netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Najgorszy czas na dziecko

956 odpowiedzi54 681 wyświetleńzałożony przez Martyna777, 01.06.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Najgorszy czas na dziecko

Strony Poprzednia 1 … 13 14 15

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 911 do 957 z 957 ]

911

Odp: Najgorszy czas na dziecko
krokodyl666 napisał/a:

"Wszystko to co mi się w życiu nie udało, jest tylko moją winą."
Wow... Ja bym tak nie powiedziala o nikim. Sa w zyciu rzeczy, na ktore nie masz wplywu.
"potem się z tego często wyrasta."
Nie wszyscy niestety wyrastaja.

Możliwe, ale ja odnoszę się do swojego życia, z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że moje błędy sa moimi błędami, nikogo nie będę obwiniać, o to, że mi się coś nie udało, bo to my prawie zawsze (ja zawsze) miałam wpływ na to co się może wydarzyć. no cóż, ale się przynajmniej nauczyłam na owych błędach

912

Odp: Najgorszy czas na dziecko

Kizia75 ja też czasem zmieniam zdanie smile dawniej miałam konkretne poglądy na dany temat, wyrobione zdanie. Ale pod wpływem czasu, zmiany jaka następuje w świecie, tego, że wszystko idzie do przodu, moge poglądy uległy zmianie czy przekształceniu smile ale w przeciwieństwie do Martyny, ja się do tego przyznaję, nie idę w zaparte. Podobnie jak pisze Nirvanka: gdybym to ja założyła ten temat, szukała wsparcia i rady, to nie odnosiłabym się negatywnie do wszystkich postów i porad udzielonych przez dziewczyny (i nie tylko). Poza tym Martyna szuka winnych wkoło, a u siebie winy nie widzi. Przecież za ciążę odpowiedzialni są oboje- ona i partner- a nie tylko jej chłopak. Nie pojmuję więc, jak ona mogła powiedzieć, że jej partner ją tak bardzo skrzywdził, bo zaszła w ciążę. Rozumiem jej rozgoryczenie, zaskoczenie (bo nie planowała tej ciąży) i rozżalenie- dlatego od pierwszych stron każda z nas pocieszała ją i mówiła, ze to nie koniec świata, dawała konkretne rady, chciała pomóc. Ale kiedy zobaczyłyśmy, ze Martyna nie korzysta z naszych rad, we wszystkim jest na nie i zachowuje się jak 5- cio letnie dziecko, dyskusja z nią wygląda jak wygląda smile

913

Odp: Najgorszy czas na dziecko

"to my prawie zawsze (ja zawsze) miałam wpływ na to co się może wydarzyć"
Masz bardzo optymistyczne spojrzenie na zycie w takim razie. Ale wydaje mi sie, ze chodzi Ci tak naprawde bardziej o swoje nastawienie do tego co sie dzieje niz o stan faktyczny. Jak umiera Ci ktos z rodziny na nieuleczalna chorobe - nie masz na to wplywu. Jak kochasz kogos, kto Cie nie pokochal - nie masz na to wplywu. Jak nie posiadasz pewnych zdolnosci, z ktorymi czlowiek sie rodzi - nic na to nie poradzisz. Jedyne co mozesz zrobic to probowac te rzeczy zaakceptowac i zmienic swoje cele. I cieszyc sie tym co masz. Niektorzy to umieja, inni nie. Ale mowienie, ze to co Cie spotyka w zyciu jest wylacznie rezultatem Twoich wyborow i Twoja odpowiedzialnoscia jest niesprawiedliwe w wielu sytuacjach.

914

Odp: Najgorszy czas na dziecko
krokodyl666 napisał/a:

"to my prawie zawsze (ja zawsze) miałam wpływ na to co się może wydarzyć"
Masz bardzo optymistyczne spojrzenie na zycie w takim razie. Ale wydaje mi sie, ze chodzi Ci tak naprawde bardziej o swoje nastawienie do tego co sie dzieje niz o stan faktyczny. Jak umiera Ci ktos z rodziny na nieuleczalna chorobe - nie masz na to wplywu. Jak kochasz kogos, kto Cie nie pokochal - nie masz na to wplywu. Jak nie posiadasz pewnych zdolnosci, z ktorymi czlowiek sie rodzi - nic na to nie poradzisz. Jedyne co mozesz zrobic to probowac te rzeczy zaakceptowac i zmienic swoje cele. I cieszyc sie tym co masz. Niektorzy to umieja, inni nie. Ale mowienie, ze to co Cie spotyka w zyciu jest wylacznie rezultatem Twoich wyborow i Twoja odpowiedzialnoscia jest niesprawiedliwe w wielu sytuacjach.

to chyba logiczne, że oddzielam rzeczy, które zależą ode mnie, od tych, które nie zależą od nikogo, na śmierć nie mamy wpływu, chyba, ze sami pchamy łeb w paszczę lwa. Może ktoś mnie nie kocha, ale mogę się starać, go zauroczyć, jak sie nie uda to trudno, zrobiłam to co było w mojej mocy. W ten sposób mamy wpływ na nasze życie. Trzeba próbować i smakować życie, żeby potem nie biadolić, że się czegoś nie zrobiło i nie walczyło.

915

Odp: Najgorszy czas na dziecko

"to chyba logiczne, że oddzielam rzeczy, które zależą ode mnie, od tych, które nie zależą od nikogo"
Nie wynikalo to z Twojej wypowiedzi. Tzn., tak podejrzewalam, ale chcialam uscislic;P. Po prostu sa ludzie, ktorych bardzo irytuje jak ktos "siedzi i biadoli". I czasem (jak w przypadku Martynki) maja racje. Ale sa czasem sytuacje w zyciu, ze probujesz, probujesz i nic nie wychodzi, nie dziala, zycie kopie Cie w dupe i przyklejanie sobie usmiechu na twarz i probowanie dalej moze Cie zaprowadzic do psychiatryka. I wtedy czlowiek nie ma juz sily na nic i najmniejszy problem go przytlacza. Nie zycze nikomu takiej sytuacji, ale czasem sa momenty kiedy ma sie dosc i czasem jak ktos (kto jest zwykle w innej, czesto lepszej sytuacji niz Ty) mowi Ci, ze biadolisz i powinnas sie wziac w garsc. Albo isc do psychiatry po antydepresanty, ktore jak wiadomo rozwiazuja wszystkie problemy i zawsze swietnie dzialaja. Czasem to jest takie uczucie jak "syty glodnego nie zrozumie".

916

Odp: Najgorszy czas na dziecko

Martyna co u Ciebie? smile

917 Ostatnio edytowany przez Martyna777 (2013-06-23 20:49:34)

Odp: Najgorszy czas na dziecko

Troszkę mnie tu nie było, ale cóż praca ponad siły więc lekko nie mam na nic czasu.
Wczoraj jeszcze siedziałam i płakałam, moje koleżanki, koledzy poszli opijać sukces jakim jest ukończenie studiów, nie chciałam w sumie iść na soczek (nigdy nie lubiłam ).
Wczoraj przyglądałam jeszcze szafę i zastanawiałam się co zrobić z tymi ubraniami, w przyszłym sezonie będą już niemodne a teraz tak puchnę że w nic się dopiąć nie mogę, ledwo co piszę bo mi tak palce puchną, lekarz mówi że to normalne. Śmieszne jest to że każdy lekarz się dziwi że mam 24 nie jestem jakąś patologią i jestem w ciąży, pani dr powiedziała że od 10 lat nie miała tak młodej pacjentki w sumie te wizyty u niej za tanie nie są, więc pewnie dlatego większość pań to 35+.
Ukochany mnie pociesza, że po 10 latach wrócę do normalnego życia, ale co to za życie w Polsce jak się ma te 35 lat. Jednak on sobie może iść z kolegami na miasto czy na piwko a ja wyjścia już do końca życia zakończyłam.
W tą sobotę było tyle ślubów i tak mi przykro się zrobiło że ja białej sukienki nie założę
Co do tych słów tak podpisuję się pod nimi, padły one w chwili kiedy jeszcze nie wiedziałam że nie mogę poza prezerwatywami używać żadnych innych metod anty. Mieliśmy umowę że używamy prezerwatyw ukochany się przyznał że nie założył bo zapomniał, stało się. Droga Saaro jak zostało napisane 19 20 lat to chyba nie 24, domyślam się że  matma nie jest twoją mocną stroną, ale takie rzeczy to chyba jeszcze w przedszkolu uczą


PS. Co do rad, były takie za które podziękowałam, polecam czytać uważnie smile

918

Odp: Najgorszy czas na dziecko

Widze, ze nic sie nie zmienilo...

To dziecko naprawde bedzie nieszczesliwe, jak tak dalej pojdzie.

919

Odp: Najgorszy czas na dziecko

Martyno widzę że dalej masz średniowieczne poglądy
co do prezerwatywy,jak można zapomnieć to raz? a dwa no sorry potrafię sama taką nałożyć facetowi i zadbać o przyjemność z seksu a nie martwić się czy aby przypadkiem nie wpadnę skoro mu sie nie chciało pamiętać o gumce - to żadna ujma na honorze

w pierwszej ciąży potrafiłam iść na balety,bez alkoholu też można sie bawić świetnie

i sory jak dla mnie to ty jesteś jakąś chyba snobką skoro uważasz że w przyszłym sezonie ubrania się nie będą nadawały do użytku bo będą nie modne

920

Odp: Najgorszy czas na dziecko

Najlepiej ubierać się w ciuchy ponadczasowe. Wtedy na pewno będą pasowały do każdego sezonu.

921

Odp: Najgorszy czas na dziecko

No nie odpuszczę sobie, bo takich głupot dawno nikt na tym forum nie zaprezentował smile

Martyna777 napisał/a:

Wczoraj jeszcze siedziałam i płakałam, moje koleżanki, koledzy poszli opijać sukces jakim jest ukończenie studiów, nie chciałam w sumie iść na soczek (nigdy nie lubiłam )

Nie tak dawno ubolewałaś, że Ty nigdy z nikim nie wyszłaś i nigdy nie wyjdziesz. Trzeba wiernie trwać na swojej barykadzie. Przecież gdybyś z nimi wyszła to nie mogłabyś ubolewać, ze nigdy nigdzie nie byłaś ze znajomymi...

Martyna777 napisał/a:

Wczoraj przyglądałam jeszcze szafę i zastanawiałam się co zrobić z tymi ubraniami, w przyszłym sezonie będą już niemodne

Oddaj ubogim. Nawet nie masz pojęcia z jaką radością będą nosić te niemodne ubrania...

Martyna777 napisał/a:

Śmieszne jest to że każdy lekarz się dziwi że mam 24 nie jestem jakąś patologią i jestem w ciąży, pani dr powiedziała że od 10 lat nie miała tak młodej pacjentki w sumie te wizyty u niej za tanie nie są, więc pewnie dlatego większość pań to 35+

No patrz, nie wiedziałam, że po ulicach tyle patologii się kręci... 80% ciężarnych i z wózkami poniżej 30-tki. Patologia! Od jutra zaczynam wytykać je pacami.

Martyna777 napisał/a:

Ukochany mnie pociesza, że po 10 latach wrócę do normalnego życia, ale co to za życie w Polsce jak się ma te 35 lat

Oj, bliziutki ten koniec dla mnie. Zapytaj swojego wszechwiedzącego ukochanego czy radzi mi już poszukać trumny czy poczekać jednak te 3 lata?

Martyna777 napisał/a:

Jednak on sobie może iść z kolegami na miasto czy na piwko a ja wyjścia już do końca życia zakończyłam

Zamierzasz umrzeć przy porodzie, żeby dramatyczności sytuacji dodać? Bo jeśli zamierzasz żyć chociaż kilka dni dłużej to nie widzę powodu, dla którego do końca życia nie miałabyś wyjść na miasto...

Martyna777 napisał/a:

W tą sobotę było tyle ślubów i tak mi przykro się zrobiło że ja białej sukienki nie założę

Taaa, one na pewno wszystkie dziewicami nieskalanymi były...

Uważam, że mam bujną wyobraźnię. Ale takich przedziwnych problemów jakie ma Martna nie umiałabym wymyślić. Serio.

922

Odp: Najgorszy czas na dziecko

Tej dziewczynie by się przydał mocny kopniak w dupę.

923

Odp: Najgorszy czas na dziecko
Cynicznahipo napisał/a:

Tej dziewczynie by się przydał mocny kopniak w dupę.

żeby tylko cyniczna smile

924

Odp: Najgorszy czas na dziecko
Zielony_Domek napisał/a:

Po co produkujecie się w tym wątku skoro autorka i tak ma to gdzieś?
Nie lepiej zrobić w tym czasie COKOLWIEK innego?

Trafiasz w samo sedno. Pozwolilam sobie przeczytac kilka stron.

Byc moze, dziewczyny chca pomoc autorce. Maja dobre checi.

W moim odczuciu - szkodza jej. Bo - 1. ona ma w nosie ich rady 2.gardzi tymi osobami. Podoba jej sie tylko to, ze jest w centrum (zainteresowania) - i zamiast zajac sie swoim zyciem i wlasnymi problemami wewnetrznymi, ktore jak widze, sa olbrzymie - karmi sie ich troska i zainteresowaniem.

925

Odp: Najgorszy czas na dziecko

a ja z checia poczytam jakie top nowe bzdury wymysli Martyna smile   poniekąd przyszły prawnik

926

Odp: Najgorszy czas na dziecko

Żal tylko tego dzieciaczka, który bedzie obwiniany za wszystkie nieszczęścia, jakie sie mamusi przytrafiły.

927

Odp: Najgorszy czas na dziecko

Mi też dzieciaka żal.

928

Odp: Najgorszy czas na dziecko
Martyna777 napisał/a:

Troszkę mnie tu nie było, ale cóż praca ponad siły więc lekko nie mam na nic czasu.
Wczoraj jeszcze siedziałam i płakałam, moje koleżanki, koledzy poszli opijać sukces jakim jest ukończenie studiów, nie chciałam w sumie iść na soczek (nigdy nie lubiłam ).
Wczoraj przyglądałam jeszcze szafę i zastanawiałam się co zrobić z tymi ubraniami, w przyszłym sezonie będą już niemodne a teraz tak puchnę że w nic się dopiąć nie mogę, ledwo co piszę bo mi tak palce puchną, lekarz mówi że to normalne. Śmieszne jest to że każdy lekarz się dziwi że mam 24 nie jestem jakąś patologią i jestem w ciąży, pani dr powiedziała że od 10 lat nie miała tak młodej pacjentki w sumie te wizyty u niej za tanie nie są, więc pewnie dlatego większość pań to 35+.
Ukochany mnie pociesza, że po 10 latach wrócę do normalnego życia, ale co to za życie w Polsce jak się ma te 35 lat. Jednak on sobie może iść z kolegami na miasto czy na piwko a ja wyjścia już do końca życia zakończyłam.
W tą sobotę było tyle ślubów i tak mi przykro się zrobiło że ja białej sukienki nie założę
Co do tych słów tak podpisuję się pod nimi, padły one w chwili kiedy jeszcze nie wiedziałam że nie mogę poza prezerwatywami używać żadnych innych metod anty. Mieliśmy umowę że używamy prezerwatyw ukochany się przyznał że nie założył bo zapomniał, stało się. Droga Saaro jak zostało napisane 19 20 lat to chyba nie 24, domyślam się że  matma nie jest twoją mocną stroną, ale takie rzeczy to chyba jeszcze w przedszkolu uczą


PS. Co do rad, były takie za które podziękowałam, polecam czytać uważnie smile

Martyna daj już sobie spokój z tym biadoleniem bo to zaczyna być śmieszne hmm Nigdy nie uwierzę, że ginekolog powiedziała do Ciebie , że od 10 lat nie widziała tak młodej pacjentki w ciąży !! Może jakbyś miała 15 lat to bym uwierzyła tongue Ale ty masz 24 ! Więc przestań robić z siebie takiej "małolaty" Ja we wrześniu kończę 21 lat i na 9 września mam termin porodu -jestem od Ciebie młodsza o 3 lata i żaden lekarz ani położna nie powiedzieli mi czegoś takiego .Zresztą ja mam oczy i częściej oglądam na ulicy młode dziewczyny z wózkami niż kobiety 35+ wink Ty nie widzisz ? W Polsce jest inaczej ? Nie sądzę...
Za rok w sierpniu biorą ślub kościelny i mam zamiar założyć suknię białą:) Jedynie bez welonu ...
Po porodzie zamierzam wrócić na studia . Został mi ostatni rok undergraduate/licencjat i dlatego nie chciałabym brać gap year. Mam nadzieję , że  uda mi się połączyć naukę z wychowaniem córki .Zobaczymy..
Sama byłam przerażona wizją macierzyństwa w tak młodym wieku ale Twoje argumenty mnie przerażają ! Dlaczego uważasz, że do końca życia nigdzie nie wyjdziesz ? big_smile

929 Ostatnio edytowany przez lena812 (2013-06-24 12:16:55)

Odp: Najgorszy czas na dziecko

Julia masz rację,sama urodziłam pierwsze dziecko w wieku 20 lat,nie usłyszałam od ginekologa że jestem za młoda,na porodówce takich słów też nie słyszałam
również widzę że dzieci rodzą w większości młode dziewczyny a nie 35 +
posiadanie dziecka w tak młodym wieku jak ja ,nie sprawiło że zamknęłam sie w domu,z dzieckiem można jechac prawie wszędzie
ślub? w zeszłą sobotę koleżanka brała ślub,ma syna 7 letniego,miała piękną białą suknię nawet welon miała,miała również swoje wymarzone wesele z którego jaki i ona z mężem tak i goście byli zadowoleni

Twoje problemy Martyno są co najmniej chore to raz
a dwa masz chore spojrzenie na świat
trzy tego twojego dzieciatka i mi szkoda
po czwarte nigdy w życiu nie chciałabym trafić na takiego prawnika którym  Ty niby będziesz

930

Odp: Najgorszy czas na dziecko
lena812 napisał/a:

Julia masz rację,sama urodziłam pierwsze dziecko w wieku 20 lat,nie usłyszałam od ginekologa że jestem za młoda,na porodówce takich słów też nie słyszałam
również widzę że dzieci rodzą w większości młode dziewczyny a nie 35 +
posiadanie dziecka w tak młodym wieku jak ja ,nie sprawiło że zamknęłam sie w domu,z dzieckiem można jechac prawie wszędzie
ślub? w zeszłą sobotę koleżanka brała ślub,ma syna 7 letniego,miała piękną białą suknię nawet welon miała,miała również swoje wymarzone wesele z którego jaki i ona z mężem tak i goście byli zadowoleni

Twoje problemy Martyno są co najmniej chore to raz
a dwa masz chore spojrzenie na świat
trzy tego twojego dzieciatka i mi szkoda
po czwarte nigdy w życiu nie chciałabym trafić na takiego prawnika którym  Ty niby będziesz

Wydaje mi się , że nastolatce ginekolog by nie powiedział czegoś takiego a co dopiero kobiecie 24 letniej ! Zresztą sama  pisała, że lekarz nie dawał jej wielkich szans na zajście w ciążę  w takim przypadku tym bardziej nie uwierzę .
Sama byłam załamana ciążą na tyle, że myślałam o aborcji ale przecież autorka wątku jest w lepszej sytuacji ode mnie! Po pierwsze jest starsza; Po drugie o ile się nie mylę jest z chłopakiem dłużej niż ja gdy dowiedziałam się o ciąży-a to również ma znaczenie! Po trzecie nie mieszka na obczyznie. Czego więcej może chcieć młoda kobieta której rzekomo nie było pisane zostać matką?!!
Dla Martyny duży plus, że nie bierze w ogóle aborcji pod uwagę ale zważając na problemy zdrowotne dziwi mnie szczególnie Jej podejście, tym bardziej, że była świadoma swojej niepłodności skoro nawet się nie zabezpieczali .A jednak cały czas powtarza , że dziecko nie teraz a tylko pózniej ?! Dziwne... hmm Przecież im starsza tym miałaby jeszcze mniejsze szanse na macierzyństwo. Nie ogarniam hmm

931

Odp: Najgorszy czas na dziecko

Powtórka z rozrywki? Odcinek tysięczny tasiemca pt. "Najgorszy czas Martyny" tongue

Martyna777 napisał/a:

Wczoraj jeszcze siedziałam i płakałam, moje koleżanki, koledzy poszli opijać sukces jakim jest ukończenie studiów, nie chciałam w sumie iść na soczek (nigdy nie lubiłam ).

A kawy, herbaty, wody, coli, to już w knajpach nie dają?
Myślałam, że na spotkania towarzyskie chodzi się przede wszystkim dla towarzystwa?

Martyna777 napisał/a:

Wczoraj przyglądałam jeszcze szafę i zastanawiałam się co zrobić z tymi ubraniami, w przyszłym sezonie będą już niemodne

Oddaj albo wyrzuć. Nie będą Ci już NIGDY potrzebne. Twoje życie zmieni się przecież w szary, nieznośny żywot.
Zacznij też szyć szaty pokutne, w których będziesz pomykać do końca swojego umęczonego życia.

Martyna777 napisał/a:

Śmieszne jest to że każdy lekarz się dziwi że mam 24 nie jestem jakąś patologią i jestem w ciąży, pani dr powiedziała że od 10 lat nie miała tak młodej pacjentki w sumie te wizyty u niej za tanie nie są, więc pewnie dlatego większość pań to 35+.

Lubisz sobie robić dobrze, co?
Wyróżniać się i stawiać wyżej od innych. Nie jesteś patologią i w dodatku zarabiasz tyle, co kobiety 35+.

Martyna777 napisał/a:

Ukochany mnie pociesza, że po 10 latach wrócę do normalnego życia,

Pogratulować ukochanego wink
Jedno jest pewne, dobraliście się idealnie. Gratuluję wspólnej wizji przyszłości. Ty przez 10 lat przykuta do domu, a on wolny ptak tongue

932

Odp: Najgorszy czas na dziecko

No nie! Mam jutro 2 egzaminy, a wy reaktywujecie wątek Martyny?! tongue

933

Odp: Najgorszy czas na dziecko

Ja już rzygam Martyna, jej wątkiem i podejściem do życia.
Także spieprzam stad, powodzenia w walce z wiatrakami.

934

Odp: Najgorszy czas na dziecko

anjaa ja mam egzamin w piątek i też boli mnie fakt, ze nie mogę być na bieżąco z "Cierpieniem Martyny"
Julia cieszę się, ze podjęłaś dobre decyzje i cieszysz się z macierzyństwa smile

935 Ostatnio edytowany przez lena812 (2013-06-24 20:23:22)

Odp: Najgorszy czas na dziecko

spokojnie dziewczyny na następny odcinek ż zycia Martyny poczekamy trochę ,bo ona teraz rzadko tu zagląda smile
pewnie pracuje 24 na dobę i drugie tyle się uczy big_smile
nie tak na serio to współczuję jej że ma takie głupie podejście do pewnych spraw,zyciowych spraw sad

936

Odp: Najgorszy czas na dziecko

oj brakowało mi tego wątku przez ostatni czas tongue dzisiaj zdałam ostatni egzamin i bez przeszkód będę mogła śledzić dalsze losy poszkodaowanej przez życie Martyny big_smile

937

Odp: Najgorszy czas na dziecko

Wyszło na to, że naiwna jestem. Bo wyobraźcie sobie miałam nadzieję, że po wizycie u ginekologa coś tam się w myśleniu Martyny zmieni. A tu tylko nowe wydumane problemy. A w tekst ginekologa mogę uwierzyć - pewnie taki co specjalizuje się w paniach w okresie menopauzy i tuż przed.

938 Ostatnio edytowany przez Saaraa (2013-06-25 14:37:19)

Odp: Najgorszy czas na dziecko
Martyna777 napisał/a:

Wczoraj jeszcze siedziałam i płakałam, moje koleżanki, koledzy poszli opijać sukces jakim jest ukończenie studiów, nie chciałam w sumie iść na soczek (nigdy nie lubiłam )

- a na co byś chciała iść? zresztą przez 5 lat studiów nigdzie nie wychodziłaś więc nawet byś nie musiała zmieniać swoich nawyków. Ludzie o ilorazie inteligencji większym od temperatury ciała, chodzą na całonocne imprezy i potrafią się świetnie bawić na soku całą noc.

Martyna777 napisał/a:

zastanawiałam się co zrobić z tymi ubraniami, w przyszłym sezonie będą już niemodne

- big_smile brak słów. co masz zrobić? zostaw, będziesz miała na później jak Ci opadną klapki z oczu.

Martyna777 napisał/a:

każdy lekarz się dziwi że mam 24 nie jestem jakąś patologią i jestem w ciąży, pani dr powiedziała że od 10 lat nie miała tak młodej pacjentki w sumie te wizyty u niej za tanie nie są, więc pewnie dlatego większość pań to 35+.
Ukochany mnie pociesza, że po 10 latach wrócę do normalnego życia, ale co to za życie w Polsce jak się ma te 35 lat. Jednak on sobie może iść z kolegami na miasto czy na piwko a ja wyjścia już do końca życia zakończyłam.

Szczerze? jak dla mnie jesteś patologiczna. Twój sposób myślenia jest niezdrowy. 20+ to biologicznie najzdrowszy okres dla kobiety aby została matką. Zazdroszczę Ci tego ukochanego, że skazał Cię na 10 lat nienormalnego życia wiedząc że po 30 świat nie ma Ci już nic do zaproponowania. Wiesz czemu on może iść na miasto? Bo dam sobie palca uciąć że nie siedzi na forum i nie narzeka "poszedłbym... ale moge się napić tylko jednego piwa.... a mam ochote na trzy...  ; / "

Martyna777 napisał/a:

Droga Saaro jak zostało napisane 19 20 lat to chyba nie 24, domyślam się że  matma nie jest twoją mocną stroną, ale takie rzeczy to chyba jeszcze w przedszkolu uczą

- próbujesz być złośliwa, a robisz się coraz bardziej żałosna :] Poza tym ostatecznie liczyłam na Twój wyższy poziom intelektualny - wybacz. Ja pomiędzy 20 a 24 nie widzę żadnej przepaści wiekowej.

Martyno, jak tam Twój kpk? ;]

939

Odp: Najgorszy czas na dziecko
Nirvanka87 napisał/a:

anjaa ja mam egzamin w piątek i też boli mnie fakt, ze nie mogę być na bieżąco z "Cierpieniem Martyny"
Julia cieszę się, ze podjęłaś dobre decyzje i cieszysz się z macierzyństwa smile

Zaakceptowałam swój stan na tyle, że martwię się o małą na co dzień wink No i czekam na rozwiązanie ;)A i również się cieszę z podjętej decyzji...;)Pozdrawiam

Martyna, w którym tygodniu teraz jesteś ?

940

Odp: Najgorszy czas na dziecko
lena812 napisał/a:

a ja z checia poczytam jakie top nowe bzdury wymysli Martyna smile   poniekąd przyszły prawnik

Obecny smile

lena812 napisał/a:

spokojnie dziewczyny na następny odcinek ż zycia Martyny poczekamy trochę ,bo ona teraz rzadko tu zagląda smile
pewnie pracuje 24 na dobę i drugie tyle się uczy big_smile
nie tak na serio to współczuję jej że ma takie głupie podejście do pewnych spraw,zyciowych spraw sad

Bez przesady, nie 24 h wink staram się coraz mniej ale w XXI wieku to nie jest łatwe

Bastat napisał/a:

Wyszło na to, że naiwna jestem. Bo wyobraźcie sobie miałam nadzieję, że po wizycie u ginekologa coś tam się w myśleniu Martyny zmieni. A tu tylko nowe wydumane problemy. A w tekst ginekologa mogę uwierzyć - pewnie taki co specjalizuje się w paniach w okresie menopauzy i tuż przed.

Tylko ta pani przyjęła mnie tak szybo u innych nie było szans, jednak już dotarłam do właściwego  smile

Saaraa napisał/a:

Martyno, jak tam Twój kpk? ;]

5,0

Julia UK napisał/a:

Martyna, w którym tygodniu teraz jesteś ?

Ciąża biologicznie jest o 2 tyg młodsza więc 8 tydzień smile

941

Odp: Najgorszy czas na dziecko

i co dalej ? wink

942

Odp: Najgorszy czas na dziecko
lena812 napisał/a:

i co dalej ? wink

Dziecko jest zdrowe przynajmniej z tego co widać na razie, więcej w 12 tygodniu można się dowiedzieć.

Szukam lepszej pracy chociaż w ciąży złapać pracę graniczy z cudem, ale jednak szukam smile

Nie wiem ile Julia UK znała swojego chłopaka, ale ja po 11 miesiącach zaszłam w ciążę

943

Odp: Najgorszy czas na dziecko

Niedługo Martyna będzie mieć problemy typu : dodatkowe kg, rozstępy, celulit,kolor wyprawki, poród Sn czy Cc obwisłe piersi, kolki, ząbkowanie, bunt dwulatka, wybór przedszkola, szkoły.....i tak przez najbliże 100 lat świetlnych big_smile

944

Odp: Najgorszy czas na dziecko
lexi260189 napisał/a:

Niedługo Martyna będzie mieć problemy typu : dodatkowe kg, rozstępy, celulit,kolor wyprawki, poród Sn czy Cc obwisłe piersi, kolki, ząbkowanie, bunt dwulatka, wybór przedszkola, szkoły.....i tak przez najbliże 100 lat świetlnych big_smile

big_smile potem to już nasze dzieci będą jej udzielały porad tongue

945

Odp: Najgorszy czas na dziecko

I nasze wnuki i prawnuki...i potem wątek przejdzie do księgi Guinesa z największą liczbą postów big_smile

946

Odp: Najgorszy czas na dziecko

Ten watek jest jednym z najsmieszniejszych jakie czytalam. Nie ze wzg na temat ale na postawe Autorki- prosze pisarzy telenowel o natychmiastowa obecnosc na forum; nie bedziecie musieli wymyslac.

947

Odp: Najgorszy czas na dziecko

Toż to będzie lepszy hicior niż Moda na sukces big_smile

948

Odp: Najgorszy czas na dziecko
lexi260189 napisał/a:

Toż to będzie lepszy hicior niż Moda na sukces big_smile

ha ha big_smile

949

Odp: Najgorszy czas na dziecko

czytam i czytam i jestem tak zdziwiona podejściem  autorki, że to przerasta najśmielsze oczekiwania smile

Ale, serdeczne dzięki Autorko big_smile

Dostarczyłaś mi takiej dawki śmiechu, że na cały przyszły tydzień mi starczy, jak sobie pomyśle o tej sprawie smile hehehehe

Was też to tak śmieszy Dziewczyny czy tylko mnie? tongue tongue

950

Odp: Najgorszy czas na dziecko
Ona9019 napisał/a:

Was też to tak śmieszy Dziewczyny czy tylko mnie? tongue tongue

Rewelacje Martyny i podejście do życia śmieszą i przestraszają zarazem wink

Mniej śmiesznie się robi, jak uświadomimy sobie, że wątek jest o jej ciąży i o powołanym na świat dziecku, które już na początku ciąży tak umęczyło autorkę. A to jest już tylko smutne...

951

Odp: Najgorszy czas na dziecko

Proszę o powrót do tematu wątku. Przypominam też, iż Forum ma służyć wymianie poglądów i informacji, ale w sposób kulturalny i z poszanowaniem odbiorcy.

Z góry dziekuję za dostosowanie się do mej prośby i pozdrawiam.

952

Odp: Najgorszy czas na dziecko

Nadal jestem w szoku, że mnie taki wątek ominął wink
No ale - z racji tego, że się pojawiły o nim doniesienia na innym wątku to postanowiłam zajrzeć. Od razu bez bicia się przyznam, że nie podołałam przebrnięciu przez 29 stron ale pobieżnie przejrzałam kilka z nich.

I pomijając oczywiście wszystko o czym piszecie to o jedno zapytam Martynę:
Martyna, czy ty zawsze taka jesteś, ze jak masz problem i ktoś da ci dziesięć rozwiązań to ty znajdziesz następnych dwadzieścia wytłumaczeń dlaczego tych rozwiązań się nie da zastosować w praktyce?
Uderzyło mnie to już na pierwszych dwóch czy trzech stronach wątku, gdzie marchewa91, bądź co bądź też prawniczka, też mieszkająca w dużym mieście, znająca realia podrzucała Ci radę za radą a ty każdą odbijałaś jak zgniłe jajo.
Może zamiast uparcie trwać przy swoim przekonaniu, że jest najgorzej na świecie i nic nie ma sensu, warto skorzystać z miliona pomysłów na ułatwienie sobie życia, które tutaj zostały wymienione?
Taki szalony pomysł wink

953

Odp: Najgorszy czas na dziecko

Hej a ja myslalam ze Martyna dala sobie spokoj i ze zajela sie powaznie swoja ciaza a ona nadal marudzi....cd nastapil heh

954

Odp: Najgorszy czas na dziecko

Po pierwsze to gratuluję autorce faceta. Nie łatwo znaleźć takiego. wink Chociaż podobno swój na swego trafi, więc pewnie dlatego się udało.
Po drugie szkoda dziecka.
Po trzecie jak się to czy to aż przykro. Jakby się nastolatka zachłysnęła dorosłością. Przyszła pani prawnik.

955

Odp: Najgorszy czas na dziecko

Powinnas jak najszybciej udać się do jakiegoś terapeuty bo masz problem i to duży. ..rozumiem na początku jest  przerażenie i różne myśli ale znamy się z innego wątku i wiem ze mimo czasu twoje podejście jest takie samo....Zal mi tego dziecko i jestes przykładem niestety ze niektóre kobiety nie powinny mieć dzieci (znalazłaś sobie kozła ofiarnego w postaci ciąży i obwiniasz już nienarodzone dziecko za wszelkie niepowodzenia).Na mojej uczelni normą byly dziewczyny w ciąży w wieku 22-24 lata nikt nie był tym faktem oburzonym ani zniesmaczonym, dziewczyny do końca uczestniczyły w zajęciach pozdawaly wszystko z uśmiechem na twarzy. Jest tysiace rozwiązań żeby pogodzić wychowanie dziecko z pasją praca.To tylko ty masz myślenie ze z dzieckiem trzeba siedzieć kilka lat bez przerwy...skoro nadal do tego dziecka masz takie podejście jak na początku to niech partner sie zajmie małą a ty rob karierę i pracuj wynajmij nianie .

956

Odp: Najgorszy czas na dziecko

Czy to grzech że chciałam coś w życiu osiągnąć?! Czy to źle że chciałam mieć dziecko za 10 lat? Co jest złego w tym że miałam marzenia? Co do ślubu to wiem ze już nigdy go nie weźmiemy. Bo jestem przeciwniczką ślubów w ciąży a już tym bardziej par mających dzieci.

A do kogo masz pretensje teraz? Skoro masz faceta i uprawiasz sex to się zabezpieczaj i Ty i on i bez problemu...dziecko niczemu nie winne napewno.    Poza tym nie koniecznie dobrze myślisz że tak po 30tce mieć 1sze dziecko to takie proste.   Ogólnie to było myśleć wcześniej.

Posty [ 911 do 957 z 957 ]

Strony Poprzednia 1 … 13 14 15

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Najgorszy czas na dziecko

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026