Co do diet to zapraszam jutro bo do 6siedze w pracy. Ja boje sie tego weekendu...mamy sie spotkac pozegnac:-(
12 221 2013-11-21 22:17:48
Podobne tematy
12 222 2013-11-21 22:25:12 Ostatnio edytowany przez AKEME (2013-11-21 22:26:36)
Romek, to są smutne chwile, może sobie popłaczesz nawet trochę. Wszędzie czytam o wytrwałości, cierpliwości - czy to w związku z nadzieją na inne zakończenie przy boku tej samej osoby, czy na lepszą przyszłość po prostu. Będzie źle i jeszcze gorzej, ale wtedy tu wdepnij, przytulimy Cię wirtualnie do naszych trzydziestoparoletnich porzuconych serc. No, chyba że wolisz to wybiegać... sam wiesz jak to działa.
Wybacz, że drążę temat, ale co z tym maratonem, w jakich czasach się mieścisz? no ciekawi mnie to...
12 223 2013-11-21 22:29:30
2raz mam zlamane serce, ale teraz boli bardzlej...nime klocilisy sie ani nic bylo idealnie,ufalem bez granic, a Ona w 1dzien ze niczego nie jest tak pewna jak tego ze chce byc ze mna na zawsze a w 2 ze wygaslo ,nie rozumiem. Co do zyciowki w maratonie to 3.12
12 224 2013-11-21 22:30:35
Flogger, nie czekaj z modlitwą do niedzieli. Każda chwila dobra
wspomnij o mnie przy okazji. Ja wspomnę o Tobie...
Pewnie że tak, ale w niedziele to oficjalnie w kościółku. Jasne że wspomne o Tobie i wszystkich kobietach z Wielkim sercem szczególnie tym skrzywdzonym.
Niby lepiej staram się zapomnieć o byłej ale nie potrafie jeszcze zebrać myśli żeby zająć się czymś, czytanie książki nie wychodzi bo gdzieś odlatuję wracają wspomnienia, a moje pasje wymagają skupienia więc na razie odkładam na bok. Musi minąć jeszcze trochę czasu ale idzie w dobrą stronę
.
12 225 2013-11-21 22:37:54
Roman, może u mnie nie było tak brutalnie, ale tzw. mąż bardzo kochał w czerwcu, a w lipcu zapragnął się rozwieźć. Znam - tak jak wszyscy tutaj - ból złamanego serca. To nie jest pocieszenie, że inni też cierpią, ale pocieszeniem niech będą e wszystkie historie wychodzenia z tej studni. Wytrwałość... samej sobie też to powtarzam.
3.12... ![]()
ja przebiegłam jeden maraton (Cracovia w 2012), moją 'życiówką' chwalić się nie będę
, bp nie ma czym. Powiem tylko, że w ramach treningów robiłam tylko długie wybiegania w weekendy. Ostatnie wybieganie przed startem miało mieć 30km. Ostatnie 5 km to była męka... Może jeszcze kiedyś spróbuję sił w maratonie, ale nie mam partnera do biegania
Trochę Cię chcę oderwać od tego smutnego klimatu. Wiesz co mnie niezmiennie wzrusza do łez na starcie mratonu? - Rydwany ognia. Uwielbiam... zawsze wtedy beczę.
12 226 2013-11-21 22:46:20
a od jutra
http://stylowi.pl/13882080
![]()
12 227 2013-11-21 23:05:42
W sumie mam 5 maratonow , moj ce zejsc ponizej3
Napewno w wekend sporo pobiegam a czy pozegnac sie pojde nie wiem ,chcialbym ja zobaczyc...i tak sie spotkamy wkoncu bo mieszkamy 2minuty od siebie
12 228 2013-11-21 23:35:09
Też myślimy o Tobie
Ja w niedzielę pójde sie pomodlić.
no i poszła intencja za Wasze serduszka ![]()
szczególnie za małego Krzysia
*
no tak sie nie wystalam jeszcze do spowiedzi.... ponad godzinę ale ważne w tym wszystkim jest błogoslawieństwo na koniec kazdego indywidualne
no i co niektórzy doswiadczają dotknięcie o Ducha św, super uczucie ![]()
także miałam Was w głowie i serduszku
w niedzielę chodzę na 12 ale czasem na 14.,30 to zalezy :0
tak jutro koniecznie dzień bez smutasów ![]()
marzę ,żeby choc przez chwilę usłyszeć szum morskich fal.......
ale wiecie co,własnie doszło do mnie,że ja tu chyba jestem inna:(
Wy wszyscy zostaliście porzuceni a,ja-porzucam swoje zycie.....
powiedzialam kapłanowi,że jedyne co żałuję to,to że tak póxno zdecydowałam się odejść opowiedziałam o małżeńswie..itp...kazał się ratować i dzieci w szoku byłam ale czulam się przeszczęśliwa i jaką małą pokute dostałam,....
Coś mi się wydaje,że po sprawie rozwodowej,,,,ktoś inny do Was dołączy,,,,, porzucony,,,rozżalony.....
12 229 2013-11-21 23:38:23
W sumie mam 5 maratonow , moj ce zejsc ponizej3
Napewno w wekend sporo pobiegam a czy pozegnac sie pojde nie wiem ,chcialbym ja zobaczyc...i tak sie spotkamy wkoncu bo mieszkamy 2minuty od siebie
podziwiam Wasze bieganie.....ja kocham taniec i polubiłam Yogę
taniec brzucha jest tez super
zumby nie cierpię
i siłowni też nie....szczególnie tych gapiących się spoconych kolesi,,,,,bleee
i te panny wypatrujące,,,,który ma lepsze adidaski....paranoja
12 230 2013-11-22 07:47:06
ja zejde ponizej 3 napewno w tym roku chodzby mury sraly.... aczkolwiek bieganie traktuje glownie jako relax
wybiegania robie rzadko raz na tydzien / poltora za to robie bardzo duzo dynamiki, biegnac jednym stalym tepem poprostu sie prawie nie mecze juz, a znam na tyle swoj organizm , ze wiem jak to wszystko dobrac
Trening trzeba urozmaicac no czesto wplatam wbiegi pod strome gorki wskoki i zeskoki z lawki , dobra dieta treninng i czasy sie poprawiaja w mgnieniu oka i tluszczyk sie bardz szybko sie pali( ja doszedlem do sztabek w 3mc ciezkiej pracy- maja startowo dosc sporo oponke)
a wracajac do mojej sytuacji... wczoraj w pracy napisalemn tylko kiedy moge przyjsc zabrac swoje rzeczy i troche temat sie rozwinal....Ona upiera sie , ze jest pewna , ze chce sprobowac ze mna za jakis czas.... mimo , ze mowilem , ze nei chce zbednego dawania nadzieii bo sie trzymam dobrze itutaj szok....bo Kasia powiedziala , ze Onasobie z tym nie daje rady na co ja pytalem z czym , z tym mnie skrzywdzila, czy ze sie rozstalismy... powiedziala ze ze wszywstkim....
mimo to uwaza ze woli teraz byc sama...ale napewno bedzie chciala sprobowac zemna.... ze nikogo nie bedzie przede mna...
Pomozcie mi jak Wy to oceniacie? bo ja naprawde juz sie pogubilem.... co mam zrobic? napewno nigdy Jej nie pokaze jak to mnie wszystko boli....
Przepraszam za skladnie ale wlasnie wrocilem po 12 h w pracy
12 231 2013-11-22 09:15:51
Romek, tak trochę mi to wygląda, że ona chce za Tobą zatęsknić i jako osoba niezwiązana podjąć decyzję, czy lepiej być razem, czy nie. Jeżeli chwilowo nie wie co właściwie czuje, to taki emocjonalny i fizyczny dystans być może pozwoli jej to odkryć. Powiem Ci, moja kuzynka też tak zrobiła. Zakończyła gwałtownie związek ze swoim facetem, bo potrzebowała pogrzebać w swojej duszy. Po jakimś czasie - nie wiem ile to trwało - przyjęła jego oświadczyny. Teraz są małżeństwem od paru miesięcy. Czas pokaże, czy to była właściwa decyzja.
Daj jej odejść i posiedzieć z samą sobą. Jeśli jest z Tobą szczera i rzeczywiście o chwilowe nabranie dystansu jej chodzi, to szansa jest, że wróci. Nie pokazuj bólu, bo to zawsze rodzi przymus emocjonalny i jest duże prawdopodobieństwo, że zostanie bo żal jej będzie Ciebie. Jest też ta mniej fajna opcja - że jednak nie wróci, ale dzięki temu unikniesz kolejnych miesięcy/lat trwania w związku bez przyszłości. Miałam kiedyś chłopaka, z którym spędziłam ponad 6 lat. Po 4 latach już czułam, że coś mi nie gra, nie wiedziałam właściwie co czuję, czy coś czuję, ale nie grzebałam w tym zbytnio, tylko jakoś mi było coraz dalej do niego. Ostatnie dwa lata to już było spotykanie się, no bo tak wypada, ja już miałam swoje pasje i dopiero parę miesięcy przed ślubem zdecydowałam się zakończyć związek, gdy zdałam sobie sprawę, że idąc do ołtarza myślę: 'w razie czego są rozwody'. Mój poprzedni facet teraz ożenił się i raczej dziękuje mi, że tak to wtedy rozegrałam. Za to mój obecny jeszczemąż postąpił odwrotnie.
To rozejście jest dla Was obojga szansą - zarówno na dalsze wspólne szczęście, jak i na uniknięcie błędnych decyzji. Spróbuj tak na to spojrzeć. Masz teraz swój cel - złamać 'trójkę' i na tym może się skoncentruj. Ja się mogę co najwyżej nastawić na półmaraton w tym roku i to jedynie na dystans. Czas będzie taki, w jakim dam radę...
12 232 2013-11-22 09:33:36
Dyźka, powiem Ci, że na siłowni kobiety mogą wywoływać takie durnowate półuśmiechy u sterydziaków. Takie panienki, co to niemalże w szpilkach na bieżnie wchodzą i w tipsach łapią się za hantle to przychodzą tam wyhaczyć jakieś portki i znajdują te portki. Olać te babki. Kobiety, które przychodzą coś tam sobie schudnąć i błądzą po siłowni między sprzętami też nie robią zbyt dobrego wrażenia. Ale kobiety zawzięte, które wiedzą po co tam przyszły i jak to osiągnąć, robią dobre wrażenie. Żaden kark się nie śmieje, a ci normalniejsi faceci patrzą z podziwem. I to jest bardzo podbudowujące.
Dla przeciwwagi: popatrz sobie czasem na takiego steryda, który po zrobieniu serii na biceps staje przed lustrem, pręży się i podziwia te swoje muły. To jest dopiero widok... wart tipsiarek z półkilówkami w nakremowanych rączkach. Ale jestem wredna...
Barbarka... jak tam na siłowni? Jestem pewna, że dajesz dobry przykład kobitkom ![]()
12 233 2013-11-22 10:53:56
. Ale kobiety zawzięte, które wiedzą po co tam przyszły i jak to osiągnąć, robią dobre wrażenie. Żaden kark się nie śmieje, a ci normalniejsi faceci patrzą z podziwem. I to jest bardzo podbudowujące.
zgadzam sie 100% od 2 tygodni jestem na siłowni praktycznie codziennie super sprawa, pierwsze dni miałam kłopot jestem troche wstydliwa
ale teraz ok, jak robię coś nie tam panowie sami mi podpowiadają
instruktor też fajny mm
klimat super wszyscy na cześć
stała ekipa, czasem wpda jakas "lalunia" Panowie popatrzą pomyślą swoje i dziękuję
. Barbarka... jak tam na siłowni? Jestem pewna, że dajesz dobry przykład kobitkom
a no wczoraj byłam sama na siłowni i 5 kolesi fajnie było mogłam poćwiczyć na wszystkim
lało się ze mnie hehe
dziś przerwa zapieram pieska od D.
Pamiętajcie dziś dzień bez smutania !!! i byłych ...
12 234 2013-11-22 10:54:34
Czytam Was co dzień i jestem pod wrażeniem Waszej siły...
Ja wciąż nie mogę przyjść do siebie, wciąż jestem w czarnej dupie. Raz po raz dzieje się coś, co przywołuje bardzo bolesne wspomnienia i wtedy przez dłuższy czas nie umiem sobie z niczym poradzić. Ostatnia psychoterapia była dosyć pomocna, nawet dostałam zadanie domowe. Poszwendać się po mieście w samotności. Doświadczyć ciemności, ciszy, deszczu, zimna, a przede wszystkim samotności. Nikt do mnie nie dzwoni, nikt nie pisze, nikt się nie interesuje, jestem kompletnie sama, ludzie i samochody pędzą wokół w swoich interesach i nikt nie zwraca na mnie uwagi. Mogę liczyć tylko na siebie. Wiecie, jakie to trudne było?... Niestety efekt kopa w dupę po spotkaniu z psychologiem utrzymuje się krótko i szybko powraca smutek i przerażenie.
AKEME, jestem wierząca. Ale nie mogę wytrzymać w pełnym kościele, choćbym chciała. Jak już, to wolę posiedzieć w kompletnej ciszy, ciemności i pustce. Ostatnio byłam na mszy i... najpierw czytanie z Ewangelii św. (imię byłego), a potem kazanie na temat... powołania do życia w samotności. Sorry, przerosło mnie to. Oczywiście wyszłam rycząc.
Obecność nowego znajomego pomaga, to prawda. To na razie tylko życzliwa relacja. Oczywiście koleś domyśla się, że coś ze mną grubo nie w porządku. Ale nic nie mówi.
Pozdrawiam i ściskam Was wszystkich
12 235 2013-11-22 11:14:28
Dyźka, powiem Ci, że na siłowni kobiety mogą wywoływać takie durnowate półuśmiechy u sterydziaków. Takie panienki, co to niemalże w szpilkach na bieżnie wchodzą i w tipsach łapią się za hantle to przychodzą tam wyhaczyć jakieś portki i znajdują te portki. Olać te babki. Kobiety, które przychodzą coś tam sobie schudnąć i błądzą po siłowni między sprzętami też nie robią zbyt dobrego wrażenia. Ale kobiety zawzięte, które wiedzą po co tam przyszły i jak to osiągnąć, robią dobre wrażenie. Żaden kark się nie śmieje, a ci normalniejsi faceci patrzą z podziwem. I to jest bardzo podbudowujące.
Dla przeciwwagi: popatrz sobie czasem na takiego steryda, który po zrobieniu serii na biceps staje przed lustrem, pręży się i podziwia te swoje muły. To jest dopiero widok... wart tipsiarek z półkilówkami w nakremowanych rączkach. Ale jestem wredna...
Barbarka... jak tam na siłowni? Jestem pewna, że dajesz dobry przykład kobitkom
Witajcie ![]()
AKeme wcale nie jesteś wredna - jesteś taka jak ja.....mam to samo odczucie tyle ,że ja ni silowni bardzo się wstydzę zreszta wszędzie gdzie jest więcej facet niż 1. no juz tak mam i koniec.
Dzisiaj dzień bez smutów ![]()
5 dni do wielkiego dnia -:)
barbarko- wytrwałości :)gratulacje ![]()
Romek
daj jej czas-sobie też jeśli jednak zdobędziecie się na szczerą rozmowę i jedno z was stwierdzi ,że już nie ma uczucia - dajcie sobie spokój ![]()
jem bigos ![]()
12 236 2013-11-22 11:29:09
Wieanna, dobrze, że się odezwałaś. Wiem jakie to trudne... to nie jest ćwiczenie życia, tylko samo życie. Przepraszam, że o to pytam: mieszkasz sama? Mi też chodzi po głowie perspektywa życia w samotności (wiem, że z dzieckiem inaczej, ale nadal jest to brak partnera) i też konfrontacja z tą perspektywą napawa mnie strachem, zniechęceniem i żalem. Z drugiej strony mam tę świadomość, że póki tęsknota przemawia przeze mnie, to samotność jest straszna. Dodatkowo perspektywa, że nigdy nie będę mieć komfortu całkowitej nieobecności K też nie ułatwia sprawy. Ale jednak z doświadczenia wiem, że z czasem te uczucia słabną, aż w końcu stają się tylko epizodem. Ten moment nadejdzie również dla Ciebie. Musisz w to uwierzyć i cierpliwie czekać. To kazanie w kościele... znajdź w googlach Koronkę do Najświętszego Serca. Wycisza. Pozwala odetchnąć. Uspokaja.
12 237 2013-11-22 11:40:51
jadę do babci na kawusie ![]()
do potem ![]()
cieplutkiego dnia ![]()
12 238 2013-11-22 11:49:30
kochaneee o ja sobie dzis humor poprawie w rosmaniie 40% taniej kolorowe kosmetyki
:):) wam tez polecam
12 239 2013-11-22 12:02:33
kochaneee o ja sobie dzis humor poprawie w rosmaniie 40% taniej kolorowe kosmetyki
:):) wam tez polecam
dzieki to i ja zajrzę
super ![]()
12 240 2013-11-22 12:17:25
AKEME, dzięki... mi dzisiaj znowu tak strasznie źle...
Wiem, że nie powinnam, ale wlazłam na pewien portal... gdzie on chwali się tatuażem zrobionym z okazji rozstania ze mną ![]()
Znowu jestem rozwalona na milion kawałków i wdeptana w ziemię
12 241 2013-11-22 12:41:02
Wieanna, nie torturuj się. Jeśli tak sobie facet pogrywa, to przyjmij powolutku do wiadomości, że to nie jest dobry człowiek. I że za takim człowiekiem bez sensu płakać. Powoli... ale każdego dnia pół kroku dalej.
12 242 2013-11-22 13:10:14
Oj slabo spalem , za duzo myli - Nie wiem jak to odbeirac, to co napisala...., chyba wolalbym zeby napisala, ze juz nie chce ze mna byc nigdy, Latwiej chyba by bylo
Mysle , ze za jakis czas 3-4 tygodnie moze troche dluzej, powiem zeby podjela decyzje ostateczna..... Przeciez trzeba szanowac Siebie....a tak Ona bedzie wiedziala , ze czekam ....ze w kazdej chwili moze wrocic
Apropo tatuowania , chyba tez musze wybrac sie kolejny raz do studia;)
12 243 2013-11-22 14:38:27
Wszyscy zapewne w prac;) a ja dopiero na 18 ....
Wiecie co ...jest mi smutno i brak checi na wiekszosc czynnosci , jednak nnie czuje sie , az tak rozbity jak myslalem , ze bede..... moze dziala podswiadomosc....ktora wie , ze jakos sie ulozy?
Od kiedy przeczytalemn jakes 2 lata temu Potęge podświadomosci chyba latwiej jest ze wszystkim....
aczkolwiek 1 piosenka za mna dzis chodzi ... http://www.youtube.com/watch?v=adQNA8CX1Zc
12 244 2013-11-22 14:57:35
Romek, jakie masz tatuaże? Ja mam jeden - mój awatar.
Dyźka, dzięki za intencję
jak jeszcze wymodlisz nowego tatę dla mojego synka, to chyba Cię ozłocę... ![]()
12 245 2013-11-22 15:12:55
mam tatuaz jeden obecnie na cale wewnetrzne przedramie , jest to Tatuaz Patriotycznt , symbol Polski walczącej wraz z Obrazkiem
a teraz co zrobie hmmmm w sumie samjeszcze nie mam pomyslu
12 246 2013-11-22 16:23:14
zawsze marzyłam o tatuażu-ale brak mi odwagi.
Wienna- zrobil sobie tatuaż a to dobre ,to ja Was zaskoczę,mój mi właśnie oświadczył ,że był u wróżki
taka byłam zła.
facet do wróżki chodzi poszedł się upewnić czy ja mam kogoś,ze umrę ,szybciej od niego i ,że się nigdy nie rozwiedziemy....i że ma do niej zadzwonić w środę po sprawie,,,,co za....yyyyyyy!!!!!!!
ale wściekła jestem.
byle do środy!!!!!!!
wdech i wydech ,,,wdech.....
Akame....może spróbuj randki czy cóś na internecie,,,, próbuj ![]()
12 247 2013-11-22 16:23:27 Ostatnio edytowany przez AKEME (2013-11-22 16:27:42)
Romek, Polska walcząca... nieprzypadkowy wybór, jak sądzę... napisz coś więcej...
Dyźka, trochę się czuję mimo wszystko spisana na straty.
12 248 2013-11-22 17:02:42
Romek, Polska walcząca... nieprzypadkowy wybór, jak sądzę... napisz coś więcej...
Dyźka, trochę się czuję mimo wszystko spisana na straty.
chyba oszalałaś!!!!!!!!!!!!!!!no nic tylko nakopać!!!!!!!!!!
jadę po małego do przedszkola....
12 249 2013-11-22 17:08:08
wiesz gdybym nie byl wielkim Patiotom nie zrobiłbym
jak dobrze , ze teraz pracuje po 12 h nie mam sily myslec o tymwszystkim, no i chyba w weekend bedzie trzeba wyskoczyc gdzies na impreze.....
12 250 2013-11-22 18:20:38
AKEME napisał/a:Dyźka, trochę się czuję mimo wszystko spisana na straty.
chyba oszalałaś!!!!!!!!!!!!!!!no nic tylko nakopać!!!!!!!!!!
jadę po małego do przedszkola....
Dopiszę sie do Dyźki, AKEME dziołcha 32 lata i się na straty spisuje ? Lubisz sport, biegasz, pewnie nie jedna 20-stka może Tobie figury pozazdrościć. A dziecko jak juz tu pisałem może być dla Ciebie na plus bo wiesz czego chcesz w życiu. Każdy coś ma w sobie trzeba tylko trafic na osobę która potrafi to znaleźć, zobaczyć.
I kto to pisze stary kawaler
ale spoko sam czuje że sie zmieniam, nastawiłem sie że nie chcę być sam i będę dążył do tego.
12 251 2013-11-22 18:34:29
Witam ekipę, jeżeli można podepnę się do Was, jeżeli mnie nie pogonicie. Z Floggerem zderzyłam się gdzieś na forum
, a kobietki witam ![]()
12 252 2013-11-22 18:50:52
Witaj Viggo, miła atmosfera w tym domu jest
przysiadź z nami, pogadaj.
12 253 2013-11-22 18:53:23
Toć uraczyć czymś by się zdało ![]()
12 254 2013-11-22 18:58:50
No ba, najpierw przysiądź, rozpłaszcz się, a wtedy spytamy - kawa, herbata, piwo, drink ?
Czym chata bogata ![]()
Wybaczcie że tak sobie pozwalam ale miał być dzień bez smutasa.
12 255 2013-11-22 19:01:09
A wogóle to gdzie się wszyscy podziali ??? Gość w dom a tu nikogo więcej ![]()
12 256 2013-11-22 19:03:08
Rozpłaszcz się..hah ja zrozumiałam rozpłacz się
To ja kakao poproszę ![]()
12 257 2013-11-22 19:09:50
Aj co za gość wybredny
mleka nie ma ![]()
12 258 2013-11-22 19:11:33
Cappuccino proponuję ![]()
12 259 2013-11-22 19:13:48
No dobra, z braku laku...
Ale z pianką i bitą śmietaną ma być ![]()
12 260 2013-11-22 19:16:58
Jasne śmietanka bita jest i żeby nie było że my nie gościnni to posypiemy kakaem ![]()
12 261 2013-11-22 19:20:03
Kakało
plus bita śmietana fajnie się kojarzy
![]()
12 262 2013-11-22 19:30:23
hehe ciekawie wyszło
wcięło reszte domowiników więc sami się tu uraczymy tą kawką, a pozostali jak wrócą obejdą się smakiem ![]()
12 263 2013-11-22 19:31:32 Ostatnio edytowany przez Viggo (2013-11-22 19:38:43)
Toć mi o to skojarzenie chodziło, nie wiem co Tobie na myśl przyszło ![]()

12 264 2013-11-22 19:36:53 Ostatnio edytowany przez flogger (2013-11-22 19:37:34)
Coś kurcze nie bałdzo się chce otworzyć.
12 265 2013-11-22 19:40:25
Już widać ![]()
12 266 2013-11-22 19:44:33 Ostatnio edytowany przez flogger (2013-11-22 19:44:58)
A teraz to już jasne ![]()
tylko ... ktoś całą smietanke nam zjadł ![]()
12 267 2013-11-22 19:47:54 Ostatnio edytowany przez Viggo (2013-11-22 20:00:13)
To ja, to ja
Zapraszam wszystkich na nowo otwarty wątek- NETKAFEJKA W KTÓREJ POROZMAWIACIE O WSZYSTKIM http://www.netkobiety.pl/p1769660.html#p1769660
12 268 2013-11-22 19:56:51
se wypijta te kakao - ja mam od tego zatwardzenie ![]()
piateczek - yoga ![]()
a jutro- z rana w auto i do grudziadza do siostry ![]()
lete do biedronki po jakieś słodycze dla dzieci na jutro ![]()
heja Viggo ![]()
Flagger- sobie poczynasz no!
Akame
:)
12 269 2013-11-22 20:00:26
Dyźka nie ma Cię ja tu sam musze gości zabawiać ![]()
12 270 2013-11-22 20:00:49
Heyka Dyzia, kup nam coś słodkiego do tej kawki ![]()
12 271 2013-11-22 20:08:17
Dyźka sniegi zapowiadają na niedziele nieciekawa jazda będzie.
12 272 2013-11-22 20:09:59
ale ja jutro jadę i i wracam wieczorem ![]()
słodkości-krówka może być ??? ![]()
Floggier- gościnny jesteś to zabawiaj ,zabawiaj
lete do potem pa ![]()
12 273 2013-11-22 20:15:23
miało byc bez smutania ... to poprosze cos mocniejszego !
12 274 2013-11-22 20:16:22
Czekamy czekamy, Twoją kawe do termosu przeleje ![]()
12 275 2013-11-22 20:17:49
miało byc bez smutania ... to poprosze cos mocniejszego !
A jak, no to co, lufa ??? ![]()
12 276 2013-11-22 20:18:00
jestem... kawiarniany gwar nastał...
Flogger, Dyźka, ja siebie na straty nie spisuje, tylko obawiam się, ze odnalezienie kogoś jest niemal niewykonalne... ale dobra, nie kontynuuje tematu, bo miło być dzisiaj optymistycznie.
przeżyłam dzisiaj szok urzędowy. zakulałam się z wózkiem do nfz by wyrobić synowi kartę. spodziewałam sie godzinnej kolejki, wiec wzięłam pampersy, butle i uzbroiłam sie w cierpliwość. na miejscu wylosowałam sobie numerek, a na numerku czas oczekiwania 0 minut, zakolejowanych 0 osób. kartę dostałam od razu... poczułam sie jak na zachodzie...
12 277 2013-11-22 20:19:23
barbarka30 napisał/a:miało byc bez smutania ... to poprosze cos mocniejszego !
A jak, no to co, lufa ???
dwie by sie przydały hehe
Akeme to Ci się udało
12 278 2013-11-22 20:20:13
W końcu sie schodzą domownicy.
AKEME bardziej to taka krzątanina domowa, prywatke robimy ![]()
12 279 2013-11-22 20:25:27 Ostatnio edytowany przez AKEME (2013-11-22 20:26:50)
To ja służę mlekiem modyfikowanym do tej kawusi.
Flogger, nazwano Cię "tajemnicza lady", zrób coś z tym ![]()
12 280 2013-11-22 20:34:53 Ostatnio edytowany przez flogger (2013-11-22 20:39:30)
O kurcze nie zauważyłem. Swoją drogą nie znalazłem w ustawieniach żeby można zaznaczyć chłopczyk/dziewczynka ![]()
barbarka30 to co po małym ![]()
Fajnie tylko że ja prawie nie pije.
12 281 2013-11-22 20:53:42
Siedzę na macie i czytam Was pięknie dobie filgujecie ...ja czekam na instruktorke :Skaner fajnie ze się tak udało.
Tajemnicza Ledy....haha o nie czas się skupić
12 282 2013-11-22 20:59:39
Dyźka działaj i wracaj tutaj do nas.
Teraz muszę wiecej pisac żeby mi tą łatke zmienili ![]()
12 283 2013-11-22 21:20:43
ogladałam jakies głupie filimi na youtubie popłakałam sie ale tym razem ze smiechu ![]()
12 284 2013-11-22 21:26:13 Ostatnio edytowany przez AKEME (2013-11-22 21:39:14)
A mój syn przeżył cały dzień bez kolki. teraz nie chce spać...
12 285 2013-11-22 22:20:07
miało byc dziś bez ex więc będzie ktoś mnie bardzo skutecznie unika... tylko po co ?
miałam mieć dziś psa czekam od 17
i nic
robi to specjalnie czy sie czegos obawia ?
nie byłam dziś na siłowni i mnie nosi
nie wyładowałam sie ehhh