netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

14 839 odpowiedzi786 382 wyświetleniazałożony przez hera.1, 24.02.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Strony Poprzednia 1 … 29 30 31 32 33 … 229 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 951 do 2 015 z 14 840 ]

1 951

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

no wlasnie tak jej zalezalo.czuje sie jakby spuscila moje uczucia w kiblu.slowa,nic nie znaczyly. jak mogla mnie zamienic na tego oblesnego.....eh
po co sie wiazac  z kims.skoro kazdy mowi i zapewnia podobnie a na koncu dowiadujesz sie ,ze to byl kit.jaki jest sens szukania kogos?tworzyc kolejny zwiazek ze strachem o niepewnosc jutra?

1 952

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
geniu napisał/a:
hera.1 napisał/a:
geniu napisał/a:

no a ja mam wyslac zyczenia???? do kobiety ktora kocham lecz szybko po tym jak mnie porzucila znalazla szczescie w ramionach mjgo bylego przyjaciela.

Jakas epidemia Panowie ?? zczy myslicie ,ze ta kartka czy smsm z zyczeniami zmiekczy Jej serce..
wiecie gdzie one to mają  te Wasze zyczenia ???  nooo..więc skupcie sie na czyms pozytecznym nie na Kims dla Kogo nie warto zawracać sobie głowy..

taaa... epidemia tesknoty. ja moge jedynie z nowo zalozonego fb bo nawet nr zmienila i dzwonila z zastrzezonego. moze ma mnie w dupie bo teraz inny ja pociesza ,ale te zyczenia moze cos dadza. nie wiem co lecz zawsze cos.to ,ze chociaz pasozyt jej dogadza to jest ktos kto mimo wszystko jest
nie chcem skupiac sie nad nikim innym.

Geniu..
przeciez to jest "kryta" - dzwoni z zastrzezonego - metoda kija i marchewki a jak chce sie kogos uderzyc to i drugi kij sie znajdzie.
W kill bilu pada tekst z ust wielkiego "miszcza" zen, ze "bawi mnie Twoj gniew" wiec Ty tez sie baw tym co ona wywija z pasozytem.
Ja walentajnsy sobie odpuscilem, w swieta nawet komorki mi na nia szkoda a na koniec kwietnia to moze z wielkim ale sie wysile na suchego eska z zyczeniami. jak mi sie zachce big_smile
Hera ruszyc to moze po jakims czasie milczenia niespodziewane spotkanie i olewajacy stosunek Nasz wzgledem ich. Choc i tu moga wystapic watpliwosci.

1 953

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Shakiki napisał/a:

Panowie, ja proponuję żebyście poczekali i odpowiedzieli dopiero na smsa otrzymanego od ex.
Jeśli takiego nie prześle to po co pokazywać, kolejny raz, jak bardzo wam zależy.

dokładnie, naprawdę jest coś w tym że jak stajemy sie obojętni na nich, to nagle "hellow gdzie mój pies co za mną latał"
budzą się wtedy nasi ex połówki i próbują....tylko wtedy najlepiej nie unosic sie duma, ale zachować zimną krew

1 954

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Shakiki napisał/a:

Panowie, ja proponuję żebyście poczekali i odpowiedzieli dopiero na smsa otrzymanego od ex.
Jeśli takiego nie prześle to po co pokazywać, kolejny raz, jak bardzo wam zależy.

Z odpowiedzia to tez bym zastosowal taka zwrotna kwarantanne ze znacznym opoznieniem w odpowiedzi

1 955

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Bags ja chcialem sie spotkac ,ale ona sie strasznie boi ,ze cos jej zrobie bo nie wie do czego jestem zdolny.nawet w miejscu publicznym nie da rady.a mieszkam w londynie,pelno kamer.
moze kumasz klimat czemu robi ze mnie takiego niebezpiecznego?bo ja nic jej nie zrobilem.jak sie pakowala to pomagalem nosic torby.a nagle jestem przerazliwie niebezpieczny.co to za metoda takiego ponizania?w taki sposob?

1 956

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
bags napisał/a:
Shakiki napisał/a:

Panowie, ja proponuję żebyście poczekali i odpowiedzieli dopiero na smsa otrzymanego od ex.
Jeśli takiego nie prześle to po co pokazywać, kolejny raz, jak bardzo wam zależy.

Z odpowiedzia to tez bym zastosowal taka zwrotna kwarantanne ze znacznym opoznieniem w odpowiedzi

no to teraz gramy w bingo,kto dostanie zyczenia. heh. ktos sie czuje typowany do wygranej?

1 957

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
geniu napisał/a:

Bags ja chcialem sie spotkac ,ale ona sie strasznie boi ,ze cos jej zrobie bo nie wie do czego jestem zdolny.nawet w miejscu publicznym nie da rady.a mieszkam w londynie,pelno kamer.
moze kumasz klimat czemu robi ze mnie takiego niebezpiecznego?bo ja nic jej nie zrobilem.jak sie pakowala to pomagalem nosic torby.a nagle jestem przerazliwie niebezpieczny.co to za metoda takiego ponizania?w taki sposob?

Metoda obrony jest atak, to jest niemalze standard. jest nakrecona przez Twojego "qmpla" ze w ramach zemsty bedziesz sie wyzywal na niej, cos sobie sama ubzdurala. teorii jest i mozna snuc wiele, a podejrzewam, ze prawdy to i ona sama nie wie. a na chlodny rozum "nie wierz w to co slyszysz i mniej niz 50% tego co widzisz..." z metody.
miej wywalone na to, po co sie tak tym emocjonujesz. to jest sznataz emocjonalny a czy na trzezwo i logicznie wypowiadany, tego nikt nie wie, nawet "wykladowca".
Ona trzyma sztame z gachem nie z Toba, wiec to nie on bedzie tym zlym tylko Ty. A ze prawda jest zgola odmienna... coz sama sie musi przekonac.

1 958

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
geniu napisał/a:
bags napisał/a:
Shakiki napisał/a:

Panowie, ja proponuję żebyście poczekali i odpowiedzieli dopiero na smsa otrzymanego od ex.
Jeśli takiego nie prześle to po co pokazywać, kolejny raz, jak bardzo wam zależy.

Z odpowiedzia to tez bym zastosowal taka zwrotna kwarantanne ze znacznym opoznieniem w odpowiedzi

no to teraz gramy w bingo,kto dostanie zyczenia. heh. ktos sie czuje typowany do wygranej?

to ja dzwonie do ruskich niech mi pedza cysterne wodki w razie jakbym przegral zaklad o kilka skrzynek big_smile

1 959

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
geniu napisał/a:

no to teraz gramy w bingo,kto dostanie zyczenia. heh. ktos sie czuje typowany do wygranej?

Masz na mysli zyczenia swiateczne? To ja obstawiam ze nie dostane.
Chociaz u mnie jest troche inna sytuacja, bo jest jej coreczka, psycholog ostatnio mi powiedzial ze jesli ja mam taka potrzebe spotykania sie z małą to mam o to walczyć bez wzgledu na to czy mojej jeszcze zonie sie to podoba czy nie.
Chce do małej wpaść w świeta z jakims malym prezentem, wiec bede musial sie do mojej jeszcze zony odezwac.
Ale gdyby nie powyzsze to jestem pewien, ze ona sie z zyczeniami nie odezwie.

1 960

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Nie wysyłaj żadnych życzeń. Zostaw ją w spokoju, niech wreszcie odczuje, że Cię nie ma. Tak naprawdę.

1 961

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

no ja nie pije od miesiaca. to wpedza w depresje.chetnie bym zapil ta sprawe ,ale sobie pogorsze.
ja musze postawic sie przed faktem ,ze przegralem batalie o ukochana.zastanawiam sie czy dopomoglem rzeczywiscie naszemu rozstaniu swoim zachowaniem.czy to rzeczywiscie ja "zabilem uczucie".teraz mam metlik jak tak szybko przeskoczyla na nowa milosc ,a nas tak szybko skreslila.suma sumarum wciaz chcem ja odzyskac tyle ,ze sytuacja nie dopomaga. gdyby pasozyta nie bylo to moze by byl ratunek.jak ja nienawidze takich pasozytow. nigdy bym nie zerowal na czyims rozstaniu bo ona potrzebowala czasu na ochloniecie.

1 962

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Bardzo często jest tak, że:
Oni o nas nie pamiętają,szczególnie jeśli maja już kogoś nowego.
Nie zastanawiają sie co robimy.
Czy wszystko u nas ok.

Tylko my mamy problem czy wysłać sms, czy zadzwonić...
Po co my  się zadręczamy? Po co się zastanawiamy?
Nie potrafię zrozumieć

Trzymajcie się
Do jutra Kochani

1 963

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Woytek co u Ciebie?

Kiedyś mieliśmy okazję ze sobą zamienić jakieś " trzy słowa". Mam nadzieję, że lepiej?

1 964

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
geniu napisał/a:

no ja nie pije od miesiaca. to wpedza w depresje.chetnie bym zapil ta sprawe ,ale sobie pogorsze.
ja musze postawic sie przed faktem ,ze przegralem batalie o ukochana.zastanawiam sie czy dopomoglem rzeczywiscie naszemu rozstaniu swoim zachowaniem.czy to rzeczywiscie ja "zabilem uczucie".teraz mam metlik jak tak szybko przeskoczyla na nowa milosc ,a nas tak szybko skreslila.suma sumarum wciaz chcem ja odzyskac tyle ,ze sytuacja nie dopomaga. gdyby pasozyta nie bylo to moze by byl ratunek.jak ja nienawidze takich pasozytow. nigdy bym nie zerowal na czyims rozstaniu bo ona potrzebowala czasu na ochloniecie.

I myślisz, że ten nowy to jest szczere uczucie? Przecież to "zapchajdziura", pocieszyciel jak nic... To tylko świadczy o tym, że ona sama nie radzi sobie z uczuciami, skoro rzuciła się w ramiona innego. A Ty nie rozkminiaj, bo tego naprawdę nie da się logicznie zrozumieć. Obojętność i spokój - to najlepsze, co można w takiej sytuacji zrobić. A czas zrobi resztę.

1 965

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Shakiki napisał/a:

Panowie, ja proponuję żebyście poczekali i odpowiedzieli dopiero na smsa otrzymanego od ex.
Jeśli takiego nie prześle to po co pokazywać, kolejny raz, jak bardzo wam zależy.

Jak to było? "Dobre rady zawsze w cenie" wink Dzięki za rady Wam wszystkim Panie i Panowie smile
Niech się tak też stanie jak radzicie.

1 966

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
raptorrr napisał/a:

Nie wysyłaj żadnych życzeń. Zostaw ją w spokoju, niech wreszcie odczuje, że Cię nie ma. Tak naprawdę.

problem w tym ,ze ona boi sie ze bede ja "dreczyl". mimo ,ze sie miesiac nie odzywalem.i podczas ostatniej rozmowy w ktorej oznajmila mi ,ze jest z pasozytem szczesliwa zdziwilo mnie ,ze nie spieszylo jej sie z zakonczeniem rozmowy,nie rzucila sluchawka jak jej sie wczesniej zdazylo.ja skonczylem konwersacje tym razem w kulturalny sposob

1 967

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

A czemu obawia się dręczenia z Twojej strony? Dałeś jej podstawy do tego?

1 968

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
ewaonet@onet.pl napisał/a:

Woytek co u Ciebie?

Kiedyś mieliśmy okazję ze sobą zamienić jakieś " trzy słowa". Mam nadzieję, że lepiej?

A kolezanka kiedy zawita na staz do apartamentu 36??? big_smile

1 969

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Bags! Widzę, że to forum jest "Twoje". Świetnie się tu odnajdujesz.  No i te Twoje mądre słowa. Trochę czytam, szukam czegoś dla siebie. U mnie za miesiąc pierwsz sprawa rozwodowa. Może masz coś " ku pokrzepieniu serc".

1 970

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
ewaonet@onet.pl napisał/a:

Woytek co u Ciebie?

Kiedyś mieliśmy okazję ze sobą zamienić jakieś " trzy słowa". Mam nadzieję, że lepiej?

Czesc, czekalem na priv od Ciebie, ale dawno Cie nie bylo. Pisalem wroznych watkach co nowego, odezwij sie na priv to pogadamy.

1 971

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
raptorrr napisał/a:

A czemu obawia się dręczenia z Twojej strony? Dałeś jej podstawy do tego?

nie.ale ona tak mnie dobrze zna wg. siebie ,ze sie tego spodziewa. oczywiscie nie dowierzala ,ze przez miesiac nie bylem na imprezach i nie wyrywalem lasek. do tego jak dowiedziala ,sie ,ze dostalem mandat to zasugerowala ,ze pewnie jezdzilem po pijaku(bo kiedys mialem takie klimaty). ogolnie wszystko we mnie zle.

1 972

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
ewaonet@onet.pl napisał/a:

Bags! Widzę, że to forum jest "Twoje". Świetnie się tu odnajdujesz.  No i te Twoje mądre słowa. Trochę czytam, szukam czegoś dla siebie. U mnie za miesiąc pierwsz sprawa rozwodowa. Może masz coś " ku pokrzepieniu serc".

najchetniej to bym sie z Toba zamienil rolami w temacie rozwodu, bo "czekam" 3 miesiac i lipa smile .
Cos dla Ciebie... moj wymarzony rozwod autorstwa marynarki i polecam Lady al/f

1 973

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Woytek!

A gdzie ten priv, bo chyba coś przeoczyłam. Chętnie coś napiszę.

1 974

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
geniu napisał/a:
raptorrr napisał/a:

A czemu obawia się dręczenia z Twojej strony? Dałeś jej podstawy do tego?

nie.ale ona tak mnie dobrze zna wg. siebie ,ze sie tego spodziewa. oczywiscie nie dowierzala ,ze przez miesiac nie bylem na imprezach i nie wyrywalem lasek. do tego jak dowiedziala ,sie ,ze dostalem mandat to zasugerowala ,ze pewnie jezdzilem po pijaku(bo kiedys mialem takie klimaty). ogolnie wszystko we mnie zle.

Typowe. Typowe pier*dolenie, a Ty najgorsze, co możesz zrobić, to dać się wciągnąć w dyskusję czy sprzeczkę, albo zacząć tłumaczyć, że przecież wcale tak nie jest. Ewidentna manipulacja. Za to Twoja spokojna i obojętna reakcja na takie oskarżenia będzie niczym pocisk przeciwpancerny. Nie pokazuj jej, że traktujesz te słowa poważnie, bo być może ona sama nie wierzy w to, co mówi. Odsuń się i tyle, nie to nie, szerokiej drogi.

1 975

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
ewaonet@onet.pl napisał/a:

Woytek!
A gdzie ten priv, bo chyba coś przeoczyłam. Chętnie coś napiszę.

Na meila pod awatarem klikaj i pisz smile

1 976

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Bags! Czytałam i faktycznie jej się udało. Oby mi też szczęście tak dopisało.  Mój ex teraz mi wmawia kochanka, chyba mu się marzy, bo trochę by mu ulżyło. A tu nic smile

1 977

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
bags napisał/a:
ewaonet@onet.pl napisał/a:

Bags! Widzę, że to forum jest "Twoje". Świetnie się tu odnajdujesz.  No i te Twoje mądre słowa. Trochę czytam, szukam czegoś dla siebie. U mnie za miesiąc pierwsz sprawa rozwodowa. Może masz coś " ku pokrzepieniu serc".

najchetniej to bym sie z Toba zamienil rolami w temacie rozwodu, bo "czekam" 3 miesiac i lipa smile .
Cos dla Ciebie... moj wymarzony rozwod autorstwa marynarki i polecam Lady al/f

a ja zastanawiam sie kiedy osiagne ten spokoj.kiedy emocje i bijace mysli przestana sie rwac.kiedy sie z tego wylecze?bo przez miesiac zylem w pewnosci ,ze ona spedza wieczory w domu na przemysleniach a tu taki but.

1 978

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Dzięki! Jakaś zamotana jestem. W takim razie startuje chłopaki. Czekajcie na wieści:)

1 979

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Gieniu !

A ten "but" to mam rozumieć zdrada, bo jakoś nie śledziłam Twojego wątku od początku?

1 980 Ostatnio edytowany przez woytek (2013-03-24 23:49:45)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
ewaonet@onet.pl napisał/a:

Woytek!

A gdzie ten priv, bo chyba coś przeoczyłam. Chętnie coś napiszę.

Jest odnosnik "mail" pod moim nickiem - masz to?

Widze ze Bags juz mnie wyreczyl! Wladza czuwa hehe!

1 981

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
raptorrr napisał/a:
geniu napisał/a:
raptorrr napisał/a:

A czemu obawia się dręczenia z Twojej strony? Dałeś jej podstawy do tego?

nie.ale ona tak mnie dobrze zna wg. siebie ,ze sie tego spodziewa. oczywiscie nie dowierzala ,ze przez miesiac nie bylem na imprezach i nie wyrywalem lasek. do tego jak dowiedziala ,sie ,ze dostalem mandat to zasugerowala ,ze pewnie jezdzilem po pijaku(bo kiedys mialem takie klimaty). ogolnie wszystko we mnie zle.

Typowe. Typowe pier*dolenie, a Ty najgorsze, co możesz zrobić, to dać się wciągnąć w dyskusję czy sprzeczkę, albo zacząć tłumaczyć, że przecież wcale tak nie jest. Ewidentna manipulacja. Za to Twoja spokojna i obojętna reakcja na takie oskarżenia będzie niczym pocisk przeciwpancerny. Nie pokazuj jej, że traktujesz te słowa poważnie, bo być może ona sama nie wierzy w to, co mówi. Odsuń się i tyle, nie to nie, szerokiej drogi.

akurat ja podczas ostatniej rozmowy nie dalem sie wyprowadzaic z rownowagi.ona sie wyprowadzila chcoc poczatkowo mowila spokojnie.nawet jej zasugerowalem ,ze jak chce to niech sie rozlaczy. a niestety napomknalem o ewentualnym powrocie lecz wpierala ,ze za pozno.i powrotu nie chce bo nie bedzie tak jak ja chcem.czyli musiala pokazac ,ze w tej kwestii jeszcze rzadzi. dodatkowo, bo ja studiowalem psychologie ,ktorej nie ukonczylem stwierdzila ,ze uzywam swoich psychologicznych metod w rozmowie i tez ja to draznilo. odsowam sie oczywiscie bo nie ma wyboru,staram sie stosowac do zasad podanych przez Bagsa.lecz oczywiste jest ,ze szeroka droga...wciaz chcem ,aby byla ze mna.

1 982

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
ewaonet@onet.pl napisał/a:

Gieniu !

A ten "but" to mam rozumieć zdrada, bo jakoś nie śledziłam Twojego wątku od początku?

nie do konca.zostawila mnie i szybko zaczela sie spotykac  z nim. o czym sie wczoraj dowiedzialem. wiec teraz nie wiem jaki jest rzeczywisty powod rozstania.faktem jest ze w ostatnich tygodniach bylem nieprzyjemny.wiec sobie dopomoglem.

1 983

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
geniu napisał/a:

nie do konca.zostawila mnie i szybko zaczela sie spotykac  z nim. o czym sie wczoraj dowiedzialem. wiec teraz nie wiem jaki jest rzeczywisty powod rozstania.faktem jest ze w ostatnich tygodniach bylem nieprzyjemny.wiec sobie dopomoglem.

Wydaje mi się, że co byś nie zrobił (był przyjemny/nieprzyjemny) to rozstanie już było z jej strony postanowione. Niestety.

1 984

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Chłopaki !

Poszło na priv. Czekam na wieści:)

1 985

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Gieniu!

Wiem, że to boli, ale pamiętaj, zeby nie żebrać o jej miłość. A przynajmniej  była z Tobą szczera? Czy taka biedna pokrzywdzona musiała się pocieszyć:)?

1 986

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

ona sie "potajemnie" od 2 tyg. przygotowywala ,a ja pomagalem jej w tym nieswiadomie zachowujac sie z fochami. ona jest stanowcza,ale te pozytywne sytuacje mogly by pomoc w probie naprawy.nie dala mi zadnej szansy. do tego pojawil sie pasozyt.co innego gdyby pozostala z tym sama. wiem ,ze lipa,zalezy mi strasznie na niej lecz nic nie jestem wstanie zrobic.bo jej po prostu nie zalezy.wiele jest kobiet itd lecz ja wiem czego chcem.po prostu jej.nie mysle jak male dziecko ktoremu zabrano zabawke lecz po przerobieniu paru zwiazkow widzialem w niej kobiete z ktora chcem spedzic reszte zycia. to nie jest mega uwielbienie jej osoby lecz ona moje realne podejscie po poznaniu jej.no i pech.chcem jej szczescia lecz uwazam ,ze wspolnie bysmy je osiagneli.byl moment w ktorym wiele problemow nas przytloczylo i ona zwatpila,nie wiem ,stracila sily.

1 987

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Droga Ewelaaleks nie musisz mi dziękować,wiem doskonale co to jest przemoc i znam ich sposoby działania Kiedy ja krzyczałam ze strachu i bólu uchodziłam w śród sąsiadów za wariatke a mój teraz już były mąż za takiego biedaczka Teraz myślę że oni woleli nie wiedzieć Masz rację nie warto tracić życia dla kogoś takiego Wierze że są jeszcze dobrzy mężczyzni,chociaż ja takiego nie poznałam-jezcze Nie poddawaj się Nie jesteś sama Jest Nas więcej niż Ci się wydaje NIe daj się zgnoić i nie ufaj tzw psychologom MIałaś próbbkę tu na forum Trzymaj się I nie okazuj syrachu,bo to ich główna pożywka To ich nakręca Tracą zainteresowanie kiedy tracą ofiarę

1 988

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Droga Ewelaaleks napisalam do Ciebie ale nie wiem czy to znajdziesz,wiec napisze jeszcze raz NIe musisz mi dziekowac,znam doskonale ich sposob dzialania,wybielania sie Nie pozwol sie zgnoic Kiedy oprawca traci ofiare wtedy traci tez zainteresowanie i szuka nastepnej NIe przejmuj sie tym co tu pisza niektore osoby Postaraj sie je zrozumiec,moze one nie zaznaly tego co TY Pewnie chcialy jak najlepie ale dobrymi checiami to pieklo jest wybrukowane Kiedy ja krzyczalam ze strachu czy bolu uchodzilam wsrod sasiadow za wariatke a moj twraz juz byly maz za takiego biedaczka A teraz do tej pani ktora napisala ze nikt tu nie jest psychologiem,otoz nie wyssalam sobie tego z palca Z pomoca ,,leciala,,p psycholog Weszlam potem na jej strone-autentyczna Na ile pomaga tego nie wiem ale ja dziekuje Wieem jakie to smutne kiedy nikt Ci nie wierzy ale pamietaj,jest nas wiecej niz myslisz Wszystko sie ulozy I jeszcze jedno ,,Ten ktory Cie krzywdzi nie jest wart Twoich lez natomiast ten ktory jest ich wart nigdy Cie nie skrzywdzi

1 989

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Witajcie moi "tzw. Psychologowie"! smile Pustki dzisiaj coś wink Alternatywny Śląsk dziś docięty od świata? wink

1 990

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Witaj
Może troszkę przymarzli.
Miłego dnia dla wszystkich - ja zabieram sie za prace

1 991

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Shakiki napisał/a:

Witaj
Może troszkę przymarzli.
Miłego dnia dla wszystkich - ja zabieram sie za prace

Pewnie tak - piękną zimę mamy tej wiosny wink Ja też się zabiorę za coś konstruktywnego.
Niby wolne dziś mam, ale wziąłem trochę zleceń do domu, żeby obrobić. Zawsze jakiś
dodatkowy grosz z tego jest. Choć teraz muszę się jeszcze nauczyć inwestować go w siebie..

1 992

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
onslaught napisał/a:

Witajcie moi "tzw. Psychologowie"! smile Pustki dzisiaj coś wink Alternatywny Śląsk dziś docięty od świata? wink

Witaj.Mam problem z łącznością od kilku dni,zanika mi sygnał,mam takie same problemy z platformą cyfra plus też zanika sygnał.Mieszkam w centrum 250 tyś miasta na tym alternatywnym Śląsku Górnym a mam wrażenie jakbym mieszkał w Rwandzie albo w Etiopi.Targa mną.Nie myśle o wiadrach dziś a tylko nad skonstruowaniem bomby wodorowej.

1 993

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
mayk222 napisał/a:

Witaj.Mam problem z łącznością od kilku dni,zanika mi sygnał,mam takie same problemy z platformą cyfra plus też zanika sygnał.Mieszkam w centrum 250 tyś miasta na tym alternatywnym Śląsku Górnym a mam wrażenie jakbym mieszkał w Rwandzie albo w Etiopi.Targa mną.Nie myśle o wiadrach dziś a tylko nad skonstruowaniem bomby wodorowej.

Ja tak miałem z operatorem sieci komórkowej. Niby centrum miasta, a rozmowa telefoniczna możliwa tylko na balkonie wink
Dobrze, że teraz można bez problemu przenieść numer. A co do tego sygnału: nie wybudowali Ci gdzieś w pobliżu jakiegoś
bloku co by tłumił fale?

1 994

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Witajcie ..:)   Jak dobrze Was czytać...Mayk z tym Twoim wifi to jakis sabotaż..ehh   Robie kawkę , Ktos chetny ??

1 995

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
hera.1 napisał/a:

Witajcie ..:)   Jak dobrze Was czytać...Mayk z tym Twoim wifi to jakis sabotaż..ehh   Robie kawkę , Ktos chetny ??

Dzięki, ale od szóstej zdążyłem dwie już obalić wink

1 996

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Też o tym pomyślałem,rozglądałam się po okolicy,nic nie wyrosło,wszystko tak jak od 6-7 lat,nie mam pomysłu na to co się dzieje u mnie z łącznością,dekoder pokazuje w meni maksymalny sygnał a na kanałach pojawia się napis"brak sygnału sprawdż antene'",dekoder podmieniłem na kolejny i to samo,komórki też pokazują nie pełny zakres łączności,modemów do kompa też mam 3,wszystko okresowo zanika,mieszkam w tym samym miejscu prawie 9 lat i nie miałem nigdy takich problemów,sprzęt mam zdecydowanie dobry.Masz jakieś inne jeszcze koncepcje,bo ja nie.

1 997

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Witaj hera.Ja się pisze na kawę.Sabotaż to mało powiedziane,to zemsta cyber robotów,matrix jakiś,relanium w czopkach już mi nie pomaga.Wczoraj od 19 do 24 próbowałem połaczyć się netem,o 20.30 zanikł mi obraz w tv,teraz też nie mam.To chore.

1 998

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
mayk222 napisał/a:

Też o tym pomyślałem,rozglądałam się po okolicy,nic nie wyrosło,wszystko tak jak od 6-7 lat,nie mam pomysłu na to co się dzieje u mnie z łącznością,dekoder pokazuje w meni maksymalny sygnał a na kanałach pojawia się napis"brak sygnału sprawdż antene'",dekoder podmieniłem na kolejny i to samo,komórki też pokazują nie pełny zakres łączności,modemów do kompa też mam 3,wszystko okresowo zanika,mieszkam w tym samym miejscu prawie 9 lat i nie miałem nigdy takich problemów,sprzęt mam zdecydowanie dobry.Masz jakieś inne jeszcze koncepcje,bo ja nie.

A antena nie jest oblodzona, albo coś w ten deseń. Nie wiem gdzie ją masz zainstalowaną, bo u moich rodziców było tak, że jakieś prace
na dachu prowadzono i jakiś meches się pewnie o antenę oparł, bo potem trzeba było ją jeszcze raz nastawiać. A co do telefonii komórkowej
to może po prostu liczba użytkowników się zwiększyła a oni nie modernizowali infrastruktury, albo co gorsza postawili gdzieś blisko drugą
antenę i jesteś centralnie po środku i urządzenia głupieją - to by jakoś tłumaczyło, że jest pełny zasięg, a nie ma połączenia.

1 999

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Witajcie moi drodzy wrocilam z weekendu w Krakowie i dopiero jestem troche wolna zeby napisac kawka juz wypita , mroz u mnie tez trzyma , i na dodatek totalne lenistwo nic mi sie nie chce ani sprzatac ani gotowac ani zakupow isc zrobic , cholera jakas mocniejsza deprecha mnie dopadla wszystko dlugie szare i do dupy jak papier toaletowy to życie , i jeszcze ta okropna zima pozdrawiam wszystkich a szczegolnie ciebie Hera Mayk222 , shakiki co u was? caluski

2 000

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Shakiki napisał/a:

Panowie, ja proponuję żebyście poczekali i odpowiedzieli dopiero na smsa otrzymanego od ex.
Jeśli takiego nie prześle to po co pokazywać, kolejny raz, jak bardzo wam zależy.

Wczoraj poruszaliśmy ten temat - a tu proszę: dzisiaj patrzę do skrzynki, a w niej kartka świąteczna od ex.
No i mam zagwozdkę co robić wink

2 001

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
onslaught napisał/a:
Shakiki napisał/a:

Panowie, ja proponuję żebyście poczekali i odpowiedzieli dopiero na smsa otrzymanego od ex.
Jeśli takiego nie prześle to po co pokazywać, kolejny raz, jak bardzo wam zależy.

Wczoraj poruszaliśmy ten temat - a tu proszę: dzisiaj patrzę do skrzynki, a w niej kartka świąteczna od ex.
No i mam zagwozdkę co robić wink

No widzisz...hahah  teraz Ty  ja przytrzymaj..nie biegnij zaraz i bron Boże zaraz nie posyłaj..

2 002

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
basiula42 napisał/a:

Witajcie moi drodzy wrocilam z weekendu w Krakowie i dopiero jestem troche wolna zeby napisac kawka juz wypita , mroz u mnie tez trzyma , i na dodatek totalne lenistwo nic mi sie nie chce ani sprzatac ani gotowac ani zakupow isc zrobic , cholera jakas mocniejsza deprecha mnie dopadla wszystko dlugie szare i do dupy jak papier toaletowy to życie , i jeszcze ta okropna zima pozdrawiam wszystkich a szczegolnie ciebie Hera Mayk222 , shakiki co u was? caluski

Basiula bierz sie w garść...a co Two luby jak zachowanie ???  U nas ok wszyscy powoli sie budza z latargu miłosnego do ex..

2 003

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
mayk222 napisał/a:

Witaj hera.Ja się pisze na kawę.Sabotaż to mało powiedziane,to zemsta cyber robotów,matrix jakiś,relanium w czopkach już mi nie pomaga.Wczoraj od 19 do 24 próbowałem połaczyć się netem,o 20.30 zanikł mi obraz w tv,teraz też nie mam.To chore.

Mayk zaparzyłam kawy ,ze starczy nam na tydzień.. a poza tym wysyłam siły wsparcia...rozpraw sie z sabotazystami...

2 004

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
hera.1 napisał/a:

No widzisz...hahah  teraz Ty  ja przytrzymaj..nie biegnij zaraz i bron Boże zaraz nie posyłaj..

Myślę, że ograniczę się do SMSa tak powiedzmy w piątek albo w sobotę wink

2 005

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
onslaught napisał/a:
hera.1 napisał/a:

No widzisz...hahah  teraz Ty  ja przytrzymaj..nie biegnij zaraz i bron Boże zaraz nie posyłaj..

Myślę, że ograniczę się do SMSa tak powiedzmy w piątek albo w sobotę wink

i tak trzymaj..i to sms słuzbowego...ale bedzie myslec co jest grane ahhaha

2 006

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
hera.1 napisał/a:
basiula42 napisał/a:

Witajcie moi drodzy wrocilam z weekendu w Krakowie i dopiero jestem troche wolna zeby napisac kawka juz wypita , mroz u mnie tez trzyma , i na dodatek totalne lenistwo nic mi sie nie chce ani sprzatac ani gotowac ani zakupow isc zrobic , cholera jakas mocniejsza deprecha mnie dopadla wszystko dlugie szare i do dupy jak papier toaletowy to życie , i jeszcze ta okropna zima pozdrawiam wszystkich a szczegolnie ciebie Hera Mayk222 , shakiki co u was? caluski

Basiula bierz sie w garść...a co Two luby jak zachowanie ???  U nas ok wszyscy powoli sie budza z latargu miłosnego do ex..

a moj luby? pojechal do pracy , i wiesz co nawet mnie nie obchodzi co on mysli i co robi , jakos mam to dzis w d.... pie , dzien straszny a jeszcze te swieta i zaproszeni goscie a ja w proszku ani zakupow ani robota nie idzie ale moze pozniej sie ogarne, a moze jakis kopniak dla mnie zebym sie ruszyla ? dawajcie moze pomoze

2 007

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
hera.1 napisał/a:

i tak trzymaj..i to sms słuzbowego...ale bedzie myslec co jest grane ahhaha

Służbowego? Znaczy się sztywnego jak nie powiem co? wink Zresztą jakoś się nie napalam z powodu
tej kartki, bo ona już ma taki świąteczny zwyczaj. Jak był etap pierwszego "księcia z bajki"
to też mi kartki wysyłała świąteczne. Przywiązuje uwagę do pierdół zapominając o sensie świąt.

2 008

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Ja miałem rozterkę czy wysłać do mojej byłej już dziewczyny życzenia urodzinowe. Urodziny ma 27 marca i nie wiem co robić ale raczej nie wyślę. Miałem jeszcze głupszy pomysł. Chciałem pojechać do niej z kwiatami w dzień jej urodzin.

2 009

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
scooby napisał/a:

Ja miałem rozterkę czy wysłać do mojej byłej już dziewczyny życzenia urodzinowe. Urodziny ma 27 marca i nie wiem co robić ale raczej nie wyślę. Miałem jeszcze głupszy pomysł. Chciałem pojechać do niej z kwiatami w dzień jej urodzin.

Kwiaty i jeżdżenie do niej, to sobie wybij z głowy.

2 010

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Wiem, inni też mi to powiedzieli. A co myślicie o sms, czy po prostu lepiej olać?

2 011

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
basiula42 napisał/a:
hera.1 napisał/a:
basiula42 napisał/a:

Witajcie moi drodzy wrocilam z weekendu w Krakowie i dopiero jestem troche wolna zeby napisac kawka juz wypita , mroz u mnie tez trzyma , i na dodatek totalne lenistwo nic mi sie nie chce ani sprzatac ani gotowac ani zakupow isc zrobic , cholera jakas mocniejsza deprecha mnie dopadla wszystko dlugie szare i do dupy jak papier toaletowy to życie , i jeszcze ta okropna zima pozdrawiam wszystkich a szczegolnie ciebie Hera Mayk222 , shakiki co u was? caluski

Basiula bierz sie w garść...a co Two luby jak zachowanie ???  U nas ok wszyscy powoli sie budza z latargu miłosnego do ex..

a moj luby? pojechal do pracy , i wiesz co nawet mnie nie obchodzi co on mysli i co robi , jakos mam to dzis w d.... pie , dzien straszny a jeszcze te swieta i zaproszeni goscie a ja w proszku ani zakupow ani robota nie idzie ale moze pozniej sie ogarne, a moze jakis kopniak dla mnie zebym sie ruszyla ? dawajcie moze pomoze

Basiula ogarnij sie chociazby dla Siebie..wez tylek , odkurzacz  w dłon i do boju...

2 012

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
scooby napisał/a:

Ja miałem rozterkę czy wysłać do mojej byłej już dziewczyny życzenia urodzinowe. Urodziny ma 27 marca i nie wiem co robić ale raczej nie wyślę. Miałem jeszcze głupszy pomysł. Chciałem pojechać do niej z kwiatami w dzień jej urodzin.

Scooby puknij sie w czoło...jasne co ?? kwiaty może jeszcze drobiazg od Kruka  a  Ona z usmiechem udzielnej ksiezniczki podziekuje i pierdol...Ci drzwiami przed nosem !!!!!!!!!!!!!!! Panowie ignor, ignor działa cuda !!!

2 013

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Witam.....jestem tu "Nowa"- Kasia 35 lat z zachodniopomorskiego, 2 dzieci(12l. i 1,5 l.) mąż mnie zostawil 2 tyg temu a separacja....od roku

2 014

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
egoistkasia napisał/a:

Witam.....jestem tu "Nowa"- Kasia 35 lat z zachodniopomorskiego, 2 dzieci(12l. i 1,5 l.) mąż mnie zostawil 2 tyg temu a separacja....od roku

witaj Kasiu w naszych progach..Chetnie posłuchamy Twojej historii...

2 015

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Dzięki hera1. za tego posta. Innej opcji nie eidzę, tylko ją olać anuż zrozumie. Jak nie to trudno, trzeba jakoś żyć.

Posty [ 1 951 do 2 015 z 14 840 ]

Strony Poprzednia 1 … 29 30 31 32 33 … 229 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026