netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

14 839 odpowiedzi786 988 wyświetleńzałożony przez hera.1, 24.02.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Strony Poprzednia 1 … 95 96 97 98 99 … 229 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 241 do 6 305 z 14 840 ]

6 241

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
bags napisał/a:
hera.1 napisał/a:

kurcze ja juz nie zywie checi zemsty..sam sie wykonczy fiutek..

Dzisiaj eksowa jz miala imeninki i u niej cisza w eterze jak wyczailem. a praktycznie wszyscy Nasi znajomi pisali do mnie. Ze zamiast jej "cos" zyczyc, to wola mnie wesprzec, podniesc na duchu, bo cyt. jej zlozyc zyczenia to jak wlozyc reke w goofno po tym co wyciela. O sto kroc wole juz Ciebie  usciskac a nawet ucalowac, niz odezwac sie gestem do niej".

Bags jak przyjmiesz moje zaproszenie nafb bede bardziej popularny poprzez wieksza liczbe znajomych tongue
i bedziesz mogl podziwiac zdjecia z moja miloscia...hhmmm,choc tego nie gwarantuje

6 242

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
lexi260189 napisał/a:

Endi to załatw na lipiec ładną pogodę smile

Hera1 a tatą jest mayk ? smile

Mamy dwóch Ojców haha Lexa i Mayka,,Mayk jeszcze o tym nie wie..hihi ze został Ojcem..ale to tak jest jak sie przebywa na delegacjach..

6 243

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

bags, a Ty mi kogoś przypominasz ale za cholerę nie mogę sobie przypomnieć kogo wink

6 244

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
lexi260189 napisał/a:

bags, a Ty mi kogoś przypominasz ale za cholerę nie mogę sobie przypomnieć kogo wink

Platona..widziałam Jego popiersie ten sam zamyslony wzrok i grecki nos..

6 245

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
hera.1 napisał/a:
lexi260189 napisał/a:

Endi to załatw na lipiec ładną pogodę smile

Hera1 a tatą jest mayk ? smile

Mamy dwóch Ojców haha Lexa i Mayka,,Mayk jeszcze o tym nie wie..hihi ze został Ojcem..ale to tak jest jak sie przebywa na delegacjach..

lexa ? a kto to ?

6 246

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
geniu napisał/a:

Bags jak przyjmiesz moje zaproszenie nafb bede bardziej popularny poprzez wieksza liczbe znajomych tongue
i bedziesz mogl podziwiac zdjecia z moja miloscia...hhmmm,choc tego nie gwarantuje

Wbijaj...
czym chata bogata tym goscia z pustymi rekami przyjme big_smile flaszka za szafe zagrycha za okno lol

6 247

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
lexi260189 napisał/a:
hera.1 napisał/a:
lexi260189 napisał/a:

Endi to załatw na lipiec ładną pogodę smile

Hera1 a tatą jest mayk ? smile

Mamy dwóch Ojców haha Lexa i Mayka,,Mayk jeszcze o tym nie wie..hihi ze został Ojcem..ale to tak jest jak sie przebywa na delegacjach..

lexa ? a kto to ?

LEXPAR ..Lexi haha widzisz nawet masz Jego nazwisko.... prawie...

6 248

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

ahh lexpar - skleroza nie boli wink nooo mam jestem lexi od ojca lexpara, smile

6 249

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
lexi260189 napisał/a:

bags, a Ty mi kogoś przypominasz ale za cholerę nie mogę sobie przypomnieć kogo wink

Zona mnie porownywala z pietrkiem adamczykiem, ekipa spod 36 z mlodym Bogusiem Woloszanskim.
A jak lekko zarosniety to mlody Bartosz Opania vel dr Latoszek z na dobre i jeszcze gorsze..
Ja tam jednak mam cos z Bogusia Lindy, bo moja jz "to zla kobieta byla" big_smile

Zreszta do wielu aktorow mam podobienstwa big_smile

6 250

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
bags napisał/a:
lexi260189 napisał/a:

bags, a Ty mi kogoś przypominasz ale za cholerę nie mogę sobie przypomnieć kogo wink

Zona mnie porownywala z pietrkiem adamczykiem, ekipa spod 36 z mlodym Bogusiem Woloszanskim.
A jak lekko zarosniety to mlody Bartosz Opania vel dr Latoszek z na dobre i jeszcze gorsze..
Ja tam jednak mam cos z Bogusia Lindy, bo moja jz "to zla kobieta byla" big_smile

Zreszta do wielu aktorow mam podobienstwa big_smile

tak, bogusia - to moj ulubiony pol. aktor.

6 251

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Kwiatuszek100 napisał/a:
geniu napisał/a:

dlaczego mialy by urazic Kwiatuszku?po prostu dziele sie z Wami swoja wiedza.niestety na rosole sie nie znam.
Hera jestem w tej rodzinie?moze wyslij mi zaproszenie

Dlatego że mój tato odebrał sobie w ten sposób życie cztery miesiące temu...
Nie wiem jak może Ci przychodzić tak na luzie pisanie o tym...
Tyle w temacie
Dobranoc

bardzo mi przykro z tego powodu, skad mialem wiedziec.
pisanie na luzie?
ktos kto tego nie planowal nie posiadal by takiej wiedzy
samobojca ,ktory nie zamierza tego zrobic straszy,samobojca ,ktory to chce zrobic czasami oznajmia swiatu co jest ostatnia prosba o ratunek po czym milczy i planuje,przygotowuje sie.
twierdzi sie ,ze jest sie tchorzem robiac to, a moze to wymaga duzej odwagi.podobno to grzech ciezki bo Bog moze decydowac o naszej smierci,ale to Bog dal nam prawo wyboru,decydowaniu o sobie.

6 252

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
bags napisał/a:
lexi260189 napisał/a:

bags, a Ty mi kogoś przypominasz ale za cholerę nie mogę sobie przypomnieć kogo wink

Zona mnie porownywala z pietrkiem adamczykiem, ekipa spod 36 z mlodym Bogusiem Woloszanskim.
A jak lekko zarosniety to mlody Bartosz Opania vel dr Latoszek z na dobre i jeszcze gorsze..
Ja tam jednak mam cos z Bogusia Lindy, bo moja jz "to zla kobieta byla" big_smile

Zreszta do wielu aktorow mam podobienstwa big_smile

To zalezy jak sie patrzy..haha  ale mlody Woloszanski,,, mnie pasuje..

6 253

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
bags napisał/a:
geniu napisał/a:

Bags jak przyjmiesz moje zaproszenie nafb bede bardziej popularny poprzez wieksza liczbe znajomych tongue
i bedziesz mogl podziwiac zdjecia z moja miloscia...hhmmm,choc tego nie gwarantuje

Wbijaj...
czym chata bogata tym goscia z pustymi rekami przyjme big_smile flaszka za szafe zagrycha za okno lol

ale juz poszlo
czekam na potwierdzenie
huston dajcie zielone swiatlo

6 254 Ostatnio edytowany przez hera.1 (2013-04-26 22:20:56)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
geniu napisał/a:
Kwiatuszek100 napisał/a:
geniu napisał/a:

dlaczego mialy by urazic Kwiatuszku?po prostu dziele sie z Wami swoja wiedza.niestety na rosole sie nie znam.
Hera jestem w tej rodzinie?moze wyslij mi zaproszenie

Dlatego że mój tato odebrał sobie w ten sposób życie cztery miesiące temu...
Nie wiem jak może Ci przychodzić tak na luzie pisanie o tym...
Tyle w temacie
Dobranoc

bardzo mi przykro z tego powodu, skad mialem wiedziec.
pisanie na luzie?
ktos kto tego nie planowal nie posiadal by takiej wiedzy
samobojca ,ktory nie zamierza tego zrobic straszy,samobojca ,ktory to chce zrobic czasami oznajmia swiatu co jest ostatnia prosba o ratunek po czym milczy i planuje,przygotowuje sie.
twierdzi sie ,ze jest sie tchorzem robiac to, a moze to wymaga duzej odwagi.podobno to grzech ciezki bo Bog moze decydowac o naszej smierci,ale to Bog dal nam prawo wyboru,decydowaniu o sobie.

Geniu ja Ci zaraz walne czy ja sie dowiem czy Ty to Ty  w tych okularkach i bialym sweterku ???????????  z Toba mam problem hehehe

6 255

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
hera.1 napisał/a:
bags napisał/a:
lexi260189 napisał/a:

bags, a Ty mi kogoś przypominasz ale za cholerę nie mogę sobie przypomnieć kogo wink

Zona mnie porownywala z pietrkiem adamczykiem, ekipa spod 36 z mlodym Bogusiem Woloszanskim.
A jak lekko zarosniety to mlody Bartosz Opania vel dr Latoszek z na dobre i jeszcze gorsze..
Ja tam jednak mam cos z Bogusia Lindy, bo moja jz "to zla kobieta byla" big_smile

Zreszta do wielu aktorow mam podobienstwa big_smile

To zalezy jak sie patrzy..haha  ale mlody Woloszanski,,, mnie pasuje..

Jak ktos z Was ma dojscia na Nk to tam latwiej sie moich podobienstw do ludkow z wielkiego ekranu doszuka big_smile

6 256

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

hera tak oto i geniu smile

6 257

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
lexi260189 napisał/a:

hera tak oto i geniu smile

Wiesz Lexi nasze Chlopaki to nie ciacha to Torciki z wisieńka...mmmmm...

6 258

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Trzeba bedzie na fb wspolne forum zalozyć i tam pogaduchy smile

6 259

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Endar Spire napisał/a:
lexi260189 napisał/a:

ja nie moge pić bo niedługo zwijam się do "roboty" smile

endi jaka pogoda w 3city ? kurcze juz czekam na wakacje , jadę na cały mc w moje/twoje/nasze strony smile

Teraz pogoda moja droga jest do kitu. W ciagu dnia było jak w tropikach... teraz zimno i mgła zajebiaszcza

Eeeeeeeeeee tam.... jaka mgłą? Na Morenie mgły ZERO big_smile

6 260

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

witam rodzinę

6 261

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
arkadiusz3103 napisał/a:

witam rodzinę

Aruś witaj...

6 262

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
arkadiusz3103 napisał/a:

witam rodzinę

Ja jeszcze nie rodzina, ale witam serdecznie :-)
"Nowa" :-)

6 263

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Animozja napisał/a:
arkadiusz3103 napisał/a:

witam rodzinę

Ja jeszcze nie rodzina, ale witam serdecznie :-)
"Nowa" :-)

jestes jestes..jak wejdziesz do Nas to juz jestes NASZA !! ahhah

6 264

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
arkadiusz3103 napisał/a:

witam rodzinę

Arciu ciągle duma rozpiera,że nosa przytarłeś swojej "lubej".
Wybacz, że sie nie obudziłam, jak wróciłes ostatnio z pracy. Ale taki budzenie to miłe by było wink

6 265

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
hera.1 napisał/a:
Animozja napisał/a:
arkadiusz3103 napisał/a:

witam rodzinę

Ja jeszcze nie rodzina, ale witam serdecznie :-)
"Nowa" :-)

jestes jestes..jak wejdziesz do Nas to juz jestes NASZA !! ahhah

Znaczy...klika klików i jestem Wasza? big_smile

Ojjjjjjj..... fajnie big_smile

6 266

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
hera.1 napisał/a:
Animozja napisał/a:
arkadiusz3103 napisał/a:

witam rodzinę

Ja jeszcze nie rodzina, ale witam serdecznie :-)
"Nowa" :-)

jestes jestes..jak wejdziesz do Nas to juz jestes NASZA !! ahhah

My nie dzialamy jak sekta... my nia jestesmy big_smile

6 267

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

zaraz wracam idę pod prysznic o Shakiki witaj

6 268

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
bags napisał/a:
hera.1 napisał/a:
Animozja napisał/a:

Ja jeszcze nie rodzina, ale witam serdecznie :-)
"Nowa" :-)

jestes jestes..jak wejdziesz do Nas to juz jestes NASZA !! ahhah

My nie dzialamy jak sekta... my nia jestesmy big_smile

Pier...* big_smile

I całe szczęście big_smile

6 269

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Animozja napisał/a:
hera.1 napisał/a:
Animozja napisał/a:

Ja jeszcze nie rodzina, ale witam serdecznie :-)
"Nowa" :-)

jestes jestes..jak wejdziesz do Nas to juz jestes NASZA !! ahhah

Znaczy...klika klików i jestem Wasza? big_smile

Ojjjjjjj..... fajnie big_smile

Jasne juz od klikniecia na tym watku jestes nasza..wiesz my tutaj rózna rozpietość wiekowa..wyszlo ,ze ja matka forumowa tej czelotki..ale  tak naprawde , kazdy płacze kiedy chce , mówi co Go boli, posmiac sie tez posmiejemy ..ale jedno jest bezsporne..bardzo sobie pomagamy..TO DZIAŁA...

6 270

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
arkadiusz3103 napisał/a:

zaraz wracam idę pod prysznic o Shakiki witaj

umyje Ci plecki...hahah

6 271

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
hera.1 napisał/a:
arkadiusz3103 napisał/a:

zaraz wracam idę pod prysznic o Shakiki witaj

umyje Ci plecki...hahah

i shakiki też chce ha hha ha

6 272

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
hera.1 napisał/a:
Animozja napisał/a:
hera.1 napisał/a:

jestes jestes..jak wejdziesz do Nas to juz jestes NASZA !! ahhah

Znaczy...klika klików i jestem Wasza? big_smile

Ojjjjjjj..... fajnie big_smile

Jasne juz od klikniecia na tym watku jestes nasza..wiesz my tutaj rózna rozpietość wiekowa..wyszlo ,ze ja matka forumowa tej czelotki..ale  tak naprawde , kazdy płacze kiedy chce , mówi co Go boli, posmiac sie tez posmiejemy ..ale jedno jest bezsporne..bardzo sobie pomagamy..TO DZIAŁA...

Dobra... a fucha babci jest wolna? Bo z racji wieku chyba mnie już przynależy big_smile

PS. Mój skurwiel nie szuka kontaktu z Młodym. SKURWIEL i tyle sad

6 273

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Shakiki napisał/a:
arkadiusz3103 napisał/a:

witam rodzinę

Arciu ciągle duma rozpiera,że nosa przytarłeś swojej "lubej".
Wybacz, że sie nie obudziłam, jak wróciłes ostatnio z pracy. Ale taki budzenie to miłe by było wink

nastepnym razem na pewno a duma mnie już nie rozpiera a raczej wyrzuty sumienia

6 274

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
hera.1 napisał/a:
arkadiusz3103 napisał/a:

zaraz wracam idę pod prysznic o Shakiki witaj

umyje Ci plecki...hahah

Arkadiusz z tych co wszystko sami wink Taka myjke ma przy prysznicu...
Ja mu niepotrzebna wink
Hera wiesz ile ja na masaz czekam? Umów sie z takim...Eh jak sama sobie nie pomożesz to się z nikąd ratunku nie doczekasz

6 275

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
hera.1 napisał/a:
Animozja napisał/a:
hera.1 napisał/a:

jestes jestes..jak wejdziesz do Nas to juz jestes NASZA !! ahhah

Znaczy...klika klików i jestem Wasza? big_smile

Ojjjjjjj..... fajnie big_smile

Jasne juz od klikniecia na tym watku jestes nasza..wiesz my tutaj rózna rozpietość wiekowa..wyszlo ,ze ja matka forumowa tej czelotki..ale  tak naprawde , kazdy płacze kiedy chce , mówi co Go boli, posmiac sie tez posmiejemy ..ale jedno jest bezsporne..bardzo sobie pomagamy..TO DZIAŁA...

oczywiscie skladkaq miesieczna wynosi 47 zika plus 89 pazdziochow za adopcje

6 276

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
geniu napisał/a:
hera.1 napisał/a:
Animozja napisał/a:

Znaczy...klika klików i jestem Wasza? big_smile

Ojjjjjjj..... fajnie big_smile

Jasne juz od klikniecia na tym watku jestes nasza..wiesz my tutaj rózna rozpietość wiekowa..wyszlo ,ze ja matka forumowa tej czelotki..ale  tak naprawde , kazdy płacze kiedy chce , mówi co Go boli, posmiac sie tez posmiejemy ..ale jedno jest bezsporne..bardzo sobie pomagamy..TO DZIAŁA...

oczywiscie skladkaq miesieczna wynosi 47 zika plus 89 pazdziochow za adopcje

Ojjjjjjjj.... mam tylko 47 47. Dorzucę 88 paździochów. Brak 1 paździocha sad Pożyczysz?

6 277

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Shakiki napisał/a:
hera.1 napisał/a:
arkadiusz3103 napisał/a:

zaraz wracam idę pod prysznic o Shakiki witaj

umyje Ci plecki...hahah

Arkadiusz z tych co wszystko sami wink Taka myjke ma przy prysznicu...
Ja mu niepotrzebna wink
Hera wiesz ile ja na masaz czekam? Umów sie z takim...Eh jak sama sobie nie pomożesz to się z nikąd ratunku nie doczekasz

ja Cię wymasuje obiecałe to to zrobię

6 278

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
geniu napisał/a:
Kwiatuszek100 napisał/a:
geniu napisał/a:

dlaczego mialy by urazic Kwiatuszku?po prostu dziele sie z Wami swoja wiedza.niestety na rosole sie nie znam.
Hera jestem w tej rodzinie?moze wyslij mi zaproszenie

Dlatego że mój tato odebrał sobie w ten sposób życie cztery miesiące temu...
Nie wiem jak może Ci przychodzić tak na luzie pisanie o tym...
Tyle w temacie
Dobranoc

bardzo mi przykro z tego powodu, skad mialem wiedziec.
pisanie na luzie?
ktos kto tego nie planowal nie posiadal by takiej wiedzy
samobojca ,ktory nie zamierza tego zrobic straszy,samobojca ,ktory to chce zrobic czasami oznajmia swiatu co jest ostatnia prosba o ratunek po czym milczy i planuje,przygotowuje sie.
twierdzi sie ,ze jest sie tchorzem robiac to, a moze to wymaga duzej odwagi.podobno to grzech ciezki bo Bog moze decydowac o naszej smierci,ale to Bog dal nam prawo wyboru,decydowaniu o sobie.

Utarte schematy...
Jest tutaj taki wątek poświęcony takim przypadkom. Baaaardzo ciekawy

6 279

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Animozja napisał/a:
geniu napisał/a:
hera.1 napisał/a:

Jasne juz od klikniecia na tym watku jestes nasza..wiesz my tutaj rózna rozpietość wiekowa..wyszlo ,ze ja matka forumowa tej czelotki..ale  tak naprawde , kazdy płacze kiedy chce , mówi co Go boli, posmiac sie tez posmiejemy ..ale jedno jest bezsporne..bardzo sobie pomagamy..TO DZIAŁA...

oczywiscie skladkaq miesieczna wynosi 47 zika plus 89 pazdziochow za adopcje

Ojjjjjjjj.... mam tylko 47 47. Dorzucę 88 paździochów. Brak 1 paździocha sad Pożyczysz?

ja nie mam pieniadzow.jestem tylko zwyklym grajkiem

6 280

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
geniu napisał/a:
Animozja napisał/a:
geniu napisał/a:

oczywiscie skladkaq miesieczna wynosi 47 zika plus 89 pazdziochow za adopcje

Ojjjjjjjj.... mam tylko 47 47. Dorzucę 88 paździochów. Brak 1 paździocha sad Pożyczysz?

ja nie mam pieniadzow.jestem tylko zwyklym grajkiem

Jednego paździocha nie masz?
To mamy jednako big_smile
Zagraj, grajku, ja poczekam...może kto wspomoże? big_smile

6 281

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Shakiki napisał/a:
hera.1 napisał/a:
arkadiusz3103 napisał/a:

zaraz wracam idę pod prysznic o Shakiki witaj

umyje Ci plecki...hahah

Arkadiusz z tych co wszystko sami wink Taka myjke ma przy prysznicu...
Ja mu niepotrzebna wink
Hera wiesz ile ja na masaz czekam? Umów sie z takim...Eh jak sama sobie nie pomożesz to się z nikąd ratunku nie doczekasz

hhaha chciałabym zobaczyc ta myjke ahha  to musisz mu sama zrobic masaz..pewnie sie wstydzi ...

6 282

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Myślisz? Taki duży chłopak?Hm.... Może myśli że to wielkość się liczy? A to przecież umiejętności najważniejsze

6 283

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Shakiki napisał/a:

Myślisz? Taki duży chłopak?Hm.... Może myśli że to wielkość się liczy? A to przecież umiejętności najważniejsze

Raczej... chęci big_smile

6 284

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Animozja napisał/a:
geniu napisał/a:
Animozja napisał/a:

Ojjjjjjjj.... mam tylko 47 47. Dorzucę 88 paździochów. Brak 1 paździocha sad Pożyczysz?

ja nie mam pieniadzow.jestem tylko zwyklym grajkiem

Jednego paździocha nie masz?
To mamy jednako big_smile
Zagraj, grajku, ja poczekam...może kto wspomoże? big_smile

My biedni grajkowie.. Ps..nie mysl o draniu..On krzywde dziecku robi przede wszystkim..

6 285

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Animozja napisał/a:
Shakiki napisał/a:

Myślisz? Taki duży chłopak?Hm.... Może myśli że to wielkość się liczy? A to przecież umiejętności najważniejsze

Raczej... chęci big_smile

A to też. Masz racje smile

6 286

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Shakiki napisał/a:

Myślisz? Taki duży chłopak?Hm.... Może myśli że to wielkość się liczy? A to przecież umiejętności najważniejsze

faceci zamilkli..wiec pogadamy o sexie hahh

6 287

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Generalnie, jest do D...y sad
Odszedł do innej.... niech mu gwiazdka pomyślności....
Tylko, dlaczego tak boli?


Przechlapane sad

6 288

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Animozja napisał/a:

Generalnie, jest do D...y sad
Odszedł do innej.... niech mu gwiazdka pomyślności....
Tylko, dlaczego tak boli?


Przechlapane sad

Nic teraz nie możesz zrobić.Musisz ten czas przetrzymać
Innego wyjścia nie ma.Niestety

6 289

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
hera.1 napisał/a:
Animozja napisał/a:
geniu napisał/a:

ja nie mam pieniadzow.jestem tylko zwyklym grajkiem

Jednego paździocha nie masz?
To mamy jednako big_smile
Zagraj, grajku, ja poczekam...może kto wspomoże? big_smile

My biedni grajkowie.. Ps..nie mysl o draniu..On krzywde dziecku robi przede wszystkim..

O Draniu mylę.... Non stop, niestety. Drań, squrwiel, itd, itp....
bo, jeśli krzywdzi dziecko, nie wybaczę!

6 290

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Animozja napisał/a:

Generalnie, jest do D...y sad
Odszedł do innej.... niech mu gwiazdka pomyślności....
Tylko, dlaczego tak boli?


Przechlapane sad

Animozja ..Ty jestes na poczatku tej drogi..boli i bedzie bolalo jak na razie..wiesz dlaczego ??? Bo najbardziej Cie teraz boli udrzucenie , czujesz sie niewartosciowa itd..Nic błędnego..wyjdziesz z tego..My wszyscy przezywalismy to samo..ale juz widac ,ze niektorzy wychodza , otwieraja sie na innych..a Ty nie daj odpuść Go sobie...i zacznij zyc dla siebie i dziecka..i niech sobie jest szczesliwy..Pokaz ,ze jestes ponad to...

6 291

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

ja jestem ktoś nowy dołączył do rodziny na fb

6 292 Ostatnio edytowany przez hera.1 (2013-04-26 23:19:57)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
arkadiusz3103 napisał/a:

ja jestem ktoś nowy dołączył do rodziny na fb

tzn kto ??  Stałysmy w kolejce ,zeby Ci plecy umyc , a Ty masz jakas podobna cudowna myjkę..

6 293

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
hera.1 napisał/a:
Animozja napisał/a:

Generalnie, jest do D...y sad
Odszedł do innej.... niech mu gwiazdka pomyślności....
Tylko, dlaczego tak boli?


Przechlapane sad

Animozja ..Ty jestes na poczatku tej drogi..boli i bedzie bolalo jak na razie..wiesz dlaczego ??? Bo najbardziej Cie teraz boli udrzucenie , czujesz sie niewartosciowa itd..Nic błędnego..wyjdziesz z tego..My wszyscy przezywalismy to samo..ale juz widac ,ze niektorzy wychodza , otwieraja sie na innych..a Ty nie daj odpuść Go sobie...i zacznij zyc dla siebie i dziecka..i niech sobie jest szczesliwy..Pokaz ,ze jestes ponad to...

Najbardziej mnie boli fałsz.... zakłamanie, udawanie, gra, jakkolwiek..... sad
Boli mnie tak naprawdę, że nie umiał powiedzieć w oczy. Kłamał, oszukiwał. grał, DWA lata sad
W imię czego, ja się pytam?
Wygody?
Spokoju?

Cholera jasna sad

6 294

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
hera.1 napisał/a:
arkadiusz3103 napisał/a:

ja jestem ktoś nowy dołączył do rodziny na fb

tzn kto ??  Stałysmy w kolejce ,zeby Ci plecy umyc , a Ty masz jakas podobna cudowna myjkę..

cudowna myjka to wasze rączki shakiki

6 295

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Animozja napisał/a:
hera.1 napisał/a:
Animozja napisał/a:

Generalnie, jest do D...y sad
Odszedł do innej.... niech mu gwiazdka pomyślności....
Tylko, dlaczego tak boli?


Przechlapane sad

Animozja ..Ty jestes na poczatku tej drogi..boli i bedzie bolalo jak na razie..wiesz dlaczego ??? Bo najbardziej Cie teraz boli udrzucenie , czujesz sie niewartosciowa itd..Nic błędnego..wyjdziesz z tego..My wszyscy przezywalismy to samo..ale juz widac ,ze niektorzy wychodza , otwieraja sie na innych..a Ty nie daj odpuść Go sobie...i zacznij zyc dla siebie i dziecka..i niech sobie jest szczesliwy..Pokaz ,ze jestes ponad to...

Najbardziej mnie boli fałsz.... zakłamanie, udawanie, gra, jakkolwiek..... sad
Boli mnie tak naprawdę, że nie umiał powiedzieć w oczy. Kłamał, oszukiwał. grał, DWA lata sad
W imię czego, ja się pytam?
Wygody?
Spokoju?

Cholera jasna sad

Pewnie grał na dwa fronty..jak wiekszośc na tym portalu opisywanych fiutów.. Nie był moze jeszcze pewien tamtej , a z Toba wahał sie pewnie zakonczyc..Zreszta im poprostu tak jest wygodniej..z jednej strony emocje a a z drugiej wygoda .,,tchorze zwykle tchorze..

6 296 Ostatnio edytowany przez hera.1 (2013-04-26 23:32:02)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Ja spadam Kochani ..jutro praca niestety..Dobranoc wszystkim..

6 297

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Fiut fiutem pozostanie smile.

6 298

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

animozja czy ja czasem Cię nie znam ?

6 299 Ostatnio edytowany przez bags (2013-04-26 23:35:04)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Animozja napisał/a:
hera.1 napisał/a:
Animozja napisał/a:

Generalnie, jest do D...y sad
Odszedł do innej.... niech mu gwiazdka pomyślności....
Tylko, dlaczego tak boli?
rzechlapane sad

Animozja ..Ty jestes na poczatku tej drogi..boli i bedzie bolalo jak na razie..wiesz dlaczego ??? Bo najbardziej Cie teraz boli udrzucenie , czujesz sie niewartosciowa itd..Nic błędnego..wyjdziesz z tego..My wszyscy przezywalismy to samo..ale juz widac ,ze niektorzy wychodza , otwieraja sie na innych..a Ty nie daj odpuść Go sobie...i zacznij zyc dla siebie i dziecka..i niech sobie jest szczesliwy..Pokaz ,ze jestes ponad to...

Najbardziej mnie boli fałsz.... zakłamanie, udawanie, gra, jakkolwiek..... sad
Boli mnie tak naprawdę, że nie umiał powiedzieć w oczy. Kłamał, oszukiwał. grał, DWA lata sad
W imię czego, ja się pytam?
Wygody?
Spokoju?
Cholera jasna sad

A moze chce Ciebie wpedzic w poczucie winy za to co zrobil. Taki styl i schemat to tez norma.
Jay Cartera "wredni ludzie" do sciagniecia z neta jest bez problemu. Miedzy jednym a drugim lykiem kawy idzie przeczytac/
James Dobson "milosc wymaga stanowczosci" ta pozycja powinnas sie zainteresowac nawet w pfd-ie z neta.

Jeszcze jedna polecana na forum to John Spencer " kto zabral moj ser" o ludzkiej psychice. dzisiaj stargalem z neta i jutro zabieram sie za czytanie

6 300

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
hera.1 napisał/a:
Animozja napisał/a:
hera.1 napisał/a:

Animozja ..Ty jestes na poczatku tej drogi..boli i bedzie bolalo jak na razie..wiesz dlaczego ??? Bo najbardziej Cie teraz boli udrzucenie , czujesz sie niewartosciowa itd..Nic błędnego..wyjdziesz z tego..My wszyscy przezywalismy to samo..ale juz widac ,ze niektorzy wychodza , otwieraja sie na innych..a Ty nie daj odpuść Go sobie...i zacznij zyc dla siebie i dziecka..i niech sobie jest szczesliwy..Pokaz ,ze jestes ponad to...

Najbardziej mnie boli fałsz.... zakłamanie, udawanie, gra, jakkolwiek..... sad
Boli mnie tak naprawdę, że nie umiał powiedzieć w oczy. Kłamał, oszukiwał. grał, DWA lata sad
W imię czego, ja się pytam?
Wygody?
Spokoju?

Cholera jasna sad

Pewnie grał na dwa fronty..jak wiekszośc na tym portalu opisywanych fiutów.. Nie był moze jeszcze pewien tamtej , a z Toba wahał sie pewnie zakonczyc..Zreszta im poprostu tak jest wygodniej..z jednej strony emocje a a z drugiej wygoda .,,tchorze zwykle tchorze..

Coś w tym jest.
Nie był jej pewien, jak wyszedł z domu. Ona wyszła dopiero dwa dni później.

A co ze mną? Nie miałam NIC do powiedzenia, tak naprawdę!

To wkurza!

6 301

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
bags napisał/a:
Animozja napisał/a:
hera.1 napisał/a:

Animozja ..Ty jestes na poczatku tej drogi..boli i bedzie bolalo jak na razie..wiesz dlaczego ??? Bo najbardziej Cie teraz boli udrzucenie , czujesz sie niewartosciowa itd..Nic błędnego..wyjdziesz z tego..My wszyscy przezywalismy to samo..ale juz widac ,ze niektorzy wychodza , otwieraja sie na innych..a Ty nie daj odpuść Go sobie...i zacznij zyc dla siebie i dziecka..i niech sobie jest szczesliwy..Pokaz ,ze jestes ponad to...

Najbardziej mnie boli fałsz.... zakłamanie, udawanie, gra, jakkolwiek..... sad
Boli mnie tak naprawdę, że nie umiał powiedzieć w oczy. Kłamał, oszukiwał. grał, DWA lata sad
W imię czego, ja się pytam?
Wygody?
Spokoju?
Cholera jasna sad

A moze chce Ciebie wpedzic w poczucie winy za to co zrobil. Taki styl i schemat to tez norma.
Jay Cartera "wredni ludzie" do sciagniecia z neta jest bez problemu. Miedzy jednym a drugim lykiem kawy idzie przeczytac/
James Dobson "milosc wymaga stanowczosci" ta pozycja powinnas sie zainteresowac nawet w pfd-ie z neta.

Jeszcze jedna polecana na forum to John Spencer " kto zabral moj ser" o ludzkiej psychice. dzisiaj stargalem z neta i jutro zabieram sie za czytanie

Wpędził w poczucie winy!
On zdradził, odszedł, bo to musiał.... Moja wina!


Na szczęście, mam psychologa. NIE MOJA TOWINA!

6 302 Ostatnio edytowany przez bags (2013-04-26 23:44:14)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Zdrada to podstępne zabójstwo partnera bez sądu, wyroku i prawa do obrony.
Lub inaczej- jest jak podanie polonu Litwinience w herbatce- zabija powoli i wszyscy wiedzą. że nie ma ratunku - śmierć i tak nastąpi. To tylko kwestia czasu

Zdaję sobie doskonale sprawę, że nie jest Tobie się łatwo pogodzić z tym co się stało, że ciężko jest "start your life all over again"- ale trzeba się z tym pogodzić.
Będzie cholernie trudno, ale uwierz mi, to jest możliwe.

"Nie rób priorytetu z kogoś, dla kogo jesteś tylko opcją, czasem jedną z wielu."

Bo musisz przewartościować całe dotychczasowe swoje życie, cały swój świat wartości.
Musisz przebudować tak, aby zniknęło słowo "MY" jako partner - partnerka... rodzina.
Słowo "MY" zniknęło w momencie zdrady i to bezpowrotnie.
Już nie żyjesz dla niego, a on dla Ciebie, przestaliście być jednością, rodziną, mającą wspólne plany i wspólny świat wartości.

Od tego momentu zostało słowo "JA" i tylko ono już się liczy-
Ja- to znaczy mam poczucie swojej wartości,
Ja- to znaczy szacunek do  siebie,
Ja- to znaczy jestem dumną kobietą, zasługującą na szacunek innych,
Ja- to znaczy, że liczą się tylko moje potrzeby,
Ja- to znaczy że najważniejszymi dla Ciebie osobami jesteś Ty sama.

Ja oznacza również, że partner/ka jest zupełnie dla mnie osobą, która w moim życiu okazała się może i przykrym, lecz tylko maleńkim epizodem.
Postawiliście nowy dom pt zwiazek - ale na piasku, nie skale. Na bardzo kruchym fundamencie. Widocznie postawił go kiepski budowniczy i nie o Tobie tutaj mowa.

Czy warto ryzykować mieszkanie w nim, wiedząc że w każdej chwili może runąć?
Jak się człowiek dowiaduje co zrobiła najbliższa "niby" osoba to chce się zniknąć.
Walnąć gdzieś w koncie i wyć. Nie je się, nie śpi, czepia się wszystkiego co tylko daje jakąś namiastkę normalności związku. Nie zdając sobie sprawy, że to uczucie właśnie i emocje kierują nami w tej chwili. Często poniża się do granic możliwości. I nie ma innej wersji jak to przeczekać.

Zdanie, które mocno trzeba sobie zapisać w pamięci brzmi: o miłość się nie błaga... !
No niestety, bardzo znikoma ilość ludzi wierzy i stosuje się do rad napisanych na portalu.
Większość mając świadomość, do czego to może doprowadzić i tak podąża swoją ścieżką.
Po prostu do pewnych decyzji musimy dojrzeć a nasza wiara jest przeogromna.
Popełniamy mnóstwo dziwacznych błędów.
Rozum krzyczy jednak NIE ale serce i tak ściska.
Dopiero po pewnym czasie, kiedy stajemy się cieniem samego siebie, wypruci z emocji, dociera do nas prawdziwy obraz tego, co się stało. Dobrze kiedy będzie to parę miesięcy i jest jeszcze odrobina siły i silnej woli aby odejść, gorzej kiedy przyzwyczajamy się do sytuacji, pogrążamy się coraz bardziej i trwa to latami. Wtedy zmiany w naszej psychice zachodzą na tyle ogromne, że jest później mało realna szansa na normalne życie.

Bo 90 procent ludzi i tak chce pożywić się jeszcze tą odrobiną nadziei. Nigdy nie wiem co jest gorsze, czy przebywanie z taką osobą, czy życie w niewiedzy i kołaczących się myśli, co teraz moja "ukochana/y" robi. Ale jedno jest pewne- trzeba wszelkimi sposobami się starać oddzielić serce od rozumu. Porównywać, co mówi a co robi Twój partner/ka.

Pewnie zdarzyło się Tobie/Wam nieraz, że tłumaczyliście ją/jego wybielałeś, myślałeś, że jest inna/y,
bo obojętnie co się stało, to wiąże was przecież jeszcze miłość. A tak naprawdę podświadomie wiedziałaś/eś, że to jest czysty absurd, bo to co robi nie pokrywa się w faktach.

Jednak serce, ta odrobina nadziei wmawiają nam że jest inaczej. Po prostu chcemy w to wierzyć że jest inaczej, więc oszukujemy samych siebie. To, że Twój związek to fikcja i nic z tego nie będzie to fakt oczywisty.  ci co twierdzą inaczej, są niepoprawnymi optymistami albo masochistami.

Więc albo pogodzisz się z tym, co się stało, będziesz żyła w układzie na zasadzie każdy sobie rzepkę skrobie i układasz sobie życie równolegle z kimś innym,
bo łączą was rybki, dom, wspólna firma itp.
albo odchodzisz i układasz sobie życie z dala od niego.
Innej alternatywy nie ma... niestety.

3maj się. I przemyśl wszystko to co Tobie napisałem, na chłodno, bez emocji.
Bo gdy włączają się emocje - wyłącza się myślenie.

6 303

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Animozja napisał/a:

Wpędził w poczucie winy!
On zdradził, odszedł, bo to musiał.... Moja wina!

Niestety to stary mechanizm zdradzaczy, który ma im zapewnić nieobecność w codziennym życiu takich
"reliktów przeszłości" jak wyrzuty sumienia. Zdradził/zdradziła bo został do tego wręcz przez swoją ofiarę
zmuszony. Na pytanie co trzeba było zrobić żeby tego uniknąć zazwyczaj nie znają odpowiedzi..

BTW. Powiem Wam, że ten wątek pączkuje smile wieczorem jak siadam do jego czytania to postów
napisanych w ciągu dnia jest coraz więcej i więcej wink

6 304

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
onslaught napisał/a:
Animozja napisał/a:

Wpędził w poczucie winy!
On zdradził, odszedł, bo to musiał.... Moja wina!

Niestety to stary mechanizm zdradzaczy, który ma im zapewnić nieobecność w codziennym życiu takich
"reliktów przeszłości" jak wyrzuty sumienia. Zdradził/zdradziła bo został do tego wręcz przez swoją ofiarę
zmuszony. Na pytanie co trzeba było zrobić żeby tego uniknąć zazwyczaj nie znają odpowiedzi..

BTW. Powiem Wam, że ten wątek pączkuje smile wieczorem jak siadam do jego czytania to postów
napisanych w ciągu dnia jest coraz więcej i więcej wink

Tez to zauważyłam a nie mam czasu żeby tak siedziec i pisać codziennie. Cięzko nadążyć.
Dobranoc gołąbeczki.
Musze jakies atrakcje na jutro dla syna wymyslic.Żeby sie fajnie pouczył przy zabawie
Buziaki.Nie rozpisujcie sie za duzo w weekend

6 305

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
bags napisał/a:

Zdrada to podstępne zabójstwo partnera bez sądu, wyroku i prawa do obrony.
Lub inaczej- jest jak podanie polonu Litwinience w herbatce- zabija powoli i wszyscy wiedzą. że nie ma ratunku - śmierć i tak nastąpi. To tylko kwestia czasu

Zdaję sobie doskonale sprawę, że nie jest Tobie się łatwo pogodzić z tym co się stało, że ciężko jest "start your life all over again"- ale trzeba się z tym pogodzić.
Będzie cholernie trudno, ale uwierz mi, to jest możliwe.

"Nie rób priorytetu z kogoś, dla kogo jesteś tylko opcją, czasem jedną z wielu."

Bo musisz przewartościować całe dotychczasowe swoje życie, cały swój świat wartości.
Musisz przebudować tak, aby zniknęło słowo "MY" jako partner - partnerka... rodzina.
Słowo "MY" zniknęło w momencie zdrady i to bezpowrotnie.
Już nie żyjesz dla niego, a on dla Ciebie, przestaliście być jednością, rodziną, mającą wspólne plany i wspólny świat wartości.

Od tego momentu zostało słowo "JA" i tylko ono już się liczy-
Ja- to znaczy mam poczucie swojej wartości,
Ja- to znaczy szacunek do  siebie,
Ja- to znaczy jestem dumną kobietą, zasługującą na szacunek innych,
Ja- to znaczy, że liczą się tylko moje potrzeby,
Ja- to znaczy że najważniejszymi dla Ciebie osobami jesteś Ty sama.

Ja oznacza również, że partner/ka jest zupełnie dla mnie osobą, która w moim życiu okazała się może i przykrym, lecz tylko maleńkim epizodem.
Postawiliście nowy dom pt zwiazek - ale na piasku, nie skale. Na bardzo kruchym fundamencie. Widocznie postawił go kiepski budowniczy i nie o Tobie tutaj mowa.

Czy warto ryzykować mieszkanie w nim, wiedząc że w każdej chwili może runąć?
Jak się człowiek dowiaduje co zrobiła najbliższa "niby" osoba to chce się zniknąć.
Walnąć gdzieś w koncie i wyć. Nie je się, nie śpi, czepia się wszystkiego co tylko daje jakąś namiastkę normalności związku. Nie zdając sobie sprawy, że to uczucie właśnie i emocje kierują nami w tej chwili. Często poniża się do granic możliwości. I nie ma innej wersji jak to przeczekać.

Zdanie, które mocno trzeba sobie zapisać w pamięci brzmi: o miłość się nie błaga... !
No niestety, bardzo znikoma ilość ludzi wierzy i stosuje się do rad napisanych na portalu.
Większość mając świadomość, do czego to może doprowadzić i tak podąża swoją ścieżką.
Po prostu do pewnych decyzji musimy dojrzeć a nasza wiara jest przeogromna.
Popełniamy mnóstwo dziwacznych błędów.
Rozum krzyczy jednak NIE ale serce i tak ściska.
Dopiero po pewnym czasie, kiedy stajemy się cieniem samego siebie, wypruci z emocji, dociera do nas prawdziwy obraz tego, co się stało. Dobrze kiedy będzie to parę miesięcy i jest jeszcze odrobina siły i silnej woli aby odejść, gorzej kiedy przyzwyczajamy się do sytuacji, pogrążamy się coraz bardziej i trwa to latami. Wtedy zmiany w naszej psychice zachodzą na tyle ogromne, że jest później mało realna szansa na normalne życie.

Bo 90 procent ludzi i tak chce pożywić się jeszcze tą odrobiną nadziei. Nigdy nie wiem co jest gorsze, czy przebywanie z taką osobą, czy życie w niewiedzy i kołaczących się myśli, co teraz moja "ukochana/y" robi. Ale jedno jest pewne- trzeba wszelkimi sposobami się starać oddzielić serce od rozumu. Porównywać, co mówi a co robi Twój partner/ka.

Pewnie zdarzyło się Tobie/Wam nieraz, że tłumaczyliście ją/jego wybielałeś, myślałeś, że jest inna/y,
bo obojętnie co się stało, to wiąże was przecież jeszcze miłość. A tak naprawdę podświadomie wiedziałaś/eś, że to jest czysty absurd, bo to co robi nie pokrywa się w faktach.

Jednak serce, ta odrobina nadziei wmawiają nam że jest inaczej. Po prostu chcemy w to wierzyć że jest inaczej, więc oszukujemy samych siebie. To, że Twój związek to fikcja i nic z tego nie będzie to fakt oczywisty.  ci co twierdzą inaczej, są niepoprawnymi optymistami albo masochistami.

Więc albo pogodzisz się z tym, co się stało, będziesz żyła w układzie na zasadzie każdy sobie rzepkę skrobie i układasz sobie życie równolegle z kimś innym,
bo łączą was rybki, dom, wspólna firma itp.
albo odchodzisz i układasz sobie życie z dala od niego.
Innej alternatywy nie ma... niestety.

3maj się. I przemyśl wszystko to co Tobie napisałem, na chłodno, bez emocji.
Bo gdy włączają się emocje - wyłącza się myślenie.

Powiem tak: mam przerąbane sad

Niestety, myślę.
Niestety, kocham.

Sprzeczności? Owszem!

Wiem już, po terapii u psychiatry i psychologa, że jestem ważna JA!

/tym chcę się kierować.

Ale, to trudne!
Cholernie!
^^^^^ trudne!!!!!!!

Dam radę, bo muszę!
Dla syna, dla siebie, poradzę sobie!

MUSZĘ!







A jak nie dam rady? Jak serducho wygra????
.........................
Nie wiem sad

Posty [ 6 241 do 6 305 z 14 840 ]

Strony Poprzednia 1 … 95 96 97 98 99 … 229 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026