Witaj bags.Mam pozostalosci,zapasc zdrowotna.pusty garaz,puste konto, instrukcje obslugi wypasionego laptopa a i szafe z epoki berka kucanego w garazu.Podsunales dobry pomysl jak zawsze.Zamkne wilka w tej szafie w garazu co jest na tydzien bez michy,pomoze bedzie jak"komisarz Rex"tropil co trzeba.Jak zrobie tego grila z wojskiem to bede pamietal o Tobie.Pzdr.
Podobne tematy
HEJ co tam u Was? Coś pustkami tu świeci ![]()
HEJ co tam u Was? Coś pustkami tu świeci
Hej hej Betti ..teraz weszłam , po baseniku i kawie i kawalku tortu orzechowego zzartego z psiapsółka.. ehhh mam urlop wiec musze jakos zająć myśli bo jakoś znowu momentami uciekaja w wiadomym kierunku..ehh a jak U Ciebie ??
Witam Wszystkich wieczorowa porą!
No własnie co do tych myśli.
Moje błądza gdzies i wracaja do tego co było. Ale nie chce pamiętać tego co było. U mnie na razie stan stabilny ale ciagle pytania te same: dlaczego?
Chciałabym wiedzieć co tak na prawde myśla osoby, które zdradziły swoich małżonków czy partnerów. Jest jakiś wątek?
Jest ciężko mimo, że w tej chwili nie mam żadnych powodów, żeby watpić w mojego M.
Nawet kontakt z dziewczynkami ma w tej chwili super.
Co Wy na to?
Czy ja wiem czy pustkami
tyle tematów i odpowiedzi powstaje że nie ogarniam czytać. No u mnie w sumie ok gdyby nie kontuzja nogi dziś na piłce nożnej. Boli jak cholera jasna. Jutro do lekarza jak nic się nie zmieni. Po za tym mam już 20 ludzi na grilla
i nie wiem gdzie ludzi pomieszczę. Po za tym pozytywnie
. Pozdrawiam
Witajcie Wszyscy , ktorzy teraz dołaczyli,, Agnes nie szukaj odpowiedzi bo nie znajdziesz ,,dlaczego ? bo nuda . bo chce nowośći , szukanie dowartościowania, bo była słona zupa , bo krzywo popatrzyłąś etc..każdy powód jest dobry i brak powodu...zwykle impuls po prostu i stagnacja.. a co Oni myślą ? chyba nie myślą, wszelkie zdroworozsądkowe myślenie wtedy nie istnieje...Fiut jak różdżka sunie w jedna stronę hehe do żródełka..
Czy ja wiem czy pustkami
tyle tematów i odpowiedzi powstaje że nie ogarniam czytać. No u mnie w sumie ok gdyby nie kontuzja nogi dziś na piłce nożnej. Boli jak cholera jasna. Jutro do lekarza jak nic się nie zmieni. Po za tym mam już 20 ludzi na grilla
i nie wiem gdzie ludzi pomieszczę. Po za tym pozytywnie
. Pozdrawiam
Dopiero sezon się zaczął i juz kontuzja ?/ hehe to co będzie dalej ? No grill imponujący liczebnie ,,starczy kiełbachy ??
Fiut jak różdżka sunie w jedna stronę hehe do żródełka..
HEHEHEHEHE! nie moge! rozbawials mnie tym! brawo, juz myslalem ze sie dzisiaj nie usmiechne! ![]()
hera.1 napisał/a:Fiut jak różdżka sunie w jedna stronę hehe do żródełka..
HEHEHEHEHE! nie moge! rozbawials mnie tym! brawo, juz myslalem ze sie dzisiaj nie usmiechne!
hera tak czasem potrafi ![]()
Hej wszystkim
My dziś dłuuugi spacerek zaliczyliśmy z Juniorkiem. Piękne zdjęcia zrobione, teraz chwilka dla mnie. Późna kawka i Wy
Ktoś chętny kawki???
[...] Fiut jak różdżka sunie w jedna stronę hehe do żródełka..
ale czasem źródełko samo sunie w drugą stronę ![]()
532 2013-03-06 21:56:36 Ostatnio edytowany przez hera.1 (2013-03-06 21:57:38)
Hej wszystkim
My dziś dłuuugi spacerek zaliczyliśmy z Juniorkiem. Piękne zdjęcia zrobione, teraz chwilka dla mnie. Późna kawka i Wy
Ktoś chętny kawki???
Poprosze o kawkę , ja stawiam lody..heheh bez opacznych skojarzeń...lody orzechowe..zapraszam. dzisiaj oglądnełam zajebi...horror , no może thiller Sinister polecam.. Szczęśliwy Aniołku widzę ,że lepiej troszkę ? tak ?
Nie wiem czy lepiej... wypłakałam dziś morze łez... A nie miał mnie nawet kto porządnie przytulić
zdałam sobie sprawę, że nie mam komu się wypłakać. I tak wyłam siedząc na podłodze. Po prostu chciałabym mieć szczęście. Wiem, zaraz powiecie, że mam Juniorka, a facet pojawi się z czasem.. ale ja mówię o teraźniejszości. Mam w sobie tyle miłości, że chętnie bym nią kogoś obdarzyła.
Nie wiem czy lepiej... wypłakałam dziś morze łez... A nie miał mnie nawet kto porządnie przytulić
zdałam sobie sprawę, że nie mam komu się wypłakać. I tak wyłam siedząc na podłodze. Po prostu chciałabym mieć szczęście. Wiem, zaraz powiecie, że mam Juniorka, a facet pojawi się z czasem.. ale ja mówię o teraźniejszości. Mam w sobie tyle miłości, że chętnie bym nią kogoś obdarzyła.
Obdarz Nas tutaj , tez potrzebujemy miłości .. tez chcielibysmy przytulenia i nie ramion przyjaciół , rodziny tylko paradoksalnie chcemy przytulenia właśnie tego Kogos kto nam dokopał.. miałam takie chwile , i mam jeszcze , ale już słabna , że az miałam jakies dziwne objawy od somy , tak Go pragnełam..to jakieś pierdolec ..., ale na szczęście to juz powoli mija.. To poczatki Aniołku więc z czasem Twoja dupka stanie się twarda i serducho też..
Pobudka,wszyscy do kawy,dzis ponownie pogoda,korzystac nalezy,usmiech na twarz,pozytywne nastawienie,nowy lepszy dzien przed Wami.
Obecna i gotowa na kawkę ![]()
Witaj happyangel,nie przesadzaj z cukrem i obiecaj publicznie ze nie bedziesz dzis ryczec,od pn beda deszcze ze sniegiem wiec opadow wystarczy.Jak uwazacie mam wilka wypuscic z szafy,czy nadal tam go trzymac z jednej strony mi go zal a z drugiej jak tresura to tresura.
Pobudka,wszyscy do kawy,dzis ponownie pogoda,korzystac nalezy,usmiech na twarz,pozytywne nastawienie,nowy lepszy dzien przed Wami.
Cześć wszystkim! Ranny ptaszek z Ciebie ![]()
Witaj rowniez,nie spie od 5,wilk mi w szafie wyje.
Witajcie kochani nie bylo mnie chyba ze dwa dni u was ale pozdrawiam dzis w czwartkowy poranek wiosennie ![]()
Witaj Basiula 42,znam prawie identyczna historie jak Twoja.Trzym sie tam na germani.
Mogę tylko obiecać, że się postaram
Wypuść psinkę ![]()
Zrobie happyangel wyjatkowo dla Ciebie.abys czasami nie znalazla pretekstu do lamentu czyli nad moim wilkiem.Wiadro lez niewiele daje,pogarsza nastroj i zapelnia sie kolejne wiadro,bez sensu.
Poleciały kolejne łzy... muzyka nie pomaga ![]()
Biegnę do Was KOchani ...uffff jestem ..Witajcie , witajcie . tez proszę kawkę czarna z gruntem.... Kurcze dzisiaj słońca nie ma..co jest ??
Poleciały kolejne łzy... muzyka nie pomaga
Anioł jak widzę dalej w rozsypce...Ejj nie bucz. nie myśl , nie przywołuj wspomnień , nic nie zdziałasz tylko siebie rujnujesz...nie warto ..
Nie daję rady ![]()
Nie daję rady
Dasz !!!! musisz , wez swój tyłek i zacznij coś działać , bo zwariujesz i myslisz o dupku... i co wymyślisz ?? myślisz ,że tym mysleniem zmienisz cos ?? że on nagle stanie się cudowny i wróci ?? weż..wrzuć na luz...
Dzień dobry Wszystkim!
U Was ładna pogoda?- u mnie pochmurno a na niedzielę zapowiadaja śnieg i atak zimy ponowny.
Ale na szczęście jesteście Wy.
Siedzę i popijam kawkę, do Basiuli już napisałam na GG- szczęściara szykuje się juz do domu a ja tu zostanę. Ale nie długo też już do domku.
Miałam dzisiaj posadzić kwiatki ale w obliczu ponownego ataku zimy musze sie wstrzymać.
Pozdrawiam Was cieplutko.
Happyangel,przestan do cholery,zaloz trampki i pobiegaj troche min 5 km wroc i napisz ze juz nie ryczysz.Poranna kawa zalana lzami,nie tak mialo byc.Faktycznie chyba snila mi sie pogoda,chmurno u mnie,ale jest 11st ide na kwadrans na te swoje drazki.Dzis nie bede bil jajek,dla odmiany planuje sciagac skorke z parowek drobiowych.
Happyangel,przestan do cholery,zaloz trampki i pobiegaj troche min 5 km wroc i napisz ze juz nie ryczysz.Poranna kawa zalana lzami,nie tak mialo byc.Faktycznie chyba snila mi sie pogoda,chmurno u mnie,ale jest 11st ide na kwadrans na te swoje drażki.Dzis nie bede bil jajek,dla odmiany planuje sciagac skorke z parowek drobiowych.
Mayk ..uwielbiam te Twoje poetycko erotyczne czynnosci kulinarne,Własnie a pogoda Ci sie sniła , idzie z powrotem zima , wczoraj dudnili w Tv minus 14 wrrrr.. A Aniołek chyba musi dostać w berecik na otrzeżwienie.. Mayk opisz poetycko ściąganie skóry hahah
hera.1 nie podpuszczaj mnie,zostalbym po barwnym poetyckim opisie poczytany za homo.Deszcz zagonil mnie do domu.Zalamka aniolka zepsula pogode chyba,ale nic nie wyplacze,nic tym nie zmieni,doluje sie sama jeszcze bardziej.Jestem ciekawy czy biega czy topi klawiature,jak ma panele na podlodze to zdecydowanie powinna juz przestac.
Mayk trzeba z Nia cos zrobić , bo teraz bedzie lało i lało.. trzeba rozruszac Je doopee tzn anielska hahha .. Mnie tez wzięła tęskonta dzisiaj za utraconym fiutem...tzn nie korzonkiem tylko osobowościa ..to chyba taka aura ...Mayk jak sciaganie skórki ???
Staram sie tego nie robic sam,zawsze szukam wsparcia i pomocy i lepiej smakuje jak jest ponoc cieple.Uwielbiam parowki drobiowe.Ja staram sie juz nie myslec,nie wiem czy moim mieczem potrafilbym sobie az tak gleboka rane wyciac i tak dlugo gojaca sie.Wysle jej e-mail,moj tez aktywny jakby co.
Witam,
Po raz pierwszy w życiu zdecydowałam się napisać o moich wątpliwościach, szczerze wierząc że obiektywnie spojrzycie na mój problem. Może ktoś ma podobny i chętnie przedyskutuje ze mną wątpliwości. Krótko streszczę swoją historię...
ostatni bylam dwa tygodnie z moim dzieckiem w szpitalu...mój mąż w tym czasie odświeżył sobie znajomość z koleżanką z podstwówki....przez internet i jak się w niedługim czasie okazało były to pełne erotyzmu rozmowy...i jednoznacznych sformułowań włącznie z wizualizacją przez kamerę....tłumaczył, prosił...wybaczyłam...
Po jakimś czasie zaproponował abyśmy razem znaleźli parę, która chciałaby się z nami rozerwać...
Od tej chwili targają mną niesamowite emocje, których staram się po sobie nie pokazywać... a seks mamy naprawdę udany...
Mam wrażenie, że mój mąż szuka czegoś innego...ale rozmawiać z nim bardzo trudno...ponieważ wszelkie próby dyskusji wyraźnie go męczą...
Może ktoś z boku powie mi jak to wygląda i co z tym zrobić?
Pozdrawiam J.
Dzień dobry Wszystkim!
U Was ładna pogoda?- u mnie pochmurno a na niedzielę zapowiadaja śnieg i atak zimy ponowny.
Ale na szczęście jesteście Wy.
Siedzę i popijam kawkę, do Basiuli już napisałam na GG- szczęściara szykuje się juz do domu a ja tu zostanę. Ale nie długo też już do domku.
Miałam dzisiaj posadzić kwiatki ale w obliczu ponownego ataku zimy musze sie wstrzymać.Pozdrawiam Was cieplutko.
Witaj Agnes...U nas tez pogoda pada..i z nia nastrój wraca paskudny..ehh . Tez kawka , a potem cd porządkó wiosennych..szkoda ,że ze soba w głowie nie można takowych zrobić..wrrrr
Joanna.Taka forma rozerwania sie nie wchodzi w rachube,jest wrecz nie do przyjecia,nie do zaakceptowania.To ze sobie klepie w klawiature to bzdet,ale jak pojawiaja sie tresci erotyczne to nazywa sie to zdrada emocjonalna,krok dalej to juz fizyczna.
Joanna.Taka forma rozerwania sie nie wchodzi w rachube,jest wrecz nie do przyjecia,nie do zaakceptowania.To ze sobie klepie w klawiature to bzdet,ale jak pojawiaja sie tresci erotyczne to nazywa sie to zdrada emocjonalna,krok dalej to juz fizyczna.
Nie wiem do Kogo to pisałeś Mayk ,ale popieram przez takie coś ..niby rozmowy rozwalił sie mój zwiazek..Wiem jak to działa i jak to wyglada..
hera 1 czytaj wyzej post Joanny,aniolek nie odpowiada.
Wróciłam
Nie biegałam, nie zalałam podłogi hihi. Błam z Juniorem na spacerze, pomogło. Teraz wszedł na ławę i pocałował monitor
To chyba buziak dla Was za wsparcie jego mamusi ![]()
561 2013-03-07 12:39:01 Ostatnio edytowany przez hera.1 (2013-03-07 12:44:50)
Witam,
Po raz pierwszy w życiu zdecydowałam się napisać o moich wątpliwościach, szczerze wierząc że obiektywnie spojrzycie na mój problem. Może ktoś ma podobny i chętnie przedyskutuje ze mną wątpliwości. Krótko streszczę swoją historię...
ostatni bylam dwa tygodnie z moim dzieckiem w szpitalu...mój mąż w tym czasie odświeżył sobie znajomość z koleżanką z podstwówki....przez internet i jak się w niedługim czasie okazało były to pełne erotyzmu rozmowy...i jednoznacznych sformułowań włącznie z wizualizacją przez kamerę....tłumaczył, prosił...wybaczyłam...
Po jakimś czasie zaproponował abyśmy razem znaleźli parę, która chciałaby się z nami rozerwać...
Od tej chwili targają mną niesamowite emocje, których staram się po sobie nie pokazywać... a seks mamy naprawdę udany...
Mam wrażenie, że mój mąż szuka czegoś innego...ale rozmawiać z nim bardzo trudno...ponieważ wszelkie próby dyskusji wyraźnie go męczą...
Może ktoś z boku powie mi jak to wygląda i co z tym zrobić?
Pozdrawiam J.
Joanna takie rozmowy to juz preludium do...no własnie do czego ?? nie sadze ,że skonczą sie na tylko rozmowie i kręceniu.. ehh podobna sytuacja tez rozmowy , jeszcze fiut pisał ,ze jest sam i szuka na dłuzej do erotycznej przyjazni..Jesli chodzi o wchodzenie innych do łóżka to zawsze mentalnie niebezpieczne i nie tylko mentalnie.. Mój eks miał tez takie doswiadczenia z różnymi konfiguracjami , i do czego to doprowadziło ,że nie mogł juz potem zyc bez tej adrenaliny ..a Jego zwiazek z eks narzeczona był jakas porazka , Ona na boki a On tez wciaz szukał poza układem..Tak też musisz porozmawiac z mężem ,że nie akceptujesz takiego układu i propozycji..to niszczy kazdy związek niestety.. Kazda normalna kobieta , która kocha faceta i vice versa nie zniesie bez emocji żadnych szarad seksualnych ..Może sie mylę i mysle konserwatywnie , ale tego jednego w seksie nie dopuszczam czegos co zostawia ślad ..Nie wiem może jestem stronnicza i monotematyczna , ale jestem uczulona na takie cos i wiem , doczego to zmierza i jak sie konczy..Raczej nie sadzę ,ze to fantasmagorie li tylko przez neta takiego delikwenta , bo jak juz Cie pyta o urozmaicenie to cos sie szykuje...
Witaj Basiula 42,znam prawie identyczna historie jak Twoja.Trzym sie tam na germani.
Witam mayk222 a ty gdzie jestes ? ja jak juz pisalam wracam za 9 dni do domu po 10 tyg nieobecnosci boze nareszcie napisz co u ciebie pozdrawiam i gdzie ta historia miala miejsce
happyangel i tak trzymaj,wiadra do piwnicy,ciepla herbata bo pewno u Ciebie tez pada,Juniorowi dziekujemy,a jak jutro zaczniesz od ryczenia to wypiszemy Cie z tego klubu a zapiszemy do kola gospodyn wiejskich,tam lamentuja od rana"oj matko przenajswietrza,oj matko przenajswietrza a cuzem Ci nieboga uczynilam" itp itp itp,A na wieczor dostaniesz wpis abys sie nie czula pokrzywdzona do kolka rozancowego.A na noc to niech Cie hera.1 gdzies zapisze.
Basiula 42.Jestem ze slaska,znam historie prawie jota w jote,ona w niemczech,fotki na komodzie,ona z portalu randkowego,wyslane smsy aby rozerwac,alkowa domowa w rozpuscie.Pozdrawiam.
Na noc to ja się sama mogę gdzieś zapisać jako odskocznia od tych różańców
Wolę jednak zostać tu z Wami
Dziękuję, że mogę na Was liczyć. U mnie nie pada, wszystkie złe chmury przegoniłam. Uciekam, bo sprzątanie na mnie czeka.
happyangel i tak trzymaj,wiadra do piwnicy,ciepla herbata bo pewno u Ciebie tez pada,Juniorowi dziekujemy,a jak jutro zaczniesz od ryczenia to wypiszemy Cie z tego klubu a zapiszemy do kola gospodyn wiejskich,tam lamentuja od rana"oj matko przenajswietrza,oj matko przenajswietrza a cuzem Ci nieboga uczynilam" itp itp itp,A na wieczor dostaniesz wpis abys sie nie czula pokrzywdzona do kolka rozancowego.A na noc to niech Cie hera.1 gdzies zapisze.
Ale do kółka różancowego odpowiedni image musi mieć ..a ja mam stowarzyszenie nocne zaproponować ?/ Mayk myslisz ,że ja taka mroczna jestem ?? hihi ale pomyslimy Koło Czarownic cała dobe działa..
Basiula 42.Jestem ze slaska,znam historie prawie jota w jote,ona w niemczech,fotki na komodzie,ona z portalu randkowego,wyslane smsy aby rozerwac,alkowa domowa w rozpuscie.Pozdrawiam.
NO coz powiedziec dobrze ze troche sie u mnie zmienilo
zdzira zostala przepedzona a moj sie kaja i przeprasza do dzis , ale co mi krwi napsuł , to ja wiem , moze sie uda dostal druga szanse i ostatnia , narazie jest dobrze zobaczymy jak bedzie dalej , pozdrawiam was wszystkich kochani jestescie wielcy
Dobrze niech aniolek sprzata,zajecie jest istotne Czarownice 24 h ok juz pisze zyczenia 1-chce byc mlody i piekny2-obrzydliwie bogaty3-pragne zabiegu lobotomi lewy plat 4 cm nad uchem z zawartoscia 6 lat zycia do wyciecia.Amen.
mayk222 napisał/a:Basiula 42.Jestem ze slaska,znam historie prawie jota w jote,ona w niemczech,fotki na komodzie,ona z portalu randkowego,wyslane smsy aby rozerwac,alkowa domowa w rozpuscie.Pozdrawiam.
NO coz powiedziec dobrze ze troche sie u mnie zmienilo
zdzira zostala przepedzona a moj sie kaja i przeprasza do dzis , ale co mi krwi napsuł , to ja wiem , moze sie uda dostal druga szanse i ostatnia , narazie jest dobrze zobaczymy jak bedzie dalej , pozdrawiam was wszystkich kochani jestescie wielcy
Podziwiam Cie Basiula , ja nie mogłabym juz dac kolejnej szansy chociaż chciałam powrotu ,ale wiedziałam ,ze bedzie dobrze chwile , apotem znowu sie zacznie...
570 2013-03-07 13:08:55 Ostatnio edytowany przez happyangel (2013-03-07 13:11:23)
Czarownica..hm.. a ja się na rudo własnie farbuję, to może będę pasować.
A co do szans... dawaliśmy sobie też. Chwila było ok, aż do momentu kiedy usłyszałam " Wracaj do siebie, nie chcę z Tobą mieszkać"
Czarownica..hm.. a ja się na rudo własnie farbuję, to może będę pasować.
Czyli masz juz program zajęć..Mayk o Ciebie zadbał w ciagu dnia ..bedziesz Aniołkiem a w nocy przeistoczysz sie w ponętna diablico czarownicę...i zapomnisz o słabych tego swiata..
Halo dziewczęta i chłopcy:)
dawno nie pisałam, czytam Was i widzę, że większości układ nerwowy zaczął się regenerować. Choć neurony zniszczone chyba się nie odbudowują. Dlatego dbajcie o te pozostałości, jako i ja czynię;)
po miseczce ciepłej zupki stawiam Wam na stole
happyangel napisał/a:Czarownica..hm.. a ja się na rudo własnie farbuję, to może będę pasować.
Czyli masz juz program zajęć..Mayk o Ciebie zadbał w ciagu dnia ..bedziesz Aniołkiem a w nocy przeistoczysz sie w ponętna diablico czarownicę...i zapomnisz o słabych tego swiata..
Ja to bym wolała żeby płeć Mayka zadbała o mnie w nocy ![]()
Witajcie kochani u mnie jeszcze wiosna ale słyszałam o zimie ![]()
Dziś i ja mam jakoś kiepski nastrój.Problemy mnie zaskoczyły typu ZUS, a za tym cała wiązanka innych. Także w tym momencie to jestem zła na cały świat i na siebie oczywiście. Muszę się wyładować,chyba pójdę drewno rąbać na opał. Ja to mam takie szczęście w życiu ,że niech to....
Juz mnie męczy ciągłe wmawianie sobie ze inni mają gorzej,tak dla pocieczenia.Aaa...co tam....
nie ma co rozpaczać tylko trzeba się ogarnąć.Wszystkich pocieszam wokół ale siebie pocieszyć nie umiem...
JOANNA,
ja rozumiem ze na świecie dzieją się różne siupy,ale są pewne przyjęte normy. Jeśli się żyje w związku to nie ma żadnego tłumaczenia na takie rzeczy jakie wyprawia Twój mąż.Jakieś gadki na tematy erotyczne lub chęć wprowadzenia w życie trójkątów,czworokątów i innych figur geometrycznych to totalna bzdura. Nie daj sobie zryć bani! To jest poczatek końca'' prawdziwego''związku. Takie jest moje zdanie a zrobisz co będziesz chciała. Dla mnie to sprawa nie dopuszczalna i wcale nie jestem taka pruderyjna
ale w związku. Żadne wybiegi poza związek nie są w stanie mnie przekonać o jego trwałosci ,uczciwości czy też miłości. Jeśli mąż szuka wrażeń to może bardziej zadbaj o Wasze życie erotyczne. Jeśli coś pozostaje w sferze wyobraźni to może nic strasznego,bo pewnie każdy z nas ma jakieś tam swoje wizje.Ale wybieganie poza to nie jest dobre dla związku.To tylko takie moje skromne zdanie.
Dobrze niech aniolek sprzata,zajecie jest istotne Czarownice 24 h ok juz pisze zyczenia 1-chce byc mlody i piekny2-obrzydliwie bogaty3-pragne zabiegu lobotomi lewy plat 4 cm nad uchem z zawartoscia 6 lat zycia do wyciecia.Amen.
Mayk lobotomie zrobię Ci na miejscu..piekny jesteś , młody tez , bogactwo rzecz względna ..jesteś bogaty duchem.. no i bijesz jaja hihi to Cie wyróznia..hihihi
Dzieki za zupke . A Czarownice 24 h M O J E 3 Z Y C Z E N I ??????????????????? TO CO????????
mayk222 napisał/a:Dobrze niech aniolek sprzata,zajecie jest istotne Czarownice 24 h ok juz pisze zyczenia 1-chce byc mlody i piekny2-obrzydliwie bogaty3-pragne zabiegu lobotomi lewy plat 4 cm nad uchem z zawartoscia 6 lat zycia do wyciecia.Amen.
Mayk lobotomie zrobię Ci na miejscu..piekny jesteś , młody tez , bogactwo rzecz względna ..jesteś bogaty duchem.. no i bijesz jaja hihi to Cie wyróznia..hihihi
Ha ha ha ha ha.. Dawno się nie śmiałam do komputera ![]()
Dzieki za zupke . A Czarownice 24 h M O J E 3 Z Y C Z E N I ??????????????????? TO CO????????
Gdybym majątek miała to bym się podzieliła. A nad resztą popracujemy ![]()
basiula42 napisał/a:mayk222 napisał/a:Basiula 42.Jestem ze slaska,znam historie prawie jota w jote,ona w niemczech,fotki na komodzie,ona z portalu randkowego,wyslane smsy aby rozerwac,alkowa domowa w rozpuscie.Pozdrawiam.
NO coz powiedziec dobrze ze troche sie u mnie zmienilo
zdzira zostala przepedzona a moj sie kaja i przeprasza do dzis , ale co mi krwi napsuł , to ja wiem , moze sie uda dostal druga szanse i ostatnia , narazie jest dobrze zobaczymy jak bedzie dalej , pozdrawiam was wszystkich kochani jestescie wielcyPodziwiam Cie Basiula , ja nie mogłabym juz dac kolejnej szansy chociaż chciałam powrotu ,ale wiedziałam ,ze bedzie dobrze chwile , apotem znowu sie zacznie...
Hera zobaczymy na razie minal juz rok a on dalej sie stara , widze to czuje wiec proboje zyc dalej , ale strach niepewnosc towarzysza mi kazdego dnia , ale wiedzialam ze to bedzie trudna i ciezka droga , zobaczymy moze za rok napisze jak poszlo teraz jeszcze za wczesnie
580 2013-03-07 13:23:22 Ostatnio edytowany przez hera.1 (2013-03-07 13:23:56)
Dzieki za zupke . A Czarownice 24 h M O J E 3 Z Y C Z E N I ??????????????????? TO CO????????
kurcze musisz poczekac bo szklana kula sie rozpierdzieliła ,a kot zwiał bo marcuje. a ksiege zaklęc po ostatniej imprezie zalało , wiec warsztat mamy zawieszony chwilowo..mamy innne srodki do dyspozycji raczej w naturze hahh
581 2013-03-07 13:28:58 Ostatnio edytowany przez betti67 (2013-03-07 13:34:53)
Witaj BASIULKO kochana ![]()
Twój powyższy post przypisuję również sobie, jestem w identycznej sytuacji.To tak jak życie w zawieszeniu, okaże się.Czas nam odpowie czy zrobiłyśmy dobrze,narazie spoko
Jak dobrze ze Wam humor dopisuje, od razu robi się lepiej na duszy. Dziś coś mnie przytłacza ale muszę wyrwać chwasta ![]()
A zapomniałam Wam powiedzieć.. mój ex dziś był, w momencie kiedy płakałam wszedł do domu.. Przytulił mnie, a wtedy łzy polały się jak szalone. Chciałabym mieć w nim chociaż przyjaciela, ale on chyba nie umie żyć bez kłamst
O kurde jaka fala nieszczesc,ja pierdziole,a tak sie juz cieszylem a tu znowu siedze w czarnej dupie.Ide jajka wrzucic do wody tylko nie wiem czy do zimnej czy na wrzatek???
O kurde jaka fala nieszczesc,ja pierdziole,a tak sie juz cieszylem a tu znowu siedze w czarnej dupie.Ide jajka wrzucic do wody tylko nie wiem czy do zimnej czy na wrzatek???
Wrzatek stanowczo moze zaszkodzic jajkom i ich zawartości hihiih
mayk222 napisał/a:Dzieki za zupke . A Czarownice 24 h M O J E 3 Z Y C Z E N I ??????????????????? TO CO????????
kurcze musisz poczekac bo szklana kula sie rozpierdzieliła ,a kot zwiał bo marcuje. a ksiege zaklęc po ostatniej imprezie zalało , wiec warsztat mamy zawieszony chwilowo..mamy innne srodki do dyspozycji raczej w naturze hahh
ale sie porobilo...
To juz wiem skad taka posucha i zastoj u wszystkich i ze wszystkim... no i po wszystkim po wyzej opisanych baletach ![]()