Ooo tak racja,racja. W moim przypadku było tak, że dwa tygodnie w ogóle siadać nie mogłam, a do miesiąca odczuwałam ból krocza.
2 276 2014-03-17 15:28:39
Podobne tematy
2 277 2014-03-17 19:19:26
Kaska Musisz oszczędzać krocze i jak najmniej siadać na dłuższy czas. Dobrym rozwiązaniem jest podkładanie pod pośladki poduszkę w kształcie koła lub zwykłego koła dmuchanego. Ja jestem ósmą dobę po porodzie i już w drugiej byłam w stanie usiąść - na jednym pośladku ale dałam radę. W trzeciej dobie siedziałam już na dwóch (nie za długo), za to w czwartej, po powrocie do domu kompletny regres. Mogłam tylko chodzić albo leżeć - o siadaniu nie było mowy. Myślałam że to wina szwów - miałam wrażenie że mi popuściły, ale to chyba był wynik gojenia się rany i tego że za wczas próbowałam usiąść na dłuższą chwilę. Od wczoraj jest zdecydowanie lepiej.
Mamuśki jak wasze pociechy? Mój dzisiaj śpi cały dzień z półgodzinnymi przerwami na jedzenie. ![]()
2 278 2014-03-17 19:55:08
Mirello gratuluję !! Swoją drogą bardzo długo musiałaś się męczyć... Za to jaki Mikołaj jest fajny !
Położnych Ci współczuję, bo to jednak bardzo ważne wsparcie - albo i nie jak w Waszym przypadku. Nie wyobrażam sobie mieć tak długo skurczy... Może dlatego tak łatwo wspominam ten poród. Cały trwał 4,55 min a na same skurcze czekałam bardzo długo. W porównaniu do Twojego to pikuś ! Co do tego skrzepu ... Ze mnie wyszedł kawał mięsa ponad 2 tygodnie po porodzie... W wc przeżyłam taki szok, że nie wiedziałam co z tym zrobić, a akurat byłam u Małej w szpitalu. Zastanawiam się czy mnie wyczyścili do końca...
Kaska pewnie i tak w 6tym tygodniu po porodzie musisz iść do lekarza?
Ja chcę ochrzcić Małą jak już będzie ciepło (maj, czerwiec).
Marzenko przewijanie, karmienie... to wszystko samo przyjdzie! Nie martw się, bo jak będziesz o tym myśleć to będzie Ci ciężej.
Karlo no w sumie to dobrze, że Emilka tak robi
Mały będzie przyzwyczajony do hałasu
Ja czekoladę jem tylko białą. Na kakao i wszystko z nim podobno lepiej uważać.
LeeBee
Tobie również gratuluję !! ![]()
Żanetko gratuluję
Klocuś ![]()
Morena nie mogę się nadziwić, że dałaś radę takiemu klocuszkowi
Moja teraz waży 3300, a dla mnie jest już taaaka wielka
Joanno jestem w szoku, że jeszcze nic Ci nie ruszyło po tym zabiegu
Dziewczyny. Po pierwsze chciałabym Wam podziękować, że tak wypytujecie i się martwicie. Wiemy, że mamy super ciocie
Po drugie chciałam Was przeprosić, że tak długo mnie nie było, ale same wiecie jak jest. Mała śpi
w końcu ! Od soboty mam z Nią same problemy. Cały czas płacze. Ma kolkę. Ogólnie wyszła ze szpitala właśnie w sobotę. Jak mnie nie było na noc z wiadomych przyczyn to Ją dokarmiali mm, chociaż zostawiałam tyle ile mogłam swojego mleka. Chyba przez to ta kolka tak ją męczy. Smaruje ją oliwką i masuje brzuszek, daje jej espumisan ... Ulga na trochę i dalej płącz. Szkoda mi jej bardzo tym bardziej, że wyczytałam że kolka może trwać ok 3 miesięcy 3 razy w ciągu tygodnia po 3 godziny
I na dodatek od wyjścia ze szpitala ma katar i jej ciężko.
Ja stosowałam oliwki i balsamy. W pierwszym trymestrze, troche drugiego i później odpuściłam. Może smarowałam się z 2 razy na tydzień.
Nie spodziewałam się, że będzie tak dobrze z moją figurą. W sumie mam kilka rozstępów na boczkach i z przodu brzucha może z 3 pod pępkiem, ale są bardzo blade i niewidoczne. Z piersiami pewnie będzie ciężko po karmieniu... Chociaż teraz ani jednego rozstępu
na szczęście ![]()
2 279 2014-03-17 21:16:04
Proszę was moje kochane o kciuki jutro :*
Na sąsiednim wątku w którym sie udzielam dziewczyny maja pisać co u mnie, bo mamy kontakt telefoniczny :*
Buziaki :*
2 280 2014-03-17 22:30:16
Trzymamy! :*
2 281 2014-03-18 16:14:10 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-03-18 16:19:49)
Cześć dziewczyny. Wpadam na chwilkę, bo mam sekundkę dla siebie kiedy mały zasnął.
Nasz synek ostatecznie zmienił imię i nazywa się Paweł ![]()
Ogólnie non stop wisiałby na cycku. To jego uspokajacz. Trochę to męczące. W łóżeczku swoim jeszcze nie spał bo nie ma opcji żeby w nim usnął, więc śpi z nami.
Wczoraj była położna środowiskowa i jestem trochę zła, bo kazała mi przemywać kikut pępka (gdzie w szpitalu powiedzieli, żeby nic z nim nie robić). No ale posłuchałam położnej i ten kikutek zaczęłam odchylać i patyczkiem przemywać z Octaniseptem. I o ile wczoraj było ok to dziś na patyczku była krew. Nie leci, ale na patyczku zostaje no i nie wiem czy mam się już martwić. I czy dalej mam go czyścić czy zostawić w spokoju.
Jak u Was przebiega gojenie pępków i jaką technikę wybrałyście?
Marzenko trzymam kciuki ![]()
Co do szwów. Ja miałam założone chyba w sumie 7 (3 w środku i 4 na zewnątrz). Wczoraj już mi je położna wyciągnęła bo ponoć te, których użyli lubią wywoływać stany zapalne. W każdym razie muszę powiedzieć, że właściwie rana po nacięciu mi nie dokucza wcale.
Mirella wiem co czujesz. Mój mały też nie należy do tych spokojnych i jak się rozedrze bo bębenki pękają. Mam nadzieję, że tydzień, dwa i jakoś to się wszystko unormuje.
A zeszłej doby przechodziłam nawał pokarmu. MASAKRA
2 282 2014-03-18 16:28:17
LeeBee spokojnie z tym pępkiem to samo przerabiałam , może on lekko krwawić , mi też w szpitalu powiedzieli żeby nie ruszać pępka , a znowu położna przyszła to kazała psikać Octeniseptem , psikałam od góry i odchylałam trochę , a potem pod strupkiem czyściłam patyczkami , pod strupkiem był mokry pępuszek więc starałam się tym patyczkiem jak najwięcej zebrać wydzieliny , po 2 tyg położna go urwała bo dosłownie wisiał na "włosku" była mała ziarnina więc pępek położna zalapisowała , do dzisiaj jeszcze nie jest wygojony bo pojawia się czasem zaschnięta krew w jego okolicach , ale teraz idę w środę do lekarza to zobaczymy co powie.
Marzena powodzenia albo gratulacje ![]()
2 283 2014-03-18 18:41:43
LeeBee ja też chciałam Pawła, ale zamiast syna mam męża o tym imieniu
Z tymi pępkami to już nie wiadomo co robić. U mnie położna na pierwszej wizycie zapytała czy mamy octenisept i kazała psikać 3 razy dziennie. Wczoraj odchyliła pępek i stwierdziła że lepiej będzie się goił po spirytusie lub wacikach Leko... Myślałam że szlag mnie trafi. Także od wczoraj wycieram mu tymi wacikami ale póki co żadnej krwi nie ma. Chciałabym żeby ten pępek już odpadł.
Co do mojego małego to ciągle tylko śpi i je
Pierwsza noc była fatalna ale teraz można powiedzieć że jest tak jak sobie wyobrażałam życie z noworodkiem. W nocy śpi u siebie w łóżeczku, budzi się średnio co 2,5 godziny i też zasypia u nas w łóżku, przeważnie na ostatnim nocnym karmieniu.
Nawał też już przechodziłam-dwa razy ale nie było najgorzej. Wczoraj musiałam się doić bo mały spał tak długo że moje cyce pękały w szwach
Ale cieszę się że mam go czym karmić.
Dziewczyny śpicie coś w ciągu dnia? Ja staram się zdrzemnąć chociaż na godzinę jak młody śpi żeby choć trochę zregenerować się po przerywanej nocce.
2 284 2014-03-18 20:04:59
nie urodzilam .......
mialam rano kroplowke oksytocyny ii jak kroplowka byla podlaczona ktg wykazywalo regularne skurcze (ja z nich czulam tylko dwa silniejsze) .
kroplowke mi odlaczyli skurczy brak ..
rozwarcie 1.5 cm jak tydzien temu .
szlak mnie trafia!!!!
przepraszam ze nie odniose sie do waszych postow:-(
2 285 2014-03-18 22:25:35
Marzena a co ci powiedział lekarz? Czy to nie była próba oksytocynowa? Może czekają aż rozwarcie będzie większe żeby wywołać poród.
2 286 2014-03-18 22:39:23
Biedna Marzenka, a ile jestes dni po terminie? Na pewno szybciej Ci pojdzie niz mi - jedynie tak moge pocieszyc ![]()
bo ja mam juz dosc. chyba juz to pisalam
nie daje rady psychicznie. Poleszpylo mi sie, nie boli juz tak wszystko jak wczesniej normalnie zero objawow. Masakra.
Trzymam kciuki :*
2 287 2014-03-18 22:45:15 Ostatnio edytowany przez morena1984 (2014-03-18 22:46:39)
cześć kobietki ![]()
u mnie mały śpi jak marzenie w nocy tylko trzy razy muszę wstawać na karmienie. No i bez problemu śpi w łóżeczku ![]()
Za to w dzień robi się bardzo towarzyski. Dzisiaj mi nie spał od 8 do 11 rano. Momentami to już nie wiedziałam co z nim robić no bo sztucznym mlekiem to nie mogę go cały czas karmić
. Smoczek poszedł w ruch.
a wy używacie smoczka?
Jeżeli chodzi o gojenie się krocza to mi dzisiaj dopiero pierwszy szew wyszedł :0
a reszta ciągnie jak cho...ra zwłaszcza wieczorem- szału idzie dostać.
Mi położna powiedziała że te szwy to i z trzy tygodnie mogą wyłazić.
A pępek małemu w szpitalu kazali przecierać na sucho i psikali octaniseptem więc ja też tak robię i czekam aż w końcu odpadnie.
A dzisiaj moja siostra urodziła synka ja myślałam że mam spore dziecko a jej maluch przebił moje
4710 i 63cm na szczęście zrobili jej cesarkę ![]()
Widziałam że poruszyłyście tu temat chrztu
Ja będę chrzcić w maju korzystam z tego że w tym roku nie ma komunii i będzie można bez problemu zarezerwować jakąś restauracje.
Nie bawię się w chrzciny w domu bo mam sporą rodzinę i nawet taka impreza dla najbliższych to jakieś trzydzieści osób.
Marzena
jeśli byłaś dziś na próbie to już niedługo będziesz się cieszyć swoim maleństwem
2 288 2014-03-18 23:13:11
Morena mój też ma czasem takie dłuższe czuwania w ciągu dnia a potem jak usnie to 4 godz. potrafi spać. Ja też wstaję w nocy 3 razy tylko to karmienie mnie już wykańcza, czasem doi cyca ponad godzinę.
Smoczka używam sporadycznie żeby zaspokoić mu potrzebę ssania i po paru minutach sam wypluwa.
A jak u Was z porami karmienia i spania? U nas jeszcze wszystko rozregulowane, tylko kąpać się staramy o jednej porze a tak to istny chaos
Joanna już masz bliżej niż dalej, musisz myśleć pozytywnie.
2 289 2014-03-19 08:44:00
mirella, z tego co wiem to byla juz normalna kroplowka ktora miala cos wywolac, ale nie dam sie pokroić ze tak jest
nikt mi nie mowil o zadnych probach ..
wlasnie byla wizyta, jutro maja sie za mnie "wziąć" no ciekawe czy cos ruszy .. ![]()
2 290 2014-03-19 08:49:50 Ostatnio edytowany przez Zanetka_UK (2014-03-19 08:53:46)
hey Kobitki ![]()
wczoraj wrocilismy do domku. porod sam w sobie nie byl zly.. ale bylo sporo komplikacji bo maly nie chcial wyjsc... pomagali mu kleszczami - bezskutecznie ( tylko slady zostaly przez ktore tez bylismy dluzej w szpitalu) no i na koniec juz na sali operacyjnej bylam - ale udalo mi sie urodzic za pomoca przyssawki.. nie dalam sie:) probowalam gaz and air ale tylko sie zle czulam od tego, rzucilam tym i poweidzialam ze nie chce tego, wgl darlam sie na nich ze chce jesc! no ale dlugo sie nie meczylismy o 2 na porodowce a o 6 sie maly urodzil:) ogolnie duzo by pisac. ale nie taki diabel straszny jak go maluja:)
kto jeszcze w 2in1? ![]()
jak w PL podchodza do rozszczepienia miesni brzucha prostych? ja mam na ponad 3 palce.. wiec duzo pracy mnie czeka a mobilizacji brak
2 291 2014-03-19 10:13:59
Joanna i co teraz ?
beda ci tez wywolywac?
ja w domu lepiej sie czulam-tu jestem zla ze nic sie nie dzieje i nie moge doczekac sie w koncu porodu czy tez cesarki ..
jest mi to w tej chwili obojetne
zaneta, fajnie ze jestescie juz w domku ![]()
2 292 2014-03-19 10:17:07
No to Marzena trzymamy kciuki za Was. Jutro już będziesz mieć Julke przy sobie. Wiem że się niecierpliwisz - sama urodziłam 8 dni po terminie i wiem jaki to stres gdy akcji brak. A może dzisiaj samo się coś rozkręci?
Żaneta gratuluję jeszcze raz! A jak maleństwo się czuje? Ma ślad po kleszczach? Dobrze że udało wam się urodzić siłami natury
A o co chodzi z tym roszczepieniem mięśni? Ja się z tym szczerze powiem nie spotkałam.
2 293 2014-03-19 11:17:38
morena zszokowałaś mnie z tą waga Twojego siostrzeńca
kawał chlopa ![]()
też używam smoczka , ale tylko do zasypiania , gdy już śpi sam go wypluwa.
ja już się nauczyłam faz mojego synka
o 19 zawsze mamy kąpiel , o 20 dostaje cyca pije tak z pół o 21 już spi nieprzytomny
i budzi się po dwunastej karmię do 1 potem kolejne jest koło 3 i następne po 5 rano, a w dzień bywa różnie bo mała Emi jak da czadu to małemu czasem ciężko zasnąć
, na szczęście tragedii nie ma , mam czas zrobić paranie, poodkurzać , kurze pościerać, podłogi pomyć , obiad ugotować więc daje radę ![]()
Marzena powodzenia !!! i odpręż się nie myśl o porodzie bo to działa w odwrotną stronę ![]()
zaneta no to faktycznie trochę nie za ciekawie , ale już po wszystkim i teraz tylko do przodu
z tym rozszczepieniem mięsni słyszałam , ale jeszcze nie spotkałam się z takim przypadkiem
Joanno jeszcze tylko troszkę dasz radę ![]()
2 294 2014-03-19 16:17:10 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-03-19 16:19:45)
No morena ja też się zszokowałam tą wagą małego. Rzeczywiście kawał chłopa.
A u mnie było to tej pory kiepsko w dzień. Mały mało co spał. Stwierdziłam w końcu, że go męczą kolki (już w szpitalu miał). Tylko że myślałam, że to chwilowe w pierwszych dobach zanim się oczyści. No ale tydzień minął a mały dalej płacze. A raczej ryczy bo to płaczem nazwać nie można. Od 9:00 do 14 na rękach, a drzemkami po 10 min. Już zaczęłam w desperację wpadać i ryczeć razem z nim. Wyczytałam więc w necie jakie krople na kolkę można takiemu maleństwu podać i dziś mąż kupił. Podałam Pawełkowi je i pół godziny temu zasnął i śpi. W swoim łóżeczku (!). Mam nadzieję, że nie jest to tylko zbieg okoliczności i w końcu wszystko zacznie się normować.
Ja smoczka nie używam na razie. Mam z lovi i kilka razy próbowałam mu do buzi wsadzić, ale się krztusił, więc na razie daje spokój.
Martwi mnie natomiast nieumiejętność ściągnięcia pokarmu laktatorem. Za cholerę nie potrafię tego zrobić. Nic nie chce lecieć.
A któraś z Was podawała dziecku butelkę przy karmieniu piersią? Dzieci nie mają problemu z zassaniem butelki? Myślę, bo niedługo będę musiała męża samego zostawić z małym no i się boję, żeby mały nie odrzucił butelki.
Zaneta gratulacje. Fajnie, że już masz wszystko za sobą.
A za Marzenę i Joanne trzymamy kciuki.
Ale wiecie co? Jestem pod wrażeniem regeneracji kobiecego ciała. Jestem dopiero tydzień po porodzie a praktycznie czuję się jakbym wcale nie rodziła.
O rozszczepie mięśni brzucha nie słyszałam (a może tej nazwy nie słyszałam, bo że się rozchodzą to wiem), ale u nas nikt takich rzeczy nie sprawdza. Chociaż ja przed ciążą starałam się ćwiczyć mięśnie brzucha więc mam nadzieję, że nie będzie z nimi źle.
A jeszcze jedno. Jak dzieciaczki zasypiają Wam na dłużej w ciągu dnia (np. na 4h) to przekręcacie je w trakcie spania?
2 295 2014-03-19 17:12:04 Ostatnio edytowany przez karla90 (2014-03-19 17:19:47)
LeeBee wiem jak płacz dziecka działa na mamę , po porodzie leżała ze mną babka byłyśmy tylko dwie na sali i jej dziecko potrafiło bez przerwy płakać z 3h masakra , przyznam się że miałam już serdecznie dość ,a po jej minie widziałam tą bezradność
a jaki masz laktator ręczny czy elektryczny?
jak mały śpi to wcale go nie ruszam , jeżeli dzieciaczkowi będzie niewygodnie to sam da znać ![]()
a co kupiliście za preparat na kolki?
dzisiaj mój Adaś też trochę niespokojny , pręży się , i jutro idę z nim do lekarza bo zauważyłam w kupce czerwone niteczki , czyli krew , wyczytałam w internecie , że może to być spowodowane zaparciami ,tkanka została lekko podrażniona , a widziałam po nim ,że go w nocy i do teraz trochę kręci, a tych niteczek było raptem 3
tak już karmiłam małego butelką , odciągnęłam i wypił bez problemu ![]()
2 296 2014-03-19 17:57:07
:*
2 297 2014-03-19 18:02:53
Laktator mam elektryczny z madeli. Zamowilam juz sobie wiekszy lejek może to pomoze.
Kropelki kupilam Delicol. Chyba jedyne od pierwszego dnia , więc modle się żeby działały. Reszta preparatow jest od 3-4 tyg. W każdym razie maly po godzinie sie obudzil, dałam mu jeść i znowu śpi wiec jestem dobrej myśli.
Karla a jak coś cie niepokoi to pewnie, że lepiej to pokazać lekarzowi. Bedziesz spokojniejsza.
2 298 2014-03-19 18:34:16
LeeBe a myślałam że kolki to po miesiącu się pojawiają... Oby Pawełkowi te krople pomogły.
A dokarmiasz go sztucznie? Mój mały tak ryczał w szpitalu i pierwszy dzień w domu. Żadne noszenie na rękach, kołysanie nie pomagało. Jak fabryka mleka mi ruszyła i butelka poszła w kąt płacz się skończył. Teraz tylko je i śpi.
Z podaniem butelki też nie ma problemu, mój doi wszystko:)
Ciało człowieka jest niesamowite. Ja przy wyjściu ze szpitala miałam brzuch jak w 4 miesiącu ciąży, jak karmiłam to nie mogłam na siebie patrzyć. Minął tydzień a ja mam tylko lekką faldke skóry a waga wróciła prawie do tej sprzed ciąży. Liczę że te dwa kilo więcej to moje pełne cyce ważą:) A jak i was z figurą?
Karla mój tydzień temu też miał w kupie troche krwi ale położna akurat była i powiedziała żeby obserwować. Na szczęście nie miał więcej.
Za to dzisiaj w pępku ma krew. Już by odpadł ten kikut bo tylko człowiek się denerwuje.
2 299 2014-03-19 21:45:15
czesc
czasami tu zagladam, fajnie jak dzieci sie w tym samym czasie urodziły mozna wymienic sie doswiadczeniem,
moja mała ma jeszcze zółtaczkie, dzis pobierali jej krew i jutro do lekarza. a co do pepka to mi połozna powiedziała ze nie trzeba nic z nim robic, sam odpadnie a po ocenisepcie odpodnie szybciej.
2 300 2014-03-20 10:48:55
czesc
a co do pepka to mi połozna powiedziała ze nie trzeba nic z nim robic, sam odpadnie a po ocenisepcie odpodnie szybciej.
Ile położnych tyle opinii. Położne tzw. "starej daty" preferują pielęgnację spirytusem wg. starej sprawdzonej szkoły.
2 301 2014-03-20 11:48:06
z jednym problemem mi pomogła, a mianowicie mała pod pochami miała zaczerwieniona skóre i jak by odparzenia sie zaczeły robic to kazała smarowac oliwka i naprawde pomogła.
Współczuje wszystkim u których maluchy maja kolki, mój siostrzeniec miał kolki od 21 do 2 w nocy i tak do 3 miesiaca.
2 302 2014-03-20 12:26:23
Witaj Kaska
dokładnie , każda położna inaczej praktykuje...
ja synka po każdej kąpieli smaruje całego oliwką
dzisiaj już kupki są normalne nie ma żadnych niteczek krwi, tylko męczą go wzdęcia , teraz śpi w końcu dzisiejsza noc dała mi w kość mały był niespokojny budził się co 1,5h , z tymi pępkami to jest koszmar ja się cieszę , że już nie ma tego strupa ohydnego nasz pępuś już prawie wygojony
mój mały też miał żółtaczkę w 2 dobie życia, na szczęście odbyło się bez lamp i wyjście do domu było w terminie
Marzenko i jak tam ?
a dostałyście jakieś paczuszki ze szpitala?
2 303 2014-03-20 13:59:54
W szpitalu dostałam paczkę dla malucha z próbkami, niebieskie pudełko czy jakoś tak.
karla nasze dzieci to chyba bliźniaki
Mój dzisiaj w nocy też był niespokojny. Obudził się o 2:15, zjadł i do 4 nie spał. Co go odniosłam do łóżeczka to płakał, stękał i tak przez prawie dwie godziny. Co się położyłam z nadzieją na sen to się odzywał. Chyba ze 6 wycieczek miałam w nocy do jego pokoju. I rano o 6:30 już był wyspany
Teraz na szczęście śpi. Dzisiaj ładna pogoda więc będziemy się wietrzyć. A Wy Karla byliście już na spacerze??
Ciekawe jak Marzena. Może już jest mamusią ![]()
U nas dalej pępek się goi, dzisiaj położna posmarowała go fioletem... Jest u mnie trzeci raz i za każdym razem używa czego innego.
2 304 2014-03-20 15:06:36
mirela hehe może mają jakieś telepatyczne więzi
no przyznam te wycieczki do łóżeczka są męczące ja to chyba z 10 razy wstawałam. No u nas tez ładna pogoda , trochę wiatr wieje ale nie jest on tragiczny i czekam na męża i idziemy na działkę , będę z Emi grać w nogę ,a Adaś niech się dotlenia
nasz pierwszy spacer był już tydzień temu , Adaś miał wtedy równe 2 tyg . W przyszłym tyg we wtorek będzie już miesiąc jejku jak to zleciało ![]()
heh no to dziwnie trochę , że co chwila czym innym pielęgnuje pępek , ja nawet wyczytałam, ,że już fioletu nie praktykują ,a nie nazywa się ten preparat gencjana ?
2 305 2014-03-20 17:09:36 Ostatnio edytowany przez mirella (2014-03-20 17:10:20)
a nie nazywa się ten preparat gencjana ?
Tak to jest inaczej gencjana. Dawno temu w szpitalach to tym smarowali pępki, a że moja położna jest właśnie z tej epoki to praktykuje jak widać wszystkie stare metody po kolei. Dzisiaj tylko czekałam aż wyskoczy z jakimś nowym specyfikiem no i się doczekałam. Następną wizytę mam we wtorek i mam nadzieję że do tego czasu pępek odpadnie.
My dzisiaj z małym się wietrzyliśmy w mieszkaniu, a jutro jak będzie tak ładnie to wybierzemy się na krótki spacer. Już nie mogę się doczekać. Dzisiaj wyrwałam się z domu na szybki spacer z psem wkoło bloku i od razu człowiek lepiej się czuje. Byleby pogoda się utrzymała i jeśli prognozy się sprawdzą to w weekend może być całkiem przyjemnie.
Marzena czekamy na dobre wieści...
2 306 2014-03-20 17:33:35 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-03-20 17:34:26)
Mirella niezłą masz tą polożna. Ja pepek zostawilam w spokoju. Delikatnie go tylko przemywam z zewnątrz.
Co do kropelek to niestety nie pomogły wiec dziś kupiliśmy Espumisan i nie te dziecko. Śpi po 3,5 h.
Byla polozna. Mały przytyl 300g. Ale powiedziala mi że nie mogę go tak dlugo na cycku trzymać bo brodawki będą pękać (co się z resztą dzieje) wiec mam zamiar zaopatrzyć się w smoczek bo Pawel zasypia praktycznie tylko na cycku. Boje się tylko żeby odruch ssania mu sie nie zaburzyl bo tak straszą tym.
Co do laktatora to inny lejek rozwiazal problem. Sciagnelam dziś 60ml lekką ręką i mam zamiar podać malemu z butelki żeby sprawdzić czy pić będzie bo w niedziele mężu będzie musiał zostać z synkiem sam.
karla kiedy dałaś Adasiowi butelkę (w ktorym tygodniu). Nie miał problemu z ssaniem później piersi?
Marzena to chyba już sie odezeie z dobrymi wiesciami. Trzymam kciuki
2 307 2014-03-20 19:53:15
butelkę dałam mu po tygodniu i bez problemu było ,myślę że nie masz czego się obawiać
u mnie dzisiaj też była położna i powiedziałam jej o tym , że mały się pręży jest niespokojny i puszcza sporo gazów , powiedziała mi że ja tak dalej będzie można kupić kropelki espumisan , ponoć są lepsze i tańsze niż też dilecol .
Jejku ale dzisiaj było super na dworze
trochę wypoczęłam na tej działce ![]()
ja dostałam niebieskie pudełko i różowe ![]()
2 308 2014-03-20 21:30:32
Dziewczyny wpadłam tylko na moment, koło 19 odeszły mi wody, jadę zaraz do szpitala :)trzymajcie kciuki
2 309 2014-03-20 22:01:47
joanna kciuki zaciśnięte! Czekamy na dobre wieści!!
LeeBee Ja też mam brodawki poturbowane ale smaruję na zmianę maltanem i bepanthenem. Najgorzej jak mały źle złapie, wtedy boli jak cholera.
2 310 2014-03-21 20:41:15
Joanna i jak masz juz swoje malenswto?
Marzenka jak sie czujesz?
ja staram sie spac chociaz godzinke w dzie, maluszka mam bardzo spokojnego
mojemu pepuszek odpada.. ale tak dziwnie.. bo trzyma sie na takm ''ropniu'' jutro przychodzi polozna ( juz trzeci raz odkad wrocilismy do domku) to zobaczy i powie:)
rozstep miesni powstaje po ciazy, przy slabych miesiniach badz duuzym brzuszku..
w PL wlasnie nie zwracaja uwagi na to.. tutaj bardziej.. ja mam dosyc duzy bo na 3 palc.. wczoraj zaczelam cwiczyc ale jest ciezko.. ale warto poczytac o tym:)
przepraszam ze dluugo mnie nie bylo, ale szwy ciagnely i ciezko sie siedzi na lozku z lapkiem, a na dol jakos mi sie schodzic nie chcialo.. ![]()
Karla ja zamowilam reczny, czekam na niego z niecierpliowscia bo pokarm szaleje!!! az maly sie denerwuje bo cieknie jak gluupi!
a na kolki od 2-3 tyg mozna dawac normalny rumianek, (wode wlac do szklanki izamoczyc rumianek tak na 10 sekund podobno pomaga! ![]()
2 311 2014-03-21 21:55:37 Ostatnio edytowany przez Szczesciara19 (2014-03-21 22:01:52)
Żanetko z tego co ja słyszałam to każdej kobiecie w ciąży się te mięśnie rozdzielają... Chyba, że jest płaska
Tylko tak jak z macicą różnie bywa z powrotem do poprzedniego stanu - tak ja słyszałam
LeeBee to położna przychodzi do Ciebie z wagą ?
Czy masz swoją? z tego co wiem to espumisan jest od pierwszych dni.
Joanno gratuluję
Ciekawe czy rodziłaś jeszcze po 3, bo akurat wstałam do karmienia i zastanawiałam się jak Ci idzie
Ogólnie to niezła babka jesteś, że jeszcze miałaś siłę pisać na fb !
Mirello jak mogę Ci doradzić to najlepiej smarować sutki swoim mlekiem
Przynajmniej u mnie to się sprawdza. Żaden bepanthen czy maltan mi tak nie regeneruje sutków !
Co do tego ssania po karmieniu z butelki, to moja na początku łapała za samą brodawkę, ale wsadzałam jej sutka jak otwierała szeroko buźkę i i po jakimś czasie w ogóle nie było z tym problemu.
Ja nie wiem dziewczyny co jest z tymi brzuszkami ... Moja też miała problem po szpitalu i kupiłam jej espumisan. Już jest znacznie lepiej - nie wiem, może to po antybiotykach albo sztucznym mleku, bo mojego nie starczało na całą noc... Masaże brzuszka z oliwką też jej pomagały i jak ją kładłam na brzuszku. No i największą ulgę przynosiła jej moja pierś ;D ale ile można wisieć.
Dzisiaj przespała CAŁĄ NOC ! ja musiałam wstać ok 4 żeby ją obudzić do karmienia ![]()
2 312 2014-03-22 09:37:26
Ja nie używam smoczka. Nie mam potrzeby:) Dominik nie płacze prawie wgl:) tylko sie denerwuje jak mleko leci i złapać porządnie nie moze.
Tak w większości sie ścisk jeśli nie jet to duzy rozstep.
Dostałam jakieś wysypki okropnie swedzaxej na brzuchu!!
Dzis Domijik ma juz tydzien i w nocy straciliśmy pępowinę;)
2 313 2014-03-22 10:44:23
Szczesciara swoim mlekiem też smaruje ale żeby całkiem wygoic moje sutki musiałabym odstawić młodego od cyca na parę dni. Niestety kapturki też nie pomagają, mały nie chce przez nie ssać.
Wczoraj byliśmy na pierwszym spacerze
Pogoda była cudowna! Dzisiaj też się wybieramy.
Żaneta ale szybko pozbyliscie się pępka. Nasz już wisi na włosku i mam nadzieje że dzisiaj już odpadnie.
A ta wysypka to może od oxytocyny (jeśli miałaś podaną) .
2 314 2014-03-22 11:40:33
Szczesciara moja polozna przyszła ze swoją wagą. Ja nie mam.
Espumisan jest niby od miesiąca ale można stosowac i wcześniej. Z resztą zrobie wszystko by malemu ulżyć.
U nas pepek wczoraj sie przekrzywił ale jeszcze wisi.
Smoczka używamy bo inaczej nic bym nie była w stanie zrobić. Troszkę mu się potem myli ale czekam aż buzke szeroko otworzy i wtedy ładuje mu cyca także źle nie jest. A tak to przynajmniej dziecko troche pośpi. Tym bardziej że przybrał ponad norme.
Moje brodawki też są bolesne i smarowanie niewiele da jak dziecko na piersi non stop jest.
2 315 2014-03-22 13:58:37
Ja odstawiłam od wczoraj smoczka bo mały zaczął płytko chwytać cyca i przy dojeniu nie wywijal górnej wargi. Przypuszczam że właśnie dlatego moje sutki są w takim stanie.
A jak wam wygodniej karmić pociechy? Ja wolę na siedząco ale w nocy biorę małego do łóżka.
2 316 2014-03-22 15:01:37
cześć kobietki ![]()
widzę niezły problem z piersiami macie u mnie jedyny plus karmienia butelką taki że ja tych problemów nie mam ![]()
pępek małego to mnie do grobu wpędza odpadł by już i byłby spokój
byłam dzisiaj z Jasiem na spacerze pogoda taka że grzech dziecko w domu trzymać
za to tak pięknie śpi jak go przewietrzyłam ![]()
u mnie położna też ze swoją wagą przychodzi jak się ją poprosi w ogóle położną mam super odpowiada na każde nawet najgłupsze pytanie
a nawet dzwonić mogę do niej o każdej porze jakby co
a był u was już lekarz na pierwszej wizycie u dziecka?
u mnie była babeczka i tłumaczyła na temat szczepień
i ja mam zamiar brać szczepionki 5w1 no i dodatkowo zaszczepię małego na rotawirusy i pneumokoki
a wy kobietki szczepicie?
karla ja też dostałam dwa pudełka w szpitalu
z paru rzeczy sobie skorzystam
a jak u was z wagą po porodzie ?
ja byłam w szoku jak się dzisiaj zważyłam bo z 20 kilogramów zostało mi niecałe 6 na górkę
no i dopiero teraz jak znikł mi brzuch to się dopatrzyłam że zrobiły mi się rozstępy na jednej nodze ![]()
ogólnie z rozstępami nie jest źle - mam malutkie koło pępka no i na tej nodze ![]()
2 317 2014-03-22 16:30:25
Ja też byłam dziś na spacerze z małym. I śpi od 4 h. Niedługo będę musiała go obudzić na karmienie bo nie może mieć aż tak dlugich przerw.
Moja polozna mnie irytuje. Niby odpowiada densownie na wszystkie pytania i mogę do niej dzwonić kiedy będę potrzebować ale działa mi na nerwy, jakaś taka flegmatyczna jest.
O eizycie lekarza pierwsze słyszę. U nas raczrj żaden lekarz sam od siebie nie chodzi.
Mirella ja karmilam do tej pory na lezaco (ze wzgledu na krocze), ale ostatnio na siedzaco i tak latwiej mi kontrolować malego żeby brodawke dobrze trzymał. Za to z cyckow to fontanny mam zwlaszcza w nocy. Moja laktacja szaleje.
2 318 2014-03-23 01:59:32
Hej dziewczyny, jestem majówką, jeszcze wszystko przede mną
Podrzucicie mi info jakiej maści używacie na brodawki i czy się sprawdza? Chcę zakupić, ale zależy mi na czymś sprawdzonym, pomóżcie ![]()
Dzięki i powodzenia z dzieciaczkami ![]()
2 319 2014-03-23 10:10:31
a pogoda sprzyja i u mnie! ze smoczka nie korzystam wgl.. ale zrobilam sobie klopot... malemu nie moglo sie porzadnie odbic i jedna noc spal ze mna... i teraz mialam cala nocke na nogach.. a raczej z malym przy cycku...nie jadl, ale spal przytulony... jak tylko go odkladam to marudzi...
wiec trzeba do nakarmic i oddac tatusiowi a ja uciekam do wyrka..
duzo wasze maluchy zgubly po porodzie? moj tylko 120g.
a co do mojej wagi i rozstepow to sie nie wazylam.. a brzuch mam mega popekany... ;(
2 320 2014-03-23 15:09:08
Hej dziewczyny, jestem majówką, jeszcze wszystko przede mną
Podrzucicie mi info jakiej maści używacie na brodawki i czy się sprawdza? Chcę zakupić, ale zależy mi na czymś sprawdzonym, pomóżcie
Dzięki i powodzenia z dzieciaczkami
Ja mam Maltan bo jej nie trzeba zmywać przed przystawieniem dziecka do piersi. Czy pomaga? Pomaga, ale jak dziecko dużo ssie to nie ma maści cud i na bank ból będzie. Ale powiem szczerze że ten ból jest tylko z początku potem nie jest tak źle. Najlepiej swoim mlekiem posmarować i wietrzyć kiedy się da.
A u nas kiepsko. Pawelkowi gazy nie odpuszczają i dzien w dzien do godzin popołudniowych jest ryk.
Zasypia i sie zrywa jak mu sie w brzuchu przeleje. Już się zaczynam zastanawiać czy na sztucznym nie byłoby lepiej.... ale tak chciałam piersią karmić
Nie wiem już co robić.
2 321 2014-03-23 15:47:09
LeeBee a zmiana mleka coś pomoże? Kiedy masz wizytę u lekarza może on coś podpowie żeby małemu ulżyć? Szczerze to współczuję. .. Mój miał wczoraj pod wieczór jazdę a ja razem z nim. Tak ryczał że nie szlo go niczym zająć. Ani spać, ani leżeć nic go nie uspokajalo. Musiałam włączyć do obrotu smoczek i dopiero się uśpil. Jednak bez uspokajacza się nie obejdzie...
2 322 2014-03-23 16:57:08 Ostatnio edytowany przez Zanetka_UK (2014-03-23 17:04:05)
Leebee wspolczuje... moze zadzwon do poloznej i zapytaj co zrobic by mu pomoc?
ja dalej mam wysypke.. jest coraz gorzej,jeszze temperatura mnie dopdla z okropnym bolem glowy... boje sie ze mam infekcje.. bo okazalo sie ze szwy mi sie rozeszly...wczoraj polozna byla i powiedziala ze jest dziura, ale sie goi..jak bedzie gorzej to dostane antybiotyl.
malemu oczko zaczelo ropiec: RUMIANEK czy WODA do czyszczenia?
no i ma strasznie sucha skore.. smarowalam oliwka - nie pomaga, dzis posmarowlaam go kremem bambino.. moze pomoze
2 323 2014-03-23 17:33:12 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-03-23 17:42:40)
Moja położna jest jebni.ta. Już Wam pisałam. Na tekst, że nie powinnam go tak długo trzymać przy piersi, jak jej powiedziałam to co mam robić jak dziecko z płaczu aż się zanosi to tylko ramionami wzruszyła., więc dziękuję za jej pomoc.
Uśpiłam w końcu małego przy cycu. Trudno. Smoczek też czasem idzie w ruch, ale widzę, że po nim nie chce mu się dziubka tak szeroko otwierać, więc staram się go nie używać. No ale nie zawsze się da.
Co do gazów to postanowiłam ściągać pokarm pierwszej fazy (ten z wysoką zawartością laktozy) i dalej podawać Delicol, być może nie trawi młody laktozy. Do tego Espumisan 2-3 razy dziennie.
Zamówiłam też kocyk-otulacz, żeby rączki mu ściśle powiązać, bo niekontrolowane ruchy do budzą a ze zwykłego koca skubaniec ręce wyciągnie.
No i zaczęłam uważać na to co jem, choć położna mówiła, że mam jeść wszystko.
Niestety czytam dużo na ten temat i ponoć to bardzo popularna przypadłość noworodków, gdyż układ pokarmowy cały czas się kształtuje. Dziękuję bogu za mojego męża. Na prawdę bardzo dużo zajmuje się małym jak ryczy. Tylko dzięki niemu jeszcze nie wariuje.
A i jeszcze jedno. Jak się już uda go uśpić to potrafi spać 4 i więcej godzin, a takiego dziecka nie można tak długo bez jedzenia trzymać, bo poziom cukru może drastycznie spaść. A mój dodatkowo był zażółcony, więc stałe podawanie pokarmów jest istotne
Zaneta gdzieś czytałam, że rumianku nie należy stosować na oczka, ale nie wiem czy dobrze pamiętam. Co do skóry to mój też ma troszkę przesuszoną i podrażnioną i kolejna mądrość położne: mówi, że mały ma suchą i podrażnioną skórę, po czym jak pytam czym smarować to mówi, że nie trzeba, bo wcale nie jest w złym stanie.
2 324 2014-03-23 18:37:54
Witam mamusie.... co do piersi to jak bolały sutki to smarowałam swoim mlekiem i pomagało , szybko się goiły podrażnienia
kobitki dzisiaj w nocy przechodziłam KRYZYS!!!!! mały płakał , a ja razem z nim ! dzisiaj już poddałam się
w nocy. Nie śpię od przed wczoraj od godziny 3 rano , w weekendy mam szkołę , w sobotę już od 5 rano odciągałam mleko by małemu starczyło na czas mojego pobytu w szkole , a miedzy czasie karmiłam piersią , ale jakoś było ok tylko byłam nie wyspana , dzisiejsza noc dała mi tak w dupę , że masakra wczoraj wieczorem byłam tak padnięta że ze zmęczenia było mi niedobrze , mały wisiał na cycu i się wściekał , nie mógł się najeść , ,ta noc to była koszmarna, próbowałam wieczorem odciągnąć mleko ale nic nie leciało moje zmęczenie tak dało się we znaki , że laktacja się zablokowała , o 8 rano leciałam do tesco po mieszankę kupiłam Bebiko bo inaczej nie wyrobiłabym. Kupiłam już wczoraj herbatki na wspomaganie laktacji i zobaczymy. I mogę powiedzieć , że karmienie piersią to wyzwanie ... mały ma problem z zassaniem sutka , ale nie odpuszczę chce karmić piersią i będę się starała to utrzymywać!
u nas nie ma tak dobrze , że lekarz przychodzi do dziecka ...
mam nadzieję , że dzisiaj jakoś ta noc będzie spokojniejsza ajć....
2 325 2014-03-23 18:44:19
hmm słyszałam ,że parafiną też smarują ...
ja też jestem zła na moją położną ,mówi mi że gdy będzie mnie coś niepokoić to mam zadzwonić no i chciałam dzwonić, w sprawie tej mieszanki czy mogę mu podać , a ona mądra wyłączyła sobie tel i po gadane...;/ bo sobota to ma wolne ;/;/
mój mały też dużo powietrza łapie jak pije z piersi, a potem go kręci ,ale staram się by dobrze odbił , jeszcze po espumiasan nie sięgałam i mam nadzieję , że obędzie się bez niego ..
oj jest ciężko...
2 326 2014-03-23 19:05:33
LeeBee mój też na suchą skórę i w szpitalu polecili mi kapanie w Oilatum ale wg mnie to kasa wywalona w bloto. I tak smaruje go oliwka a niby po tym specyfiku nie trzeba a skóra wg mnie wcake nie jest lepsza.
A co do karmienia, to Mikołaj je średnio ok 20 min z dwóch piersi ale często robi sobie przerwe np 15 min lub nawet pół godziny i znowu chce cyca. Też tak macie ze swoimi pociechami?
Karla ja się przekonałam już w szpitalu co to znaczy mieć płaczące dziecko a wczoraj już miałam ochotę zostawić go takiego ryczacego z mężem i wyjść z domu. Byłam wykończona po całym dniu i jeszcze do tego co dzień wieczorami boli mnie głowa. Na szczęście w nocy ładnie spał i dzisiaj tak samo.
Dziewczyny a jak wam się goi krocze? Wyszły wam już szwy? Ja mam z tym problem bo mam zszyta ranę jednym ciągiem (tzn. bez pojedynczych szwow) tylko na końcach mialam supelki. Kilka dni temu jeden supel mi sie rozwiązał i teraz zwisa mi tam taki sznurek jakbym miała tampona a reszta ani drgnie. Dzisiaj mijają dwa tygodnie i nie wiem czy to już powinno się zagoic czy nie...
Karla a na laktacje dobre jest piwo karmi. Wypij sobie szklankę na noc ![]()
2 327 2014-03-23 23:20:38
karla współczuje. Wiem co to znaczy płaczące dziecko, a nocami trzeba pomnożyć razy 3.
Mój syn traktuje pierś jako uspokajacz. Jak tylko się przebudzi to ryk i jedynie pierś go uspokaja, więc chwilami podaje smoka bo jak się budzi co 20 min to bez przesady....
mirella mi szwy wyjęła położna środowiskowa na pierwszej wizycie tj. piątego dnia. Miałam ich 4. Moja rana właściwie już się wygoiła i nic mi nie dokucza. A co to znaczy, że Tobie szwy mają powychodzić?
Kikut pępka prawnie nam odpadł. Wisi na jednym kawałku. JUPIII
Mnie od dwóch dni boli strasznie krocze, miednica, biodra i lędźwia. Gorzej jak przed porodem.
2 328 2014-03-24 11:34:33
tak kochane dzisiejsza noc była już normalna , wczoraj jak wróciłam ze szkoły uparłam się ,że będę karmiła małego piersią i nie odpuszczę!! wściekał się bo nie chciało mu się sutka zassać , wiadomo z buteką wygodniej ale powiedziałam nie kochany synu będziemy walczyć i po paru przystawieniach i krzykach małego w końcu zassał i było git, pokar wrócił a nawet jest go 2x więcej bo kupiłam sobie herbatki laktacyjne są w rossmanie za 5zł ,20 szt i piję 6 filiżanek dziennie i powiem Wam , że pomaga !:D
Któraś mamusia pytała o szczepienia , ja będę małego szczepiła normalnie nie żadnymi skojarzonymi , jakoś nie ufam tym skojarzonym szczepionką , a chcemy szczepić na pneumokoki ale to dopiero jak mały skończy pół roku wtedy przyjmie tylko 2 dawki u nas jedna szczepionka kosztuje 270 zł , sama położna powiedziała mi że lepiej zaszczepić jak mały będzie miał poł roku bo wtedy już zaczynają się kontakty z różnymi rzeczami czy nawet dziećmi , tak żeby przed rokiem zdążyć , a rotawirusy wydaje się że ta szczepionka to tylko naciąganie pieniędzy bo raczej widzimy czy dziecko ma biegunkę czy też nie
2 329 2014-03-24 11:37:13
LeeBee powiem Ci , że ja wczoraj tak miałam bolały mnie biodra , pachwiny , krocze, pośladki i uda . Może to z wysiłku ? no te pępki to koszmar jest ![]()
Marzena i jak tam ?
2 330 2014-03-24 13:15:37
Karla też piłam te herbatki na początku ale jak fabryka ruszyła to przystopowalam zeby mnie mleko nie zalalo. Teraz już mam unormowana laktacje ale cyce czasem to mam nabrzmiale jak donice
Ja dziś miałam ciężką noc. Mikołaj budził się co dwie godziny i rano o 5 już nie miałam siły żeby go odstawić do łóżeczka i spał z nami. A od siódmej przystawiam go do cyca co godzinę. Possie 7-10 min. a potem marudzi. Usnal mi ok 10:30 więc ja też skorzystałam z drzemki.
My raczej też będziemy szczepic normalnie te skojarzone to też dla mnie naciąganie kasy. W piątek mamy wizytę u lekarza to się dopytam.
Aha! Wczoraj odpadł nam pępek!
W końcu...
2 331 2014-03-24 13:36:36
Mirella te nasze dzieciaczki to mają faktycznie między sobą jakaś telepatie
,
ale mówię Wam to minie z czasem wiem jak było z Emi pierwszo budziła sie co 3h na karmienie, a potem już budziła się tylko raz na karmienie i w końcu całe noce przesypiała
jeszcze troszkę i sobie pośpimy ![]()
mój mały agent budził się co 1,5 h na karmienie , a w dzień marudzi bo chce się nosić ,w łóżeczku marudzi ![]()
2 332 2014-03-24 15:06:47
Hej dziewczyny
dziekuje Wam za gratulacje
wpadam na chwilke, mala ciagle by na cycu w dzien wisiala, ale to dobrze niech je dzieciaczek, moje sutki wolaja o pomoc!ale dam rade, wszystkie jakos to znosimy ![]()
No wiec od poczatku.. Urodzilam Klaudusie , dostala 10 pkt. 54 cm dlugosci i waga 2760 gram. Zdziwila mnie jej waga, na usg pokazywalo 2tyg wczesniej 3300 wiec troche sie moga pomylic
Jest taka drobniutka szczuplutka, ale ma skubana dluuugie nogi raczki zreszta tez, bedzie modelka
Na izbe dotarlam o 21, po zbadaniu okazalo sie, ze mam rozwarcie na 1,5 cm ( a pani doktor mowila 2cm 2 tyg wczesniej no ale ok
) no to troche mnie zbilo z tropu, pomyslalam sobie o nieee znowu bedzie sie dluzyc. NA poczatku mialam juz dosc czeste skurcze co 4 minuty, ale krotkie. Mojego oseslano do domu, powiedzieli, ze poloza mnie na sale przedporodowa, ajak beda 4cm rozwarcia to "mąż" moze wrocic i przejdziemy na porodowke... To juz nie bylo po mojej mysli bo inaczej to sobie wyobrazalam. Podlaczono mnie wiec pod ktg, lezalam godzine i skorcze zaczely sie nasilac, a jak wiadomo na lezaco gorzej znosi sie bol, wiec poprosilam polozna i jej zapytalam jak dlugo jeszcze musze lezec pod tym ktg , no to zaczela mi opowiadac ze ona nie jest w stanie okreslic jak dlugo, tego nie da sie okreslic to wszystko zalezy od skurczow i ruchow dziecka bo trzeba pomierzyc (podniosla mi cisnienie) i tak lezalam kolejna godzine, bolalo jak diabli prezylam sie na tym lozko podpieralam sciany, plakalam juz nie mialam sily. Wezwalam polozna powiedzialam, ze chce zeby lekarz zbadal mi rozwarcie, okazalo sie 3cm - zalamka totalna! Zaproponowaly zebym wziela sobie cieply prysznic oblewala brzuszek tak tez zrobilam, bylam tam z 20-30 minut przezywalam koszmar, skurcze czeste i dlugie, stawalam na palcach, znowu naszly mnie te same mysli co przy 1 porodzie, ze wolalabym umrzec niz to znosic, nie pocieszala mysl, ze przeciez niedlugo przyjdzie na swiat moje dziecko. Zrezygnowana udalam sie z placzem do poloznej, prosilam zebym mogla juz zadzwonic po mojego bo zle znosze to psychicznie, zgodzila sie, zadzwonilam po niego. Poprosilam tez zeby dali mi znieczulenie, ze juz nie wytrzymuje, to ona znowu swoje banaly, ze to trzeba sprawdzic jak rozwija sie akcja, ze za szybko nie mozna bo sie ackja zatrzyma, ja mowie jej na to ze nie czuje zeby mi sie akcja zatrzymywala jest coraz gorzej mialam ochote jej przywalic! i ze mozna podawac zzo juz o 3cm a ona na to tak ?akto pani tak powiedzial, a ja ze lekarz prowadzacy ciaze, a ona a pracuje w szpitalu tu ten lekarz?no glupia jakas toc wiadomo ze nie ze z innego miasta. Dobra, mialam czekac az lekarz do mnie przyjdzie na rozmowe odnosnie zzo, bo byl chwilowo zajety.
Poszlam na sale, przystalam dostalam skurczu, potem nastepny, ale ten byl jakis inny i natsepny zoreintowalam sie, ze to parte i poczulam nagle medzy nogami jak glowka mi sie wypycha i Asia wpadla w szok!!
zaczelam krzyczec ze rodze, ze ma tu natychmiast ktos przyjsc, ostatkiem sil zdjelam majtki i wdrapalam sie na lozko, zgromadzila sie wokol mnie ekipa, zaczely uspokajac ze zraz urodze, a ja bylam tak rozkojarzona, ze krzyczalam wnieboglosy
i jeszcze jakos mnie przetransportowaly na nosze, przewiozly na sale porodowa patrze w sufit lampy palace jak w tych filmach pokazuja, w glowie mi sie krecic zaczelo..potem jeszcze przejscie na fotel, 3 parcia i urodzilam
co za szalenstwo, jaki drugi porod moze byc nieprzewwidywalny , w pol godz. po cieplej kapieli z 3 cm zrobilo sie nagle 10!
Mala pzyszla na swiat o 00:40 , no a tatus jak dojechal to bylo juz za pozno troche na wsparcie
sama przecielam pepowine
porod sn bez oksytocyny ![]()
a co z Marzena??
postaram sie jeszcze potem odezwac, trzymacjie sie ![]()
2 333 2014-03-24 15:56:38
Joanna ale się uśmiałam czytając twój post (wiem że nie powinnam) ale tak fajnie opisałaś ten poród że nie mogłam się powstrzymać. I te majtki!! Wyobrazilam sobie jak je ściągasz
Ale jak widać drugi poród to jednak express. Moze jeszcze kiedyś się nad tym zastanowię.
A z tym rozwarciem to ja miałam podobnie. Po paru godz miałam 4 cm a potem zrobiło się 3 cm. Wtedy przyszło załamanie i prośba o zzo bo zdałam sobie sprawę że nigdy nie urodze. W moim przypadku prysznic nic nie pomógł. Dopiero popchali go oxy.
Cieszę się że mamy już to za sobą.
A Marzena chyba bardzo zajęta maleństwem:)
2 334 2014-03-24 16:05:38
Hej dziewczyny troszkę Was podczytywałam, żeby wiedzieć co u Marzenki
Ja jestem mamą z czerwca zeszłego roku.
Chciałam Wam tylko napisać, że Marzenka jutro wychodzi z malutką ze szpitala ![]()
Pozdrawiam
2 335 2014-03-24 16:16:24
Malinowy_Elf Dziękujemy za info. Czekamy na wieści od szczęśliwej mamusi ![]()
2 336 2014-03-24 18:30:17
joasia GRATULACJE!!!
U mnie poprzednia noc gorsza. Mały budził się znacznie więcej razy, a właściwie nie budził się co zasnąć nie umiał i potrafił marudzić po godzinie. Byłam bardzo niewyspana.
Za to dzień o dziwo wyjątkowo spokojny. Może w końcu krople zaczynają działać, a może lekkostrawne jedzenie. A do tego piłka poszła w ruch i jak na niej skaczę z małym na rękach to się uspokaja i zasypia. Dzięki temu nie zasypia na cycku i mogę go do łóżeczka odłożyć (śpi w nim od 1,5h - hura!!!).
Smoczka używamy nadal. Bałam się co prawda że będzie gorzej ssał pierś i tak też było, że buzi mu się otwierać nie chciało, ale wyczytałam, że za bródkę trzeba małego złapać i otworzy szerzej no i tak też się dzieje.
Co do szczepień to jestem na razie rozbita. Nie wiem co robić.
2 337 2014-03-24 19:02:30
cześć kobietki ![]()
czy ja dobrze liczę że już wszystkie rozpakowane czy może któraś jeszcze została 2w1 ?
mirella
ja jak się pytałam położnej o szwy to mi powiedziała że one nawet 3 tygodnie mogą się rozpuszczać
ale jak się poskarżyłam że nawet usiąść nie mogę bo tak mnie ciągnęły to po dwóch tygodniach od porodu przyjechała z nożyczkami
i mi je powyciągała - ulga taka że nie pytaj ale sama stwierdziła że lekarz mnie bardzo ciasno poszył ![]()
tylko że ja miałam pojedyncze bo cały jeden sam mi wylazł ![]()
może zagadaj ze swoją niech ci je obejrzy może ci je powyciąga
karla
z tymi herbatkami to dla mnie akurat lipa bo ja piłam i mi nie pomogło więc chyba zależy od organizmu
o właśnie nam też dzisiaj odpadł pępek ![]()
a zostawiałyście już swoje dzieciaczki ?
ja dzisiaj musiałam jechać do miasta i mały Jaś został z dużym Jasiem czyli dziadkiem
i powiem wam że byłam w szoku jak wróciłam bo ja oczywiście cały czas myślałam co z małym a on sobie spał w najlepsze ![]()
na dodatek miałam dziś niezłą przygodę bo oczywiście się odstawiłam-buty na obcasie i to wysokim trochę się człowiek odzwyczaił
u mnie pada cały dzień i wszędzie błocko no i wywinęłam orła w największe bajoro
mąż stwierdził że dobrze że w błoto bo przynajmniej miękko było bo inaczej pewnie rękę bym złamała ![]()
a właśnie jak tam tatusiowie się sprawują ?
2 338 2014-03-24 19:28:23
Dziewczyny podczytuję was czasem. Jestem styczniową mamusią. jeśli chodzi o szwy to mi miesiąc się rozpuszczały i było to dla mnie męką. Jak jakiś pęknie i wisi nitka to spokojnie możecie prosić o podcięcie go.
2 339 2014-03-24 21:38:29
Morena toś się wybrała na loty w tych szpilach:) Błoto w sumie dobre na skórę.
A moj mąż w pierwszych dniach wstawał razem ze mną tylko po to żeby wrzucić mi pieluche do kosza
Dzisiaj w nocy spał jak zabity a ja gonilam z małym na rękach podczas gdy On chrapal na dobre. Ale nie narzekam, o co go poproszę to zrobi przy małym, kąpie go, przewinie, szkoda tylko że cyca mu dać nie może.
Caro jutro mam polozna więc ją dopytam o te szwy bo ten wiszący sznurek strasznie mi przeszkadza i już kilka razy niechcący go naciągnelam.
2 340 2014-03-24 21:51:58
Morena ja cie podziwiam za te szpilki. Ja sie chyba szybko nie odwaze, bo po wczorajszym spacerku kosci drugi dzień bolą. A krocze najbardziej aż sie dziwie.
Ja w niedziele małego zostawilam z mężem do jechalam zaliczyć ten nieszczęsny egzamin. W kazdym razie 2,5 h mąż był z małym sam. Dali radę ![]()
Dziś mielismy super dzień. W końcu jakis pozytyw w tym macierzyństwie, bo już trafiłam wiarę w siebie.
Haha mirella, mój mężu miał dokładnie tak samo. Z początku budzil sie i pytal czy mi pomóc. A teraz chrapie i ani sie nie odwróci.
PS. Trzymajcie kciuki. Dzisiejszej nocy będę próbować utrzymać Pawełka w łóżeczku.