Kobiety zawsze się rozpisujecie jak nie mam dostępu do kompa, albo jak fatalnie się czuję i nie jestem w stanie zebrać w ogóle myśli
wczoraj myślałam,że umrę te skurcze przepowiadające mnie dobijają przy każdym ruchu się pojawiają, jedynie tylko leżeć, ale jak tu leżeć przy małym dziecku? do tego ogromne bóle kręgosłupa
a moja mała w momencie gdy czułam się najgorzej zwaliła prawie na siebie całą 5-szufladową komodę z ciuszkami małymi wyobrażacie sobie?dobrze, że jej się nic nie stało, za to ja taka połamana musiałam układać ciuszki, które wypadły - te wcześniej starannie wyprasowane i ułożone w kosteczkę
masakra. Mam wrażenie, że w nikim nie mam wsparcia i wszystko sprzeciwia się wobec mnie, nic złego nie robię, a jak zwykle dostaję po dupie, wk**wia mnie to życie. Chyba urodziłam się pod ciemną gwiazdą bez kitu.:( Musiałam trochę wyrzucić Z siebie..Mam tylko nadzieję, że stres ,który towarzyszy mi praktycznie przez całą ciążę nie odbije się na dziecku..
Morena z triumpha tak tanio dostałaś biustonosz? to gratuluję zakupu, świetna okazja:)
Ej, ej ja nie mam Karli w znajomych, pokażcie mi. Swoją drogą witaj Marzenko
To Ty się dziewczyno szykuj!
też nic nie czułam przed porodem, wody odeszły mi znienacka gdy usiadłam przy biurku, aby spisać siostrze listę zakupów do obiadu, żadnych oznak, bóli wcześniej nic... A z tym GBSem to prawda, że dużo kobiet go ma, w ogóle właśnie w czasie ciąży na jaw wychodzą nam różne potajemne "choróbska" , o których wcześniej nie miałyśmy pojęcia. A ja mam ten HPV i słuchajcie lekarze jedni mówili, że nie można leczyć w ciąży, zmieniłam panią doktor, zapisała mi leki tabletki dopochwowe dwa rodzaje i wyobraźcie sobie, że zmiany które miałam widoczne praktycznie zanikły! i nie będę się przynajmniej tak krępować w czasie porodu. Chociaż jakiś plus;) A Wy dostaniecie w razie czego antybiotyk i będzie oki:)
Szczęściara z jednej strony możesz się cieszyć, że masz taką spokojną córcię, zapytaj tej położnej co ona twierdzi o jej braku chęci do nocnego jedzenia. Hmm powiem Ci szczerze, że ja bym była cała w nerwach, wiem po sobie - jestem przewrażliwiona, Oliwka budziła się co 2 godziny, ssała po 40 minut i dla mnie taka odmiana byłaby szokiem po prostu i powodem do niepokoju. No, ale każde dziecko jest inne.. Może jak nie chce pić z cycusia w nocy to ją dokarmiaj troszkę tylko na noc? No nie wiem co Ci poradzić.. daj znać co i jak..
Ejjj, w ogóle oni Ci przynieśli małą aż po tylu godzinach?? to jest jakieś nieporozumienie, przecież dziecko powinno 2 godziny leżeć przy mamie! U mnie też ta zasada została naruszona, ale wtedy nie byłam tego świadoma i po porodzie od razu zasnęłam. Dobrze, że złożyłaś tą skargę, lubię konkretnych ludzi walczących o swoje prawa, brawo 
Powiedzcie jak się czujecie? czy tylko ja tak narzekam?