netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

14 839 odpowiedzi785 961 wyświetleńzałożony przez hera.1, 24.02.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 … 229 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 195 z 14 840 ]

131

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
hera.1 napisał/a:
marios34 napisał/a:
betti67 napisał/a:

A ja bym tak chciała żeby MARIOS miał jeden i udany tak do końca życia a co?! A niech ma smile a niech Mu się darzy smile

hahahah a po czym tak mi życzysz:)?

każdemu się należy:) każdy jest wart drugiej osoby z którą stworzy związek do grobowej deski:)

Ja nie sadzę,żeby to było mozliwe taki związek do grobowej deski..nie ma takich chyba,,nie wierzę..

Na pewno są, może nie jest ich tak wiele ale są:)

132

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

MARIOS,
jezeli życzenia nie trafione, no cóż trudno się mówi, chciałam dobrze ha ha choć jak mowisz nie dla każdego ha ha ha ha ha. Niech Ci się wiedzie według Twoich potrzeb smile:):)

HERA a ja wierzę ,bo ja bym tak mogła choć to napewno już wymierający gatunek ha ha ha ha

133

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Jakoś widocznie jestem małej wiary.. bo wciaż w zyciu sie starałam ,a im bardziej sie starałam było gorzej..ehh

134

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
betti67 napisał/a:

MARIOS,
jezeli życzenia nie trafione, no cóż trudno się mówi, chciałam dobrze ha ha choć jak mowisz nie dla każdego ha ha ha ha ha. Niech Ci się wiedzie według Twoich potrzeb smile:):)

HERA a ja wierzę ,bo ja bym tak mogła choć to napewno już wymierający gatunek ha ha ha ha

ja jestem pozytywnie nastawiony do tego że znajdę:D zresztą każdy powinien taki być:) tak samo Tobie życzę smile

HERA każdy przeszedł w swoim życiu etap w który zdecydował o takim a nie innym podejściu do tego tematu:) jedni wierzą a inni nie:) dlatego warto wymieniać się informacjami na ten temat smile mobilizować do tego aby znowu iskra zapaliła się w naszych osobach i żebyśmy mogli dać radę razem z przyszłym partnerem i wspólnie dożyć ostatnich dni:)

135

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

A jednak to była jawna prowokacja smile:):) dożyć ostatnich dni ze swoim partnerem kusi hi hi hi smile:):)

136

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
betti67 napisał/a:

A jednak to była jawna prowokacja smile:):) dożyć ostatnich dni ze swoim partnerem kusi hi hi hi smile:):)

nooo mojego znajomego rodzice tak dożyli:)

137

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
czzekkoladka napisał/a:

To raczej była zazdrość.. chora zazdrość.. Miał niską samoocenę to próbował kontrolować co robię i udawało mu się przez prawie dwa lata ale w końcu sam nie wytrzymał i zostawił.. Bo jak tu żyć z myślą że za chwilę ktoś mnie poderwie ech.. smile

Kochana mój mi powiedział podczas jednej z rozmów,  że był pewny, że go zdradzę bo sie nie do końca sprawdzał w łóżku. I zobacz, co za ironia, sam to zrobił... i to nie raz, nie dwa

marios młody jestes to jeszcze nie jeden zwiazek przed Toba, wyszalej się...potem przyjdzie czas na poważny związek smile

138

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Witam! No to i ja do was dołączę.
Dzisiaj mi się mąż przyznał

139

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
anet78 napisał/a:

Witam! No to i ja do was dołączę.
Dzisiaj mi się mąż przyznał

o kurcze to masz ciężko..poczatek drogi przez mękę...ale bedziemy z Toba ..Witaj ..

140

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Shakiki napisał/a:
czzekkoladka napisał/a:

To raczej była zazdrość.. chora zazdrość.. Miał niską samoocenę to próbował kontrolować co robię i udawało mu się przez prawie dwa lata ale w końcu sam nie wytrzymał i zostawił.. Bo jak tu żyć z myślą że za chwilę ktoś mnie poderwie ech.. smile

Kochana mój mi powiedział podczas jednej z rozmów,  że był pewny, że go zdradzę bo sie nie do końca sprawdzał w łóżku. I zobacz, co za ironia, sam to zrobił... i to nie raz, nie dwa

marios młody jestes to jeszcze nie jeden zwiazek przed Toba, wyszalej się...potem przyjdzie czas na poważny związek smile

z tym wyszaleniem to ciężko u mnie bo zasady które wyniosłem z domu raczej skupiają się na budowaniu poważnego związku ale i wspólnej jak i osobnej zabawie:)

w twoim przypadku to po prostu żal dupe ściska sam próbuje wmówić a tu proszę sam zdradza:D

141

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
hera.1 napisał/a:
anet78 napisał/a:

Witam! No to i ja do was dołączę.
Dzisiaj mi się mąż przyznał

o kurcze to masz ciężko..poczatek drogi przez mękę...ale bedziemy z Toba ..Witaj ..

uuu przykro mi naprawdę...ale cios

142

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Przyznał się dopiero jak go przyparłam do muru...
Podobno rozstał się z nią i chce do mnie wrócić...
Mamy dzieci 6 i 8 lat....

143

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
anet78 napisał/a:

Przyznał się dopiero jak go przyparłam do muru...
Podobno rozstał się z nią i chce do mnie wrócić...
Mamy dzieci 6 i 8 lat....

Poczytaj tutaj posty wiele tutaj dobrych ludzi i rad. Musisz wykazac rozsadek i rozwage. Nie dac sie manipulowac to podstawa..

144

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Wyjechał do pracy do Niemiec pół roku temu. Tam w pracy poznał babkę, i się zaczęło...
Teraz chce wrócić do mnie....
O kur... jakie to trudne....

145

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
anet78 napisał/a:

Przyznał się dopiero jak go przyparłam do muru...
Podobno rozstał się z nią i chce do mnie wrócić...
Mamy dzieci 6 i 8 lat....

Raczej sądze że to ona go zostawiła i jak zbity pies wraca do Ciebie z podkulonym ogonem mając nadzieję że wybaczysz a przyczepi do tego wasze dzieci żeby cię zmiękczyć

146

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Wcześniej zanim mi o tym powiedział, ale wiedziałam że jej coś nie tak dałam mu miesiąc żeby wracał. Miał tam pracować do końca marca.

147

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
anet78 napisał/a:

Wcześniej zanim mi o tym powiedział, ale wiedziałam że jej coś nie tak dałam mu miesiąc żeby wracał. Miał tam pracować do końca marca.

Marios ma rację, został pewnie na lodzie i wraca gdzie ma ostoje i czekasz na Niego...

148

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Pamiętaj żeby nie postępować tak na gorąco zbyt pochopnie. Przemyśl wszystko, poczytaj. Zastanow się. Nie mów zbyt dużo w emocjach, bo potem sie tego żałuje

149 Ostatnio edytowany przez anet78 (2013-02-26 21:59:25)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Właśnie cały czas myślę...
Tam ma pracę i wynajmuje pokój.
Jeśli wróci do mnie to zrezygnuje z pracy, będzie musiał szukać czegoś nowego.
Tutaj wynajmujemy mieszkanie, więc nie będzie różowo....
Muszę wszystko przemyśleć...

150

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Hej kochane... jak tu zrozumieć tych facetów... Przyjechał po pracy, była u mnie kuzynka i co stwierdziła??? Że mamy do siebie jakieś "ciągutki" hahaha... Powiem Wam, że działam trochę na zemstę.. Nie wiem dokładnie jaki jest między nimi układ, tzn. między
Nim a tą dziewczyną, ale jeśli się spotykają, to cieszę się, że teraz dla niej nie jest w porządku i flirtuje ze mną na całego smile

151

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
happyangel napisał/a:

Hej kochane... jak tu zrozumieć tych facetów... Przyjechał po pracy, była u mnie kuzynka i co stwierdziła??? Że mamy do siebie jakieś "ciągutki" hahaha... Powiem Wam, że działam trochę na zemstę.. Nie wiem dokładnie jaki jest między nimi układ, tzn. między
Nim a tą dziewczyną, ale jeśli się spotykają, to cieszę się, że teraz dla niej nie jest w porządku i flirtuje ze mną na całego smile

Ja tez nie rozumiem, moj ex tez byl  juz z tamata a do mnie posyłal sms ,ze chce sie kochac jak dawniej  ze mna , że uwielbia jjak sie usmiecham ..pokrecone ..manipulacja ???

152

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
hera.1 napisał/a:
happyangel napisał/a:

Hej kochane... jak tu zrozumieć tych facetów... Przyjechał po pracy, była u mnie kuzynka i co stwierdziła??? Że mamy do siebie jakieś "ciągutki" hahaha... Powiem Wam, że działam trochę na zemstę.. Nie wiem dokładnie jaki jest między nimi układ, tzn. między
Nim a tą dziewczyną, ale jeśli się spotykają, to cieszę się, że teraz dla niej nie jest w porządku i flirtuje ze mną na całego smile

Ja tez nie rozumiem, moj ex tez byl  juz z tamata a do mnie posyłal sms ,ze chce sie kochac jak dawniej  ze mna , że uwielbia jjak sie usmiecham ..pokrecone ..manipulacja ???

Uwielbia się ze mną kochać, jestem taka zajebista....  big_smile znam to dokładnie..

153 Ostatnio edytowany przez betti67 (2013-02-26 22:25:36)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Witaj ANET,
ciężka sprawa,ale musisz być kategoryczna w swoich decyzjach.Tak jak mówi MARIOS coś mu nie wyszło i wraca z podkulonym ogonem,bo nie ma co ze sobą począć. Nie daj się wziąć na jego płacze ,oni potrafią świetnie nami manipulować i grać na naszych uczuciach. Najpierw się głęboko zastanow czego Ty chcesz. Czy mu wybaczysz i przygarniesz czy na tym koniec mimo wszystko.Jeśli chcesz z nim być to postaw swoje oczekiwania,wymagania i żądania na jednej szali. On musi wiedzieć ,że nie jesteś głupią gęsią i nie dasz się zwieść byle słówkami. To trudne ale to Ty teraz stawiasz warunki ,jeden nie taki ruch i leci z hukiem. To on Cię skrzywdził, więc musi swoje odcierpieć żeby zrozumieć.
Nikt tu nie da Ci konkretnej recepty, zrobisz jak będziesz uważała,to są tylko nasze wypowiedzi, a każdy przypadek jest inny. Wyrzucaj z siebie wszystko i pisz to pomaga napewno. Trzymaj się malutka


Dziewczyny ale jaja, to o co im chodzi z tym flirtem według mnie to chęć posiadania większego zbioru na własne potrzeby smile

154

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
happyangel napisał/a:
hera.1 napisał/a:
happyangel napisał/a:

Hej kochane... jak tu zrozumieć tych facetów... Przyjechał po pracy, była u mnie kuzynka i co stwierdziła??? Że mamy do siebie jakieś "ciągutki" hahaha... Powiem Wam, że działam trochę na zemstę.. Nie wiem dokładnie jaki jest między nimi układ, tzn. między
Nim a tą dziewczyną, ale jeśli się spotykają, to cieszę się, że teraz dla niej nie jest w porządku i flirtuje ze mną na całego smile

Ja tez nie rozumiem, moj ex tez byl  juz z tamata a do mnie posyłal sms ,ze chce sie kochac jak dawniej  ze mna , że uwielbia jjak sie usmiecham ..pokrecone ..manipulacja ???

Uwielbia się ze mną kochać, jestem taka zajebista....  big_smile znam to dokładnie..

Więc teraz moga sobie pomarzyć hahah i  pobzykac namiastke ...

155

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
betti67 napisał/a:

Wyrzucaj z siebie wszystko i pisz to pomaga napewno. Trzymaj się malutka

Dzięki smile
Już pomaga.
Wśród znajomych na razie nie mówię o tym, bo nie chce słyszeć żadnych rad. Muszę sama się z tym uporać.
A tak potem staną po mojej czy jego stronie... nie potrzebuje tego...

156

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Dobrze że tu trafiłaś tu takich jak Ty to na pęczki. Wyobrażam sobie co czujesz sad A znajomi nie zawsze uczciwie podchodzą do tego,o prawdziwego przyjaciela sama wiesz,że dziś jest trudno.
Musisz być twarda i silna ,a jak potrzebujesz pomocnej rady to tu wal jak w dym i wyrzucaj wszystko z siebie. To pomaga

157

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Tak jak pisze Betti dostaniesz tutaj rade, pomocna dłoń, ale i opierdziel jak bedzie trzeba,,hehe nawet przepis na sałatke i tajska zupke..Trzymaj sie Kobieto , jestesmy silne Baby..

158

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

No właśnie, znajomi się dzielą i są po którejś stronie.
A jakąkolwiek się podejmie decyzję to dyskutują czy dobrze zrobiła.
Wcześniej jak rozmawiałam z mężem, zanim mi powiedział że mnie zdradził, rozmawialiśmy o nas. Postawiłam mu warunek, że ma miesiąc na pozamykanie tam wszystkich spraw związanych z pracą i ma wracać. Ustalilśmy, że będziemy wszędzie wychodzić razem, że będe go musiała kontrolować, sprawdzać....i pytałam się on to wytrzyma? Moją kontrolę, to spradzanie, bo wiadomo, że teraz mu nie uwierzę..
Teraz jak się dowiedziałam wszystkiego.... na razie nie wiem...
Zobaczę jak będzie walczył i jak pokaże że mu zależy...

159

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
hera.1 napisał/a:

Tak jak pisze Betti dostaniesz tutaj rade, pomocna dłoń, ale i opierdziel jak bedzie trzeba,,hehe nawet przepis na sałatke i tajska zupke..Trzymaj sie Kobieto , jestesmy silne Baby..

Ok, pasuje mi to:)

160

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

http://www.youtube.com/watch?v=jy9sB4eI1ds

patrzcie na jej mimikę twarzy, jaka pokora i ma łzy w oczach,pięknie śpiewa

wszystkie zostałyśmy zdradzone,każdą to boli,każda uważa,że jej facet jest tym jedynym i lepszego nie ma,pewnie połowa się obwinia,że była za słaba, pewnie teraz byśmy była idealne dla nich. Nic nie zmienimy. Nie chcą,to nie. Nie ma dla kogoś się starać teraz co... Lipa. Postarajmy się być lepsze. A może kiedyś docenią co stracili... boli i nie zmienimy tego,na siłe się nie odkochamy

161

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Tzn.,że jeszcze przed wiadomością o zdradzie już mu postawiłaś pewne warunki,o ile rozumiem to juz coś było nie tak a teraz dołożył oliwy. Tak jak mówisz musisz się głęboko zastanowić,ale bądź radykalna w swoich decyzjach.

Hera dokładnie Ci opisała co tu znajdziesz smile

162 Ostatnio edytowany przez anet78 (2013-02-26 23:26:57)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
betti67 napisał/a:

Tzn.,że jeszcze przed wiadomością o zdradzie już mu postawiłaś pewne warunki,o ile rozumiem to juz coś było nie tak a teraz dołożył oliwy. Tak jak mówisz musisz się głęboko zastanowić,ale bądź radykalna w swoich decyzjach.

Hera dokładnie Ci opisała co tu znajdziesz smile

Zdrada trwała od listopada ponoć 4 miesiące. Wcześniej były jakieś drobne potknęcia, ale zawsze ładnie je tłumaczył. Przyjechał w tamtym tygodniu. i było naprawdę cudownie. Ale sprawdziłam mu telefon i był sms do tej babki. Powiedział, że chciał ale do niczego nie doszło. Nie uwierzyłam, byłam czujna, porozmawialiśmy i wtedy postawiłam mu takie warunki.
Dzisiaj gadaliśmy na skype, i przycisnęłam go,i wtedy się przyznał.
Romansował z babką, która załatwiła mu tam pracę i jest ona kochanką właściciela tego miejsca gdzie mój mąż i ona pracują. Ponoć się rozstali, on się opamiętał, powiedział mi że jest taki siaki i owaki.... itd i że mnie kocha itd....
A mnie bierze na wymioty, jak pomyslę, że on z nią spał i ze mną.

163

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Hej mam na imię Iza. Mam 26 lat zdradzona i porzucona. Ale postanowiłam,że nie dam się! Będę walczyć nie o niego, ale o siebie.

ROZWÓD JEST JAK SKOK NA BUNGIE, ALE OD CIEBIE ZALEŻY CZY SKOCZYSZ I BĘDZIESZ DALEJ ŻYĆ, CZY STCHÓRZYSZ I DASZ SATYSFAKCJĘ TYM, KTÓRZY TYLKO NA TO CZEKAJĄ.

164

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
izkalu napisał/a:

Hej mam na imię Iza. Mam 26 lat zdradzona i porzucona. Ale postanowiłam,że nie dam się! Będę walczyć nie o niego, ale o siebie.

ROZWÓD JEST JAK SKOK NA BUNGIE, ALE OD CIEBIE ZALEŻY CZY SKOCZYSZ I BĘDZIESZ DALEJ ŻYĆ, CZY STCHÓRZYSZ I DASZ SATYSFAKCJĘ TYM, KTÓRZY TYLKO NA TO CZEKAJĄ.

Bardzo polecam takie podejście! Da się! Ja widzę po sobie:) Warto poświęcić sobie więcej czasu. To daję mega motywację i satysfkację, a nie trzeba wielkich czynów:)

165

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Jeszcze długo będzie Ci się chciało wymiotować.Poukładaj sobie wszystko w głowie i nie daj się zwieść pięknym słowom i broń Boże nie obwiniaj się za nic.Oby zrozumiał, że zachował się podle,tego Ci życzę.
Trudno się zapomina,ja z tego wyjść jeszcze nie umiem

166

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
izkalu napisał/a:

Hej mam na imię Iza. Mam 26 lat zdradzona i porzucona. Ale postanowiłam,że nie dam się! Będę walczyć nie o niego, ale o siebie.

ROZWÓD JEST JAK SKOK NA BUNGIE, ALE OD CIEBIE ZALEŻY CZY SKOCZYSZ I BĘDZIESZ DALEJ ŻYĆ, CZY STCHÓRZYSZ I DASZ SATYSFAKCJĘ TYM, KTÓRZY TYLKO NA TO CZEKAJĄ.

OO tak tak polecam skok na bungee:D niesamowite przeżycia:D

167

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Witajcie,

Przemek ze śląska, lat 22, potraktowany jak ostatni śmieć i to dwa razy. Po pierwszym razie jeszcze była nadzieja, więc zrobiłem z siebie kretyna drugi raz. Okazało się, że to po prostu gierki. Osoba z którą się rozstałem chyba nie ma serca, a mnie ono pękło i nie wiem, kiedy się sklei, bo po 3ech latach i pół roku wspólnego mieszkania może być ciężko... Ale nie będę się nad sobą użalać, itp. bo tamta osoba jest naprawdę nie warta niczego. Przynajmniej będę miał czas dla siebie i na swoje przyjemności tongue

168

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
intro_wertyk22 napisał/a:

Witajcie,

Przemek ze śląska, lat 22, potraktowany jak ostatni śmieć i to dwa razy. Po pierwszym razie jeszcze była nadzieja, więc zrobiłem z siebie kretyna drugi raz. Okazało się, że to po prostu gierki. Osoba z którą się rozstałem chyba nie ma serca, a mnie ono pękło i nie wiem, kiedy się sklei, bo po 3ech latach i pół roku wspólnego mieszkania może być ciężko... Ale nie będę się nad sobą użalać, itp. bo tamta osoba jest naprawdę nie warta niczego. Przynajmniej będę miał czas dla siebie i na swoje przyjemności tongue

Witaj Przemku....Facet serducho wyciśnij z emocji ..idzie wiosna i nowe nadzieje i piękne dziewczyny wyruszą na ulice i w serca facetów...a z Nami będzie Ci lepiej zdecydowanie..Naprawde wspaniali ludzie tutaj bywaja ,ale chyba to juz wiesz..zawsze Ci pomoga i dodadza otuchy..buzka krajanie..

169

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Dzięki. Na razie we mnie jest burza, ale wierzę, że mi jeszcze zaświeci słońce. No i dobrze mówisz, wiosna idzie, kwiaty zakwitną tongue

170

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Witam wszystkich milo w srodowy poranek smile
Witaj Przemku w naszym gronie , nie martw sie otrzasniesz sie tu ze wszystkiego a smieciem to jest ten kto tak postepuje w tym przypadku twoja ex , glowa do gory damy rade usmiech na twarz i zacznij myslec o sobie

171

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Witam równiez mam nadzieje ze sroda bedzie dobrym dniem, ile boli zdrada , wygłupienie, porzucenie, chciałabym sie obudzic bez tych wspomnien, staram sie zyc dla siebie i dziecka ale to jak cien ciągle wrac

172

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Witam Wszystkich!

Część Przemku witamy w naszych progach.
Dziękuję wszystkim za wsparcie na moim wątku, dzisiaj się odniosę do wypowiedzi 93 ( mam nadzieję, że mnie nie zbanują)- skąd takie naiwne dziewy sie biorą?

Pozdrawiam

173

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
ZnakwPowietrzu napisał/a:

Witam równiez mam nadzieje ze sroda bedzie dobrym dniem, ile boli zdrada , wygłupienie, porzucenie, chciałabym sie obudzic bez tych wspomnien, staram sie zyc dla siebie i dziecka ale to jak cien ciągle wrac

I na razie bedzie wracac jeszcze dlugo wiem to bo do mnie tez wraca a juz rok minąl jak walcze dla siebie ja zostalam wybaczylam ale to tez dluga droga dla mojego związku , tak samo wraca i tak samo boli musisz byc slilna i dzielna , dasz rade a my postaramy sie ci tu pomoc wesprzec i razem przejdziemy to z toba trafilas dobrze nikt tu cie samej nie zostawi , a to duzo uwierz mi miec swiadomosc ze nie jestes sama pozdrawiam cie cieplutko

174

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Hejka wszystkim..jak dzionek ?? myśl na dzisiaj....Niech pociechą dla nas będzie to, iż żaden ból na świecie nie trwa wiecznie. Kończy się cierpienie, pojawia się radość i tak równoważą się nawzajem.
Całuje  Was wszystkich ..lece na kawę w towarzystwie Jarka Kuzniara jak zwykle ...hahah szkoda ,ze nie live ,ale cóz ..

175

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
hera.1 napisał/a:

Hejka wszystkim..jak dzionek ?? myśl na dzisiaj....Niech pociechą dla nas będzie to, iż żaden ból na świecie nie trwa wiecznie. Kończy się cierpienie, pojawia się radość i tak równoważą się nawzajem.
Całuje  Was wszystkich ..lece na kawę w towarzystwie Jarka Kuzniara jak zwykle ...hahah szkoda ,ze nie live ,ale cóz ..

Kochana, wierz mi, na żywo byś się rozczarowała... lepiej oglądać na odległość;)

176

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Cześć
Jestem Piotr mam 39 lat 12miesięcy i 18 dni.Zdradzony i wyrzucony na śmietnik w walentynki po 12 latach małżeństwa bez prawa veta.

177

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Witam,

Lolka, zdradzona po 17 latach, dopiero stająca na nogi, ale chwiejąca się jak osika...Smutno mi i do domu daleko

178

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
doones napisał/a:

Cześć
Jestem Piotr mam 39 lat 12miesięcy i 18 dni.Zdradzony i wyrzucony na śmietnik w walentynki po 12 latach małżeństwa bez prawa veta.

Witaj Piotrze w naszym gronie milo  ze jestes smile

179

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
basiula42 napisał/a:
doones napisał/a:

Cześć
Jestem Piotr mam 39 lat 12miesięcy i 18 dni.Zdradzony i wyrzucony na śmietnik w walentynki po 12 latach małżeństwa bez prawa veta.

Witaj Piotrze w naszym gronie milo  ze jestes smile

mi też jest miło,ale nie chciałem tu być:(  sad

180

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
doones napisał/a:
basiula42 napisał/a:
doones napisał/a:

Cześć
Jestem Piotr mam 39 lat 12miesięcy i 18 dni.Zdradzony i wyrzucony na śmietnik w walentynki po 12 latach małżeństwa bez prawa veta.

Witaj Piotrze w naszym gronie milo  ze jestes smile

mi też jest miło,ale nie chciałem tu być:(  sad

A kto z nas chcialby tu byc? ale dobrze z drugiej strony ze jest to miejsce , gdzie czlowiek moze po prostu sie wygadac i miec swiadomosc ze nie jest sam w swoim bolu i cierpieniu ,ja co prawda zostalam tylko zdradzona porucic mnie nie porzucil blagal zebym wybaczyla i zostala ale jednak zdradzil wiec sam widzisz ze tez sie tu znalazlam wszyscy pomagaja tu jak moga radą wsparciem i jest mi lzej to przejsc a przechodze ten bol kazdego dnia od roku

181

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Najgorsze jest to myślenie. Wmawiam sobie, że co mnie Ona obchodzi, itp., itd., ale jednak człowiek myśli, co robi, gdzie jest...

Muszę se trzasnąć kolejną porcję kropli na serce, bo normalnie zaraz mi chyba wyskoczy z klatki.

182

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
intro_wertyk22 napisał/a:

Najgorsze jest to myślenie. Wmawiam sobie, że co mnie Ona obchodzi, itp., itd., ale jednak człowiek myśli, co robi, gdzie jest...

Muszę se trzasnąć kolejną porcję kropli na serce, bo normalnie zaraz mi chyba wyskoczy z klatki.

Najgorsze jest jak budzę się w nocy wystraszony,zlany potem i myśle k...wa to prawda....

183

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Jasne, że się myśli i do tego jeszcze jak ta druga osoba się gęsto tłumaczy, tzn. często pisze, skypuje, siedzi w domu, to i tak nie wiadomo czy w drugim pokoju nie siedzi kochanka. Czy zakupy, które robił godzinę, nie trwały czasem 5 min., a może je robił z nią. To wyniszcza.

184

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
zdradzonalola napisał/a:

Witam,

Lolka, zdradzona po 17 latach, dopiero stająca na nogi, ale chwiejąca się jak osika...Smutno mi i do domu daleko

witaj tez jestes daleko od domu ? czyli w pracy po za granicami jesli tak to tak ja ja pozdrawiam

185

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
pani_zupa napisał/a:
hera.1 napisał/a:

Hejka wszystkim..jak dzionek ?? myśl na dzisiaj....Niech pociechą dla nas będzie to, iż żaden ból na świecie nie trwa wiecznie. Kończy się cierpienie, pojawia się radość i tak równoważą się nawzajem.
Całuje  Was wszystkich ..lece na kawę w towarzystwie Jarka Kuzniara jak zwykle ...hahah szkoda ,ze nie live ,ale cóz ..

Kochana, wierz mi, na żywo byś się rozczarowała... lepiej oglądać na odległość;)

hahah  moja Droga wiekszość męzczyzn lepiej oglądac  z daleka , albo u boku innej..lepiej nie udomawiac i oswajać..

186

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Daleko...Szwaboland, co prawda to nie Anglia i autobusem się dojedzie w jeden dzień, ale...i tak smutno i daleko

187 Ostatnio edytowany przez hera.1 (2013-02-27 11:26:23)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
basiula42 napisał/a:
doones napisał/a:
basiula42 napisał/a:

Witaj Piotrze w naszym gronie milo  ze jestes smile

mi też jest miło,ale nie chciałem tu być:(  sad

A kto z nas chcialby tu byc? ale dobrze z drugiej strony ze jest to miejsce , gdzie czlowiek moze po prostu sie wygadac i miec swiadomosc ze nie jest sam w swoim bolu i cierpieniu ,ja co prawda zostalam tylko zdradzona porucic mnie nie porzucil blagal zebym wybaczyla i zostala ale jednak zdradzil wiec sam widzisz ze tez sie tu znalazlam wszyscy pomagaja tu jak moga radą wsparciem i jest mi lzej to przejsc a przechodze ten bol kazdego dnia od roku

Witaj Piotrze.. Twój ruch. teraz Ty ta swoja przechodzona walentynke wrzuć na smietnik historii...A  serce ?? to tylko miesień ,ale delikatny więc dbaj o niego , a z  głowy ja wywal tam Ona siedzi.. Trzymaj sie chłopie , Wy faceci jestescie twardsi ..

188

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Miło,że nie jesteśmy sami. Ale szkoda że poznajemy się w takich okolicznościach.
Moje postanowienie na razie jest takie, że będę jeszcze lepiej dbać o siebie (a z tego co słyszałam niczego mi nie brakuje) i będe flirtować ze wszystkimi facetami! A przynajmniej z tymi którzy mi się podobają. Może to i głupie, ale na razie nic mi nie przychodzi do głowy....
Czas pokaże co będzie z moim małżeństwem.
Na razie patrzę się na plusy, mąż po prostu otworzył mi oczy.

189

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
anet78 napisał/a:

Miło,że nie jesteśmy sami. Ale szkoda że poznajemy się w takich okolicznościach.
Moje postanowienie na razie jest takie, że będę jeszcze lepiej dbać o siebie (a z tego co słyszałam niczego mi nie brakuje) i będe flirtować ze wszystkimi facetami! A przynajmniej z tymi którzy mi się podobają. Może to i głupie, ale na razie nic mi nie przychodzi do głowy....
Czas pokaże co będzie z moim małżeństwem.
Na razie patrzę się na plusy, mąż po prostu otworzył mi oczy.

I tak zrob tylko zapomialas dodac ze flirt bedzie tylko z wolnymi facetami? tych zajetych nie tykaj bo to droga donikąd wiesz o tym prawda?

190

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Anet78, pytaj na dzien dobry "czy masz żonę?" , jak nie - to uśmiech na twarz i świat jest wasz. Trzymam kciuki!

191

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
basiula42 napisał/a:

I tak zrob tylko zapomialas dodac ze flirt bedzie tylko z wolnymi facetami? tych zajetych nie tykaj bo to droga donikąd wiesz o tym prawda?

Dla mnie facet, który ma żonę jest nietykalny. Nigdy nie zniżyłabym się do poziomu mojego męża.
Na razie zapisałam się na sympatię i zobaczymy.
Obrączkę zdjęłam (dookoła znajomym mówię, że mi palce spuchły) smile
Na razie zerkam facetom na paluszki, czy nie ma obrączki smile
Mam ochotę na jakieś szaleństwo....

192

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Witam Wszystkich Nowych!

zdradzonalola napisał/a:

Anet78, pytaj na dzien dobry "czy masz żonę?" , jak nie - to uśmiech na twarz i świat jest wasz. Trzymam kciuki!

Zdradzonaola- to jest podstawowe pytanie, które powinna zadać normalna, szanująca się, myśląca kobieta. Właśnie wczoraj pogoniłam gościa na GG- podobno szukał bratniej duszy- no to mi wiele nie potrzeba: czego? bratniej duszy/ bratnia duszę to Ty masz chłopie w domu tylko ją zauważ, bo nie wystarczy patrzeć, trzeba też widzieć!
Nie odezwał się więcej!
Glowy do góry kiedyś zaświeci dla nas słońce, u mnie chyba wychodzi zza chmur, ale na razie nic nie mówię, żeby nie zapeszyć.
Ból minie na pewno nie tak szybko, ale ból oswojony nie doskwiera tak jak ten świeży, wierzcie mi co mówię, przez ostatnie parę miesięcy oberwałam nieźle. Ale dzięki Wam jest lepiej, dobrze wiedzieć, że nie jest się pozostawionym samemu sobie.

Jeszcze raz BASIULA - KOCHAM CIĘ- DZIĘKI!!!

193

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
agnes39 napisał/a:

Witam Wszystkich Nowych!
Jeszcze raz BASIULA - KOCHAM CIĘ- DZIĘKI!!!

Mało was znam, ale was wszystkich już kocham!
Jest mi ciut lepiej, że mogłam się wygadać i wyrzucić z siebie.

194 Ostatnio edytowany przez misiek666 (2013-02-27 16:19:37)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Witam misiek666 zwany w normalnym świecie Dawid z Raciborza smile. Lat niespełna 25. Rzucony jak szmata do kosza po 6 latach i 10 miesiącach. 2 miesiące po rozstaniu.
Dziś już w lepszej formie psychicznej niż jak opisywałem swój problem na forum. Plany życiowe odwrócone o 360 stopni. W tej chwili się zbieram do kupy co, by to sobie życia nie zniszczyć, bo szkoda mi go. Po porzuceniu wiem jeszcze bardziej, co to miłość do drugiej osoby. Dalej kocham swoją byłą, ale chyba przez pryzmat wspomnień jak było kiedyś. Uprzedzony do nowych związków jak i wiem, że tak szybko się nie otworzę przed następną kobietą. Aż mnie ciarki przechodzą myśląc o tym. Po za tym w sumie jest ok wink. Z dnia na dzień co raz to lepiej mi na sercu i próbuję zapomnieć.

Swoją droga świetny temat.

195

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Jest tutaj jakiś moderator? Skasujcie proszę moje wypowiedzi w tym temacie. Dziękuję.

Posty [ 131 do 195 z 14 840 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 … 229 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026