Masz rację ale po co komuś mówić że jestem w trakcie rozwodu i że mam dzieci. Skoro dojdzie do kilku spotkań (5-10) i że tak powiem jedna albo druga ze stron stwierdzi że to nie jest to...
8 646 2013-06-16 12:31:49
Podobne tematy
8 647 2013-06-16 12:32:17
Na pewno trzeba wspomnieć ale uważam ze pierwsze spotkanie to za wcześnie na takie rozmowy bo faktycznie można wystraszyć i nie będzie nawet czasu żeby się trochę poznać
8 648 2013-06-16 12:36:28
Masz rację ale po co komuś mówić że jestem w trakcie rozwodu i że mam dzieci. Skoro dojdzie do kilku spotkań (5-10) i że tak powiem jedna albo druga ze stron stwierdzi że to nie jest to...
No nie ma sensu "wyskakiwać" z informacją o rozwodzie jak przysłowiowy "Filip z konopi", ale jeśli dojdzie do rozmowy na temat dzieci np. na drugim spotkaniu to co ? będziesz zatajał ?
8 649 2013-06-16 12:38:02
NIE, powiem wtedy prawdę, na razie nie dostałem takiego pytania
8 650 2013-06-16 12:40:29
No nie wiem ja jestem za tym żeby mówić prawdę...jednak od razu. Mój brat 2 tyg po ślubie dowiedzial sie odemnie ze jego żona go zdradza, są po rozwodzie...tez sie martwił tym kogo ja poznam z tekstem na dzien dobry czesc jestem w trakcie rozwodu, albo jestem po rozwodzie...a jednak poznał dziewczyne w trakcie rozwodu powiedział jej prawde na samym poczatku i jakos nie uciekła mimo jego obaw, jesli ukrywa sie cos co kobieta czuje sie oszukana i zraniona, ale rozumiem tez ze ciezko tak na dzien dobry mówić o rzeczach nieprzyjemnych
8 651 2013-06-16 13:06:44
Wydaje mi się, że to bardzo szeroki temat ponieważ na taka decyzję "kiedy poruszyć kwestię stanu cywilnego " składa się wiele czynników. Wszystko zależy jakiego rodzaju to są spotkania, z kim się spotykasz, na jakich relacjach etc. Opowiadając o sobie wcale nie musisz się rozdrabniać i zdradzać szczegóły swojego rozwodu, jeśli kobieta z którą się spotykasz nie akceptuje rozwodników to moment w którym jej to oznajmisz jest bez znaczenia.
Warto w życiu stawiać na uczciwość. Weź pod uwagę, że nadal jesteś jeszcze w trakcie rozwodu i różne sytuacje jeszcze mogą po drodze wyjść w zależności jak przebiegają wasze sprawy.
8 652 2013-06-16 13:55:19
Hmm no dobra ale jeśli idziemy na randkę to raczej na początku nie wyjmujemy listy i nie wymieniamy punkt po punkcie całego naszego życia i co mamy i jak w naszym życiu jest. Chyba że ja cofnięty jestem w tych sprawach. Owszem jeśli ktoś zapyta odpowiedzieć prawdę jak najbardziej. Z resztą gdy idziesz na randki raczej pragniesz poznać kto kim jest a nie jego "błędy" czy "porażki" życiowe. Ja jakoś sobie tego nie wyobrażam siedzieć z miłą panią w kawiarni i mówić o tym że się rozwodzę i mam dwójkę dzieci. Owszem dzieci to jest powód do dumy ale to nie tematy na pierwsze spotkania. Sądzę że to tematy gdy widać jakieś rokowania na związek lub się już bardzo blisko poznało drugą osobę
.
8 653 2013-06-16 14:14:59
O ludzie jakie to trudne - mówię o wyprowadzce - powiedzcie mi zebym wzieła manaty i wyszła juz bo nie dam rady.. a on na noc wróci... chciałabym zeby mnie ktoś zabił bo sama nie mogę, w jakieś szemrane miejsce pójść
8 654 2013-06-16 14:26:55
chyba nie ma określonego schematu kiedy powiedzieć o rozwodzie, dzieciach...
myślę, że każdy czuje to w sobie i czuje coś od osby drugiej i wie jaka może być jej reakcja...
ja osobiście wolałabym się dowiedzieć dość szybko.
Ślub kościelny to nie problem w dzisiejszych czasach, można pisać do Diecezji o jego unieważnienie..co prawda trwa to sporo lat no ale...warto...znam pary które miały swoje rodziny, niestety te rodziny przestały istnieć, pozostały dzieci..i co nagle trach spotkanie i wielka miłość...akceptacja przeszłości partnera i życie teraźniejszością i wspólną przyszłością...
wszystko zależy od sytuacji i wielu czynników....ale lepiej być szczerym bo zatajanie prawdy ma krótkie nogi:)
8 655 2013-06-16 16:51:31
Hej!! Witam wszystkich cieplutko I serdecznie ...porzucil mnie po 20 latach ..powiedzial moze separacja ..I tak zostalo (Dwa tygodnie temu sie wyprowadzil ..twierdzi ze nie ma innej ... nikt sie po nim tego nie spodziewal a wszczegolnosci ja ..mam48 lat mieszkamy za granica od kilku lat ... wynajmujemy pol domu caly umeblowalismy ..jest wszystko co potrzeba ,zeby egzystowac na tym swiecie ... jeszce miesiac temu myslelismy o kupnie domu.. a on stwierdzi ,ze musimy dac sobie czs on sie dusi ..zyje jak w klatce nie moze grac wychodzic z kumplami ale ja mu tego nigdy nie zabranialam ... wrecz przeciwnie ...mam character dobry ..moze za dobry ...jestem z pod znaku raka ..on blizniak...nasi znajomi mowia ,ze jestem ladna I bardzo zadbana kobieta a I na swoje lata nie wygladam ...cwicze ,jezdze na rowerze I biegam ... mamy syna 20 lat ,ktory tu studjuje oraz pracuje ...
8 656 2013-06-16 20:37:32 Ostatnio edytowany przez Lexpar (2013-06-16 20:38:11)
to pewnie niedługo forumowa mama Cię doda
Zaraz, zaraz jest jeszcze forumowy tatuś i bardzo proszę o tym pamiętać 
8 657 2013-06-16 22:05:35
A ja własnie z postem wyskoczę jak Filip z konopii...jeden sen i rozpierdzielił wszystko...
Zdałam sobie sprawę z tego że Boże jak mi się chce miłości... ![]()
8 658 2013-06-16 22:12:09 Ostatnio edytowany przez smutny24 (2013-06-16 22:20:43)
Mi się śni co noc
chyba ze schlam ryja to wtedy mam spokój. A sny mam takie ze jak się budzę to przez chwile myślę ze jest ok i ze to tylko zły sen był. Tyle dobrego ze chyba niżej już nie upadnę
i już mi bardziej psychy nie zryje. Seksu mi zaczyna brakować znaczy ze wracam do żywych ;p
8 659 2013-06-16 22:19:25
Ja miałam tak rano...jakaś fala szczęścia a zaraz stop stop nie zapędzaj się to tylko sen...
Niestety...
Mam marzenie które już raczej się nie spełni...

8 660 2013-06-16 22:23:02
Ja miałam tak rano...jakaś fala szczęścia a zaraz stop stop nie zapędzaj się to tylko sen...
Niestety...Mam marzenie które już raczej się nie spełni...
http://emotikona.pl/gify/pic/niemowlak-02.gif
INWITRO ????
8 661 2013-06-16 22:24:46
Chyba raczej i ni to...
8 662 2013-06-16 22:25:47
Jeszcze znajdziesz tego właściwego... Ja pewnie też tylko kurde kiedy ![]()
8 663 2013-06-16 22:27:34
a wogole matka Hera z tata Lexem cos organizuja w kwestii nielegalnego zgromadzenia w miescie Krakowie? ![]()
8 664 2013-06-16 22:27:36
Starość mnie prędzej zeżre
8 665 2013-06-16 22:31:15
Starość mnie prędzej zeżre
głupoty gadasz... mnie tez takie myśli dopadają jak widzę jak znajomi się hajtają zaręczają
ale chwilowo tylko
8 666 2013-06-16 22:33:32
Nie wspominaj mi nawet o takich ekstremach ekstremalnych...
Ja mam juz zaklepane trzy takie imprezy i co mam iść robić dobrą minę...
8 667 2013-06-16 22:36:50
ja mam za dwa miesiące ;/ będę kurwa słuchał gdzie twoja P. ;/ Co powiem? Na dodatek nie mam z kim iść
8 668 2013-06-16 22:37:33
Ponadczasowy dylemat
8 669 2013-06-16 22:40:29
Wszystkie kontakty pozrywałem przez te 6 lat jedyna wolna dziewczyna jaka znam to koleżanka ex ![]()
8 670 2013-06-16 22:48:31 Ostatnio edytowany przez Kwiatuszek100 (2013-06-16 23:05:07)
To na co czekasz???
Niech mnie ktoś pierd...solidnie w ten zakuty łeb!!!!!!!!!!!
8 671 2013-06-16 23:09:10
To na co czekasz???
Niech mnie ktoś pierd...solidnie w ten zakuty łeb!!!!!!!!!!!
?
8 672 2013-06-17 00:30:57
Wracam do Was,byłem wiele dni nieobecny,praca mnie przydusiła i problemy sprzętowe,dziś mam szybki bez problemowy wynalazek.Pozdrawiam Was.Czy ktoś jest na łączach ze "starej wiary"
8 673 2013-06-17 01:11:56
Witaj Ana'
mam duzo krótszy staz ale widzę bardzo wiele podobieństw, praktycznie wszystko o czym wspomniałaś (ale np. zamiast rozbudowy domu - dziecko) , tylko za rozpadem mojego małzeństwa stoi tez inna kobieta, chociaz to podobno nie ona jest problemem..,
współczuję ()
Ja miałam tak rano...jakaś fala szczęścia a zaraz stop stop nie zapędzaj się to tylko sen...
Niestety...Mam marzenie które już raczej się nie spełni...
http://emotikona.pl/gify/pic/niemowlak-02.gif
ja tez ostatnio nad tym rozpaczałam:((( - to jak drugi cios - jakbym była w szczęśliwym związku i dowiedziała się, ze jestem chora i nie mogę mieć dzieci
8 674 2013-06-17 01:19:48
Ana, gdzie mieszkasz? Ja tez za granicą, dzisiaj się przeprowadzałam, marzy mi się studio flat...
Pozdrawiam Cię serdecznie
8 675 2013-06-17 01:21:55
Wydaje mi się, że to bardzo szeroki temat ponieważ na taka decyzję "kiedy poruszyć kwestię stanu cywilnego " składa się wiele czynników. Wszystko zależy jakiego rodzaju to są spotkania, z kim się spotykasz, na jakich relacjach etc. Opowiadając o sobie wcale nie musisz się rozdrabniać i zdradzać szczegóły swojego rozwodu, jeśli kobieta z którą się spotykasz nie akceptuje rozwodników to moment w którym jej to oznajmisz jest bez znaczenia.
Warto w życiu stawiać na uczciwość. Weź pod uwagę, że nadal jesteś jeszcze w trakcie rozwodu i różne sytuacje jeszcze mogą po drodze wyjść w zależności jak przebiegają wasze sprawy.
Meritum tej wypowiedzi przez KGB(fatalny wybór jak dla mnie ) jest naprawdę uczciwość,dzięki której mamy niesamowity komfort psychiczny,żyjemy spokojnie bez żadnych obaw,stawiamy wszystko w sposób jasny,czytelny,odpowiedzialny,
8 676 2013-06-17 01:39:22
KGB napisał/a:Wydaje mi się, że to bardzo szeroki temat ponieważ na taka decyzję "kiedy poruszyć kwestię stanu cywilnego " składa się wiele czynników. Wszystko zależy jakiego rodzaju to są spotkania, z kim się spotykasz, na jakich relacjach etc. Opowiadając o sobie wcale nie musisz się rozdrabniać i zdradzać szczegóły swojego rozwodu, jeśli kobieta z którą się spotykasz nie akceptuje rozwodników to moment w którym jej to oznajmisz jest bez znaczenia.
Warto w życiu stawiać na uczciwość. Weź pod uwagę, że nadal jesteś jeszcze w trakcie rozwodu i różne sytuacje jeszcze mogą po drodze wyjść w zależności jak przebiegają wasze sprawy.Meritum tej wypowiedzi przez KGB(fatalny wybór jak dla mnie ) jest naprawdę uczciwość,dzięki której mamy niesamowity komfort psychiczny,żyjemy spokojnie bez żadnych obaw,stawiamy wszystko w sposób jasny,czytelny,odpowiedzialny,
Nie do końca bym się zgodzil z tą opinią. Owszem uczciwość jest bardzo ważna, ale należy liczyć się z tym, że jest gro osób, które na samo już slowo rozwodnik zamyka się i wycofuje bojąc się wiązać z kimś po przejściach, a co za tym idzie nie otwierając się na poznanie czlowieka. Niestety często przyczyną są stereotypy typu, skoro rozwodnik, to znaczy zly. Wszystko ma swój czas, miejsce i tak jak już KGB slusznie zauważyla, wszystko zależy od indywidualnej sytuacji.
8 677 2013-06-17 01:51:11
mayk222 napisał/a:KGB napisał/a:Wydaje mi się, że to bardzo szeroki temat ponieważ na taka decyzję "kiedy poruszyć kwestię stanu cywilnego " składa się wiele czynników. Wszystko zależy jakiego rodzaju to są spotkania, z kim się spotykasz, na jakich relacjach etc. Opowiadając o sobie wcale nie musisz się rozdrabniać i zdradzać szczegóły swojego rozwodu, jeśli kobieta z którą się spotykasz nie akceptuje rozwodników to moment w którym jej to oznajmisz jest bez znaczenia.
Warto w życiu stawiać na uczciwość. Weź pod uwagę, że nadal jesteś jeszcze w trakcie rozwodu i różne sytuacje jeszcze mogą po drodze wyjść w zależności jak przebiegają wasze sprawy.Meritum tej wypowiedzi przez KGB(fatalny wybór jak dla mnie ) jest naprawdę uczciwość,dzięki której mamy niesamowity komfort psychiczny,żyjemy spokojnie bez żadnych obaw,stawiamy wszystko w sposób jasny,czytelny,odpowiedzialny,
Nie do końca bym się zgodzil z tą opinią. Owszem uczciwość jest bardzo ważna, ale należy liczyć się z tym, że jest gro osób, które na samo już slowo rozwodnik zamyka się i wycofuje bojąc się wiązać z kimś po przejściach, a co za tym idzie nie otwierając się na poznanie czlowieka. Niestety często przyczyną są stereotypy typu, skoro rozwodnik, to znaczy zly. Wszystko ma swój czas, miejsce i tak jak już KGB slusznie zauważyla, wszystko zależy od indywidualnej sytuacji.
Rozwodnik-nie skreśla człowieka.Może to być przypadek niewłaściwego wyboru,wpadki.Można być niesamowicie rzetelnym w życiu i dokonać wtopy emocjonalnej.
8 678 2013-06-17 01:56:28 Ostatnio edytowany przez Dzenaro (2013-06-17 02:02:33)
Rozwodnik-nie skreśla człowieka.Może to być przypadek niewłaściwego wyboru,wpadki.Można być niesamowicie rzetelnym w życiu i dokonać wtopy emocjonalnej.
Oczywiście zgadzam się. Ty to wiesz, ja to wiem, ale czy będzie to wiedziala osoba którą będzie zainteresowany ktoś po rozwodzie???
8 679 2013-06-17 03:18:59
Dziekuje,ze kogos zainteresowal moj post...Iwkowa ..pozdrawiam serdecznie ...obecnie mieszkam w NY ...
8 680 2013-06-17 11:08:52
Dżem dobry :*
Komu kawy?
Zapowiada się piękny dzień, lecz w środku czuję się 'bez kija nie podchodz'
WITaj ANia, jesteśmy otwarci na wszelkie nowe osoby, doradzimy, wesprzemy, przytulimy, podamy wiadro na łzy ![]()
Pisz kiedy tylko poczujesz potrzebę, znajdziesz tu wspaniałe osoby ![]()
8 681 2013-06-17 11:29:49
Dziewczymy mam dosyc.15 Lat toksycznego malzenstwa i zycie osobno.Pisze z innymi,znika na cale dnie,nie mogë wejsc do pokoju,zalogowal sië na profilu randkowym i powiedzial zemsta bëdzie slodka.Ja ze strachu bo nie mam pracy,sa kredyty,hipoteka chodzilam do lozka jak zawolal a potem zyl swoim zyciem. Konto zablokowal.Czuje sië jak zero.Przy zyciu trzyma mnie 14 letni syn ktory tez nie ma nic z ojca
8 682 2013-06-17 12:02:16
Witam wszystkich w poniedziałeczek.
Życzę miłego dnia
8 683 2013-06-17 12:30:20
Mayk żyjemy spokojnie
. Witam nowych i miłego popołudnia
.
8 684 2013-06-17 12:47:49
Dziewczymy mam dosyc.15 Lat toksycznego malzenstwa i zycie osobno.Pisze z innymi,znika na cale dnie,nie mogë wejsc do pokoju,zalogowal sië na profilu randkowym i powiedzial zemsta bëdzie slodka.Ja ze strachu bo nie mam pracy,sa kredyty,hipoteka chodzilam do lozka jak zawolal a potem zyl swoim zyciem. Konto zablokowal.Czuje sië jak zero.Przy zyciu trzyma mnie 14 letni syn ktory tez nie ma nic z ojca
o kurde
nieciekawa sytuacja:( może rodzina Ci pomoże? Żebyś się mogła wyprowadźić od tego chama
8 685 2013-06-17 13:46:57
Dziewczymy mam dosyc.15 Lat toksycznego malzenstwa i zycie osobno.Pisze z innymi,znika na cale dnie,nie mogë wejsc do pokoju,zalogowal sië na profilu randkowym i powiedzial zemsta bëdzie slodka.Ja ze strachu bo nie mam pracy,sa kredyty,hipoteka chodzilam do lozka jak zawolal a potem zyl swoim zyciem. Konto zablokowal.Czuje sië jak zero.Przy zyciu trzyma mnie 14 letni syn ktory tez nie ma nic z ojca
Przepraszam bardzo a za co ta zemsta???????????
8 686 2013-06-17 14:29:50
Za to ze nie spelnialam jego zachcianek .On sex musial miec codziennie bo inaczej kara -nie odzywanie,zamykanie sië,na zlosc pisanie do innych.Ja juz nie wytrzymywalam i sië poddalam .Nic nie dawal sex na silë bo jak byla przerwa chociaz jeden dzien to kara.Nigdy nie bylo zycia np zeby myslal gdzie pojdziemy,co trzeba zrobic tylko to jedno w glowie.Nie mielismy pieniëdzy to kupil na raty komorkë duzo kosztowala z ktora zamykal sië na noc i blokowal jak bylam blisko.....
8 687 2013-06-17 14:33:17
I Ty jeszcze jesteś z nim???????????
No proszę Cię...po co???
8 688 2013-06-17 14:41:47
Za to ze nie spelnialam jego zachcianek .On sex musial miec codziennie bo inaczej kara -nie odzywanie,zamykanie sië,na zlosc pisanie do innych.Ja juz nie wytrzymywalam i sië poddalam .Nic nie dawal sex na silë bo jak byla przerwa chociaz jeden dzien to kara.Nigdy nie bylo zycia np zeby myslal gdzie pojdziemy,co trzeba zrobic tylko to jedno w glowie.Nie mielismy pieniëdzy to kupil na raty komorkë duzo kosztowala z ktora zamykal sië na noc i blokowal jak bylam blisko.....
Kwiatku77,
Czy myślałaś o terapii? Jesteś skrajnie uzależniona od męża. Mówisz, że coś musiałaś robić. Nic nie musiałaś, wystarczyło się nie zgodzić. On robi Tobie to, na co mu pozwalasz.
8 689 2013-06-17 14:58:01
Masz racjë.Za dlugo w tym trwalam teraz jestem bardzo,bardzo slaba .Czësto mowie mamie i siostrze ze po co zyjë.Siostra mowi nie przejmuj sië wez sië w garsc -latwo mowic.Ze strachu tak robilam,ze zostanë sama,nie mam pracy,hipoteka,ze bëde musiala odejsc do ojca tyrana-jest taki sam jak maz.To przez ojca wpakowalam sië w to malzenstwo,chcialam uciec od ojca...
8 690 2013-06-17 15:03:24
Bylam u niejednego psychologa ale nie pomagalo bo nie mam sil zeby napisac pozew.Psychoterapeuta darmowo jest tylko w szpitalu w naszym miasteczku.Musialabym sië polozyc w szpitalu,to by dopiero mial radosc...
8 691 2013-06-17 15:18:05
Cześć tatusiu kochany, witamy Cię Mayk słuch po Tobie ostatnio zaginął no i witajcie moje kochane siostrzyczki, Sylwusia pisz na ten tychmiast
czemu tak podły nastrój?
8 692 2013-06-17 15:22:55
kwiatek77
To może chciałabyś sama sobie pomóc, jeśli twierdzisz, że specjalista jest poza Twoim zasięgiem? Dysponuję literaturą przedmiotową. Napisz do mnie maila, to Ci prześlę.
Myślę, że w pierwszej kolejności powinnaś przypomnieć sobie, że jesteś odrębną od niego jednostką i niczego nie musisz. Że masz wpływ na swoje postępowanie, na jego nie. Oraz, że żeby coś zmienić, trzeba coś ZMIENIĆ.
8 693 2013-06-17 15:54:55
Kriejsti jestes bardzo madra osoba.Przeslalam na twoja pocztë,bëde wdziëczna za przeslanie.
8 694 2013-06-17 16:01:41
Sorry pomylilam kjersti.Proszë przeslij mi na pocztë
8 695 2013-06-17 16:19:23
Masz racjë.Za dlugo w tym trwalam teraz jestem bardzo,bardzo slaba .Czësto mowie mamie i siostrze ze po co zyjë.Siostra mowi nie przejmuj sië wez sië w garsc -latwo mowic.Ze strachu tak robilam,ze zostanë sama,nie mam pracy,hipoteka,ze bëde musiala odejsc do ojca tyrana-jest taki sam jak maz.To przez ojca wpakowalam sië w to malzenstwo,chcialam uciec od ojca...
O matko córko...i trafiłaś z deszczu pod rynnę. Najgorsze co może być ale zawsze jest jakieś wyjście nie musisz być uzależniona od męża i tym bardziej spełniać jego zachcianek czy nawet wymagań. Jakby Ci kazał z mostu skoczyć też byś to zrobiła??? Myśl przede wszystkim o sobie i synu któremu teraz tylko Ty możesz zapewnić "zdrowy"start w życie... I po co żyjesz??? A właśnie dla swojego syna on ma tylko Ciebie więc bądź Ty dla niego. I nie jesteś sama bo z tego co czytam masz wsparcie w rodzinie. I uwierz że nawet z najgłębszego gówna można wyjść...
Przepraszam za wyrażenie ale miało brzmieć dosadnie ![]()
8 696 2013-06-17 18:06:19
Dziëki Kjersti i Kwiatuszku
8 697 2013-06-17 18:28:07
I dasz radę uwierz że zazwyczaj wszystko wygląda w czarnych barwach kiedyś wychodzi słońce. I jestem pewna że nawet nie masz pojęcia jakie pokłady siły i wytrwałości masz w sobie...zapewne jeszcze przez siebie nie odkryte. Głowa do góry i dasz radę ![]()
8 698 2013-06-17 21:10:33
a ja narzekam na swoją sytuacje (wstyd)
8 699 2013-06-17 21:43:00
Witam .Mam na imię ania mój mąż zostawił mnie po 20-tu latach małżeństwa.Dwoje dzieci dorastających a on zdradza mnie z kobietami z portali internetowych upija się i używa zycia.A ja złożyłam pozew o rozwód czas zacząć żyć od nowa.Nie wiem czy mi się to uda ale bynajmiej sprubóję.Pozdrawiam.
8 700 2013-06-17 21:50:46
Witaj
Oczywiście próbuj jak najbardziej a i myślę że Ci się uda bo cos mi się wydaje że to na pewno nie Ty stoczysz się na dno ale Twój mąż jak tak bedzie dalej używał życia... Trochę wiary w siebie ![]()
8 701 2013-06-17 22:21:20
Cześć tatusiu kochany, witamy Cię Mayk słuch po Tobie ostatnio zaginął no i witajcie moje kochane siostrzyczki, Sylwusia pisz na ten tychmiast
czemu tak podły nastrój?
Witaj miło wrócić na łącza do starych znajomych.
8 702 2013-06-17 22:25:22
Mayk żyjemy spokojnie
. Witam nowych i miłego popołudnia
.
Witaj Misiek,mam wiadra ale nie łapę się w temacie po długiej przerwie,walnij jakieś krótkie streszczenie tematyczne.Gdzie Heeeeeeeeeeeeeeerrrrrrrrrraaaaaaaaaaaaaaaaaaa.Pozdrawiam.
8 703 2013-06-17 23:34:11
Kurde...powiem Wam, że u mnie dziś cięzko... dowiedziałam się, ze moja babcia ( która mnie praktycznie wychowała) jest w szpitalu w moim rodzinnym mieście oddalonym o 250 km. tak bardzo chciałam do niego zadzwonić, porozmawiać....już brałam telefon. ale oprzytomniała, że nasze kontakty nie są jak kiedyś gdy bylismy razem ![]()
8 704 2013-06-18 00:05:52 Ostatnio edytowany przez calienda (2013-06-18 00:06:34)
Ja streszczę za miśka. Mama Hera gdzieś biega po fb, tatuś Lexpar czuwa nad nami wszystkimi, nade mną szczególnie- ciekawe dlaczemuszko hmm
, Lexi miała problemy z byłym chwilowo dezaktywowała fb, no a teraz doszły nas wieści,że leży w szpitalu, sama nie wiem o co chodzi, czekamy na dalsze info. Oby wszystko się wyjaśniło. No i jak widać pojawiły się nowe poranione duszyczki.
Bardzo fajnie,że znów jesteś! Brakowało nam Ciebie!!!!!!
8 705 2013-06-18 00:50:19
Dziekuje,ze kogos zainteresowal moj post...Iwkowa ..pozdrawiam serdecznie ...obecnie mieszkam w NY ...
O kurcze.. jedna z moich ulubionych piosenek - New York Alicii Keys:)
Ostatnio słucham jej często bo doszłam do wniosku, ze Londyn (bo tu właśnie mieszkam -tez wielkie miasto, chociaz o innym charakterze) leczy moje rany i nie chcę wracać do Polski, pomimo, ze przyjechaliśmy tu z męzem, moze kiedyś zmienię zdanie..
Trzymaj się dzielnie jutro (())
8 706 2013-06-18 01:34:13
Ja streszczę za miśka. Mama Hera gdzieś biega po fb, tatuś Lexpar czuwa nad nami wszystkimi, nade mną szczególnie- ciekawe dlaczemuszko hmm
, Lexi miała problemy z byłym chwilowo dezaktywowała fb, no a teraz doszły nas wieści,że leży w szpitalu, sama nie wiem o co chodzi, czekamy na dalsze info. Oby wszystko się wyjaśniło. No i jak widać pojawiły się nowe poranione duszyczki.
Bardzo fajnie,że znów jesteś! Brakowało nam Ciebie!!!!!!
Mnie też Was brakowało,mam sprzęt i łączność, za pare dni wbijam się do Holandii,tak naprawdę to zatęskniłem za Wami,bo gdy miałem kichę to byliście dla mnie sporym wsparciem.Bardzo sympatycznie pozdrawiam.
8 707 2013-06-18 08:24:55
Ooo widzę że ktoś mnie wyręczył mniej więcej w odpisaniu Mayk
.
Miłego dnia życzę i siły na przetrwanie go.
Kurde NY, Londyn takie mieściny a człowiek i tak nieszczęśliwy lata po tym świecie.
8 708 2013-06-18 09:33:49
Dzień dobry Robaczki ![]()
Miłego i słonecznego dnia wam życzę i słoneczka w serduchu
Angie001 ja myślę że to właśnie jest jak najbardziej odpowiednia pora aby poprawić te stosunki nawet nie zastanawiaj się tylko bierz tel i dzwoń,wiesz może Twoja babcia leżąc tam właśnie potrzebuje Cię...
8 709 2013-06-18 09:52:04
napisałem do ex po przeczytaniu tematu darka i też chce walczyć jak on. Chce mieć pewność ze zrobiłem wszystko co się dało. Napisałem zwykłego esa spokojnego bez żalu i płaczu:-) jestem dobrej myśli bo odpisuje sama i trochę zagaduje. Może się uda a jak nie to będę wiedział ze zrobiłem wszystko co się dało ![]()
8 710 2013-06-18 09:54:11
Tylko się nie napal od razu jak ogier na granie!!!!!! Bo rozczarowanie jeszcze bardziej zaboli...skądś to znam...