netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

14 839 odpowiedzi786 976 wyświetleńzałożony przez hera.1, 24.02.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Strony Poprzednia 1 … 90 91 92 93 94 … 229 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 916 do 5 980 z 14 840 ]

5 916

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

O jesteś mamo smile
Fiutów i fiuciorek też bywają

5 917

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Spokojnie są jeszcze ludzie z wartościami smile ale to jest plaga ostatnio przyznam rację. Nie wiem czy to to moda jakaś czy jak...

5 918

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Kwiatuszek100 napisał/a:

O jesteś mamo smile
Fiutów i fiuciorek też bywają

Co tam u Ciebie ?/

5 919

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Ja po swoich przeżyciach i po tym co się dzieje dookoła to przestaje już powoli wierzyć, że jakiekolwiek obietnice mają sens, kiedy już nawet przysięga małżeńska do niczego nie zobowiązuje, gdzie mamy konsumpcyjny tryb życia. I tak jak tu bagsiu zauważyłeś... małżeństwo traktowane jak umowa o dzieło, albo nawet gorzej. Już się szczerze mówiąc tym rzygać chce. Kiedy ja mimo młodego wieku powinienem być pełen ideałów i wiary, że będzie dobrze, to widzę dookoła, że to wszystko sensu nie ma najmniejszego. I jak tu wierzyć, że w tym całym bagnie jest jeszcze ktoś wart zaufania. I też kiedy czytam kolejny wątek gdzie rozgrywa się kolejna ludzka tragedia. To już przybiera rozmiary zarazy. Kiedyś to ludzi trzymała przynajmniej presja społeczeństwa, ta presja była takim hamulcem, przystankiem, że człowiek się przynajmniej 3 razy zastanowił zanim podjął decyzję. A dzisiaj? Dzisiaj to wręcz duma... wziąć rozwód. Poczekać teraz, aż zaczną urządzać imprezy rozwodowe z rozmachem wesela. Ludziom się mówiąc wprost w dupach po przewracało od tego dobrobytu. I ta wieczna medialna papka, gdzie te gwiazdy i gwiazdeczki i te ich "związki"... wciska się nam, że posiadanie 10 partnerów w ciągu życia to wręcz powód do dumy. Tylko do czego to kuźwa zmierza ja się pytam.

5 920

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
hera.1 napisał/a:
Kwiatuszek100 napisał/a:

O jesteś mamo smile
Fiutów i fiuciorek też bywają

Co tam u Ciebie ?/

Dosyć śmieszny dzień smile
Z rana ochrzan od małej bo pod szkołą chciałam ją wziąć za rękę to mnie zbeształa że obciach jej robię big_smile
Później pani która stwierdza że mam 18 lat lol a jak jej powiedziałam że tak tylko plus 10 to jej mina okazała się dodatkowo bezcenna.
A i wzbogaciłam swój słownik o stwierdzenie "sfajczyć się" hehe to taki slang drugoklasisty lol

5 921 Ostatnio edytowany przez hera.1 (2013-04-25 22:17:16)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Wiecie oczywiscie nie mozna generalizowac , bo przeciez jak w związku zle sie dzieje i dochodzi sie do wniosku ,że lepiej osobno niz razem to ok..rozstanmy się..ale najbardziej mnie wkurwia ta hipokryzja i obłuda..tutaj ciuciu ciuciu , wyznania niby   jest ok ,super , a tutaj sie szuka emocji , gdzie indziej , albo po prostu kopie w zad i bierze zabawki i zmienia piaskownicę ..

5 922

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Kwiatuszek100 napisał/a:
hera.1 napisał/a:
Kwiatuszek100 napisał/a:

O jesteś mamo smile
Fiutów i fiuciorek też bywają

Co tam u Ciebie ?/

Dosyć śmieszny dzień smile
Z rana ochrzan od małej bo pod szkołą chciałam ją wziąć za rękę to mnie zbeształa że obciach jej robię big_smile
Później pani która stwierdza że mam 18 lat lol a jak jej powiedziałam że tak tylko plus 10 to jej mina okazała się dodatkowo bezcenna.
A i wzbogaciłam swój słownik o stwierdzenie "sfajczyć się" hehe to taki slang drugoklasisty lol

hahha ta Twoja Córeczka to niezła jest.. da sobie rade w zyciu..A Ty sie ciesz ,ze smarkato wygladasz hahah

5 923

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
hera.1 napisał/a:

Wiecie oczywiscie nie mozna generalizowac , bo przeciez jak w związku zle sie dzieje i dochodzi sie do wniosku ,że lepiej razem niz osobno to ok..rozstanmy się..ale najbardziej mnie wkurwia ta hipokryzja i obłuda..tutaj ciuciu ciuciu , wyznania niby   jest ok ,super , a tutaj sie szuka emocji , gdzie indziej , albo po prostu kopie w zad i bierze zabawki i zmienia piaskownicę ..

No wiesz jak ktoś chce osiągnąć status bzykacza roku to nie ma zahamowań...

P.S. chyba odwrotnie z tym lepiej razem niż osobno smile

5 924

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Kwiatuszek100 napisał/a:
hera.1 napisał/a:

Wiecie oczywiscie nie mozna generalizowac , bo przeciez jak w związku zle sie dzieje i dochodzi sie do wniosku ,że lepiej razem niz osobno to ok..rozstanmy się..ale najbardziej mnie wkurwia ta hipokryzja i obłuda..tutaj ciuciu ciuciu , wyznania niby   jest ok ,super , a tutaj sie szuka emocji , gdzie indziej , albo po prostu kopie w zad i bierze zabawki i zmienia piaskownicę ..

No wiesz jak ktoś chce osiągnąć status bzykacza roku to nie ma zahamowań...

P.S. chyba odwrotnie z tym lepiej razem niż osobno smile

ojjjj to taki tytuł osiagnełoby miliony... Ps..hihi poprawiłam hah

5 925

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
hera.1 napisał/a:

Wiecie oczywiscie nie mozna generalizowac , bo przeciez jak w związku zle sie dzieje i dochodzi sie do wniosku ,że lepiej razem niz osobno to ok..rozstanmy się..ale najbardziej mnie wkurwia ta hipokryzja i obłuda..tutaj ciuciu ciuciu , wyznania niby   jest ok ,super , a tutaj sie szuka emocji , gdzie indziej , albo po prostu kopie w zad i bierze zabawki i zmienia piaskownicę ..

Tylko wiesz, dziś każdy powód dobry do uznania "że lepiej osobno". Kiedyś to ludzi powstrzymywała chociaż ta presja. Się człowiek kilka razy zastanowił zanim spisał na straty taki związek. A dziś to się ludzie rozstają o przysłowiowe pierdoły. Każdy pretekst dobry do rozstania. Zero waleczności, woli naprawy... bo przecież wygodniej i co najważniejsze MODNIEJ jest po prostu wymienić.

5 926

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Endar Spire napisał/a:
hera.1 napisał/a:

Wiecie oczywiscie nie mozna generalizowac , bo przeciez jak w związku zle sie dzieje i dochodzi sie do wniosku ,że lepiej razem niz osobno to ok..rozstanmy się..ale najbardziej mnie wkurwia ta hipokryzja i obłuda..tutaj ciuciu ciuciu , wyznania niby   jest ok ,super , a tutaj sie szuka emocji , gdzie indziej , albo po prostu kopie w zad i bierze zabawki i zmienia piaskownicę ..

Tylko wiesz, dziś każdy powód dobry do uznania "że lepiej osobno". Kiedyś to ludzi powstrzymywała chociaż ta presja. Się człowiek kilka razy zastanowił zanim spisał na straty taki związek. A dziś to się ludzie rozstają o przysłowiowe pierdoły. Każdy pretekst dobry do rozstania. Zero waleczności, woli naprawy... bo przecież wygodniej i co najważniejsze MODNIEJ jest po prostu wymienić.

Masz calkowita rację i wiesz chylę czoła przed Twoją madrościa zyciową , ktora tutaj nieraz wykazałałeś pomimo tak mlodego wieku..Jestem pod wrążęniem..wracając do tematu.. łatwiej jest zmienic na lepszy model tym bardziej ,że nowe zabawki sa na wyciagniecie reki..a stara zgrzedzi , czepia  sie i wymaga..a tutaj taki raj ..i jak sie nie skusic..

5 927 Ostatnio edytowany przez Endar Spire (2013-04-25 22:40:50)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Nie wiem ja nie rozumiem po prostu postępowania takich ludzi. Nie rozumiem i nie chcę zrozumieć, bo tak jak mi kiedyś powiedziała znajoma mojej mamy... "nie próbujmy zrozumieć takich ludzi... bo to by świadczyło, że staliśmy się tacy sami". Po prostu mnie skręca jak czytam kolejny wątek, gdzie jakaś panna marudzi jak to jej źle w związku... jak to jej się nudzi... jak to ona już nie czuje tego co 10 lat temu... jak to ona nie dostaje od męża tego co chce... kurde, naprawdę. Jak tak czytam te sfrustrowane mężatki wylewające żale jak to im źle to zaczynam naprawdę mieć wątpliwości czy chce się żenić kiedyś. Bo jak mam się stać kiedyś takim mężem, który będzie zapier... na rodzinę, a na boku żona będzie się rżnęła z połową wioski to aż mnie obrzydzenie bierze.

To samo w drugą stronę... żal mi tych dziewczyn, które zostały porzucone przez chłopaków, gdzie dziewczyny podobnie jak ja, zawierzyły chłopakowi swoją przyszłość, zaufały... a oni tak po prostu sobie poszli - tak po prostu. Jakby to było coś zupełnie normalnego.

5 928 Ostatnio edytowany przez Kwiatuszek100 (2013-04-25 22:49:17)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
hera.1 napisał/a:
Endar Spire napisał/a:
hera.1 napisał/a:

Wiecie oczywiscie nie mozna generalizowac , bo przeciez jak w związku zle sie dzieje i dochodzi sie do wniosku ,że lepiej razem niz osobno to ok..rozstanmy się..ale najbardziej mnie wkurwia ta hipokryzja i obłuda..tutaj ciuciu ciuciu , wyznania niby   jest ok ,super , a tutaj sie szuka emocji , gdzie indziej , albo po prostu kopie w zad i bierze zabawki i zmienia piaskownicę ..

Tylko wiesz, dziś każdy powód dobry do uznania "że lepiej osobno". Kiedyś to ludzi powstrzymywała chociaż ta presja. Się człowiek kilka razy zastanowił zanim spisał na straty taki związek. A dziś to się ludzie rozstają o przysłowiowe pierdoły. Każdy pretekst dobry do rozstania. Zero waleczności, woli naprawy... bo przecież wygodniej i co najważniejsze MODNIEJ jest po prostu wymienić.

Masz calkowita rację i wiesz chylę czoła przed Twoją madrościa zyciową , ktora tutaj nieraz wykazałałeś pomimo tak mlodego wieku..Jestem pod wrążęniem..wracając do tematu.. łatwiej jest zmienic na lepszy model tym bardziej ,że nowe zabawki sa na wyciagniecie reki..a stara zgrzedzi , czepia  sie i wymaga..a tutaj taki raj ..i jak sie nie skusic..

A ja jestem zdania że kiedyś jeszcze było wstyd o tym mówić że coś tam w domu czy w małżenstwie się dzieje.
Pamiętam jak mama kiedyś mi opowiadała że ona to miała ojca co wszystkich w domu twardą ręką trzymał. Dzidek przyprowadzał sobie kobietę do domu a babcia musiała obiad im podać i później jak on ją wiecie to i tamto to babci kazał wychodzić na pole. A jak się sprzeciwiła to jeszcze lanie dostała a tamta miała ubaw.
Tyle że dodam że moja mama ma ponad 70 lat to ile lat temu dziadek żył...ale tak kiedyś to wyglądało,takie byłt sytuacje i nikt głośno o tym nie mówił.

Czyżby was zszokowało to co napisałam???????????????/
Dobra poszliście spać...więc ja też idę ach śpiochy słodkich snów.

5 929

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Kwiatuszek100 napisał/a:
hera.1 napisał/a:
Endar Spire napisał/a:

Tylko wiesz, dziś każdy powód dobry do uznania "że lepiej osobno". Kiedyś to ludzi powstrzymywała chociaż ta presja. Się człowiek kilka razy zastanowił zanim spisał na straty taki związek. A dziś to się ludzie rozstają o przysłowiowe pierdoły. Każdy pretekst dobry do rozstania. Zero waleczności, woli naprawy... bo przecież wygodniej i co najważniejsze MODNIEJ jest po prostu wymienić.

Masz calkowita rację i wiesz chylę czoła przed Twoją madrościa zyciową , ktora tutaj nieraz wykazałałeś pomimo tak mlodego wieku..Jestem pod wrążęniem..wracając do tematu.. łatwiej jest zmienic na lepszy model tym bardziej ,że nowe zabawki sa na wyciagniecie reki..a stara zgrzedzi , czepia  sie i wymaga..a tutaj taki raj ..i jak sie nie skusic..

A ja jestem zdania że kiedyś jeszcze było wstyd o tym mówić że coś tam w domu czy w małżenstwie się dzieje.
Pamiętam jak mama kiedyś mi opowiadała że ona to miała ojca co wszystkich w domu twardą ręką trzymał. Dzidek przyprowadzał sobie kobietę do domu a babcia musiała obiad im podać i później jak on ją wiecie to i tamto to babci kazał wychodzić na pole. A jak się sprzeciwiła to jeszcze lanie dostała a tamta miała ubaw.
Tyle że dodam że moja mama ma ponad 70 lat to ile lat temu dziadek żył...ale tak kiedyś to wyglądało,takie byłt sytuacje i nikt głośno o tym nie mówił.

Bez watpienia zdrady , zdradzacze i wredne fiuty były od wieków , ale Oni to akceptowali czy tez nie , ine czasy może i inna swiadomość, zreszta wiekszość małżenstw była zawierana z rozsadku ..ale My wspólczesni , gdzie ludzie są bardziej rozumni ., od tzw jaskini juz bardzo daleko , powinnismy celebrowac jakies wartosci.. Przede wszystkim szacunek do drugiej osoby.. co wiązałoby sie  z przedstawieniem faktów , rozmowy ..zawsze boli oczywiscie ..ale łatwiej jest zrozumiec jak Ktos szanujac partnera mówi wybacz , wypalio sie przepraszam..a nie stosuje te swoje gierki , zostawiając po sobie zgliszcza..

5 930

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
misiek666 napisał/a:

Spokojnie są jeszcze ludzie z wartościami smile ale to jest plaga ostatnio przyznam rację. Nie wiem czy to to moda jakaś czy jak...

No Tobie łatwo mówić, bo żeś poznał fajną babeczke i taką dziarską big_smile
Ja to bym się musiał chyba potknąć o swoją przyszłą małżonkę... dosłownie i w przenośni.
Kiedyś czytałem na piekielnych taką historię, że koleś się wykopyrtnął na rowerze i jakaś kobitka go odratowała i została jego żoną. Cud miód... tylko ilu ludziom się takie historie zdarzają. Jeden na milion big_smile
Ja swoją byłą poznałem na plemiona.pl... byliśmy w jednym plemieniu i broniłem jej wioski swoimi wojskami buahaha... prawie jak rycerz na białym koniu... co za ironia.

5 931

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Mysle ,ze to tchórze i słabi ludzie..niedorosli do czegokolwiek ..jak takich rozpoznac ?? eheh

5 932

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
hera.1 napisał/a:
Kwiatuszek100 napisał/a:
hera.1 napisał/a:

Masz calkowita rację i wiesz chylę czoła przed Twoją madrościa zyciową , ktora tutaj nieraz wykazałałeś pomimo tak mlodego wieku..Jestem pod wrążęniem..wracając do tematu.. łatwiej jest zmienic na lepszy model tym bardziej ,że nowe zabawki sa na wyciagniecie reki..a stara zgrzedzi , czepia  sie i wymaga..a tutaj taki raj ..i jak sie nie skusic..

A ja jestem zdania że kiedyś jeszcze było wstyd o tym mówić że coś tam w domu czy w małżenstwie się dzieje.
Pamiętam jak mama kiedyś mi opowiadała że ona to miała ojca co wszystkich w domu twardą ręką trzymał. Dzidek przyprowadzał sobie kobietę do domu a babcia musiała obiad im podać i później jak on ją wiecie to i tamto to babci kazał wychodzić na pole. A jak się sprzeciwiła to jeszcze lanie dostała a tamta miała ubaw.
Tyle że dodam że moja mama ma ponad 70 lat to ile lat temu dziadek żył...ale tak kiedyś to wyglądało,takie byłt sytuacje i nikt głośno o tym nie mówił.

Bez watpienia zdrady , zdradzacze i wredne fiuty były od wieków , ale Oni to akceptowali czy tez nie , ine czasy może i inna swiadomość, zreszta wiekszość małżenstw była zawierana z rozsadku ..ale My wspólczesni , gdzie ludzie są bardziej rozumni ., od tzw jaskini juz bardzo daleko , powinnismy celebrowac jakies wartosci.. Przede wszystkim szacunek do drugiej osoby.. co wiązałoby sie  z przedstawieniem faktów , rozmowy ..zawsze boli oczywiscie ..ale łatwiej jest zrozumiec jak Ktos szanujac partnera mówi wybacz , wypalio sie przepraszam..a nie stosuje te swoje gierki , zostawiając po sobie zgliszcza..

Wiesz czasami myślę że my jako gatunek ludzki cofiemy się w rozwoju. Wiele osób poprzez swoje zachowanie utwierdza mnie w tym że człowiek pochodzi od małpy...
Albo epoka kamienia łupanego maczuga w rękę kobietę za włosy i do jaskini. Bara bara i nic więcej...no przecież on jej nic nie obiecywał

5 933

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

cześć wszystkim a ja miałem super dzień

5 934

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
arkadiusz3103 napisał/a:

cześć wszystkim a ja miałem super dzień

Miałam iść spać ale opowiadaj...ale Cię dawno nie widziałam Arek kupa lat lol

5 935

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
hera.1 napisał/a:

Mysle ,ze to tchórze i słabi ludzie..niedorosli do czegokolwiek ..jak takich rozpoznac ?? eheh

Właśnie. Bo na początku wszystko wygląda pięknie. Właśnie cały w tym szkopuł, że nie da się na początku rozpoznać symptomów. Zauważasz nieprawidłowości później... gdy już się zdążysz zaangażować i zaufać.

5 936 Ostatnio edytowany przez hera.1 (2013-04-25 22:57:23)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Kwiatuszek100 napisał/a:
hera.1 napisał/a:
Kwiatuszek100 napisał/a:

A ja jestem zdania że kiedyś jeszcze było wstyd o tym mówić że coś tam w domu czy w małżenstwie się dzieje.
Pamiętam jak mama kiedyś mi opowiadała że ona to miała ojca co wszystkich w domu twardą ręką trzymał. Dzidek przyprowadzał sobie kobietę do domu a babcia musiała obiad im podać i później jak on ją wiecie to i tamto to babci kazał wychodzić na pole. A jak się sprzeciwiła to jeszcze lanie dostała a tamta miała ubaw.
Tyle że dodam że moja mama ma ponad 70 lat to ile lat temu dziadek żył...ale tak kiedyś to wyglądało,takie byłt sytuacje i nikt głośno o tym nie mówił.

Bez watpienia zdrady , zdradzacze i wredne fiuty były od wieków , ale Oni to akceptowali czy tez nie , ine czasy może i inna swiadomość, zreszta wiekszość małżenstw była zawierana z rozsadku ..ale My wspólczesni , gdzie ludzie są bardziej rozumni ., od tzw jaskini juz bardzo daleko , powinnismy celebrowac jakies wartosci.. Przede wszystkim szacunek do drugiej osoby.. co wiązałoby sie  z przedstawieniem faktów , rozmowy ..zawsze boli oczywiscie ..ale łatwiej jest zrozumiec jak Ktos szanujac partnera mówi wybacz , wypalio sie przepraszam..a nie stosuje te swoje gierki , zostawiając po sobie zgliszcza..

Wiesz czasami myślę że my jako gatunek ludzki cofiemy się w rozwoju. Wiele osób poprzez swoje zachowanie utwierdza mnie w tym że człowiek pochodzi od małpy...
Albo epoka kamienia łupanego maczuga w rękę kobietę za włosy i do jaskini. Bara bara i nic więcej...no przecież on jej nic nie obiecywał

hhaha Kwiatuszek zawsze mówie ,że ewolucja wciaż przebiega i nie na równym stopniu..Przecież róznie schodzili z drzewa , jak widze niektorzy wciąż na tym drzewie siedza , albo w tej jaskini i czcza swój marny ogonek..mózg jeszcze słabo rozwiniety...

5 937

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Endar Spire trzeba było swoim kuniu podjechać big_smile i by została wink http://youtu.be/EEPryVpXCps tak dla poprawy humoru wink.

5 938

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
arkadiusz3103 napisał/a:

cześć wszystkim a ja miałem super dzień

Cześć Arus..nawijaj..chyba nastepny sie zakocha..hehe

5 939

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Endar Spire napisał/a:
hera.1 napisał/a:

Mysle ,ze to tchórze i słabi ludzie..niedorosli do czegokolwiek ..jak takich rozpoznac ?? eheh

Właśnie. Bo na początku wszystko wygląda pięknie. Właśnie cały w tym szkopuł, że nie da się na początku rozpoznać symptomów. Zauważasz nieprawidłowości później... gdy już się zdążysz zaangażować i zaufać.

A ja już teraz mam takie coś że w każdym dostrzegam jakieś ale. To chyba ze strachu aby znów się nie sparzyć. Tyle że z takim podejściem to świat się skończy a ja dalej będę szukać...

5 940 Ostatnio edytowany przez hera.1 (2013-04-25 23:01:41)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Kwiatuszek100 napisał/a:
Endar Spire napisał/a:
hera.1 napisał/a:

Mysle ,ze to tchórze i słabi ludzie..niedorosli do czegokolwiek ..jak takich rozpoznac ?? eheh

Właśnie. Bo na początku wszystko wygląda pięknie. Właśnie cały w tym szkopuł, że nie da się na początku rozpoznać symptomów. Zauważasz nieprawidłowości później... gdy już się zdążysz zaangażować i zaufać.

A ja już teraz mam takie coś że w każdym dostrzegam jakieś ale. To chyba ze strachu aby znów się nie sparzyć. Tyle że z takim podejściem to świat się skończy a ja dalej będę szukać...

Wiesz Kwiatuszek .ale w zyciu coś dzieje sie ,zeby nastapiło cos innego , nie dzieje sie nic bez przyczyny..więc Twoje rozstanie czemus słuzyło..kiedys to zrozumiesz..

5 941

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
misiek666 napisał/a:

Endar Spire trzeba było swoim kuniu podjechać big_smile i by została wink http://youtu.be/EEPryVpXCps tak dla poprawy humoru wink.

lol lol lol

5 942

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
hera.1 napisał/a:
Kwiatuszek100 napisał/a:
Endar Spire napisał/a:

Właśnie. Bo na początku wszystko wygląda pięknie. Właśnie cały w tym szkopuł, że nie da się na początku rozpoznać symptomów. Zauważasz nieprawidłowości później... gdy już się zdążysz zaangażować i zaufać.

A ja już teraz mam takie coś że w każdym dostrzegam jakieś ale. To chyba ze strachu aby znów się nie sparzyć. Tyle że z takim podejściem to świat się skończy a ja dalej będę szukać...

Wiesz Kwiatuszek .ale w zyciu coś dzieje sie ,zeby nastapiło cos innego , nie dzieje sie nic bez przyczyny..więc Twoje rozstanie czemus słuzyło..kiedys to zrozumiesz..

No na pewno służyło...aby sobie psychicznie odpocząć hehe
Jejku czy ja kiedyś zacznę brać życie na poważnie?????????????? big_smile

5 943

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Kwiatuszek100 napisał/a:
Endar Spire napisał/a:
hera.1 napisał/a:

Mysle ,ze to tchórze i słabi ludzie..niedorosli do czegokolwiek ..jak takich rozpoznac ?? eheh

Właśnie. Bo na początku wszystko wygląda pięknie. Właśnie cały w tym szkopuł, że nie da się na początku rozpoznać symptomów. Zauważasz nieprawidłowości później... gdy już się zdążysz zaangażować i zaufać.

A ja już teraz mam takie coś że w każdym dostrzegam jakieś ale. To chyba ze strachu aby znów się nie sparzyć. Tyle że z takim podejściem to świat się skończy a ja dalej będę szukać...

No właśnie... bo po każdym kolejnym rozczarowaniu zaczynasz mieć coraz bardziej wywalone. Bo ileż można prawda? Lata lecą, człowiek wiecznie młody nie będzie, a tu wartościowego partnera ani widu, ani słychu. Ja mam jeszcze 20 lat, może przy małej dozie szczęścia trafię na tą cudowną jedyną.

5 944

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

hej moi mili...własnie jestem po spotkaniu z moim byłym obecnym "partnerem" - tyle łez przez niego wylałam, a teraz ja sama nie wiem co czuje...no kocham go mocno, ale nie wiem czy to jest ta miłość, brakuje chemii chyba - chyba że to dopiero początki.. moje podejście jest takie że żyje wg siebie i swoich potrzeb, że nie ma narazie słowa "my", liczę się ja- jak nigdy wcześniej...walcze sama z sobą:(
buziaki

5 945

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Kwiatuszek100 napisał/a:
arkadiusz3103 napisał/a:

cześć wszystkim a ja miałem super dzień

Miałam iść spać ale opowiadaj...ale Cię dawno nie widziałam Arek kupa lat lol

po prostu życie jest piękne .jak jest normalne zero tek od ex

5 946

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Ale kumpel mnie iśćie pociesza... mówi "chłopie, a spójrz na to tak... przynajmniej se poruchałeś" buahahah

5 947

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

a imam dwie młodsze siostry , a od dziecka chciałem mieć młodszą siostrę i mam dwie ha ha ha

5 948

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
mwa25 napisał/a:

hej moi mili...własnie jestem po spotkaniu z moim byłym obecnym "partnerem" - tyle łez przez niego wylałam, a teraz ja sama nie wiem co czuje...no kocham go mocno, ale nie wiem czy to jest ta miłość, brakuje chemii chyba - chyba że to dopiero początki.. moje podejście jest takie że żyje wg siebie i swoich potrzeb, że nie ma narazie słowa "my", liczę się ja- jak nigdy wcześniej...walcze sama z sobą:(
buziaki

Witaj , moze potrzebujesz czasu ?? może cos juz pekło i nie da sie skleić ?/ poczekaj..zobaczysz..

5 949

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Endar Spire napisał/a:

Ale kumpel mnie iśćie pociesza... mówi "chłopie, a spójrz na to tak... przynajmniej se poruchałeś" buahahah

Krótko zwięźle i na temat big_smile
a co do przemijania czasu....tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak...
Wiesz co to jest? Mój zegar biologiczny. Bardzo ale to bardzo bardzo chciałam miec drugie dziecko. Teraz wiem że jest to marzenie które już się nie spełni... sad

5 950 Ostatnio edytowany przez Endar Spire (2013-04-25 23:18:00)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Ja chciałbym mieć synka sztuk jeden i córkę również sztuk jeden tongue
Wiesz masz 28 lat, bez przesady. Mój wujek ze swoją konkubiną zmajstrowali mojego chrześniaka w wieku... 33-35 lat coś takiego, nie orientuje się dokładnie. Także nie martw się, może Cię kto tam jeszcze zapyli tongue

5 951

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Kwiatuszek100 napisał/a:
Endar Spire napisał/a:

Ale kumpel mnie iśćie pociesza... mówi "chłopie, a spójrz na to tak... przynajmniej se poruchałeś" buahahah

Krótko zwięźle i na temat big_smile
a co do przemijania czasu....tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak...
Wiesz co to jest? Mój zegar biologiczny. Bardzo ale to bardzo bardzo chciałam miec drugie dziecko. Teraz wiem że jest to marzenie które już się nie spełni... sad

Poproś chłopaków , na pewno sie spełni ..Prawda Panowie ?? hahah

5 952

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Kwiatuszek100 napisał/a:
Endar Spire napisał/a:

Ale kumpel mnie iśćie pociesza... mówi "chłopie, a spójrz na to tak... przynajmniej se poruchałeś" buahahah

Krótko zwięźle i na temat big_smile
a co do przemijania czasu....tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak...
Wiesz co to jest? Mój zegar biologiczny. Bardzo ale to bardzo bardzo chciałam miec drugie dziecko. Teraz wiem że jest to marzenie które już się nie spełni... sad

oj tam od razu się nie spełni

5 953

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
arkadiusz3103 napisał/a:
Kwiatuszek100 napisał/a:
Endar Spire napisał/a:

Ale kumpel mnie iśćie pociesza... mówi "chłopie, a spójrz na to tak... przynajmniej se poruchałeś" buahahah

Krótko zwięźle i na temat big_smile
a co do przemijania czasu....tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak...
Wiesz co to jest? Mój zegar biologiczny. Bardzo ale to bardzo bardzo chciałam miec drugie dziecko. Teraz wiem że jest to marzenie które już się nie spełni... sad

oj tam od razu się nie spełni

Arek pierwszy chetny hahah

5 954

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
hera.1 napisał/a:
Kwiatuszek100 napisał/a:
Endar Spire napisał/a:

Ale kumpel mnie iśćie pociesza... mówi "chłopie, a spójrz na to tak... przynajmniej se poruchałeś" buahahah

Krótko zwięźle i na temat big_smile
a co do przemijania czasu....tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak...
Wiesz co to jest? Mój zegar biologiczny. Bardzo ale to bardzo bardzo chciałam miec drugie dziecko. Teraz wiem że jest to marzenie które już się nie spełni... sad

Poproś chłopaków , na pewno sie spełni ..Prawda Panowie ?? hahah

Oczywiście, do usług... hah. Ale ja to pewnie za młody dla niej... to by już podchodziło pod jakiś fetysz. Ale Arek może by i poszedł na coś takiego haha big_smile

5 955

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Endar Spire napisał/a:
hera.1 napisał/a:
Kwiatuszek100 napisał/a:

Krótko zwięźle i na temat big_smile
a co do przemijania czasu....tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak...
Wiesz co to jest? Mój zegar biologiczny. Bardzo ale to bardzo bardzo chciałam miec drugie dziecko. Teraz wiem że jest to marzenie które już się nie spełni... sad

Poproś chłopaków , na pewno sie spełni ..Prawda Panowie ?? hahah

Oczywiście, do usług... hah. Ale ja to pewnie za młody dla niej... to by już podchodziło pod jakiś fetysz. Ale Arek może by i poszedł na coś takiego haha big_smile

Fetysz?!?!?!
No to mnie podsumowałeś teraz!!!
Czyli ja Ci się kojarzę z taką starą obleśną babą pewnie co???
Nie no to mnie dobiłeś teraz. To już wiem że zanim znajdę nasieniodawcę to zgrzybieję...

5 956

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Endar Spire napisał/a:
hera.1 napisał/a:
Kwiatuszek100 napisał/a:

Krótko zwięźle i na temat big_smile
a co do przemijania czasu....tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak tik tak...
Wiesz co to jest? Mój zegar biologiczny. Bardzo ale to bardzo bardzo chciałam miec drugie dziecko. Teraz wiem że jest to marzenie które już się nie spełni... sad

Poproś chłopaków , na pewno sie spełni ..Prawda Panowie ?? hahah

Oczywiście, do usług... hah. Ale ja to pewnie za młody dla niej... to by już podchodziło pod jakiś fetysz. Ale Arek może by i poszedł na coś takiego haha big_smile

znów sfatają ale czemu nie ha ha

5 957

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Nie no nic takiego nie miałem na myśli big_smile
Chodziło raczej o to jak Ty się będziesz czuła big_smile
Bo mnie to tam lotto, ale czy Ty byś zrobiła to z facetem o 8 lat młodszym? big_smile Dziwnie byś się raczej czuła xD

5 958 Ostatnio edytowany przez bags (2013-04-25 23:30:30)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
hera.1 napisał/a:
Kwiatuszek100 napisał/a:
Endar Spire napisał/a:

Właśnie. Bo na początku wszystko wygląda pięknie. Właśnie cały w tym szkopuł, że nie da się na początku rozpoznać symptomów. Zauważasz nieprawidłowości później... gdy już się zdążysz zaangażować i zaufać.

A ja już teraz mam takie coś że w każdym dostrzegam jakieś ale. To chyba ze strachu aby znów się nie sparzyć. Tyle że z takim podejściem to świat się skończy a ja dalej będę szukać...

Wiesz Kwiatuszek .ale w zyciu coś dzieje sie ,zeby nastapiło cos innego , nie dzieje sie nic bez przyczyny..więc Twoje rozstanie czemus słuzyło..kiedys to zrozumiesz..

malacialem_duzasercem napisał/a:

Powiedzcie czy warto marnować sobie każdy dzień na zadręczanie się tymi ludźmi? myślami i analizowaniem ? chyba nie wink

Jesli w ogole warto, to tylko i wylacznie w jednym celu, by lepiej zrozumiec to, ze

malacialem_duzasercem napisał/a:

Jakby nie było to dzięki tym ludziom staliśmy się takim człowiekiem jakim teraz jesteśmy. Z resztą czas też robi swoje. Inne priorytety, marzenia, cele.

Cala ta transformacja dla Nas jest lub byla potrzebna temu, by wiedziec na przyszlosc co jest

malacialem_duzasercem napisał/a:

Ważne, aby żyć ze sobą w zgodzie. Aby na siłę nie układać sobie związku, nie szukać.

substytutow
a

malacialem_duzasercem napisał/a:

odkrywac siebie na nowo. Bo przez x lat "związków" uczymy się życia w samotności, sami, z bez tej drugiej osoby. Tak, zauważyłam, że się da i to jest najważniejsze.

By naumiec smile sie zyc z nowymi partnerami lub bez nich, a to co przeszlismy i doswiadczylismy sprawia, ze

malacialem_duzasercem napisał/a:

nie da się juz być tą samą osobą co kiedyś.

Wszystko co Nas otacza dzieje sie po cos nie dla czegos. A takie doswiadczenia z przeszlosci sa bagazem przyszlosci. Tego nikt juz Nam nie odbierze i tylko od Nas samych zalezy, jak te wyciagniete wnioski z takich doswiadczen wykorzystamy w przyszlosci.
Cos jeszcze Kwiatuszku wyprostowac w Twoim toku myslenia? big_smile

5 959

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Dobra to otwieram listę i przyjmuję na zapisy...
Albo nie no bo zaraz mnie o nierząd oskarżą i z forum wyrzucą yikes

5 960

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Endar Spire napisał/a:

Nie no nic takiego nie miałem na myśli big_smile
Chodziło raczej o to jak Ty się będziesz czuła big_smile
Bo mnie to tam lotto, ale czy Ty byś zrobiła to z facetem o 8 lat młodszym? big_smile Dziwnie byś się raczej czuła xD

synu plączesz się

5 961

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Endar Spire napisał/a:

Nie no nic takiego nie miałem na myśli big_smile
Chodziło raczej o to jak Ty się będziesz czuła big_smile
Bo mnie to tam lotto, ale czy Ty byś zrobiła to z facetem o 8 lat młodszym? big_smile Dziwnie byś się raczej czuła xD

Myślę że byłoby dość ciekawie hehe a pomyśl potem same superlatywy na Twój temat krążyłyby na wątku lol

5 962

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Ooo wojna kogucików big_smile ?
Endar pisz na PW bądź szybszy hahaa

5 963 Ostatnio edytowany przez Endar Spire (2013-04-25 23:33:12)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Kwiatuszek100 napisał/a:

Dobra to otwieram listę i przyjmuję na zapisy...
Albo nie no bo zaraz mnie o nierząd oskarżą i z forum wyrzucą yikes

Nie ma sprawy. Umawiamy się na neutralnym gruncie, omawiamy szczegóły transakcji i załatwiamy to jak trza smile big_smile
Otwórzmy nasz forumowy burdel o dumnie brzmiącej nazwie "Pocieszyciele" big_smile

Kwiatuszek100 napisał/a:
Endar Spire napisał/a:

Nie no nic takiego nie miałem na myśli big_smile
Chodziło raczej o to jak Ty się będziesz czuła big_smile
Bo mnie to tam lotto, ale czy Ty byś zrobiła to z facetem o 8 lat młodszym? big_smile Dziwnie byś się raczej czuła xD

Myślę że byłoby dość ciekawie hehe a pomyśl potem same superlatywy na Twój temat krążyłyby na wątku lol

Noo taki szpan co nie. Jestem ojcem dziecka kwiatuszka... peace. xD

5 964

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
bags napisał/a:
hera.1 napisał/a:
Kwiatuszek100 napisał/a:

A ja już teraz mam takie coś że w każdym dostrzegam jakieś ale. To chyba ze strachu aby znów się nie sparzyć. Tyle że z takim podejściem to świat się skończy a ja dalej będę szukać...

Wiesz Kwiatuszek .ale w zyciu coś dzieje sie ,zeby nastapiło cos innego , nie dzieje sie nic bez przyczyny..więc Twoje rozstanie czemus słuzyło..kiedys to zrozumiesz..

malacialem_duzasercem napisał/a:

Powiedzcie czy warto marnować sobie każdy dzień na zadręczanie się tymi ludźmi? myślami i analizowaniem ? chyba nie wink

Jesli w ogole warto, to tylko i wylacznie w jednym celu, by lepiej zrozumiec to, ze

malacialem_duzasercem napisał/a:

Jakby nie było to dzięki tym ludziom staliśmy się takim człowiekiem jakim teraz jesteśmy. Z resztą czas też robi swoje. Inne priorytety, marzenia, cele.

Cala ta transformacja dla Nas jest lub byla potrzebna temu, by wiedziec na przyszlosc co jest

malacialem_duzasercem napisał/a:

Ważne, aby żyć ze sobą w zgodzie. Aby na siłę nie układać sobie związku, nie szukać.

substytutow
a

malacialem_duzasercem napisał/a:

odkrywac siebie na nowo. Bo przez x lat "związków" uczymy się życia w samotności, sami, z bez tej drugiej osoby. Tak, zauważyłam, że się da i to jest najważniejsze.

By naumiec smile sie zyc z nowymi partnerami lub bez nich, a to co przeszlismy i doswiadczylismy sprawia, ze

malacialem_duzasercem napisał/a:

nie da się juz być tą samą osobą co kiedyś.

Wszystko co Nas otacza dzieje sie po cos nie dla czegos. A takie doswiadczenia z przeszlosci sa bagazem przyszlosci. Tego nikt juz Nam nie odbierze i tylko od Nas samych zalezy, jak te wyciagniete wnioski z takich doswiadczen wykorzystamy w przyszlosci.
Cos jeszcze Kwiatuszku wyprostowac w Twoim toku myslenia? big_smile

Bagsiu kumam tylko jak odrzucić od siebie myśl że co mi z tego że będę mega mądra i doświadczona a także wyczulona na jakieś symptomy skoro zostanę stara i samotna???

5 965

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Endar Spire napisał/a:

Nie no nic takiego nie miałem na myśli big_smile
Chodziło raczej o to jak Ty się będziesz czuła big_smile
Bo mnie to tam lotto, ale czy Ty byś zrobiła to z facetem o 8 lat młodszym? big_smile Dziwnie byś się raczej czuła xD

eee dlaczego dziwnie by sie czuła ? czy tylko starsi faceci moga miec młode ??

5 966

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Endar Spire napisał/a:

Otwórzmy nasz forumowy burdel o dumnie brzmiącej nazwie "Pocieszyciele"

lol lol lol
Jesteś genialny otwieramy firmę piszesz się na współwłaściciela???

5 967 Ostatnio edytowany przez Endar Spire (2013-04-25 23:40:49)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
hera.1 napisał/a:
Endar Spire napisał/a:

Nie no nic takiego nie miałem na myśli big_smile
Chodziło raczej o to jak Ty się będziesz czuła big_smile
Bo mnie to tam lotto, ale czy Ty byś zrobiła to z facetem o 8 lat młodszym? big_smile Dziwnie byś się raczej czuła xD

eee dlaczego dziwnie by sie czuła ? czy tylko starsi faceci moga miec młode ??

Nie mnie oceniać big_smile Kto co lubi tongue

Kwiatuszek100 napisał/a:
Endar Spire napisał/a:

Otwórzmy nasz forumowy burdel o dumnie brzmiącej nazwie "Pocieszyciele"

lol lol lol
Jesteś genialny otwieramy firmę piszesz się na współwłaściciela???

Ja tam jak najbardziej za big_smile
Intratne to będzie zajęcie zaiste.
Będę alfonsem... nie ma co.
Swoją drogą jak się nazywa żeński odpowiednik alfonsa? lol lol lol

5 968

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
hera.1 napisał/a:
Endar Spire napisał/a:

Nie no nic takiego nie miałem na myśli big_smile
Chodziło raczej o to jak Ty się będziesz czuła big_smile
Bo mnie to tam lotto, ale czy Ty byś zrobiła to z facetem o 8 lat młodszym? big_smile Dziwnie byś się raczej czuła xD

eee dlaczego dziwnie by sie czuła ? czy tylko starsi faceci moga miec młode ??

ja taki stary nie jestem znów na siłowni daje radę

5 969

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
hera.1 napisał/a:
Endar Spire napisał/a:

Nie no nic takiego nie miałem na myśli big_smile
Chodziło raczej o to jak Ty się będziesz czuła big_smile
Bo mnie to tam lotto, ale czy Ty byś zrobiła to z facetem o 8 lat młodszym? big_smile Dziwnie byś się raczej czuła xD

eee dlaczego dziwnie by sie czuła ? czy tylko starsi faceci moga miec młode ??

A no właśnie!
A mi by się jeszcze spodobało i na gimnazjalistach by się skończyło hehe

5 970

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Endar Spire napisał/a:
hera.1 napisał/a:
Endar Spire napisał/a:

Nie no nic takiego nie miałem na myśli big_smile
Chodziło raczej o to jak Ty się będziesz czuła big_smile
Bo mnie to tam lotto, ale czy Ty byś zrobiła to z facetem o 8 lat młodszym? big_smile Dziwnie byś się raczej czuła xD

eee dlaczego dziwnie by sie czuła ? czy tylko starsi faceci moga miec młode ??

Nie mnie oceniać big_smile Kto co lubi tongue

Kwiatuszek100 napisał/a:
Endar Spire napisał/a:

Otwórzmy nasz forumowy burdel o dumnie brzmiącej nazwie "Pocieszyciele"

lol lol lol
Jesteś genialny otwieramy firmę piszesz się na współwłaściciela???

Ja tam jak najbardziej za big_smile
Intratne to będzie zajęcie zaiste.
Będę alfonsem... nie ma co.
Swoją drogą jak się nazywa żeński odpowiednik alfonsa? big_smile:D:D

Burdel mama big_smile

5 971

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Kwiatuszek100 napisał/a:
bags napisał/a:
hera.1 napisał/a:

Wiesz Kwiatuszek .ale w zyciu coś dzieje sie ,zeby nastapiło cos innego , nie dzieje sie nic bez przyczyny..więc Twoje rozstanie czemus słuzyło..kiedys to zrozumiesz..

malacialem_duzasercem napisał/a:

Powiedzcie czy warto marnować sobie każdy dzień na zadręczanie się tymi ludźmi? myślami i analizowaniem ? chyba nie wink

Jesli w ogole warto, to tylko i wylacznie w jednym celu, by lepiej zrozumiec to, ze

malacialem_duzasercem napisał/a:

Jakby nie było to dzięki tym ludziom staliśmy się takim człowiekiem jakim teraz jesteśmy. Z resztą czas też robi swoje. Inne priorytety, marzenia, cele.

Cala ta transformacja dla Nas jest lub byla potrzebna temu, by wiedziec na przyszlosc co jest

malacialem_duzasercem napisał/a:

Ważne, aby żyć ze sobą w zgodzie. Aby na siłę nie układać sobie związku, nie szukać.

substytutow
a

malacialem_duzasercem napisał/a:

odkrywac siebie na nowo. Bo przez x lat "związków" uczymy się życia w samotności, sami, z bez tej drugiej osoby. Tak, zauważyłam, że się da i to jest najważniejsze.

By naumiec smile sie zyc z nowymi partnerami lub bez nich, a to co przeszlismy i doswiadczylismy sprawia, ze

malacialem_duzasercem napisał/a:

nie da się juz być tą samą osobą co kiedyś.

Wszystko co Nas otacza dzieje sie po cos nie dla czegos. A takie doswiadczenia z przeszlosci sa bagazem przyszlosci. Tego nikt juz Nam nie odbierze i tylko od Nas samych zalezy, jak te wyciagniete wnioski z takich doswiadczen wykorzystamy w przyszlosci.
Cos jeszcze Kwiatuszku wyprostowac w Twoim toku myslenia? big_smile

Bagsiu kumam tylko jak odrzucić od siebie myśl że co mi z tego że będę mega mądra i doświadczona a także wyczulona na jakieś symptomy skoro zostanę stara i samotna???

To co wiesz zostaw dla siebie, podchodz z dystansem ale nie zaklepiaj sie w skorupie z mniemaniem, ze wszyscy sa z jednej sztancy.
Jak to mowia "usmiechaj sie do ludzi, bo nigdy nie wiesz, kto moze sie zakochac w Twoim usmiechu."
Ja tez sie czuje przez to wszystko jakbym byl z demobilu, ale jest gdzies ten ktos... j/w w cytacie big_smile
gdzies tammmmmm......

5 972

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Kwiatuszek100 napisał/a:
hera.1 napisał/a:
Endar Spire napisał/a:

Nie no nic takiego nie miałem na myśli big_smile
Chodziło raczej o to jak Ty się będziesz czuła big_smile
Bo mnie to tam lotto, ale czy Ty byś zrobiła to z facetem o 8 lat młodszym? big_smile Dziwnie byś się raczej czuła xD

eee dlaczego dziwnie by sie czuła ? czy tylko starsi faceci moga miec młode ??

A no właśnie!
A mi by się jeszcze spodobało i na gimnazjalistach by się skończyło hehe

Wiesz co z pewnością będziesz lepsza, niż moja była. Co to była za kłoda w łóżku to momentami zdzierżyć nie mogłem. Przecież jak jej sam nie ustawiłem do odpowiedniej pozycji to nie było mocy no... trzeba było instruować "a teraz kochanie zmieniamy pozycję" i nie... na tym się nie kończyło... trza było wziąć i ją odpowiednio ustawić, bo sama nie mogła...
Także jak nie masz z tym problemów to spoko xD

5 973

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Kwiatuszek100 napisał/a:
Endar Spire napisał/a:
hera.1 napisał/a:
Endar Spire napisał/a:

Nie no nic takiego nie miałem na myśli big_smile
Chodziło raczej o to jak Ty się będziesz czuła big_smile
Bo mnie to tam lotto, ale czy Ty byś zrobiła to z facetem o 8 lat młodszym? big_smile Dziwnie byś się raczej czuła xD

eee dlaczego dziwnie by sie czuła ? czy tylko starsi faceci moga miec młode ??

Nie mnie oceniać big_smile Kto co lubi tongue

Kwiatuszek100 napisał/a:

lol lol lol
Jesteś genialny otwieramy firmę piszesz się na współwłaściciela???

Ja tam jak najbardziej za big_smile
Intratne to będzie zajęcie zaiste.
Będę alfonsem... nie ma co.
Swoją drogą jak się nazywa żeński odpowiednik alfonsa? big_smile:D:D

Burdel mama big_smile

Z racji wieku mnie to zaszczytne miejsce przypadnie hahah

5 974

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
hera.1 napisał/a:
Kwiatuszek100 napisał/a:
Endar Spire napisał/a:
hera.1 napisał/a:
Endar Spire napisał/a:

Nie no nic takiego nie miałem na myśli big_smile
Chodziło raczej o to jak Ty się będziesz czuła big_smile
Bo mnie to tam lotto, ale czy Ty byś zrobiła to z facetem o 8 lat młodszym? big_smile Dziwnie byś się raczej czuła xD

eee dlaczego dziwnie by sie czuła ? czy tylko starsi faceci moga miec młode ??

Nie mnie oceniać big_smile Kto co lubi tongue


Ja tam jak najbardziej za big_smile
Intratne to będzie zajęcie zaiste.
Będę alfonsem... nie ma co.
Swoją drogą jak się nazywa żeński odpowiednik alfonsa? big_smile:D:D

Burdel mama big_smile

Z racji wieku mnie to zaszczytne miejsce przypadnie hahah

Noo... Ty masz już doświadczenie w życiu, nie jedno przeżyłaś, także zostaniesz burdel mamą xD
To bags wtedy alfonsem... albo Arek...
Dajcie się młodszym wyszaleć xD

5 975

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
bags napisał/a:
Kwiatuszek100 napisał/a:
bags napisał/a:
hera.1 napisał/a:

Wiesz Kwiatuszek .ale w zyciu coś dzieje sie ,zeby nastapiło cos innego , nie dzieje sie nic bez przyczyny..więc Twoje rozstanie czemus słuzyło..kiedys to zrozumiesz..

malacialem_duzasercem napisał/a:

Powiedzcie czy warto marnować sobie każdy dzień na zadręczanie się tymi ludźmi? myślami i analizowaniem ? chyba nie wink

Jesli w ogole warto, to tylko i wylacznie w jednym celu, by lepiej zrozumiec to, ze

malacialem_duzasercem napisał/a:

Jakby nie było to dzięki tym ludziom staliśmy się takim człowiekiem jakim teraz jesteśmy. Z resztą czas też robi swoje. Inne priorytety, marzenia, cele.

Cala ta transformacja dla Nas jest lub byla potrzebna temu, by wiedziec na przyszlosc co jest

malacialem_duzasercem napisał/a:

Ważne, aby żyć ze sobą w zgodzie. Aby na siłę nie układać sobie związku, nie szukać.

substytutow
a

malacialem_duzasercem napisał/a:

odkrywac siebie na nowo. Bo przez x lat "związków" uczymy się życia w samotności, sami, z bez tej drugiej osoby. Tak, zauważyłam, że się da i to jest najważniejsze.

By naumiec smile sie zyc z nowymi partnerami lub bez nich, a to co przeszlismy i doswiadczylismy sprawia, ze

Wszystko co Nas otacza dzieje sie po cos nie dla czegos. A takie doswiadczenia z przeszlosci sa bagazem przyszlosci. Tego nikt juz Nam nie odbierze i tylko od Nas samych zalezy, jak te wyciagniete wnioski z takich doswiadczen wykorzystamy w przyszlosci.
Cos jeszcze Kwiatuszku wyprostowac w Twoim toku myslenia? big_smile

Bagsiu kumam tylko jak odrzucić od siebie myśl że co mi z tego że będę mega mądra i doświadczona a także wyczulona na jakieś symptomy skoro zostanę stara i samotna???

To co wiesz zostaw dla siebie, podchodz z dystansem ale nie zaklepiaj sie w skorupie z mniemaniem, ze wszyscy sa z jednej sztancy.
Jak to mowia "usmiechaj sie do ludzi, bo nigdy nie wiesz, kto moze sie zakochac w Twoim usmiechu."
Ja tez sie czuje przez to wszystko jakbym byl z demobilu, ale jest gdzies ten ktos... j/w w cytacie big_smile
gdzies tammmmmm......

Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi......
Robię to codziennie jak już mnie za 18-tkę biorą lol
Tylko reszta mi nie wychodzi... Jakby tasmański struś pędziwiatr przez mózg mi przebiegł lol

5 976

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Endar Spire napisał/a:
hera.1 napisał/a:
Kwiatuszek100 napisał/a:

Burdel mama big_smile

Z racji wieku mnie to zaszczytne miejsce przypadnie hahah

Noo... Ty masz już doświadczenie w życiu, nie jedno przeżyłaś, także zostaniesz burdel mamą xD
To bags wtedy alfonsem... albo Arek...
Dajcie się młodszym wyszaleć xD

od rodziny Soprano , Adamsów do burdelu hahha poczekajcie zaraz Ci z tego watku o agencjach do nas sie przeniosa haah

5 977

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

No kurde szykuje się niezła rodzinka wink. Już mamy swój burdel big_smile.

5 978

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

No cóż trzeba się pocieszać wzajemnie big_smile
Nie można zostawić braci i sióstr w cierpieniu samotnych big_smile
Łączmy się i rozmnażajmy big_smile lol

5 979 Ostatnio edytowany przez Kwiatuszek100 (2013-04-25 23:51:00)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Wielopokoleniowa hehe
Oki Hera Ty zakładasz zeszyt i pamiętaj nikomu nie dajemy na kreskę!
Endi już Ty się nie martw o szczegóły tongue

P.S. A KOGO POSTAWIMY NA BRAMCE???

5 980

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Kwiatuszek100 napisał/a:
bags napisał/a:
Kwiatuszek100 napisał/a:

Bagsiu kumam tylko jak odrzucić od siebie myśl że co mi z tego że będę mega mądra i doświadczona a także wyczulona na jakieś symptomy skoro zostanę stara i samotna???

To co wiesz zostaw dla siebie, podchodz z dystansem ale nie zaklepiaj sie w skorupie z mniemaniem, ze wszyscy sa z jednej sztancy.
Jak to mowia "usmiechaj sie do ludzi, bo nigdy nie wiesz, kto moze sie zakochac w Twoim usmiechu."
Ja tez sie czuje przez to wszystko jakbym byl z demobilu, ale jest gdzies ten ktos... j/w w cytacie big_smile
gdzies tammmmmm......

Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi......
Robię to codziennie jak już mnie za 18-tkę biorą lol
Tylko reszta mi nie wychodzi... Jakby tasmański struś pędziwiatr przez mózg mi przebiegł lol

Kwiatek smiej sie smiej na okragło..heh ale widzisz jakie Twoje pragnienie ciąży wywołało na forum..??

Posty [ 5 916 do 5 980 z 14 840 ]

Strony Poprzednia 1 … 90 91 92 93 94 … 229 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026