netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

14 839 odpowiedzi786 370 wyświetleńzałożony przez hera.1, 24.02.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Strony Poprzednia 1 … 25 26 27 28 29 … 229 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 691 do 1 755 z 14 840 ]

1 691

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Przyczepa campingowa na posesji przy dość ludnie uczeszczanym chodniku..po południe , miejscowość nadmorska..hmmm no cóz hormony szczytowe..przyczepa cała w drganiach ,az trzeszczy..słyszymy głos dziecka , ktore idzie z Rodzicami ..Tatusiu przecież w Polsce nie ma trzesien ziemi ..hahaha

1 692

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Dobre,też mam coś w zanadrzu z przyczepą kempingową ale nie moją tylko z młodych lat.Gwozdz programu zostawiłem jak asa w rękawie.

1 693

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
mayk222 napisał/a:

Dobre,też mam coś w zanadrzu z przyczepą kempingową ale nie moją tylko z młodych lat.Gwozdz programu zostawiłem jak asa w rękawie.

No jestem  ciekawa co to za AS,,:D

1 694

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

As trefl,damy caro juz nie pamietam,dama kier czeka na mnie.Poczta.

1 695

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
mayk222 napisał/a:

As trefl,damy caro juz nie pamietam,dama kier czeka na mnie.Poczta.

Poczty nie ma ...Gołąb zbłądził..

1 696

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Nie wiarygodne,gołab nie bładzi,gołebice mają to czasami w genach.

1 697

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
mayk222 napisał/a:

Nie wiarygodne,gołab nie bładzi,gołebice mają to czasami w genach.

Może nie błądzi , jedynie jak tą zagubioną gołebice spotka , wtedy traci głowę...

1 698 Ostatnio edytowany przez hera.1 (2013-03-22 02:12:00)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Teraz mi sie inna historia przypomniała , jestesmy na wczasach niekoniecznie góralskich lasach ..stołówka ..czynna od 9 tej.. Wpada  wycieczka Serbów i wala na stołówke , kelner tłumaczy ,że jeszcze zamknięte ..no ale w końcu po pertraktacjach wpuszczaja kolesi..Jeden siada przy szwedzkim stole i zżera z wszystkiego po trochu..kelner podchodzi i tłumaczy ,ze to szwedzki stól i musi iść do stolika. A zgłodniały na to..spokojnie nim przyjdą Szwedzi to jeszcze dużo zostanie...:D

1 699

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Pobudka.Wiadomości meteo ze Śląska mojego.Na zewn -3.5 w celcjuszach.pochmurno,wiatr lekki umiarkowany,opadów zanik,wilgotność 32%.Serwis informacyjny.Wiader zapas dostateczny przygotowanych do wysylki.Wczoraj wieczor satyryczny na złamach tego wątku przyciągnął rzesze czytaczy.Jury wreczyło nagrody prestiżowe statuetki "zapłakanej mordziachy".Nagrode główna odebrała Pani hera za skecz pod tytułem"trzesienie ziemi w przyczepie campingowej"Miejsce drugie i kolejną statuetke odebrała tez Pani hera za skecz pod tytułem"wpadłam do rowu a pokrzywy zrobiły mi dobrze".Miejsce 3 przyznano Miśkowi za nie opowiedzenie skeczu znanego"rozpalam grilla w zaspach śniegowych"konkurencja w osobach bags,Lexpar,Mwa.1980,basiula zajeły z góry upatrzone pozycje,zostali wyróżnieni dyplomami"nie uśmiechnietej mordziachy"Dziś piatek nie 13 więc nie powinno być tragicznie.Kronika policyjna.Nadal trwają pszukiwania niejakiego Głosu Rozpaczy ale jego czeste zmiany IP mylą węch psich tropicieli,Cygana odnaleziono w stosie patelek za ogrodzeniem znanego i popularnego bazaru,na razie strasznie mota się w zeznaniach i prokutator nie jest zdecydowany jakie postawić mu zarzuty.Odnaleziono też dwie beksy damskie,trwają ustalenia przyczyn załamki,dyżurny psycholog jak na razie załamał ręce i pogrążył sie sam w swojej niemocy.Kawusia podana,przecierać oczęta prosze.

1 700

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
kopi napisał/a:
Myszka1975 napisał/a:

Długo się wachałam aby napisać, ale może ktos miał podobny problem i może choć to, że będe mogła się wypisać przyniesie jakąś ulgę.
Jesteśmy małżenstwem od 18-lat. Mamy dwie dorastajace córki. Zawsze wszędzie razem, zawsze uchodziliśmy za wzór, zawsze uśmiechnięci, przytuleni nic dodać, nic ująć. Szczęśliwe małżeństwo, udana rodzina. On wykształcony z dobrą pozycją w pracy - praca bardzo stresująca - ale ją lubi. Ja na dobrym stanowisku poszłam na studja, zeby uzupelnić wykształcenie. Niczego nam w życiu nie brakowało. Wszystkiego dorobiliśmy się sami. Mieszkanie choć małe i na kredyt ale własne, działka, samochód. Co wykend spędzany na działce przy kominku lub z rodziną lub znajomymi. Taka ogólna sielanka a.. dodam że w tych sprawach też było dobrze. Oboje mamy te same temperamenty. I nagle w Walentynki mój ukochany mąż informuje mnie że mnie zdradził i że tak naprawdę od pól roku utrzymuje z ta kobietą kontakt telefoniczny i że on się w niej zakochał. Boże świat mi się zawalił, czułam jak by mnie ktoś przeciał przez piekło. Nie wiedziałam co powiedzieć, czy krzyczeć, czy płakać. W dodatku okazało się, że to jego kolezanka z pracy, ktorą znam i jeszcze w dodatku w tym roku byliśmy u niej na sylwestra na jej zaproszenie.
Przepłakaliśmy i przegadaliśmy całą noc. On powiedział że jeśli chce to się wyniesie. Ja powiedziałam, że nie żeby został, że jakoś sobie z tym poradzimy. Obiecałam, że rodzina się nie dowie. Chcial czasu, obiecał że to zakończy. Mija póltora miesiąca niby relacje są poprawne, ale on się ode mnie oddala i ja to czuje a przecież to nie ja powinnam się starać, to nie ja go zdradziłam. Czuję jakby rolę się odwróciły, tak jak to ja bym musiała dbać teraz o ten związek, tak jabym mu przeszkadzała. To co teraz czuję, ile muszę wkładać wysiłku żeby wszystko przetrwać wiem tylko ja ale zawsze byłam silna i wiem że dam radę - tylko jak długo, jak dlugo mam walczyć o ten związek? Czy jest wogóle sens? Nie wiem co on myśli, codziennie chodzi smutny, nie dzwoni tak jak kiedyś codziennie a ja tylko patrzę na telefon. O co w tym chodzi, czy jest mu źle że mu wybaczyłam i chcę walczyć o nas? Może się spodziewał że go wyrzucę? Nie mam już siły.

Moze to co napisalam to trochę chaotycznę ale przepraszam!

Zastanawiałaś się, a może wiesz - po co w ogóle Ci to powiedział?

Właśnie nie wiem, czy to były wyrzuty sumienia, czy na coś liczył nie wiem , ja juz nic nie wiem - jego zachowanie jest co najmniej dziwne. A ja się miotam sama ze sobą i ze swoimi emocjami.:(

1 701

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Myszka1975 napisał/a:
kopi napisał/a:
Myszka1975 napisał/a:

Długo się wachałam aby napisać, ale może ktos miał podobny problem i może choć to, że będe mogła się wypisać przyniesie jakąś ulgę.
Jesteśmy małżenstwem od 18-lat. Mamy dwie dorastajace córki. Zawsze wszędzie razem, zawsze uchodziliśmy za wzór, zawsze uśmiechnięci, przytuleni nic dodać, nic ująć. Szczęśliwe małżeństwo, udana rodzina. On wykształcony z dobrą pozycją w pracy - praca bardzo stresująca - ale ją lubi. Ja na dobrym stanowisku poszłam na studja, zeby uzupelnić wykształcenie. Niczego nam w życiu nie brakowało. Wszystkiego dorobiliśmy się sami. Mieszkanie choć małe i na kredyt ale własne, działka, samochód. Co wykend spędzany na działce przy kominku lub z rodziną lub znajomymi. Taka ogólna sielanka a.. dodam że w tych sprawach też było dobrze. Oboje mamy te same temperamenty. I nagle w Walentynki mój ukochany mąż informuje mnie że mnie zdradził i że tak naprawdę od pól roku utrzymuje z ta kobietą kontakt telefoniczny i że on się w niej zakochał. Boże świat mi się zawalił, czułam jak by mnie ktoś przeciał przez piekło. Nie wiedziałam co powiedzieć, czy krzyczeć, czy płakać. W dodatku okazało się, że to jego kolezanka z pracy, ktorą znam i jeszcze w dodatku w tym roku byliśmy u niej na sylwestra na jej zaproszenie.
Przepłakaliśmy i przegadaliśmy całą noc. On powiedział że jeśli chce to się wyniesie. Ja powiedziałam, że nie żeby został, że jakoś sobie z tym poradzimy. Obiecałam, że rodzina się nie dowie. Chcial czasu, obiecał że to zakończy. Mija póltora miesiąca niby relacje są poprawne, ale on się ode mnie oddala i ja to czuje a przecież to nie ja powinnam się starać, to nie ja go zdradziłam. Czuję jakby rolę się odwróciły, tak jak to ja bym musiała dbać teraz o ten związek, tak jabym mu przeszkadzała. To co teraz czuję, ile muszę wkładać wysiłku żeby wszystko przetrwać wiem tylko ja ale zawsze byłam silna i wiem że dam radę - tylko jak długo, jak dlugo mam walczyć o ten związek? Czy jest wogóle sens? Nie wiem co on myśli, codziennie chodzi smutny, nie dzwoni tak jak kiedyś codziennie a ja tylko patrzę na telefon. O co w tym chodzi, czy jest mu źle że mu wybaczyłam i chcę walczyć o nas? Może się spodziewał że go wyrzucę? Nie mam już siły.
Ja myśle tak.Masz w pewnym sensie uczciwego faceta,zbłądzil ale miał odwage przyznać się przed Tobą,możliwe że został sprowokowany.Napisze coś czego mało kto zrozumie,zdradzający w związku na którym mu zależy ma wiekszy problem ze sobą niż zdradzona,to nie utopia.
Moze to co napisalam to trochę chaotycznę ale przepraszam!

Zastanawiałaś się, a może wiesz - po co w ogóle Ci to powiedział?

Właśnie nie wiem, czy to były wyrzuty sumienia, czy na coś liczył nie wiem , ja juz nic nie wiem - jego zachowanie jest co najmniej dziwne. A ja się miotam sama ze sobą i ze swoimi emocjami.:(

1 702

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Witaj Wielki Obecny i Wielcy Nieobecni...News z ostatniej chwili pomimo przyznanaia nagród i zajęcia wszystkich  miejsc w konkursie erotyczno wspomnieniowym ..jury pod przewodnictwem ..tutaj nick pozostawimy w słodkiej tajemnicy postanowiło przyznac nagrode Presiżową za całokształ działalności wskrzeszajacej morale całej rzeszy złamanych serc , gdzie wybitni kardiolodzy i psycholodzy uznali owe przypadki za baeznadziejene ..jednak działalność  Wielkiego Mayka wskrzesza nadzieje w tych płaczacych sercach.. Wielki Mayk otrzymuje równiez gratyfikacje od producenta wiader pod tytułem Cygan i spólka , gratyfikacja łaczy sie z kolekcja patelni ..Równiez nagrodą jest darmowy pobyt w komorze tlenowej ... Jednak Szczególnym wyróznieniem bedzie używanie tytułu Wielki .... Hera dziekuje za nagrodę , ale w wywiadzie nam udzielonym stwierdziła ,ze na rozdanie nagród nie przybedzie bo kreacja od Diora nie nadeszła , ale teraz jest bardzo zajeta tropieniem Głosy rozsadku...Dziękuje szerokiej rzeszy wielbicieli jej dyskusyjnego raczej talentu ..A sytuacja meterologiczna bez zmian..wyciagnieto choinki , ktore dopiero co schowano..wielkanocy nie bedzie bo wszelakie jaja zamarzły , te pod kołdra też...sytuacja biometeorologiczna  niekorzystna..fala wspomnien nadchodzi i silne wiatry ..ale chyba w dooopie hehhe.. i  proszę o zachowanie ostrozności w wylewaniu łez , grozi odwodnieniem...Flesz wiadomości sportowych ..Wielki Mayk zajął pierwsze miejsce w biegu z butla tlenową..gratulujemy...Nastepne wiadomości z agodzine...Pozdrawiamy Jarka Kuzniara TVN24..

1 703 Ostatnio edytowany przez hera.1 (2013-03-22 10:03:19)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

News z ostatniej chwili ..Firma kleje swiata .Wielkiemu Maykowi ufundowała wszelkiego rodzaju zestaw kleju Butapren za propagowanie jego działania jako kremu do depilacji do miejsc intymnych..otrzymuje statuetke Złota Maczuga..Gratulujemy..

1 704

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Tleeeeeeeeeeeeeeeeenuuuuuuuuuuuu,tlenuuuuuuuuuu,nie wiem czy zdąze,zatkało mnie z wrazenia.

1 705

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Cześć szaleni...
Widzę ze humorki dopisywały.
Ciekawe te historyjki, ciekawe...

Niektórzy po prostu chcieli odespać kilka nieprzespanych nocy dlatego nie pojawiają sie wieczorkami smile

1 706

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Shakiki napisał/a:

Cześć szaleni...
Widzę ze humorki dopisywały.
Ciekawe te historyjki, ciekawe...

Niektórzy po prostu chcieli odespać kilka nieprzespanych nocy dlatego nie pojawiają sie wieczorkami smile

Witaj Shakiki miło ,ze jesteś..Jak u Ciebie humorek ??

1 707

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
hera.1 napisał/a:
Shakiki napisał/a:

Cześć szaleni...
Widzę ze humorki dopisywały.
Ciekawe te historyjki, ciekawe...

Niektórzy po prostu chcieli odespać kilka nieprzespanych nocy dlatego nie pojawiają sie wieczorkami smile

Witaj Shakiki miło ,ze jesteś..Jak u Ciebie humorek ??

witajcie kochane dziewczyny shakiki co u ciebie sory za wczoraj nie dalam rady , hera a ty jak sie trzymasz dziewczyno no i mayk222 caluski dal was dobrze ze jestescie

1 708

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
basiula42 napisał/a:
hera.1 napisał/a:
Shakiki napisał/a:

Cześć szaleni...
Widzę ze humorki dopisywały.
Ciekawe te historyjki, ciekawe...

Niektórzy po prostu chcieli odespać kilka nieprzespanych nocy dlatego nie pojawiają sie wieczorkami smile

Witaj Shakiki miło ,ze jesteś..Jak u Ciebie humorek ??

witajcie kochane dziewczyny shakiki co u ciebie sory za wczoraj nie dalam rady , hera a ty jak sie trzymasz dziewczyno no i mayk222 caluski dal was dobrze ze jestescie

No wreszcie wracacie...Witaj Basiula...Napisz jak tam u Ciebie..co sie dzieje ??  Mnie nawiedza w snach..ale daje rade..olewam już sprawe..Jego juz nie ma...

1 709

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
hera.1 napisał/a:
basiula42 napisał/a:
hera.1 napisał/a:

Witaj Shakiki miło ,ze jesteś..Jak u Ciebie humorek ??

witajcie kochane dziewczyny shakiki co u ciebie sory za wczoraj nie dalam rady , hera a ty jak sie trzymasz dziewczyno no i mayk222 caluski dal was dobrze ze jestescie

No wreszcie wracacie...Witaj Basiula...Napisz jak tam u Ciebie..co sie dzieje ??  Mnie nawiedza w snach..ale daje rade..olewam już sprawe..Jego juz nie ma...

witaj hera napisze jak uruchomie gg bo jakis problem powstal mi na kompie odezwe sie pozniej
pozdrawiam smile

1 710

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
basiula42 napisał/a:
hera.1 napisał/a:
basiula42 napisał/a:

witajcie kochane dziewczyny shakiki co u ciebie sory za wczoraj nie dalam rady , hera a ty jak sie trzymasz dziewczyno no i mayk222 caluski dal was dobrze ze jestescie

No wreszcie wracacie...Witaj Basiula...Napisz jak tam u Ciebie..co sie dzieje ??  Mnie nawiedza w snach..ale daje rade..olewam już sprawe..Jego juz nie ma...

witaj hera napisze jak uruchomie gg bo jakis problem powstal mi na kompie odezwe sie pozniej
pozdrawiam smile

OK Basiu czekam..Pozdrawiam , lece polatać na miotle..

1 711

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Hejka
Ja dzisiaj z pozytywnym nastawieniem.
Zobaczymy co będzie dalej.
Wieczorkiem na urodziny kuzynki-na pyszne wino

Dzisiaj tata odbiera małego ode mnie i wolny weekend
Tylko jutro będę myśleć z kim go zostawił na  4 h
Ale to jutro...
Dzisiaj smile...
Sun is shining somethimes...

1 712

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Shakiki napisał/a:

Hejka
Ja dzisiaj z pozytywnym nastawieniem.
Zobaczymy co będzie dalej.
Wieczorkiem na urodziny kuzynki-na pyszne wino

Dzisiaj tata odbiera małego ode mnie i wolny weekend
Tylko jutro będę myśleć z kim go zostawił na  4 h
Ale to jutro...
Dzisiaj smile...
Sun is shining somethimes...

pozdrawiam cie serdecznie i dalej usmiech i glowa do gory  kochana tak trzymac musimy byc silne

1 713

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
basiula42 napisał/a:

pozdrawiam cie serdecznie i dalej usmiech i glowa do gory  kochana tak trzymac musimy byc silne

Basiu, jak nie my to kto będzie silny.
Pewnie że musimy.
Mam nadzieję, że wczorajsze czarne chmury od Ciebie odpłynęły.
Trzymajcie sie.

PS. mayk-a teść nie był na Ciebie wściekły, że tyle kleju mu zmarnowałeś?

1 714

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

pomyślałam, że i ja do Was dołączę.Mam 24 lata, związek nie był długi, ale za to moje zaangażowanie ogromne. 8 miesięcy od rozstania, wciąż nie mogę zapomnieć sad jego powód rozstania:"to nie było jednak to"... sad

1 715

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
jabłko() napisał/a:

pomyślałam, że i ja do Was dołączę.Mam 24 lata, związek nie był długi, ale za to moje zaangażowanie ogromne. 8 miesięcy od rozstania, wciąż nie mogę zapomnieć sad jego powód rozstania:"to nie było jednak to"... sad

Dzień dobry Jabłko..witamy Cie w naszych progach..zawsze znajdziesz u nas otuchę i humor..i trochę wariactwa..:D

1 716

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

To moze i ja cos "oldscoolowego" po tfu... malzenstwie dorzuce.

Zaczne o tego, ze ze swoim starym kumplem z dawnej pracy mielismy taki zwyczaj, ze sie witalismy przez telefon "witam panie, dyrektorze", "klaniam sie panie prezesie", Panie Wladzo", "panie kierowniku" i takie tam teksty z tego wysokiego szczebla. a jak bylo spotkanie "face to face" to stylowe teksty "witam cie mordo moja" i zdrobnialosci big_smile.
A z racji mieszkania dalszego od siebie i ze kontaktowalem sie w wiekszosci sam z Nim, to w kontaktach przez telefon, zona slyszala te Nasze "dyrektorskie" powitania.
No i tak pewnego razu przyszlo mi zawitac do eks firmy - pech chcial, ze z zona big_smile - i spotkac sie z w/w kolega - nomen omen przyjechalem za swoja potrzeba do firmy a On mial biznesa prywatnego do mnie.
No i sie witam z Nim w obecnosci zony i slychac z jego ust "witam Cie mordeczko ty moja, coz to za urodziwa dziewoja". Ja tam zaraz odpowiedz "no wiesz... priorytety sie zmienily, miejsce zamieszkania tez i tak wyszlo. zreszta dawno mnie tu nie bylo i zaobraczkowalem sie... z wzajemnoscia." Zona foch, obrot na piecie i tylko slysze jak w oddali trzaskaja drzwi od auta. I potem cala droge do domu wypominanie "jak tak On smial sie odezwac a ja nie zareagowalem, ze mu dawno nic nie mowilem ze sie ozenillem". To jej tlumacze, ze wie z naszych rozmow, wie z nk itd. I na koniec, ze nie jestem w wojsku by mna pomiatac a ze spotkania sluzbowe przez telefon przeszly na spotkanie integracyjne w realu, to i swoboda wypowiedzi sie nalezy. Ty masz mnie na co dzien, on od swieta.
Wiele bylo takich historyjek, gdzie elastycznosc i poczucie humoru mojej lubej, by czasem "odszczekac" sie zartobliwa riposta bylo abstrakcja. A tamtego dnia byly jeszcze dwie scenki rodzinne z watkiem o szczuplosci mojej i w pewnym sensie skeczem z moneta 5 zlotowa i paniami lekiego obyczaju, jak to sobie czasem jeszcze "dogryzamy" z rodzicami, bratem i kumplem.
Foch Zony wieczorem siegnal apogeum zenitu, ze nawet szyby drzaly w domu od trzaskajacych drzwi big_smile

1 717

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

bags,panie dyrektorze.Ja kiedyś oduczylem  kogoś trzaskania drzwiami,wszystkie drzwi te od wc też wyniosłem na kilkanaście dni do garażu,ale były jaja jak nas odwiedzali znajomi.Niestety trzaskania tymi od auta nie oduczyłem,zima była wtedy,pech jak diabli.

1 718

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Shakiki napisał/a:
basiula42 napisał/a:

pozdrawiam cie serdecznie i dalej usmiech i glowa do gory  kochana tak trzymac musimy byc silne

Basiu, jak nie my to kto będzie silny.
Pewnie że musimy.
Mam nadzieję, że wczorajsze czarne chmury od Ciebie odpłynęły.
Trzymajcie sie.

PS. mayk-a teść nie był na Ciebie wściekły, że tyle kleju mu zmarnowałeś?

Teść był spoko,współczuł mi i to bardzo i chyba z godzine ryczał,butaprenu miał zapas w piwnicy, z rok mnie  uprzedzal gdzie aktualnie jest klej jakikolwiek przyniesiony do domu,nawet super glu.To była jedna z przyczyn wyprowadzki na"własne"

1 719

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Halo ..Dobry wieczór ..

1 720

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

hallo.Wifi miejscowe mi nie działa,muszę zmienić operatora w pon.Zanika sygnał.

1 721

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
mayk222 napisał/a:

hallo.Wifi miejscowe mi nie działa,muszę zmienić operatora w pon.Zanika sygnał.

Twoja autonomia ślaska w Ślasku kosztuje wyrzeczenia... big_smile Oglądasz mecz ??? MASAKRA !!

1 722

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Nie oglądam meczu,u mnie cyfra plus zamienia się nc plus poprzestawiali mi ok 800 kanałow nic nie mogę znależć,instrukcje obsługi dekodera dawno temu wywaliłem do kosza.Padaczka na wszystkich frontach.

1 723 Ostatnio edytowany przez woytek (2013-03-23 00:13:07)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
mayk222 napisał/a:

Nie oglądam meczu,u mnie cyfra plus zamienia się nc plus poprzestawiali mi ok 800 kanałow nic nie mogę znależć,instrukcje obsługi dekodera dawno temu wywaliłem do kosza.Padaczka na wszystkich frontach.

Nic nie straciles, to byla po prostu tragikomedia, bo czasami bylo smiesznie smile
Moze w koncu skoncza sie sny o potedze polskiej pilki hehe smile

1 724

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
woytek napisał/a:
mayk222 napisał/a:

Nie oglądam meczu,u mnie cyfra plus zamienia się nc plus poprzestawiali mi ok 800 kanałow nic nie mogę znależć,instrukcje obsługi dekodera dawno temu wywaliłem do kosza.Padaczka na wszystkich frontach.

Nic nie straciles, to byla po prostu tragikomedia, bo czasami bylo smiesznie smile
Moze w koncu skoncza sie sny o potedze polskiej pilki hehe smile

A czy te sny już dawno się nie skończyły?
Podczas EURO np?

1 725

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Shakiki napisał/a:
woytek napisał/a:
mayk222 napisał/a:

Nie oglądam meczu,u mnie cyfra plus zamienia się nc plus poprzestawiali mi ok 800 kanałow nic nie mogę znależć,instrukcje obsługi dekodera dawno temu wywaliłem do kosza.Padaczka na wszystkich frontach.

Nic nie straciles, to byla po prostu tragikomedia, bo czasami bylo smiesznie smile
Moze w koncu skoncza sie sny o potedze polskiej pilki hehe smile

A czy te sny już dawno się nie skończyły?
Podczas EURO np?

Witajcie...zniesmaczenie po prostu .Za co Oni biora tyle kasy ??Pewnie niejeden z drużyn podwórkowych zagrałby lepiej..

1 726

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Przynajmniej dzięki takim spotkaniom kampanie piwowarskie zacierają ręce, bo ze smutku więcej piwa sie w siebie wlewa.
Ci podwórkowi niestety bez formy, nie wytrzymaliby 90 min biegania za przeciwnikami.

1 727

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Shakiki napisał/a:

Przynajmniej dzięki takim spotkaniom kampanie piwowarskie zacierają ręce, bo ze smutku więcej piwa sie w siebie wlewa.
Ci podwórkowi niestety bez formy, nie wytrzymaliby 90 min biegania za przeciwnikami.

Jak po imprezce z winkiem ??  ooo..tez sobie naleje na Wasze zdrowie...

1 728

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Witajcie moi Drodzy w ten zimowy weekend! wink jak nastrój?

1 729

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
onslaught napisał/a:

Witajcie moi Drodzy w ten zimowy weekend! wink jak nastrój?

Witaj onslaught  ..słońce u mnie świeci..niemozliwe..jest mrozno ,ale pieknie..Nastrój w zwiazku z tym lepszy , wiadra wyrzucone..zero łez , zero wspomnień..A u Ciebie ?

1 730

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
hera napisał/a:

Witaj onslaught  ..słońce u mnie świeci..niemozliwe..jest mrozno ,ale pieknie..Nastrój w zwiazku z tym lepszy , wiadra wyrzucone..zero łez , zero wspomnień..A u Ciebie ?

u mnie też zimno. będzie dziesięć stopni mrozu. tak samo w sercu. weekend jest dla mnie zawsze najgorszy. minęło już te parę miesięcy a poprawy nie widać.

1 731

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

hej kochani:)
wczoraj widsziałam sie ze swoim bylym, chyba pierwszy raz od rozstania mogę rzec że było czarno na białym...było miło i sympatycznie...hmm dzisiaj też się widzimy, być może....ciekawa jestem czy to gra czy może cos więcej...

u mnie piękny dzień, tyle że mroźny...wrrr trzeba isc po drewnienko...buziaki i uśmiechu zycze

1 732

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

no u mnie tez.juz miesiac totalnej ciszy i nic sie nie polepsza.tyle ze nie drepcze w ta i spowrotem jak ide na fajka.ah te weekendy.znow wstalem po 4-tej bez powodu i tak lezalem w lozku.straszne.do tego przestalem odbierac od ludzi telefony jak sie do mnie wczoraj dobijali.nie chce sie z nikim gadac.jedyny plus ,ze weekend bo przebywanie w pracy to dla mnie katorga.

1 733

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
mwa25 napisał/a:

u mnie piękny dzień, tyle że mroźny...wrrr trzeba isc po drewnienko...buziaki i uśmiechu zycze

no to jakaś pozytywna wiadomość z rana wink

1 734

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Geniu,też kiedyś przestałem odbierać tel.przez pół roku,też nie chciało mi się gadać z nikim.Z autopsji radze Ci odbierać lub oddzwaniać,potraciłem tak dobrych znajomych i interesantów-przemyśl.U mnie było -12 rano a to pisze k. m. po raz 11 albo 12 to cholerne wifi raz k, działa ,raz nie działa.Pozdrawiam wszystkich.Idę do apteki po relanium w czopkach do dupy.

1 735

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
mayk222 napisał/a:

Geniu,też kiedyś przestałem odbierać tel.przez pół roku,też nie chciało mi się gadać z nikim.Z autopsji radze Ci odbierać lub oddzwaniać,potraciłem tak dobrych znajomych i interesantów-przemyśl.U mnie było -12 rano a to pisze k. m. po raz 11 albo 12 to cholerne wifi raz k, działa ,raz nie działa.Pozdrawiam wszystkich.Idę do apteki po relanium w czopkach do dupy.

Mayk hehe nie przesadzaj z tymi czopkami w otwór dupny..ehheh A tak poza tym Panowie !! Powinniście  przeleciec przez gesty las ..kurcze wciąż płaczecie jak baby..wezcie swoje seksowne dupki w garść i do życia sie brać a nie asceza to nie czasy Petrarki i jego Beatrycze..:D

1 736

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

umiesz Cioteczko zmotywowac wink

1 737

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
onslaught napisał/a:

umiesz Cioteczko zmotywowac wink

Bo kurcze na jednej czy jednym sie świat nie kończy, ja to tez zrozumiałam , lepiej pózno niz wcale..Jak Oni Nas nie chca to kij im w oko..Wszak na pewno jest gdzieś Ktos , Kto czeka na Nasze odkrycie..Ktoś wart Naszego uczucia i zainteresowania...A My wciąż idealizujemy portret tego jedynego obiektu...Jakby Nas kochali to by z Nami byli..proste.. Na dobre i na złe , pomimo wiatru w oczy..

1 738

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Hera1 kolejne mądre słowa które pomogły mi w zmotywowaniu siebie. Mój wątek jest już chyba pośmiewiskiem tego forum jak i moja osoba.

1 739 Ostatnio edytowany przez hera.1 (2013-03-23 13:15:22)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
scooby napisał/a:

Hera1 kolejne mądre słowa które pomogły mi w zmotywowaniu siebie. Mój wątek jest już chyba pośmiewiskiem tego forum jak i moja osoba.

Scooby ..NIE JESTES POSMIEWISKIEM !!! nie wolno Ci tak mysleć, obnazyłes swoje uczucia ,a to nie jest wstyd.. W tak młodym wieku tym bardziej sie przezywa uczuciowe porazki, bo nie masz jeszcze bagazu takich doswiadczeń..Jestes jeszcze tak młody ehhh zazdroszcze..wszystko przed  Tobą i nie taka dziewczyna jeszcze poznasz ! ..Naprawdę,,przyjdzie czas ,że pomyslisz ,ale ja byłem głupi..Nie warto..wychodz z kumplami , poznawaj dziewczyny , korzystaj z zycia ,ono tak szybko ucieka ,nie rób takich błedów i nie marnuj czasu na Kogos kto tego czasu nie chce spedzać z Tobą..Pozdrawiam i badz silny...

1 740

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Dzięki za słowa otuchy i pocieszenia. W sumie masz rację. Znajomi mi mówią, że wygl?dam na twardego na zewnątrz ale w środku jestem miękki sad

1 741

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
scooby napisał/a:

Dzięki za słowa otuchy i pocieszenia. W sumie masz rację. Znajomi mi mówią, że wygl?dam na twardego na zewnątrz ale w środku jestem miękki sad

Mozeszbyc miekki dla Kogoś Kto na to zasługuje , a Ona Cię nie szanowała , nie wiedziała czego chce , bawiła się Twoimi emocjami , bo czuła Twoje uczucie..Więc Jej pokaż Kogo straciła.. ubierz się w płaszczyk obojetności i ignorancji...

1 742

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Po wczorajszym zajściu tak zrobię smile

1 743

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
scooby napisał/a:

Po wczorajszym zajściu tak zrobię smile

Czytałam Twój watek..niepotrzebnie Jej znowu pokazałeś jak Ci zalezy, ale to niestety działa odwrotnie...Człowiek uczy sie na błedach..jest takie powiedzenie im jesteś gorszy tym jestes lepszy..i to niestety prawda..im bardziej Kogos odrzucasz tym bardziej On sie garnie..Zobaczysz ..olej Ja i sama przyjdzie na kolanach..ale zaraz nie popadaj w euforie tylko Ja zwodż..Wiesz ..nie wiem czy Ci moge to napisac tutaj ..ale napisze..kobiety najbardziej lubia ignorantów...bo musza o Nich zabiegać..Faceci z dusza na ramieniu sa skazani na porazkę..niestety..życie...ciekawe ile głosów sprzeciwu sie pojawi..

1 744 Ostatnio edytowany przez scooby (2013-03-23 13:55:20)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Tutaj masz 100% racji, niestety.


Edit...
Teraz już sam nie wiem czy bym chciał, żeby do mnie wróciła... Musiałaby mi pokazać, że jej naprawdę zależy.

1 745

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

już po sprzątanku, teraz chwila odpoczynku...
i tak mnie naszła myśl, dlaczego nie potrafimy się dogadać w świecie damsko-męskim, Wy Panowie coś mówicie do kobiet a my Kobiety odbieramy to jako atak, i na odwrót...a w rzeczywistości nie mamy nic złego na myśli....
przynajmniej ja tak mialam...

1 746

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
scooby napisał/a:

Tutaj masz 100% racji, niestety.


Edit...
Teraz już sam nie wiem czy bym chciał, żeby do mnie wróciła... Musiałaby mi pokazać, że jej naprawdę zależy.

Dokładnie ..Ty sie starałes..Ona wie ,ze Tobie zalezy , więc niech Ona sie teraz postara..

1 747 Ostatnio edytowany przez scooby (2013-03-23 14:01:11)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Mwa25 nie każdy taki jest. Ja jestem człowiekiem kompromisu. Ja nie odbieram czegoś jako atak. Nie jestem typem awanturnika ani osoby która strzela fochy smile Wiele potrafir wybaczyć i wiele potrafue znieść.


Już zrozumiałrm, pokazałem jej, że bardzo ją locham teraz czas na toby ona pokazała to mi. Jeśli tegonie zrobi to znaczy, że mnie nie kocha i nie zależy jej na mnie..

1 748

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
mwa25 napisał/a:

już po sprzątanku, teraz chwila odpoczynku...
i tak mnie naszła myśl, dlaczego nie potrafimy się dogadać w świecie damsko-męskim, Wy Panowie coś mówicie do kobiet a my Kobiety odbieramy to jako atak, i na odwrót...a w rzeczywistości nie mamy nic złego na myśli....
przynajmniej ja tak mialam...

Witaj Mwa ja tez sie zmagam z porzadkami , ale juz tylko jedno okno i koniec..A dlaczego się nie umiemy dogadać?? Faceci są wbrew pozorom bardzo prości w obsludze...Nie lubia wciaz gadajacych i narzekajacych kobiet . Ijak On mówi ,ze dzisiaj jest ładna pogoda to tak jest rzeczywiście , a My Baby dorabiamy zaraz ideologię..No i podstawa..są łowcami i chca wciąż zdobywać..dlatego z Nimi trzeba na zasadzie kija i marchewki...Mwa ale człowiek uczy sie naparawde na błedach...ja teraz jestem madra , gdybym mogła cofnąć czas o 3 miesiące...

1 749

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
scooby napisał/a:

Mwa25 nie każdy taki jest. Ja jestem człowiekiem kompromisu. Ja nie odbieram czegoś jako atak. Nie jestem typem awanturnika ani osoby która strzela fochy smile Wiele potrafir wybaczyć i wiele potrafue znieść.

a jak jest w doszukiwaniu drugiego dna...czyli ze ktos cos powiedzial i zastanawianie się czy oby napewno to mial na mysli,]...


nie ukrywam jak cos mi nie pasuje, automatycznie widac to po mnie (nie wiem jakim cudem bo staram sie to ukrywac, a nie idzie), do ochloniecia zazwyczaj potrzebne mi jest pare minut, ale te pare minut wlasnie często zaważa...

1 750

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
hera.1 napisał/a:
mwa25 napisał/a:

już po sprzątanku, teraz chwila odpoczynku...
i tak mnie naszła myśl, dlaczego nie potrafimy się dogadać w świecie damsko-męskim, Wy Panowie coś mówicie do kobiet a my Kobiety odbieramy to jako atak, i na odwrót...a w rzeczywistości nie mamy nic złego na myśli....
przynajmniej ja tak mialam...

Witaj Mwa ja tez sie zmagam z porzadkami , ale juz tylko jedno okno i koniec..A dlaczego się nie umiemy dogadać?? Faceci są wbrew pozorom bardzo prości w obsludze...Nie lubia wciaz gadajacych i narzekajacych kobiet . Ijak On mówi ,ze dzisiaj jest ładna pogoda to tak jest rzeczywiście , a My Baby dorabiamy zaraz ideologię..No i podstawa..są łowcami i chca wciąż zdobywać..dlatego z Nimi trzeba na zasadzie kija i marchewki...Mwa ale człowiek uczy sie naparawde na błedach...ja teraz jestem madra , gdybym mogła cofnąć czas o 3 miesiące...

no tak,
to my sobie dopowiadamy niestworzone historie....
ja przez cały ten czas jak z nim byłam, miałam czarny scenariusz (po częsci dzięki mamie ktora wpajała różne rzeczy)
teraz jednak staram się żyć tym czym sobie ja wytycze...
myślałam ze po tym rozstaniu nie będe chciała ufać ludziom, ale tak nie jest...każdemu człowiekowi zaufam tyle że nie bezgranicznie a w pewnych  granicach..

1 751

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
mwa25 napisał/a:
hera.1 napisał/a:
mwa25 napisał/a:

już po sprzątanku, teraz chwila odpoczynku...
i tak mnie naszła myśl, dlaczego nie potrafimy się dogadać w świecie damsko-męskim, Wy Panowie coś mówicie do kobiet a my Kobiety odbieramy to jako atak, i na odwrót...a w rzeczywistości nie mamy nic złego na myśli....
przynajmniej ja tak mialam...

Witaj Mwa ja tez sie zmagam z porzadkami , ale juz tylko jedno okno i koniec..A dlaczego się nie umiemy dogadać?? Faceci są wbrew pozorom bardzo prości w obsludze...Nie lubia wciaz gadajacych i narzekajacych kobiet . Ijak On mówi ,ze dzisiaj jest ładna pogoda to tak jest rzeczywiście , a My Baby dorabiamy zaraz ideologię..No i podstawa..są łowcami i chca wciąż zdobywać..dlatego z Nimi trzeba na zasadzie kija i marchewki...Mwa ale człowiek uczy sie naparawde na błedach...ja teraz jestem madra , gdybym mogła cofnąć czas o 3 miesiące...

no tak,
to my sobie dopowiadamy niestworzone historie....
ja przez cały ten czas jak z nim byłam, miałam czarny scenariusz (po częsci dzięki mamie ktora wpajała różne rzeczy)
teraz jednak staram się żyć tym czym sobie ja wytycze...
myślałam ze po tym rozstaniu nie będe chciała ufać ludziom, ale tak nie jest...każdemu człowiekowi zaufam tyle że nie bezgranicznie a w pewnych  granicach..

Kazde takie doswiadczenie nas doksztalca , szkoda ,ze takim kosztem ,ale cóż bywa.Wiadomo ,ze jak czlowiek z Kims się wiąże to mysli ,ze to juz na całe zycie ,ale niestety zwykle prawda jest prozaiczna ..

1 752 Ostatnio edytowany przez scooby (2013-03-23 14:19:07)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Ja myślałem, że po tym co dla niej zrobiłem, dla nas ona mi takiego świństwa nie zrobi, a lrawda okazała się okrutna.

Edit...
Teraz przynajmniej wiem, że muszę być ostrożniejszy... To mnie nauczyło, że nie mogę dawać całego siebie. Druga sprawa jest taka, tak się zastanawiam jaki jest sens w tym, żeby się starać?

1 753

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
scooby napisał/a:

Ja myślałem, że po tym co dla niej zrobiłem, dla nas ona mi takiego świństwa nie zrobi, a lrawda okazała się okrutna.

Edit...
Teraz przynajmniej wiem, że muszę być ostrożniejszy...

Niestety , nie licz NIGDY na wdzieczność, rzadko jej doswiadczysz..

1 754

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Święta prawda. Dostałem właśnie nauczkę.

1 755 Ostatnio edytowany przez hera.1 (2013-03-23 16:01:05)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
scooby napisał/a:

Święta prawda. Dostałem właśnie nauczkę.

Ostatnia nauczka , kolejnej juz sobie nie funduj...Scooby ..myslę ,że to nie była jeszcze miłośc Twojego zycia..dopiero nadejdzie ..gdzies czeka..

Posty [ 1 691 do 1 755 z 14 840 ]

Strony Poprzednia 1 … 25 26 27 28 29 … 229 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026