netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

14 839 odpowiedzi786 948 wyświetleńzałożony przez hera.1, 24.02.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Strony Poprzednia 1 … 79 80 81 82 83 … 229 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 201 do 5 265 z 14 840 ]

5 201

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
bags napisał/a:
arkadiusz3103 napisał/a:
bags napisał/a:

O qrde oby sie z tego wszystkiego podczas badan "nie wyklulo" niedomykanie zastawek serca w tym i aorty. Nasi lekarze  - nawet na AM we Wroclawiu - rozkladaja rece na ciezsze przypadki i operacje bez refundacji NFZ praktycznie najblizej tylko w Niemczech.

przepraszam baksiu ale czasami zastanów się co piszesz im trzeba otuchy a nie czarnych myśli

Arek wspieram ich na kazdy mozliwy sposob a to o czym pisze znam z wlasnego podoworka i dawnej szkolnej lawki.
Taki paradoks, bo lekarze w Polsce nie powiedzieli ani mojemu kumplowi ani Jego rodzinie wprost co to za dysfunkcja serca, bo nie podejmuja sie jej operowania. Trzymam kciuki by bylo wszystko ok z Jowita i Jej serduchem. Ale Nasza sluzba zdrowia i szczerosc lekarzy nawet u mnie ma na pienku, bo juz nie raz sie przekonalem, ze ja wiem o swojej przypadlosci wiecej niz konowal.
I jak mawial dr Religa, ze nie trzeba byc kardiologiem by chorowac na serce. I nie pije tu do Dawida czy Jowity ale wlasnie do tego, ze czasem zwykly szary pacjent wie lepiej niz lekarze co mu dolega.

wiesz jest dużo racji w tym co mówisz ,ale jak ja wylądowałem w szpitalu to lekarze mi pomogli a podobno byłem jednym kopytem po tamtej stronie ,wiesz mimo wszystko medycyna idzie do przodu i to co nas zabijało jakieś 20lat temu dziś się leczy bezproblemowo

5 202

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

napisałam, ten nr z twórczą nazwą xyz to ja haah big_smile

5 203 Ostatnio edytowany przez bags (2013-04-20 20:22:39)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
lexi260189 napisał/a:

bags a ja nie jestem ginekologiem i od razu wiedziałam, że przy porodzie z młodszą będą komplikacje ale pan doktor twierdził '"co tam pani może wiedzieć, ja tu jestem lekarzem" i efekt był taki, że skończyło się kleszczami, dziecko ledwo odratowane a ja trzy mc dochodziłam do siebie. oto polska "służba (nie)zdrowia"

Lexi ja juz koty dre z lekarzami praktycznie od urodzenia. Zapoczatkowali rodzice a ja kontynuje "schede" po Nich. Mnie juz nic nie zdziwi w tej medycznej materii.

Arek taki przyklad na mojej osobie.
Ja mam przypadosc bedaca wynikiem bledu w sztuce lekarskiej po zabiegu w tydzien po urodzeniu a niezwiazanym z glownym tematem choroby w zaden sposob. A tyczy sie ona stopy. I teraz tak, mam 2 grupe inwalidzka dozywotnia, gdzie dla ZUS-u nie klasyfikuje sie w zaden sposob jako niepelnosprawny.
- 1 zonk.
Zdaniem lekarzy jedynym srodkiem lokomocji dla mnie, ktore moglbym osobiscie prowadzic bylby tylko i wylacznie... rower. Zdaniem tych samych lekarzy nie powinienem miec w ogole prawa jazdy na zadne pojazdy mechaniczne.
A posiadam w 100% legalnie zdobyte prawo jazdy kat B z zaznaczeniem ze bezterminowo.
Co wiecej nie moge miec jedynie prawka na motocykl a tak poza tym, to na wszystko co sie toczy po drogach - lacznie z czolgiem - gdyby taka kategoria prawka ten pojazd obejmowala.
- 2 zonk.
I praktycznie w tym wieku co jestem... powinienem chodzic juz - o zgrozo - od dobrych 15 lat o kulach.
I ku zdumieniu praktycznie wszystkich konowalow... chodze prawie idealnie - uzyskana 90-95% sprawnosc ruchowa stopy - bez kul, plywam, biegam i etc.
- 3 zonk.
Reasumujac...
Dla lekarzy jestem sklasyfikowany jako roslinka... ktora o dziwo i ku wielkiemu zdumieniu moze wszystko robic.
I na koniec taki paradoks, ktory mial ostatnio miejsce rok temu... rehabilitacja zdaniem lekarza - doslownie z wyksztalcenia dr neurologa - mi nic juz nie pomoze... jest mi zalecana a nawet wskazana od samego poczatku zycia na swiecie.

Mozesz mi te szopki - bo nie wiem jak to inaczej sensownie nazwac - wytlumaczyc?
To wszystko w/w sa opiniami i zdaniami nikogo innego jak wlasnie lekarzy z Naszej polskiej sluzby zdrowia? Przeca oni wiedza najlepiej.

5 204

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
bags napisał/a:
lexi260189 napisał/a:

bags a ja nie jestem ginekologiem i od razu wiedziałam, że przy porodzie z młodszą będą komplikacje ale pan doktor twierdził '"co tam pani może wiedzieć, ja tu jestem lekarzem" i efekt był taki, że skończyło się kleszczami, dziecko ledwo odratowane a ja trzy mc dochodziłam do siebie. oto polska "służba (nie)zdrowia"

Lexi ja juz koty dre z lekarzami praktycznie od urodzenia. Zapoczatkowali rodzice a ja kontynuje "schede" po Nich. Mnie juz nic nie zdziwi w tej medycznej materii.

Arek taki przyklad na mojej osobie.
Ja mam przypadosc bedaca wynikiem bledu w sztuce lekarskiej po zabiegu w tydzien po urodzeniu a niezwiazanym z glownym tematem choroby w zaden sposob. A tyczy sie ona stopy. I teraz tak, mam 2 grupe inwalidzka dozywotnia, gdzie dla ZUS-u nie klasyfikuje sie w zaden sposob jako niepelnosprawny.
- 1 zonk.
Zdaniem lekarzy jedynym srodkiem lokomocji dla mnie, ktore moglbym osobiscie prowadzic bylby tylko i wylacznie... rower. Zdaniem tych samych lekarzy nie powinienem miec w ogole prawa jazdy na zadne pojazdy mechaniczne.
A posiadam w 100% legalnie zdobyte prawo jazdy kat B z zaznaczeniem ze bezterminowo.
Co wiecej nie moge miec jedynie prawka na motocykl a tak poza tym, to na wszystko co sie toczy po drogach - lacznie z czolgiem - gdyby taka kategoria prawka ten pojazd obejmowala.
- 2 zonk.
I praktycznie w tym wieku co jestem... powinienem chodzic juz - o zgrozo - od dobrych 15 lakulach.
I ku zdumieniu praktycznie wszystkich konowalow... chodze prawie idealnie - uzyskana 90-95% sprawnosc ruchowa stopy - bez kul, plywam, biegam i etc.
- 3 zonk.
Reasumujac...
Dla lekarzy jestem sklasyfikowany jako roslinka... ktora o dziwo i ku wielkiemu zdumieniu moze wszystko robic.
I na koniec taki paradoks, ktory mial ostatnio miejsce rok temu... rehabilitacja zdaniem lekarza - doslownie z wyksztalcenia dr neurologa - mi nic juz nie pomoze... jest mi zalecana a nawet wskazana od samego poczatku zycia na swiecie.

Mozesz mi te szopki - bo nie wiem jak to inaczej sensownie nazwac - wytlumaczyc?
To wszystko w/w sa opiniami i zdaniami nikogo innego jak wlasnie lekarzy z Naszej polskiej sluzby zdrowia? Przeca oni wiedza najlepiej.

wiesz nie wiem co powiedzieć tylko przepraszam mi przychodzi do głowy ,ale mi pomogli chyba że mój przypadek był banalny

5 205

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Jeeesssstttteeeemmmmm.!!!!!!!!!!!1 wypita !!  ehh widze ,ze słuzbie zdrowia dupke obdaujecie..wiec melduje sie ,żeby odbierac ataki na klate !!!!!!!1

5 206

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
hera.1 napisał/a:

Jeeesssstttteeeemmmmm.!!!!!!!!!!!1 wypita !!  ehh widze ,ze słuzbie zdrowia dupke obdaujecie..wiec melduje sie ,żeby odbierac ataki na klate !!!!!!!1

a jesteś lekarzem ?ja nic do służby zdrowia nie mam

5 207 Ostatnio edytowany przez bags (2013-04-20 20:39:44)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

NIe masz za co przepraszac, bo jak widze lub slysze tak "dokladne" diagnozy - jak nie obrazajac Naszych znajomych Jowite i Dawida - od lekarzy, to mnie krew zalewa. Moze arytmia... moze niedoczynnosc... a moze tarczyca rzepki w kolanie?
To qwa co gosc robil na studiach i po nich? kobitki obracal, imprezowal czy spal?
"Primum non nocere" a potem nozyczki i inny sprzet medyczny czlek nosi pod skora, bo sie lekarzowi reka omskla i okularki zapomnial.
Hera1 to Ciebie nie dotyczy.

5 208

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
arkadiusz3103 napisał/a:
hera.1 napisał/a:

Jeeesssstttteeeemmmmm.!!!!!!!!!!!1 wypita !!  ehh widze ,ze słuzbie zdrowia dupke obdaujecie..wiec melduje sie ,żeby odbierac ataki na klate !!!!!!!1

a jesteś lekarzem ?ja nic do służby zdrowia nie mam

hihi prawie...

5 209

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
hera.1 napisał/a:
arkadiusz3103 napisał/a:
hera.1 napisał/a:

Jeeesssstttteeeemmmmm.!!!!!!!!!!!1 wypita !!  ehh widze ,ze słuzbie zdrowia dupke obdaujecie..wiec melduje sie ,żeby odbierac ataki na klate !!!!!!!1

a jesteś lekarzem ?ja nic do służby zdrowia nie mam

hihi prawie...

prawie jak żywiec

5 210

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
bags napisał/a:

NIe masz za co przepraszac, bo jak widze lub slysze tak "dokladne" diagnozy - jak nie obrazajac Naszych znajomych Jowite i Dawida - od lekarzy, to mnie krew zalewa. Moze arytmia... moze niedoczynnosc... a moze tarczyca rzepki w kolanie?
To qwa co gosc robil na studiach i po nich? kobitki obracal, imprezowal czy spal?
"Primum non nocere" a potem nozyczki i inny sprzet medyczny czlek nosi pod skora, bo sie lekarzowi reka omskla i okularki zapomnial.
Hera1 to Ciebie nie dotyczy.

Bagsiu ..wiem , wiem ...ehhe  sama mam nieraz wsciek na cała ta biel medyczna..

5 211

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
lexi260189 napisał/a:

napisałam, ten nr z twórczą nazwą xyz to ja haah big_smile

nr na mejla wysłałem chyba

5 212 Ostatnio edytowany przez bags (2013-04-20 21:00:37)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
hera.1 napisał/a:
bags napisał/a:

NIe masz za co przepraszac, bo jak widze lub slysze tak "dokladne" diagnozy - jak nie obrazajac Naszych znajomych Jowite i Dawida - od lekarzy, to mnie krew zalewa. Moze arytmia... moze niedoczynnosc... a moze tarczyca rzepki w kolanie?
To qwa co gosc robil na studiach i po nich? kobitki obracal, imprezowal czy spal?
"Primum non nocere" a potem nozyczki i inny sprzet medyczny czlek nosi pod skora, bo sie lekarzowi reka omskla i okularki zapomnial.
Hera1 to Ciebie nie dotyczy.

Bagsiu ..wiem , wiem ...ehhe  sama mam nieraz wsciek na cała ta biel medyczna..

Ale chyba najlepszy i najszybszy kurs lekarski zrobila moja tesciowa... dostala suche wytyczne od nieznajacej sie na sprawie corki, poklikala 5 min w necie chlonac bzdury na kolanie pisane i bum! wydala diagnoze, ze caly zastep koni z wyscigu na sluzewcu rzy do dzisiaj.

5 213

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

i wszystkich wywiało

5 214

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
arkadiusz3103 napisał/a:

i wszystkich wywiało

W końcu weekend, przed północą wink

5 215

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Wszystkim mówię dobranoc, a tobie calendia życzę szybkiego powrotu do zdrowia, trzymaj się, jesteśmy z Tobą smile Ja właśnie skończyłem pracę smile

5 216 Ostatnio edytowany przez Lexpar (2013-04-21 04:06:28)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Hm...  a ja się weekenduję Obrazek dodany przez użytkowniczkę
I baluję do krwii ostatniej.
Może uda mi się wrócić do domuObrazek dodany przez użytkowniczkę

5 217

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

good morning vietnam!
wake up ladies and gentelmen!

5 218

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Witajcie Kochane ŚPIOCHY !! jak weekendzik..?? ja pracowicie.. Misiek co tam u Jowity ??  czekamy na wieści..

5 219

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Cześć! Pogoda się znowu robi wink

5 220

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Witam śpiochy smile Ja znou złapałem doła. Kolejny dsień i kolejne sny o niej, a rano się budzę i wracam do szarej rzeczywistości sad

5 221

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Witam wszystkim.

Hera u Jowity nie jest dobrze sad . Przez moment dobrze, a zaraz się wali. Tyle powiem.

Miłego dnia Kochani.

5 222

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
geniu napisał/a:

good morning vietnam!
wake up ladies and gentelmen!

guten morgen big_smile

5 223

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
lexi260189 napisał/a:
geniu napisał/a:

good morning vietnam!
wake up ladies and gentelmen!

guten morgen big_smile

Dobri den Kamrati

5 224

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

zh?w?i hăo

5 225

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

dobro jutro... Misiek kurcze no to nieciekawie..

5 226

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

jo regelt!

5 227

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Zdrastwustje tawarisz patjomkin big_smile

5 228

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

cześć wszystkim ,ja wczoraj wyszedłem po piwo i wróciłem dziś o 10rano trafiłem na imprezę ale warto było ha ha ha ha

5 229

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

?????????  heheh   Arek no to pobalowałeś....poznałeś Kogoś , bo jakis tajemniczy jesteś ...

5 230 Ostatnio edytowany przez arkadiusz3103 (2013-04-21 13:34:37)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
hera.1 napisał/a:

?????????  heheh   Arek no to pobalowałeś....poznałeś Kogoś , bo jakis tajemniczy jesteś ...

no kogoś tam poznałem ha ha ha ale nikogo wartościowego za to zabawa była super

5 231

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Witam, witam - wróciłam ze spacerku, zaraz zbieram się na zakupy tongue Jak wam mija niedziela ?

Arek, meila odebrałam i odpisałam.

A swoją drogą to mam dziś meeeeega dobry humor smile

5 232

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
lexi260189 napisał/a:

Witam, witam - wróciłam ze spacerku, zaraz zbieram się na zakupy tongue Jak wam mija niedziela ?

Arek, meila odebrałam i odpisałam.

A swoją drogą to mam dziś meeeeega dobry humor smile

ja też otrzymałem na gg ale mi się dziś literki zlewają ha ha ha ha

5 233

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
lexi260189 napisał/a:

A swoją drogą to mam dziś meeeeega dobry humor smile

Tak trzymać lexi! smile

5 234

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
onslaught napisał/a:
lexi260189 napisał/a:

A swoją drogą to mam dziś meeeeega dobry humor smile

Tak trzymać lexi! smile

Postaram się, bo humor mam iście wyśmienity wręcz szampański smile nie pamiętam kiedy ostatnio tak się czułam haha.

5 235

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
lexi260189 napisał/a:
onslaught napisał/a:
lexi260189 napisał/a:

A swoją drogą to mam dziś meeeeega dobry humor smile

Tak trzymać lexi! smile

Postaram się, bo humor mam iście wyśmienity wręcz szampański smile nie pamiętam kiedy ostatnio tak się czułam haha.

to dobrze ja też mam humor super

5 236

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

A gdzie reszta się podziała ?

5 237

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

leczą kaca

5 238

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Cześć robaczki smile
Weekend i po weekendzie ale mega wykorzystany,jak wczoraj wyszłam z domu tak dopiero co wróciłam smile
Jak to miło było spotkać się w starym gronie dobrych przyjaciół,pogadać o pierd...i na trudne tematy...Począwszy od sztucznych szczęk i od ciotki co mieszka w "czikago" lol kończąc na naszym papieżu,księżach,znęcaniu się nad rodziną... Jak ja tęskniłam za tym aby przegadać całą noc,odbić się od codzienności.

I zrobiłam pewien krok który pozwoli wrócić mi do równowagi emocjonalnej.
Jestem zadowolona z weekendu. Jedyne co mnie wkurzyło i doprowadziło do łez to postawa byłego męża który stwierdził że na komunii dziecka nie ma zamiaru się pojawić bo jego to pierd... Qwa tak mi jej żal ona nie jest niczemu winna a jak to wszystko będzie wyglądać. Ale o dziwo podejście eks teściowej mnie zadowoliło,bo pokazała że zależy jej na szczęściu mojego dziecka. Dała do zrozumienia że jej synek jest popierd...i nigdy się nie zmieni ale ona nie chce konfliktu między nami i bardzo zależy jej na spotkaniach z wnuczką. Jejku chyba jedyna normalna osoba w całej tej rodzince... Trochę ,mnie to wszystko rozbiło ale muszę zacisnąć pośladki i dać radę.
Nie wiem czy kogokolwiek z was to interesuje w ogóle ale musiałam się wygadać.

5 239 Ostatnio edytowany przez arkadiusz3103 (2013-04-21 19:41:39)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Kwiatuszek100 napisał/a:

Cześć robaczki smile
Weekend i po weekendzie ale mega wykorzystany,jak wczoraj wyszłam z domu tak dopiero co wróciłam smile
Jak to miło było spotkać się w starym gronie dobrych przyjaciół,pogadać o pierd...i na trudne tematy...Począwszy od sztucznych szczęk i od ciotki co mieszka w "czikago" lol kończąc na naszym papieżu,księżach,znęcaniu się nad rodziną... Jak ja tęskniłam za tym aby przegadać całą noc,odbić się od codzienności.

I zrobiłam pewien krok który pozwoli wrócić mi do równowagi emocjonalnej.
Jestem zadowolona z weekendu. Jedyne co mnie wkurzyło i doprowadziło do łez to postawa byłego męża który stwierdził że na komunii dziecka nie ma zamiaru się pojawić bo jego to pierd... Qwa tak mi jej żal ona nie jest niczemu winna a jak to wszystko będzie wyglądać. Ale o dziwo podejście eks teściowej mnie zadowoliło,bo pokazała że zależy jej na szczęściu mojego dziecka. Dała do zrozumienia że jej synek jest popierd...i nigdy się nie zmieni ale ona nie chce konfliktu między nami i bardzo zależy jej na spotkaniach z wnuczką. Jejku chyba jedyna normalna osoba w całej tej rodzince... Trochę ,mnie to wszystko rozbiło ale muszę zacisnąć pośladki i dać radę.
Nie wiem czy kogokolwiek z was to interesuje w ogóle ale musiałam się wygadać.

po to jest te forum ha ha ha, a twojego byłego nie rozumiem

5 240

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

On jest chory...jakbyś gościa zobaczył to chyba za samo to że po tej ziemi stąpa miałbyś ochotę mu zaje...

5 241

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Kwiatuszek100 napisał/a:

On jest chory...jakbyś gościa zobaczył to chyba za samo to że po tej ziemi stąpa miałbyś ochotę mu zaje...

jak można nie być na komunii własnego dziecka nie znam kolesia ale hu........z niego

5 242

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

witam kochani.chciałabym do Was dołączyc:-(mam 30 lat,jestem z mazur...zdradzona,zostawiona,niby mało miłosci dawałam i byłam kłótliwa.

5 243

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

po rozstaniu mineło juz 15roku,rozwod 6luty 2013.a ja nadal mam dołki  cierpie:-(prosze o troszke zrozumienia i wsparcia.

5 244

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
asica11 napisał/a:

witam kochani.chciałabym do Was dołączyc:-(mam 30 lat,jestem z mazur...zdradzona,zostawiona,niby mało miłosci dawałam i byłam kłótliwa.

cześć a radzisz sobie jakoś

5 245

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
asica11 napisał/a:

po rozstaniu mineło juz 15roku,rozwod 6luty 2013.a ja nadal mam dołki  cierpie:-(prosze o troszke zrozumienia i wsparcia.

Witaj tutaj możesz się wygadać,wyżalić,wyrzucić swoje złości...
Rozumie Cie i na ile będę w stanie postaram się wspierać smile

5 246

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

dziś pojawił się taki nowy wątek typu popiłam z kolegami chłopaka dałam się zmacać i go zdradziłam i ona się pyta czy powiedzieć chłopakowi o zdradzie na szczeście wątek został usunięty

5 247

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Weź bo aż się nie dobrze robi...

5 248

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

czy radze sobie?jest mi strasznie ciezko,jezeli chodzi o uczucia,metlik w głowie ,ktory robi mi codziennie...pisze,ze nas kocha ,teskni a jest z inna suka(przepraszam)dowiedziałam sie ,ze wczoraj był z nia na grilu u swojej rodzinki...mam dosc:-(

5 249

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Witajcie smile
I oto jestem, kolejny porzucony tongue
Jest ktoś z okolic Trójmiasta może? big_smile

5 250

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Kwiatuszek100 napisał/a:

Weź bo aż się nie dobrze robi...

a ona się boi powiedzieć chłopakowi bo ją zostawi i boi się że koledzy chłopaka mu doniosą o zajściu , a tak jakoś by było

5 251

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
asica11 napisał/a:

czy radze sobie?jest mi strasznie ciezko,jezeli chodzi o uczucia,metlik w głowie ,ktory robi mi codziennie...pisze,ze nas kocha ,teskni a jest z inna suka(przepraszam)dowiedziałam sie ,ze wczoraj był z nia na grilu u swojej rodzinki...mam dosc:-(

jak ja to znam te esemesy

5 252

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
arkadiusz3103 napisał/a:
Kwiatuszek100 napisał/a:

Weź bo aż się nie dobrze robi...

a ona się boi powiedzieć chłopakowi bo ją zostawi i boi się że koledzy chłopaka mu doniosą o zajściu , a tak jakoś by było

Daj spokój ten wątek to była żenada. Dziewczyna nachlana w 3 dupy, poobmacywała się, a teraz zgrywa jak to jej z tym źle. Trza było myśleć przed. A nie pierw coś robi, a potem oczekuje, że ktoś ją poklepie po plecach i powie, że będzie dobrze...żenada.

5 253

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
asica11 napisał/a:

czy radze sobie?jest mi strasznie ciezko,jezeli chodzi o uczucia,metlik w głowie ,ktory robi mi codziennie...pisze,ze nas kocha ,teskni a jest z inna suka(przepraszam)dowiedziałam sie ,ze wczoraj był z nia na grilu u swojej rodzinki...mam dosc:-(

Ale skąd mętlik w głowie,nie daj się zwieźć jego pustym słowom skoro fakty mówią same za siebie. Szkoda czasu i życia na rozmyślanie o kimś kto nie jest tego wart...

5 254

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Endar Spire napisał/a:

Witajcie smile
I oto jestem, kolejny porzucony tongue
Jest ktoś z okolic Trójmiasta może? big_smile

warszawa a raczej okolice

5 255

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Witajcie
Byłam tu już kiedyś
Porzucona i zdradzona - niby w takiej kolejności, ale jak się okazuje, tylko ja tak myślałam
Byłam niedobra, niewdzięczna, miałam humory...
Po prostu, ktoś się okazał fajniejszy, milszy
Pogadajcie, nie radzę sobie sama ze sobą...

5 256

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Endar Spire napisał/a:

Witajcie smile
I oto jestem, kolejny porzucony tongue
Jest ktoś z okolic Trójmiasta może? big_smile

Witaj
Ja to prędzej chyba z trójkąta bermudzkiego tongue
Opowiedz coś więcej ile po rozstaniu i takie tam

5 257

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Endar Spire napisał/a:
arkadiusz3103 napisał/a:
Kwiatuszek100 napisał/a:

Weź bo aż się nie dobrze robi...

a ona się boi powiedzieć chłopakowi bo ją zostawi i boi się że koledzy chłopaka mu doniosą o zajściu , a tak jakoś by było

Daj spokój ten wątek to była żenada. Dziewczyna nachlana w 3 dupy, poobmacywała się, a teraz zgrywa jak to jej z tym źle. Trza było myśleć przed. A nie pierw coś robi, a potem oczekuje, że ktoś ją poklepie po plecach i powie, że będzie dobrze...żenada.

też to czytałeś

5 258

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Ale to się tak łatwo mówi. Miłość jest ślepa, jak się kogoś kocha to się z nim jest, albo się o nim myśli nawet jak rani. Też zostałem zraniony i na chłopski rozum powinienem ją olać, a jednak zależy, człowiek nie potrafi przestać myśleć. Tak to już chyba jest.

5 259

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

macie racje kochani,lecz to jest silniejsze ode mnie...chce ułozyc sobie zycie,ale jakos mi to nie wycodzi.wczoraj przed grillem o ktorym niby nie wiedziałam zapytał,czy go kocham....swinia jednym słowem...a ja głupia naiwna

5 260

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
StopKlatka napisał/a:

Witajcie
Byłam tu już kiedyś
Porzucona i zdradzona - niby w takiej kolejności, ale jak się okazuje, tylko ja tak myślałam
Byłam niedobra, niewdzięczna, miałam humory...
Po prostu, ktoś się okazał fajniejszy, milszy
Pogadajcie, nie radzę sobie sama ze sobą...

Witaj
Najczęściej to co mnie przeraża...ktoś zdradza,puszcza się na boki,zadaje ból i perfidnie obraca kota ogonem zrzucając winę na te drugą stronę.

5 261

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
StopKlatka napisał/a:

Witajcie
Byłam tu już kiedyś
Porzucona i zdradzona - niby w takiej kolejności, ale jak się okazuje, tylko ja tak myślałam
Byłam niedobra, niewdzięczna, miałam humory...
Po prostu, ktoś się okazał fajniejszy, milszy
Pogadajcie, nie radzę sobie sama ze sobą...

to opowiadaj co i jak

5 262

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Kwiatuszek100 napisał/a:
Endar Spire napisał/a:

Witajcie smile
I oto jestem, kolejny porzucony tongue
Jest ktoś z okolic Trójmiasta może? big_smile

Witaj
Ja to prędzej chyba z trójkąta bermudzkiego tongue
Opowiedz coś więcej ile po rozstaniu i takie tam

Po rozstaniu 3 miesiące... zwiała do innego. Narzeczona w dodatku... 28 sierpnia ślub miał być... oj dziać się miało i boom! Posypało się jak domek z kart. A ja głupi wciąż kocham, rozmyślam, tęsknie... jestem w totalnej rozsypce.

5 263

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Właśnie Zrobił ze mnie potwora, odszedł. Dałam mu spokój bo co miałam zrobić? To teraz się okazuje, że to JA się puszczałam, dlatego mnie zostawił

5 264

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
asica11 napisał/a:

macie racje kochani,lecz to jest silniejsze ode mnie...chce ułozyc sobie zycie,ale jakos mi to nie wycodzi.wczoraj przed grillem o ktorym niby nie wiedziałam zapytał,czy go kocham....swinia jednym słowem...a ja głupia naiwna

Gra na Twoich uczuciach,emocjach a zarazem na Twoim bólu.
Przepraszam że użyję takiego słowa ale chamstwo w najczystszej postaci!
Nie możesz dać sobą manipulować! Swoje musisz "odboleć" ale czas pomyśleć o sobie bo tylko odwlekasz ten czas dojścia do równowagi pogrążając się w tym codziennym rozmyślaniu...
Nic to nie da,trzeba wziąć życie w swoje ręce i przejść je z podniesioną głową

5 265

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
StopKlatka napisał/a:

Właśnie Zrobił ze mnie potwora, odszedł. Dałam mu spokój bo co miałam zrobić? To teraz się okazuje, że to JA się puszczałam, dlatego mnie zostawił

Mnie też zostawiła i zrobiła ze mnie tego niedobrego. Wpadłem przez to w takie poczucie winy, że mimo upływu 3 miesięcy prawie nadal chodzą mi po głowie pytania, że może rzeczywiście mogłem zrobić coś lepiej, że to moja wina. A na początku jak mnie zostawiała to przepraszała, że mi narobiła nadziei, pieprzyła, że "dobry ze mnie chłopak", ale ona tak dłużej nie może... a potem? Ja ten najgorszy, że nie dawałem jej tego co chciała, że ona się dla mnie dwoiła i troiła, a ja rzekomo byłem prawie nieobecny! Zrobiła ze mnie jakiegoś nieczułego drania, że niby ją skrzywdziłem. Szkoda gadać.

Posty [ 5 201 do 5 265 z 14 840 ]

Strony Poprzednia 1 … 79 80 81 82 83 … 229 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026