netkobietyWszystkie działy
Ciąża i poród

marcowe mamusie 2014 :)

4 817 odpowiedzi366 537 wyświetleńzałożony przez izulka1234, 31.07.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » marcowe mamusie 2014 :)

Strony Poprzednia 1 … 30 31 32 33 34 … 75 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 2 016 do 2 080 z 4 818 ]

2 016

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Plany na dzisiaj? Ja już nie mam planów, ciągle robię to samo i już chyba dopada mnie dołek psychiczny. Od wczoraj wieczora ciągle się denerwuję, wszystko zaczyna mnie już wkurzać, te czynności które powtarzam jak jakiś robot. Jestem tym po prostu znużona. Czuję się jak w dniu świra.
Pogoda u mnie dzisiaj nie za ciekawa, jest tylko 2 stopnie w plusie i bardzo ponuro co dodatkowo mnie dobija.
Sory dziewczyny że tak marudzę dzisiaj, same widzicie że psycha mi klęka.

Ciekawe jak karla się czuje po cesarce i jak tam jej Adaś.

2 017

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

mirella jak nic będziesz następna.... coś tak czuje smile podejrzane te twoje zachowania smile

Twoja energia za to chyba przeszła na mnie. Wczoraj wymyłam okna i wyprałam firanki w salonie i w ogóle posprzątam i trochę łazienkę ogarnęłam (to nic, że potem ledwo chodziłam, ale jak mi się dobrze spało.....). A dziś mamy umówionego potencjalnego kupca na samochód, więc musiałam go ogarnąć i teraz chodzić praktycznie nie mogę, ale humor mam dobry smile

Joasia wyślij mi na maila link do swojego fb to się dodamy do znajomych smile

2 018

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

W końcu to od czego mamy forum ;) trzeba pomarudzić, nie warto tłumić w sobie emocji. Marudźmy ile trzeba kobietki.
Wczoraj tak mi się zebrało, że się poryczałam, wszystko uszło ze mnie jak powietrze z balonika :) i nastał spokój...ciekawe na jak długo :D

Zobaczymy Leebee czy nasza przepowiednia się sprawdzi ;)  Jak sprzątamy to sprzątamy, wobec tego lecę prasować i ogarniać chatę, później dołączę do tych "połamanych" i będę leżeć :)

2 019

Odp: marcowe mamusie 2014 :)
LeeBee napisał/a:

mirella jak nic będziesz następna.... coś tak czuje smile podejrzane te twoje zachowania smile

Kochane, zaraz się okaże że jako pierwsza rasowa marcówka (i morena chyba też ma na 1.03) urodzę jako ostatnia a to już mi  się w ogóle nie spodoba tongue Urodzajnych cycków nie mam więc młodemu się chyba dlatego nie spieszy big_smile

A tak serio to wczoraj w momencie mój nastrój zmienił się o 180 stopni. Aż śmiać mi się dzisiaj z tego chce. Wszystko było OK, miałam dobry humor do momentu kiedy powiedziałam do męża że zapomniałam wysłać L-4. On takim groźnym tonem do mnie: "Ty nie zapominaj o takich rzeczach!" no i po dobrym humorze! Tak mnie tym wkurzył że prawie dostał jogurtem w głowę i wrzasnęłam do niego że zamiast być takim mądrym to by mi w czymś w końcu pomógł i sam mógłby mi to zwolnienie wysłać! Strzeliłam focha z przytupem i poszłam do sypialni. Przeprosił mnie i mi przeszło, ale sama nie mogłam wyjść z podziwu że tak szybko mnie doprowadził do szału! (dodam że tylko moja matka to potrafi). I też gdzieś przeszło mi przez myśl że takie zachowanie to chyba coś zwiastuje. Ale jak widzicie dalej nic...
Za to wy (LeeBee i joanna) widzę że syndrom gniazda się włączył. Sprzątać, sprzątać jak perfekcyjne Panie domu smile
Ja idę się położyć.

2 020

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

cześć kobietki smile

ja nadal 2w1 big_smile
właśnie wróciłam od lekarza no i po badaniu jest tak że szyjkę macicy mam miękką ale nadal brak rozwarcia sad
poza tym dał mi l-4 jeszcze do 7 marca i stwierdził że jeśli w tym czasie nie urodzę to mam się 8 zgłosić do szpitala.
Ja nie dostałam żadnego skierowania powiedział że to będzie już tydzień po terminie i normalnie mnie przyjmą smile
oczywiście gdyby cokolwiek się działo to mam od razu jechać

wiecie co mi się wydaję że mój mąż ma syndrom wicia gniazda
wczoraj sprzątaliśmy pomył mi okno i jeszcze walczy z łóżkiem wymienia gąbki w materacu i pokrowiec musiałam do pralki wrzucić
to co mam się szykować do porodu ? big_smile

ale dzisiaj kupiłam stanik do karmienia nawet ładny koronka fiszbiny co prawda prawie 5 dych ale przynajmniej zadowolona jestem
no i jak na triumpha to wygląda prawie jak promocja

2 021

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej kochane , Karla dodała zdjęcia Adasia (tzn, pewnie dodał je jej maz tongue)
Widzialyscie ?! :zd
Śliczny jest ! big_smile

Ja mam same dobre wiadomości, zapis ktg dobry, a przy badaniu Wyszlo ze szyjka skróciła mi sie o 40% w tydzień!!!
Moja gin mówiła ze zaraz da mi lusterko , bo moja mina byla bezcenna lol
Kurde, nie spodziewałam sie ! big_smile
To znaczy może cos czulam , ale dopiero od wczoraj, bo Stwierdzilam ze rzeczy na wyjście dla malej spakuje do torby, bo kocyk , rożek, łapki niedrapki czy skarpetki wole dla niej miec przy sobie big_smile
A resztę do ubrania zapewnia szpital to nie jest problem, ale po co ma mój biegać i sprawdzać czy wszystko jest ? tongue
Chociaz ja sobie posprrawdzam z 10 razy w szpitalu przed wyjściem big_smile

I w ogóle jestem pełną optymizmu choć sie przerazilam ta skracająca szyjka i wydusilam tylko do mojej gin "TO JUZ?!!!" big_smile

Ja natomiast w roli naszej następnej mamusi widzę Ciebie LeeBee big_smile

Tylko boje sie trochę ze urodzenia przed Toba, bo jka w tydzień moja szyjka skróciła sie o 40% to co będzie w piątek na wizycie ? big_smile

Przepraszam ze tak głównie o sobie, ale muszę dojść do siebie tongue

2 022

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kochane ja to nie mam pojęcia która będzie następna big_smile big_smile
Mirello w sumie jak tak czytam może to będziesz Ty big_smile Chociaż u Marzenki też ładnie się dzieje, więc możemy tylko obstawiać big_smile
Karla super ! Ale kawał chłopa z tego Waszego Adasia ! smile Napisz szybko big_smile Pewnie jesteś wykończona po cesarce... Więc chyba muszę uzbroić się w cierpliwość smile

Joanno moja Mała cały czas jest spokojna. Ogólnie w nocy nie woła jeść. W ogóle nie woła. Tylko jak zrobi kupkę to Jej przeszkadza i wtedy mogę usłyszeć jak ślicznie płacze big_smile
To mnie strasznie martwi ogólnie. Może już taka Jej natura, że jest taka grzeczna. Powinnam Ją karmić max co 3 godziny... Dzisiaj np była taka sytuacja, że jadła po 21 i nie chciała do 4...! No po prostu masakra. Tyle nerwów... A na śpiocha cyca nie chce. Za to wieczorem zjadła z 200 g ! Mojego cyca i jeszcze w butelce Jej dałam.
Jutro przychodzi położna więc zobaczymy co powie. Ona albo bardzo dużo je, albo w ogóle nie chce. Właśnie zjadłam sphagetti.. I tak się zastanawiam czy to Jej nie zaszkodzi. Tak jest ze wszystkim co jem ;D Nie ukrywam, że troche sobie z tym nie radzę. W nocy ja nie śpie, bo martwię się, że Ona nie je. W szpitalu była taka sytuacja, że poszła spać i spała tak długo, że położne nie mogły Jej w żaden sposób dobudzić... W sumie jak się urodziła to nie płakała, bo spała oO Nie wiem kogo mam słuchać i co robić. Większość mówi, że je tyle ile chce i to od zawsze się nazywało karmieniem na żądanie, a nie wybudzanie dziecka, bo to bzdura. Inni mówią, że dziecko powinno spać max 5 godzin... a inne położne, że właśnie co 3 godziny.

2 023

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Marzena super wieści!! Jak idziesz w takim tempie to do piątku może być różnie smile Moja znajoma na wizycie dowiedziała się ze rodzi big_smile Więc się szykuj i pakuj wszystko żeby facet nie musiał w panice wywracać domu do góry nogami!

2 024

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Szczesciara hmmm....  dopytaj jutro położną co z tym karmieniem, może faktycznie taki jej urok. A jak piszesz że zjada dużo na jeden raz to możliwe że jest tak syta że wystarczy jej na kolejnych kilka dobrych godzin. Sama jestem ciekawa co Ci powie. Chociaż z obserwacji wiem, że ile położnych tyle rad i opinii. Jedne każą wybudzać, drugie karmić na śpiocha. Ale przecież piersi też trzeba opróżnić...
A byłaś u tego ordynatora?

2 025

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Joanna, chętnie wymienie sie fb big_smile
Wpisz u ktorejs z dziewczyn Karol Marzena i Ci wyszuka smile
Czekam na zaproszenie :*!

Szczęściara, myślę ze może mała nie potrzebuje tyle jeść, i teraz daje sie zregenerować mamusi big_smile
A jak polog ?
Krwawisz jeszcze ?
Jakie masz szwy ? smile

Przepraszam ze tak wypytuje-mam nadzieje ze sie nie pogniewasz smile

Mirella, no weź nie zartuj big_smile
Ja chce jeszcze mojego wykorzystać przed porodem tongue tongue
A on będzie dopiero w piątek wieczorem big_smile

A najlepsze bo mpoja gin pyta sie czy cos sie dzieje, a ja zaczynam narzekać ze kompletnie nic!
Nic nie czuje itd...

A ona nagle wyjechała z tym tekstem o szyjce yikes
Haha big_smile

A dziś pakuje juz szlafrok i ręczniki , i podkłady i wszystko juz mam ... (Chyba... wink )

2 026

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

hej
właśnie oglądałam małego Karli smile
super dzidziuś big_smile

Marzena teraz to każda najczęściej pisze o sobie taki czas big_smile
wiadomo każda chce teraz zaskoczyć

2 027

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mirella, chyba od Ciebie dostałam zaproszenie na fb prawda ? wink

Morena, to widzę ze sie nie obrazicie:P

A w ogóle dzisiaj byłam w urzędzie skarbowym, żeby wypełnić wniosek im , aby dali mi o dochodach, i wpisalam "za rok 2013 " no bo miniony .
A pani w rejestracji kazala mi przeprawić na 2012 r . bo wszyscy tak biorą .

Muszę zapytać w mopsie jak to jest ...

2 028

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Tak Marzena, właśnie miałam ci pisać że to ja cię zaprosiłam smile

A że tak zapytam do czego ten wniosek składałaś w US? Do becikowego? Bo jeśli tak to raczej dobrze ci Pani powiedziała, bo PIT-y za 2013 składa się do końca kwietnia. Ale zawsze lepiej zapytać.

2 029

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Tak mirella, do becikowego i tego drugiego "z tytułu urodzenia sie dziecka" jest potrzebne takie zaświadczenie smile

Właśnie to samo sobie pomyslalam , ze zapewne dlatego ze mała urodzi sie w marcu, każą wypelniac  za 2012 rok smile

2 030

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mirello byłam w szpitalu. Złożyłam oficjalną skargę na ten cały burdel. Nie przepuszczę im. Ogólnie była jeszcze jedna sytuacja o której Wam nie mówiłam. O moich przeciwciałach na HCV wiecie. Była sytuacja, że bardzo myśląca pani doktor powiedziała na korytarzu pełnym ludzi (pacjentów, ich rodzin, personelu...) o mojej "chorobie" i w ogóle powtarzała kilka razy mówiąc z odległości jakiś 2m o moim problemie... Złożyłam na nią skargę.
Z ordynatorem nie rozmawiałam, bo akurat się z nim minęłam, ale z nim też mam zamiar rozmawiać. Ogólnie rozmawiałam z lekarzem, który zajmuje się prawami pacjenta. Sama była w szoku i doskonale wiedziała, że mam rację. Jak i reszta lekarzy, która była przy tej rozmowie. Mam napisać maila i dokładnie opisać całą sytuację. (Zrobię to jutro ) big_smile Ogólnie myślała, że jak większość ludzi zostawię to bez słowa. Nie - nie ma takiej opcji. To naruszenie tajemnicy lekarskiej i to w jaki bezczelny sposób...

Ogólnie lekarz pediatra powiedział, że rzeczywiście jest błąd, ale w dobach które byłam w szpitalu. Zmazał szybko korektorem i poprawił. Ku*wa Dziewczyny to jakiś absurd. Jeszcze na obchodzie w dzień wyjścia lekarz mówił, że skóra jest różowa i z Małą wszystko ok. A oni doje*ali żółtaczkę w 4tej dobie oO Myślę, że lekarz po prostu szybko zmazał błąd i uchronił koleżankę przed konsekwencjami... Mam zaznaczony kontakt skóra do skóry - wcale jej nie było. Lekarz szybko się wywinął i powiedział, że przecież miałam kontakt z dzieckiem... Urodziłam o 7.10, a Małą mi przynieśli po 19 tego samego dnia. Twierdzą, że to jest kontakt skóra do skóry. Ja zawsze myślałam, że to chodzi o kontakt bezpośrednio po porodzie... a wy jak to rozumiecie? Pojęcie kontakt skóra do skóry ?

Co do rozpoznania " zahamowanie wzrostu płodu wewnątrz macicy " - to tak ma być bo Marysia jest Mała.
Chociaż wg. USG wszystko cały czas było ok. Pod tym względem, że Mała cały czas rosła.



Marzenko chciałabym zobaczyć tą Twoją minę na fotelu big_smile Ja nie miałam nic szyte. Już nie krwawię od wczoraj w ogóle tylko jeszcze bezbarwny śluz leci. Ogólnie już mnie nie boli tam nic. Tylko plecy od cyców.

Mirello piersi opróżniam na bieżąco - czyli cały czas "doje" big_smile

2 031

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Szczesciara , nawet moja położna mówiła ze "_kontakt skora do skory" następuje bezpośrednio po porodzie, tak ze dają ci dziecko przytulic , poglaskac itd smile

Jemu zazdroszcze ze nie hylas nacinana big_smile
Tez bym tak chciala big_smile

A mam pytanie, czy którąś z was miala dodatni GBS ?
Moja gin mówi ze to noc takiego ze mam + , bo dużo kobiet tak ma , ze mi i partnerowi nie szkodzi, a dziecku niby na układ oddechowy i dlatego w trakcie porodu (czy tez przed??) daje sie antybiotyk zapobiegawczo ..

2 032

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Duży chłopak z tego Adasia Karli smile prawie 4 kg, a do terminu miała jeszcze dwa tyg.

Marzena ja prędko nie urodzę. Ostatnio to mam wrażenie, że w tej ciąży to już tak zostanę smile
Ja też mam dodatni GBS (+), ale od mojego lekarza to się nie wiele dowiedziałam NIESTETY. Doczytałam, że podaje się kobiecie w trakcie porodu dwa razy antybiotyk i tyle.

Szczęściara z tym szpitalem to na prawdę nieźle. Kurde. Nic tylko się zdenerwować.

2 033

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Szczesciara dobrze zrobiłaś że nie zostawiłaś tak tej sprawy. Gdyby nie daj Boże coś się stało to szpital byłby kryty bo wiadomym jest nie od dzisiaj że papier wszystko przyjmie. Trzeba walczyć o swoje prawa i jak przykład pokazuje trzeba czytać i pytać o wszystko, szczególnie to co podpisujemy.

morena ja mam cały czas nadzieję że tego skierowania nie wykorzystam i wpadnę do szpitala najpóźniej w przyszłym tygodniu.

No albo może już dzisiaj w nocy bo coś mnie brzuch zaczyna boleć.... ale to chyba przez to że zjadłam 1/4 brytfanki szarlotki którą dzisiaj upiekłam big_smile

2 034

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Ja pytalam mojej gin, o ten GBS , i chyba zapytalam o wszystko, ale zawsze chcialam poczytać w necie ... (Chyba go odetne do czasu porodu?!)

I moja gin mówiła ze nie ma sie czym martwić .
Pytalam o to, co grozi mojej córce , mówiła ze jakby nie został podany antybiotyk, grozi jej infekcje górnych dróg oddechowych.
Wirus przedostaje sie do układu oddechowego .
GBS ma 1 na 3 kobiety .
Nie grozi to kobiety zdrowiu, i nie trzeba tego leczyć, przed ani po porodzie .
I nie grozi to jej partnerowi -zapytalam no bo to jednak logiczne, ze jak sie wspolzyje , to może ten wirus przejść na partnera .
No i w trakcie porodu podaje sie koniecznie antybiotyk, aby dzidzia sie nie zaraziła , a później dziecko może , ale nie musi być zdiagnozowane pod względem tego wirusa -jakieś badania .

No to chyba tyle smile
Nic innego mi nie przyszło do Glowy smile

2 035

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kobiety zawsze się rozpisujecie jak nie mam dostępu do kompa, albo jak fatalnie się czuję i nie jestem w stanie zebrać w ogóle myśli smile wczoraj myślałam,że umrę te skurcze przepowiadające mnie dobijają przy każdym ruchu się pojawiają, jedynie tylko leżeć, ale jak tu leżeć przy małym dziecku? do tego ogromne bóle kręgosłupa sad a moja mała w momencie gdy czułam się najgorzej zwaliła prawie na siebie całą 5-szufladową komodę z ciuszkami małymi wyobrażacie sobie?dobrze, że jej się nic nie stało, za to ja taka połamana musiałam układać ciuszki, które wypadły - te wcześniej starannie wyprasowane i ułożone w kosteczkę sad masakra. Mam wrażenie, że w nikim nie mam wsparcia i wszystko sprzeciwia się wobec mnie, nic złego nie robię, a jak zwykle dostaję po dupie, wk**wia mnie to życie. Chyba urodziłam się pod ciemną gwiazdą bez kitu.:( Musiałam trochę wyrzucić Z siebie..Mam tylko nadzieję, że stres ,który towarzyszy mi praktycznie przez całą ciążę nie odbije się na dziecku..

Morena z triumpha tak tanio dostałaś biustonosz? to gratuluję zakupu, świetna okazja:)

Ej, ej ja nie mam Karli w znajomych, pokażcie mi. Swoją drogą witaj Marzenko smile To Ty się dziewczyno szykuj! big_smile  też nic nie czułam przed porodem, wody odeszły mi znienacka gdy usiadłam przy biurku, aby spisać siostrze listę zakupów do obiadu, żadnych oznak, bóli wcześniej nic... A z tym GBSem to prawda, że dużo kobiet go ma, w ogóle właśnie w czasie ciąży na jaw wychodzą nam różne potajemne "choróbska" , o których wcześniej nie miałyśmy pojęcia. A ja mam ten HPV i słuchajcie lekarze jedni mówili, że nie można leczyć w ciąży, zmieniłam panią doktor, zapisała mi leki tabletki dopochwowe dwa rodzaje i wyobraźcie sobie, że zmiany które miałam widoczne praktycznie zanikły! i nie będę się przynajmniej tak krępować w czasie porodu. Chociaż jakiś plus;) A Wy dostaniecie w razie czego antybiotyk i będzie oki:)

Szczęściara z jednej strony możesz się cieszyć, że masz taką spokojną córcię, zapytaj tej położnej co ona twierdzi o jej braku chęci do nocnego jedzenia. Hmm powiem Ci szczerze, że ja bym była cała w nerwach, wiem po sobie - jestem przewrażliwiona, Oliwka budziła się co 2 godziny, ssała po 40 minut i dla mnie taka odmiana byłaby szokiem po prostu i powodem do niepokoju. No, ale każde dziecko jest inne.. Może jak nie chce pić z cycusia w nocy to ją dokarmiaj troszkę tylko na noc? No nie wiem co Ci poradzić.. daj znać co i jak..
Ejjj, w ogóle oni Ci przynieśli małą aż po tylu godzinach?? to jest jakieś nieporozumienie, przecież dziecko powinno 2 godziny leżeć przy mamie! U mnie też ta zasada została naruszona, ale wtedy nie byłam tego świadoma i po porodzie od razu zasnęłam. Dobrze, że złożyłaś tą skargę, lubię konkretnych ludzi walczących o swoje prawa, brawo smile

Powiedzcie jak się czujecie? czy tylko ja tak narzekam?

2 036

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

joasia musisz wytrzymać jeszcze troszeczkę. Te huśtawki nastrojów są raczej normalne. Druga ciąża przy  małym dziecku to jest wyzwanie. Moja kuzynka jest w 15 t.c. i ma 20 m-czną córeczkę (spokojną bardzo), a też już kilka raczy poryczała się z bezsilności. Nie jest łatwo być jednocześnie mamą i być w ciąży. Do tego poród, którego się boisz jest coraz bliżej. TO wszystko jest normalne. Wierze, że po porodzie wszystko wróci do normy i Ty też tak musisz myśleć.

A nam się udało wczoraj samochód sprzedać (ale się cieszę). Szybka decyzja, 3 dni i auta nie ma. A co najlepsze teraz zostaliśmy bez żadnego smile
No i dziś od rana brzuch mnie pobolewał i już miałam nadzieję, że coś się będzie rozkręcać, a tu dupa. Przeszło smile
No i oblałam ostatni egzamin. Jestem mega strasznie zła, bo znając moje szczęście to drugi termin mi wypadnie jak będę rodzić.

Mirella jak tam? Na porodówce jeszcze nie leżysz?

2 037

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

cześć kobietki smile

jak tam humorki?
ja tam dzisiaj zmiana o 180 stopni
wreszcie jestem spokojniejsza i dzisiaj już się nie denerwuje że jeszcze nie rodzę przecież w końcu i na mnie pora przyjdzie big_smile
a wczoraj to buczałam jak małego Karli zobaczyłam że ona ma a jeszcze nie wink

kontakt "skóra do skóry" bo przynieśli dziecko w końcu powala na kolana
no i tak to właśnie jest że są te przepisy i plany porodu i inne cuda niewidy a w szpitalach nadal robią co chcą co przez lata wypraktykowali

leebee ja też mam wrażenie że w tej ciąży będę już zawsze big_smile
jakoś się przyzwyczaiłam i wcale nie jest źle dziwnie to będzie jak urodzimy big_smile

joanna my cię podziwiamy że w ogóle dajesz sobie radę z dzieckiem i jeszcze w ciąży wiadomo to nie jest łatwo
jak się będziesz tak denerwować to następna nam zastartujesz smile

Marzena ty już składasz papiery o becikowe ?
a to nie trzeba najpierw urodzić?

2 038

Odp: marcowe mamusie 2014 :)
LeeBee napisał/a:

Mirella jak tam? Na porodówce jeszcze nie leżysz?

No niestety u mnie dalej brak akcji.

Dzisiaj zaliczyłam glebę. Na spacerze mój kochany pies, tak mnie pociągnął że fiknęłam jak długa! Leciałam jak w zwolnionym tempie a z krzaków tylko nogi mi wystawały. Byłam tak wściekła że chciałam mu wlać smyczą a On zaczął robić piruety wokół mnie bo myślał że ja się z nim bawię yikes Łzy w oczach mi stanęły a potem sama z siebie zaczęłam się śmiać bo musiało to wyglądać mega komicznie. Na szczęście upadłam bokiem i nic mi nie jest (mam nadzieję). Mały się rusza, wody mi nie odchodzą więc chyba wszystko jest OK. Boże, ile to trzeba znieść w tej ciąży...

joanna szczerze ci współczuję. Przy małym dziecku to ładna harówka jeszcze jak sama bidulko niedomagasz z powodu dolegliwości ciążowych to można popaść w dołek. Pociesz się jednak że już niedługo.

morena Ty masz tak jak Ja. Wczoraj się poryczałam jak widziałam w necie poród i się nad sobą rozczuliłam że u mnie dalej cisza, a z drugiej strony się pocieszam że przecież w końcu urodzić muszę. Mój syn będzie miał chyba charakter po tacie bo gdyby po mnie odziedziczył niecierpliwość to pewnie dawno by już zawitał na świecie smile

2 039

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej smile

Joasia, to normnie ze brak Ci energii, dość ze jesteś w ciąży, to jeszcze masz dziecko, które wymaga Twojej uwagi .
Dobrze ze małej sie nic nie stało .

LeeBee, fajnie ze sprzedaliscie autko smile
A co do egzaminu , kiedy będziesz mieć informacje o następnym terminie?

Morena, ja tez jestem ostatnio jakoś spokojna i bardziej zorganizowana big_smile

A papierów jeszcze nie składam, tylko koleżanką ze skarbowki powiedziala mi ze takie zaświadczenie mogą mi wydać wczesniej, a ze akurat byłam przy okazji kolo skarbowki to wypelnilam wniosek smile
Gorzej z moim , bo skarbowke ma w innym mieście... hmm

Mirella, jejku nic Cie nie boli ?!
Ja kiedyś na początku tez przewróciła sie przez psa, ale na szczęście ucierpiały tylko nogi i ręce, bo zatrzymałam sie na czworakach tongue

Musisz być teraz ostrozniejsza, bo jednak masz dużego tego psiaka wink

Joanna, przypominało mi sie , to mnie pocieszyłaś z tym ze wody mogą mi odejść tak nagle ? tongue

Dziś boli mnie brzuch prawie przez caly dzień, boje sie ruszyć , czy cokolwiek robić, bo jutro urodziny mojego, to może córka chce mu zrobić prezent niespodziankę big_smile

2 040

Odp: marcowe mamusie 2014 :)
Marzena1 napisał/a:

Mirella, jejku nic Cie nie boli ?!
Ja kiedyś na początku tez przewróciła sie przez psa, ale na szczęście ucierpiały tylko nogi i ręce, bo zatrzymałam sie na czworakach tongue

Musisz być teraz ostrozniejsza, bo jednak masz dużego tego psiaka wink

Nie, nic mi  nie jest. Na szczęście lądowanie było miękkie co zamortyzowało upadek. A psiak nie jest mały - to fakt, dlatego na spacerze spuszczam go ze smyczy żeby mną nie targał jak szatan. Dzisiaj niestety nie zdążyłam hmm



Marzena1 napisał/a:

Dziś boli mnie brzuch prawie przez caly dzień, boje sie ruszyć , czy cokolwiek robić, bo jutro urodziny mojego, to może córka chce mu zrobić prezent niespodziankę big_smile

Oj, widzę że te dziewczyny to strasznie niecierpliwe są big_smile Ale byłoby super gdyby zrobiła tatusiowi taki prezent! A nic ci się nie odrywa, żaden czop ani nic z tych rzeczy (biegunka itp.)?

2 041

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Czopu nie zauwazylam.
Od kilku dni mam mdłości jedynie, co podobno tez może być oznaka porodu . ?
I kręci mi sie w głowie (czy szczesciara czasem tka nie miala? tongue)
Nie wiem juz czy sobie wkrecam czy cos tongue

2 042

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Wszystko możliwe że to oznaki zbliżającego się porodu ale autosugestia też może być. Szczęsciara miała jakieś nietypowe objawy z tego co pamietam i jak widać każda kobieta przechodzi to inaczej. To czekamy na wieści, może się akcja rozkręci na całego smile

2 043 Ostatnio edytowany przez joanna2609 (2014-02-26 17:47:31)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Dziękuję za słowa wsparcia.

Leebee,a teraz planujecie zakup nowego auta? HEhe mi się śmiać chce z siebie bo ze mnie to kiepska handlarka ostatnio. Wystawiłam kilka rzeczy na tablicę i nic big_smile w sumie tylko sofkę dziecięcą sprzedałam.

MIrella Ty mi humor poprawiłaś big_smile wyobraziłam sobie Ciebie jak leżysz między tymi krzakami z brzuchem wywalonym do góry i pieska mającego z tego frajdę - uśmiałam się smile Ale to nie jest wcale zabawne. No jak już po takich turbulencjach Cię nie chwyci... big_smile

Marzena oczywiście, że może się tak zdarzyć smile To czyli do becikowego za 2012 potrzebne jest zeznanie? ech już się gubię w tym wszystkim, niby takie sprawy załatwiałąm wcześniej sama, ale nie pamięta się takich rzeczy, nie lubię chodzić po urzędach wrrr, a w marcu będzie mnóstwo rzeczy do załatwiania.
odpoczywaj kochana, przecież musisz mieć siły żeby jeszcze dopaść się do swojego wink 

Dziś mnie naszło na pranie dywanów O_o - idę szorować zatem smile tyle jest w domu do zrobienia, mam w planach ukończyć wszystko przed rozwiązaniem, oj syndrom zaczął się na dobre..

Dziewczyny ja już też we wszystkim widzę oznaki zbliżającego się porodu. U mnie dochodzą bóle głowy, też mdłości czasami, duszności bardzo często i te rozchwianie emocjonalne..



Ps. MUszę coś dodać, tak przeczytałam moją wypowiedź i z przykrością stwierdzam, że zdania które sklejam jakby to powiedział mój tato "ni kupy ni dupy się trzymają" ;D przepraszam..:)

2 044

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Joanna, tak potrzebne jest to zeznanie ze skarbowki o dochodach smile
Ja wolalam wziąć wcześniej niż potem biegać , obolała, albo nie wiadomo jaka po porodzie wink
A tak chociaz jedna wizyta mniej smile

I mój tez musi wziąć ze skarbowki, i koleżanką mówiła ze w mopsie dają jeszcze jakieś zaświadczenie dla pracodawcy , i tez w piątek jade zapytać czy takie zaświadczenie może wypełnić przed porodem, bo jednak mój ma pracodawcę prawie 300 km od domu , i musiałby specjalnie dwa razy wolne brać i jeździć stad do tąd sad

Joanna, a Tobie ten czop nie odszedł wczesniej ? big_smile

A mnie dziś naszlo na sprzątanie (znowu) big_smile
Dzisiaj popralam pościel, wysprzatalam na błysk pokój, korytarz , jeszcze muszę kominek wyczyścić  jutro rano .
Nienawidzę tego robić ... sad

Ja mam na prawdę dużo energii ostatnio big_smile

2 045

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

A ja zapomniałam, żę to jeszcze rok w tył czyli 2012. Hm żeby nie wyszło, że becikowego mi nie przyznają.. teraz są przecież widełki..

Wiesz co? odszedł mi czop dokładnie dzień wcześniej, ale zorientowałam się dopiero gdzieś miesiąc po porodzie hihihi dobra jestem?? Wszystko zaczęło się dziać tak szybko i z zaskoczenia, że dopiero jak na spokojnie zaczęłam analizować wydarzenia dotarło do mnie, że faktycznie miałam gęsty śluz gęściejszy niż zwykle, ale nie przywiązałam do niego większej uwagi z tego względu, że całą ciążę towarzyszyły mi upławy raz mniejsze raz większe, zresztą tak jak i teraz smile idę robić te dywany, nie ruszyłam się jeszcze w plecach mi znów strzela, chęci wielkie ale..ciężka sprawa. Mój pomoże mi walczyć big_smile

2 046

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

To ze mnie tez ostatnio leci śluz , ale to raczej nie jest czop tongue
Ta mi sie wydaje przynajmniej tongue

2 047

Odp: marcowe mamusie 2014 :)
Marzena1 napisał/a:

A mnie dziś naszlo na sprzątanie (znowu) big_smile

Mnie nachodzi codziennie już od paru tygodni ale od kilku dni nie wybiegam poza standardowe czynności takie jak odkurzanie, mycie podłogi, ścieranie kurzy itp. Deska do prasowania stoi od rana ale nie wiem czy dzisiaj jej użyję. Marzena przeczytałam dzisiaj twój post o tym bólu brzucha i jak robiłam obiad to tak mnie zaczął  boleć że już myślałam że się zaczęło. yikes Nie podobało mi się tylko to, że ból umiejscowił się na górze brzucha i "sięgał" gdzieś do pępka. Położyłam się na moment, trochę pochodziłam i przeszło. A ty jakie masz te bóle?

joanna Ty też widzę szalejesz z tymi porządkami... I cieszę się że ci trochę humor poprawiłam. big_smile Sama do teraz się śmieję z tego upadku. Bałwanica w krzokach z czapką na oczach i z tańcującym w koło psem big_smile big_smile 

Ciekawe co tam u Karli słychać. Wysłałam jej zaproszenie na Fb ale jeszcze nie zaakceptowała i nie widziałam jej Adasia sad Mam nadzieję że czują się dobrze.

2 048

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mirella, mnie boli jak na miesiączki , z tym ze bóle sa bardziej ciągnące .
I przede wszystkim w dole brzucha, mniej więcej od pępka w dol.

A najbardziej juz jak chodze ...

A co do tej bałwanicy, to i ja sie teraz zaczelam śmiać big_smile

2 049

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

To u ciebie już nie przelewki smile Masz bóle typowo porodowe. Ja wyczytałam że taki ból jak miałam dzisiaj to skurcz przepowiadający który zaczyna się właśnie od góry brzucha i stopniowo schodzi w dół. Nie trwało to długo ale jak na skurcze to po raz pierwszy było to dość odczuwalne. No cóż.... czekam dalej.

2 050

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Czy Ty wlasnie twierdzisz ze urodze przed Toba ? big_smile

Ja wrócę Tobie Ty wrozysz mi, poczekaj to może Joanna, albo Morena niespodziewanie wyskocza przed nami big_smile

2 051

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Wszystko wskazuje na to że będziesz przede mną tongue Ale wiesz jak to jest, poród jak sraczka przyjdzie z nienacka big_smile
A dziewczyny coś ucichły więc kto wie czy któraś już nie prze big_smile

2 052

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hehehe wariatki jesteście. Walczyłam z praniem , jeszcze nie pre tongue nie zapominajcie, że mam termin na 25 marca... o_O  big_smile
Przygotowałam sobie też kosmetyczki, a jutro ide po laczki, herbatniki i wodę i oto wyprawka spakowana wreszciee smile

Mirella to u Ciebie tak zimno, że w czapeczce śmigasz? big_smile bo ja to się wystroiłam dzisiaj jak stróż w Boże Ciało w wiosennej kurteczce do tego rozpiętej bo przecie nie ma opcji żeby się zapiąć w rozmiar M big_smile i było ok w sumie,.
Ej muszę  też tą KArlę poszukać. Morena się do mnie odezwała smile fajnie Was zobaczyć.

Marzena, a Ty odpoczywaj i licz częstotliwość skurczy wink

2 053 Ostatnio edytowany przez mirella (2014-02-26 21:17:59)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)
joanna2609 napisał/a:

Mirella to u Ciebie tak zimno, że w czapeczce śmigasz? big_smile bo ja to się wystroiłam dzisiaj jak stróż w Boże Ciało w wiosennej kurteczce do tego rozpiętej bo przecie nie ma opcji żeby się zapiąć w rozmiar M big_smile i było ok w sumie,.

Ciepło u mnie dzisiaj było ale wietrznie więc nie ryzykowałam parady z gołą łepetyną bo lekko jestem zasmarkana. Ja o dziwo całą zimę przechodziłam w jednej kurtce w której jeszcze się dopinam (!). Gdzie poszło to 13kg nadwagi to ja nie wiem. (pewnie w 4 litery tongue)
Joanna ja też nie mam ciebie na fb, wyślij mi na maila namiary.

LeeBee coś dzisiaj mało aktywna. Odezwij się bo jesteśmy podejrzliwe smile No chyba że robisz pączki na jutro big_smile big_smile big_smile

2 054

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

oo to jeszcze LeeBee big_smile

Ja też nie pree big_smile
I skurczy tez brak tongue
Chyba nici z niespodzianki dla tatusia tongue

2 055

Odp: marcowe mamusie 2014 :)
Marzena1 napisał/a:

Czopu nie zauwazylam.
Od kilku dni mam mdłości jedynie, co podobno tez może być oznaka porodu . ?
I kręci mi sie w głowie (czy szczesciara czasem tka nie miala? tongue)
Nie wiem juz czy sobie wkrecam czy cos tongue

Tak miałam miałam smile Oj Marzenko może Ty się lepiej szykuj ... smile A ta cesarka to już na 100 % ? Marzenko niektóre czopy po prostu się sączą.

Ehh.. ja nie mogę jeść pączków yikes Smażone.
Ogólnie była położna, zostawiła fajną teczkę z próbkami, kalendarzem itp. Oderwała Małej pępek. Teraz mamy dużo więcej pielęgnacji big_smile W niedzielę idziemy na pierwszy spacer ! smile już się nie mogę doczekać.
Coraz bardziej przyzwyczajam się do bycia mamą. Jeszcze to do mnie nie dociera. Dziwnie mi trochę z tym. Teraz sobie zaczynam dawać sprawę jaka to wielka odpowiedzialność. Mam tak, że jak bluźnię to mi się załączają wyrzuty sumienia big_smile Mam zamiar od jutra wziąć się za siebie. W końcu zrobię paznokcie i dokładnie ogolę nogi big_smile

2 056

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

cześć kobietki

szczęściara ambitnie ja też mam zamiar ogolić dokładniej nogi smile ale mi jeszcze brzuch przeszkadza
ale stwierdziłam że jakby co to do szpitala nie pojadę zarośnięta jak jakaś Buszmenka big_smile
i na spacerek już pójdziesz fajnie smile

w końcu dzisiaj dzień pączka big_smile  to  z czystym sumieniem dzisiaj sobie zjem
chociaż wczoraj też wszamałam dwa czekoladowe cukierki i kawałek czekolady od rana za mną łaziło ale się powstrzymałam póki mąż z pracy nie wrócił bo to jego słodycze wiadomo kobieta na diecie big_smile

ależ mnie dzisiaj brzuch pobolewa może w końcu się coś ruszy

joanna to ty masz jeszcze kawałek czasu więc nic dziwnego że ci nie odbija jak całej reszcie big_smile

2 057

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Melduję się w dwupaku smile Ale mam wrażenie, że coś po mału idzie do przodu, bo od wczoraj pobolewa mnie brzuch, a dziś to  w ogóle czuję się jakbym miała zaraz dostać okresu, a do tego od wczoraj mam taką chcicę, że hoho smile Więc może, może...... jestem dobrej myśli smile

mirella to ładnie cię pies załatwił smile Dobrze, że poleciałaś na bok.

Samochód mamy zamiar kupić inny, ale mam dziwne wrażenie, że synuś będzie szybciej niż samochód. Na szczęście mężu ma jeszcze służbówkę.

A ja na 11:00 idę dziś do dentysty dalej kończyć kanałowe.

AAAA wiecie jak ja się w nocy pocę? Też tak macie? Normalnie pościel mokra i rano prysznic z myciem włosów włącznie obowiązkowy. Nie wiem co się dzieje. Od kilku dni tak mam.

2 058

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

witam to jak dziś z tymi pączkami?;) ja nie mam ochoty na pączki, ale za to czekam na coś czekoladowego hmm ciekawe czy mój się sprawdzi i trafi  z zakupami..

Ojj Leebee czyżby się zaczynało?:) uu z bolącym brzuchem na kanałowe? jak to zniosłaś, jesteś już pewnie po. Co do pocenia to faktycznie pocę się trochę bardziej niż wcześniej, no ale pościeli mokrej jeszcze w sumie nie miałam. To chyba nie jest aż tak źle. Oj tam prysznic i świeżość nastaje big_smile
Moreno mi odbija, ale na innym tle big_smile

To prawda bycie mamą to ogrooomna odpowiedzialność, już nie żyje się dla siebie, ale dla tej małej istotki i wszystko robi się  z myślą o niej.
Idę jeść słodycze przyszły;P

2 059

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

joasia hehe. Pewnie poprawiaj sobie humor słodyczami.

Dziś już nie bolało u dentysty, także spoko. Ale wiecie jak się zrobiłam. Pisałam Wam, że zostaliśmy (znaczy się ja zostałam) bez samochodu. Wizytę miałam na 11:15. No i zadowolona siedzę sobie i myślę "wyjdę za 5 jedenasta, zajadę do bankomatu i do dentysty).
Co czym zamykając drzwi oświeciło mnie, że przecież ja nie mam czym jechać. Bardzo daleko to nie jest, ale w 9 miesiącu na piechotę zdecydowanie za daleko. Na szczęście przystanek autobusowy mam pod nosem, więc udało mi się mocno nie spóźnić smile
A mało tego mój mężu na chwilkę był w domu o 10:30 i też nie pomyślał, że przecież nie mam czym jechać (a tak mógłby mnie podwieźć) smile

Czy coś się zaczyna to nie wiem, ale mam jakieś takie dziwne przeczucie, że to już niedługo. Pójdę wezmę ciepłą kąpiel i zobaczymy. Jeśli to tylko przepowiadające to powinno mi przejść

2 060

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Ile już pączków macie na koncie? Ja jeden ale dojadałam między przerwami plackiem smile
U mnie dalej cisza. Boli mnie tylko żebro - chyba przez to że mały wciska mi tam nogę i po dzisiejszej  nocy czuję się jakby mnie banda kiboli skopała. Poza tym żadnych dolegliwości przepowiadających godzinę zero.

LeeBee to się wybrałaś na przejażdżkę hehe! Ciąża to faktycznie odmienny stan.

I jak wasze samopoczucia? Objawy się nasilają czy ustępują?

2 061

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Lebee widze,ze roztrzepanie nie tylko mi towarzyszy:-) wazne,ze wizyta zaliczona, a po co sie spieszyc ;-)

Mirella to Ty mnie zaprosilas wczorqj tak?:-) co do paczkow to nie zjadlam zadnego,za to dwa mega eklery wciagnelam,myslalam ze pekne :-D dobrze,ze upadek znaczaco sie nie odbil na Tobie.
Marzena sie od wczoraj nie odzywa,hmmmm...

A ja tak jak do poludnia mialam wysmienity humor tak niedawno sie poryczalam. Oo i tak to wyglaa u mnie.

2 062

Odp: marcowe mamusie 2014 :)
joanna2609 napisał/a:

Mirella to Ty mnie zaprosilas wczorqj tak?:-)

Tak, ja smile

joanna2609 napisał/a:

A ja tak jak do poludnia mialam wysmienity humor tak niedawno sie poryczalam. Oo i tak to wyglaa u mnie.

Skąd my znamy te wahania nastrojów. Mnie też już to dobija, szczególnie w zachowaniu mojego męża dopatruję się jakichś mankamentów i robię mała wojnę. smile Ale jakoś mi go nie żal - my znosimy o wiele więcej niż nasi partnerzy, a jak nam przez to ulży to trzeba i czasem się rozpłakać.
Ale mam nadzieję że u ciebie to nic poważnego się nie wydarzyło? Mała ślicznotka nic na siebie nie zrzuciła?

A Marzana faktycznie jakaś milcząca.... Może nam zrobi niespodziankę big_smile

2 063

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Moze Marzena juz w akcji :-) wcale bym sie nie zdziwila, nie pozostaje nam nic innego jak czekac na wiesci:-)

Niee kochana,tym razem to nie mala.. chociaz tez musze przyznac,ze ostatnio strasznie mnie irytuje,wszedzie za mna lazi, nawet poplakac sobie w spokoju nie moglam -zamknelam sie po ciemku w pokoju to i tak za mna przyszli...wrrrr. no i mam tak samo jak Ty w stosunku do mojego, drazni mnie doslownie wszystkim, dookola porozwalane jego ciuchy i graty, nie chowa przedmiotow na ich miejsce choc sto razy mu o tym przypominam,rzadko zrobi cos od siebie,a jak juz go prosze i narzekam to wychodzi na to,ze go wykorzystuje nosz cholera jasna, to wole zrobic sama niz sie prosic bo przeciez mam swoj honor i potem chodze obolala to slysze "kochanie dlaczego Ty sie nie polozysz i nie odpoczywasz"? Szlag mnie trafia.

Bardzo sie boje, nie jestem gotowa na drugie dziecko. Nie tak mialo byc...

2 064

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

A ja dziś spać nie mogę. obudziłam się o 5:00 i mam biegunkę, czyżby kolejny objaw zbliżającego się porodu????
Tylko zastanawia mnie jedno. Mi nie wypadł taki czop jak opowiadała Szczęściara. mam od dwóch dni jedynie więcej śluzu no i jak zaczęłam mu się przyglądać to są w nim małe grudki, więc może u mnie on odchodzi po troszku. Ponoć nie wszystkim odchodzi w oczywisty i zauważalny sposób.

No w każdym razie na razie skurczy brak, a wizytę mam na 11:00 więc się okaże czy mnie straszy czy rzeczywiście już coś rusza.

A samochód wczoraj kupiliśmy, więc już łazić piechotą ani autobusem jeździć nie muszę. Samochód stał przy drodze i od słowa do słowa okazało się, że właściciel zna naszego dobrego kolegę mechanika. Mąż do niego zadzwonił i wypytał co i jak i kolega powiedział, że możemy brać w ciemno, bo to pewne auto.

2 065

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Joanna nie możesz się tak wszystkim dolowac. Łatwo nie jest i nikt nie mówi że będzie,  ale daj sobie więcej swobody. Idź z małą na spacer - pogoda sprzyja i się tak wszystkim nie zadreczaj bo oszalejesz. I wsztstko będzie dobrze - głowa do góry:)

LeeBee czyżby to już?  Napisz co ci lekarz powiedział.  smile

2 066

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

No i jestem po wizycie. Niestety nic się nie dzieje, więc pewnie wszystkie moje objawy to po prostu są przepowiadające. Mały mocno napiera główką na szyjkę, ale ta dzielnie stawia opór. Na ktg też brak skurczy. Także z pewnością będzie marcowy smile

2 067

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

cześć kobietki smile

jak tam dzisiaj rodzi któraś czy od jutra zaczynamy marcowe dzieci ?

joanna ty się tak tym swoim nie stresuj lepiej rzeczywiście na spacerek się wybrać świeżym powietrzem pooddychać
a że jego graty leżą? olej ...mężczyźni podobno inaczej porządek widzą big_smile

u mnie dzisiaj młody się wypinał z mężem macaliśmy jak nic to mała nóżka była smile
w końcu spod żebra mi ją zabrał

dzisiaj z siostrą rozmawiałam jej malucha w szpitalu wymierzyli  i waży 4280 a jeszcze terminu nie ma i młody się na świat nie pcha hmm
ja nie wiem jak ona ma takie wielkie dziecko urodzić yikes

2 068

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Dziewczyny jak tak Was czytam to brakuje mi Marysi w brzuszku big_smile Dziwnie się bez niego czuję. Szczerze Wam powiem, że  moim brzuchem nie ma takiej tragedii jak myślałam, że będzie smile Jak stoje prosto to nawet mogę powiedzieć, że jest płaski big_smile big_smile Rozstępy są na boczkach. No i jak siedzę to widać ten nadmiar skóry. Zaraz idę sobie zrobić brwi i trochę odżyć big_smile Może moja samoocena się trochę polepszy big_smile a jak Wasze brzuszki pod koniec ciąży?
Wiecie co, miałam iść na sesję. Nie zdążyłam. Cykajcie sobie fotki Mamuśki, bo to piękna pamiątka. Ja za długo odkładałam. sad

LeeBee no nie u każdych ten czop odchodzi od tak. U niektórych kobiet nawet przy porodzie dopiero odchodzi big_smile Ogólnie to u innych nie ma go w ogóle. Ze szkoły rodzenia wiem, że czop śluzowy odchodzi tylko u kobiet które rodzą pierwszy raz, są zdrowe - nie było infekcji, no i żadnej ingerencji tam w środku.

"W miarę jak ciało ciężarnej przygotowuje się na poród, jej szyjka macicy rozszerza się i staje się cieńsza. Wówczas czop śluzowy może wypaść. Jednak nie u wszystkich kobiet dochodzi do wydalenia czopu w całości. U wielu kobiet usunięcie czopu jest stopniowe." To też mówiłam Marzence, że czasami się sączy.
"Czop śluzowy może być przejrzysty, lekko różowy lub zabarwiony krwią. Niekiedy wyglądem przypomina śluz w nosie. Czop śluzowy może mieć postać gęstego czopu z ciągliwego śluzu, znacznie gęstszego niż ma to miejsce w typowych wydzielinach z pochwy. Jeśli kobieta jest bliska porodu, czop może mieć różowe, brązowe lub czerwone zabarwienie na brzegach. Warto uświadomić sobie jednak, że wiele kobiet nawet nie zauważa wydalenia czopu śluzowego, gdyż pod koniec ciąży dochodzi do zwiększenia ilości wydzielin z pochwy i można go przeoczyć." z parenting.pl big_smile
Także czekamy - której mamusi odetka się dziurka big_smile big_smile
Mój nie był zabarwiony krwią, ale chyba nie mogłabym go nie przeoczyć. Po 3 dniach urodziłam big_smile

Moreno pewnie zrobią siostrze cesarkę z takim klocuszkiem big_smile
LeeBee nieźle z tym autem. No czasami tak jest big_smile zwłaszcza w ciąży.

Ja zapisałam Małą na USG stawów biodrowych w 6 tyg.
Straciłam dla Niej głowę big_smile Dziewczyny pamiętam, że któraś kiedyś zrobiła taką tabelkę z naszymi "danymi" gdzie ona uciekła? big_smile

Marzenko czyżbym została ciocią razem z resztą marcówek ? big_smile Oj chyba tak ... smile

2 069

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

A ! i zapomniałabym. Wczoraj zjadłam jednego pączka. Kurcze no leżały tak ładnie na środku stołu. Musiałam. Później się martwiłam pół nocy czy Małej nic nie będzie, ale nic nie było big_smile
Chyba trochę przesadzam. Wszystko co jem najpierw google i sprawdzam czy mogę big_smile Myślicie, że aż tak trzeba się trzymać ostro tych zasad ? Wydaje mi się, że skoro jadłam coś w ciąży to Mała w jakimś stopniu jest przyzwyczajona... Z resztą przecież nasze organizmy to istne cuda i skoro potrafią tyle rzeczy to chyba jakoś rozdzielają to co złe big_smile Nie mówię, że jedzenie wszystkiego jest ok, i eksperymentowanie na dziecku z surowymi pieczarkami, ale chyba to chodzi o jedzenie z rozsądkiem, nie ?

2 070

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Marzena odezwij się bo trzymasz nas w niepewności smile

LeeBee no to będziemy rasowymi marcówkami. A teraz to każdy symptom kojarzyć nam się będzie z porodem. Ciało jedno a głowa drugie.

Szczesciara co do diety karmiącej to nie ma co się ograniczać do sucharów, ryżu i mięsa z parownika. Tak jak napisałaś (mam też taką wiedzę ze szkoły rodzenia) że dziecko zna smaki potraw które jadałyśmy w ciąży. Jak zjadłaś pączka i nic jej nie jest to znaczy że małej żołądeczek to toleruje. Pewnie, że jakbyś zjadła 5 pączków to mogłoby jej zaszkodzić, ale próbować różnych potraw też trzeba bo inaczej nie poznamy co dziecku szkodzi a co nie.
I wiesz, jakoś mnie nie dziwi że straciłaś dla niej głowę. Myślę że każda z nas zatraci się w takim małym szkrabie bez reszty. Ja już jestem oszołomiona a co dopiero jak go zobaczę smile

morena jejku, jaki duży chłopak! Ale USG też ma duży margines błędu więc może się okazać że wcale tyle nie waży (albo że waży więcej!). I będzie rodzić naturalnie czy proponują jej cesarkę?

2 071

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

szczęściara
ty aż tak nie przejmuj się tym jedzeniem wiadomo wszystko z głową trzeba smile
poczekaj jeszcze trochę a nie będziemy już o brzuszkach pisać wink


mirella
no właśnie czekam za jej wizytą u lekarki prowadzącej i jestem ciekawa czy cesarkę jej zaproponuje
bo ze szpitala to ją dzisiaj wypuścili
ale jak pomyślę że miałaby rodzić naturalnie to trochę mi się słabo robi

Marzena to chyba na porodówce siedzi że się nie odzywa albo jeszcze te urodziny świętują i nie ma czasu big_smile

leebee im bliżej terminu tym lepsze jest to co sobie człowiek wymyśla i co bierze za objawy zbliżającego się porodu smile
ja już stwierdziłam że mój maluch to pewnie przetrzyma mnie do dnia kobiet i spokojnie sobie czekam żeby do szpitala pojechać
bo od wypatrywania tych wszystkich objawów to już świra dostaję
brakuje mi cierpliwości zwyczajnie

2 072

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Ja mam przeczucie, że któraś z Was na pewno trafi na 8 marca big_smile
No u mnie z USG było tak samo... przed porodem robili mi USG na którym wyszło, że Mała waży 2800. Urodziła się 2450. Trzeba brać na to poprawkę.
Moreno a chęcią poczekam aż już wszystkie będą szczęśliwymi mamami smile

Ogólnie zauważyłam, że kobiety po porodzie fizjologicznym czują się o wiele lepiej po porodzie niż po cesarce... Po cesarce kobiety strasznie się męczą. A po porodzie naturalnym biegają na drugi dzień ;D Tak wywnioskowałam z porodówki. No z takimi klockami po 4+ kg ciekawe jak jest big_smile Nacięcie gwarantowane... Tak przynajmniej myślę.

2 073

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej dziewczyny! Mój termin dobiegł końca a Ja
zaczynam się już niecierpliwic. Zmęczenie i to czekanie odbija się na moim nastroju. sad

A co u Was?

2 074

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

cześć kobietki smile

hej mirella mój termin też dzisiaj i jestem od rana delikatnie mówiąc rozdrażniona yikes
na dodatek coś mnie głowa boli pewnie to pogoda idę sobie małą kawę wypić
nie wiem czy jest coś gorszego niż tak jak my mamy dziś sad
pewnie tylko zostało nam biedaczkom czekać aż nas w szpitalu pognają - beznadzieja

2 075

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

morena i mirella nie dziwię się, że się już niecierpliwicie. Ja też się już nie cierpliwie, a jeszcze nawet mój termin nie nadszedł.

Szczęśćiara ja tam żadnej diety nie planuje. Jeśli coś będzie mojemu dziecku szkodzić to wtedy będę eliminować produkty. Moja kuzynka też nie uważała na dietę a mała nawet raz kolki nie miała. Myślę, że nie masz co się tak bardzo przejmować.

Mój mały też może osiągnąć ponad 4kg, ale też już przestałam się tym przejmować. Przecież i tak na to wpływu nie mam. smile
No i na porodówkę się nie wybieram.

2 076

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Haha big_smile Kurcze chciałam napisać czy wiecie co z Karlą ... big_smile
Ciekawe jak tam Marzenka big_smile big_smile oj coś mi się wydaje, że Maleństwo jest już z Nią smile

2 077

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

hej kochane własnie dzisiaj wróciliśmy ze szpitala smile  Dziewczyny widziały już Adasia na fb mój kochany syn waży 3950 i 55 cm ,10/10 Ap  jest śliczny i  taki taki , że słów brakuje big_smile:D:D

akcja porodowa zaczęła się we wtorek w nocy od 2 miałam skurcze , o 4 rano nasilały się a o 5 wylądowałam z mężem na porodówce , skurcze regularne co 5 min podali kroplówkę nawadniającą i o 8:15 miałam cc , najpiękniejsza chwila kiedy pokazali i położyli małego na klatce piersiowej zaraz przestał płakać big_smile widoku tego nie zapomnę do końca życia.
Chodzić chodzę ale brzuch jeszcze ciągnie i szczypie , małego karmię piersią i straszny z niego mleko pijca potrafi  2h wisieć przy cycu , trochę to męczące ale zależało mi żeby karmić piersią big_smile jest mały więc jeszcze potrzebuje czasu żeby wejść w swój tryb . Mam nawał mleczny sutki bolą ale daje radę smile

dziewczyny życzę Wam powodzenia w rozwiązaniach !!!  przepraszam, że tak samolubnie ale jestem wykończona ten prawie 2tyg pobyt w szpitalu dał mi w kość ;/

a w poniedziałek przy przyjęciu na oddział wykonali usg , Adaś miał ważyć 2900 a wyszedł 3950 więc różnica trochę jest smile

idę odpoczywać pa buziaki

2 078

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

czesc dziewczynki
cholera jasna pisalam posta i skasowal mi sie caly nie moge cofnac hmm wiec juz rozpisywac sie nie bede
Witaj Karlo w miedzy czasie gdy ja sie produkowalam odezwalas sie serdeczne gratulacje, synka co prawda nie widzialam, ale ciesze sie ze wszystko w porzadku smile popatrz jak to sie wszystko zeszlo w czasie ladnie, akurat sam chcial przyjsc na swiat, a tu cesarka zaplanowana smile

Morena i Mirella wspoluczuje Wam, sama jestem zniecierpliwiona a co dopiero Wy, kiedy to juz uplynal termin, ale coz zrobic oby akcja w ciagu tego tygodnia sie sama zaczela smile

2 079

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

karla nie dziwię ci się że po takim długim pobycie w szpitalu jesteś wykończona. Kto by nie był. Adaś prze śliczny no i waga też imponująca smile I jak widać USG nie ma się co sugerować. Najważniejsze że już jesteście wszyscy razem. Napisz jeszcze jak Emilka reaguje na brata. Zazdrosna już? (oby nie była za bardzo)

joanna kurcze, to czekanie to masakra jakaś... Miałam przeczucie że urodzę po terminie, ale nie zdawałam sobie sprawy że to takie obciążenie psychiczne. Dzisiaj już się poryczałam a co będzie za np. 5 dni?? Do tego te telefony i sms z pytaniami: "urodziłaś już?" lub "zbiera cię coś czy dalej nic?" - doprowadzają mnie do szału. Dzisiaj moja siostra (która też jest w ciąży) za to oberwała bo już nie wytrzymałam i musiałam się na kim wyżyć... hmm
A najgorsze jest to, że nie boję się że urodzę po terminie, tylko bardziej tego, że położą mnie w szpitalu i będą wywoływać poród.
Musze wyluzować psychicznie bo się wykończę...
morena a jak u ciebie nastrój? Lepiej coś?

A Marzena to chyba już urodziła...

2 080

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Ooo widzę mirella
tak samo jak ja myślisz bo mnie też może nie tyle to że po terminie tylko to że będę miała w szpitalu ten poród wywoływany i będzie gorzej niż jakby natura mnie ruszyła sad
poza tym właśnie te telefony jakby inne kobiety nie rozumiały że są dzieci co po terminie się rodzą ...
a mi jeszcze siostra napisała że z drugą obstawiają sobie która urodzi pierwsza ja czy moja siostra w ciąży yikes
normalnie pewnie by mnie to śmieszyło ale dzisiaj to aż się poryczałam

mężowi zżarłam czekoladowe cukierki żeby sobie humor poprawić smile

Posty [ 2 016 do 2 080 z 4 818 ]

Strony Poprzednia 1 … 30 31 32 33 34 … 75 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » marcowe mamusie 2014 :)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026