netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

14 839 odpowiedzi787 019 wyświetleńzałożony przez hera.1, 24.02.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Strony Poprzednia 1 … 112 113 114 115 116 … 229 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 346 do 7 410 z 14 840 ]

7 346

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
calienda napisał/a:
on1986 napisał/a:

sekta heee to kogo lub co dzisiaj w ofierze składamy ? hmmm a bags może poprowadzisz mszę ;-)

Złóżcie mnie, ja i tak w sobie już coś mam, jakiegoś demona choroby, to mnie odczarujecie może smile

Ja tam odmawiam przejecia prowadzenia sie tego zadania, jeszcze jakie przerzuty beda i co wtedy??

7 347

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Wysłane smile

7 348

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Suvi napisał/a:

Wysłane smile

Kochanie wysłałam Ci e-mail spójrz.

Bags jesteś niemożliwy, myślałam,że mi pomożesz. Płakusiam sad

7 349

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
calienda napisał/a:

Bags jesteś niemożliwy, myślałam,że mi pomożesz. Płakusiam sad

Placz oczyszcza to i moze demona sie pozbedziesz... splawisz go.
Oby Ci sie tylko tusz do rzes i makijaz nie rozjechal smile

7 350

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

to może mały egzorcyzm za pomocą tuszu i łez coś z tego będzie ;-)

7 351

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Chłopaki jesteście niegrzeczni, mnie tu gorączka rozkłada, a Wy dokuczacie, przy najbliższej okazji tak profilaktycznie zatrzymam Was do kontroli i dam mandacik, o tak o, w ramach egzorcyzmów smile

7 352

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

tak byłem niegrzecznym chłopcem kara się należy heee ;-) osobiście wole klapsy ale mandat też może być smile a tak serio to jak humorki w piątkowy wieczór bo u mnie kolorowo smile

7 353

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
on1986 napisał/a:

tak byłem niegrzecznym chłopcem kara się należy heee ;-) osobiście wole klapsy ale mandat też może być smile a tak serio to jak humorki w piątkowy wieczór bo u mnie kolorowo smile

Wbijaj do nas na fb smile

7 354 Ostatnio edytowany przez lexi260189 (2013-05-10 20:19:54)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Calienda a może little devil'a w ofierze trzeba złożyć smile



Witam nowych, my tu rodzina. mamy mamę herę, ojców mayka i lexpara. ja jestem siostra tak jak calienda, ale ja to niegrzeczna i niedobra tongue

7 355

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
calienda napisał/a:
on1986 napisał/a:

tak byłem niegrzecznym chłopcem kara się należy heee ;-) osobiście wole klapsy ale mandat też może być smile a tak serio to jak humorki w piątkowy wieczór bo u mnie kolorowo smile

Wbijaj do nas na fb smile

Wysłałam Ci namiary, gdzieś zginął smile?

7 356

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

do rodziny formularz wypełniłem ,wniosek złożyłem teraz aby dwa tyg oczekiwania pieczątka pani z sekretariatu i witaj świecie smile jestem jestem ale zmykam na imprezę wykorzystać przypływ pozytywnej energii miłego wieczoru wszystkim smile

7 357

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
on1986 napisał/a:

do rodziny formularz wypełniłem ,wniosek złożyłem teraz aby dwa tyg oczekiwania pieczątka pani z sekretariatu i witaj świecie smile jestem jestem ale zmykam na imprezę wykorzystać przypływ pozytywnej energii miłego wieczoru wszystkim smile

Nigdzie Cię nie ma ściemo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

7 358

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Dziś od paru dni w końcu mam taki dzień, że o dziwo! czuję się nieco lepiej, niż do tej pory... ot taki jeden pozytywny dzień w końcu nastał smile
Ciesze się póki mogę xD

7 359

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

a u mnie w piatek, chyba juz standardowo jest totatlny spadek.... znowu wracaja tez bezsensowne pytania bez odpowiedzi... dlaczego to wszystko..? czy musi naprawde tak byc... ? sad((

7 360

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Dzień dobry,

Witam wszystkich przy sobocie, chora, ale z pozytywnym nastawieniem do życia, dzięki pewnej osobie........

Pozdrawiam.

7 361

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

hej hej hej! kuruj sie!

7 362

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
geniu napisał/a:

hej hej hej! kuruj sie!

Witam Geniu, no robię co mogę smile

7 363

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

A ja takie pytanie mam może i dziwne może i nie. Ile czasu spędzaliście ze swoimi "drugimi połówkami" ? Chodzi mi o osoby które nie mieszkają razem ze sobą albo przed tym jak zamieszkali.
Jeden kolega mówi że tylko w piątek i sobotę widzi się ze swoją i są już ponad 2 lata ze sobą inny jakoś 3 dni w tygodniu to aż się przeraziłem bo ja zasadniczo spędzałem każdy dzień.
Jestem ciekaw tego bo chociaż się widzieliśmy dziennie to i tak potrafiliśmy żyć ze sobą i wspaniale spędzać czas.  Wiadomo wszystko do czasu big_smile hi hi bo to tylko wspomnienie jest teraz.
Koledzy zaś nie potrafią sobie tego wyobrazić a ja się śmiałem z tego że ja przez miesiąc wyrobiłem ich normę z kilku lat. To jak było u was bo przyznam ciekawi mnie to.

7 364

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

No to jak siegam odlegla pamiecia do poczatkow swojego zwiazku (???) - bo choc on jest i o statusie malzenstwa, to nadal mam wygorowane watpliwosci co do tego okreslenia - to spotykalem sie ze swoja co 4 dni. A bylo to podyktowane tym, ze proacowalem swego czasu w systemie 24/24. NIe powiem, byly jej przyspieszone zapedy, by schadzki byly co moj wolny dzien "bo teskni", ale jednak sila spokoju wygrala. ciagnalem tak prawie rok, bo po zaobraczkowaniu zaczalem osiadac na jej "ojcowiznie"...

qwa "jaki glupi bylem ze sie ozenilem" kaj to Baciary spiewaja.
ale jak slucham sobie czasami kazania ks. Piotra Pawlukiewicza o malzenstwie to rozklada mnie na lopatki ze smiechu.
Zreszta poszukac 3 odc. jego smiesznych anegdot na yt i rogal nie schodzi z twarzy.

7 365

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

cześć wszystkim
mamusiu wróciłem
ŻYCIE JEST PIĘKNE

7 366

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

ale jak slucham sobie czasami kazania ks. Piotra Pawlukiewicza o malzenstwie to rozklada mnie na lopatki ze smiechu.
Zreszta poszukac 3 odc. jego smiesznych anegdot na yt i rogal nie schodzi z twarzy.

O tak ksiądz Pawlukiewicz to mądry człowiek, jeszcze moja katechetka w liceum "zaraziła" mnie jego kazaniami.
Jeden z jedynych normalnych duchownych.

7 367 Ostatnio edytowany przez woytek (2013-05-11 22:59:48)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Arek is back!

7 368

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

piękne jest życie, gdzie kurwa ? jak śmieć sobie przypomina i nagle pisze ? wtf ?!

7 369

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Lex już nie wyzywajmy się wzajemnie!

7 370

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

sry ale nie umiem spokojnie hmm

7 371

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Co się stało???????????

7 372

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

lazienka jest zamknieta,daj srubokret

7 373

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
geniu napisał/a:

lazienka jest zamknieta,daj srubokret

Trzymaj Geniu, obcęgi też Ci podać ha ha ?

7 374

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

ŚMIEĆ- EX się odewał, więc jak to że życie jest piękne.

7 375

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Dzien doberek... Czy bedzie dobry? Nie wiem... Kolejny dzien żeby przetrwac, od rana do wieczora...potem żeby polozyc się i jakoś zasnac...potem od rana to samo-zebybdzien minal i żeby jakoś zasnac... Nie siedze w domu, nie placze... Ale co z tego? Jaki jest sens mojego zycia? Nie wiem.. sad

7 376

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Dzień dobry ekipo...

kiedysbylam napisał/a:

Dzien doberek... Czy bedzie dobry? Nie wiem... Kolejny dzien żeby przetrwac, od rana do wieczora...potem żeby polozyc się i jakoś zasnac...potem od rana to samo-zebybdzien minal i żeby jakoś zasnac... Nie siedze w domu, nie placze... Ale co z tego? Jaki jest sens mojego zycia? Nie wiem.. sad

Czego nie dospisz nie dodrzemiesz, wyrzuc "smieci" z glowy i kladz sie spac z nadzieja na lepsze jutro. A jutro z nadzieja na jescze lepsze pojutrze.
I would cry for You, but real men/woman don't!

Słowo Bagsa na niedzielne popołudnie smile

Trzeba wierzyć, że będzie jutro i kolejne dni, że zaświeci słońce i spełnią się nasze sny.
Trzeba patrzeć, by dostrzec piękno i dobro wokół nas, by podziwiać ludzi i świat niejeden raz.
Trzeba słuchać prawd od wieków głoszonych przez mędrców i tej cichutkiej melodii,
co gra w naszym sercu.
Trzeba szukać przyjaciół i szczęścia, sił i wytrwałości tego wszystkiego, co daje nam tyle radości.
Trzeba próbować życia i ze swym losem się zmierzyć, by nie żałować, że czegoś nie udało się przeżyć.
Trzeba marzyć, bo marzenia są miłe i tak cudowne, bo dzięki nim życie jest wspaniałe i fascynujące.
Trzeba kochać, ponieważ tylko miłość w życiu liczy się, więc kochajmy z całego serca, ile starczy sił.
Trzeba żyć jak potrafimy najlepiej, najpiękniej, bo życie jest chwilą i niczym więcej.

Miłego, spokojnego i pogodnego niedzielnego popołudnia Wam życzę.

7 377

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Witam,

Niewierna kobieta ze mnie, mam romanse na boku, z kimś stąd smile
Ludzie to mają filmy, leczenie psychiatryczne niezbędne.
Tyle w temacie smile

7 378

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Witam Ekipo po długiej nieobecności!

Teraz będę z Wami częściej. Wróciłam do Niemiec po trzytygodniowym urlopie z moim M.
Co u Was słychać?

Pozdrawiam

7 379

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
agnes39 napisał/a:

Witam Ekipo po długiej nieobecności!

Teraz będę z Wami częściej. Wróciłam do Niemiec po trzytygodniowym urlopie z moim M.
Co u Was słychać?

Pozdrawiam

Witamy Agnes, tutaj już nikogo prawie nie ma wszyscy wybyli na fb smile

7 380

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
misiek666 napisał/a:

A ja takie pytanie mam może i dziwne może i nie. Ile czasu spędzaliście ze swoimi "drugimi połówkami" ? Chodzi mi o osoby które nie mieszkają razem ze sobą albo przed tym jak zamieszkali.
Jeden kolega mówi że tylko w piątek i sobotę widzi się ze swoją i są już ponad 2 lata ze sobą inny jakoś 3 dni w tygodniu to aż się przeraziłem bo ja zasadniczo spędzałem każdy dzień.
Jestem ciekaw tego bo chociaż się widzieliśmy dziennie to i tak potrafiliśmy żyć ze sobą i wspaniale spędzać czas.  Wiadomo wszystko do czasu big_smile hi hi bo to tylko wspomnienie jest teraz.
Koledzy zaś nie potrafią sobie tego wyobrazić a ja się śmiałem z tego że ja przez miesiąc wyrobiłem ich normę z kilku lat. To jak było u was bo przyznam ciekawi mnie to.

Ja ze swoją w ciągu ~1500 dni trwania związku 113 dni spędzone razem. tongue

7 381

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

ze względu na skargi dziewczat na zachowanie pewnego naszego jakby sie wydawało "przyjaciela " po konsultacjach postanowiłam usunąć Go z Naszej Ekipy.Przykro mi ,ale takie zachowanie nie znajdzie akceptacji i jesteśmy rozczarowani zachowaniem tej osoby.

7 382

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
hera.1 napisał/a:

ze względu na skargi dziewczat na zachowanie pewnego naszego jakby sie wydawało "przyjaciela " po konsultacjach postanowiłam usunąć Go z Naszej Ekipy.Przykro mi ,ale takie zachowanie nie znajdzie akceptacji i jesteśmy rozczarowani zachowaniem tej osoby.

A te konsultacje to jakies takie okrojone mocno... solidarnosc kobiet...

7 383 Ostatnio edytowany przez lexi260189 (2013-05-13 08:37:21)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
bags napisał/a:
hera.1 napisał/a:

ze względu na skargi dziewczat na zachowanie pewnego naszego jakby sie wydawało "przyjaciela " po konsultacjach postanowiłam usunąć Go z Naszej Ekipy.Przykro mi ,ale takie zachowanie nie znajdzie akceptacji i jesteśmy rozczarowani zachowaniem tej osoby.

A te konsultacje to jakies takie okrojone mocno... solidarnosc kobiet...

Bags, a czytałeś lub widziałeś co było zawarte w tych wiadomościach ? jeśli nie to nie krytykuj, bo nie masz pojęcia o wielu "akcjach" owej osoby. Nie raz psuł nerwy ludziom pisząc dziwne historie, które były bez  ładu i składu. Dostał wsparcie, pomoc, przyjaźń. Zawsze był wysłuchany i pocieszony ale skoro odwięczył się kłamstami, bajkami z mchu i paproci, rozpowiadaniem bzdur i ubliżaniem to jest przepraszam nasza wina ? jak to sam napisałeś jesteśmy dorośli, nas porównałeś do przedszkola to jego chyba do żłoba ? uważasz, że żartowanie życia - pisanie o sobie jestem żywym trupem, wywoływanie w nas strachu o niego ( sytuacja z karetką i caliendą) , teksty o niechęci do życia itp itd są na miejscu ? ja rozumiem żal po stracie ale to nie daje powodu by zamęczać tym innych, dopisując xxx sytuacji które nie miały miejsca. Jak  mam szanować i być fair w stosunku do kogoś, kogo co chwilę przyłapuje na kłamstwie i wypiera mi się w oczy choć ja wiem, że to ściema ?? to co ja mam się otwierać, pisać mu o sobie, rozmawiać z nim itp a on odwięczy mi się kolejną bajką ? sorry, ale dla mnie to nie jest przyjaźn. Szacunek za szacunek, szerość za szerość.


Witam wszystkich nowych, w naszych skromnych progach. Cieszę się, że do nas dołączyliście i liczę, że dłużej z nami pobędziecie smile

Jeśli chodzi o częstotliwość spotkań- z ojcem Agaty codziennie. Mieszkamy 3 min od siebie, potem on mieszkał u mnie, następnie ja u niego więc przez 4 lata ciągle byliśmy razem. Z ex inaczej, dzieliło nas 200 km i ciągłe awantury.


Zresztą wg mnie częstotliwośc spotkań nie ma wpływu na związek, można widywać się codziennie i się ciągle awanturować/niedogadywać a można widzieć się raz na miesiąc i trwać w pięknym, szczerym związku opartym na mocnych fundamentach. To wszystko zależy od ludzi, siły ich uczucia i zaangażowania w związek.

Nie ukrywam, że miło jest mieć ukochaną osobę przy sobie ale czasem los stawia nam poprzeczkę w postaci odległości, a może to taka próba dla związku ? silny przetrwa, słaby polegnie. Zresztą Polska to nie USA więc spotkania nawet przy znacznej odległości są możliwie.

Jak się chce znajdzie się sposób, jak się nie chce znajdzie się powód ot takie moje zdanie.

A i mam pytanie do nowych na jakim etapie jesteście rozpaczy czy złości ?

7 384

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Witajcie Wszyscy ..Nowi , Starzy , Przyszli...Po wczorajszych burzliwych obradach Rodzinnych FB nalezy reanimowac watek..a to z prostej przyczyny , jestesmi zoobowiazani byc tutaj ,żeby wszystkim , którzy są na etapie rozpaczy i bezsilności nieść wsparcie..Nam " starym wyżeraczom " juz jest dobrze, przeszlismy przez kolejne etapy po zdradzie , porzuceniu ,aby znależc sie w miejscu gdzie jesteśmy ..czyli już fazy pod tytułem ..ale byłem , byłam głupia..przeciez Swiat jest zajebisty i tylu ludzi wspaniałych wkoło, a ex niech się bujaja.... Całuje Was Kochani..i miłego dnia ...

7 385

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Witam w poniedziałek smile oby do piątku big_smile. Jak tam nastroje kochani ?

7 386

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
hera.1 napisał/a:

Witajcie Wszyscy ..Nowi , Starzy , Przyszli...Po wczorajszych burzliwych obradach Rodzinnych FB nalezy reanimowac watek..a to z prostej przyczyny , jestesmi zoobowiazani byc tutaj ,żeby wszystkim , którzy są na etapie rozpaczy i bezsilności nieść wsparcie..Nam " starym wyżeraczom " juz jest dobrze, przeszlismy przez kolejne etapy po zdradzie , porzuceniu ,aby znależc sie w miejscu gdzie jesteśmy ..czyli już fazy pod tytułem ..ale byłem , byłam głupia..przeciez Swiat jest zajebisty i tylu ludzi wspaniałych wkoło, a ex niech się bujaja.... Całuje Was Kochani..i miłego dnia ...

Dzień dobry Wszystkim!

Tak Hera masz rację jesteśmy tu potrzebni. Jak wczoraj tu weszłam i dowiedziałam się, że watek umiera było mi przykro nie tylko ze wzgledu na siebie ale takze na nowych, którzy szukaja pomocy. Na fb jej nie znajdą.
Pozdrawiam i miłego dnia!!!

Wracajcie Kochani!!!

7 387

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
lexi260189 napisał/a:

Bags, a czytałeś lub widziałeś co było zawarte w tych wiadomościach ? jeśli nie to nie krytykuj, bo nie masz pojęcia o wielu "akcjach" owej osoby. Nie raz psuł nerwy ludziom pisząc dziwne historie, które były bez  ładu i składu. Dostał wsparcie, pomoc, przyjaźń. Zawsze był wysłuchany i pocieszony ale skoro odwięczył się kłamstami, bajkami z mchu i paproci, rozpowiadaniem bzdur i ubliżaniem to jest przepraszam nasza wina ?

Hola hola. Gosc pomimo wszechbecnego internetu nie jest incognito. Mial tu swoj watek, gdzie wylewal co mu slina na jezyk przyniesie i jakos nikt go nie bral na tyle powaznie, by od razu wytaczac sady. Jakos spora rzesza ludzi ma swiadomosc, ze persona w internecie moze napisac wszystko i podszywac sie pod kazdego.
Wystarczylo odpowiednio kliknac gdzie trzeba i wsio jest jak na dloni o delikwencie.

jak to sam napisałeś jesteśmy dorośli, nas porównałeś do przedszkola to jego chyba do żłoba ? uważasz, że żartowanie życia - pisanie o sobie jestem żywym trupem, wywoływanie w nas strachu o niego ( sytuacja z karetką i caliendą) , teksty o niechęci do życia itp itd są na miejscu ? ja rozumiem żal po stracie ale to nie daje powodu by zamęczać tym innych, dopisując xxx sytuacji które nie miały miejsca. Jak  mam szanować i być fair w stosunku do kogoś, kogo co chwilę przyłapuje na kłamstwie i wypiera mi się w oczy choć ja wiem, że to ściema ?? to co ja mam się otwierać, pisać mu o sobie, rozmawiać z nim itp a on odwięczy mi się kolejną bajką ? sorry, ale dla mnie to nie jest przyjaźn. Szacunek za szacunek, szerość za szerość.

Ja wiem, ze macie swoj wiek, swoje przejscia i potrzebujecie sie rozerwac. ale dowcipy a'la "striptizu" w postaci odgrzewanych kotletow sa zalosne a nie smieszne.
Kiepski czy dobry dowcip jest smieszny tylko raz. A zeby bawil znowu, to trzeba umiec go "przewietrzyc" czasowo i nim zonglowac.

Akcja Caliendy z wzywaniem karetki do wirtualnego pana "w", to dla mnie jest co najmniej smiech na sali. Zadna to bliska osoba z rodziny, zaden bliski "zaobraczkowany" partner ani przyjaciel z reala, ze w mig mozemy podac wlasciwym sluzbom jego polozenie jak z gps z dokladnoscia co do centymetra. Wirtualna persona jak napisalem wyzej a traktowana na warunkach szczegolnych wyzszych niz fizyczny slubny partner albo dziecko.

A w dobie internetu jesli kogos wirtualnego i nie do konca znanego fizycznie lapiesz za slowka i toczysz piane przed ekranem... pozostawie bez komentarza, bo to zakrawa na dobra parodie,gdzie humor angelski monty pythona lekko mowiac wysiada.
Taka akcja to wystawiasz sobie niezla wizytowke, nawet wirtualnie skazujac sie na posmiewisko nawet wirtualne.
I jesli nawet Arek nie robil tego swiadomie, to i tak dla innych pokazujecie klase... godna tego, jak to co otrzymaliscie chocby od niego.

7 388

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
agnes39 napisał/a:
hera.1 napisał/a:

Witajcie Wszyscy ..Nowi , Starzy , Przyszli...Po wczorajszych burzliwych obradach Rodzinnych FB nalezy reanimowac watek..a to z prostej przyczyny , jestesmi zoobowiazani byc tutaj ,żeby wszystkim , którzy są na etapie rozpaczy i bezsilności nieść wsparcie..Nam " starym wyżeraczom " juz jest dobrze, przeszlismy przez kolejne etapy po zdradzie , porzuceniu ,aby znależc sie w miejscu gdzie jesteśmy ..czyli już fazy pod tytułem ..ale byłem , byłam głupia..przeciez Swiat jest zajebisty i tylu ludzi wspaniałych wkoło, a ex niech się bujaja.... Całuje Was Kochani..i miłego dnia ...

Dzień dobry Wszystkim!

Tak Hera masz rację jesteśmy tu potrzebni. Jak wczoraj tu weszłam i dowiedziałam się, że watek umiera było mi przykro nie tylko ze wzgledu na siebie ale takze na nowych, którzy szukaja pomocy. Na fb jej nie znajdą.
Pozdrawiam i miłego dnia!!!

Wracajcie Kochani!!!

Witaj Agnes..dlatego nalezy tutaj wrócic.. dla wszystkich , ktorzy Nas , Siebie i Innych potrzebuja.. Agnes jaka pogoda w w wielkim Swiecie ??  znowu pada..ehh

7 389

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
misiek666 napisał/a:

Witam w poniedziałek smile oby do piątku big_smile. Jak tam nastroje kochani ?

Misiek humorki super..ale Ty to zawsze masz dziób uśmiechniety...jak kazdy Misiek..

7 390

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Akcja Caliendy z wzywaniem karetki do wirtualnego pana "w", to dla mnie jest co najmniej smiech na sali. Zadna to bliska osoba z rodziny, zaden bliski "zaobraczkowany" partner ani przyjaciel z reala, ze w mig mozemy podac wlasciwym sluzbom jego polozenie jak z gps z dokladnoscia co do centymetra. Wirtualna persona jak napisalem wyzej a traktowana na warunkach szczegolnych wyzszych niz fizyczny slubny partner albo dziecko.

Ja już nawet nie mam zamiaru tego komentować wiesz, odczep się ode mnie i będzie spokój.
Szybko żeś zapomniał o akcji Hery i Mayka z niejakim Pietią co?
Według Ciebie pewnie najlepiej olać i jednego i drugiego i poczekać aż jeden i drugi wykituje tak?
Poza tym ja go nie usunęłam ze znajomych tak dla jasności.
Z fb również nie ja go usunęłam, bo to nawet nie chodziło o mnie a o Lexi, a za free dostało się mi.
Poza tym fb to forma rozśmieszacza i nie Ty będziesz mówił, jakie tematy tam zapodać.
Może kotlet może nie, jak Ci się nie podoba to nie musisz się udzielać przy tamtych tematach.
Jeżeli masz ochoty na poważne rozmowy pozostań tu, tam ludzie potrzebuję małej odskoczni, bo już swoje przeszliśmy.

7 391

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Hera ja dziób mam zawsze uśmiechnięty wink taki typ człowieka.

Dajcie już spokój z Arkiem. Szkoda psuć sobie krwi. Było minęło. Własne kłamstwa go wykończyły. Może i jest tym kim jest ale pogubił się i jest sam sobie winien. Bags nie broń go bo to nie ma sensu. Jeśli był by szczery i nie kłamał nie zmył by się z FB i nie uciął kontaktu.

Akcja z karetką ja też byłem w to wmieszany i wiem wszystko bo jechał na kilka frontów i każdemu co innego. Do Lexi to samo. Mi pisał że Jowita się puszcza. Groził że nie weźmie tabletek czy wódkę zacznie popijać a nie może. No ludzie złoci toć to normalny człowiek pisze tak?

Bags nie i jeszcze raz nie. Nie możemy odpowiadać za kogoś. Jest dorosłym człowiekiem a jeśli urojenia i problemy psychiczne ma to niech uda się do specjalisty. Ja go podtrzymywałem na duchu jak był w szpitalu. Wierzyłem w co pisał bo musiałem ? Jak każdy z nas. Wierzymy w to co czytamy. Akcja z Lexi po prostu zbiła mnie z nóg a wiadomość do Jowity przebiła moje najśmielsze oczekiwania.

Pomyśl jak się być poczuł gdyby ktoś wyskoczył na twoją kobietę i ja obraził za nic. Za to że jest tym kim jest. Że z dupy wypisuje że puszcza się z Wojtkiem ^^.s

Chyba musisz to przeczytać co pisał. Sam byś się przekonał kim tak naprawdę był...

A co do FB striptiz nie striptiz. Ja chciałem zrobić a nie było chętnych no więc się nie czepiaj tongue. Na fb można prowadzić poważne rozmowy jak i żartować. Jeśli chcesz całe życie płakać jaki to jesteś nieszczęśliwy zostań tutaj. Życie toczy się dalej i nie ma co płakać sam to pisałeś i to nie jeden raz. Wrzuć na luz. Nie podoba się to skomentuj raz i daj spokój albo uzasadnij porządnie. Oszem nie można skreślać ludzi ale on to ewenement na skalę światową.

7 392

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
calienda napisał/a:

Szybko żeś zapomniał o akcji Hery i Mayka z niejakim Pietią co?
Według Ciebie pewnie najlepiej olać i jednego i drugiego i poczekać aż jeden i drugi wykituje tak?
Poza tym ja go nie usunęłam ze znajomych tak dla jasności.
Z fb również nie ja go usunęłam, bo to nawet nie chodziło o mnie a o Lexi, a za free dostało się mi.

Stosuje zasade ograniczonego zaufania z uwzglednieniem fikcji serwowanej przez papke ludzi wirtualnego swiata. A taka zaprezentowal Pietia i Arek. i W szczegoly nie wnikalem.

Ku gwolo scislosci to na taka akcje sluzb specjalnych bym sie zdecydowal, wcisnal alarmowe 112 bez wahania... a jakze ale zdecydowanie wsrod takich wirtualnych znajomych jak z watku Fluffiego, bo co jak co ale Oni sa dla mnie na tyle i wirtualni, ze az realnie i namacalnie zywi, gdzie nawet namierzenie Ich z telefonu komorkowego i upewnienie sie tego w 100%, to dla mnie betka bez specjalnego wysilku.

Jeżeli masz ochoty na poważne rozmowy pozostań tu, tam ludzie potrzebuję małej odskoczni, bo już swoje przeszliśmy.

Nawet odskocznia wirtualna wymaga odpowiedniej oprawy kulturalnej i dobrego wyczucia smaku, gdzie kazdy postronny ma wglad i bezproblemowy dostep do "karty menu" kazdego fejsowicza razem i z osobna.
Tym bardziej afiszujac sie przy klepanym bezmyslnie w klawiature "skladowi potrawy" okraszonym wlasnym zdjeciem...
Nie pozostajesz wirtualna... ludzie Cie rozpoznaja na ulicy a nawet o tym nie wiesz jak widac.

Do tego wirtualnego i po czesci zaklamanego swiata szeroko pojeta wiedza SOR-u, magisterki i innych sluzb mundurowych nie jest potrzebna. Odrobina vel szczypta logicznego myslenia w zupelnosci wystarczy.

Z wyrazami nalezytego szacunku...

7 393

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Tym bardziej afiszujac sie przy klepanym bezmyslnie w klawiature "skladowi potrawy" okraszonym wlasnym zdjeciem...
Nie pozostajesz wirtualna... ludzie Cie rozpoznaja na ulicy a nawet o tym nie wiesz jak widac.

Do tego wirtualnego i po czesci zaklamanego swiata szeroko pojeta wiedza SOR-u, magisterki i innych sluzb mundurowych nie jest potrzebna. Odrobina vel szczypta logicznego myslenia w zupelnosci wystarczy.


Wiesz, ja się nie mam zamiaru wstydzić tego kim jestem wiesz, bo mój zawód to żadna ujma, nie potrzebuję być anonimowa, bo wszyscy i tak wiedzą, jakim człowiekiem jestem.

Co do zdjęć będę dodawać je dalej, bo mam się czym pochwalić i jak na razie ani moim przełożonym, ani kolegom z pracy to nie przeszkadza tak jak Tobie. Jestem normalnym człowiekiem i też mam prawo do prywatnego życia, nawet i w takiej formie, a Tobie nic do tego.

7 394

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Moi Drodzy..forum to zlepek róznych charakterów i osobowości, kazdy z Nas jest inny..Jesteśmy tutaj dobrowolnie , a przebywanie na portalu dało Nam wiele radosci , czasami i łez oraz refleksji. Dało kolejna lekcję zycia i swiadomośc ,że wielu jest w takiej sytuacji jak My.. Konkluzja jest taka ,że czy zartujemy czy piszemy smiertelnie poważnie to jest Nam wszystko potrzebne , czasami mamy nastrój refleksyjny , a czasami " przedszkolny " ,ale powinno słuzyc to zawsze jednemu ,żebysmy sie czuli lepiej i pomagali innym , ktorzy w danej chwili tego potrzebuja.. Ale wracajac do róznych osobowosci, można z Kims sie nie zgadzać , można z Koms nie sympatyzować ..kazdy ma do tego prawo.. ale nie wolno nikomu w sposób chamski i bezczelny obrażac i grac na emocjach.,fałszując swoje zachowanie.. Nie kłóccie sie.. !! Bags jest wyjatkowym człowiekiem i mam do Niego najwyzszy szacunek i poważanie ,powiedzial co myslał i nalezy to uszanowac.. Jowita goraca krew hehe po mamusi ..wieć nie dogadujcie się dajcie łape na zgode i spoko..

7 395

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Co wam się dzieje???
Bags wprowadzasz sam w chwili obecnej niezdrową atmosferę że aż kwasem jedzie...
Jedna podstawowa sprawa-nie podoba sie co piszemy na fb to po prostu  nie czytaj. Proste,moja córka chyba by to szybciej pojęła. Do czego dążysz w swoim uporze rozwijania tego bezsensownego tematu co? Trafia Cię że inni mają chęć i nastrój do żartów? A czy są one smaczne czy nie to już kwestia gustu...nikt sie na kamerkach nie rozbiera... Dorośli i poważni...wiesz przede wszystkim to wracamy do życia i powinieneś raczej pogratulować niż saczyć jad. Poważna to ja będę w trumnie ale jeszcze nie teraz wiesz bo mam zamiar jeszcze wykorzystać życie i to w taki sposób jak ja chcę a nie jaki podoba się innym.

7 396

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

bla, bla, bla, dajcie sobie po szlagu z liscia i bedziecie kwita.... smile
jak ktos nowy tu wchodzi i czyta takie klotnie to pewnie sie zastanawia czy moze tutaj znalezc jakas pomoc, czy lepiej stad uciekac.
A moze zalozyc nowy watek pod tytulem: "zarty, świnstewka, wulgaryzmy" ??

7 397

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Witam Wszystkich i miłego dnia życzę.
Co tu się dzieje, nie rozumiem.
Wyluzujcie
Nikomu nie wolno obrażać.
Wszyscy jesteśmy dorosłymi ludźmi i odpowiadamy za swoje czyny.
Ja kłamstwa nie toleruję, czyli wiadomo o co chodzi.

7 398

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Kwiatuszek100 napisał/a:

Co wam się dzieje???
Bags wprowadzasz sam w chwili obecnej niezdrową atmosferę że aż kwasem jedzie...
Jedna podstawowa sprawa-nie podoba sie co piszemy na fb to po prostu  nie czytaj. Proste,moja córka chyba by to szybciej pojęła. Do czego dążysz w swoim uporze rozwijania tego bezsensownego tematu co? Trafia Cię że inni mają chęć i nastrój do żartów? A czy są one smaczne czy nie to już kwestia gustu...nikt sie na kamerkach nie rozbiera... Dorośli i poważni...wiesz przede wszystkim to wracamy do życia i powinieneś raczej pogratulować niż saczyć jad. Poważna to ja będę w trumnie ale jeszcze nie teraz wiesz bo mam zamiar jeszcze wykorzystać życie i to w taki sposób jak ja chcę a nie jaki podoba się innym.

Czytaj o czym pisze!!
O wirtualnych jazdach Arka, ktore lykneliscie bardzej od niego samego... On sie Wami zabawil - co jest norma w wirtualnym swiecie - a Wy co??  pogon z dragiem na 112. a potem huzia na juzia na niego.

Jesli nawet zrobil te Wszystkie szopki na prawde, to mimo wszystko "pozazdroscic" Waszego IQ w wirtualnym - o zgrozo - zyciu.
On sam sie tym mniej przejmowal niz Wy razem wzieci. Czy swiadomie czy nie, to pozostawie jemu pod rozwage

to by bylo na tyle.

7 399

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
bags napisał/a:
Kwiatuszek100 napisał/a:

Co wam się dzieje???
Bags wprowadzasz sam w chwili obecnej niezdrową atmosferę że aż kwasem jedzie...
Jedna podstawowa sprawa-nie podoba sie co piszemy na fb to po prostu  nie czytaj. Proste,moja córka chyba by to szybciej pojęła. Do czego dążysz w swoim uporze rozwijania tego bezsensownego tematu co? Trafia Cię że inni mają chęć i nastrój do żartów? A czy są one smaczne czy nie to już kwestia gustu...nikt sie na kamerkach nie rozbiera... Dorośli i poważni...wiesz przede wszystkim to wracamy do życia i powinieneś raczej pogratulować niż saczyć jad. Poważna to ja będę w trumnie ale jeszcze nie teraz wiesz bo mam zamiar jeszcze wykorzystać życie i to w taki sposób jak ja chcę a nie jaki podoba się innym.

Czytaj o czym pisze!!
O wirtualnych jazdach Arka, ktore lykneliscie bardzej od niego samego... On sie Wami zabawil - co jest norma w wirtualnym swiecie - a Wy co??  pogon z dragiem na 112. a potem huzia na juzia na niego.

Jesli nawet zrobil te Wszystkie szopki na prawde, to mimo wszystko "pozazdroscic" Waszego IQ w wirtualnym - o zgrozo - zyciu.
On sam sie tym mniej przejmowal niz Wy razem wzieci. Czy swiadomie czy nie, to pozostawie jemu pod rozwage

to by bylo na tyle.

Bags i tutaj sie z Toba nie zgodze..Nigdy nie wiesz czy Ktos zartuje czy jest desperatem..Jak my z Maykiem mielismy ta jazde z tym Pietia.. jaki jest margines pewnosci ,ze Ktos sobie z Ciebie robi jaja czy nie ?? Tym bardziej Arek był z Nami jakis czas , rozmawiał , więc tym bardziej dziewczyny były przekonane ,ze mógł sobie cos zrobic.. My z Maykiem nie znalismy kolesia.. Ale zostawić to tak ?? tez miałam dylemat co zrobić ??czy zamknąć kom i iść spokojnie spać czy zareagować..To dylematy moralne i etyczne , nigdy nie wiesz kiedy dobrze zrobisz ??.. i może IQ nie ma tutaj nic do znaczenia , bo Mayk facet z wysokim IQ powiedział dzwoń na gline..więc ????

7 400

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
bags napisał/a:
Kwiatuszek100 napisał/a:

Co wam się dzieje???
Bags wprowadzasz sam w chwili obecnej niezdrową atmosferę że aż kwasem jedzie...
Jedna podstawowa sprawa-nie podoba sie co piszemy na fb to po prostu  nie czytaj. Proste,moja córka chyba by to szybciej pojęła. Do czego dążysz w swoim uporze rozwijania tego bezsensownego tematu co? Trafia Cię że inni mają chęć i nastrój do żartów? A czy są one smaczne czy nie to już kwestia gustu...nikt sie na kamerkach nie rozbiera... Dorośli i poważni...wiesz przede wszystkim to wracamy do życia i powinieneś raczej pogratulować niż saczyć jad. Poważna to ja będę w trumnie ale jeszcze nie teraz wiesz bo mam zamiar jeszcze wykorzystać życie i to w taki sposób jak ja chcę a nie jaki podoba się innym.

Czytaj o czym pisze!!
O wirtualnych jazdach Arka, ktore lykneliscie bardzej od niego samego... On sie Wami zabawil - co jest norma w wirtualnym swiecie - a Wy co??  pogon z dragiem na 112. a potem huzia na juzia na niego.

Jesli nawet zrobil te Wszystkie szopki na prawde, to mimo wszystko "pozazdroscic" Waszego IQ w wirtualnym - o zgrozo - zyciu.
On sam sie tym mniej przejmowal niz Wy razem wzieci. Czy swiadomie czy nie, to pozostawie jemu pod rozwage

to by bylo na tyle.

Wiesz co wiem o czym piszesz aż taka tępa nie jestem jak Tobie sie wydaje. Aha zapomniałam że tutaj to jest jedno wielkie zbiegowisko bezmózgowców a tylko Ty przejawiasz jakikolwiek poziom intelektu... Ja Ciebie nie oceniam i nie życzę sobie takiego zachowania wobec mnie. Nie wiem po co w ogóle roztrząsasz temat który wszystkim już się przejadł.
Jeśli chodzi o Arka to ja dowiedziałam się po fakcie ale Ty oczywiście oceniasz wszystkich jedną miarą.
Przede wszystkim to widzę że dałeś się Ty sam ponieść za bardzo tą sytuacją i teraz wszyscy się kłócą przez Twoje bezsensowne osądy,może właśnie Arek w tym momencie osiągnął swój cel...? Aby wszystkich skłócić...ja tego nie wiem ale nie wiesz też Ty co kierowało Jowita czy Lexi czy kim tam jeszcze w tej sytuacji więc odpowiadaj za swoje zachowania a nie czyjeś.
Wiesz uważałam Cię za kulturalnego i rozważnego faceta ale w tym momencie obrażając wszystkich rozmyłeś moje wyobrażenie o sobie "pokazując klasę". Nie podoba mi się jak krytykujesz innych bo dziś robisz to w stosunku do Jowity a jutro zmieszasz z błotem mnie... I za co?

7 401

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

A wlasnie: co z Maykiem? dawno go tu nie bylo...

7 402

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
woytek napisał/a:

A wlasnie: co z Maykiem? dawno go tu nie bylo...

Własnie sie tez martwie o Niego..pare dni temu napisał mi maila i zaginął...kurcze..

7 403

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

witajcie moi kochani co sie tu dzieje ? prosze o wyjasnienia kogo to usunieto z rodziny co zrobil ten ktos i dlaczego tak sie klocicie ? pozdrawiam wszystkich i prosze o przywolanie do pionu mame here zeby tu wszystkich uspokoila caluski i czekam

7 404 Ostatnio edytowany przez bags (2013-05-13 12:42:46)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Kwiatuszek100 napisał/a:

Wiesz co wiem o czym piszesz aż taka tępa nie jestem jak Tobie sie wydaje. Aha zapomniałam że tutaj to jest jedno wielkie zbiegowisko bezmózgowców a tylko Ty przejawiasz jakikolwiek poziom intelektu... Ja Ciebie nie oceniam i nie życzę sobie takiego zachowania wobec mnie.

i vice versa, bo tutaj kazdy kazdego tak moze postrzegac  Jeśli chodzi o Arka to ja sie na tej sprawie wzoruje a nie roztrzasam
Wczoraj Arek przez Was wylecial dzisiaj moze Endar i tak rosyjska ruletka dzien po dniu wszystkich wybije.

Kwiatuszek100 napisał/a:

Wiesz uważałam Cię za kulturalnego i rozważnego faceta ale w tym momencie obrażając wszystkich rozmyłeś moje wyobrażenie o sobie "pokazując klasę". Nie podoba mi się jak krytykujesz innych bo dziś robisz to w stosunku do Jowity a jutro zmieszasz z błotem mnie... I za co?

Powtorze jescze raz. Arek i jego zagrywka posluzyl mi za punkt odniesienia wczoraj i dzis.
Dostalo sie Wam wszystkim co odpowiadali jadem na jego wirtualne lub faktycznie realne zagrywki a tak chcieliscie jemu dokopac wywalajac go z grupy.
Pomysl z pogotowiem byl na prawde przedni ale to tylko do kabaretu sie tu nadawalo, bo nie wiem czy ktorykolwiek kabaret by sie podjal takiego skeczu.
Zabolalo Was cos co bylo widoczne juz wczesniej ale nikt z Was nie raczyl sprawdzic czy tez zapoznac sie z jego Watkiem a emocje pseudoalarmowe poniosly wodze fantazji i faceta weg.

Zdaje mi sie ze pisalas z Nim w Jego watku??? Tak? Nie dostrzegalas tego wczesniej, ze cos facet moze kombinowac? Ja wyczulem choc bylem sporadycznym gosciem u niego w temacie.

Ja na to wylozylem po calosci i dostawal z mojej strony kubel zimnej wody na leb. Ani na jego komorke ani na telefon alarmowy nie dzwonilem, bo gosc mimo ze z "rodziny" jest dla mnie tylko lub az wirtualny.

7 405

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Pomysl z pogotowiem byl na prawde przedni ale to tylko do kabaretu sie tu nadawalo, bo nie wiem czy ktorykolwiek kabaret by sie podjal takiego skeczu.
Zabolalo Was cos co bylo widoczne juz wczesniej ale nikt z Was nie raczyl sprawdzic czy tez zapoznac sie z jego Watkiem a emocje pseudoalarmowe poniosly wodze fantazji i faceta weg.


No dobrze to jest Twoje zdanie i tego się trzymaj, ale nie pouczaj innych.
On nie był aż tak anonimowy, bo jak sam zauważyłeś, na forum był dłużej niż rodzina, więc nikt nie miał powodów by mu nie wierzyć.
Po drugie wiesz, pomijając już tutaj spokój sumienia, czy ogólne wyczucie gościa, obowiązuje kodeks postępowania zawodowego, gdzie nawet zaniechanie pomocy, traktowane jest jako forma nieudzielenia jakiejkolwiek pomocy, nawet gdyby miała być ona zbędna.
Mało mamy wokół przykładów rosnącej znieczulicy społecznej?
Ile razy słyszy się w telewizji wiedziałeś, słyszałeś, czemu nic nie zrobiłeś, nie pomogłeś?
Zrobiliśmy tak, a nie inaczej i proste.
Gościu mi pisze umieram, słabnę chyba zaraz upadnę, a ja mam napisać, ok Twoja sprawa, ja się kładę spać, bo i tak Cię nie znam, bo jesteś wirtualny?
No proszę Cię!
Arek niech sobie dalej robi co chce, namieszał w rodzinie i to pewne.
Nie pogłębiajmy już tej kłótni dalej i nie najeżdżaj na mnie, w kwestii zawodu, czy jakiejkolwiek innej, bo nie życzę sobie podobnych impertynencji.
Ja akurat mam z tym najmniej wspólnego z tą sprawą nie pisał do mnie, a do Lexi, a mi się dostało za to,że Lexi dała mu kosza.
Nie odzywał się do mnie z 3 tygodnie i tu nagle dostaję wiadomość pełną bluzg.
Zapytałam Basi co z nim robimy, bo dziewczyna ma małe dzieci, a dostała wiadomości typu "szykuję się na Ciebie" itd.
Zaproponowałam by się Was poradzić, co z tym wszystkim robić, a że postanowiła go usunąć to już jej decyzja.
Nie jestem niczemu winna, a naskoczyłeś na mnie i o co?
Przykro, ale jak widać pewna osoba osiągnęła swój cel.

7 406

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
hera.1 napisał/a:
agnes39 napisał/a:
hera.1 napisał/a:

Witajcie Wszyscy ..Nowi , Starzy , Przyszli...Po wczorajszych burzliwych obradach Rodzinnych FB nalezy reanimowac watek..a to z prostej przyczyny , jestesmi zoobowiazani byc tutaj ,żeby wszystkim , którzy są na etapie rozpaczy i bezsilności nieść wsparcie..Nam " starym wyżeraczom " juz jest dobrze, przeszlismy przez kolejne etapy po zdradzie , porzuceniu ,aby znależc sie w miejscu gdzie jesteśmy ..czyli już fazy pod tytułem ..ale byłem , byłam głupia..przeciez Swiat jest zajebisty i tylu ludzi wspaniałych wkoło, a ex niech się bujaja.... Całuje Was Kochani..i miłego dnia ...

Dzień dobry Wszystkim!

Tak Hera masz rację jesteśmy tu potrzebni. Jak wczoraj tu weszłam i dowiedziałam się, że watek umiera było mi przykro nie tylko ze wzgledu na siebie ale takze na nowych, którzy szukaja pomocy. Na fb jej nie znajdą.
Pozdrawiam i miłego dnia!!!

Wracajcie Kochani!!!

Witaj Agnes..dlatego nalezy tutaj wrócic.. dla wszystkich , ktorzy Nas , Siebie i Innych potrzebuja.. Agnes jaka pogoda w w wielkim Swiecie ??  znowu pada..ehh

U mnie leje i chłodno ale widzę atmosfera na Forum goraca, choc nie wiem do końca o co chodzi...

7 407

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Bags zejdź z Jowity, daj sobie siana co bo puszysz się, mądrujesz i udajesz wielkiego obrońce uciśnionych. Skoro nie bawią Cię nasze żarty, nie odpowiadają rozmowy to nie czytaj-proste, nic na siłę i nikt Cię nie zmusza. Wywyższasz się, uważasz się za mądrzejszego niż my, masz nas za stado dzieci z przedszkola ok Twoja sprawa i opinia masz do tego prawo ale weź po uwagę że ile ludzi tyle charakterów i widocznie nam odpowiada taki styl bycia jaki mamy, a jak Ci źle to bierz zabawki i przejdź na inny plac zabaw. Nikt nie dał Ci prawa czepiać się nas na każdym kroku i kpić z tego jak się zachowujemy, co robimy i mówimy. To co dla Ciebie jest żałosne, dla nas może być zabawne. Dla mnie teraz żałosna jest Twoja postawa. Masz ale do Jowity za co ? za nic, bo jakoś nic konkretnego nie piszesz. Wyluzuj trochę, bo to nie wątek do dołowania lecz pocieszania smile

7 408 Ostatnio edytowany przez bags (2013-05-13 13:33:39)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
calienda napisał/a:

On nie był aż tak anonimowy, bo jak sam zauważyłeś, na forum był dłużej niż rodzina, więc nikt nie miał powodów by mu nie wierzyć.

dalej wirtualny dla mnie pozostal. Nie znam ani jego ani historii choroby na gram osobiscie wiec taka "blizsza" znajomosc sie konczy po wcisnieciu "stand by" lub "off". tyle. Ktos wirtualny by byl kims musi byc znany lub poznany a jak sama wiesz net kazda scieme przyjmie.

Po drugie wiesz, pomijając już tutaj spokój sumienia, czy ogólne wyczucie gościa, obowiązuje kodeks postępowania zawodowego, gdzie nawet zaniechanie pomocy, traktowane jest jako forma nieudzielenia jakiejkolwiek pomocy, nawet gdyby miała być ona zbędna.
Mało mamy wokół przykładów rosnącej znieczulicy społecznej?
Ile razy słyszy się w telewizji wiedziałeś, słyszałeś, czemu nic nie zrobiłeś, nie pomogłeś?
Zrobiliśmy tak, a nie inaczej i proste.

Media o kretynskich kawalach dla policji i pogotowia tez alarmuja na okraglo??? nie slyszysz tego?

Tak a zaplacisz za wyjazdy i interwencje dla potocznej "kuli w plocie" gdzie nie wiesz nic o delikwencie poza kilkoma pustym slowami frazesu w necie???
Gratuluje rozrzutnosci i szeroko pojetej zasobnosci portwela. ja sie jednak trzymam chlodnej logiki, ze internet to w wiekszosci mocno zmechanizowana fikcja na kolkach. NIe jest nia dla tych, ktorych ja znam osobiscie i moge cos wiecej powiedziec w razie "w".
   
Masz wiedze jak trzeba, zasilasz szeregi policji wkrotce a nawet glupi tekst grozby Arka nie potrafisz odpowiednio uzyc czy poinstruowac innych, jak go prawnie uzyc jako straszaka wobec osoby Tobie grozacej.
Ja to wiem a policjantem nie jestem z racji medycznycznych.
Na prawde postawa godna - o zgrozo - podziwu.

7 409

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Masz wiedze jak trzeba, zasilasz szeregi policji wkrotce a nawet glupi tekst grozby nie potrafisz odpowiednio uzyc czy poinstruowac innych, jak go prawnie uzyc jako straszaka wobec osoby Tobie grozacej.
Ja to wiem a policjantem nie jestem z racji medycznycznych.
Na prawde postawa godna - o zgrozo - podziwu.

Nie podważaj mojej inteligencji, czy osób sprawujących tamte stanowiska, bo nie masz pojęcia z jakimi przypadkami mieliśmy do czynienia, by ferować takie wyroki.

Uwierz,że gdyby nie to,że cudem udało się uzyskać ten numer od niego i dowiedzieć o co kaman, czy jest już lepiej itd. to nawet nie byłoby sprawy.

Poza tym argumentuj swój atak do mnie w sposób zrozumiały, nie masz konstruktywnych, merytorycznych argumentów to atakujesz mnie jako kobietę i zawód.
Masz coś do ładnych blondynek wstawiających zdjęcia czy do Policji?
sory, ale to moje życie prywatne i mogę sobie robić z nim co chcesz, a Tobie nic do tego!

Kurwa mogę wiedzieć co ja Ci zrobiłam?
Dlaczego nie jedziesz Basi,że go wywaliła,bez konsultacji z Wami, tylko na mnie się uwziełeś?

7 410 Ostatnio edytowany przez lexi260189 (2013-05-13 14:09:38)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Zanim zaczniemy rzucać na siebie mięsem, wzajemnie się obrażać, wywyższać, wymyślać coraz to nowsze argumenty by pokazać swoje ja żeby udownić, że mamy rację zadajmy sobie pytanie - czy osoba W, która nie wniosła nic w forum prócz kłamstw, oszustw, bajek ala Tuwim jest warta tego, by zgrana paczka rozpadła się przez jego chorą akcję.

Dzięki.

Ps. Bags lubię Cię, fajny z Ciebie facet ale stoję murem za caliendą mam dziwne wrażenie że uczepiłeś się jej i nie odpuścisz póki nie wyjdzie na Twoje. A prawda jest taka, że to ona ma rację. Nie wiem po co, na co, dlaczego W robił to co robił, a skoro od początku wiedziałeś, że gra to czemu nas nie oświeciłeś ?? Dziwne, że nagle teraz jak odwalił numer roku twierdzisz, ze przypuszczałeś że to jego głupia zabawa. Poza tym ja i calienda w życiu kierujemy się zasadą nie waże czy wirtual czy real skoro ktoś jest w potrzebie należy pomóc (akcja z karetką), skąd mogłyśmy przypuszać że to zabawa dla niego ? a gdyby na prawdę coś się z nim działo ??

Posty [ 7 346 do 7 410 z 14 840 ]

Strony Poprzednia 1 … 112 113 114 115 116 … 229 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026