselem , a poje.... z tekstem do mnie Pani już nie wypada robić wesela , nawet w białej sukni nie można iść , Pani nie jest już czysta , a chciałam mu powiedzieć wykąpałam się
deb...lu
ględził , ględził w końcu nie wytrzymałam i powiedziałam mu , udziela ksiądz obrzęd dziecku czy nie , jeżeli nie proszę mi napisać oświadczenie , że nie ochrzci mi ksiądz dziecka to pójdę do innej parafii , a na ślub zdecyduję się w tedy kiedy będę miała taką potrzebę , zaraz zmienił postawę i z tekstem tak tak na kiedy państwu by pasowało
kochana trzeba z nimi krótko !!!! to są zwykli ludzie , to nie żaden święty !
a mała po prostu nie lubi chyba kąpieli co ? , że tak płacze . mój za 5 dni będzie miał 3 mies
leci ten czas nie ubłagalnie
Mirela nam na katar pomogła inhalacja z wody morskiej , najgorsze było to że miał katar , a nic nie dało się odciągać bo siedziało to tam dalej , ale inhalacja naprawdę pomogła
no Marzenka cos ucichła
:( mam nadzieje , że już nie boryka się z tymi cycami bidulka
mój mały gizd ost jak się kąpał to tak zaczął szaleć w tej wanience , że połowa wody było na podłodze heh
ej coś ze mną nie halo , ost tak zatęskniłam za tym brzuszkiem i pomyślałam sobie fajnie byłoby znowu ujrzeć dwie kreski na teście to takie niesamowite uczucie
:D:D ale postukałam sobie po tej głowie puk puk ocknij się ! hehe
Joanno kochana ja uwielbiam krokiety z kapustą i grzybami , bądź też z farszem mięsnym ![]()
w końcu przywieźli mi narożnik , który zamawiałam z salonu meblowego Abra mieli być między 16 a 17 a byli koło 19 heh to się nazywa poślizg
2 753 2014-05-20 22:22:55
No i nie obeszło się bez lekarza. Mikołaj dostał gorączkę więc w te pędy prywatnie do lekarza pojechaliśmy. Na szczęście osłuchowo jest czysty więc antybiotyk nie jest potrzebny. Kurde, a parę dni temu chwaliłam że jest zdrowy to masz babo placek... się doigrałam. Tak mi go szkoda. Płakał dzisiaj tak żałośnie, łzy mu po policzkach płynęły strumieniem i o mało ja się nie poryczałam. Dzisiaj czeka mnie ciężka noc. Muszę włączyć czuwanie.
karla bardzo dobrze postąpiłaś z tym księdzem i racja że z nimi trzeba krótko. Chyba każda z nas miała przeboje z tą czarną mafią. Mój P. w trakcie załatwiania formalności ślubnych zje**ł proboszcza tak, że myślałam że się pod ziemię zapadnę. Oczywiście doczepił się że mieszkaliśmy razem przed ślubem i zrobił z nas grzeszników większych niż z morderców. Jak widać dla nich każdy kto przychodzi prosić o sakrament jest diabłem wcielonym a Oni przecież są nieskazitelni i pouczają Nas grzeszników.
Także joanna Ty się nimi nie przejmuj. Jak nie ten ksiądz to inny ochrzci ci dziecko a jeśli nie to powiedz że papież Franciszek chrzci nieślubne dzieci.
Karla pochwal się tym narożnikiem.
A firanki już zawiesiłaś? Moje może jutro dopiero przyjdą... ![]()
2 754 2014-05-20 23:08:11
Leebee ja sobie nie radze.. poddaje sie i trzymam ja na rekach wtedy jest spokoj, troche bujam w lezaczku, ale na dluzsza mete to tez jej nie pasuje. Dzis probowalam pozmywac naczynia po gosciach wsadzilam ja do fotelika to normalnie krzywda taka ze olaboga! zanosila sie od placzu i w koncu zrobilo mi sie jej zal, a jak wzielam ja polozylam po chwili na lozko i zaczelam z nia gadac to juz bylo dobrze.. Na dworze tez oczywiscie zamiast pospac grzecznie to ryk. Kiedy to minie? nie wiem czym tlumaczyc jej zachowanie. Byla grzeczniejsza, oby u mnie to byl tylko skok rozwojowy.. A Ty co robisz ?
Ojej Mirella to bidulek, ale skad ta goraczka
A jak zbijasz temperature? czopki/syropek jakis? Nam katarek juz na szczescie minal, ale ciagnal sie przez 3 tyfodnie, podawalam malej dziennie 5 kropli witaminy C, odciagalam 2 razy dziennie aspiratorem katar, byl gesty w sumie nie trzeba bylo czesciej bo pojawial sie rano i wieczorem. Raz w tygodniu bylam u lekarza na kontroli, bo doszedl kaszelek. Jestem przerwazliwiona i wolalam sie upewnic czy wszystko jest w porzadku. Na parapetowke zapraszam heheeh ![]()
Karla ja to czekam na drugi okres zebym mogla zaczac brac tabletki, recepty juz sa
Ladnie pocisnelas ksiedzu tak trzymac, oni powinni sie cieszyc, ze jest chec ochrzczenia dziecka przy czym maja przeciez zarobek ! zreszta tacy swieci, a.. szkoda gadac.Kurde nie mam juz weny ide sie wykapac.
Dziewczyny Wy to szalejecie z aranzacja wnetrz
ja czekam az sie przeprowadze i jak bedzie jakas luzna gotowka, przed chrzcinami musze sie ladnie urzadzic ![]()
A u Marzeny to nie wiem...nic nie wiem.
Moja pipka mala konczy jutro 2 miesiace
wlasciwie to za 1,5 godziny.
Milych snow.
2 755 2014-05-20 23:36:28
Leków mamy całą torbę. Groprinosin, calcium, pedicetamol na gorączkę, coś na "A"do smarowania noska (nie chce mi się wstać i sprawdzić), maść majerankowa i jeszcze syrop pulneo na kaszel ale go nie kupiłam. A gorączka nie wiadomo z czego. Na szczęście mu spadła. Śpi juz od 20...
2 756 2014-05-21 09:01:08 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-05-21 09:02:53)
Ja już nie wiem co z tym moim małym. Może te jego zachowanie to dalej ze strony ukł. trawiennego, bo od tygodnia co kilka dni dostaje kolek. A wczoraj to chyba była jakaś mega kolka.
Joanna u mnie na taki przeraźliwy płacz działa ciasne owinięcie i bujanie na piłce (pewnie na rękach też by działało, ale już się oboje przyzwyczailiśmy do piłki) z tym że z początku trzeba energicznie bujać do póki się troszkę nie uspokoi. No i potem tak trzymam na ręce
poduszkami się obłożę, zapas wody wezmę i siedzę.
A wczorajszy spacer to tak jak przypuszczałam. Ryczał już w domu jak go w wózku położyłam, ale myślałam że się uspokoi. Ale gdzie tam... Nawet na ręku się nie chciał uspokoić, a poza tym mając jeszcze psa i wózek nie byłam w stanie na rękach go trzymać, więc leżał i ryczał bez przerwy.
Mąż mnie bardzo szybko przepraszał za to co powiedział, bo sam wie jak z małym jest, ale wiecie jak to potrafi wkurzyć.
Za to z psem mu kazałam coś zrobić po wczorajszym spacerze, bo do póki Paweł się nie poprawi to ja nie dam rady chodzić z Luną. No i dziś już ją zawiózł do rodziców. Nawet dobrze, bo przynajmniej posiedzi sobie na podwórku.
Mirella i jak ten aspirator do odkurzacza? Bardzo mocno ciągnie? Ja na katarek (choć nie był bardzo duży) psikalam sól morską, czekałam 30 sek-1 min i wyciągałam aspiratorkiem. Działało
Karla leci ten czas.... Pamiętam jak pisałaś, że Adaś kończy już miesiąc, a tu proszę....3 miesiące
A co do księży to właśnie przykładem Franciszka, franciszkanie nie robią problemów. U nas jest Kosciół prowadzony przez franciszkanów i chrzczą dzieci jak leci
To może Joanna znajdź taki kościół i już. Albo jak Karla radziła krótko i na temat ![]()
2 757 2014-05-21 13:13:21 Ostatnio edytowany przez mirella (2014-05-21 13:16:38)
Aspirator do odkurzacza to super sprawa. Mam taki doustny z Rossmana i też jest OK ale do codziennej pielęgnacji. Jak jest już większy katar to nie uciągnie się tyle co tym "katarkiem". Tanie to nie jest (42zł) ale warto. Siłę ssania można regulować w odkurzaczu - ja wczoraj odciągałam tak na pół gwizdka bo nie chciałam mu gdzieś zassać noska i poszło super. Dzisiaj widzę różnicę, o wiele mniej ma wydzieliny i tak nie charczy. Gorączka też mu spadła i dzisiaj już inne dziecko. Śmieje się, gaworzy, poje i śpi. Martwi mnie tylko że mało sika. Co mu zaglądnę do pampersa to może jeden sik oddany. Hmm... a może mnie się tylko tak wydaje. A od dzisiaj używamy pampersów 3. Ma już któras?
LeeBee nie wesoło z Twoim Pawełkiem. Na pewno coś mu dolega skoro tak często i długo płacze. I dziwi mnie że na spacerze też, z reguły dzieci na świeżym powietrzu się uspokajają. Hmmm... nie wiem co ci poradzić. A rozmawiałaś z lekarzem o tym? Przecież musi być jakaś przyczyna.
Dziewczyny ja nie wiem co to znaczy uśpić dziecko na rękach. Chyba jestem tą szczęściarą bo mój po kąpieli jest kładziony do łóżeczka lub wózka i sam zasypia. Nawet powiedziałabym że na rękach nie lubi bo jak jest śpiący to zaczyna mi płakać a włożony do wózka od razu zasypia. Pewnie to też kwestia przyzwyczajenia.
A jak u was z leżeniem na brzuszku? Kurde, mój to tak łepetynę wysoko trzyma i kiwa nią na boki że się boję że mu odleci. Aż się go boję układać w tej pozycji. Z resztą sami popatrzcie. Wasze dzieciaki też tak mają?
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/2cb787551f107421.html
2 758 2014-05-21 13:42:54
cześć kobiety
ja tak szybko bo mamy awarie komputera a na telefonie nie lubie .
już po chrzcie- było lepiej niż myślałam mały spokojny w kościele spał na mszy obudził sąd tylko na sam chrzest
potem marudził na imprezie bo to już pora spania a tam trochę zamieszania było
leebee a próbuj z małym tak odwracasz go pleckami do swojego brzucha i na stojąco uginasz nogi w kolanach i się prostujesz takie podskoki - mi to pokazała rehabilitantka i pomagało
jeszcze co do księży ślub tylko ze względu na chrzest to głupota żeby kogoś poślubić to trzeba chcieć i mieć pewność że właśnie tego się chce
a jak nie ten ksiądz to inny udzieli sakramentu niech nie będą mądrzejsi od papieża
2 759 2014-05-21 15:03:11
Mirela już się chwalę
http://www.abra-meble.pl/duzy-pokoj-wypoczynek/narozniki/naroznik-monaco-5423.html
niech maluszek szybko wraca do zdrowia !! słodziak z tego Twojego synusia
a z tą główką mamy identycznie hehe , ale na brzuszku już nie lubi leżeć mój syn jest strasznie wybredny
wczoraj pisałam z Marzeną bidulka była na chirurgi usunąć tego ropnia ;/ same przeboje ma z tymi cycami szkoda mi jej ale zawsze musi w życiu być pod górkę
mój też ryczy na spacerze i cały czas chce się nosić heh co za gizdy z tych naszych dzieciaków , LeeBee niestety ten czas leci jak woda , zaraz będę pisała że za 5 dni mamy roczek zleci ani się nie obrócimy
2 760 2014-05-21 15:16:17
/s5tak ]4pc 5 00000000000000000000000004
to jest post mojej córy , mama poszła do kuchni a Emila łap laptopa i klika na dobre heh
tak Mirela moje firanki (makarony ) wiszą już ponad tydzień
a właśnie pochwal Ty sie firankami
![]()
2 761 2014-05-21 15:50:57 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-05-21 15:51:36)
mirella fajniusi ten Twój synek. Mój też podnosi wysoko główkę i długo trzyma. Ale on ogólnie lubi leżeć na brzuszku - przynajmniej jedno.
Dziś już mały tak nie płacze jak zastosowałam skompresowany atak na kolkę, więc to chyba jednak wina kolek. Teraz łobuz leży i śmieje się do lampy i nie chce zasnąć.
mirella mój też wieczorem zasypia sam (tzn. zasypiał, ale przez ostatnie dni nerwówki nie chciał, ale mam nadzieję, że powróci do tych przyzwyczajeń). Z kolei usypianie na rękach w dzień niewiele daje, bo jak się go odłoży to się przebudza i można tak w koło Macieja....
Morena te ćwiczenie to na co? Na problemy z brzuszkiem? To wytłumacz mi bardziej łopatologicznie. Znaczy się ja mam stać i trzymać bąbla na rękach pleckami do siebie i jego nóżki uginać i prostować tak? Warta wypróbowania ![]()
Karla fajna kanapa. W tym jasnym kolorze masz?
2 762 2014-05-21 16:59:19
leebee
to jak mały płacze żeby przestał i to ty skaczesz
plecy do brzucha jedna ręka pod tyłek druga na klatkę piersiową żeby ci się do przodu nie przechylił
2 763 2014-05-21 18:45:42 Ostatnio edytowany przez mirella (2014-05-21 19:04:22)
karla bardzo fajny narożnik. No własnie, a jaki kolor wzięliście? Ogólnie mnie takie jasne mega się podobaja ale mam ciemny ze wzgledu na psa.
A Twoja Emilka to chyba informatykiem zostanie ![]()
LeeBee no właśnie to odkładnie do spania potem najgorsze po usypianiu na rękach. Ja już mojego klocka nie mam siły długo nosić, dobrze że się tego aż tak bardzo nie domaga. (na razie!!). I fajnie że twój Pawełek lubi na brzuszku leżeć, mój też nie pogardzi, ale jak widzę tę jego głowę dyndającą to zawału dostaję.
morena i masz chrzciny z głowy. A tak apropo dziewczyny. Chciałyście czy będziecie chcieć na chrzest dla swoich pociech jakichś prezent czy kasę? Mikołajowi chrzestna kupiła super krzesełko do karmienia z Chicco. Niby jest od pół roku ale jak dam na leżąco to mały czasem mi w kuchni asystuje. Super sprawa.. Z reszta która już ma dziecko to pewnie wie ![]()
A to firanki (firaneczkaeu.shoper.pl) które zamówiłam już półtora tygodnia temu i jeszcze do mnie nie dotarły ![]()
2 764 2014-05-21 19:24:50
kolor naroznika to taki beż z brązem pomieszany tzn tak ma przeplatane nici , jasne kolory tez mi nie na rękę bo przy dzieciach to ała ![]()
tak krzesełko do karmienia to naprawdę dobra rzecz , ja mam po Emilce a mamy w nim jeszcze taka funkcję , że można zrobić osobno z tego stolik i krzesełko
Wasze maluchy też mają łaskotki ? mój synuś to ma na stopkach , żeberkach i kitkach
jej jak Go łaskoczę to śmieje się na cały głos
a piaskito mam wrażenie , że zaraz połknie tak je ssie ,kupiłam dzisiaj małemu sok z kopru, winogrona i rumianku co prawda pisze ,że po 4 mc ale jutro mu wleje do butli jak pojdemy na spacer i zobaczymy czy bedzie pil , bo herbatki koperkowej za chiny ludowe nie chce
2 765 2014-05-21 20:42:29
Cześć dziewczyny.
My też mamy tylko ślub cywilny i aż się boję iść do księdza. Moja siostra jak chciała chrzcić dziecko (też ma ślub cywilny) to powiedziała księdzu, że on jest od tego żeby ochrzcić dziecko. A później była kwestia zapłaty. Mój szwagier jest bardzo bezpośredni i gdy ksiądz powiedział "co łaska" to mój szwagier odpowiedział "Bóg zapłać". I tyle było w temacie. Normalnie ochrzcił małą i było po sprawie ![]()
Mój mały ma teraz takie akcje w nocy, że po karmieniu jak go kładę do łóżeczka to zaczyna "rozmawiać' do ściany. I tak długo, aż nie zaśnie. Kochany.
Strasznie ten czas leci. ja niedawno się cieszyłam jak zobaczyłam 2 kreski na teście. A teraz już Oskar skończył 2 miesiące. masakra.
Karla mój mały też ma łaskotki, szczególnie na stópkach. Wystarczy za nie chwycić, a on już się śmieje. Cudnie
I też zamówiłam te makarony co Ty. Oczywiście już wiszą
Super narożnik, duży i funkcjonalny.
Mirella ale ładnie główkę podnosi. Słodziak. Mój niestety tak nie robi, leniuch jeden ![]()
LeeBee jeśli chodzi o kolki to moja koleżanka kupiła w aptece takie rułeczki, które wsuwa się do pupy niemowlaka i wtedy on oddaje gazy. Nie stosowałam, tylko słyszałam że jest coś takiego. może będziesz chciała skorzystać. nie wiem jak dokładnie to się nazywa, ale jak co to napewno w aptece będą wiedzieli o co chodzi.
Dziewczyny co stosujecie do kąpieli? Ja jeszcze do niedawna wlewałam taki olejek z Ziajki. Ale teraz przerzuciłam się na płyn do kąpieli z gagi.
2 766 2014-05-21 20:56:36
ja mam Johnson's baby 3w1 i mam jeszcze penaten http://cosme.pl/katalog/dla-dzieci/penaten-delikatny-plyn-do-kapieli.html bardzo fajnie pachnie rumiankiem
dużo mam kosmetyków z penaten sa bardzo fajne
teraz małemu chcę wprowadzić kąpiel co 2 dni hehe tylko widzę, że synusiowi to nie na rękę
, a jak tam wasze monitory oddechu ? używacie? ![]()
no Monia masz rację dopiero co się zobaczyło dwie kreski a tu masz już miesiące lecą, dopiero po dzieciach widać jak szybko się starzejemy ![]()
2 767 2014-05-21 22:05:00
Ja do kąpieli używam Oilatum, ale jak się skończy to przerzucam się na Ziajkę.
a jak tam wasze monitory oddechu ? używacie?
Ja używałam na samym początku a teraz to w ogóle. Nawet dzisiaj pomyślałam sobie żeby go już odłączyć bo tylko się kurzy, ale w sumie jeszcze może się przydać.
Monia dobre z tym "Bóg zapłać"
Ale faktycznie że z nimi trzeba krótko. Ja to w ogóle jestem przeciwnikiem dawania kasy za sakramenty. A mój mąż za chrzciny chcial dać księdzu 300zł
Jak to usłyszałam to tak go opierdzieliłam że poszedł z kopertą w której miał 50zł.
A najlepsze jest to, że On jako pierwszy nadaje na księży i ich łapczywość a tu wyskoczył z taką sumą bo jak stwierdził to chrzest jego dziecka jest tak ważny jak ślub i nie będzie dziecku żałował. A w ogóle to On myślał ze tyle się daje. Ech... ci faceci.
Dziewczyny jestem padnięta... obiecałam sobie że wcześniej pójdę spać a tu zawsze jest coś do zrobienia.
2 768 2014-05-22 12:21:17
Hej.
Karla u nas raczej też by nie przeszło kąpanie co 2 dni. Mały i ja przyzwyczailismy się do codziennego kąpania. On bardzo to lubi, dlatego nie odmówie mu tej przyjemności
A co do monitoru oddechu to nie używałam. W sumie to dużo się naczytałam o tej nagłej śmierci łóżeczkowej i zastanawiałam się nad kupnem tego monitoru. Ale przekalkulowałam to i w końcu nie kupiłam.
Mirella ja też na samym początku używałam Oilatum, bo Oskar miał tak suchą skórę,że masakra. Ale teraz już jest ok.
Mój mąż wczoraj karmił małego przez 45minut. Oskar był w tak dobrym humorze, że zamiast jeść cały czas się śmiał. Moje dziecko zaskakuje mnie z dnia na dzień.
Uciekamy na podwórko. Taka piękna pogoda, że żal w domu siedzieć.
A czy Wasze pociechy chwytają już rączką jakieś przedmioty? Mój weźmie (ale chyba jeszcze nieświadomie) na chwilkę i puści. Może to jeszcze za wcześnie.
2 769 2014-05-22 13:29:18
Monia ojj tak mój też łapie ale za te rzeczy co nie trza !!! ost ściągnęłam mu pampersa ,żeby trochu dupka pooddychała i nóżkami sobie pomachał , a On łap za przyrodzenie tak mocno złapał i ciągnie przeraziłam się co najlepsze rączkę tak mono zacisł , no myślałam ze będzie po jajcach
a tak po za łapaniem sisioka to karuzele która wisi nad łóżeczkiem też zlapie i szarpie ale to raczej przez przypadek , pamiętam Emisia jak miała 4,5 mies to zaczęła się interesować grzechotkami i łapała świadomie je do rączki i bawiła się nimi , oczywiście standardem było dawanie wszystkiego do buzi
teraz biustonosze do karmienia będą w biedronce , wogóle mamusie polecam obejrzenia gazetki może coś się Wam przypodoba
:O:O Mirela to bardzo hojny ten Twój mąż
my już dzisiaj spacer zaliczyliśmy teraz siedzimy w domku bo na dworze skwar w samym cieniu ponad 25 stopni , małego ubieram w same body bez skarpetek i czapeczki i tak smacznie sobie śpi , oczywiście mamusie pamiętajcie posmarować dziecko przed wyjściem kremem z filtrem najlepsza dla dzieci jest 30 .
Wasze maluchy też mocno się pocą? mój synek poci się dość przez to ma pełno krostek na główce
2 770 2014-05-22 13:38:14
a właśnie zapomniałam jeszcze dopisać , kupiłam małemu wczoraj soczek po 4 mc o smaku rumianek , koper i winogrono to mu smakuje i z chęcią pije bo samej koperkowej herbatki nie chce wybredny hehe , mleka wypija 150 + kleik do tego to wychodzi z jakie 170 , uff dzieci śpią idę się trochu zrelaksować
miłego dnia życzę
2 771 2014-05-22 13:48:02 Ostatnio edytowany przez morena1984 (2014-05-22 13:49:21)
cześć kobietki ![]()
widzę już wam karla napisała że bardzo fajne promocje w biedronce są od dzisiaj dla dzieci i mam
my właśnie przytargaliśmy dwa kartony pieluch do domu - brałam od razu bo u nas całe dwa opakowania 3 rzucili ![]()
widzę wasze dzieci sporo już robią
a ja ze swoim synkiem muszę pracować żeby główkę podniósł i rączki mu masuję żeby palce otwierał ![]()
trochę się martwię w piątek jadę znowu do rehabilitantki zobaczymy co mi powie - czy chociaż trochę mniejsze to napięcie jest
a jeszcze w czerwcu czeka mnie kontrolna wizyta u neurologa - mój mały musi do tego czasu nauczyć się podnosić główkę
monia
ja do wody do kąpieli nic nie wlewam ![]()
tylko woda i na gąbeczkę żel do mycia ciała i włosów bobini myję malucha i wszystko ok
najlepsze że po kąpieli tylko stópki mu balsamuję bo ma trochę suche i żadnych problemów ze skórą nie mam
dzisiaj z maluchem też siedzę w domu
nie dość że gorąco to jeszcze dookoła u nas pola z żytem a tak pyli że aż siwo - wygląda jakby się kurzyło i nie ma czym oddychać
karla
mój mały nie poci się zbytnio i nic na szczęście mu nie wyłazi
ale twój mały piję mój na dzień dzisiejszy więcej niż 120 nie wypija i to jeszcze minimum co trzy godziny ![]()
2 772 2014-05-22 14:37:23 Ostatnio edytowany przez mirella (2014-05-22 14:40:53)
Hej kobietki! My ze względu na katar siedzimy w domu a pogoda taka piękna że aż żyć się chce. Po południu jedziemy na badanie bioderek więc mały choć trochę dychnie świeżym powietrzem. Dzisiaj ubralam mu pieluche eco żeby mu się ta dupcia nie zapocila bo już na te sztuczne pampersy patrzeć nie mogę. A mały śpi już prawie trzecią godzinę. W końcu czas wolny wykorzystałam robiąc coś tylko dla siebie i w koncu Wymalowalam sobie paznokcie ![]()
2 773 2014-05-22 19:36:40
Karla mój mały strasznie się poci, też ma krostki na główce. Co za przegigant z Twojego synka. Złapać się za jajuszka, ałć...:)
Dziś zapomniałam posmarować małego i troszkę czerwone nóżki miał po spacerku. Taka ze mnie świetna mamusia ![]()
Mój mąz był w biedronce i też zrobił spore zakupy:)
Morena a co robisz żeby podnosił główkę? Bo mój też nie chce. Nie wiem, może już pisałaś o tym, ale nie pamiętam ![]()
Dziś na podwórku ściągnęłam małemu pieluszkę, żeby sobie trochę bez poleżał. Był w siódmym niebie.
Czas na kąpiel. Spadam.
2 774 2014-05-22 22:21:27
hej częściowo was nadrobiłam
witam nowe mamusie
ja mam dalej problemy z cyckami, znów okazało sie ze mam ropień tylko bardziej rozlany (nie w formie guzka jak ostatnio) i musialam iść na chirurgię na przecięcie
wypisalam sie na własne zadanie po zabiegu bo ja w szpitalu a dziecko w domu?!
dzisiaj byłam na wyjęciu sączka , dostałam skierowanie do chirurga .
i jestem strasznie zła na mojego
przykro mi , ale stał sie strasznie zaborczy...
jak pojechalam kiedyś na ip z tym cyckiem to mówił ze niepotrzebnie jade i chce cycki pokazywać -okazało sie zapalenie .
potem nic nie przechodziło chcialam jechać do gina ..
co usłyszałam ?
nie potrzeb nie jedziesz przejdzie ci - chcesz tylko cycki pokazywać no kurw... malo sie nacierpialam poprzednim razem?!
ale ok.. poszlam na ugodę i poszlam do kobiety ..
ale stwierdziła ropień ..
skierowanie do chirurga .
zadzwoniła tego samego dnia na chirurgie , i pytam czy moge przyjechać na oddział na konsultacje (tak! pojechalam znowu cyckami świecić!!)
lekarz powiedzial ze to trzeba naciąć w znieczuleniu ogólnym i ze zaprasza na oddział ..
mój nic. spokorniał troszkę ..
dziś byłam na wyjęciu saczka i mam zgłosić sie do poradni bo oczywiście żadnemu szanownemu doktorowi nie zachvialo sie wypisać recepty na masc żeby to sie goiło , a rana na dwa palce przecież !
a mój co ?! ze znów jade cyckami świecić i żebym robiła co chce !
no kuzwa , to lepiej zlekcewazyc wszystko i później iść do szpitala z zakażeniem czy ciul wie czym a dziecko ?
co ona zwolni sie z pracy i zajmie sie małą , albo przyjedzie chociaz raz do mnie zobaczyć co i jak?
czy będzie jak zwykle z boku i będzie tylko pisał i dzwonił (pracuje 250 km od naszego miejsca zamieszkania)...
jestem zła i zawiedziona
przepraszam, musialam sie wyzalic bo nawet nie mam komu ![]()
2 775 2014-05-23 09:51:53
Jejku Marzena ale pech z tymi piersiami. Już tak długo się z tym borykasz i jeszcze z tego co piszesz to Twój wcale ci w tym nie pomaga. Nie obraz się ale jego zachowanie jest delikatnie mówiąc dziecinne i nieodpowiedzialne. Dobrze że tego tak nie zostawilas bo cholera wie jak to się mogło skończyć.
A jak z karmieniem teraz? Bierzesz jakieś leki?
2 776 2014-05-23 10:26:11 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-05-23 13:26:57)
Marzenko ale Ci współczuję tych problemów z piersiami. A Twój facet? Szkoda gadać. Niestety oni czasem tacy są ograniczeni.
Morena a jak cwiczysz rączki? Bo moj Paweł też częściej zaciska niż ma luźne.
W ogóle wczoraj bylismy u chirurga dzieciecego no i się okazało że Paweł ma jednak kręcz szyi. Nie duży, ale jednak i musimy chodzić na masaże. Dziś idziemy ddo rehabilitanta się zapisać.
Monia Twój szwagier jest udany. Usmialam się ![]()
Ja do kąpieli używam nivei 2w1.
Karla ten twój Adaś to udany chłopaczek
moj Paweł poci siw głównie na stopach i rączkach.
Monia czytałam o tych rurkach do odgazowywania ale jakoś sie nie zdecydowałam.
Co do monitora oddechu to ja używam i jestem z tego zakupu bardzo zadowolona. Śpię spokojnie nawet jak mały ma pieluszkę na twarzy.
Karla a czemu chcesz wprowadzic kapiel co drugi dzien?
2 777 2014-05-23 15:09:13
ja na chwilke bo Jula wisi na mnie ..
mój facet nie jest dziecinnych, bardziej nazwalabym jego zachowanie zaborczym..
wiecie taki ktoś "moja kobieta -nikt nie ma prawa oglądać jej nago.. tak go odbieram w tym momencie .
ale przykro mi strasznie ze moje zdrowie jest mniej ważne od jego własnego ego..
Sama może jestem sobie winna - jak poznalismy sie byłam dziewica - mialam przygody miłosne , ale nigdy do stosunku nie doszło , i on o tym wiedział , na poczatku schlebiała mi taka mała zazdrość , ale teraz jeżeli chodzi o zdrowie ?
dodam ze do porodu tez sie czepiał ..
a przed porodem "martwił" sie jak ja to zniose ..
dziś byłam u chirurga , i antybiotyk nie jest potrzebny , dostałam jedynie masc i mam robić z niej opatrunki . .
jest problem , bo prawdopodobnie będę musiała mieć założony szew aby blizna byla mniej widoczna ..
tyle już sie nacierpiałam, ze boje sie bólu
no i znów będę cyckami świecić ![]()
2 778 2014-05-23 20:06:57
na dzień mamy dla was
świetny filmik!
mam nadzieje ze moja córeczka kiedyś docenił trud tej pracy
http://babyonline.pl/natrudniejsza-praca-na-swiecie-zawod-mama,mama-film,15670,r1.html
2 779 2014-05-24 10:39:21
leebee
jak idziesz na jakąś rehabilitację to może ci pokażą jak małemu rączki masować
trudno mi opisać jak małego układam żeby głowę podnosił czy rączki otwierał bo jak się widzi to nie jest takie trudne a przy opisie umykają szczegóły które są ważne żeby to działało
my wczoraj byliśmy drugi raz na rehabilitacji i tak go babka powyciągała i masowała ale mały był spokojny i nie płakał a dzisiaj po raz pierwszy wyciągnął mi ręce do grzechotki więc robimy postępy:)
2 780 2014-05-24 13:32:36
no i u nas burza i leje ,a jeszcze do 12 było pięknie i słonecznie
Marzena no to faktycznie Twój przesadził , chorobliwa zazdrość moim zdaniem to jest
LeeBee, Morena rehabilitacja dużo potrafi zdziałać , ja jak chodziłam z Emisią to nam naprawdę pomogło tylko trochę to czasu wymaga , my jeszcze do masażu stosowaliśmy parafinę płynną
jednak kąpiel mamy codziennie
zaskakuje mnie mój synuś , w pozycji pół siedzącej oparty jest o moje kolana i zaczyna mi się sam dźwigać tzn główką i nie jest wcale wysoko podparty spina się tak jakby do siadu heh a jak Go łapie za rączki to parę razy się już podciągnął , najlepsze mamy z mlekiem wypija 150 + kleik i jemu mało ryczy , że dalej chce no jej nie mogę mu więcej dać bo rozciągnę mu żołądek i tak już nasza lekarz była w szoku , że co 2 h potrafił wypić po 120
po herbatkach/ soczkach jest ok mały je bardzo lubi , a po 3 miesiącu ugotuję marchewkę taką zblędkowaną i zobaczymy ![]()
ost coraz częściej rozważam kupić sobie wspomagacze w odchudzaniu tzn jakieś tabletki , obok siebie mam nawet naturhouse może skorzystam z porady dietetyka , nie mogę na siebie patrzeć w lustrze , a co włożę na siebie to wyglądam jak stara baba , cycki wiszą , bary dupne jak jakiś babochłop ,boczki , zero dupy wrrrr a jak widzę swoje zdjęcia sprzed 5 lat to aż miło się patrzy ...
2 781 2014-05-24 17:00:02 Ostatnio edytowany przez mirella (2014-05-24 17:09:50)
Hej dziewczyny! U mnie też się zachmurzyło i troszeczkę popadało ale póki co burza nas ominęła. A wybierałam się z Mikołajem na spacer i nic z tego.
karla a stosowałaś kiedyś takie tabletki? Dla mnie to jest wyciąganie kasy a do tego żołądek można sobie zepsuć, natomiast porada dietetyka jak najbardziej. No i do tego oczywiście ruch. Ale pociesze cię że Ja też nie mogę na siebie patrzeć. Zaczęłam ćwiczyć ale dwa razy w tygodniu to za mało żeby zobaczyć efekt, dlatego postanowiłam od poniedziałku zwiększyć tempo. Niby ważę 3 kg więcej niż przed ciąża ale czuję się jakby to była mega otyłość. I sen z powiek spędzają mi moje grube nogi. Nigdy nie należała do tych szczupłych i nogę zawsze miałam potężną, ale teraz ten cellulit i popękane naczynka szpecą je okropnie. Ciepło się robi a u mnie mowy nie ma o założeniu sukienki. Dlatego muszę postawić sobie cel. Daje sobie 3 miesiące na zrzucenie 7 kg (moja bardzo dawna waga) i choćby nie wiem co, to muszę to zrealizować.
A my dalej borykamy się z katarem. Wkurza mnie jak małemu tak charczy w tym nosku, odkurzamy non stop a to cholerstwo siedzi i siedzi. ![]()
Marzena a filmik świetny, aż się poryczałam...
2 782 2014-05-24 21:31:14
Witajcie dziewczyny!
Marzena filmik znakomity....., aż się wzruszyłam. Chyba najbardziej w kontekście mojej rozmowy z Mężem. Od wtorku jestem sama z Synkiem, on wyjechał na 4 miesiące. Jest mega ciężko... nie wiem jak wytrzymam resztę czasu, bo nawet wyrzucenie śmieci, obiad, czy zniesienie wózka staje się problemem.
W poniedziałek Dzień Matki.... dla niektórych z nas pierwszy w życiu :-) To z pewnością będzie wyjątkowy dzień.
Przez ostatnie dni pogoda był super, tak ciepło było, że z Synkiem prawie cały czas spacerowaliśmy. Wczoraj wieczorem pogoda się popsuła, pada i dzisiaj cały dzień siedzieliśmy w domu. Jejku jakiej wczoraj dostał histerii jak wróciliśmy ze spaceru, aż sama z nim płakałam. Miał wzdęcia, bo brzuszek był wydęty i się biedny prężył. Dałam mu szybko czopek glicerynowy i pomogło. Płacz był okropny, aż się zanosił. Musiałam go aż klepnąć lekko w pupkę, bo to zanoszenie było aż przerażające.
2 783 2014-05-24 21:37:27
kobietka jak mały trudno łapie oddech to dmuchnij mu w buźkę. Jejku, tyle czasu samej... nie zazdroszczę. Ale przy małym szybko ci zleci - ani się obejrzysz i 4 miesiące zlecą.
2 784 2014-05-25 08:58:17
Mirella też dmuchnęłam, pamiętałam o tym, bo Koleżanka mi opowiadała, że zaraz po porodzie w szpitalu jej dziecko się tak zaniosło i pielęgniarka mówiła, że powinna właśnie wtedy dmuchać w twarz. Na szczęście ten wieczór za nami, oby już się taki nie powtórzył.
Mam nadzieję, że ten czas szybko zleci. Dobrze, że blisko mam Mamę, bo inaczej z pewnością nie dałabym rady. Gdyby jeszcze Mąż zrozumiał, że potrzebuje jej pomocy i nie uważał mnie za niesamodzielną. Wstałam dzisiaj wcześniej i wykorzystuje czas jak Mały śpi żeby wyprasować stertę prania....
2 785 2014-05-25 18:46:33
Filmik przepiękny
daje do myślenia , tak mamusie jutro nasze święto
nie jeszcze nie stosowałam żadnych wspomagaczy na odchudzanie , sama już nie wiem , o wyjściu na jaką siłownie nie ma mowy nie mam jak . Dzisiaj mój kochany synuś kończy 3 miesiące
no ja też parę razy musiałam dmuchać w twarz bo się zaniósł , że aż fioletowy był heh te dzieciaczki
Kobietka współczuje 4 miesiące to dużo ale wierz mi przy dziecku leci czas nie ubłagalnie , a z czasem wszystko sama będziesz ogarniać
my mamy zawsze damy radę ![]()
2 786 2014-05-25 20:20:23
hej kochane! na biezaco Was podczytuje, ale nie mialam czasu, zeby sie rozpisywac, bo dopinam wszystkie spawy zwiazane z przeprowadzka. Dzis juz jestem spakowana, jutro o 14 mamy transoprt i wioo na ranczo
Jakos dalam rade porobic to co zamierzalam, mala przymulona ta pogoda, co pojadla to kimala (wreszie jakis przelom w jej zachowaniu) a Oliwka jak zwykle swoj swiat i swoje kredki
Wlasnie jak Wasze dzxieci znosza upaly? Moja pomarudzic pomarudzi, ale raczej przesypiala wiekszosc czasu
tez jej sie krostki na glowce porobily no i ma lekko przetarta szyje od potu. Wasze dzieci tez tak maja? czy cos z tym robicie?
Ogolnie probowalam dopajac Klaudie herbatka, ale ta diablica nie chce pic z butelki!!! to strasznie meczace zwlaszcza w taki skwar, ostatnio znowu musialam swiecic cycami
nie wiem jak ja nauczyc, macie jakies sposoby? nie chce jej dlugo karmic piersia, ale boje sie, ze nie bede miala wyjscia.
Kobietko strasznie Ci wspolczuje!! ja jestem od poniedzialku do piatku sama, z tym, ze zdana praktycznie tylko na siebie, mame mam daleko.. i musze ogarnac te moje dwa diabelki, ale powiem Ci, ze dac rade na pewno dasz! nie ma innej opcji. U mnie raczej gorzej z kondycja psychiczna. Reszta jest do ogarniecia. Powodzenia ![]()
Karla wiem jak to jest z ta silownia, checi sa ogromne, jednak mozliwosci brak.
Moze sprobuj lepiej sie odzywiac, tzn. 5 posilkow (bo pewnie Emi pilnujesz, zeby jadla systematycznie) nie powinno to byc trudne, teraz sezon swiezych warzyw owocow - ja zamierzam to wykorzystac ! zamiast ziemniakow jakas salateczka, unikac produktow macznych i pic wode, "klepki" zamiast chleba
i zjedziesz, kochana ja tak sie wzielam za siebie po Oliwce i poskutkowalo
na cwiczenia przyjdzie kiedys tez pora.
Marzena ja Cie podziwiam! to karmisz nadal piersia??a Twoja mala tez tak ladnie unosi glowe jak pozostalych dziewczyn? moja niecierpi lezec na brzuchu kiepska z niej gimnastyczka!
Dzis nauczyla sie ssac piastki i w wolnej chwili to robi jest taka smieszna, fika nozkami jak szalona gdy sie do niej mowi, zaczyna spiewac i probuje mowic hehe kochana.
Jak ja ne lubie pisac jedna reka jeszcze do tego lewa! Leebee jak Pawelek? Mirella Mikolaj? katarek minal? mnie tez to draznilo bite 3 tyg sie trzymal!
Morena a ja nawet nie pamietam jak Twoj synek ma na imie? wybacz ![]()
Szczesciara zyjesz?
Sluchajcie z racji przeniesienia internetu, nie wiem kiedy dokladnie przyjda mi go zalozyc, masakra!! znowu zamilkne.. Trzymajcie sie wszystkie, buziamki!!
2 787 2014-05-25 20:41:16
cześć dziewczyny.
Jeśli chodzi o zanoszenie się dzieci to mi położna poradziła albo dmuchać w twarz albo pryskać na twarz wodą. Ja na szczęście nie musiałam stosować jeszcze żadnej z tej metod.
Kobietka ja Cię podziwiam, że dajesz radę tak sama. Ja na szczęście mam męża prawie cały czas przy sobie. Ale przy dziecku szybko czas leci. Nawet się nie obejrzysz jak te cztery miesiące miną. Tylko w sumie szkoda, że tatusia ominą pierwsze miesiące życia dziecka. Bo napewno wiele rzeczy zrobi "pierwszy raz". No ale wszystko trzeba przeżyć.
Joanna te upały są straszne. Mój mały uwielbia być w samej pieluszce
Także biorę go na ogródek, kładę w cieniu na materacu tylko w pieluszce i jest ok. A krostki też mu się robią na główce. Nic z tym nie robimy, samo przechodzi. A jeśli chodzi o te butelki, to może spróbuj zmienić smoczek. Nie wiem czy pomoże, ale może ten co jej dajesz to jej nie pasuje. Dzieci są strasznie wybredne
to powodzenia przy przeprowadzce.
Marzena jesteś wielka. tyle się już nacierpiałaś...szacun mamusia ![]()
Mój mały strasznie lubi podnosić nóżki do góry. Prawie świecę robi
i tak trzyma przez parę sekund. Oj gdyby tak główkę chciał podnosić ![]()
2 788 2014-05-25 22:34:26
Joanno cieszę się z Twojego szczęścia :)powodzenia . Emila zrobiła sie strasznie wybredna co do jedzenia ,nie chce mi nic jeść co ugotuje to podziubie jak ptak i prawie cały obiad zostaje na talerzu , dobrze że chociaż mi powie kiedy jest głodna
ha 5 posiłków dziennie ja czasem ani jednego nie zjem ! tylko tu coś przegryzę i to wszystko , a ost wogóle nie mam ochoty jeść obiadów , stercze nad tymi garami to potem już mi odechciewa sie jeść
krostki tez malemu sie robia ale to z potu ,po kapieli wszystko znika , posmaruj pudrem albo maka ziemniaczana zeby skora nie drażnila się , maly w upaly grzeczy lezy w samym pampersiku a na spacerku to samo spi a spi
czasem tez jestem zmuszona pisac jedna reka i tez tego nie lubie , teraz juz wchodzimy w fajny etap kiedy to nasze dzieci zaczynaja pieknie sobie pogadywac poznawac , chwytac siwat malymi raczkami , mi dzisiaj synek juz od 5 rano spiewal i gaworzyl a ja oczy zaklejone hehe a cyckanie piastek jest mistrzowskie
kurde od wtoru mam okres i leci ze mnie dosc mocno blee znowu trza sie z tym dziadostwem borykac , a do tego doszly bole brzucha
sory za literowke ![]()
2 789 2014-05-26 13:54:57
joanna powodzenia z przeprowadzką! Niech szybko cię tam połączą ze światem żebyś mogła nam zdać relację jak na nowym "M" się mieszka. ![]()
A u nas niestety regres... Wczoraj do kataru dołączył kaszel i dzisiaj wieczorem idziemy do lekarza na osłuchanie bo bardzo mnie to pokasływanie niepokoi. Już w piątek było OK, wyszliśmy popołudniu na spacer bo katar był mniejszy a tu taki psikus. Myślicie że przez to że wzięłam go na dwór? Zastanawiałam się czy z nim wyjść ale już żal mi się go zrobiło że tyle dni w domu siedzimy. Kurde, może mu tym zaszkodziłam... Sama już nie wiem.
I zaczynam wątpić w te mity, że przy karmieniu piersią dziecko jest takie odporne na choroby... Jak widać po moim przykładzie tak nie jest.
karla z tymi posiłkami to rzeczywiście jest czasem meksyk. Ja nieraz zjem 3 w ciągu dnia i staram się zawsze mieć coś wartościowego na obiad ale to trzymanie stałych pór żywienia jest jak dla mnie nieosiągalne.
Natomiast co do diety to od dzisiaj odrzucam białe pieczywo, ziemniaki, słodycze i dorzucam 3 razy w tygodniu fitness. Musi być w końcu jakiś efekt. Cel już jest więc pora wziąć się za jego realizację.
A jak u was? Też macie tak duszno?
U małego w pokoju jest 26 stopni. Rolety ani zamykanie okna nic nie daje. Zastanawiamy się nad kupnem nawilżacza powietrza. Ma któraś? Jaki polecacie i na co zwrócić uwagę przy zakupie? Bo ja w tej materii jestem kompletnie zielona...
2 790 2014-05-26 17:01:18
Mamusie wszystkiego najlepszego!
Mirela ja też rozważam nad kupnem nawilżacza , bo w zimę przy kaloryferach to tak powietrze jest suche że ała , niestety nie znam się na tych sprzętach , może poczytaj o nich w necie . Nie masz się czym obwiniać , że małemu się pogorszyło, a to że wyszłaś na spacer to nie ma znaczenia infekcja to już sam katar a u dzieci to normalne , ze jak jest karatek to przechodzi często w kaszel nasze dzieciaki nie mają w pełni rozwiniętego układu odpornościowego więc łapią to raz dwa , jest ciepło więc możesz wychodzić na dwór nawet jak ma katar i kaszel , gdyby pojawiła się gorączka no to wiadomo spacery nie wskazane ale tak bez obaw ![]()
tak u nas dzisiaj tez duszno ale powoli robi się zachmurzenie , a zapowiadają deszcz, grad i burze , my mieszkamy w kamienicy więc tu mury są inne i jest trochę chłodniej w pokoju mamy 22-24 stopni zależy od gorąca jaki panuje na dworze
najlepsze na kaszel jest inhalacja i oklepywanie maluszka , no i w miarę często odciągać nosek bo niestey ale taka prawda zalegająca duża ilość wydzieliny w nosku może przyczynić się do zapalenia ucha , już to przerabiałam masakra....( z Emilia)
2 791 2014-05-26 17:20:47
kobity jak wyglądał wasz pierwszy okres po porodzie ? też był obfity i jak długo trwał ?
2 792 2014-05-26 17:28:27
cześć kobietki ![]()
pogoda dopisuje ![]()
z małym czyli Jasiem
cały czas na dworze prawie siedzimy w cieniu na huśtawce
w pokoju i tak mam 26 stopni to co za różnica ? wietrzenie nic nie daje bo mam słońce w okno
karla
ja bym ci odradzała wspomagacze odchudzania ja próbowałam raz i prawie zawału dostałam większość i tak jest oparta na kofeinie
o czym wszyscy dyskretnie milczą ![]()
pierwszy okres po porodzie trwał u mnie 2tygodnie
myślałam że mnie szlag trafi tydzień krwawienia tydzień plamienia
z tymi posiłkami to mnie rozbawiłyście ![]()
ja też przeważnie nie mam czasu 5 jeść
chyba Leebee nam zniknęła ?
2 793 2014-05-26 19:50:42
Wszystkiego najlepszego mamusie ![]()
Karla mi właśnie skończył się pierwszy okres. Dostałam w zeszły czwartek i dziś już nie mam
ale za to był bardzo obfity. Tak jak mówisz, znów trzeba się z tym borykać. Masakra.
Dziś zrobiliśmy sobie grilla. Troszkę padało, ale daliśmy radę
Mały dzielnie nam towarzyszył.
Też zastanawiam się nad nawilżaczem powietrza. Bo u nas jak się dom nagrzeje to mamy nieraz 33 stopnie. Dzisiaj było 28. Mi jest ciężko wytrzymać, a co dopiero takiemu szkrabowi. Jeśli któraś się zaopatrzy w to urządzenie to niech zda relacje co i jak
Dzięki.
2 794 2014-05-26 22:08:57
Mikołaj dostał antybiotyk. Osluchowo jest czysty ale ma brzydki kaszel no i katar. W piątek do kontroli...
Dziewczyny szybko dostałyscie okres. Ja jeszcze mam spokój zobaczymy jak długo.
A nawilżacz musimy kupić i to koniecznie. Mały ma dzisiaj w pokoju 27 stopni i od paru godzin nie może zasnąć. Jeszcze przy tym katarze męczy się podwójnie. Dzisiaj trochę o nich poczytałam i jutro może zamówimy. Jak wypróbuję to zdam relację.
Morena moja siostra tydzień temu urodziła Jasia. ![]()
2 795 2014-05-27 12:38:47
Hej.
Morena nie zniknęłam. Podczytuje Was, ale moje dziecko uskutecznia bez przerwy zadanie "jak zająć mamie jak najwięcej czasu". Tego posta też już piszę od 40 minut, dlatego wybaczcie jak coś lub kogoś pominę.
mirella biedny Mikołaj
co do nawilżacza. Ja mam, więc mogę ci powiedzieć czego unikać. Żeby nie był podświetlany lub miał wyłączane podświetlenie (mi to bardzo przeszkadzało w nocy), żeby był możliwie jak najcichszy, miał wygodne nalewanie wody (mój trzeba było do góry nogami odwrócić i ciężko się go trzymało w ten sposób), był pojemny.
Joanna jak po przeprowadzce? Co do karmienia z butelki. A Twój men (albo ktoś inny) miał okazję zostać z małą sam i musiał ją nakarmić? Nieraz dzieciaki szybciej piją z butelki od nie-mamy, bo wiadomo...mlekiem nie pachną. I próbuj ze swoim odciągniętym na początek (ale coś mi świta, że o tym pisałam). Próbowałaś? Jeśli chodzi o herbatki to mój też nie bardzo. Ze względu na wzdęcia podaję mu herbatkę koperkową strzykawką (normalnie wlewam po odrobince). Aczkolwiek powiem CI, że właśnie od mojego męża czasem wypije, natomiast ode mnie praktycznie nigdy (znowu tu by pasowała teoria, że mama mlekiem pachnie, więc jak ma wybór to wiadomo, że herbatki nie wybierze). Jeśli w ogóle mała z butelki pije tylko niechętnie to myślę, że martwić się nie musisz, tylko może musiałabyś faceta zaangażować do zadania przechodzenia na mleko sztuczne jak już się zdecydujesz.
A no i pocieszę cię. Jak wiesz mój Paweł był też straszliwym ssakiem, ale od jakichś 2 tygodni zaczął się opanowywać i karmienie piersią nie jest już takie uciążliwe. Raczej nie chce jeść częściej niż co 2h (w między czasie wciskam mu herbatkę. Choćby 5 ml) i najada się max w 10 minut, więc i u Ciebie powinno za chwilę być lepiej.
kobietka jak ta chusta? Jeśli już pisałaś to przepraszam za niedopatrzenie.
karla ja kiedyś trafiłam na cudowny specyfik wspomagający odchudzanie i przy nim schudłam 10 kg. Niestety potem go wycofali i od tamtej pory nie trafiłam na żaden inny. Ja wiem że niby to nie zdrowo itd., ale jak się nie ma odpowiednio silnej woli to co robić..... Więc za pewne jak skończę karmienie piersią i do tej pory jakoś się nie ogarnę to pewnie też zacznę coś kombinować. Ja mam duży problem z pohamowaniem apetytu.