Przynajmniej to twoja decyzja nie tak jak u mnie. Chciałem iść na film do kina bo zapowiadał się niezłe ale oczywiście znajomi zajęci swoimi sprawami wiec mowie idę sam ;/ zdołowało mnie to strasznie. Po kinie masa alko telefon do byłej (odbiera tylko jak jestem pijany nie wiem jak to robi ) kolejna awantura ze dzwonie itp
potrzebuje się przytulic do kogoś ale nie mam do kogo
8 581 2013-06-15 09:43:08
Podobne tematy
8 582 2013-06-15 09:44:21
Witam wszystkich
Najlepiej nie pisać, nie dzwonić nie odpowiadać. Moja eks teraz też sobie o mnie przypomniała ale dalej kręci z innym. Odpisanie = przerwanie oczyszczania serca i wszystko od nowa.
8 583 2013-06-15 09:47:24
U mnie od nowa proces sama to sobie skomplikowałam ![]()
Ehh też bym sie do kogos przytuliła a w zasięgu wzroku jest tylko poduszka...
8 584 2013-06-15 09:50:38
Też tak mam, brak czułości daje się we znaki a przytulenie mamy to nie to samo.
W końcu los się uśmiechnie i będziemy mieć takich partnerów, że przytulas będzie codziennością. ![]()
8 585 2013-06-15 09:52:00
Nie no mój ex chce mnie odwiedzić no pięknie...
Nic nie dociera że chce kontakt zerwać ;/
8 586 2013-06-15 09:53:07
Nie no mój ex chce mnie odwiedzić no pięknie...
Nic nie dociera że chce kontakt zerwać ;/
heh czuje się jak byś o mnie mówiła bo do mnie tez nie dociera
8 587 2013-06-15 09:55:18
Eh.....mam nadzieje, ze nie przyjdzie ;/
Jak go zobacze to sie dopiero rozsypie
8 588 2013-06-15 09:57:54
Eh.....mam nadzieje, ze nie przyjdzie ;/
Jak go zobacze to sie dopiero rozsypie
chce żebyś z nim była czy po prostu nachodzi?
8 589 2013-06-15 10:00:03
Nie wiem co on już chce. Zgodził sie na zerwanie kontaktu a co robi ? Ciagle pisze i dzwoni ;/
8 590 2013-06-15 10:05:28
Kumpla takiego miałem. Zdradzał bil ale jakoś latał za była. A ona dała rade go zostawić dopiero jak poznała innego faceta
8 591 2013-06-15 10:07:54
Ktoś już chyba zapodał ale polecam raz jeszcze http://terapiaprzezpisanie.blogspot.com/2013/05/zero-kontaktu.html
8 592 2013-06-15 10:08:50 Ostatnio edytowany przez niezapowiedziana (2013-06-15 10:11:16)
Ja od nowa musze nie odpisywać i nie odbierać. Napisałam stanowczego smsa i narazie nie odpisał mam nadzieje, ze zrozumiał i juz nie odpisze. Potrzebuje spokoju a jego ciagłe smsy wcale nie pomagaja ![]()
Edit: odpisał ale ja nie odpisuje to nie ma sensu, jeszcze miesiac niecaly i ide na studia jak najdalej ![]()
8 593 2013-06-15 10:11:01
zmień nr telefonu to się podda
8 594 2013-06-15 10:12:01
jak bedzie dzwonił to zablokuje jego nr u operatora, wiem ze jest taka mozliwosc bo jednak mam numer wiele lat i nie chce go stracic
8 595 2013-06-15 10:17:41
ciekawe kiedy moja była mnie zablokuje ...
8 596 2013-06-15 10:20:35
Ty nie dzwoń i nie pisz, ja nie odbieram i nie odpisuje
Inaczej nigdy tego nie odchorujemy ;/
8 597 2013-06-15 10:22:00 Ostatnio edytowany przez smutny24 (2013-06-15 10:24:00)
już milion razy się zapierałem żeby nie pisać a potem pękam i pisze jeszcze więcej
ech musze jutro oddać prace na logikę prawniczą a jeszcze nic nie zrobiłem ![]()
8 598 2013-06-15 10:31:07
Jesteś w stanie skasować jej nr telefonu ?
8 599 2013-06-15 10:32:00
Jesteś w stanie skasować jej nr telefonu ?
wyryty mam na pamięć w głowie tak to dawno bym skasował
8 600 2013-06-15 10:38:56
Poszukaj czy mozesz zablokować sobie możliwość dzwonienia do niej, jesli tak nawet po % nie zadzwonisz
8 601 2013-06-15 10:41:59
chyba jej zaproponuje żeby zmieniła nr chociaż pewnie będę tego żałował
masz fb?
8 602 2013-06-15 10:42:50
witam wszystkich!
tak czytam...smutny24 bardzo zle robisz. dajesz bylej pozywke z tego ,ze nie radzisz sobie bez niej. jedyne rozwiazanie jakie jest to skasuj jej nr. ja tak zrobilem. wtedy nie bedzie Cie korcic.dodatkowo przestalem pic alkohol bo wiem ,ze wtedy najbardziej mnie bralo na sentymenty,a pomysly szalone. a pomysl jak jej gach czuje sie dobrze wiedzac ,ze ma laske o ,ktora jakis typ zabiega,wiec jaka ona musi byc wyjatkowa.do tego dajesz im temat do dyskusji,czyli nieswiadomie wypelniasz im czas co bardziej ich umacnia. zniknij ,poczekaj,daj im sie nacieszyc soba ,a moze przy odrobinie szczescia sami sie wykoncza.ona musi stracic kontrole nad Toba.nie powinna wiedziec co u Ciebie. jezeli chcesz jeszcze miec jakies szanse na powrot to natychmiast zerwij kontakt. dodatkowo przesle Ci link,byc moze juz go wysylalem ,ale warto przeczytac:
http://www.podrywaj.org/dlaczego_one_zawsze_wracaj%C4%85_czyli_si%C5%82_kontrastu
u mnie mija 4 miesiac i cierpie.nie jest lekko.
8 603 2013-06-15 10:48:33 Ostatnio edytowany przez niezapowiedziana (2013-06-15 10:51:44)
Mam fb czemu pytasz ? Kto go dzisiaj nie ma ![]()
Zablokowałam go na fb, usunełam nr gg, zablokowałam na mailu zostało mi skasować nr
Geniu ma racje
8 604 2013-06-15 10:55:54
wiem ze ma racje
bo mamy forumową grupę wsparcia na fb zapraszam. Musze się ogarnąć kolejny raz
8 605 2013-06-15 10:57:06
a jak sie ta grupa nazywa ?
czy trzeba miec zaproszenie jakies ? ![]()
8 606 2013-06-15 10:59:02
wysłałem Ci na maila link
8 607 2013-06-15 11:01:16 Ostatnio edytowany przez niezapowiedziana (2013-06-15 11:05:55)
ok prośba wysłana o dołączenie ![]()
smutny24 na jakim filmie w kinie byłeś ?
Ja ostatnio byłam z kolezanka na Kac Vegas 3 taki tam zapychacz czasu
8 608 2013-06-15 11:06:03 Ostatnio edytowany przez smutny24 (2013-06-15 11:10:47)
to pewnie niedługo forumowa mama Cię doda ![]()
8 609 2013-06-15 11:08:51
"noc oczyszczenia" nie był jakiś rewelacyjny ale dało się oglądać
8 610 2013-06-15 11:12:33
Zmykam do sklepu będe za jakąś godzinke, kolejny dzień sama na stancji idzie zwariować ![]()
8 611 2013-06-15 11:14:23
Zmykam do sklepu będe za jakąś godzinke, kolejny dzień sama na stancji idzie zwariować
a ja się biorę za logikę bo w końcu zawale semestr
8 612 2013-06-15 12:12:49
Czy wdrapanie się na Śnieżkę z trzy i pół letnim dzieckiem to głupi pomysł???
8 613 2013-06-15 12:16:16
Nie wiem, ja bym się osobiście nie odważyła
8 614 2013-06-15 12:29:26
Nie wiem, ja bym się osobiście nie odważyła
No właśnie też mam wątpliwości, ale muszę sobie coś wymyślić dziś do roboty, siedzimy z dziewczynami jak zwykle same w domu, pomyślałam, że mały wysiłek dobrze mi zrobi.
8 615 2013-06-15 13:16:06
mwa25 napisał/a:pamiętam jak ja tu wylewałam wiadra po 6 latach związku, ehh naprawdę ciężki okres był, waga spadła, zero koncentracji, czarne myśli...dzięki temu że znalazłam tu wielu wspaniałych ludzi, powstałam, odnalazłam coś co mnie cieszy i zyje dla siebie..i nagle ta osoba która mnie zostawiła bo "wypaliło się w niej to coś" zaczęła zwracać na mnie uwagę...tak cieszyłam się...teraz jesteśmy ze sobą choć osobno, on pracuje daleko bez możliwości przyjazdu do siebie, mówi "kocham" a ja mam mętlik w głowie...do czego zmierzam....bolało jak go nie było, ale z dnia na dzień co raz lepiej czułam się i żyłam... serce cierpiało, ale walczyłam żeby ból załagodzić...miałam więcej chęci do walki, do ryzykowania...a teraz...znowu czuję że coś mi ucieka, stoję w miejscu...czekam...i szczerze boję się co dalej..
Powiem Ci krótko lecz dobitnie - nie pozwól sobą manipulować.
Do cholery zobacz, że jesteś wartościową, piękną kobietą.
Jak zobaczył co stacił to rozumek wrócił do pustego łbahttp://emotikona.pl/emotikony/pic/zdziwko.gif
Czy chcesz zawsze mieć takie chuśtawki.
Ty się nie bój tylko teraz patrz na siebie.
Ło matko ludzie chyba muszę wziąć coś na uspokojenie http://emotikona.pl/emotikony/pic/0zlosc.gif
masz rację, znowu muszę wyperswadować sobie myśli o nim, tylko zacząć o siebie dbać..nie wiem po co z jego strony była chęc powrotu...bo na pewno nie uczucie...nawet zapomniał o urodzinach ehh...naiwna ja, myśląc że sobie przemyślał wszsytko..dzięki potrzebowałam się wygadać i usłyszeć jak to wygląda.
8 616 2013-06-15 13:18:42
Niestety ludzie ot tak się nie zmieniają...nie ma co liczyć na cudowne zmiany....
8 617 2013-06-15 13:23:01
to się zgadza, choć jak ktoś bardzo chce to potrafi się zmienić...choć troszkę (sama wiem po sobie) i dużo trzeba siły w to włożyć....czasem pomóc...
8 618 2013-06-15 13:45:51
Hej kochani!
Ja teraz wstałam ha ha ![]()
Ale wstyd, ale trzeba było odespać męcząy tydzień pracy ![]()
Ja też chcę kolejną duszyczkę do swojego facebookowego grona, to ja do tej pory wszystkich werbowałam.
Poproszę linka na moją pocztę, zanim zaakceptuje Cię mama Hera ![]()
8 619 2013-06-15 14:03:38
kurde nie mogla mnie ta kobieta zostawić po sesji
nie mam głowy do nauki
8 620 2013-06-15 14:11:09
Teraz chwilowo zamknij w głowie szufladkę z napisem "BYŁA" i skup się na nauce, ona za Ciebie nie zda, więc nie ma sensu skupiać się na niej.
8 621 2013-06-15 14:15:41
staram się ale nie wychodzi
zawsze mnie wspierała i motywowała
8 622 2013-06-15 14:21:21
Mi tez sie ciezko skupic...no ale jakos trzeba ![]()
8 623 2013-06-15 14:29:46 Ostatnio edytowany przez smutny24 (2013-06-15 14:32:05)
ech jak ja tęsknie to chyba nikt pojęcia nie ma
ciekawe czy pojechała do niego
8 624 2013-06-15 14:33:41
Nie myśl o niej, co robi, z kim jest....to nic nie zmieni...
8 625 2013-06-15 15:27:20
Czasami najzwyczajniej w swiecie nie mozna sie tak po prostu skupic
u mnue minelo 7mies od teoretycznego zerwania( od faktycznego bez zadnych "blizszych " kontaktow 3 mies.) I tak ciezko zabrac mi sie za nauke do sesji. W pon mam egz z prawa finansowego ...zmuszam sie, ale czasami sie nie da. Smutny 24 wiem ze. Latwo sie mowi, przestan dzwonic, pisac do bylej...jak cie najdzie ochota, to natychkiast pisz o tym nam tu na forum ![]()
8 626 2013-06-15 15:46:59 Ostatnio edytowany przez smutny24 (2013-06-15 15:48:54)
no to pisze
nie potrafię bez niej żyć ;/chyba zaraz pęknie mi serce! Ja mam na jutro oddać prace na logikę prawnicza i mam egzamin z prawa konstytucyjnego...
8 627 2013-06-15 15:53:15
do tego zero wsparcia ;/ nawet rodzina ma mnie już dość
8 628 2013-06-15 16:23:12
Ja też wydzwaniam do swoich braci, kolezanek bo inaczej zwariuje...![]()
ciezko sie skupic, naprawde nie wiem jak ja skoncze te studia ![]()
ale jakos musimy dać rade
8 629 2013-06-15 17:57:00
heh wiem jak to jest ja nie mogę pracować, ale trzeba jakoś dać radę i podnieść się samemu. u mnie mija dwa miesiące i dalej jest ze mną baaaardzo źle, ale może bedzie kiedyś lepiej ![]()
8 630 2013-06-15 18:56:25
Schudłem już ponad 7 kilo bo jeść nie mogę. Pojechałem do starszej siostry i trochę mi lżej
8 631 2013-06-15 21:08:09
Ja schudłem 15 ^^ dieta cud normalnie. Tyle dni nie jadłem, że matka podejrzewała amfetaminę.
8 632 2013-06-16 01:04:07
heh wiem jak to jest ja nie mogę pracować, ale trzeba jakoś dać radę i podnieść się samemu. u mnie mija dwa miesiące i dalej jest ze mną baaaardzo źle, ale może bedzie kiedyś lepiej
Mi tez znowu bardzo źle
dowiedziałam się ze jednak spotyka się z tą kobietą
pomyślałam sobie, ze nie jest zadnym wyjątkiem, ma uczucia i zdrada nie przychodzi mu łatwo, próbuje zrozumieć, ale to jest właśnie tak jak wiekszość z nich robi - czy nie? pomijając proc. chłodnych sk
8 633 2013-06-16 01:14:15
Ja schudłem 15 ^^ dieta cud normalnie. Tyle dni nie jadłem, że matka podejrzewała amfetaminę.
Jeszcze trochę i tez 15 schudnę bo niby trochę jem ale to za mało. Kumata masz mamusie jak podejrzewała
nie wiem ludzie kiedy z tego wyjdziemy
hmm moja była niby odeszła itp ale nadal chce mnie kontrolować tylko nie wiem po co. Wtrąca mi się do pracy szkoły i mówi jak mam zrobić
8 634 2013-06-16 01:48:53
dawidj90 napisał/a:Ja schudłem 15 ^^ dieta cud normalnie. Tyle dni nie jadłem, że matka podejrzewała amfetaminę.
Jeszcze trochę i tez 15 schudnę bo niby trochę jem ale to za mało. Kumata masz mamusie jak podejrzewała
nie wiem ludzie kiedy z tego wyjdziemy
hmm moja była niby odeszła itp ale nadal chce mnie kontrolować tylko nie wiem po co. Wtrąca mi się do pracy szkoły i mówi jak mam zrobić
Mnie się, wydaje, że nawet kiedy oni odchodzą to mają po prostu czasami poczucie winy, które polega na tym, ze mimo wszystko chcą nas jakoś "kontrolować". Może wydaje im sie, że sobie nie poradzimy czy coś...W każdym razie po prostu nie można swoim byłym okazać jak nam jest źle. Ja zrobiłam ten błąd i on wiedział o wszystkim co czuje jak wszystko postrzegam, ale basta
trzeba być miłym, uśmiechniętym. Potem jak wrócimy do domu, można złość i smutek z siebie wyrzucić w sposób w jaki dla danej osoby jest najlepszy...
Mój były zachowywał się jeszcze jakieś 2 miesiace temu jak ciocia dobra rada. "Może lepiej tak, może tak," itd. Ale moim zdaniem wyjscie z tego doła daje stopniowe odzysykiwanie siebie i poczucia własnej wartosci pewności siebie, co przejawia sie tym, ze z czasem przestajemy być od swoich byłych zależni. droga do tego jest długa, nie ma co sie oszukiwać.
I po jakimś czasie...mimo złych dni, które się pojawiają, usmiech zaczyna nam wracać.
Przynajmniej mam nadzieje.
8 635 2013-06-16 09:03:16
Ratujcie.....przyszła koleżanka wypiłyśmy troche, zanim dotarłam do klubu juz mnie wzieło, z racji tego, że bardzo sporadycznie piję % niewiele mi potrzeba i skutki tego były fatalne, a samopoczucie chyba jeszcze gorsze ![]()
8 636 2013-06-16 09:32:04
Witam ! Miłego dnia ![]()
Ps/ co do ex, to mój wczoraj wysłał mi nasze wspólne zdjęcie z napisem stare dobre czasy ![]()
8 637 2013-06-16 10:27:47
masz rację, znowu muszę wyperswadować sobie myśli o nim, tylko zacząć o siebie dbać..nie wiem po co z jego strony była chęc powrotu...bo na pewno nie uczucie...nawet zapomniał o urodzinach ehh...naiwna ja, myśląc że sobie przemyślał wszsytko..dzięki potrzebowałam się wygadać i usłyszeć jak to wygląda.
I tak trzymaj.
Ty jesteś najważniejsza a on jest dupkiem i o tym pamiętaj
8 638 2013-06-16 10:30:54
Witam ! Miłego dnia
Ps/ co do ex, to mój wczoraj wysłał mi nasze wspólne zdjęcie z napisem stare dobre czasy
No kuźwa a ja już się szykowałem do wyjazdu z siekierką (tak na wszelki wypadek) ale Lexi dobrze, że jesteś z nami
8 639 2013-06-16 11:02:32
Witam ! Miłego dnia
Ps/ co do ex, to mój wczoraj wysłał mi nasze wspólne zdjęcie z napisem stare dobre czasy
Witaj Lexi, wzajemnie
ja dzisiaj się wyprowadzam więc bedzie cięzko ale początek dnia był niezły - pozegnałam się z męzem kiedy spał;) i przezyłam- więc moze dam radę,
na zdjęciach z przeszłości wszystko wygląda lepiej (oprócz mnie:P) ale przyszłośc przejdzie Twoje największe oczekiwania:D, moze moja tez, musimy się tylko na nią otworzyć
skoro juz to powiedziałam to chyba w to wierzę, a podobno wypowiedziane posiada moc sprawczą...
pozdrawiam
8 640 2013-06-16 11:13:40
Mnie się, wydaje, że nawet kiedy oni odchodzą to mają po prostu czasami poczucie winy, które polega na tym, ze mimo wszystko chcą nas jakoś "kontrolować".
Tez mi się tak wydaje, trzeba tez znaleźć siłę zeby nie doszukiwać się w tym miłości, szczególnie jeśli nie mozemy pojąć, ze mogła tak po prostu wygasnąć albo ze mogło jej nie być a my myliliśmy sie prez 9 lat.. to naprawdę jest niepojęte
8 641 2013-06-16 11:38:02
Ratujcie.....przyszła koleżanka wypiłyśmy troche, zanim dotarłam do klubu juz mnie wzieło, z racji tego, że bardzo sporadycznie piję % niewiele mi potrzeba i skutki tego były fatalne, a samopoczucie chyba jeszcze gorsze
Hej, a czy Wy do tego klubu tak w niedzielę z rana na ognistym napoju chodzicie;P, czy napisałaś o wczorajszym wieczorze? Ja tez mam "słabą" głowę strasznie, do tego pewnie doszły emocje - kiedyś mama (...) dała mi i mojej kuzynce kilka łyków piwa na rozluźninie
przed trudną sytuacją, w kazdym razie upiła mnie tym ![]()
a na kaca dobry jest rosołek podobno.., jogurt (raczej jedno nich) i picie napojów, chociaz moze zacząć od zołądka boleć głowa ale ja np. i tak wolę coś jeść bo szybciej mi przechodzi
tyle psamów zrobiłam - to dlatego, ze mam wolną niedzielę
8 642 2013-06-16 11:39:05
spamów
8 643 2013-06-16 11:53:45
o wczorajszym wieczorze rzecz jasna ![]()
inaczej to sobie wyobrażałam ale cóż, za tydzień bedzie lepiej ![]()
rosołka nie mam mama daleko, ja nadal wegetuje wiec gotowanie w tym okresie to dla mnie rzecz niewykonalna,
pozostaje woda ![]()
8 644 2013-06-16 12:02:46
Witam. Ja jestem w trakcie rozwodu po 6 latach małżeństwa (zdrada). Każdej nowo poznanej kobiecie boję się powiedzieć prawdę, że mam 2 dzieci i że jestem po ślubie kocielnym, boję się odrzucenia. Wiem że jak kogoś poznam i po jakimś czasie stwierdzę że chciałbym się spotykać tak na poważnie i ona też powiem o wszystkim i zaryzykuje, wtedy albo wóz albo przewóz, na razie unikam rozmów o tym co było.
8 645 2013-06-16 12:23:33 Ostatnio edytowany przez KGB (2013-06-16 12:24:50)
Witam. Ja jestem w trakcie rozwodu po 6 latach małżeństwa (zdrada). Każdej nowo poznanej kobiecie boję się powiedzieć prawdę, że mam 2 dzieci i że jestem po ślubie kocielnym, boję się odrzucenia. Wiem że jak kogoś poznam i po jakimś czasie stwierdzę że chciałbym się spotykać tak na poważnie i ona też powiem o wszystkim i zaryzykuje, wtedy albo wóz albo przewóz, na razie unikam rozmów o tym co było.
Warto być uczciwym, ale tez nie roztrząsać najintymniejszych stron swojego życia na samym początku znajomości. Uważam, że wszystko zależy od wartości jakimi się kierujesz. Jeżeli szanujesz czas i ludzi z którymi się spotykasz to nie powinno stanowić dla ciebie problemu powiedzenie o swoim stanie cywilnym. Nie byłam w takiej sytuacji nigdy, ale z kobiecego punktu widzenia : wolałabym wiedzieć od samego początku z kim mam do czynienia, być może są kobiety które z przyczyn moralnych etc. nie chcą spotykać się z mężczyzną bądź co bądź jeszcze żonatym. Oczywiście to tylko jeden z wielu punktów widzenia.
Ważna kwestia, jeżeli ktoś cie ma odrzucić to i tak to zrobi bez względu na to ile masz dzieci, czy jesteś kawalerem czy rozwodnikiem. Istotą dobrych relacji jest porozumienie, akceptacja, wyrozumiałość i tolerancja. Po co ci relacja w której ktoś kto nie zrozumie twojej sytuacji, nie zaakceptuje faktów które miały miejsce ?