netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

14 839 odpowiedzi787 018 wyświetleńzałożony przez hera.1, 24.02.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Strony Poprzednia 1 … 113 114 115 116 117 … 229 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 411 do 7 475 z 14 840 ]

7 411 Ostatnio edytowany przez bags (2013-05-13 14:11:14)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
calienda napisał/a:

Nie podważaj mojej inteligencji, czy osób sprawujących tamte stanowiska, bo nie masz pojęcia z jakimi przypadkami mieliśmy do czynienia, by ferować takie wyroki.

NIe podwazam bo mam pojecie i stycznosci z kazdym szczeblem sluzb mundurowych kazdej kategorii od dawna, by nie powiedziec, ze od malego.

Poza tym argumentuj swój atak do mnie w sposób zrozumiały, nie masz konstruktywnych, merytorycznych argumentów to atakujesz mnie jako kobietę i zawód.
Masz coś do ładnych blondynek wstawiających zdjęcia czy do Policji?

Prosze czytaj ze zrozumieniem co pisze, bo nie stosuje ataku bezposredniego DO CIEBIE, a co do tematu wlosow to wroc do poprzedniej Naszej rozmowy, bo cos sie zapominasz.
Pisze ogolnie...

Kurwa mogę wiedzieć co ja Ci zrobiłam?
Dlaczego nie jedziesz Basi,że go wywaliła,bez konsultacji z Wami, tylko na mnie się uwziełeś?

Trzeba bylo Nam powiedziec, zeby dac mu w Waszym imieniu liscia i ustawic goscia do pionu. zawsze mozna stosowac ignorancje na takie zaczepki. Rodzina niby a tu kazdy sobie na boku skrobie...

Podjelas "rekawice" tematu... wiec o co kaman. Przerzuty robisz na Lexi, Lexi na Ciebie i mieszasz do tego Basie?
Cytujac Ciebie

argumentuj swój atak do mnie w sposób zrozumiały, konstruktywnych, merytorycznych argumentów

masz jaka na lekarstwo, zeby nie powiedziec ze ich brak z czytania ze zrozumieniem. Co wiecej to sa dziurawe jak ser szwajcarski.

KONIEC OFFTOPICU!

7 412

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Jak to mówili w szkolę " prosze sobie podać rękę na zgodę" wink

7 413

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

ENDI weź no termin rezerwuj po 15.06 wink jadeeeeeeeem do Ciebie smile

7 414

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

kruca bomba xD
Moja dziewczyna do mnie jedzie...
Trza by się ogranąć w końcu! HAHA

7 415

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Podjelas "rekawice" tematu... wiec o co kaman. Przerzuty robisz na Lexi, Lexi na Ciebie i mieszasz do tego Basie?

Czytam ze zrozumieniem, a gdybyś Ty to robił, wiedziałbyś,że kłótnia nie wyszła ode mnie a od Lexi.
Jeżeli ktoś tu kogoś w coś wmanewrował to wy w to mnie, powtarzam raz jeszcze nie miałam z nim 3 tydzień kontaktu, sam zaczął.

Napisałeś w którymś poście dawniej, że nie podważasz kompetencji procesorka ukrytego pod blond czuprynką tak?
A teraz co robisz? Te osobiste wycieczki itd?
Co to ma być?

Arek mi dał spokój bo poprosiłam o to Dawida, Lexi nie poprosiła nikogo, więc to jej sugeruj, że mogła poprosić Was facetów o pomoc, z resztą ja sama też jej to radziłam, dlatego zapytałam Basi co zrobi w takim przypadku, więc daj mi już spokój!

7 416

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
lexi260189 napisał/a:

Jak to mówili w szkolę " prosze sobie podać rękę na zgodę" wink

Przyłaczam sie do prosby Lexi..dwa ostre charakterki...wyluzujcie moi Drodzy... Ps..Lexi kurcze co to za schadzki potajemne z Matim..ehheh no no...

7 417

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Endar Spire napisał/a:

kruca bomba xD
Moja dziewczyna do mnie jedzie...
Trza by się ogranąć w końcu! HAHA

A Ty Endar zmień ten awatar hahah bo Lexi pomysli ,że zmieniła orientację...Lex tez wciaż ta czapka Mikołaja hehe...

7 418

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Wow spokojnie ludzie kurde. Stop Stop Stop. Nie po to jesteśmy tutaj aby rzucać się mięsem. Bags choćby Jowita nie miała racji (a ma i tak samo Lexi czy Kwiatuszek) i tak stanę za nią murem czy to Lexi. Wiem jak to było bo też byłem okłamywany w tej całej gierce. Lexi to tylko wierzchołek góry lodowej. Temat jest o czym innym więc proszę nie pisać o Arku tutaj ani się obrażać nawzajem.
Podsumuję.
Arek był kim był.
Okłamywał każdego.
Wyleciał z rodziny bo słowa mogą przerodzić się w czyny chorego na głowę.
Widać kto kogo rzucił albo dlaczego czytając posty i nie tylko ^^
Bags nie pokazujesz większego poziomu niż Aruś czaruś swoimi słowami do kobietek i do mnie.
Słowa czy to w realu czy wirtualnie swoją moc mają i jest jesteś z nich prawnie rozliczany.
Proszę nie obrażać mojej kobiety czy to bezpośredni czy ogólnie Bags. Nie obrażaj w ogóle nikogo na forum.
Masz zajebiście duże IQ ciesz się ale teraz tego nie pokazujesz.
Rodzina też jest wirtualna więc też na serio tego brać nie można. Jest aż wirtualna i tak będzie i tym dla nas zostaje. Twoje słowa. Więc po jakiego grzyba te zgrzyty co z Arkiem zrobiliśmy.
Cóż buciki betonowe dostał i baj baj sa sa sa saaaa big_smile

Bags uspokój swoją klawiaturę jak i każdy na ten temat. Zostawmy to już i nie kłóćmy się o Arka bo on tylko "wirtualny" był. Inni jakoś normalnie potrafią ze sobą dyskutować. Pochodzą z dystansem do tego ale w pewnych momentach jednak ktoś pisze te słowa po drugiej stronie. Jeśli wiedziałeś co się świętuje mogłeś nas oświecić za co bardzo Ci dziękujmy.

7 419 Ostatnio edytowany przez bags (2013-05-13 17:42:11)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Slowem zakonczenia...

misiek666 napisał/a:

Bags choćby Jowita nie miała racji (a ma i tak samo Lexi czy Kwiatuszek) i tak stanę za nią murem czy to Lexi.

czy aby na pewno to mam spore watpliwosci... tym bardziej po tym

Wiem jak to było bo też byłem okłamywany w tej całej gierce. Lexi to tylko wierzchołek góry lodowej.

rozumiem, ze grales w otwarte karty... nawet wobec reszty familoka z FB. Pozazdroscic rowniez o zgrozo Twojej postawy.

misieek666 napisał/a:

Wyleciał z rodziny bo słowa mogą przerodzić się w czyny chorego na głowę.
Widać kto kogo rzucił albo dlaczego czytając posty i nie tylko ^^

wystarczy podjac odpowiednie kroki i mozna usadzic nawet tak zadziornego delikwenta jak sporna postac Arka jesli stwarza tym zagrozenie tym co mowi. To juz mowilem wczesniej w postach.

misiek666 napisał/a:

Bags nie pokazujesz większego poziomu niż Aruś czaruś swoimi słowami do kobietek i do mnie.
Masz zajebiście duże IQ ciesz się ale teraz tego nie pokazujesz.

Skoro trzymasz strone oszukujaca w tej sprawie, to takie wypowiedzi sobie szczerze daruj, gdyz mocno zanizasz sobie w ten sposob swoj wizerunek - z lub bez wlasnego poziomu IQ. Jesli Twoim zdaniem moj jest nie okazywany tudziez "zanizony".

Ad vocem

misiek666 napisał/a:

Jeśli wiedziałeś co się świętuje mogłeś nas oświecić za co bardzo Ci dziękujmy.

Nie zapomniales o czyms z poczatku swojego posta???

misiek666 napisał/a:

Wiem jak to było bo też byłem okłamywany w tej całej gierce

Chcesz cos udowodnic? wskazac kto gral fair play???

Sorry kolego ale wspoczuje Ci byc trybikiem w machinie klamliwych ukladow.
Jego - Arka - mogl sprawdzic kazdy z Nas, szemranych gierek dziewczyn, z ktorymi jak widac trzymales sztame (spojrz pod swoj nick tylko czy aby jestes tu netfacet) jak widzisz: tylko nieliczni...

Z wyrazami nalezytego szacunku Misiek...

7 420

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Jezu a, że Dudka nie wzięli na mundial ...

7 421

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Skoro trzymasz strone oszukujaca w tej sprawie, to takie wypowiedzi sobie szczerze daruj, gdyz mocno zanizasz sobie w ten sposob swoj wizerunek - z lub bez wlasnego poziomu IQ. Jesli Twoim zdaniem moj jest nie okazywany tudziez "zanizony".


A kto jest tą stroną oszukującą ? Lexi, którą nękał, Shakki, której opowiadał niestworzone bajki, czy Kwiatuszek, któremu się narzucał?

7 422

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

A ja będę mądry na tyle że nic nie odpiszę. Ja skończyłem temat.

Syntia no dokładnie za co ja się pytam no dlaczego? hi hi

7 423

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
calienda napisał/a:

A kto jest tą stroną oszukującą ? Lexi, którą nękał, Shakki, której opowiadał niestworzone bajki, czy Kwiatuszek, któremu się narzucał?

Misiek sie wygadal... i tyle w temacie.
Nie zwalaj na eksa Arka, bo to sprawe nie On skopal a kto inny, mowiacy "prawde" w okrojonych kregach rodziny, a nawet tam oszukujac.

i skoncz ta jalowa polemike. mleko sie rozlalo i prawde tez ktos wyspiewal juz tu wyzej wspomniany.

7 424 Ostatnio edytowany przez Olinka (2013-05-13 17:59:15)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
bags napisał/a:
calienda napisał/a:

A kto jest tą stroną oszukującą ? Lexi, którą nękał, Shakki, której opowiadał niestworzone bajki, czy Kwiatuszek, któremu się narzucał?

Misiek sie wygadal... i tyle w temacie.
Nie zwalaj na eksa Arka, bo to sprawe nie On skopal a kto inny, mowiacy "prawde" w okrojonych kregach rodziny, a nawet tam oszukujac.

i skoncz ta jalowa polemike. mleko sie rozlalo i prawde tez ktos wyspiewal juz tu wyzej wspomniany.

Słuchaj weź się ode mnie wulgaryzm dobra?

7 425

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

W związku z tym, że rozmowy w wątku przybrały bardzo luźny, często pozaregulaminowy charakter, a jednocześnie nie chcąc odbierać Wam tego, co być może jest dla Was ważne, postanowiłyśmy dopisać do tematu dwa słowa - ,,grupa wsparcia". Od tej chwili to miejsce będzie funkcjonować jak kafejka, ale pozostawimy je w dotychczasowym dziale, aby inne osoby bez trudu mogły je odnaleźć.
Serdecznie pozdrawiam, Mod. Olinka

7 426

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Bags kurna jego mać co ty jarasz ? Wygadał się tak. Tak to jest gdy ktoś sobie coś dośpiewa i potem w to wierzy...

7 427

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

zeby rozwiazac  ten problem proponuje: Bags napisz wprost do kogo i o co masz pretensje, bo ja juz tu nic nie kapuje

7 428

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
woytek napisał/a:

zeby rozwiazac  ten problem proponuje: Bags napisz wprost do kogo i o co masz pretensje, bo ja juz tu nic nie kapuje

nie do kogo a o co tak ku gwoli scislosci. A rozwijac tematu tematu nie mam o co, podpisujac sie pod postem moderatorki i szanujac Jej zdanie, to do grupy wparcia z takim sposobem zagrywek jak z Arkiem, to Wam jeszcze daleko.

Bo nie zdziwilbym sie gdyby taki cudzuslow dopisali watkowi Flufiego, gdyz temu watkowi do tematu Fluffiego jest daleko.

P.S.
Masz odpowiedz w innym watku w ew. sprawie rozwodu, bo i tam masz "luki" w wiesciach od swojego prawnika.

Tymczasem...

7 429

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Pretensje? dąsy? fochy? kochani... szkoda życia.  Jakieś nowe postacie się tu pojawiły... widzę , że mam spore zaległości.

7 430

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Endi odliczaj już dni smile

Hera jakie tam tajne spotkanie, ja jadę do domu on mieszka niedaleko i idziemy razem na piwo , a potem wam ze szczegółami opiszemy co  i jak smile

7 431

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

No no może bez szczegółów Lexi wink

7 432

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Czemu ? przecież to nie będą hot szczególy smile

7 433

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
lexi260189 napisał/a:

Czemu ? przecież to nie będą hot szczególy smile

Jesteś pewna?! big_smile

7 434

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Oczywśccie, na wątku piszemy o sprawach ważnych/poważnych.

7 435

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Nie było mnie zaledwie "chwilę" a tu się coś gorąca atmosfera zrobiła..
Nie wnikam w nic i nie komentuję. Pamiętajcie jednak o przesłaniu jakie miał nieść ten wątek.

Miałam ostatnio nieco lepsze dni.
Ale wszystko przemija...
By nie dopuścić do siebie wszystkich złych emocji - dobrej nocy wam życzę.

7 436

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Witam Was wszystkich wpadłem do domu na kilkanaście godzin.Bardzo serdecznie Was pozdrawiam.

7 437

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Dobry wieczór moi Drodzy! Nie było mnie kilka dni, a tu takie rzeczy się dzieją.
Nie ogarniam trochę tej kuwety.. Chyba faktycznie trochę odeszliśmy od tego
co nam dawał ten wątek: wsparcia w trudnych chwilach..

7 438

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

ja nie bardzo zorientowana w temacie i moze lepiej smile

u mnie - jako tako.... wlasnie wrocilam od pani psycholog i dzisiaj poraz 1 rozmawialysmy bardziej o mnie niz o nim... jestem towarem luksusowym smile) do tego doszlysmy smile) heh, pani przedstawila mi zywe dowody na to, ze tak jest - reasumujac moja osobe i 'zasoby' jakie posiadam...

a on? widac czul sie niedowartosciowany, nie z mojej winy ale po prostu, przez to jaka jestem osoba... i sobie poszukal takiej, ktora go 'bardziej potrzebuje'... cos w tym jest. moze byc teraz 'rycerzem' hehe.

no nic, nie robiac sobie jaj z pogrzebu, jakos to bedzie. teraz odliczam dni do wyjazdu do PL i robienia rozdzielnosci majatkowej, sprzedarzy mieszkania itd... a potem zalatwienie spraw z mieszkaniem tutaj i jego wyprowadzka. niech idzie, droga wolna....

7 439

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
kiedysbylam napisał/a:

ja nie bardzo zorientowana w temacie i moze lepiej smile

u mnie - jako tako.... wlasnie wrocilam od pani psycholog i dzisiaj poraz 1 rozmawialysmy bardziej o mnie niz o nim... jestem towarem luksusowym smile) do tego doszlysmy smile) heh, pani przedstawila mi zywe dowody na to, ze tak jest - reasumujac moja osobe i 'zasoby' jakie posiadam...

a on? widac czul sie niedowartosciowany, nie z mojej winy ale po prostu, przez to jaka jestem osoba... i sobie poszukal takiej, ktora go 'bardziej potrzebuje'... cos w tym jest. moze byc teraz 'rycerzem' hehe.

no nic, nie robiac sobie jaj z pogrzebu, jakos to bedzie. teraz odliczam dni do wyjazdu do PL i robienia rozdzielnosci majatkowej, sprzedarzy mieszkania itd... a potem zalatwienie spraw z mieszkaniem tutaj i jego wyprowadzka. niech idzie, droga wolna....

Witaj :-)

Oczywiście, że jesteś towarem luksusowym! big_smile
I też mój jeszczemąż czuł się niedowartościowany. big_smile Sam mi to powiedział zresztą, że moja kariera zawodowa w ostatnich latach mu się nie podoba, przytłacza go, i takie tam. Funkcje, większe  pieniądze (tak, tak, zarabiałąm więcej niż on.... no , jak mogłąm??? big_smile )A on czuł się niedopieszczony, pomijany (obiadków nie było na czas, bo ja w pracy, a on przecież się nie poniży do ugotowania czegokolwiek.... jadał u mamusi big_smile ).
Echhhhhhhh....

7 440

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Witajcie kochani co u was , jak mija poranek co kto pije kawe serwuje i moze cos slodkiego ? czekam na zamowienia

7 441

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

basiula - ja juz po pierwszej kawce jestem, juz w pracy. takze kolejna dopiero za jakis tam czas....

Animozja - no wlasnie. moj akurat sam mnie do wszystkiego popychal, motywowal.... ale jak widac, koniec koncow sobie z tym biedny nie poradzil. ona 'potrzebuje' go bardziej, wiecej od niego zalezy.... bo moze on dac jej podwyzke lub awans albo pomoc w angielskim heh.

a ja wczoraj z psycholog rozmawialam o swoich zasobach. poradzila zeby jak najwiecej o nich myslec, uzewnetrznicac je. wiec zaczne, a was zachecam do przeanalizowania i napisania Waszych wlasnych 'zasobow' jakie macie i ktore powinniscie wykorzystywac.

Zasoby fizyczne:
mloda, szczupla, zgrabna, niebrzydka

Zasoby edukacyjne:
wyksztalcona - studia w polsce i anglii, angielski, prawo jazdy

Zasoby ludzkie:
rodzina, kliku prawdziwych przyjaciol, kilku dobrych znajomych

Zasoby materialne:
dobra praca, niezalezna finansowo, samochod, mieszkanie, o ktore jesli bedzie potrzeba bede walczyc

Zasoby emocjonalne:
wytrwala, pracowita, konsekwenta, odpowiedzialna, puntkualna, inteligenta

no, mam sobie taka liste zrobic, dopisywac do niej coraz to wiecej i w razie potrzeby na nia spogladac wink

teraz czekam na Wasze zasoby i zalety smile

7 442

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
kiedysbylam napisał/a:

basiula - ja juz po pierwszej kawce jestem, juz w pracy. takze kolejna dopiero za jakis tam czas....

Animozja - no wlasnie. moj akurat sam mnie do wszystkiego popychal, motywowal.... ale jak widac, koniec koncow sobie z tym biedny nie poradzil. ona 'potrzebuje' go bardziej, wiecej od niego zalezy.... bo moze on dac jej podwyzke lub awans albo pomoc w angielskim heh.

a ja wczoraj z psycholog rozmawialam o swoich zasobach. poradzila zeby jak najwiecej o nich myslec, uzewnetrznicac je. wiec zaczne, a was zachecam do przeanalizowania i napisania Waszych wlasnych 'zasobow' jakie macie i ktore powinniscie wykorzystywac.

Zasoby fizyczne:
mloda, szczupla, zgrabna, niebrzydka

Zasoby edukacyjne:
wyksztalcona - studia w polsce i anglii, angielski, prawo jazdy

Zasoby ludzkie:
rodzina, kliku prawdziwych przyjaciol, kilku dobrych znajomych

Zasoby materialne:
dobra praca, niezalezna finansowo, samochod, mieszkanie, o ktore jesli bedzie potrzeba bede walczyc



Zasoby emocjonalne:
wytrwala, pracowita, konsekwenta, odpowiedzialna, puntkualna, inteligenta

no, mam sobie taka liste zrobic, dopisywac do niej coraz to wiecej i w razie potrzeby na nia spogladac wink

teraz czekam na Wasze zasoby i zalety smile

Dziewczyno! Jak mi się cholernie podoba taka postawa, mam podobnie, zdrowy egoizm i świadomość własnej niezależności i zalet (choćby tych fizycznych smile) to bardzo fajne.
Nie dajmy się stłamsić byle komu.
Jesteśmy piękne, młode, świat stoi przed nami otworem smile

7 443

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Calienda - dajesz!

czekam na Twoje zasoby, wypisane i wyszczegolnione smile

powiedz to, napisz!!
to naprawde wazne.

ja wczoraj tez do psycholog najpierw: 'noooo, mam pewnie jakies zasoby.... noooo, no jestem mloda...' wyciagnela to ze mnie. po prostu zeby to wszystko powiedziec, napisac, uzewnetrznic!! a to wcale nie bylo takie proste zeby siedziec i mowic jej w twarz 'jestem mloda, zgrabna i ladna' smile)

i naprawde nie chodzi o egoizm nawet tylko o dowartosciowanie nas samych!! bo wiekszosc z nas zatracila sie bardziej lub mnie w swoich zwiazkach i rzeczy z ktorych powinnysmy byc dumne, zostaly gdzies zepchniete, jako przecietne, normalne, no a przez sama zdrade to juz w ogole blisko zeby pomyslec ze cos musialo byc ze mna nietak....

7 444

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Oj tam, oj tam, to tak głupio się chwalić smile smile smile
Ale chyba jesteśmy w tym samym wieku, o ile się nie mylę?

7 445

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Calienda - no widzisz, to nie takie proste, ale bardzo wazne! nie chodzi o chwalenie ale o stwierdzenie faktow!!!
ja jestem rocznik 86 a Ty?


dajesz i koniec!

7 446

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
kiedysbylam napisał/a:

Calienda - no widzisz, to nie takie proste, ale bardzo wazne! nie chodzi o chwalenie ale o stwierdzenie faktow!!!
ja jestem rocznik 86 a Ty?


dajesz i koniec!

Dobra uparciuchu przekonałaś mnie, a co mi tam, raz się żyje smile
Podbuduję i siebie smile
Rocznik 88, fajna blondynka, ładna, niezależna finansowo, własne m4, "prawie nowe " smile auto, wykonująca i kochająca swój zawód, nie dająca się zastraszyć, ani wejść sobie na głowę, z kochanym rodzeństwem, od wczoraj malutkim czarnym labradorem, nazwanym na cześć naszego kochanego taty LEXPARA, kochająca sporty, niegdyś medalistka w biegach wyczynowych, zakochana w piłce nożnej i w muzyce trance, uwielbiająca od 6 lat ATB, a potem wielbiąca Armina Van Buureena smile

Uff, poszło smile

Zadowolona ??? smile smile smile

7 447 Ostatnio edytowany przez kiedysbylam (2013-05-14 09:54:21)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

taaaak smile bardzo! no widzisz ile tego jest? kazdy ma COS wyjatkowego, cos bardzo pozytywnego, cos z czego nalezy byc dumnym i o czym nie mozna zapominac. a wieksozsc z nas na krocej lub dluzej, po naszych przejsciach chyba o tym zapomina. czekamy na reszte niezwyklych i wyjatkowych osob smile

zaraz pierwszy dzwonek i trzeba do klasy na nowo uczyc 'mlodziez' zycia smile) jak wroce mam nadzieje zobaczyc wiecej wspanialych zasobow, ktore kazdy z nas ma!

7 448

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
kiedysbylam napisał/a:

taaaak smile bardzo! no widzisz ile tego jest? kazdy ma COS wyjatkowego, cos bardzo pozytywnego, cos z czego nalezy byc dumnym i o czym nie mozna zapominac. a wieksozsc z nas na krocej lub dluzej, po naszych przejsciach chyba o tym zapomina. czekamy na reszte niezwyklych i wyjatkowych osob smile

Oj tak to prawda, każdy z nas jest odrębną indywidualnością, której należy się szacunek bez względu na wszystko i dowartościowanie takie zdrowe smile.
Z resztą ja nic tu więcej dodawać nie muszę, zdania z mojej sygnatury mówią wszystko smile

Pozdrawiam, trzymaj się ciepło smile
Jowita.

7 449

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Dzień dobry robaczki smile

A ja tak myślę nad tą listą i prócz tego że mam wspaniałą córkę to nic mi do głowy nie przychodzi...
Chyba przy was to jestem taaaaaka malutka

7 450

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Kwiatuszek100 napisał/a:

Dzień dobry robaczki smile

A ja tak myślę nad tą listą i prócz tego że mam wspaniałą córkę to nic mi do głowy nie przychodzi...
Chyba przy was to jestem taaaaaka malutka

Kwiatek, to my przy Tobie jesteśmy malutkie, chociażby z racji tego, że masz już dzieciaczka, przeszłaś poród ( tak straszny dla wszystkich kobiet) i że dajesz sobie radę. Pełen szacunek, też bym chciała mieć już dziecko-chłopczyka smile Takie moje nieskromne marzenie smile

7 451 Ostatnio edytowany przez Kwiatuszek100 (2013-05-14 10:33:33)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

No co Ty ja poszłam na łatwiznę miałam cesarkę tongue tzn to była decyzja lekarzy bo małej zaczęło spadać tętno i trzeba było szybko działać.
Co do dzieci też już bym chciała jeszcze takie jedno małe zegar biologiczny tyka a tu nic...

7 452

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Co do dzieci też już bym chciała jeszcze takie jedno małe zegar biologiczny tyka a tu nic...

No jak nic, u Ciebie już jest jedna piękna mała istotka.
U mnie nul i jak narazie nie zapowiada się, by coś miało się zmienić w tym kierunku smile
A ja tak kocham dzieciaczki, rozpieszczam malutką siostry, ha ha nawet dzieci sąsiadów biorę nieraz do siebie, gdy mi się nudzi, im pomogę, a i ja sama świetnie spędzam ten czas smile

7 453

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Kwiatuszek nie bądź taka skromna. wink

Wy to macie już coś za sobą i macie dla siebie coś. Ja zaczynam wszystko od nowa jestem na początku drogi życia. Nie wiem czy płakać czy się cieszyć patrząc na was ale idę do przodu.

7 454

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Wiesz u mnie w grę wchodzą obawy czy już zawsze będę sama z dzieckiem. Ty masz stabilną sytuację finansową (tak wnioskuję smile ) a ja nie mam nic a nie no auto mam jak coś to tam się przeniesiemy. Chodzi o zapewnienie bytu dla odpowiedniego rozwoju dziecka. Rozsądnie jest zacząć w poprawnej kolejności tak jak Ty bo ja to zaczęłam na odwrót...
P.S. a nie chcesz mojej na tydzień hihi???

7 455

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Kwiatuszek100 napisał/a:

Wiesz u mnie w grę wchodzą obawy czy już zawsze będę sama z dzieckiem. Ty masz stabilną sytuację finansową (tak wnioskuję smile ) a ja nie mam nic a nie no auto mam jak coś to tam się przeniesiemy. Chodzi o zapewnienie bytu dla odpowiedniego rozwoju dziecka. Rozsądnie jest zacząć w poprawnej kolejności tak jak Ty bo ja to zaczęłam na odwrót...
P.S. a nie chcesz mojej na tydzień hihi???

Mogę z resztą ja już zapowiedziałam,że Lexi małą bym chętnie też porwała.
Kwiatuszku, co z tego,że sytuacja stabilna, jak  życie popieprzone, na co komu to wszystko?
Mi samej? Równie dobrze mogę tego nie mieć, byleby z kim ś normalną rodzinę móc założyć.

7 456 Ostatnio edytowany przez Lexpar (2013-05-14 11:12:27)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Witam Wszystkich bardzo cieplutko i milutkiego dnia życzę.
Calienda to jak się wabi Twój labradorek ?
Bags przestań bić pianę, bo mi się z monitorka wylewa Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Ponadto chciałbym zwrócić Ci uwagę, że Calienda jest moją córeczką i mamy wiele wspólnego.
To jest duża dziewczynka i ja jej osądzać nie będę, jak również nikt inny. Nie mamy takiego prawa.
Więc daj spokój i zakończ temat.

7 457

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
calienda napisał/a:
Kwiatuszek100 napisał/a:

Wiesz u mnie w grę wchodzą obawy czy już zawsze będę sama z dzieckiem. Ty masz stabilną sytuację finansową (tak wnioskuję smile ) a ja nie mam nic a nie no auto mam jak coś to tam się przeniesiemy. Chodzi o zapewnienie bytu dla odpowiedniego rozwoju dziecka. Rozsądnie jest zacząć w poprawnej kolejności tak jak Ty bo ja to zaczęłam na odwrót...
P.S. a nie chcesz mojej na tydzień hihi???

Mogę z resztą ja już zapowiedziałam,że Lexi małą bym chętnie też porwała.
Kwiatuszku, co z tego,że sytuacja stabilna, jak  życie popieprzone, na co komu to wszystko?
Mi samej? Równie dobrze mogę tego nie mieć, byleby z kim ś normalną rodzinę móc założyć.

Dziewczyny spokojnie, wszystko jeszcze przed Wami.
Tylko nic na wariata, aby z deszczu pod rynnę nie wpaść.

7 458

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Lexpar napisał/a:

Witam Wszystkich bardzo cieplutko i milutkiego dnia życzę.
Calienda to jak się wabi Twój labradorek ?
Bags przestań bić pianę, bo mi się z monitorka wylewa http://emotikona.pl/emotikony/pic/2smiech2.gif
Ponadto chciałbym zwrócić Ci uwagę, że Calienda jest moją córeczką i mamy wiele wspólnego.
To jest duża dziewczynka i ja jej osądzać nie będę, jak również nikt inny. Nie mamy takiego prawa.
Więc daj spokój i zakończ temat.

Tato piesio nazywa się tarammmmm LEXPAR smile
Na cześć pewnej kochanej, ciepłej i słodkiej osoby smile
Dla kumpli LEXIU, zdjątko mam na fb smile

7 459

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Lexpar napisał/a:

Witam Wszystkich bardzo cieplutko i milutkiego dnia życzę.
Calienda to jak się wabi Twój labradorek ?
Bags przestań bić pianę, bo mi się z monitorka wylewa http://emotikona.pl/emotikony/pic/2smiech2.gif
Ponadto chciałbym zwrócić Ci uwagę, że to jest moja córeczka i mamy wiele wspólnego.
To jest duża dziewczynka i ja jej osądzać nie będę, jak również nikt inny. Nie mamy takiego prawa.
Więc daj spokój i zakończ temat.

Raczej cos masz zwarcie na obwodach pod obudowa monitora i ciecz w ekranie lcd Ci sie gotuje a nie wyimaginowana wg Ciebie piana. big_smile
Elektronika mato do siebie, ze czasami zawodzi... nawet wizualnie.
Uszczelki albo zgrzewy polaczen sprawdz w serwisie, bo chyba puscily. lampowy to on Ci raczej nie jest, bo fajerwerkow jakos nie widze na horyzontach za oknami.

Sorry Lex ale zawsze bylo pisane w apartamencie 36, ze rozmawiamy do upadlego a nie wypierdzielamy do kosza. Tym bardziej za plecami w rodzinie. To popierales a tera torpedujesz??? yikes
Zapominasz sie cosik... Dura lex sed lex because primum non nocere.

7 460

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
calienda napisał/a:

Tato piesio nazywa się tarammmmm LEXPAR smile
Na cześć pewnej kochanej, ciepłej i słodkiej osoby smile
Dla kumpli LEXIU, zdjątko mam na fb smile

Tegom się nie spodziewał Obrazek dodany przez użytkowniczkę

7 461

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
bags napisał/a:
Lexpar napisał/a:

Witam Wszystkich bardzo cieplutko i milutkiego dnia życzę.
Calienda to jak się wabi Twój labradorek ?
Bags przestań bić pianę, bo mi się z monitorka wylewa http://emotikona.pl/emotikony/pic/2smiech2.gif
Ponadto chciałbym zwrócić Ci uwagę, że to jest moja córeczka i mamy wiele wspólnego.
To jest duża dziewczynka i ja jej osądzać nie będę, jak również nikt inny. Nie mamy takiego prawa.
Więc daj spokój i zakończ temat.

Raczej cos masz zwarcie na obwodach pod obudowa monitora i ciecz w ekranie lcd Ci sie gotuje a nie wyimaginowana wg Ciebie piana. big_smile
Elektronika mato do siebie, ze czasami zawodzi... nawet wizualnie.
Uszczelki albo zgrzewy polaczen sprawdz w serwisie, bo chyba puscily. lampowy to on Ci raczej nie jest, bo fajerwerkow jakos nie widze na horyzontach za oknami.

Sorry Lex ale zawsze bylo pisane w apartamencie 36, ze rozmawiamy do upadlego a nie wypierdzielamy do kosza. Tym bardziej za plecami w rodzinie. To popierales a tera torpedujesz??? yikes
Zapominasz sie cosik... Dura lex sed lex because primum non nocere.

Nie Bagsiu ja niczego nie zapomniałem. Apartament no 36 rządzi się swoimi prawami.
Wiesz sam dobrze, że taka dyskusja doniczego dobrego nie doprowadzi. Wy między sobą delikatnie mówiąc dyskutujecie, więc pytam gdzie tu sens. Doczego to doprowadzi. Jak pisałem ja Caliendy nie będę oceniał. Zrobiła to co w danym momencie uważała za sluszne.
Ja swojego czasu w apartamencie 36 wywaliłem wszystko i ty samym dałem przyzwolenie na oenienie mojej sytuacji. Zapewniam, że wszystkie otrzymane uwagi wziąłem sobie głębokodo serca. Były również i Twoje uwagi i rady.
Tylko towszystko coś wnosiło. Tutaj jest to bicie piany.

7 462

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Lexpar napisał/a:

[
Nie Bagsiu ja niczego nie zapomniałem. Apartament no 36 rządzi się swoimi prawami.
Wiesz sam dobrze, że taka dyskusja doniczego dobrego nie doprowadzi. Wy między sobą delikatnie mówiąc dyskutujecie, więc pytam gdzie tu sens. Doczego to doprowadzi. Jak pisałem ja Caliendy nie będę oceniał. Zrobiła to co w danym momencie uważała za sluszne.
Ja swojego czasu w apartamencie 36 wywaliłem wszystko i ty samym dałem przyzwolenie na oenienie mojej sytuacji. Zapewniam, że wszystkie otrzymane uwagi wziąłem sobie głębokodo serca. Były również i Twoje uwagi i rady.
Tylko towszystko coś wnosiło. Tutaj jest to bicie piany.

Widocznie konflikt interesow jest w tym, ze ja jestem z kategori osob dazacych do porozumien a pozostali co niektorzy do wywalenia do smieci kolokwialnie mowiac.

Tak sie robi w "rodzinnej Soprano" grupie wsparcia??? Zdumiewajace, na prawde!
Czy to bylo sluszne?
dla mnie tak, by uswiadomic innym, ze zamiataniem pod dywan lub pakowaniem w cyt "betonowe buciki i do Odry wrzucic" jest adekwatne z wyrzuceniem do smieci.
Nomen omen o zgrozo bedace bardzo trendy jak widac w obecnym wyscigowo szczurzym trybie zycia.
Mi to bardzo nie jest po drodze i mowilem o tym dyskutujac, bo wiem z wlasngo nie malzenskego "zycia" ze tak jest.
Dostanie sie po dupie w ten czy inny sposob ale wlasnie za to "zatopienie" problemu.
I gorsze niesnaski beda jak delikwent "przegnije" przy "bucikach" i wyplynie "oliwa sprawiediwa" na powierzchnie, niosac fetor jak ze skladowiska smieci.
Klamstwo w tym wszystkim jest dodatkowym zapalnikiem.

Zadziwiajace jest dla mnie to, jak ludzie majacy wszelkie spoosoby walki z problemem doslownie pod reka, sadza takie chwyty ciezkiego kalibru - "zatopic ubota".
Albo jest sie rodzina, grupa wsparcia i stosuje sie jakies ludzkie ogolnodostepne zasady albo kazdy kazdego pod przykrywka rodzinnej "grupy wsparcia" kopie w odwlok.

I nie odwracajmy kota ogonem od rzekomych praw rzadzacych przytaczanymi watkami. Bo tu nie owe prawa sa problemem a kultura "rodzinna" wobec innych "czlonkow".

Dziekuje za uwage.
A moderacje najmocniej przepraszam za kolejny off topic.

7 463

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Bagsu jedna sprawa tylko jak piszesz offtopa to pisz po imieniu co do kogo masz bo walić tymi metaforami i cudzysłowami to po prostu się boisz powiedzieć wprost ludziom co i jak.
Nasze IQ jest za niskie na takie zabawy a po drugie możemy to źle zinterpretować. Dziękuję.

7 464

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
bags napisał/a:
Lexpar napisał/a:

[
Nie Bagsiu ja niczego nie zapomniałem. Apartament no 36 rządzi się swoimi prawami.
Wiesz sam dobrze, że taka dyskusja doniczego dobrego nie doprowadzi. Wy między sobą delikatnie mówiąc dyskutujecie, więc pytam gdzie tu sens. Doczego to doprowadzi. Jak pisałem ja Caliendy nie będę oceniał. Zrobiła to co w danym momencie uważała za sluszne.
Ja swojego czasu w apartamencie 36 wywaliłem wszystko i ty samym dałem przyzwolenie na oenienie mojej sytuacji. Zapewniam, że wszystkie otrzymane uwagi wziąłem sobie głębokodo serca. Były również i Twoje uwagi i rady.
Tylko towszystko coś wnosiło. Tutaj jest to bicie piany.

Widocznie konflikt interesow jest w tym, ze ja jestem z kategori osob dazacych do porozumien a pozostali co niektorzy do wywalenia do smieci kolokwialnie mowiac.

Tak sie robi w "rodzinnej Soprano" grupie wsparcia??? Zdumiewajace, na prawde!
Czy to bylo sluszne?
dla mnie tak, by uswiadomic innym, ze zamiataniem pod dywan lub pakowaniem w cyt "betonowe buciki i do Odry wrzucic" jest adekwatne z wyrzuceniem do smieci.
Nomen omen o zgrozo bedace bardzo trendy jak widac w obecnym wyscigowo szczurzym trybie zycia.
Mi to bardzo nie jest po drodze i mowilem o tym dyskutujac, bo wiem z wlasngo nie malzenskego "zycia" ze tak jest.
Dostanie sie po dupie w ten czy inny sposob ale wlasnie za to "zatopienie" problemu.
I gorsze niesnaski beda jak delikwent "przegnije" przy "bucikach" i wyplynie "oliwa sprawiediwa" na powierzchnie, niosac fetor jak ze skladowiska smieci.
Klamstwo w tym wszystkim jest dodatkowym zapalnikiem.

Zadziwiajace jest dla mnie to, jak ludzie majacy wszelkie spoosoby walki z problemem doslownie pod reka, sadza takie chwyty ciezkiego kalibru - "zatopic ubota".
Albo jest sie rodzina, grupa wsparcia i stosuje sie jakies ludzkie ogolnodostepne zasady albo kazdy kazdego pod przykrywka rodzinnej "grupy wsparcia" kopie w odwlok.

I nie odwracajmy kota ogonem od rzekomych praw rzadzacych przytaczanymi watkami. Bo tu nie owe prawa sa problemem a kultura "rodzinna" wobec innych "czlonkow".

Dziekuje za uwage.
A moderacje najmocniej przepraszam za kolejny off topic.

Bags gwoli informacji ja wywaliłam Arka. Powołując sie tutaj na Twoja argumentacje dotycząca watku Fluffiego ,że tam waliliście wszystko prosto z mostu , dyskutując na temat delikwenta i owszem tez jestem za takim postepowaniem , ale jak delikwent obraza na privie innych forumowiczów , uznałam takie postepowanie za słuszne ,za cicha aprobata dziewczyn.. I nie jestem stronnicza , gdyby to dotyczyło Ciebie czy Kogoś innego tak samo by sie działo.. Powtarzam polemika , nawet ostra krytyka wskazana ale na forum , a nie jazdy na privie.. Pozdrawiam..

7 465

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
misiek666 napisał/a:

Bagsu jedna sprawa tylko jak piszesz offtopa to pisz po imieniu co do kogo masz bo walić tymi metaforami i cudzysłowami to po prostu się boisz powiedzieć wprost ludziom co i jak.
Nasze IQ jest za niskie na takie zabawy a po drugie możemy to źle zinterpretować. Dziękuję.

cudzyslow obuwniczy tyczyl sie Ciebie, a jak nie pamietasz co stukales w klawiature, to racz sie wysilic i powertuj swoje posty wstecz.
A skoro z doczytaniem sie metaforycznego z nutka ironii przeslania plynacego i tyczacego sie rodzinnej i poniekad zaklamanej sztamy w rodzinie Sporano, no to doprawdy mam obawy czy jestes w posiadaniu dokumentu potwierdzajacego zaliczenie egzaminu dojrzalosci a nie nabycia go na stadionie XX - lecia.
Bo to pozwala mi stwierdzic, ze ogolnie znane wszystkim tajniki jezyka polskiego u Ciebie znaczaco kuleja, by z szacunku do Ciebie nie powiedziec dosadniej.

Wycieczki po mojej osobie skieruj gdzie indziej, bo pomylily Ci sie chyba zafalszowane atrakcje turystyczne na baletach...

7 466 Ostatnio edytowany przez bags (2013-05-14 12:54:12)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Hera jak chcesz klamac to przynajmniej rob to prawdziwie. Po priwach nikomu nie klikam ani nikt mi. Wypraszam sobie.

7 467

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Kwiatuszku - NIE, NIE i jeszcze raz NIE! smile

nie patrz na 'nasza' liste. wlasnie o to chodzi - kazdy bedzi ja mial inna, bo kazdy potrafi cos innego, kazdy ma inna sytuacje zyciowa. Napisz nam co Ty potrafisz, w czym jestes dobra?! To ze masz corcie to wlasnie jeden i najwazniejszy zasob ludzki ktory masz juz do konca zycia, bez wzgledu na wszystko. i nie jestes i nigdy nie bedziesz sama - bo masz corke. To ja moglabym wlasnie sie zastanaawiac czy znajde kogos kiedys czy bede SAMA.

Na pewno masz kogos jeszcze - rodzicow, rodzenstwo, znajoma, przyjaciolke, sasiadke?? chodzi o to, zeby te rzeczy wszystkie zauwazac.

potrafisz gotowac? piec ciasta? moze cos uszyc? smile ja kiepsko z kazda z tych rzeczy. tzn gotowac potrafie ale musze sie podszkolic, bo takie przecietne to moje gotowanie.

pomysl o tym wszystkim co potrafisz, jaka jestes?? majac dziecko na pewno jestes odpowiedzialna, pracowita, kochajaca!!! napisz na mt owszystko bardzo prosze!!! smile))

7 468

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Oj Bags Bags poziom twojej inteligencji względem mojej nie upoważnia mnie do przeprowadzenia z tobą dalszej konwersacji. Nie mam zamiaru zniżać się do twojego poziomu. Trzeba wiedzieć kiedy przestać.

7 469

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
hera.1 napisał/a:

Bags gwoli informacji ja wywaliłam Arka. Powołując sie tutaj na Twoja argumentacje dotycząca watku Fluffiego ,że tam waliliście wszystko prosto z mostu , dyskutując na temat delikwenta i owszem tez jestem za takim postepowaniem , ale jak delikwent obraza na privie innych forumowiczów , uznałam takie postepowanie za słuszne ,za cicha aprobata dziewczyn.. I nie jestem stronnicza , gdyby to dotyczyło Ciebie czy Kogoś innego tak samo by sie działo.. Powtarzam polemika , nawet ostra krytyka wskazana ale na forum , a nie jazdy na privie.. Pozdrawiam..

Hero Obrazek dodany przez użytkowniczkę

7 470 Ostatnio edytowany przez hera.1 (2013-05-14 14:45:38)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
bags napisał/a:

Hera jak chcesz klamac to przynajmniej rob to prawdziwie. Po priwach nikomu nie klikam ani nikt mi. Wypraszam sobie.

Bags ja bardzo prosze ,żebys czytał ze zrozumieniem !!! Mój temat rozmów na priv dotyczył sie rozmów Arka i jego pisaniny do dziewczyn...a że napisałam że dotyczyłoby to Ciebie czy kogos innego chodziło mi , gdyby Ktos Tobie ubliżał czy Komus innemu z forum..

7 471 Ostatnio edytowany przez Lexpar (2013-05-14 15:09:25)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
bags napisał/a:

Hera jak chcesz klamac to przynajmniej rob to prawdziwie. Po priwach nikomu nie klikam ani nikt mi. Wypraszam sobie.

Bags Hera nie pisała o Tobie.
To A był chamski i obrażał dziewczyny na privach.
Tak się zastanawiam czy pan A nie pomylił portali i zamiast na randkowy trafił tutaj.
Dziwię się Tobie, że tak go zaciekle bronisz.

7 472

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Lexpar napisał/a:
bags napisał/a:

Hera jak chcesz klamac to przynajmniej rob to prawdziwie. Po priwach nikomu nie klikam ani nikt mi. Wypraszam sobie.

Bags Hera nie pisała o Tobie.
To A był chamski i obrażał dziewczyny na privach.

Powtarzam polemika , nawet ostra krytyka wskazana ale na forum , a nie jazdy na privie..

odnioslem sie do tego i w sprawie jak eks A byloby to wskazane wyjawic - jak rzecze Hera - a nie za cicha aprobata "zamiatac pod dywan". jakos wystartowac z akcja alarmowa mieli odwage "publicznie" ale potem to juz za strusiowa aprobata...szczypta zaklamania i siup glowa w piasek.

first class. nie ma co

im off w tej sprawie.

7 473 Ostatnio edytowany przez hera.1 (2013-05-14 15:20:07)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
bags napisał/a:
Lexpar napisał/a:
bags napisał/a:

Hera jak chcesz klamac to przynajmniej rob to prawdziwie. Po priwach nikomu nie klikam ani nikt mi. Wypraszam sobie.

Bags Hera nie pisała o Tobie.
To A był chamski i obrażał dziewczyny na privach.

Powtarzam polemika , nawet ostra krytyka wskazana ale na forum , a nie jazdy na privie..

odnioslem sie do tego i w sprawie jak eks A byloby to wskazane wyjawic - jak rzecze Hera - a nie za cicha aprobata "zamiatac pod dywan". jakos wystartowac z akcja alarmowa mieli odwage "publicznie" ale potem to juz za strusiowa aprobata...szczypta zaklamania i siup glowa w piasek.

first class. nie ma co

im off w tej sprawie.

Odbijajac piłeczke..Pamietasz akcje Jego  z karetka ?? Został surowo opierdzielony , przepraszał , kajał sie , a za chwile zastosował chwyty poniżej pasa wobec osób , które starały sie Go wspierać.. wiec?? miało sie Go znowu głaskać ??

7 474

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Bags daj se siana bo dosłownie mówiąc to rzygać mi się chce jak już czytam w kółko jedno i to samo co piszesz Twoje mądrości co do tamtej sytuacji już uszami wychodzą...
Obrażasz każdego po kolei kto tylko ma inne zdanie od Ciebie,co nie przyzwyczajony jesteś do sprzeciwu? Nie zawsze wszyscy będą tańczyć jak im zagrasz. Temat się przejadł! Było minęło dajcie już spokój. Wątek miał odżyć ale jak to zrobić jak cały czas wraca do punktu wyjścia z tematem A.
Sam zapracował sobie na takie potraktowanie i nie broń go bo raczej każdy z nas byłby mało zachwycony gdyby naskoczył wyzwiskami itp. Po co miałby tkwić w rodzinie? Aby zaraz publicznie zaczął wyzywać wszystkich po kolei??? Przecież można było się już wzsystkiego spodziewać i po co nam się denerwować. I nie mów o chowaniu głowy w piasek bo wiele osób mu tłumaczyło i do dekla wbijało wiele rzeczy i co to dało??? Odpłacił się kolejna chorą akcją. Wiesz wszystko ma granice a osądzasz nieodpowiednie osoby...
Tyle mojego w temacie aha jeszcze dodam ja nie uczestniczyłam w tym też dowiedziałam się po fakcie ale uważam że dziewczyny jak najbardziej zachowały się poprawnie. Gdybym to ja zaczęła kogoś obrażać tez by mnie wypieprzyli i zrozum nie chodzi o konkretną osobę ale o zachowanie tego osobnika. Nie jesteśmy tutaj czy na fb chyba po to aby się obrażać i szmacić tak? Chyba że zasady się zmieniły a ja o nich nie wiem to proszę o info smile


kiedysbylam napisał/a:

Kwiatuszku - NIE, NIE i jeszcze raz NIE!

nie patrz na 'nasza' liste. wlasnie o to chodzi - kazdy bedzi ja mial inna, bo kazdy potrafi cos innego, kazdy ma inna sytuacje zyciowa. Napisz nam co Ty potrafisz, w czym jestes dobra?! To ze masz corcie to wlasnie jeden i najwazniejszy zasob ludzki ktory masz juz do konca zycia, bez wzgledu na wszystko. i nie jestes i nigdy nie bedziesz sama - bo masz corke. To ja moglabym wlasnie sie zastanaawiac czy znajde kogos kiedys czy bede SAMA.

Na pewno masz kogos jeszcze - rodzicow, rodzenstwo, znajoma, przyjaciolke, sasiadke?? chodzi o to, zeby te rzeczy wszystkie zauwazac.

potrafisz gotowac? piec ciasta? moze cos uszyc?  ja kiepsko z kazda z tych rzeczy. tzn gotowac potrafie ale musze sie podszkolic, bo takie przecietne to moje gotowanie.

pomysl o tym wszystkim co potrafisz, jaka jestes?? majac dziecko na pewno jestes odpowiedzialna, pracowita, kochajaca!!! napisz na mt owszystko bardzo prosze!!! ))

Nic mi nie przychodzi do głowy... sad chyba mam baaaardzo niską samoocenę...

7 475

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Kwiatuszek100 napisał/a:

Bags daj se siana bo dosłownie mówiąc to rzygać mi się chce jak już czytam w kółko jedno i to samo co piszesz Twoje mądrości co do tamtej sytuacji już uszami wychodzą...
Obrażasz każdego po kolei kto tylko ma inne zdanie od Ciebie,co nie przyzwyczajony jesteś do sprzeciwu? Nie zawsze wszyscy będą tańczyć jak im zagrasz. Temat się przejadł! Było minęło dajcie już spokój. Wątek miał odżyć ale jak to zrobić jak cały czas wraca do punktu wyjścia z tematem A.
Sam zapracował sobie na takie potraktowanie i nie broń go bo raczej każdy z nas byłby mało zachwycony gdyby naskoczył wyzwiskami itp. Po co miałby tkwić w rodzinie? Aby zaraz publicznie zaczął wyzywać wszystkich po kolei??? Przecież można było się już wzsystkiego spodziewać i po co nam się denerwować. I nie mów o chowaniu głowy w piasek bo wiele osób mu tłumaczyło i do dekla wbijało wiele rzeczy i co to dało??? Odpłacił się kolejna chorą akcją. Wiesz wszystko ma granice a osądzasz nieodpowiednie osoby...
Tyle mojego w temacie aha jeszcze dodam ja nie uczestniczyłam w tym też dowiedziałam się po fakcie ale uważam że dziewczyny jak najbardziej zachowały się poprawnie. Gdybym to ja zaczęła kogoś obrażać tez by mnie wypieprzyli i zrozum nie chodzi o konkretną osobę ale o zachowanie tego osobnika. Nie jesteśmy tutaj czy na fb chyba po to aby się obrażać i szmacić tak? Chyba że zasady się zmieniły a ja o nich nie wiem to proszę o info

Podpisuję się pod tym obiema ręcami. Mnie też robi się niedobrze.

Posty [ 7 411 do 7 475 z 14 840 ]

Strony Poprzednia 1 … 113 114 115 116 117 … 229 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026