netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

14 839 odpowiedzi786 383 wyświetleniazałożony przez hera.1, 24.02.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Strony Poprzednia 1 … 188 189 190 191 192 … 229 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 286 do 12 350 z 14 840 ]

12 286

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
flogger napisał/a:

Dyźka działaj i wracaj tutaj do nas.
Teraz muszę wiecej pisac żeby mi tą łatke zmienili smile

oddawaj mi moją  kawę!!!!
najlepiej  dołącz pół litra ginu!!!!

chwilowe zużycie   sił....
łezki poppłynęły,ciało  nie chciało  słuchać,mysli daleko,,,,, w du.....ie!

nie będę smęciła -chyba dopada mnie kryzys....
woęc sie ulatniam coby nie psuć humoru smile

Akame -super ,że bez czekania i mały bez koleczek smile

12 287

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Witam Kochani,
ja też Was podczytuję, ale ponieważ u mnie zniżkowy nastrój, więc spędzam sobie czas w samotności, aby nie naruszać Waszego dnia bez smutania.
Kilka nowych osób się pojawiło - Witajcie!!!!
Życzę wszystkim nadal tak cudownych nastrojów.

12 288

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

o tej porze w sobotę wszyscy odsypiają, ale Mały Krzyś nie rozumie takiego pojęcia jak SOBOTA czy ODSYPIAĆ, więc od ok 4.18 jestem na nogach. Czekam, może mój brat wdepnie do nas w odwiedziny, a od 13.00 ojciec-pan się pojawi, więc mnie czeka tułaczka. Pusto tu dzisiaj, a ja mam pustkę w sobie. W domu też jakoś bezpłciowo.

Bubble, jak masz potrzebę posmucenia, to nie krępuj się, myślę, że każdy na tym Forum podzieli się dobrym slowem i pocieszy, niezależnie od luźnych ustaleń.

12 289 Ostatnio edytowany przez flogger (2013-11-23 12:00:18)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Witam drogie Panie w sobotnie przedpołudnie. Dyźka w trasie to nam nie odpisze, Twoja kawa czeka, a i cos mocniejszego sie znajdzie wink

A wiecie że mnie też jakis dół dopadł i to od wczoraj. Wróciły wątpliwości ... a może ... jednak ... próbować ... chociaz to ona mnie kopneła i kopała juz wcześniej ... cholera czy to minie kiedyś ?

AKEME sobota 4 godzina pobudka smile dzień będziesz miała dłuższy. Uściskaj Krzysia, kurcze taki Krzyś to i mnie juz dawno powinien budzić. Co ja nabroiłem że nie udaje mi sie życia z kobietą poukładać. Wybaczcie mam dzisiaj na prawde doła zaraz ide koła w aucie na zimówki przekładać odezwe sie do Was przed wieczorem.

12 290

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
flogger napisał/a:

Witam drogie Panie w sobotnie przedpołudnie. Dyźka w trasie to nam nie odpisze, Twoja kawa czeka, a i cos mocniejszego sie znajdzie wink

A wiecie że mnie też jakis dół dopadł i to od wczoraj. Wróciły wątpliwości ... a może ... jednak ... próbować ... chociaz to ona mnie kopneła i kopała juz wcześniej ... cholera czy to minie kiedyś ?

AKEME sobota 4 godzina pobudka smile dzień będziesz miała dłuższy. Uściskaj Krzysia, kurcze taki Krzyś to i mnie juz dawno powinien budzić. Co ja nabroiłem że nie udaje mi sie życia z kobietą poukładać. Wybaczcie mam dzisiaj na prawde doła zaraz ide koła w aucie na zimówki przekładać odezwe sie do Was przed wieczorem.

flogger ja (my) mielismy miec emila albo Emilke sad  jakos nie wyszło ..... może jeszcze kiedys ...

flogger jak ja bym chciałą żeby D. myślał tak jak Ty .. .. tyle że to on zostawił mnie

12 291

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Barbarka30  ile ja bym dał że moja była myślała jak Ty. W tym cały jest ambaras żeby dwoje chciało naraz smile

Dziwny jest ten świat ... jak to śpiewał ś.p. Czesiu

12 292

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Flogger, Barbarka, dwoje może chcieć w jednym czasie naraz, a potem jeden się rozmyśla. Brat do mnie wdepnął, potem, jak przyjedzie weekendowy tato, wybiorę się z kolegą powłóczyć po świecie. Ja dzisiaj może jakiegoś mega-doła nie mam, ale żebym była  wesoła też nie mogę powiedzieć. Nie mam żadnych wątpliwości, że czas na walkę o moje małżeństwo dobiegł końca. W pojedynkę nic się nie da zdziałać. Za dwoje kochać nie da rady. Muszę się pogodzić z tym, że on po prostu nic do mnie nie czuje i nie chce tak żyć. A potem cała reszta konsekwencji...

12 293

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Właśnie, pogodzić sie, zrozumieć że zrobiło sie wszystko i nawet więcej. To mi nie daje spokoju.

12 294

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Wiecie co, ja wyjechałam w środę daleko od domu, w którym mieszkaliśmy razem, przez 8 lat, chciałam posiedzieć w samotności (o ironio, przecież cały czas siedzę ostatnio w samotności), ale przynajmniej w innym miejscu. I musze Wam powiedzieć, że wcale nie jest mi dobrze, myśli powracają, wspomnienia cały czas mnie nurtują. Jest mi potwornie ciężko wszystko to w sobie ogarnąć ;-)

Flogger wymieniaj zimóweczki, bo górale zapowiadają, ze od niedzieli może śnieżek poprószyć, ale za tydzień znowu będzie ciepło, jak na te porę roku ;-))

AKEME, cieszę się że u Ciebie wszystko w porządku, mały Krzyś jednym słowem urozmaica Ci harmonogram dnia poranną pobudką, ucałuj malucha od wirtualnej ciotki.

Barbarka30, a jak tam u Ciebie, sądząc po wypisanych słowach, forma pnie się do góry. Pieska widziałaś, pojawił się czy zwlekał z pojawieniem. U mnie niestety podobnie jak u Ciebie, mój M. chciał wszystko szybko pozałatwiać, a teraz cisza w eterze nastała. Sama już nie wiem co mam robić, odpuściłam tydzień, bez kontaktu, ale musze sprawy załatwiać, więc musze zadbać o siebie i jednak zmusić go do ich załatwienia. Trudno będzie. ;-)

12 295

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Flogger,
ja też o tym myślę. Chyba to już konieczność, że będziemy musieli się z tym pogodzić, że zostaliśmy porzuceni. Ja próbowałam jeszcze podejmowac walkę, ale to jak waka z wiatrakami. Mój M. wije sobie już gniazdo z nowa panią, a ja egzystuje, bo życiem tego nazwać nie mogę.

12 296

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

kochani, trzeba sie pogodzic. Zrobilismy wszystko, masz racje Akeme, nie mozna kochac za dwoje. Nie lubie sobót... za duzo czasu na myslenie sad nie chce sie wstac, nie chce sie sprzatac, choc burdel w domu, nie chce sie zjesc sniadania sad ehhh jeszcze niedawno jak sie nie chcialo robic sniadania to sniadanie zrobilo sie samo, jego rekami...
Pogoda za oknem tez nie nastraja dzis zbyt optymistycznie...

12 297 Ostatnio edytowany przez AKEME (2013-11-23 12:53:43)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

a powiem Wam, ze K też od momentu zwerbalizowania chęci rozwodu siedział jeszcze 2 i pół m-ca. W końcu mu powiedziałam, ze albo zostaje i pomaga przy dziecku, albo niech zwolni miejsce noclegowe, moja mama mi chętnie pomoże. I zawinął się w przeciągu tygodnia. Po prostu im trzeba dać silny impuls, tak sądzę. Ale powiem Wam też, to była jedna z trudniejszych rozmów - powiedzieć człowiekowi, którego tak bardzo chciałam zatrzymać, aby opuścił nasz dom. Masakra...

12 298

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

witajcie, też porzucona, mimo ze próbuje podjąc jeszcze ostatnią próbę na uratowanie tego co było tylko coraz częsciej zastanawiam sie czy warto sad nie jest lekko

12 299

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
AKEME napisał/a:

Ale powiem Wam też, to była jedna z trudniejszych rozmów - powiedzieć człowiekowi, którego tak bardzo chciałam zatrzymać, aby opuścił nasz dom. Masakra...

przypomnialas mi wlasnie ten moment... Rycze jak glupia sad

12 300

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
flogger napisał/a:

Witam drogie Panie w sobotnie przedpołudnie. Dyźka w trasie to nam nie odpisze, Twoja kawa czeka, a i cos mocniejszego sie znajdzie wink

A wiecie że mnie też jakis dół dopadł i to od wczoraj. Wróciły wątpliwości ... a może ... jednak ... próbować ... chociaz to ona mnie kopneła i kopała juz wcześniej ... cholera czy to minie kiedyś ?

AKEME sobota 4 godzina pobudka smile dzień będziesz miała dłuższy. Uściskaj Krzysia, kurcze taki Krzyś to i mnie juz dawno powinien budzić. Co ja nabroiłem że nie udaje mi sie życia z kobietą poukładać. Wybaczcie mam dzisiaj na prawde doła zaraz ide koła w aucie na zimówki przekładać odezwe sie do Was przed wieczorem.

Hej ja dotarlam już pije Kawke smile
Dziękuję ,ze o mnie myślisz smile

Żadnych mi tu smutow kurde ....

12 301

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
zapisana_kartka napisał/a:
AKEME napisał/a:

Ale powiem Wam też, to była jedna z trudniejszych rozmów - powiedzieć człowiekowi, którego tak bardzo chciałam zatrzymać, aby opuścił nasz dom. Masakra...

przypomnialas mi wlasnie ten moment... Rycze jak glupia sad

Tak bardzo siebie na wzajem ludzie krzywdzą, nie powinno tak być, ale świat jest tak brutalnie skonstruowany, że takich sytuacji będzie coraz więcej, to jest przygnębiające.

Zapisana_karteczko, nie płacz, ja już przestałam płakać, jest ciężko, łza czasem kręci się w oku, ale co to da, jak ich to już nie obchodzi....

12 302

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Milej kawki Dyźka, ja też popijam w cudownym miejscu. Jutro wracam, ale nie chce mi się, znowu powrocic do domu w którym jeszcze są jego rzeczy, mebel wybrany do naszego nowego domu.... najwyższa pora to wszystko chyba spakować w pudla, wstawić do garażu i zacząć organizować sobie życie na nowo, może zmiany w mieszkaniu chociaż odrobinę mi pomogą.

12 303

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
bubble13 napisał/a:

Milej kawki Dyźka, ja też popijam w cudownym miejscu. Jutro wracam, ale nie chce mi się, znowu powrocic do domu w którym jeszcze są jego rzeczy, mebel wybrany do naszego nowego domu.... najwyższa pora to wszystko chyba spakować w pudla, wstawić do garażu i zacząć organizować sobie życie na nowo, może zmiany w mieszkaniu chociaż odrobinę mi pomogą.

Jak najszybciej to zrób !

12 304

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

prosze niech mi ktoś zrobi pranie mózgu i wymarze 10 lat mojego życia sad albo zrobi coś zebym nie myslała o nim  co robi gdzie jest co je ..... ciągle

za godzinke na konie wiec na chwile zapomne

12 305

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Stefan lat 27 zdradzony 3 lata temu ale i tak wciąż boli...

12 306

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

tak juz jest....gdy jednej osobie zaczyna zalezec mocniej druga albo sie wycofuje calkowicie,albo w pewien sposob wykorzystuje

ja tez dzis mam potly humor.... nawet nie chce widziec swojego wyrazu twarzy , znany jestem z tego ze zawsze jestem najweeselzy....wiec teraz kazdy znajomy wie , ze cos nie gra....

Nie odzywam sie zupelnie 2 dzien....Onaoczywwiscietez nie..byle tylko wytrzymac i sie nie odezwac...

12 307

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
bubble13 napisał/a:
zapisana_kartka napisał/a:
AKEME napisał/a:

Ale powiem Wam też, to była jedna z trudniejszych rozmów - powiedzieć człowiekowi, którego tak bardzo chciałam zatrzymać, aby opuścił nasz dom. Masakra...

przypomnialas mi wlasnie ten moment... Rycze jak glupia sad

Tak bardzo siebie na wzajem ludzie krzywdzą, nie powinno tak być, ale świat jest tak brutalnie skonstruowany, że takich sytuacji będzie coraz więcej, to jest przygnębiające.

Zapisana_karteczko, nie płacz, ja już przestałam płakać, jest ciężko, łza czasem kręci się w oku, ale co to da, jak ich to już nie obchodzi....

oj... przykro m, nie miałam zamiaru wywoływać łez. ja ryczałam jak bóbr kiedy wywoził rzeczy. teraz powoli zapełniam puste szafki, przekładam rzeczy, reorganizuję. Bubble, tak - to na swój sposób pomaga, zaciera ślady dawnej obecności, trochę tez pozwala odsłonic własną nature.

Barbarko, z czasem z tych 10 lat wydobędziesz te dobra, które Tobie dały szansę się rozwinać i tego nikt Ci nie odbierze. Spójrz na to, co zyskałaś w oderwaniu od tego, co straciłaś...

12 308

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Stefan86 napisał/a:

Stefan lat 27 zdradzony 3 lata temu ale i tak wciąż boli...

czołem Stefan.

drogie Panie, to już trzeci Facet na forum... jeszcze trochę i każda będzie miała nowego męża  tongue
Panowie, tylko nie uciekajcie z krzykiem big_smile

12 309

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

uspokoilam sie  troche smile wiem czemu mam dola, wlasnie dostalam okres smile PMS zaraz minie a ja odzyskam sile.
Barbarko poczytalam troche Twoja historie, bardzo mi przykro sad mnie tez zostawil facet po 9 latach, tyle ze ja zostalam w mieszkaniu, jestem sama o obcym kraju, zaluje ze nie moge pojechac do rodzicow sad nie mam nawet psa sad
Nie wymazuj go z pamieci, pomysl o tym jak o zakonczonym rozdziale zycia. On nauczyl Cie kochac, nauczyl Cie jak zyc z druga osoba, czerpac z tego radosc. To byly szczesliwe chwile i nikt ci tego nie zabierze. Pomysl ze niektorzy cale zycie sa samotni... A Ty potrafisz kochac calym sercem.
Kochani mamy w sobie tyle milosci! Ona jest w nas, serducha sie zagoją a milosc pozostanie. Nie milosc do niego/niej, tylko taka milosc ktora nisimy w sobie. Jestem pewna ze znajdziemy wlasciwa osobe zeby jej ta milosc dac, ktora to doceni i odwzajemni sie tym samym

12 310

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
AKEME napisał/a:
Stefan86 napisał/a:

Stefan lat 27 zdradzony 3 lata temu ale i tak wciąż boli...

czołem Stefan.

drogie Panie, to już trzeci Facet na forum... jeszcze trochę i każda będzie miała nowego męża  tongue
Panowie, tylko nie uciekajcie z krzykiem big_smile

Mam się zacząć bać czy jak ??:)

12 311

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Stefan, martw się, tu są kobiety gotowe na wszystko wink

OK, a tak na poważnie, jakoś nie chce mi się smęcić, mam taki trochę nastrój na pobrykanie...

12 312

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Hejka smutasy, przynoszę Wam coś smakowego tongue Na okres też dobre tongue Smacznego.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

12 313

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
AKEME napisał/a:

Stefan, martw się, tu są kobiety gotowe na wszystko wink

OK, a tak na poważnie, jakoś nie chce mi się smęcić, mam taki trochę nastrój na pobrykanie...

Hmm brzmi kusząco;) a jakiego rodzaju pobrykanie?

12 314

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Stefan86 napisał/a:
AKEME napisał/a:
Stefan86 napisał/a:

Stefan lat 27 zdradzony 3 lata temu ale i tak wciąż boli...

czołem Stefan.

drogie Panie, to już trzeci Facet na forum... jeszcze trochę i każda będzie miała nowego męża  tongue
Panowie, tylko nie uciekajcie z krzykiem big_smile

Mam się zacząć bać czy jak ??:)

O tak !część Stefan smile

Rizotto jemy smile
Na.koniach Jezdzi moja córka starsza ...swego czasu miała własnego konia

12 315

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

hmmm pycha...
Ale ja narazie przyjmuje tylko proszki przeciwbolowe... Echhh razem z brzuchem boli i dusza sad burdel w domu po wspolnym wczorajszym pichceniu ze znajomymi, nie mam sily posprzatac sad chyba sie dzis troszke nad soba poużalam.

Akeme, jego puste szafki i szuflady czekaja az cos do nich wloze. Ale ja boje sie tam nawet zagladac a nawet na nie patrzec, jakby mial wyskoczyc z nich jakis potwor, albo moze ON sam sad

12 316

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Stefan, póki co mogę jedynie werbalnie pobrykać...

Karteczko, co najwyżej pająki z tych szuflad wylezą... nie bój nic... to jest tylko w pierwszej chwili okropne uczucie. Potem po prostu zajmie myśli układanie rzeczy. Będzie dobrze...

12 317

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

1 weekend ciszy..... osobno....tu gdzie zawsze "nadrabialismy" zaleglosci..... cos okropnego......

http://www.youtube.com/watch?v=ETMZ_e2nxpI

12 318

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Cześć Stefan!

ja tez mam ochotę się dzisiaj nad sobą użalać, nic mi się nie chce. Rozwala mnie to jego opóźnianie zabrania rzeczy, załatwienia spraw finansowych. Dlaczego on to robi, przecież taki był zdecydowany na rozstanie?

12 319

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Kochani tak się cieszę, że jesteście Wszyscy i że tutaj trafiłam.

12 320

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

bubble, bo oni tacy sa egoistyczni, zamiast zabrac buciory z naszego zyc i dac nam szczesliwie zyc bez nich to oni sobie czekaja. Mysla ze maja nad nami przewage, wiec trzeba im pokazac ze sie myla. Ale najwazniejsze to musimy to pokazac samym soba.
Napisz mu zeby zabieral swoje graty. Najlepiej zeby nie bylo Cie wtedy w domu, tak zebys nie musiala tego ogladac.

12 321

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

ten dzien ejst beznadziejny....tak mnie ciagnie do telefonu zeby cokolwiek napisac...

12 322

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

romek znam ten ból wymyslam mnostwo rzeczy zeby nie zadzwonic sad biore ten telefon i odkładam i boje sie że braknie mi sił ...nie wiem co robic czy probowac jeszcze walczyc czy jest szansa ...nic juz nie wiem sad

12 323

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

a Ty Romku tez zostales porzucony? co sie stalo?

12 324

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

A mnie tam dziś dopisuje pozytywne samopoczucie big_smile jakbym się naćpał czy cos. zrobiłem porządki w domu wyskoczyłem na siłke pobiegałem itd wink.

12 325

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Stefan bo Ty juz sie chyba wyleczyles z milosci co? smile

12 326

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

niedo konca na stronie 331 jest moja historia... bodajze
ja tez zaraz uciekam na silownie potem bieganie... jak trudno mi tryzmac teraz diete nic mi sie nie chce....z checia i dzis poszedl bym do pracyna 12 godzin....nawet za darmo

12 327

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
zapisana_kartka napisał/a:

Stefan bo Ty juz sie chyba wyleczyles z milosci co? smile

NA moje wielkie szczęście big_smile

12 328

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

I co dalej? Szukasz? czekasz? Probujesz?

12 329

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Żyję!! a co ma być dalej to będę.  A nie szukam bo jak wiemy to jak z ganianie cienia:D. Więc staram się mieć po prostu otwarte oczy na wszelkie możliwości big_smile

12 330

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

ok, brzuch dal troche spokoju. Ja tez ide wreszcie troche do ludzi smile

12 331

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Stefan86 napisał/a:

A mnie tam dziś dopisuje pozytywne samopoczucie big_smile jakbym się naćpał czy cos. zrobiłem porządki w domu wyskoczyłem na siłke pobiegałem itd wink.

Takich post?w jak najwięcej !

W domu już jestem .....

12 332

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Dyźka witamy na miejscu smile

Moje auto już na butach zimowych,teraz oby do wiosny smile

Witam panów w końcu sam tu nie jestem z tej brzydszej płci wink

12 333

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

ja wlasnie tez wrocilem z silowni, niedlugo pojde pobiegac:)

Wiecie co myslalem , ze bedzie ciezej.... nie jest wesolo jestem smutny brakuje mi czegos...... jjest taka pustka brak zajecia..... troche moze tesknoty ale spodziewalem sie jej znacznie wiecej

12 334

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

wiecie moze co zrobić żeby wrocił ..tak bardzo boli ...ma sie z nim spotkac to moja ostatnia szansa i nie wiem co robic

12 335

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Anulka, nie ma sensu nic robić... próby zawrócenia kończą się jeszcze większym bólem...

12 336

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

zleee mi zlee bardzo zleeee

12 337

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

No więc ja postanowiłam. Jutro wracam, i zaczynam robić porządki. Jak zrobię porządki i pochowam skutecznie rzeczy mojego M., wówczas przystąpię do malowania, sama wezmę pędzel w dłoń, i do roboty, ku poprawie swojego samopoczucia.

A i jeszcze mam pytanie do maratończyków. Jak skutecznie zacząć biegać, nigdy ta forma rekreacji nie należała do moich ulubionych, uwielbiam jazde na rolakach i mogę jeździć godzinami, ale z bieganiem to nie specjalnie mi się do tej pory udawało. Proszę wiec o kilka dobrych rad, jak zacząć, aby się nie zrazić na początku ;-)))) a na wiosne nowa ja... jak Wenus z Milo ;-)))

12 338

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
barbarka30 napisał/a:

zleee mi zlee bardzo zleeee

Barbarka30, zrób coś dla siebie, może gorąca kąpiel z dobra muzyką....

12 339

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

ale on mnie zaprosił teraz do siebie na 10 dni żeby porozmawiac i wyjasnic , ale ciagle zaznacza ze nie chce sie wiazac ...kupil mi bilety, nie wiem co o tym myslec ostatnio jak z nim rozmawialm wspominal ostatnie swieta i łzy mu połynely zapytałam czemu powiedział że bo wystarczyło ze byłas przy mnie .....nie jestem mu zupełnie obojętna to wiem ale nie wiem co mam robic jesli nawet pojade to jak z nim rozmawiac

12 340

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

dzis juz nic mi nie pomoże nawet na koniu dzis nie dałam rady sad  wrociłam teraz ze szpitala byłam odwiedziec kolezanke była dwa tygodnie w spiaczce po wypadku sad lezała tam taka bezbrona nieporadna bezwałdna ledwo wyszeptała moje imie i że wszystko ja bardzo boli sad:(:( ledwo uniosła powieke, na szczescie po wybudzeniu mózg zaczyna pracowac i ma czucie w całym ciele  sad:(:(  to mnie dziś bardzo załamało sad

12 341

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Bubble, może na początek zacznij od marszobiegu. Chyba zaczyna się zwykle pół na pół - czyli np. 2 min biegu, 2 min marszu. Nie jestem tego pewna, ale tak gdzieś czytałam. Max pół godziny łącznie. A potem zmieniasz proporcje, coraz dłuższy bieg, aż jesteś w stanie biec pełne pół godziny. I potem już tylko zwiększasz sobie czas. To tak amatorsko zupełnie, żeby w ogóle zacząć.

12 342

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Barbarko, jeśli koleżanka wybudziła się i ma czucie, to powoli wróci do zdrowia. Pewnie trochę to potrwa, ale wyliże się. Może Twoja pomoc w odzyskiwaniu dawnej sprawności i Tobie pomoże pozbierać się. Pomaganie innym, gdy samemu ma się nielekko potrafi działać bardzo oczyszczająco...

12 343

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
anulka12 napisał/a:

ale on mnie zaprosił teraz do siebie na 10 dni żeby porozmawiac i wyjasnic , ale ciagle zaznacza ze nie chce sie wiazac ...kupil mi bilety, nie wiem co o tym myslec ostatnio jak z nim rozmawialm wspominal ostatnie swieta i łzy mu połynely zapytałam czemu powiedział że bo wystarczyło ze byłas przy mnie .....nie jestem mu zupełnie obojętna to wiem ale nie wiem co mam robic jesli nawet pojade to jak z nim rozmawiac

Anulka, jeżeli tam pojedziesz, to zachowuj się tak, jak czujesz. Nic nienaturalnego. Ani dystansu na pokaz, ani błagania i płaszczenia się. Myślę, że lepiej jest pokazywać prawdziwe emocje. Chyba... Wiesz... ja nie chcę Ciebie dołować, każdy człowiek jest inny... Mój jeszczemąż odjeżdżając też płakał, głośno szlochał, tulił się do mnie, nawet mi powiedział, że przecież ja teraz powinnam wyjeżdżać tam z nim (miał na myśli, że przecież od tylu lat byłam częścią jego życia). Ale to wcale nie znaczyło chęci odbudowy naszego związku. To był tylko sentyment, strach przed nieznanym, odejściem z ciepła naszego domu do szaroburego obcego mieszkania w obcym mieście. Nie wiem, czy Twój też ma podobnie... Może tak być, skoro mówi, że nie chce się wiązać. Kto ich tam zrozumie... sami nie wiedzą czego chcą.

12 344

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

hmmm ja zaczynalem biegac gdy mialem sporom nadwage , biegalem minimalnie powyzej 30mnut- wtedyy zaczyna spalac sie tluszcz , biegaj swoim tepem , muzyka na uszach


Ja wlasnie wrocilem z biegania i naprawde czulem sie swietnie , teraz zreszta tez:D

12 345

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

to ja  jak zwykle z  innej    beczki-  zrobilam salatkę warzywną......

dobranoc smile

ach i jeszcze jedno.....
Mój synek  ma   w poniedzialek ,, Dzień  Pluszaka"" do  łóżka  wziął   12 misiaków,,,,,przestawia je,,,przykrywa..odkrywa....przytula,,,,,zaraz  zwariuje a i  co najsmiejszniejsze.... znalzl córki skrzydelka  motylka  takie  różowe,,,,, i je założył  i latał po calek  chalupie  i mówil ,,że jest wróżek,,,,,,,  i weź tu czlowieku   sie  smutaj......

własnie mi dał jednego i  misia  i   nadaje  jak  mam z nim  spać....... 
big_smile
floggier  ja na zimówkach to czasem jeżdżę  caly rok---- gdybym  wrazie  czego miala  wpaść  w  posilzg smile
taka  ze mnie  blondynka    smile

12 346

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

to ja zaczne ... pochwala sie jak cieżką noc miałam do 1 nie mogał spac o 4 pobudka o 6 pobudka i tak już zostało sad na 10 miałam mieć dziś konie ale nie mam siły sad o 14 ide na urodziny do babci 90 smile bedzie rodzina i beda pytania sad:(           od kilku dni mam jakis kryzys, ozro siły i motywacji może to przez ta pogode ...  akeme buble ratujcie

12 347

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

barbarka [pytania są  zawsze.....ja też ciagle je mam i mi je  zadają,,,,,co  zrobisz to święta twojej babci więc sie uśmiechnij, zrób wszystko ,żeby na jej twarzy pojawił  się  uśmiech-rozżalanie nad  soba nic nie  pomaga  zwłaszcza na uroczystościach -są ludzie na świecie,którzy potraktować Cię bardzo  zle przy  tej okazji nie daj im tej  satysfakcji  a popłaczesz sobie w  domu,,,,tylko  po co???

nocki  to ja żadnej nie przespalam od 6 lat  -przywyklam.

Miłej niedzieli mój mi smaży   dorsza na śniadanie- bo wczoraj   kumpel mu  przywiózł,,,,

3 dni do,,,,sądnego dnia.

czyżby się  nawracał???? :)po  prostu lubi dorsza:)

12 348

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
barbarka30 napisał/a:

to ja zaczne ... pochwala sie jak cieżką noc miałam do 1 nie mogał spac o 4 pobudka o 6 pobudka i tak już zostało sad na 10 miałam mieć dziś konie ale nie mam siły sad o 14 ide na urodziny do babci 90 smile bedzie rodzina i beda pytania sad:(           od kilku dni mam jakis kryzys, ozro siły i motywacji może to przez ta pogode ...  akeme buble ratujcie

Barbarka, no cóż trzeba to przejść, przygotuj się na pytania one są nieuniknione, ale zawsze możesz powiedzieć,że nie chcesz o tym rozmawiać. Wiem, że Ci ciężko, ja też odczuwam niesamowitą samotność, jest mi po prostu przykro, że tak postąpił ze mną mój M. Uświadamiam sobie coraz bardziej, że to już koniec, że zostałam sama, ale tez pojawia się we mnie wola walki o własne życie. Gdzieś tam prześwituje mi, że dam radę i Ty Barbarka też dasz, jesteśmy silne. Musimy przezyc swoje, wypłakać się i iść dalej ku lepszemu.

12 349

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Witajcie, tydzień temu zostawił mnie mężczyzna mojego życia. Nasz związek był jak bajka. Mówił, że kocha, że jestem najważniejsza, że nigdy mnie nie zostawi, nie zdradzi....nie wierzyłam w miłość, ale dzięki niemu oddałam się jej bez reszty... był troskliwy, kochany, dobry..złego słowa na niego powiedzieć nie mogę...a ja byłam wiecznie zła, wiecznie  z fochowana, robiłam mu awantury, że nie odpisał na smsa(bo musiałam czekać 5 h), że siatkówka ważniejsza, że praca ważniejsza...zaczełam czuć się zaniedbywana, nie kochana, nie potrzebna..czułam że się oddala ode mnie...byliśmy rok i 4 miesiące,a on mi powiedział, że nie może być ze mną bo wiecznie się fochuje ma tego dość, że on się odkochał, że nie sprawia mu przyjemności spotykanie się ze mną...tak bardzo boli, błagałam prosiłam, wpadałam w histerie, zrobiłam z siebie pośmiewisko...a on był obojętny na moje łzy..cięzko mi z tym...nie odzywa się, skończył związek tak po prostu...a tyle obiecywał......co mam zrobić? jak sobie poradzić z tym wszystkim? nie mogę spać, schudłam już 4 kg, nie mogę jeść, wyjścia nie sprawiają mi przyjemności...marze by przyjechał i powiedział, ze mnie KOCHA...

12 350

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
barbarka30 napisał/a:

to ja zaczne ... pochwala sie jak cieżką noc miałam do 1 nie mogał spac o 4 pobudka o 6 pobudka i tak już zostało sad na 10 miałam mieć dziś konie ale nie mam siły sad o 14 ide na urodziny do babci 90 smile bedzie rodzina i beda pytania sad:(           od kilku dni mam jakis kryzys, ozro siły i motywacji może to przez ta pogode ...  akeme buble ratujcie

Barbarka, Bubble ma rację. Przyjdzie taki przełom, że sama będziesz się czuła sobą zirytowana z powodu wracania do przeszłości. Trzeba powolutku zacząć wierzyć, że życie jeszcze się pokoloruje. Na początku jest trudno w to uwierzyć, ale potem... to się samo sublimuje. cierpliwosci tylko trochę... Myślę, że to się zacznie z chwilą gdy dopuścisz do siebie, że możesz być z kimś innym szczęśliwa. Bo wtedy pojawia się silna motywacja, by z tego wyjść. Nie ma sensu rozglądać się po ulicy i utwierdzać się w przekonaniu, że żaden z mijających Cię facetów nie wzbudza zainteresowania. Na początek skontaktuj się z sobą, zajmij się tym, czego nie mogłaś robić będąc z Twoim byłym (mi na przykład ciągle brakowało czasu na to, by iść na zakupy ciuchowe, bo wolne chwile zawsze spędzaliśmy na sportowo). To wszystko na początku będzie trochę mdłe, ale z czasem będzie się poprawiać. I jeszcze jedno. I ja i Bubble i pozostałe Kobietki, które są na podobnym etapie wychodzenia z czarnejdupy mają takie chwile załamki. Tych chwil jednak będzie coraz mniej. Tylko trzeba odzyskać swoje życie i wypełnić je nowymi wartościami. Będzie dobrze... a jak Ci źle to pisz do nas :-)

Posty [ 12 286 do 12 350 z 14 840 ]

Strony Poprzednia 1 … 188 189 190 191 192 … 229 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026