No nie odpuszczę sobie, bo takich głupot dawno nikt na tym forum nie zaprezentował 
Martyna777 napisał/a:Wczoraj jeszcze siedziałam i płakałam, moje koleżanki, koledzy poszli opijać sukces jakim jest ukończenie studiów, nie chciałam w sumie iść na soczek (nigdy nie lubiłam )
Nie tak dawno ubolewałaś, że Ty nigdy z nikim nie wyszłaś i nigdy nie wyjdziesz. Trzeba wiernie trwać na swojej barykadzie. Przecież gdybyś z nimi wyszła to nie mogłabyś ubolewać, ze nigdy nigdzie nie byłaś ze znajomymi...
Martyna777 napisał/a:Wczoraj przyglądałam jeszcze szafę i zastanawiałam się co zrobić z tymi ubraniami, w przyszłym sezonie będą już niemodne
Oddaj ubogim. Nawet nie masz pojęcia z jaką radością będą nosić te niemodne ubrania...
Martyna777 napisał/a:Śmieszne jest to że każdy lekarz się dziwi że mam 24 nie jestem jakąś patologią i jestem w ciąży, pani dr powiedziała że od 10 lat nie miała tak młodej pacjentki w sumie te wizyty u niej za tanie nie są, więc pewnie dlatego większość pań to 35+
No patrz, nie wiedziałam, że po ulicach tyle patologii się kręci... 80% ciężarnych i z wózkami poniżej 30-tki. Patologia! Od jutra zaczynam wytykać je pacami.
Martyna777 napisał/a:Ukochany mnie pociesza, że po 10 latach wrócę do normalnego życia, ale co to za życie w Polsce jak się ma te 35 lat
Oj, bliziutki ten koniec dla mnie. Zapytaj swojego wszechwiedzącego ukochanego czy radzi mi już poszukać trumny czy poczekać jednak te 3 lata?
Martyna777 napisał/a:Jednak on sobie może iść z kolegami na miasto czy na piwko a ja wyjścia już do końca życia zakończyłam
Zamierzasz umrzeć przy porodzie, żeby dramatyczności sytuacji dodać? Bo jeśli zamierzasz żyć chociaż kilka dni dłużej to nie widzę powodu, dla którego do końca życia nie miałabyś wyjść na miasto...
Martyna777 napisał/a:W tą sobotę było tyle ślubów i tak mi przykro się zrobiło że ja białej sukienki nie założę
Taaa, one na pewno wszystkie dziewicami nieskalanymi były...
Uważam, że mam bujną wyobraźnię. Ale takich przedziwnych problemów jakie ma Martna nie umiałabym wymyślić. Serio.