netkobietyWszystkie działy
Samotność

Szukam wartych szukania..

145 odpowiedzi20 365 wyświetleńzałożony przez zenna12, 22.03.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Szukam wartych szukania..

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 146 z 146 ]

131

Odp: Szukam wartych szukania..

Zenna, to trochę jak u mnie. Też zmuszam się do działań. Porządki, praca, bo dziećmi to i tak muszę się jakoś zająć. I bardzo mnie to denerwuje. Masz potrzebę pisania o swoich uczuciach i doskonale Cię rozumiem. Niestey nie znam recepty na to jak z tego wyjść. A dzieciom chyba najlepiej mówić prawdę w takiej sytacji, bez szczególów. Mają ojca, tylko mieszka gdzie indziej. Niech sam więcej wytłumczy. Zresztą sama nie wiem, ale dzieci jak są starsze to same widzą jak jest. Nie powinno się im chyba tworzyć nieprawdziwego obrazu.

132

Odp: Szukam wartych szukania..
zenna12 napisał/a:

Cześć wszystkim:). Taki smutas ze mnie, że szkoda mówić...Na nic nie mam siły dziewczyny. Do wszystkiego muszę się zmuszać. Boli mnie żołądek, powinnam rzucić papierosy, a teraz nie mam siły, a ostatnio nie mam siły, żeby odstawić je choćby na dwa dni..W pracy dużo papierów do napisania..nie mogę zebrać myśli..tak, jakby mózg mi się wypalił..w domu też nie chce mi się nic robić..co sobie wieczorem obiecam- nic na drugi dzień nie ma pokrycia..jak długo tak jeszcze można ?..pozdrawiam..

Zenna czytam i czytam.... I wiesz - myślę, że potrzebujesz faktycznie przede wszystkich spotkań z kumpelami, musisz zapełnić swój dzień pracą, zajęciami z córą, jakimś hobby, spotkaniami na kawę. Zapraszam w Karkonosze - Jelenia Góra:) A miłość - jeśli nie będziesz zwracać uwagi czy gdzieś się nie czai - przyjdzie sama, albo jej pomożemy (SYmpatia lub tym podobne...;-)) Czas leczy rany i wiem co mówię - wierz mi... Też przeżyłam rzeczy, o których wolę sobie nie przypominać.... Ale teraz jestem szczęśliwa, mam cudownego faceta, z którym jestem od trzech lat, jestem matką 11 letniej panny i macochą 13 - letniej:)  Jak masz ochotę pisz na maila lub daj znać - kiedy masz ochotę odwiedzić "moje" góry:) Jest tu naprawdę pięknie....

133

Odp: Szukam wartych szukania..

Witajcie smile
zenna na pytanie "jak długo" nikt chyba nie da Ci odpowiedzi. Sama chyba musisz sobie odpowiedzieć, bo w dużej mierze zależy to od nas samych. Też mam takie dni, kiedy musze się zmuszać do wszystkiego, nawet uśmiech do dzieci z trudem mi przychodzi, ale kiedy powiem sobie dość, zaczynam się szczerze uśmiechać, zaczynam myśleć pozytywnie... pojawia się coś, co powoduje znów te same uczucia - złość, brak checi do dalszej egzystencji.... Ech.... też często zadaje sobie pytanie - "jak długo jeszcze?, czy to się kiedyś skończy?".... Nie wiem...
pozdrawiam serdecznie

134

Odp: Szukam wartych szukania..
Izolda74 napisał/a:
zenna12 napisał/a:

Cześć wszystkim:). Taki smutas ze mnie, że szkoda mówić...Na nic nie mam siły dziewczyny. Do wszystkiego muszę się zmuszać. Boli mnie żołądek, powinnam rzucić papierosy, a teraz nie mam siły, a ostatnio nie mam siły, żeby odstawić je choćby na dwa dni..W pracy dużo papierów do napisania..nie mogę zebrać myśli..tak, jakby mózg mi się wypalił..w domu też nie chce mi się nic robić..co sobie wieczorem obiecam- nic na drugi dzień nie ma pokrycia..jak długo tak jeszcze można ?..pozdrawiam..

Zenna czytam i czytam.... I wiesz - myślę, że potrzebujesz faktycznie przede wszystkich spotkań z kumpelami, musisz zapełnić swój dzień pracą, zajęciami z córą, jakimś hobby, spotkaniami na kawę. Zapraszam w Karkonosze - Jelenia Góra:) A miłość - jeśli nie będziesz zwracać uwagi czy gdzieś się nie czai - przyjdzie sama, albo jej pomożemy (SYmpatia lub tym podobne...;-)) Czas leczy rany i wiem co mówię - wierz mi... Też przeżyłam rzeczy, o których wolę sobie nie przypominać.... Ale teraz jestem szczęśliwa, mam cudownego faceta, z którym jestem od trzech lat, jestem matką 11 letniej panny i macochą 13 - letniej:)  Jak masz ochotę pisz na maila lub daj znać - kiedy masz ochotę odwiedzić "moje" góry:) Jest tu naprawdę pięknie....

Widzisz Zenna,masz kolejny przykład,podobny do mojego.Trzeba sobie dać trochę czasu.Izolda ma rację,zresztą to wszystko Ci mówiłam.I będę mówić,nie żeby Cię dołować lecz z życzliwości:). Tak jeszcze sobie myślę że nie warto mieć dużych postanowień tylko małe.Akurat papierosy to świetny przykład.Nie obiecuj sobie za dużo na raz,bo nie zrobisz i potem winisz siebie.Załóż coś małego,rób sobie drobne przyjemności,będzie łatwiej.
Izolda,Karkonosze są piękne,przeszłam prawie całe:)

135

Odp: Szukam wartych szukania..

Dziękuję Wam dziewczyny za wpisy smile. Odezwę się wieczorkiem. Muszę się pozbierać, bo zaraz zaczynam pracę.Mam fajne dzieciaczki w klasie- 21 ,,sztuk" smile. Dziewczynki są super smile, a chłopcy, jak to chłopcy-większość łobuziaków smile. Przeżywają bardzo, bo żegnamy się w tym roku i niektórzy już mi mówią, że zapiszą się od września znowu do pierwszej klasy smile. Wdzięczne to takie smile. Wiecie?...Tak bardzo chciałabym być wolna od tych destruktywnych myśli..Tak bardzo chciałabym osiągnąć równowagę i spokój..Tak bardzo chciałabym ,,wrócić do siebie "..Tak bardzo chciałabym spotkać prawdziwych ludzi wartych szukania i z serdecznością się z nimi przyjaźnić..pośmiać się zarażając jeden drugiego optymizmem i wtedy ,kiedy gorszy dzień-po prostu posiedzieć z nimi nawet w ciszy...

136

Odp: Szukam wartych szukania..
diana45 napisał/a:
Izolda74 napisał/a:
zenna12 napisał/a:

Cześć wszystkim:). Taki smutas ze mnie, że szkoda mówić...Na nic nie mam siły dziewczyny. Do wszystkiego muszę się zmuszać. Boli mnie żołądek, powinnam rzucić papierosy, a teraz nie mam siły, a ostatnio nie mam siły, żeby odstawić je choćby na dwa dni..W pracy dużo papierów do napisania..nie mogę zebrać myśli..tak, jakby mózg mi się wypalił..w domu też nie chce mi się nic robić..co sobie wieczorem obiecam- nic na drugi dzień nie ma pokrycia..jak długo tak jeszcze można ?..pozdrawiam..

Zenna czytam i czytam.... I wiesz - myślę, że potrzebujesz faktycznie przede wszystkich spotkań z kumpelami, musisz zapełnić swój dzień pracą, zajęciami z córą, jakimś hobby, spotkaniami na kawę. Zapraszam w Karkonosze - Jelenia Góra:) A miłość - jeśli nie będziesz zwracać uwagi czy gdzieś się nie czai - przyjdzie sama, albo jej pomożemy (SYmpatia lub tym podobne...;-)) Czas leczy rany i wiem co mówię - wierz mi... Też przeżyłam rzeczy, o których wolę sobie nie przypominać.... Ale teraz jestem szczęśliwa, mam cudownego faceta, z którym jestem od trzech lat, jestem matką 11 letniej panny i macochą 13 - letniej:)  Jak masz ochotę pisz na maila lub daj znać - kiedy masz ochotę odwiedzić "moje" góry:) Jest tu naprawdę pięknie....

Widzisz Zenna,masz kolejny przykład,podobny do mojego.Trzeba sobie dać trochę czasu.Izolda ma rację,zresztą to wszystko Ci mówiłam.I będę mówić,nie żeby Cię dołować lecz z życzliwości:). Tak jeszcze sobie myślę że nie warto mieć dużych postanowień tylko małe.Akurat papierosy to świetny przykład.Nie obiecuj sobie za dużo na raz,bo nie zrobisz i potem winisz siebie.Załóż coś małego,rób sobie drobne przyjemności,będzie łatwiej.
Izolda,Karkonosze są piękne,przeszłam prawie całe:)

No to zapraszam dziewczyny do mnie!!! Może nie pomieszczę wszystkich w domu, ale zawsze możemy rozbić namioty u mnie na ogródku (jak go doprowadzę do porządku:))

137

Odp: Szukam wartych szukania..

Zenna,no bo się obrażę! mnie już znalazłaś,pamiętasz? i masz we mnie pocieszycielkę która dużo rozumie smile a że na odległość... 

Izolda,trzymam za słowo:) odważna jesteś!

138

Odp: Szukam wartych szukania..
diana45 napisał/a:

Zenna,no bo się obrażę! mnie już znalazłaś,pamiętasz? i masz we mnie pocieszycielkę która dużo rozumie smile a że na odległość... 

Izolda,trzymam za słowo:) odważna jesteś!

A co tam, raz się żyje!:)

139

Odp: Szukam wartych szukania..

Diana-przepraszam-nie obrazaj się smile..wiem, że dobrze mi życzysz i wiem, że dużo czujesz jak ja..nie chciałam Cię urazić..Silly- Ciebie też jakby, co smile.Izolda- ale byłby numer jakbyśmy kiedyś tam u Ciebie piknik zrobiły smile-pewnie byłoby ciekawie smile. Nie wiem jak Wy, ale ja już chyba czwarty dzień czuję się jakbym pod wpływem jakiegoś narkotyku była: w pracy przebijam wszystko na siłę, w domu nic nie mogę zrobić..wczoraj pomyślałam sobie, że może solarium mi dobrze zrobi i coś mi się pochrzaniło i weszłam na 10 minut zamiast na 5-wyglądam dziś jak sparzony kurczak( w tym roku jeszcze nie brałam kąpieli w solce, więc przesadziłam-silne lampy). Raz w roku, mniej więcej o takim czasie wykupuję 5 kąpieli( 1 w tygodniu), bo nie bardzo lubię na słońcu leżeć, a to mi wystarcza na cały rok, bo szybko się opalam.dziewczyny-mam pełno  papierkowej pracy na weekend- obym miała chęci, bo to dokumentacja, w której muszę się wykazać inwencją twórczą:)- o rany JAK MI SIĘ NIE CHCE!!!!!!!!!! Wieczorem dziewczyny spróbuję Wam poodpisywać na maile- dziękuję za nie kobietki smile, a pozostałych starych i nowych zapraszam do wpisów- no Was też oczywiście, bo znowu może któraś źle odbierze słowa pisane smile. Dużo w tym moim wpisie słoneczek dziewczyny, ale nastrój mam pod psem i tego ukrywać nie będę smile
Mario- jeśli tu zajrzysz-odezwij się smile

140

Odp: Szukam wartych szukania..

Ale ja się wcale nie obrażam,ja się tylko droczę:) Pamiętaj-na siłę pozytywne myślenie

141

Odp: Szukam wartych szukania..

No dziewczyny- zżarłam całe opakowanie 200g czekolady, wypaliłam chyba paczkę papierosów, połknęłam afobam, który wzięłam od mamy i poza ugotowaniem obiadu nie zrobiłam nic..nawet córkę z teściową wypchnęlam na występy, zasłaniając się tym, że mam stos dokumentów do zrobienia..a wiecie głównie dlaczego?- ano dlatego, ze około 12 miałam szczere chęci, żeby przysiąść do dokumentacji i zaczęłam rozkladac papiery.. i nagle o rany! zostawiłam w pracy część dokumentacji w teczce..myśle sobie- sobota, kucze nikogo tam nie będzie , ale dzwoniem do kompetentnej osoby i okazało się, że w naszej szkole dziś harcerze mają akcje, więc pojechałam..no i muka sad- nie znalazłam jej tam, gdzie mogłaby być..załamałam się..przyjechałam i tak mi się chciało płakać, ze zadzwoniłam do mamy, żeby mi cos dała, żeby nie zwariować..wiecie..ja przed tym wszystkim co mnie spotkało byłam bardzo zorganizowana..dokumenty zawsze miałam na tip top i nawet jak ktoś dzwonił , że cos mu jest z mojej dokumentacji potrzebne , a mnie w domu nie było to odsyłałam go do mojego byłego, bo potrafiłam z precyzyjną dokładnością wytłumaczyć na odległośc, gdzie to leży..a teraz? załamka totalna..cały tydzień już mi się ciągle gdzieś cos chowało..tylko usiąść na ziemi i się saperką okopać..

142

Odp: Szukam wartych szukania..

zenna !!! spokojnie.... po prostu dzis powinnaś odpocząć. Od wszystkiego..... od pracy, dokumentów.... i calej reszty. Sobota w końcu, czyż nie tak?! U nas wiosna, piękne słońce, czas na jakiś spacerek. A Tobie, teraz może jakiś basen by się przydał, albo jakaś inna rozrywka.... Hehe... ja taka mądra, rady tutaj dobre daje, a sama nie lepsza jestem.... najchętniej dziś już spać bym poszła. I pewnie, pomimo słońca jeszcze za oknem, zaraz tak zrobię smile
trzymajcie sie cieplutko smile

143

Odp: Szukam wartych szukania..

Zenna,co u Ciebie? jak nastrój?Muszę Ci powiedzieć że u mnie tak sobie,jakaś zmęczona ostatnio jestem...jak zresztą mówiłam

144

Odp: Szukam wartych szukania..

Cześć dziewczyny. U mnie sama nie wiem..gdzieś od środka chce się przebić ta dawna uśmiechnięta dziewczyna, bardzo wyrozumiała wobec ludzi tak, czy siak postępujących, pełna pozytywnej energii, towarzyska i zalotna smile a nade wszystko Ktoś, kto oprócz wad smile posiada też cenne wartości.. a z drugiej strony już chyba nawet rezerwa się wypala smile, bo życie to,,nie je bajka " smile..dziś prowadziłam zajęcia i w pewnej chwili musiałam ratować się elastycznością zawodową i szybko zmieniać zadania, bo zaczęłam coś mówić i za moment nie pamiętałam co mówię..ogarnęło mnie takie zamulenie, że siedziałam przy biurku i prowadziłam lekcje podnosząc się tylko na przerwy..nie wiem..ostatnio łykałam sobie dziennie małą dawkę afobamu a dziś nie i może dlatego..łykałam ,żeby myśli nie pchały mi się do głowy..myślotłok..i tak już jest o niebo lepiej, niż było..mam nadal problem..i to nie jeden..zmiany jakieś wolniutko próbują się do mnie dopchać, ale wszystko jest tak bolesne..jeszcze bolesne, a to już tyle czasu..myśli się o człowieku, który przecież był jak druga skóra i co ? smile i wielkie Gó...To powinno być karalne smile. Przecież to są uczucia - uczucia, którym ktoś pozwolił zaistnieć smile..ech tam..pisałam o zmianach..no właśnie.. były jest ze swoją gwiazdą daleko obecnie ode mnie- ja unikam kontaktu telefonicznego jak ognia..tyle razy próbowałam, żeby dał mi spokój, żeby zniknął z mojego życia, wyleciał w kosmos..tyle razy mu o tym mówiłam..padało jak grochem o ścianę.. dziury nie robił a krew wypijał..wszystko i tak działo się tak, że robił tak, żeby najlepiej miedzy nami przyjaźń była..a ja ? a ja nie wytrzymywałam i najczęściej na ku..mać było, a i tak działało to na parę dni.. i tak prawie te 9 lat w kółko..dopiero teraz tak jakby nie wiem..dobrze mu być zaczęło ? sprawdził swój nowy związek ?..czy też ja bardziej konsekwentna jestem? ..nie wiem..wiem tylko, że choć świństwo jest świństwem tęsknię do niego i tyle..nie robię jednak nic, by coś dalej podtrzymywać..gdzieś w głębi duszy czuję, że już nie chcę..choć serce chciałoby inaczej..śmieszne, ale ja mu dobrze życzę.. chciałabym, żeby tylko wróciło do niego to całe zło, które wycelował we mnie..ani odrobiny więcej..
21 maja idę do szpitala..znowu gastroskopia..mam problemy z żołądkiem.. i jeszcze parę innych dolegliwości.. nie ma się co dziwić smile..mój świat się rozsypał smile, a ja czułam się tak, jakby mnie ktoś ze skóry obdarł..więc czego było się spodziewać ? smile
chcę, żeby pojawił się w moim życiu mężczyzna, którym z wzajemnością się zainteresuję..jak na razie to tylko flirtuję smile i choć panowie, by chcieli to ja można by powiedzieć, że ich zwodzę ...to nie jest tak, że nic nie czuję.. wpadłam w kompleksy.. i tyle..mam je głęboko w sobie, choć na zewnątrz ich nie widać..ech tam..

145

Odp: Szukam wartych szukania..

Witam smile
Dawno nikt tu nie zaglądał....

zenna12 - co tam u Ciebie. Odezwij się.... Jak po wakacjach?
Pozdrawiam

Posty [ 131 do 146 z 146 ]

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Szukam wartych szukania..

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026